kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.
kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei wedle art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.
kc ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie powodowej (przedsiębiorcy). W judykaturze podnosi się natomiast, że okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Przyjęcie takiego wpływu byłoby możliwe przede wszystkim wówczas, gdyby konkretny zapis był z nim negocjowany (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011r., I ACa 232/11, L.). Wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.). W przedmiotowej sprawie – wbrew spoczywającemu nań ciężarowi dowodu – powód będący profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego nie wykazał, że umowa w takim kształcie, jak załączona do akt sprawy, została indywidualnie uzgodniona przez strony. Zważyć należy, iż umowa została zawarta na standardowym druku umowy, jakim powód posługuje się w ramach swojej działalności gospodarczej, co wykluczało indywidualne uzgodnienie poszczególnych klauzul. W swojej praktyce orzeczniczej Sąd już wielokrotnie spotykał się z tym samym wzorcem umownym, obejmującym te same postanowienia, w tym dotyczące usługi (...) oraz wynagrodzenia prowizyjnego. W toku niniejszego postępowania pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, na podstawie którego możnaby stwierdzić, że pozwana miała jakikolwiek wpływ na kształt postanowień umownych, w tym, że usługa (...) została przez nią świadomie i dobrowolnie wybrana. We wzorcu umownym nie było możliwości zaznaczenia, czy korzysta się z tej usługi czy też nie. Co warte uwagi, może budzić wątpliwości, czy pozwana podpisała zgodę na skorzystanie z powyższej usługi, czy też jedynie podpisała odbiór załączników. Pod częścią formularza dotyczącą usługi (...) (pkt 15) znajduje się bowiem wyszczególnienie załączników (harmonogram spłat weksel in blanco, deklaracja wekslowa). Stąd istnieją wątpliwości, czy złożony przez konsumenta podpis dotyczy wyboru usługi (...) czy pokwitowania odbioru wymienionych załączników. Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy przedmiotowe klauzule kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. M. Bednarek [w:] E. Łętowska (red.) System prawa prywatnego, t. 5, Warszawa 2006, s. 662-663; W. Popiołek [w:] K. Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2005, art. 3851, nb 7; K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, art. 3851, nb 9). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą także działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności (por. I. Wesołowska [w:] C. Banasiński (red.) Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta, Warszawa 2004, s. 180). Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 6 października 2004 r., I CK 162/04, (...) 2005, Nr 12, poz. 136; wyrok SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, B. (...), Nr 11). W wyroku z 13 lipca 2005r. I CK 832/04 Sąd Najwyższy stwierdził, że „w rozumieniu art. 385[1] § 1 kc "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku”. Natomiast ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza interesy konsumenta, uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2017r., I ACa 263/17, L.). Ocena zasadności powództwa w świetle przepisów prawa materialnego, jak już wspomniano na wstępie, jest uprawnieniem i jednocześnie obowiązkiem sądu niezależnie od postawy procesowej strony pozwanej. Nie można przy tym zapominać, że przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych zostały wprowadzone do kodeksu cywilnego w ramach implementacji dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Kompetencja sądu do zbadania z urzędu tego, czy klauzula w umowie jest postanowieniem nieuczciwym, stanowi w tej sytuacji zarówno środek do realizacji celu określonego w art. 6 dyrektywy 93/13/EWG, to znaczy uniemożliwienia związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem, jak i do przyczynienia się do osiągnięcia celu art. 7 tej dyrektywy, ponieważ przeprowadzenie przez sąd z urzędu takiej oceny może działać jako czynnik odstraszający oraz przyczynić się do zapobiegania nieuczciwym warunkom w umowach zawieranych pomiędzy konsumentami a sprzedawcami lub dostawcami (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 listopada 2002 roku, C-473/00; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 czerwca 2000 r, C-240/98). Odnosząc się w pierwszej kolejności do postanowienia zastrzegającego obowiązek zapłaty kwoty 1.300 zł tytułem wynagrodzenia za usługę (...), Sąd doszedł do przekonania, że przedmiotowa usługa stanowiła niczym nieuzasadniony koszt, nie mający żadnego związku z faktycznymi, dodatkowymi czynnościami powoda, a także szczególnymi uprawnieniami konsumenta. Należy zauważyć, że zgodnie z pkt 15 zd. ostatnie umowy nieskorzystanie przez pożyczkobiorcę z części lub wszystkich dodatkowych uprawnień w ramach „Twojego pakietu” w całym okresie kredytowania nie ma wpływu na cenę tej usługi. Zatem, nawet, gdyby konsument w ogóle nie korzystał z tego pakietu, a powód nie byłby obciążony żadnymi dodatkowymi czynnościami związanymi z obsługą pozwanej, to konsument i tak musiałby ponieść koszty tej usługi. W przedmiotowej sprawie nie wykazano, że pozwana korzystała z uprawnień wynikających z tego pakietu. Nadto, w treści umowy wskazano, że skorzystanie z tej usługi umożliwiało konsumentowi otrzymanie środków w przyspieszonym o 10 dni terminie. Na podstawie zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania można jednak stwierdzić, iż w ramach oferowanych na rynku produktów finansowych wypłata pożyczki gotówkowej zazwyczaj następuje szybciej, niż w terminie 14 dni (pkt 1.6), a zatem powyższa usługa nie jest dla konsumenta żadnym przywilejem czy korzyścią w stosunku do innych produktów .. (...) świetle powyższego należało uznać, że powyższy pakiet w żadnym stopniu nie wprowadził udogodnień dla pozwanej, a stanowił jedynie podstępne zawyżenie kosztów pożyczki i wygenerował dodatkowe wynagrodzenie dla powoda. Zwrócić także należy uwagę, że kwota obciążenia powinna odpowiadać okresowi korzystania z usługi, a nie całemu okresowi trwania stosunku pożyczki. Tymczasem w niniejszym przypadku czas korzystania z usługi nie miał żadnego znaczenia dla wysokości wynagrodzenia. Ponadto, nie ma żadnych dowodów, które wskazywałyby, że do pozwanej były kierowane jakiekolwiek powiadomienia w drodze wiadomości sms. Nadto, aktualnie koszt takich wiadomości jest niewielki, a kwota 1.300 zł w tym kontekście jawi się jako znacznie wygórowana. Natomiast, odnośnie wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 7.571 zł, powód nie wskazał z czego wynika tak znaczny koszt prowizji. Na podstawie zaoferowanych dowodów nie można w żaden sposób ustalić, za jakie szczególne czynności powód zastrzegł dla siebie tak znaczne wynagrodzenie odpowiadające niemalże kwocie kapitału pożyczki. Z treści umowy wynika, że w imieniu powoda zawierał ją pełnomocnik S. K.. Nie wiadomo, czy był to pracownik zatrudniony u powoda czy zewnętrzny doradca finansowy bądź pośrednik kredytowy. Stąd nie sposób ustalić, czy powód poniósł jakiekolwiek koszty pośrednictwa. W przypadku, gdyby kwota wynagrodzenia prowizyjnego odpowiadała wynagrodzeniu pośrednika, to strona powodowa nie wykazała, że takie koszty faktycznie podniosła. Nadto, jeśli powoda łączyła umowa pośrednictwa z osobą trzecią, to pozwana jako konsument nie miała rzeczywistego wpływu na wysokość prowizji przyznawanej agentowi, nie łączyły jej żadne umowy, które nakładałyby na nią obowiązek pokrycia kosztów prowizji agenta. Nie miała również możliwości ustalenia czy ich świadczenie jest ekwiwalentne i uzasadnione okolicznościami. Mało tego, nie wykazano czy na etapie zawierania umowy – a ta data jest miarodajna przy ocenie postanowień umownych pod kątem abuzywności – pozwana jako konsument otrzymała informacje o tym, jakie konkretnie koszty są finansowane z opłaty prowizyjnej. Konsument nie miał zatem przy podpisaniu umowy możliwości podjęcia należycie przemyślanej, rozsądnej decyzji w przedmiocie zawarcia umowy, skoro nie przedstawiono mu pełnej informacji o kosztach związanych z wyżej wskazanym produktem finansowym. Zdaniem Sądu zastrzeżenie tak wysokiego wynagrodzenia bez odniesienia do konkretnych, faktycznie poniesionych kosztów nie może zostać uznane za postępowanie uczciwe i zgodne z dobrymi obyczajami. Podkreślić należy, iż maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu, które mogą być pobierane od konsumentów wyznacza art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim Wedle ust. 2 tego przepisu pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu. Natomiast, w myśl ust. 3 pozaodsetkowe koszty kredytu wynikające z umowy o kredyt konsumencki nie należą się w części przekraczającej maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu obliczone w sposób określony w ust. 1 lub całkowitą kwotę kredytu. Sąd odnosi wrażenie, że suma kosztów została celowo ustalona na takim poziomie bez odniesienia do faktycznie poniesionych kosztów. Tymczasem wysokość kosztów nie może być kształtowana dowolnie i w oderwaniu od kosztów faktycznie ponoszonych w związku z realizacją konkretnej umowy. Niedopuszczalnym jest, aby firma zajmująca się udzielaniem pożyczek, wykorzystywała niekorzystne położenie pożyczkobiorcy, generując niezwykle zawyżone koszty. W toku niniejszego postępowania powód nie wykazał jakie konkretne czynności związane z obsługą przedmiotowej umowy wiązały się z tak znacznymi kosztami. W tym stanie rzeczy należało uznać, że skoro powód nie udowodnił, że tak znaczne koszty faktycznie zostały przez niego poniesione w związku z wykonaniem umowy czy za konkretne świadczenia dodatkowe spełnione na rzecz konsumenta, to brak podstaw do uwzględnienia wynagrodzenia prowizyjnego. Zastrzeżenie przez ustawodawcę pozaodsetkowych kosztów kredytu nie oznacza, że powodowi przysługiwało w każdym przypadku uprawnienie do naliczania kosztów maksymalnych i stosowania przy umowach wzorców umownych kształtujących wzajemne prawa i obowiązki stron w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego. Zamieszczony w ustawie matematyczny wzór nie może stanowić podstawy i sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych przez dodawanie kwot nieuzasadnionych kosztów i nie może korzystać z ochrony prawnej. Zważywszy na znaczną wysokość obu kosztów w stosunku do kapitału pożyczki, nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowne przewidujące obowiązek poniesienia tych kosztów rażąco naruszają interesy konsumenta. Podkreślić należy, iż postanowienia dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego jak i wynagrodzenia za dodatkową usługę (...) nie dotyczyły głównych świadczeń stron. Stanowią one świadczenia uboczne, dodatkowe. Świadczeniem głównym jest kapitał pożyczki w kwocie 9.000 zł. Z tych względów możliwa była kontrola spornych klauzul pod kątem abuzywności. W związku z tym, należało uznać, że postanowienia dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego i opłaty za usługę (...) nie wiążą pozwanej jako konsumenta. Nie sposób jest uznać, że powodowi należą się odsetki umowne za opóźnienie skoro pozwanej nie obowiązują nieważne zapisy umowy, to w konsekwencji i odsetki od niewymagalnego i niesłusznego świadczenia powodowi się nie należą. Zatem, dokonując rozliczenia pożyczki Sąd przyjął, że pożyczkobiorca zobowiązany jest do spłaty kapitału pożyczki (9.000 zł), a także opłaty przygotowawczej (129 zł). Zdaniem Sądu uwzględnić należało całą kwotą kapitału, mimo że termin spłaty pożyczki upływa dopiero w kwietniu 2023r., albowiem strona powodowa wykazała, że skutecznie wypowiedziała umowę pożyczki. Strona pozwana w żaden sposób nie kwestionowała skuteczności wypowiedzenia. Jak wskazano powyżej, mimo przedłożenia jedynie kserokopii wypowiedzenia i wezwania do zapłaty, brak było podstaw do uznania, że dokumenty te zostały w jakikolwiek sposób zmanipulowane i nie odzwierciedlają oryginałów. Stąd też z upływem terminu wypowiedzenia cały kapitał pożyczki stał się natychmiast wymagalny. Uwzględniając dokonane przez pozwaną wpłaty w kwocie 1.916 zł do zasądzenia pozostawała kwota 7.213 zł. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 10 Prawa wekslowego i art. 36 ustawy o kredycie konsumenckim, Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda jedynie kwotę 7.213 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następnego po dniu wypełnienia weksla tj. od dnia 13 października 2019 roku do dnia zapłaty. Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie na mocy powołanych powyżej przepisów a contrario. O kosztach Sąd orzekł na mocy art. 100 kpc, uznając, że powód wygrał niniejszy spór w 34 %, zaś pozwana w 66 %. Na poniesione przez powoda koszty składają się: opłata sądowa od pozwu (1.050 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika powoda (3.600 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). Zgodnie z powyższym stosunkiem z łącznej kwoty poniesionych wydatków 4.667 zł powodowi należy się zwrot jedynie kwoty 1.586,78 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.