z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta. Zgodnie z art.
, aby uznać dane postanowienie umowy za niewiążące, muszą zostać spełnione kumulatywnie następujące przesłanki: umowa musi zostać zawarta z konsumentem, kwestionowane postanowienie umowy nie było uzgodnione indywidualnie, postanowienie to kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, zastrzeżenie umowne rażąco narusza interesy konsumenta, postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron, takich jak cena czy wynagrodzenie, chyba, że nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ustawodawca wskazał w treści art.
, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a więc w szczególności będą to postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (tzw. umowa adhezyjna). Jednocześnie prawodawca przeniósł ciężar dowodu tego, że dane postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie na tę osobę, która się na to powołuje, czyli w znakomitej większości przypadków na przedsiębiorcę. Ponadto w art. 385 3 k.c. zostały przykładowo wymienione klauzule umowne, które w razie wątpliwości poczytuje się za niedozwolone. Unormowania zawarte w art.
-385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy ( art. 58, 353 1 czy 388 k.c. ). Uzasadnieniem dla ich wprowadzenia ustawą z dnia 2.03.2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim zaś potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5.04.1993r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art.
-385 3 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy. Jakkolwiek po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej pierwszeństwo ma prawo europejskie w razie, gdy zachodzi sprzeczność pomiędzy przepisami prawa krajowego a prawa unijnego, to jednakże w sytuacji, gdy odpowiednie normy prawa krajowego, tak jak w przypadku art.
-385 3 k.c. , stanowią wyraz dokonanej już implementacji prawa unijnego, stosować należy te właśnie przepisy prawa krajowego. Poza tym sama dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z traktatem w dziedzinie objętej niniejszą dyrektywą. Innymi słowy, ustawodawca unijny zakreślił w dyrektywie jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów, dozwalając poszczególnym państwom na poszerzenie ochrony w tym zakresie, nakładając przy tym na sądy krajowe, stwierdzające nieuczciwy charakter warunków umownych, obowiązek wyciągnięcia wszelkich wynikających z tego zgodnie z prawem krajowym konsekwencji w celu zapewnienia, by warunek ten nie był wiążący dla konsumenta (por. wyrok ETS z 14.06.2012r., C-618). Z możliwości tej niewątpliwie skorzystał polski ustawodawca, stwarzając możliwość uznania klauzuli sprzecznej z dobrymi obyczajami za niewiążącą konsumenta, czy też wymieniając w art. 383 3 k.c. przykładowe niedozwolone klauzule umowne. Sąd jako sąd krajowy był więc w niniejszej sprawie zobligowany do stosowania przepisów prawa polskiego, jako przewidujących dalej idącą ochronę konsumenta. W judykaturze uznaje się, że pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - kryje się wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Dokonując oceny rzetelności określonego postanowienia umowy konsumenckiej należy zawsze rozważyć indywidualnie rozkład obciążeń, kosztów i ryzyka, jaki wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadać, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone, pamiętając jednocześnie podczas dokonywania kontroli o tym, że każdorazowo istotny jest charakter stosunku prawnego regulowanego umową, który w konkretnej sytuacji może usprawiedliwiać zastosowaną konstrukcję i odejście do typowych reguł wyznaczonych przepisami dyspozytywnymi. W ocenie Sądu postanowienie umowy pożyczki określające wysokość należnego pożyczkodawcy wynagrodzenia z tytułu prowizji w kwocie 7.571,-zł i tytułu przyznania (...) w wysokości 1.300,-zł ewidentnie naruszają interesy pozwanej jako konsumenta oraz kształtują jej prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowią klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. W konsekwencji należy uznać je za godzące w równowagę kontraktową tego stosunku. Trudno bowiem uznać za usprawiedliwione jakimikolwiek okolicznościami obciążenie pozwanej obowiązkiem zapłaty tych opłat w kwocie zbliżonej do kwoty samej pożyczki. Jeżeli chodzi o opłatę za tzw. (...), to zapisy w tym względzie są rażąco niekorzystne dla konsumenta albowiem nie dają realnych korzyści wartych choćby ułamek ten ceny. Koszt przesunięcia dwóch rat jest praktycznie równy tym ratom. Nie ma podstaw, aby uzależnić szybkość wypłacania pożyczki od uiszczenia kwoty 1.300,-zł. Trudno kwotę tę odnosić do kosztów przesłania SMS czy też przekazania harmonogramu spłat. Ponadto wątpliwości budzi także postanowienie pkt 4 umowy, dopuszczające naliczania od kwot zadłużenia, a więc i pobranych opłat, odsetek w wysokości maksymalnych odsetek za opóźnienie. Wspomniane postanowienia umowne nie zostały wskazane na stronie, której wskazano główne dane dotyczące pożyczki, lecz na kolejnej stronie, drobnym drukiem, wśród szeregu innych postanowień mających regulować zawartą umowę. Powyższe skutkuje stwierdzeniem bezskuteczności postanowień spornej umowy we wskazanym zakresie. W orzecznictwie przyjmuje się, iż oceny nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej pod kątem przesłanek określonych w art.
można dokonać za pomocą tzw. testu przyzwoitości. Polega to na zbadaniu, czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów, jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument, na podstawie ogólnych przepisów byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia wzorca nie było, przyjmuje się, że ma ono charakter nieuczciwy. Dodać należy, iż umowa jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości. Przedsiębiorca będzie działać nieuczciwie, tj. wbrew dobrym obyczajom, gdy sporządzone przez niego klauzule umowne będą godzić w równowagę stosunku prawnego. Sąd wyraził ocenę, iż wysokość wskazanej opłaty jest wygórowana w świetle doświadczenia życiowego, a kwestionowane w tym zakresie postanowienia umowy są nieważne jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - czyli w okolicznościach niniejszej sprawy z zasadami uczciwości i rzetelności kupieckiej – co ogranicza w tym zakresie zasadę swobody umów ( art. 353 1 k.c. w związku z art. 58 par. 2 i 3 k.c. ). Swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega ograniczeniom. Zgodnie z art. 353 1 k.c. treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Tymczasem wskazane zapisy postanowień umowy są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy – pozwanej) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem określone przez pożyczkodawcę koszty nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązana ekonomicznego z poniesionymi rzeczywiście kosztami. Sąd nie kwestionuje uprawnienia pożyczkodawcy do pobierania od pozwanej jako jej klienta pewnych dodatkowych opłat. Jednakże stoi na stanowisku, że opłaty takie winny być ustalone na rozsądnym poziomie i nie mogą godzić w interesy konsumenta. Zakres kosztów związanych z kosztem tych opłat, determinujący ich wysokość, powinien zatem zostać przedstawiony w pozwie w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził żadnych wątpliwości. Pobierane opłaty nie mogą bowiem stanowić kary. Kwota wskazanej w umowie opłaty prowizyjnej nie ma tymczasem żadnego przełożenia na możliwe rzeczywiste koszty w tym zakresie, do czego uznania wystarcza już samo doświadczenie życiowe. W konsekwencji, skoro zapłata prowizji i opłaty za (...) była nieuzasadniona, to kwota tych opłat winna pomniejszać należność, którą zobowiązana byłaby ewentualnie spłacić pozwana. Skoro powód twierdził, że pozwana przed wytoczeniem powództwa zapłaciła 2.594,-zł, a w toku procesu kolejną kwotę 600,-zł, to pozwaną winien obciążać, co najwyżej obowiązek zapłaty kwoty 7.349,-zł z tytułu kwoty pożyczki oraz kwoty 129,-zł z tytułu opłaty przygotowawczej. Sąd w treści wyroku pominął fakt, że w toku postępowania powód cofnął częściowo powództwo i nie zawarł w jego treści rozstrzygnięcia o umorzeniu postepowania na mocy art. 355 k.p.c. w zw. z art. 203 k.p.c. O kosztach postępowania Sąd orzekł zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. Powód przegrał proces i Sąd obciążył go kosztami. Brak jest podstaw do uznania, że roszczenie zostało częściowo zaspokojone w toku procesu z uwagi na fakt, że nie zostało wykazane, że takie roszczenie rzeczywiście powodowi przysługiwało. Zasądzając koszty zastępstwa na rzecz każdego z pozwanych Sąd miał na uwadze obowiązujące w dacie wytoczenia powództwa brzmienie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Apelację od wyroku złożył powód, zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie: 1. art. 720 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą nieuzasadnionym oddaleniem powództwa w zakresie udzielonego kapitału pożyczki albowiem pozwana otrzymała pożyczkę w wysokości 9.000,-zł i ww. kwoty w całości nie zwróciła; 2. art.
k.c. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą nieuzasadnionym przyjęciem w realiach niniejszej sprawy, że postanowienia umowy pożyczki, w szczególności w zakresie odsetek, opłaty przygotowawczej, opłaty za tzw. (...) oraz wynagrodzenia prowizyjnego, są abuzywne, pomimo że są sformułowane w sposób jednoznaczny i określają cenę (wynagrodzenie), co wyklucza kontrolę abuzywności;
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.