← Polska

X GC 623/18

X Gc 623/18 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 18 kwietnia 2018r. skierowanym przeciwko (...) 24 spółce z ograniczoną odpowiedzialnością we W. powódka (...) spółka akcyjna w Ł. wniosła o zasądzenie od pozwa

par. 1 kc., pozwana jako korzystająca zobowiązana była płacić raty w terminach umówionych, któremu to obowiązkowi notorycznie uchybiała. Jednocześnie zgodnie z par. 2 powołanego wyżej przepisu, w przypadku zwłoki z zapłatą chociażby jednej raty powódka powinna była wyznaczyć pozwanej dodatkowy termin do zapłacenia zaległości z zagrożeniem, że w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu może wypowiedzieć umowę leasingu ze skutkiem natychmiastowym. W niniejszej sprawie pozwana swoje stanowisko o braku zaległości uzasadniających zastosowanie trybu, o jakim mowa w art.

par. 1 kc. opierała na przekonaniu, iż brak zaległości po jej stronie spowodowany był wpłatami dokonanymi w maju i lipcu 2017r., co do których to jednak wpłat sama pozwana przy okazji ich dokonywania wskazała, iż celem ich jest zmniejszenie zadłużenia powstałego w związku z wykonywaniem umów leasingu zawartych ze spółką (...), innych zatem, aniżeli stanowiące przedmiot prowadzonego w niniejszej sprawie sporu. Pozwana oświadczyła tym samym swoją wolę co do tego, który spośród kilku długów pragnie zaspokoić ze skutkiem przewidzianym przepisem art. 451 par. 1 kc. Jak jednocześnie orzekł Sąd Apelacyjny w Łodzi wyroku z dnia 7 grudnia 2016 r. ( I ACa 703/16, L.), "oświadczenie o zaliczeniu w trybie art. 451 § 1 zd. 2 KC stanowi oświadczenie woli wywołujące skutki materialnoprawne, do którego mają zastosowanie przepisy dotyczące oświadczeń woli, w szczególności art. 60 KC, który określa sposób złożenia oświadczenia (ujawnienia) woli przez osobę dokonującą czynności prawnej oraz art. 65 KC, odnoszący się do zasad interpretacji takiego oświadczenia woli". Skoro zatem decyzja dłużnika o sposobie zaliczenia spełnianego świadczenia jest oświadczeniem woli, to zarachowanie, o którym mowa w art. 451 § 1 KC, jest czynnością prawną, ze skutkiem w postaci wygaszenia zobowiązania. Późniejsze działania stron muszą uwzględniać ukształtowany wyżej wymienionym oświadczeniem stan rzeczy. Tym samym nie sposób przyjąć, że strony w każdym czasie mogą zmienić zdanie, reaktywując jedną wierzytelność i w jej miejsce umarzając inną. Konieczne byłoby odrębne porozumienie w tym zakresie (zob. wyr. SA w Warszawie z 4.12.2017 r., I ACa 897/16, L.). Oświadczenie skutkujące takim umorzeniem uważane będzie za złożone w chwili, gdy doszło do drugiej strony w taki sposób, że mogła się ona zapoznać z jego treścią ( art. 61 § 1 KC). Wedle powyższego nie sposób nie przyjąć było występowania zaległości, na których powódka oparła dokonane wypowiedzenia. W powołanym na wstępie przepisie art.

§ 2

KC ustawodawca upoważnia finansującego do wypowiedzenia umowy leasingu, o ile spełnione zostaną następujące przesłanki: 1) leasingobiorca dopuści się zwłoki z płatnością co najmniej jednej raty; 2) leasingodawca wyznaczy leasingobiorcy na piśmie odpowiedni dodatkowy termin do uregulowania zaległości z zagrożeniem, że po jego bezskutecznym upływie leasingodawca ma prawo wypowiedzieć umowę leasingu ze skutkiem natychmiastowym; 3) bezskutecznie upłynie dodatkowy termin ( B. Fuchs, w: M. Habdas, M. Fras, Komentarz KC, t. 4, 2018, art.

, Nb 4; por. M. Pazdan, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 2, 2018, art.

, teza 2). Jak wynika z powyższego, poza samą zwłoką korzystającego, kolejną przesłanką, która musi zostać spełniona, żeby możliwe było wypowiedzenie umowy leasingu na podstawie art.

KC, jest wyznaczenie leasingobiorcy przez leasingodawcę odpowiedniego dodatkowego terminu do uregulowania zaległości z zastrzeżeniem, że po jego bezskutecznym upływie leasingodawca ma prawo wypowiedzieć umowę leasingu ze skutkiem natychmiastowym. Ustawodawca stanowi, że dodatkowy termin musi być przy tym odpowiedni, co oznacza, że przy jego wyznaczaniu należy brać pod uwagę zarówno realną możliwość uregulowania przez leasingobiorcę zaległości, jak też chęć otrzymania przez leasingodawcę zaległości w rozsądnym terminie ( P. Nazaruk, w: J. Ciszewski, Komentarz KC, 2014, art.

, teza 7). Stosownie jednocześnie do dominującego w literaturze prawniczej stanowiska, w przypadku gdy leasingodawca wytoczy powództwo o wydanie przedmiotu leasingu, istnieje możliwość jego oddalenia, jeśli sąd uzna, że wyznaczony przez leasingodawcę dodatkowy termin na uregulowanie zaległości przez leasingobiorcę nie był odpowiedni ( P. Nazaruk, w: J. Ciszewski, Komentarz KC, 2014, art.

, teza 6; por. M. Pazdan, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 2, 2018, art.

, Nb 3). Zdaniem sądu brak jest przeszkód ku temu, aby stanowisko powyższe odnieść do powództwa wytoczonego również o zapłatę zaległości należności pieniężnych przysługujących powódce w następstwie dokonanego wypowiedzenia, wydaje się bowiem, że ze względu na kategoryczne brzmienie przepisu, a także jego zamierzony ochronny charakter w stosunku do korzystającego, także w tych przypadkach upomnienie, a tym samym także następujące po nim wypowiedzenie, należy uznać za bezskuteczne. W ocenie sądu jednocześnie nie sposób zakreślonego w sprawie terminu oznaczonego na dzień 25 sierpnia 2017r. uznać za odpowiedni, jeśli bowiem zważyć fakt otrzymania powyższego wezwania w dniu 21 sierpnia 2017r., to stwierdzić należy, iż pozwana miała zaledwie 4 dni na uregulowanie wszystkich swoich zaległości z czterech umów na raz. Dokonując oceny odpowiedniości wyznaczonego w niniejszej sprawie terminu mieć należało na uwadze, iż w zakończonej wyrokiem z dnia 19 czerwca 2018r. a rozpoznawanej przez Sąd Apelacyjny w Warszawie sprawie V ACa 483/17 za nieodpowiedni uznany został termin trzydniowy do uregulowania przez pozwanego zaległości. Orzekający w sprawie tej Sąd Okręgowy przyjął, iż za odpowiedni uznany mógłby zostać termin dwutygodniowy, a w każdym razie co najmniej tygodniowy, termin trzydniowy zaś jest terminem stanowczo za krótkim i nie dającym dłużnikowi realnej możliwość spłaty zaległych należności. Jest to termin iluzoryczny wyznaczony tylko po to, aby formalnie spełnić wymóg wyznaczenia dodatkowego terminu, a przy tym tak krótki, że nie dający możliwości zebrania w tym czasie odpowiedniej sumy pieniędzy. Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, że w razie opóźnień w płatności należności leasingowych, wyznaczenie leasingobiorcy terminu 2-tygodniowego, a już co najmniej tygodniowego, nie spowodowałoby pozbawienia leasingodawcy możliwości otrzymania zaległych rat w rozsądnym czasie ani też nie pozbawiłoby go możliwości podjęcia ewentualnych kroków zmierzających do rozwiązania umowy po bezskutecznym upływie tego terminu. Sąd ten nie podzielił stanowiska strony powodowej, że skoro pomimo zastrzeżenia 3 dniowego terminu wypowiedzenie umów leasingu zostało faktycznie dokonane dopiero po upływie ponad 3 tygodni od wezwania, to wyznaczonego dodatkowego terminu nie można uznać za nieodpowiedni. W uzasadnieniu przywołanego wyżej orzeczenia podniesiono, że liczy się tylko termin 3 dniowy na zapłatę zaległych należności, a to dlatego, iż pozwany wiedząc, że został wyznaczony mu 3 dniowy termin na zapłatę, może ocenić go jako nierealny, a w związku z tym uznać, że nie ma sensu podejmowania starań aby uregulować zadłużenie, gdyż finansujący i tak będzie mógł wypowiedzieć umowę w przypadku nie spełnienia świadczenia w terminie wskazanym w wezwaniu do zapłaty. Rozpoznający apelację od powyższego wyroku Sąd Apelacyjny podzielił ocenę sądu pierwszej instancji, iż złożone w takich warunkach pozwanemu przez powódkę oświadczenie nie spełniało wymogów art.

§ 2KC.

i przyjął jednocześnie, iż sąd I instancji prawidłowo także uznał, że zakreślony pozwanemu termin 3 dniowy do uregulowania zaległości był terminem iluzorycznym, wyznaczonym tylko w celu spełnienia wymogów formalnych warunkujących wypowiedzenie umów, a tym samym terminem nieodpowiednim w rozumieniu art.

§ 2KC.

W literaturze przedmiotu i orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że o odpowiedniości dodatkowego terminu zapłaty powinny decydować okoliczności konkretnego wypadku. Termin zapłaty zaległości jest odpowiedni jeśli uwzględnia interesy obu stron, tak aby korzystający miał realną możliwość zapłaty, a finansujący mógł ją otrzymać w rozsądnym czasie ( ww. Komentarz do K.C. pod red. E. Gniewka, T 4 do art.

KC). Wyznaczony także niniejszej sprawie termin 4 dniowy nie stwarzał pozwanemu realnej możliwości spłaty zadłużenia, a tym samym naruszał zasady uczciwego obrotu. Dodać należy, że wyznaczenie dłuższego chociażby tygodniowego terminu na zapłatę przez pozwanego długu, dającego mu możliwość podjęcia realnych starań pozyskania środków pieniężnych, w żaden sposób nie wpłynęłoby negatywnie na sytuację strony powodowej i mieściłoby się w rozsądnym czasie. Posiłkując się dorobkiem orzecznictwa wypracowanym na gruncie art. 455 kc. odnotować należy sformułowany w judykaturze pogląd, wedle którego niezwłoczność w rozumieniu przepisu art. 455 KC oznacza, iż w sytuacjach typowych, gdy z okoliczności sprawy nie wynika nic innego, świadczenie powinno zostać spełnione najpóźniej z upływem 14 dni od daty doręczenia dłużnikowi wezwania (wyr. SN z 28.5.1991 r., II CR 623/90, L.; uchw. SN z 19.5.1992 r., III CZP 56/92, OSNCP 1992, Nr 12, poz. 219; wyr. SA we Wrocławiu z 20.3.2012 r., I ACa 191/12, L.). Doręczone pozwanej w niniejszej sprawie wezwanie nie czyniło powyższemu wymogowi, choć bowiem literalnie zakreślony jej termin liczony od dnia wystosowania wezwania liczył sobie 14 dni, to jednak z uwagi na datę jego doręczenia pozwanej faktycznie miała ona do swojej dyspozycji jedynie termin 4 dniowy. O ile samo przyjęcie, iż w każdym przypadku niezależnie od towarzyszących mu okoliczności wymóg niezwłoczności zapłaty spełniony będzie jeśli tylko nastąpi ona w ciągu 14 dni, spotkało się ze sceptycznym przyjęciem, to nie kwestionowano jednocześnie tego, iż bieg terminu do zapłaty wyznaczać winna data doręczenia dłużnikowi wezwania do zapłaty. W ocenie sądu w tym też zakresie wyartykułowane w przywołanym wyroku stanowisko ma walor uniwersalny, zachowujący aktualność również w odniesieniu do analizowanego w niniejszej sprawie przypadku, w którym odstęp czasu dzielący daty skierowanych do pozwanej pism (11 sierpnia) od wyznaczonego terminu zapłaty (25 sierpnia) wynosi wprawdzie „aż” 14 dni, nie mniej jednak z uwagi na późniejszą datę doręczenia pozwanej powyższych wezwań faktycznie kurczy się on jedynie do 4 dni. Choć w sytuacji dokonania zapłaty zaległych opłat po upływie terminu dodatkowego powódce – o czym wyżej była mowa – nie sposób odmówić było prawa wypowiedzenia spornych umów, to jednak odnotować należy wyrażone w literaturze prawniczej stanowisko, wedle którego w takim przypadku finansujący powinien się liczyć z tym, że jego zachowanie może być – w określonych okolicznościach – uznane za nadużycie prawa. W taki też sposób zachowanie powódki oceniła we wniesionym sprzeciwie pozwana, wedle której podejmowane przez powódkę działania stanowiły wymierzoną przeciwko pozwanej szykanę zmierzającą do jak najszybszego uwolnienia się od zaciągniętych względem pozwanej zobowiązań wynikających z umów leasingu i odzyskania ich przedmiotów bez jednoczesnego oglądania się na zasługujący na ochronę interes pozwanej przy jednoczesnym wyciągnięciu z tego dla siebie tych wszystkich korzyści, na jakie liczyć mogłaby w przypadku dalszego wykonywania umowy (sprzeciw k. 143, pismo k. 208, wyjaśnienia prezesa pozwanej k. 343) Mając powyższe na uwadze, żądania pozwu nie sposób uznać było za zasadne w całości. Dotyczy to już chociażby dochodzonych w niniejszej sprawie kar umownych za pozostawienie przedmiotów leasingu w posiadaniu pozwanej po rozwiązaniu umów. Co się z kolei tyczy rat leasingowych za miesiące sierpień i wrzesień 2017r. wymagalnych do chwili wypowiedzeń, to analiza pochodzącego samej powódki załącznika do jej pisma procesowego z dnia 17 sierpnia 2018r. mającego obrazować dokonywane przez pozwaną wpłaty wskazuje na to, iż wpłaty powyższe nie nastąpiły. Twierdzeniom powyższym pozwana nie przeciwstawiła kontrdowodu w postaci pokwitowań wpłat za powyższe miesiące. Co więcej, twierdzenia te nie spotkały się nawet z zaprzeczeniem ze strony pozwanej. Z uwagi na powyższe, żądaniu pozwu we wskazanej wyżej części obejmującej dwukrotność kwot wynoszących odpowiednio: 5 774,65zł., 1947,18zł., 2 563,20zł. oraz 2 574,38zł. ze skapitalizowanymi odsetkami od nich w kwotach wynoszących odpowiednio 327,30zł., 74,92zl. 100,48zł. oraz 100,90zł. nie sposób odmówić było zasadności (pozew k. 5 – 6). Mając jednocześnie na uwadze, iż żądanie zasądzenia powyższych należności wraz ze skapitalizowanymi odsetkami od nich dochodzone było jednocześnie wraz z kolejnymi odsetkami od sumy powyższych należności żądanymi od dnia 8 marca 2018r., a zatem za okres poprzedzający wniesienie pozwu, dlatego też zgodnie z art. 482 par. 1 kc. żądaniu zasądzenia dalszych odsetek od skapitalizowanych już przez powódkę odsetek udzielić należało ochrony dopiero od dnia wniesienia pozwu o nie, czyli od dnia 19 kwietnia 2018r. oddalając jednocześnie powyższe żądanie za okres wcześniejszy. Jako znajdujące oparcie w przepisie art. 481 par. 1 kc. uwzględnieniu podlegało natomiast żądanie zasądzenia powyższych odsetek od wskazanej w pozwie daty 8 marca 2018r. w odniesieniu do należności głównej. Oddaleniu podlegało również żądanie pozwu w odniesieniu do dochodzonych przez powódkę w odniesieniu do każdej z wypowiedzianych umów kwot po 92,25zł., powódka bowiem wbrew ciążącemu na niej w tym zakresie ciężarowi dowodowemu nie udokumentowała, w jaki sposób i w oparciu o co wysokość dodatkowych opłat z tytułu skierowanych do pozwanej wezwań do zapłaty zaległych rat określiła na podanym wyżej poziomie. Pochodzące od powódki OWUL w par. 5 ust. 2 pkt 2.2 i ust. 9 wspominają wprawdzie o obciążeniu korzystającego dodatkowymi opłatami, ustanawiają jednak jednocześnie wymóg udokumentowania przez powódkę faktu poniesienia dodatkowych kosztów bądź też ogólnikowo jedynie odsyłają do aktualnie obowiązującej w danym momencie tabeli opłat i prowizji, której powódka jednak w niniejszym postępowaniu nie przedstawiła. Co się z kolei tyczy kwotowo największej części wynikającego z każdej z umów roszczenia, a mianowicie dotyczącej przewidzianego w par. 7 ust. 8 i 10 OWUL odszkodowania w wysokości sumy wszystkich przewidzianych umową, a niewymagalnych do dnia jej rozwiązania opłat leasingowych płatnego w terminie zakreślonym w wezwaniu, w razie zaś braku takiej płatności – zapłaty również odsetek umownych, to podstawy prawnej do jego dochodzenia poza samym brzmieniem umowy poszukiwać należy w art. 709 15 kc., wedle którego w razie wypowiedzenia przez finansującego umowy leasingu na skutek okoliczności, za które korzystający ponosi odpowiedzialność, finansujący może żądać od korzystającego natychmiastowego zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie a niezapłaconych rat, pomniejszonych o korzyści, jakie finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym terminem i rozwiązania umowy leasingu. Jak już wyżej była o tym mowa, w niniejszej sprawie skutek w postaci rozwiązania umowy nie nastąpił, co przesądza o bezzasadności dochodzonego z powyższego tytułu roszczenia. Choć z uwagi na upływ czasu większość powyższych rat i tak stała się wymagalna, to jednak w ocenie sądu nie zachodziły podstawy do udzielenia ochrony wspomnianej części żądania pozwu w oparciu o inną podstawę prawną, a mianowicie jako obciążającemu korzystającego świadczeniu przewidzianemu w art. 709 1 kc., a to z tego względu, iż jak celnie podniesiono w wyr. SA w Warszawie z 27.3.2013 r. ( I ACa 1208/12, L.), pod pojęciem "niezapłaconych rat" w rozumieniu przepisu art. 709 15 § 3 KC należy rozumieć raty, które byłyby należne za korzystanie z przedmiotu leasingu w okresie przypadającym po wygaśnięciu umowy. Orzekający w ten sprawie Sąd podkreślił, że nie można na gruncie art. 709 15 KC stawiać znaku równości pomiędzy ratami należnymi za okres sprzed wygaśnięcia umowy z ratami przypadającymi po wygaśnięciu umowy, raty należne bowiem za okres sprzed wygaśnięcia umowy, to ekwiwalent świadczenia wzajemnego – oddania rzeczy korzystającemu do używania. Obowiązek rozliczenia rat przypadających po wygaśnięciu umowy wynika właśnie z faktu, iż brak jest w tym okresie wzajemnego świadczenia leasingodawcy. W niniejszej sprawie w ocenie sądu po dacie przyjętej przez powódkę jako data wygaśnięcia umów niewątpliwie zachodził brak takiego świadczenia ze strony powódki, co wynikało chociażby z podejmowanych przez nią działań mających na celu odzyskanie przedmiotów leasingu, które to działania – jak wynika z zeznań świadka L. – przynajmniej w jednym przypadku przyniosły oczekiwany przez powódkę efekt. (zeznania świadka M. L. k. 282). Niezależnie jednak od skuteczności podejmowanych przez powódkę w tym zakresie starań bez wątpienia stanowiły one dla pozwanej utrudnienie w dalszym korzystaniu z przedmiotów leasingu, na co ta powoływała się w swoim sprzeciwie. W ocenie sądu już sam niezaprzeczony przez powódkę fakt trudności, jakich pozwana doświadczać miała w dalszym korzystaniu z przedmiotów leasingu, wykluczał zakwalifikowania podejmowanych przez powódkę działań w kategoriach oddania rzeczy do używania, o jakim mowa w art. 709 1 kc. i znoszenia faktu takiego używania przez pozwaną, a za to jedynie powódka domagać mogłaby się zapłaty przewidzianych powołanym wyżej przepisem świadczeń pieniężnych. Zdaniem sądu okoliczność powyższa stanowiła przeszkodę wykluczającą zasądzenie przewidzianego art. 709 15 kc. świadczenia w jego części obejmującej te raty, które w przypadku dalszego wykonywania umowy przez powódkę stałyby się wymagalne na podstawie art. 709 1 kc., wynikające bowiem z powołanego przepisu roszczenie jest czymś innym, aniżeli to, którego powódka dochodzić mogłaby w oparciu o art. 709 15 kc. Z uwagi przeto na wyrażoną przepisem art. 321 kpc. zasadę związania żądaniem pozwu, jego żądaniu we wskazanej części odmówić należało ochrony. Z uwagi na utrzymanie się przez powódkę z jej żądaniem jedynie w zakresie kwoty 26 322,42zł. będącej sumę opłat leasingowych należnych z tytułu każdej z czterech umów za miesiące sierpień – wrzesień 2017r. wraz ze skapitalizowanymi odsetkami od powyższych należności, która to kwota stanowi zaledwie 4,42% całości dochodzonego roszczenia, powódkę stosownie do art. 100 kpc. powódkę obciążono całością poniesionych przez pozwaną kosztów zastępstwa prawnego w kwocie 10 817zł. ustalonych na podstawie par. 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Z/ odpisy wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.