Warunkiem uznania określonej klauzuli umowy za niedozwolone postanowienie umowne jest stwierdzenie, iż zostały spełnione następujące przesłanki:
odnosi się wyłącznie do niedozwolonych postanowień umownych zamieszczonych w umowach zawieranych z konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., za którego uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Jak wynika z treści umowy, a nawet z jej nagłówka, przedmiotowa umowa została zawarta przez pozwaną jako osobę fizyczną, nie prowadzącą działalności gospodarczej. Nie ulega zatem wątpliwości - co w rozpoznawanej sprawie nie było sporne - że J. P. przysługuje status konsumenta. W zarzutach od nakazu zapłaty strona pozwana zgłosiła zarzut abuzywności zawartych w umowie pożyczki postanowień odnoszących się do: wskazania informacyjnej wysokości kwoty pożyczki w walucie waloryzacji (par. 1 ust. 3A), waloryzacji kwoty pożyczki kursem kupna waluty (...) wg tabeli kursowej (...) banku SA (par. 7 ust. 1), oprocentowania pożyczki (par. 10), ustalenia wysokości rat dla celów ich spłaty (par. 11 ust. 4). Należy wskazać, że Sąd Najwyższy, w wyrokach z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, wbrew wcześniej dominującemu stanowisku w orzecznictwie SN i orzecznictwie sądów powszechnych, stwierdził, że klauzulę waloryzacyjną należy uznać za element określający główne świadczenia stron. Sąd orzekający w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela aktualne stanowisko SN w tym zakresie. Nie ulega wątpliwości, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Klauzula waloryzacyjna wpływa bowiem na wysokość tego świadczenia. Skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie w rozumieniu art.
par. 1 zd. 2 KC. Wobec powyższego, postanowienia umowy dotyczące głównego świadczenia stron, podlegają badaniu pod kątem abuzywności wyłącznie w przypadku, jeżeli są sformułowane w sposób niejednoznaczny. W ocenie sądu kwestionowane przez pozwaną postanowienia umowy w sposób jednoznaczny określały wysokość świadczenia banku i sposób ustalania wysokości świadczenia kredytobiorcy. Na wypadek przyjęcia przez Sąd Apelacyjny innej oceny jednoznaczności przedmiotowych zapisów umowy, Sąd Okręgowy dokonał ich oceny pod kątem przesłanek z art.
KC. Warunkiem uznania postanowienia umownego za niedozwolone jest nieuzgodnienie indywidualne jego treści z konsumentem, co w szczególności odnosi się do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego mu przez kontrahenta (art.
Zrealizowanie wymogu indywidualnego uzgodnienia postanowienia nie może sprowadzać się do zapoznania konsumenta z treścią wzorca czy wyrażenia przez niego zgody na włączenie postanowienia do umowy. Za indywidualnie uzgodnione należy bowiem uznać takie klauzule, na których treść konsument mógł wpływać. Wypełnienie tego warunku nie realizuje się jednak wyłącznie we wspólnym wypracowaniu kształtu lub treści porozumienia w drodze rokowań czy negocjacji. Rzeczywisty wpływ konsumenta może wyrażać się w różny sposób - nie tylko poprzez uczestnictwo w kształtowanie treści postanowienia. Za indywidualnie uzgodnione uznać bowiem należy także i takie klauzule, których włączenie do umowy zaproponował sam konsument (por. wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 16 sierpnia 2010 roku, XVII AmC 727/09, niepubl.). W rozpoznawanej sprawie, w istocie, zarzut abuzywności postanowień umownych sprowadza się do kwestionowania klauzul waloryzacyjnych. Pozwana wprawdzie, wskazała jako niedozwoloną klauzulę umowną również par. 10 umowy dotyczący oprocentowania pożyczki, jednak w uzasadnieniu swojego stanowiska nie podała żadnych argumentów przemawiających za abuzywnością zapisu umowy dotyczącego oprocentowania. Zdaniem sądu par. 10 umowy nie ma charakteru niedozwolonego postanowienia umownego. Wobec braku jakiejkolwiek argumentacji w tym zakresie ze strony pozwanej, sąd również nie czuje się zobowiązany do szerszego uzasadnienia tej kwestii. Dodać należy, że gdyby bank w trakcie realizacji umowy stosował oprocentowanie niezgodne z umową, byłaby to kwestia nienależytego wykonania umowy przez bank, a nie abuzywności jej postanowień. Pozwana nie podniosła i nie wykazała, że bank w sposób nienależyty wykonywał przedmiotową umowę np. stosował oprocentowanie niezgodne z par. 10 umowy. Zdaniem pozwanej uregulowanie wysokości rat kredytu poprzez ustalenie zasad rozliczania wpłat w oparciu o wyznaczane przez powoda kursy sprzedaży franka szwajcarskiego stanowiło działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy pozwanej, ponieważ pozwana na żadnym etapie wykonywania umowy nie miała wiedzy na temat sposobu w jaki powód ustala kursy walut, nie mogła weryfikować poprawności ani wpływać na ten proces. Tak postawiony zarzut nie jest jednak uzasadniony z następujących względów. Po pierwsze, nie ma wątpliwości, że usługa bankowa w postaci kredytu i pożyczki waloryzowanej kursem waluty obcej jest i była dopuszczalna i zgodna z polskim prawem. Udzielanie takich kredytów i pożyczek było możliwe w świetle zasady swobody umów, wyrażonej w art. 353 1 KC, także przed nowelizacją art. 69 Prawa bankowego, która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011 r. Powodowy Bank w dacie udzielenia spornej pożyczki, oferował zarówno pożyczki złotowe (nie zawierające mechanizmów walutowych), jak i waloryzowane kursem walut obcych, zaś wybór konkretnej oferty pożyczki i jej wariantu zależny był wyłącznie od decyzji pożyczkobiorcy wyrażonej we wniosku o udzielenie pożyczki. Bez wyraźnego wniosku pozwanej, bank nie udzieliłby jej pożyczki waloryzowanej kursem (...). Fakt wnioskowania przez pozwaną o pożyczkę w takim wariancie wskazuje na dążenie przez pozwaną do zawarcia umowy, której istotą była waloryzacja. Pozwana w par. 30 umowy złożyła oświadczenie, z którego wynika, iż została dokładnie zapoznana z warunkami udzielania pożyczki złotowej waloryzowanej kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad spłaty i zaakceptowała je. Pozwana oświadczyła też, że jest świadoma, iż z pożyczką związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje mogą mieć wpływ na koszt obsługi pożyczki. Po drugie sposób spłaty pożyczki hipotecznej waloryzowanej kursem waluty obcej został określony zarówno w umowie, jak i w stanowiącym jej integralną część Regulaminie udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych. Zgodnie z art. 109 ust. 1 i 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. 2016, poz. 1988 ze zm., zwanej dalej pr. bank.) bank w zakresie swojej działalności może wydawać ogólne warunki umów lub regulaminy określające m.in. rodzaje udzielanych kredytów oraz warunki umów kredytu i umów pożyczki, a postanowienia ogólnych warunków umów oraz regulaminów są dla stron wiążące, o ile strony w umowie nie ustalą odmiennie swych praw i obowiązków. Regulamin powodowego Banku dotyczący udzielania kredytów i pożyczek dla osób fizycznych zawierał kompleksową regulację dotyczącą zasad waloryzowania kwoty udzielonego kredytu i zasad spłaty kredytu waloryzowanego kursem obcej waluty. Zgodnie z par. 1 Regulaminu, obowiązującego w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, M. udzielał kredytów i pożyczek złotowych waloryzowanych kursem wymienionych tam walut wymienialnych, m.in. (...) według tabeli kursowej (...) Banku SA. Zgodnie z par. 1 ust. 3 kredyt waloryzowany udzielany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez kredytobiorcę walutę. Regulamin zawierał wyczerpującą informację w zakresie sposobu spłaty pożyczki waloryzowanej kursem waluty obcej, przewidując w par. 23, że: wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo – odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określona jest w tej walucie, natomiast jej spłata dokonywana jest w złotych po uprzednim jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) Banku SA na dzień spłaty. Zgodnie z par. 33 rozdziału IX Regulaminu, pożyczkobiorca na każdym etapie wykonywania umowy mógł dokonać zmiany waluty waloryzacji, lub całkowicie wyeliminować element waloryzacji z umowy. Po trzecie, powiązanie rat pożyczki z wysokością kursu kupna - sprzedaży franka szwajcarskiego powoduje, że wysokość spłaconego kapitału ze swojej istoty musi się różnić od kwoty otrzymanej pożyczki. Istota problemów strony pozwanej polega na tym, że od czasu zawarcia umowy kurs złotego w stosunku do franka szwajcarskiego uległ znaczącej zmianie, co jest okolicznością powszechnie znaną. Trzeba jednak podkreślić, że wahania kursów walut są pochodną procesów ekonomicznych o zasięgu globalnym oraz decyzji politycznych. Wahania takie występowały również przed zawarciem przez pozwaną umowy o pożyczkę hipoteczną. Zmienność kursów walut jest zjawiskiem powszechnie znanym, z którego każda osoba zawierająca umowę, w której wysokość świadczeń odniesiona jest do wartości waluty obcej powinna zdawać sobie sprawę. Zmiany kursów walut są rzeczą naturalną i jak najbardziej przewidywalną co do możliwości ich wystąpienia, jednak dokładny ich przebieg oraz amplituda wahań w dłuższym okresie czasu nie są możliwe do przewidzenia, nawet dla podmiotów dysponujących potencjałem analitycznym oraz doświadczeniem w formułowaniu tego rodzaju prognoz, czyli np. banków. Brak wiedzy o dokładnej wysokości zobowiązania oraz ogólnej jego kwoty na przestrzeni czasowej dokonywania spłat (w tym przypadku 20-letniej) jest w tym przypadku konsekwencją charakteru zawartej umowy i okolicznością nieuniknioną. Za chybione uznać trzeba argumenty pozwanej, że powód przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat pożyczki waloryzowanej kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczenie w tabeli kursowej kursu kupna i sprzedaży tej waluty. Tabele kursowe obowiązujące u powoda w dacie uruchomienia pożyczki i w datach spłaty jej rat nie dawały Bankowi dowolności w zakresie ustalania kursów (...). Zgodnie z twierdzeniem powoda, któremu pozwana skutecznie nie zaprzeczyła, kurs (...) z tabeli kursowej powoda podążał za bieżącymi kursami rynkowymi. Kurs złotego do franka ustalany jest przez czynniki makroekonomiczne oraz polityki walutowe, na które powód nie ma wpływu. To, na co powodowy bank ma wpływ, to ustalenie różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży (tzw. spread walutowy), która stanowi jego zysk. Pozwana jednak nie wykazała (ani nie podniosła tego zarzutu), że stosowany przez powoda spread walutowy był zbyt wysoki. Poza tym od dnia 26 sierpnia 2011 roku (daty wejścia w życie tzw. ustawy antyspreadowej) pozwana uzyskała możliwość spłaty kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich nabywanych we własnym zakresie, co wyeliminowało skutki pobierania przez kredytodawcę zbyt wysokiego spreadu. Pozwana miała możliwość zakupu franka szwajcarskiego od innych podmiotów, które stosują mniejszy spread walutowy bądź nie stosują go wcale. Podnoszona przez pozwaną okoliczność, że w dacie zaciągania zobowiązania jej wiedza o cechach wybranego produktu bankowego była niewielka pozostaje bez znaczenia z punktu widzenia rozstrzygnięcia, a właściwie działa na niekorzyść pozwanej. Zaciągnięcie zobowiązania w kwocie przekraczającej sto tysięcy złotych było decyzją finansową wielkiej wagi. Stąd naturalnym jest, że pozwana powinna się do niej dobrze przygotować, przede wszystkim pod względem merytorycznym. Uchybienia pozwanej na tej płaszczyźnie muszą obciążać wyłącznie ją samą i nie mogą pociągać za sobą jakichkolwiek negatywnych konsekwencji dla strony powodowej. Podobnie należy ocenić powołaną przez pozwaną okoliczność braku przeczytania całej umowy przed jej podpisaniem- pozwana zeznała, że zapoznała się z umową „pobieżnie”. Negatywne konsekwencje wynikające z niezapoznania się bądź niedokładnego zapoznania się z treścią umowy przed jej podpisaniem obciążają wyłącznie osobę, która w takich okolicznościach zawarła daną umowę. Dobry obraz faktycznej istoty niniejszej sprawy dają zeznania pozwanej. Pozwana tak naprawdę nie ma pretensji do banku o sposób przeliczania kwoty pożyczki na (...) przy jej wypłacie oraz przy spłacie rat. Z zeznań pozwanej wynika, że jej problem w związku z wykonywaniem przedmiotowej umowy polegał na tym, że kurs (...) w stosunku do złotego wzrósł w sposób nieprzewidziany przez nią w momencie zawarcia umowy, w sposób istotnie wpływający na wysokość rat pożyczki, które była zobowiązana płacić. W związku z powyższym Sąd nie podzielił stanowiska pozwanej, że umowne klauzule waloryzacyjne naruszają przepis art.
i jako niedozwolone są bezskuteczne wobec pozwanej. Wskazać należy, że wpisanie konkretnych postanowień umownych do rejestru klauzul niedozwolonych nie oznacza, że są one wyłączone z obrotu prawnego i z mocy prawa stają się nieważne bądź bezskuteczne. Ocena postanowień zawartych w konkretnej umowie zawartej z konsumentem powinna uwzględniać wszystkie okoliczności danej sprawy, w szczególności postanowienia całej umowy, rozkład praw i obowiązków stron oraz ryzyka, jakie zgodzili się ponieść (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 października 2013 roku, IV CSK 142/13, niepubl.). Odnośnie zarzutu nieskuteczności wypowiedzenia umowy pożyczki należy stwierdzić, co następuje. Pozwana oparła ten zarzut na twierdzeniu o tym, że w dacie wypowiedzenia umowy nie zalegała z płatnością rat odsetkowo – kapitałowych. To twierdzenie z kolei pozwana wywodziła z kwestii abuzywności postanowień umownych, która – jak wyżej wskazano – nie występuje. Należy pamiętać, że strony zawarły w dniu 7 lutego 2012 r. porozumienie w sprawie spłaty długu. W par. 8 tego porozumienia jest zapis, że powód ma prawo wypowiedzieć porozumienie w przypadku opóźnienia płatności jednej z rat zadłużenia powyżej 14 dni. Z materiału dowodowego wynika, że pozwana miała zadłużenie uzasadniające wypowiedzenie porozumienia w dacie dokonania tej czynności przez bank. Odnośnie wysokości dochodzonego roszczenia, należy wskazać, że w porozumieniu z dnia 7 lutego 2012 r. pozwana złożyła oświadczenie o uznaniu długu w wysokości wskazanej w par. 1 porozumienia. Wysokość zadłużenia pozwanej na dzień wypowiedzenia umowy została obliczona w opinii biegłego, przy przyjęciu za punkt wyjścia kwot uznanych przez pozwaną w porozumieniu. Pozwana nie przedstawiła żadnych konkretnych zarzutów odnośnie wysokości zadłużenia wobec powoda ani wyliczenia biegłego. Zatem, sąd ustalił wysokość zadłużenia pozwanej wg wariantu wskazanego w pkt. 4.1.4 opinii biegłego -po uwzględnieniu faktycznych wpłat pozwanej, według warunków i kwot określonych w porozumieniu. Z opinii biegłego wynika, że zadłużenie to w zakresie należności głównej wynosi 86.086,80 zł. Powód dochodził również odsetek umownych od kapitału za okres od dnia 29 marca 2017 r. do dnia 21 grudnia 2018 r. wg stopy procentowej w wysokości 7,65% w skali roku. Za w/w okres odsetki od kwoty 86.086,80 zł wynoszą 11.403,08 zł, ale nie wychodząc ponad żądanie zasądzić należało 8.728,29 zł (kwotę wskazaną w pkt. 1c pozwu). Zatem łącznie do zasądzenia jest kwota 94.815,09 zł (86.086,80 zł kapitał + 8.728,29 zł odsetki) z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21.12.2018 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie (tj. ponad kwotę 86.086,80 zł tytułem należności głównej oraz w zakresie kwoty 9.850,88 zł tytułem tzw. odsetek restrukturyzacyjnych) powództwo podlegało oddaleniu. W porozumieniu z dnia 7 lutego 2012 r. nie ma mowy o odsetkach restrukturyzacyjnych, jest określenie ogólne „odsetki”. Powód nie podał na jakiej podstawie, za jaki okres, od jakiej kwoty i wg jakiej stopy procentowej zostały obliczone odsetki restrukturyzacyjne. Zatem powództwo w tym zakresie podlega oddaleniu jako nieudowodnione. Należy dodać, że umowa pożyczki (porozumienie z 7 lutego 2012 r.) zostało wypowiedziane pismem z dnia 31 maja 2017 r., doręczonym dnia 22 czerwca 2017 r., ze skutkiem na dzień 22 lipca 2017 r., zatem roszczenie jest wymagalne i nie przed wniesieniem pozwu nie upłynął termin przedawnienia. Odnośnie zarzutu nieważności umowy. Zarzut ten nie może być wywodzony z abuzywności postanowień umowy, ponieważ abuzywność nie występuje. W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności umowy na podstawie art. 58 KC – umowa nie jest sprzeczna z prawem (w szczególności z art. 69 ustawy Prawo bankowe ani z art. 720 KC), ani z zasadami współżycia społecznego. Polskie prawo nie zabraniało i nie zabrania zawierania umów kredytu czy też pożyczki waloryzowanej kursem waluty obcej. Waloryzacja pożyczki kursem (...) nie jest sprzeczna z ustawą ani z zasadami współżycia społecznego. Nie zmierza też do obejścia prawa. Na koniec należy zaznaczyć, że dokonując oceny prawnej niniejszej sprawy nie można pomijać kwestii zawarcia porozumienia w sprawie spłaty długu z dnia 7 lutego 2012 r. Na mocy tego porozumienia pozwana uznała dług wynikający z umowy w całości i zobowiązała się go spłacić w sposób opisany w treści porozumienia. W dacie orzekania, dług pozwanej wynikał więc bezpośrednio z w/w porozumienia. Pozwana nie sformułowała żadnych zarzutów odnośnie porozumienia, nie uchyliła się też od jego skutków prawnych w sposób przewidziany przepisami. Porozumienie to stanowi więc samodzielną podstawę zobowiązania pozwanej wobec powoda. Wskutek doręczenia pozwanej wypowiedzenia porozumienia i upływu 30- dniowego terminu wypowiedzenia, wszystkie należności wynikające z porozumienia stały się wymagalne z dniem następującym po dniu upływu terminu wypowiedzenia. Mając na uwadze powyższe sąd orzekł jak w pkt. 1a i 2 wyroku. Orzeczenie o kosztach procesu zostało oparte na art. 100 KPC. Powód wygrał proces w 90%, pozwana w 10% i w takim stosunku zostały rozliczone koszty procesu, co skutkowało orzeczeniem jak w pkt. 1b wyroku. Na podstawie art. 84 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych sąd zwrócił powodowi niewykorzystaną część zaliczki na koszty opinii biegłego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.