odwołania od decyzji organów rentowych lub orzeczeń wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności wnosi się na piśmie do organu lub zespołu, który wydał decyzję lub orzeczenie, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ lub zespół, w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji lub orzeczenia. Konsekwencją niedotrzymania powyższego terminu jest - zgodnie z art.
- obligatoryjne odrzucenie odwołania. Odstąpienie zaś od odrzucenia odwołania dopuszczalne jest jedynie przy kumulatywnym zaistnieniu dwóch przesłanek, a mianowicie, gdy przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz gdy nastąpiło z przyczyn niezależnych od strony. Przesłanki upoważniające sąd do nieuwzględnienia przekroczenia terminu mają charakter ocenny i zależą od całokształtu okoliczności sprawy. Powinność ich wykazania spoczywa na wnoszącym odwołanie. W orzecznictwie podkreśla się, że sąd z urzędu, w trakcie wstępnego badania sprawy, dokonuje nie tylko sprawdzenia zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania, ale także - w przypadku stwierdzenia opóźnienia - ocenia jego rozmiar oraz przyczyny. Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Stosownie do oceny tych okoliczności, sąd odwołanie odrzuca albo nadaje mu bieg (vide postanowienia Sądu Najwyższego z 29 października 1999r. w sprawie II UKN 588/99, OSNP 2001/4/134 i z 1 czerwca 2010r., w sprawie II UK 404/09, LEX nr 611422). Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 21 marca 2006r., w sprawie III UK 168/05 (LEX nr 277825) podnosząc, że ocena, czy przekroczenie terminu było nadmierne i czy przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego, jest pozostawione uznaniu sądu. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy podał, iż sąd nie odrzuci odwołania od decyzji organu rentowego na podstawie art.
tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego. W pozostałych wypadkach jest obowiązany odrzucić odwołanie. Odrzucając odwołanie na podstawie powyższego przepisu sąd uzasadnia, że nie wystąpiły wskazane w nim obie przesłanki potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 11 kwietnia 2014r., w sprawie III AUa 31/14 (LEX nr 1451801) wyraził natomiast pogląd, że wymienione w art.
przesłanki przyjęcia i rozpoznania odwołania mimo jego złożenia po upływie terminu muszą wystąpić łącznie. Zatem opóźnienie nie może być nadmierne i nie może wystąpić z przyczyn zależnych od odwołującego. W przedmiotowej sprawie odwołanie od decyzji z 26 lutego 2020r., zostało wniesione w dniu 27 lipca 2020r. W ocenie Sądu opóźnienie we wniesieniu odwołania nie jest nadmierne i nie uzasadnia odrzucenia odwołania. Nadto zadaniem Sądu okoliczności faktyczne sprawy pozwalają na ocenę, iż do przekroczenia terminu, na wniesienie odwołania, doszło z przyczyn przez odwołującego niezawinionych. W szczególności Sąd uznał, że aktualny w chwili otrzymania decyzji, stan zdrowia odwołującego, w kontekście ograniczeń w dostępu do leczenia i urzędów, spowodowanego ograniczeniami epidemicznymi, pozwalają na w pełni uprawniony wniosek, że nie mógł ona w pełni zająć się prowadzeniem swoich spraw. Natomiast gdy tylko sytuacja zdrowotna odwołującego uległa stosownej poprawie i dodatkowo nastąpiło zmniejszenie obostrzeń epidemicznych, odwołujący niezwłocznie złożył odwołanie. W konsekwencji Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Przechodząc do dalszych rozważań, należało zauważyć, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2020r., poz. 266, ze zm.), zwanej ustawą systemową, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. Po myśli art. 11 ust. 1 ustawy obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu podlegają osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3 i 12, zaś według art. 12 ust. 1 ustawy obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Za pracownika natomiast – w myśl art. 8 ust 1 – uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, z zastrzeżeniem, że jeżeli pracownik spełnia kryteria określone dla osób współpracujących, o których mowa w ust. 11 – dla celów ubezpieczeń społecznych jest traktowany jako osoba współpracująca. Natomiast po myśli art. 18 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 ustawy, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe, ubezpieczenie chorobowe oraz wypadkowe z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. Wreszcie, art. 83 ust. 1 ustawy systemowej przyznaje Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych kompetencje do wydawania decyzji w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w szczególności między innymi: zgłaszania do ubezpieczeń społecznych, przebiegu ubezpieczeń, ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. W przedmiotowej sprawie nie był przedmiotem sporu fakt podlegania przez N. P. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnemu jako pracownika zatrudnionego przez M. P.. Fakt zatrudnienia jej przez tego płatnika składek jak i okres zatrudnienia i faktyczne świadczenie pracy przez ubezpieczoną nie były bowiem negowane przez organ rentowy. Przedmiotem sporu była natomiast wysokość podstawy wymiaru składek ustalona przez strony umowy o pracę w wysokości 6.356,02 zł brutto. Organ rentowy uznał bowiem, że ustalenie stosunkowo wysokiego wynagrodzenia, miało na celu jedynie zapewnienie ubezpieczonej możliwości skorzystania z wyższych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Argumentami przemawiającymi za takim stanowiskiem były: korzystanie ze zwolnienia lekarskiego w niedługim okresie po podpisaniu spornego aneksu do umowy, wysokie wynagrodzenie ubezpieczonej w porównaniu z jej wynagrodzeniem przy poprzednim okresie pracy u tego samego płatnika składek, przy praktycznie nie zmienionym zakresie obowiązków. W treści zaskarżonej decyzji ZUS powołał się na art. 58 § 1 – 3 ustawy z 23 kwietnia 1964r. kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2019r. poz.1145), nie kwestionując przy tym ważności samej umowy a jedynie wskazując, iż nieważnością objęta jest część umowy dotycząca wysokości wynagrodzenia. Rolą Sądu pozostaje zatem zbadanie, czy ustalenie przez strony w umowie o pracę wynagrodzenia w wysokości 6.356,02 zł nie było czynnością prawną sprzeczną z ustawą lub mającą na celu obejście ustawy, lub czynnością sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, prowadzącą do uznania jej za czynność nieważną. Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W myśl § 2 nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z § 3 jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. W teorii prawa cywilnego uważa się, że czynnością prawną podjętą w celu obejścia ustawy jest czynność wprawdzie nie objęta zakazem prawnym, ale przedsięwzięta w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez prawo. Skorzystanie z ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym w postaci zasiłków z tego ubezpieczenia nie może być uznane za obejście przepisów prawa. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że samo zawarcie umowy o pracę nawet w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem (vide wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2006r., III UK 156/05, LEX nr 272549, wyrok Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2005r., II UK 320/04, OSNP 2006/7-8/122). Natomiast ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być, w konkretnych okolicznościach, uznane za nieważne, jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu (art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p.) (vide wyrok Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2014r., I UK 302/13, LEX nr 1503234, wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005r., III UK 89/05, OSNP 2006/11-12/192). Każdorazowo jednak należy badać okoliczności konkretnego przypadku Dopuszczalna jest ocena ważności treści umów o pracę wg reguł prawa cywilnego na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 300 k.p., w tym ocena wysokości umówionego przez strony wynagrodzenia dokonywana zarówno na gruncie prawa pracy jak i na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych. Nadto przyjmuje się, że kontrola wynagrodzenia za pracę w aspekcie świadczeń z ubezpieczenia społecznego – zarówno w zakresie zgodności z prawem, jak i zasadami współżycia społecznego – może być prowadzona przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (vide uzasadnienie do uchwały Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005r., II UZP 2/05, OSNP 2005/21/338). Zgodnie z art. 78 kodeksu pracy (t.j. Dz.U. z 2019r., poz.1400 ze zm.) wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość pracy. Przyjmuje się, że podstawę wymiaru składki ubezpieczonego będącego pracownikiem stanowi wynagrodzenie godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy. Ocena godziwości wynagrodzenia wymaga uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku, a zwłaszcza rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy oraz wymaganych kwalifikacji (vide uzasadnienie do uchwały Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005r., II UZP 2/05, OSNP 2005/21/338). Zdaniem Sądu Najwyższego do oceny ekwiwalentności wynagrodzenia należy stosować wzorzec, który w najbardziej obiektywny sposób pozwoli ustalić poziom wynagrodzeń za pracę o zbliżonym lub takim samym charakterze, który będzie uwzględniał również warunki obrotu i realia życia gospodarczego. W wyroku z 23 stycznia 2014r. (I UK 302/13, LEX nr 1503234) Sąd Najwyższy wskazał, że wzorzec godziwego wynagrodzenia, który czyni zadość ekwiwalentności zarobków do rodzaju i charakteru świadczonej pracy oraz posiadanych przez pracownika doświadczenia i kwalifikacji zawodowych będzie uwzględniał między innymi takie czynniki, jak: siatka wynagrodzeń obowiązująca w zakładzie pracy; średni poziom wynagrodzeń za taki sam lub podobny charakter świadczonej pracy w danej branży; wykształcenie; zakres obowiązków; odpowiedzialność materialna oraz dyspozycyjność. Na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych wysokość osiąganego wynagrodzenia ma doniosłe skutki gdyż wynagrodzenie stanowi podstawę wymiaru składek na poszczególne ubezpieczenia a zatem ma przełożenie na wysokość pobieranych świadczeń. Niesie to za sobą skutki zarówno w sferze interesu ubezpieczonego jak i interesu społecznego. Ustalenie nadmiernie wygórowanego wynagrodzenia prowadzącego – w okolicznościach konkretnej sprawy – do pobierania wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nieadekwatnych do odprowadzonych wcześniej składek pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, do których na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych należy zaliczyć m. in. zasadę równego traktowania wszystkich ubezpieczonych, zasadę solidaryzmu ubezpieczeń społecznych, zasadę ochrony interesów i niepokrzywdzenia innych ubezpieczonych, zasadę nieuprawnionego nieuszczuplania środków FUS. Podstawowym obowiązkiem N. P. w ramach umowy o pracę było prowadzenie spraw organizacyjno – biurowych, w tym wystawianie faktur, obliczanie tras przejazdów, dokonywanie zakupów, przygotowywanie dokumentacji do biura księgowego i prowadzenie rozmów z aktualnymi i potencjalnymi klientami. Z kolei po zakończeniu urlopu wychowawczego i podpisaniu spornego aneksu do umowy o pracę, jej zakres obowiązków nie uległ zmianom. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd orzekający podzielił wątpliwości organu rentowego co do wysokości ustalonego przez strony wynagrodzenia. W ocenie Sądu wysokość ustalonego przez strony, w aneksie, wynagrodzenia jest zawyżona. Sąd nie podziela oceny odwołującego i zainteresowanej, że wynagrodzenie to nie jest porównywalne z wynagrodzeniem osób na stanowisku kierowniczym, ponieważ ubezpieczona nie była osobą decyzyjną w firmie odwołującego, zaś jej zakres obowiązków, po podpisaniu spornego aneksu do umowy o pracę, nie uległ zmianie. W dalszym bowiem ciągu zajmowała się wystawianiem faktur, ustalaniem tras przejazdów i rozmowami z klientami firmy. Nadto zważywszy, że ubezpieczona podjęła pracę po długotrwałym okresie nieobecności związanym z chorobowym, urlopem macierzyńskim i urlopem wychowawczym, zatem wątpliwości budzi ustalenie dla ubezpieczonej wynagrodzenia w wysokości 6.356,32 zł brutto miesięcznie, podczas gdy zwalniający pozostałych pracowników i posiadający zadłużenie w Urzędzie Skarbowym i w ZUS, płatnik składek, nie miał wystarczających środków na pokrycie tak wysokiego wynagrodzenia. Ubezpieczona wprawdzie posiada pewne doświadczenie w prowadzeniu spraw w firmie odwołującego, jednak doświadczenie to było nieznaczne, gdyż po przepracowaniu niespełna 4 miesięcy, była w dłuższym okresie czasu nieobecna w pracy i nie zajmowała się sprawami firmy. Nie bez znaczenia pozostaje też zakres obowiązków ubezpieczonej, nie odpowiadający w żadnej mierze ponad trzykrotnemu wzrostowi jej wynagrodzenia. Podkreślić należy, że w okresie w którym odwołujący podwyższył wynagrodzenie N. P. zakres działalności pracodawcy ulegał sukcesywnemu zmniejszeniu, a co się z tym wiąże zmniejszeniu uległa liczba kontrahentów i tym samym obowiązków zainteresowanej, albowiem wystawianych faktur było mniej niż w okresie w którym odwołująca pracowała w wymiarze ½ etatu. Odwołujący współpracował z biurem rachunkowym, które zajmowało się składaniem deklaracji, co również rzutowało na zakres obowiązków odwołującej. Ponadto trudna sytuacja finansowa odwołującego- zadłużenie w ZUS wskazuje, że odwołującego nie było stać na podwyższenie wynagrodzenia. Perspektywa bliżej nieokreślonego poszerzenia działalności gospodarczej nie uzasadniała tak wysokiej podwyżki wynagrodzenia. N. P. nie wykazała w żaden sposób, by faktycznie doszło do znacznego zwiększenia zakresu jej obowiązków. Nie była ona w stanie wykazać, na czym zwiększenie to polegało, w stosunku do poprzedniego okresu jej zatrudnienia u odwołującego. Należy również zwrócić uwagę, ze w czasie nieobecności pracownika odwołujący sam przejął większość jej obowiązków i nie było potrzeby zatrudnienia innego pracownika na czas zastępstwa. Sąd orzekający nie neguje prawa stron do swobodnego ustalenia wysokości wynagrodzenia, ani nie kwestionuje posiadanych przez ubezpieczoną kompetencji, niemniej jednak w okolicznościach niniejszej sprawy ustalona wysokość wynagrodzenia nie znajduje uzasadnienia. Reasumując powyższe rozważania Sąd uznał, że zawarte w aneksie do umowie o pracę zapisy określające wynagrodzenie ubezpieczonej były – w opisanych wyżej okolicznościach niniejszej sprawy – sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i miały na celu umożliwienia pobierania odwołującej wyższego zasiłku chorobowego i macierzyńskiego. A zatem mając na uwadze treść art. 58 kodeksu cywilnego postanowienia te należało uznać za nieważne. W konsekwencji Sąd w punkcie drugim, na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie. O kosztach orzeczono po myśli art. 98 k.p.c. w związku z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018r. poz. 265, ze zm.) w punkcie drugim orzeczenia. Sąd miał w szczególności na uwadze, że przedmiot rozpoznania Sądu w postępowaniu sądowym z odwołania od decyzji ZUS, determinowany jest przedmiotem rozstrzygnięcia zaskarżonej w tym procesie decyzji organu rentowego. W niniejszej sprawie, przedmiotem rozpoznania była decyzja ZUS określająca podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne jako pracownika. W konsekwencji organowi rentowemu przysługiwał zwrot kosztów zastępstwa procesowego, obliczony zgodnie z regułą określoną w § 2 pkt 3 powołanego wyżej rozporządzenia. (-) Sędzia del. Magdalena Kimel
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.