polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu wyrażającym się, że abuzywność postanowień umów zawartych przez powódkę z pozwaną co najwyżej dotyczy kwestii regulacji odnoszącej się do wysokości i sposobu pobierania opłat likwidacyjnych, podczas gdy za niedozwolone klauzule umowne uznać należy także pozostałe zapisy części inwestycyjnej umów, w tym przede wszystkim odnoszące się do jednostronnego sposobu inwestowania kapitału powódki przez pozwaną na bliżej niesprecyzowane cele, powodując realne ryzyko ich utraty lub znacznego zmniejszenia, jak i czyniąc zakres ochrony ubezpieczeniowej iluzorycznym oraz także trudnym do oszacowania, zwłaszcza dla przeciętnego odbiorcy, 7. naruszenie art. 805 § 1 i 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie w sytuacji, w której Sąd I instancji uznając, iż powódka zawarła umowy ubezpieczenia z pozwaną w ramach działalności gospodarczej i, że miały one z tą działalnością związek zobligowany był dostrzec faktyczną rolę powódki w stosunku z pozwaną, tj. jako ubezpieczającą, a nie wyłącznie ubezpieczoną, a także tym samym rozważyć zarzuty powódki nie tylko o nieważności umów, ale także o znajdujących się w nich zapisach spełniających kryteria niedozwolonych klauzul umownych, a nie zaś uznać, iż art.
k.c. i następne nie może mieć w tej sprawie zastosowania, co jest oczywiście błędne,
k.c., wskazując że postanowienia warunków ubezpieczenia na życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałow przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy ubezpieczenia przez ubezpieczającego w trakcie trwania umowy ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu tego przepisu. Uzupełniając rozważania Sądu Rejonowego przypomnieć należy, że pozwany w ramach obrony przed formułowanym w pozwie zarzutem abuzywnego charakteru zapisów dotyczących opłaty likwidacyjnej, zasadniczą część argumentacji skoncentrował na tym, że świadczenie wykupu jest głównym świadczeniem zakładu ubezpieczeń, wynikającym z umowy ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Stanowiska tego nie sposób jednak podzielić. Jak sygnalizowano wcześniej, istotą takiej umowy jest uzyskanie świadczenia będącego wynikiem wieloletniego odkładania kapitału, które to świadczenie będzie przekraczało wartość wpłaconych pieniędzy. Dla klienta więc jest to coś na kształt inwestycji. Skoro ochroną ubezpieczeniową jest objęte dożycie określonego wieku lub śmierć, zakłada się, że umowa będzie trwać określony czas. Jeżeli natomiast w umowie dopuszczono wcześniejsze rozwiązanie umowy, mając na uwadze jej istotę (odkładanie kapitału i obracanie tym kapitałem przez ubezpieczyciela), koniecznym staje się uregulowanie zwrotu części wpłaconego kapitału. Zaznaczyć należy, że w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy, cel umowy (uzyskanie świadczenia na skutek śmierci lub dożycia) nie został osiągnięty, albowiem umowa wygasa na skutek rezygnacji klienta. W kontekście powyższego brak argumentów jednoznacznie przemawiających za uznaniem, że opłata od wykupu polisy jest świadczeniem głównym zawartej pomiędzy stronami umowy ubezpieczenia na życie i dożycie, co oznacza spełnienie przewidzianej w art.
przesłanki warunkującej dopuszczalność przeprowadzenia indywidualnej kontroli spornego postanowienia umowy pod kątem jego ewentualnej abuzywności. Sąd odwoławczy nie miał wątpliwości, że sporne postanowienia umowy ubezpieczenia określające wysokość opłaty likwidacyjnej kształtowały prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały jej interesy. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której jedna ze stron, wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje wzorzec umowny w taki sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia drugiej ze stron stosunku prawnego - w tym wypadku konsumenta. W szczególności nie może mieć miejsca przypadek, w którym konsument w trakcie wykonywania umowy lub w związku z jej rozwiązaniem zostaje obciążony na rzecz profesjonalnego kontrahenta rażąco wygórowanymi kosztami, nie przystającymi do rzeczywistych wydatków ponoszonych w tym zakresie. W niniejszej sprawie strona pozwana arbitralnie narzuciła ubezpieczonej zawyżony taryfikator opłat, kierując się w tej sferze wyłącznie własnym interesem. Bez wątpienia postanowienia umowy, które zastrzegają nieuzasadnione świadczenia na wypadek wcześniejszego rozwiązania umowy, naruszają interes konsumenta oraz w jakimś stopniu godzą w równowagę kontraktową stosunku. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy pozwany na wypadek wcześniejszego rozwiązania umowy zastrzegł sobie prawo do zatrzymania w pierwszym roku trwania ochrony ubezpieczeniowej roku 80% wpłaconych składek (kapitału). Zdaniem Sądu II Instancji taki sposób uregulowania relacji stron rażąco narusza interes ubezpieczonej. Dodatkowo o abuzywnym charakterze spornych zapisów świadczy to, że również informacja o wysokości świadczenia wykupu nie została przedstawiona jednoznacznie, tj. kwota, która podlegała wypłacie, nie była znana w chwili podpisania umowy. Zgodnie bowiem z rozdziałem 14 ust. 8 warunków ubezpieczenia (WU) (...) umorzenie wszystkich jednostek uczestnictwa funduszu następować miało według wartości jednostki uczestnictwa funduszu obowiązującej w dacie umorzenia (k. 134). Natomiast wartość jednostki uczestnictwa funduszu definiował ust. 31 rozdział 1 WU (k. 130v) jako iloraz wartości aktywów netto Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego (UKF) oraz liczby wszystkich jednostek UFK. Z kolei wartość aktywów netto zgodnie z ust. 30 rozdziału 1 WU określono jako wartość wszystkich aktywów UFK pomniejszonych o inne zobowiązania wynikające z powszechnie obowiązujących przepisów prawa, ustalana zgodnie z zasadami zawartymi w regulaminie UFK (...). Z powyższego wynika, że definicja ta była mało klarowna i nie pozwalała konsumentowi samodzielnie precyzyjnie określić wartości aktywów netto. W niniejszej sprawie powódka, jak każdy konsument, miała prawo do otrzymania pełnych, rzetelnych, niewprowadzających ją w błąd i pozwalających na prostą ocenę ryzyka informacji o cechach oferowanego produktu. Takie z WU spornej umowy zaś nie wynikają. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umów ubezpieczenia na życie i dożycie, określające wysokość opłaty likwidacyjnej na poziomie 80 % wartości rachunku, stanowiły klauzulę abuzywną, wyczerpującą przesłanki określone w
W efekcie opłaty te zostały pobrane przez pozwanego bez podstawy prawnej i w związku z tym stanowią świadczenie nienależne podlegające zwrotowi na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym. Jeśli chodzi o wysokość kwoty podlegającej zwrotowi, Sąd Rejonowy w oparciu o pismo pozwanego z dnia 5 sierpnia 2013 r. w swoich rozważaniach hipotetycznych ustalił, że łączna wartość jednostek na dzień wykupu wynosiła 8.370,16 zł (k. 69). Sąd Okręgowy zważył, że wprawdzie to pismo zostało dołączone przez powódkę do pozwu, ale jednocześnie nie wnosiła ona o przeprowadzenie dowodu z tego pisma, a jedynie z pisma z dnia 13 sierpnia 2013 r. (k. 5 - pkt VII lit. e w zw. z k. 67). Z kolei pozwany w odpowiedzi na pozew kwestionując wysokość dochodzonego roszczenia podał jedynie, że wartość rachunku powódki w dacie wykupu ubezpieczenia była niższa od zapłaconej składki - niemniej nie wykazał wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 6. k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., jaka była rzeczywista wartość rachunku powódki (k. 127 i fine). Tym samym pozwany nie podważył twierdzeń powódki, że wartość zgromadzonych przez nią środków była równa wpłaconym składkom. Jest to o tyle istotne, że w świetle wspomnianych zapisów WU nie sposób zweryfikować prawidłowości wyliczeń wskazanych w piśmie z dnia 5 sierpnia 2013 r. W konsekwencji Sąd II instancji uznał, że powództwo było zasadne w całości w zakresie należności głównej – powódka bowiem wykazała, że regulacje dotyczące wysokości opłaty likwidacyjnej stanowiły klauzule niedozwolone w myśl z art.
Jednocześnie zgodnie z rozdziałem 14 ust. 8 WU w razie rozwiązania umowy ubezpieczenia przysługiwał jej zwrot wartości jednostek uczestnictwa funduszu. Powód z kolei nie wykazał, by wartość tych jednostek była inna niż równowartość wpłaconych przez powódkę składek. Okolicznością bezsporną było zaś, że powódka wpłaciła łącznie 18.544 zł (tzn. bank przelał tę kwotę ze środków z udzielonych kredytów), natomiast pozwany zwrócił jedynie 1.674,03 (1.046,27 + 627,76). Do zwrotu pozostała zatem kwota 16.869,97 zł (18.544 – 1674,03). Powódka domagała się zasądzenia ustawowych odsetek za opóźnienie od dochodzonej kwoty od 17 czerwca 2016 r. do dnia zapłaty, przy czym nie wyjaśniła podstaw przyjęcia takiej daty początkowej ich naliczania. Niemniej w wezwaniu do zapłaty z dnia 8 lutego 2018 r. (k. 81) jako termin płatności wskazała 15 lutego 2018 r. Z kolei pozwany w piśmie z dnia 22 lutego 2018 r. przyznał, że przedmiotowe wezwanie otrzymał w dniu 13 lutego 2018 r. (k. 85). W konsekwencji Sąd Okręgowy zasądził ustawowe odsetki za opóźnienie od następnego dnia po dacie wymagalności roszczenia głównego, tj. od 16 lutego 2018 r., oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku była konieczność modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Powództwo zostało oddalone jedynie w zakresie części roszczenia odsetkowego, co pozwalało uznać powódkę za stronę wygrywającą proces w całości. Poniesione przez nią koszty obejmowały: wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 3.600 zł (§ 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), opłatę od pełnomocnictwa 17 zł oraz opłatę od pozwu w wysokości 844 zł, łącznie kwotę 4.461 zł, którą na podstawie art. 98 k.p.c. zasadzono na jej rzecz od pozwanego. Z przedstawionych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie I. wyroku w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu zgodnie z art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w punkcie III na podstawie art. 98 k.p.c. Na rzecz powódki zasądzeniu podlegała całość poniesionych przez nią kosztów w wysokości 2.800 zł, w tym opłata od apelacji (1.000 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 1.800 zł (§ 2 pkt 5 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) Małgorzata Radomska-Stęplewska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.