← Polska

XVII AmC 951/16

Sygn. akt XVII AmC 951/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 09 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący – S

k.c., przy czym kontrola abstrakcyjna polega na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy. W niniejszym postępowaniu ocenie podlega zatem treść danego postanowienia wzorca, a nie sposób jego wykorzystania, ponieważ w przypadku kontroli abstrakcyjnej nie bada się wiążącej strony umowy, a jedynie wzorzec umowy stanowiący ofertę skierowaną do konsumenta. Sąd nie analizuje zatem w niniejszym postępowaniu konkretnych stosunków istniejących pomiędzy kontrahentami, ale wzorzec i treść hipotetycznych stosunków, jakie powstałyby pomiędzy przedsiębiorcą a potencjalnym konsumentem. Z kolei niedozwolone postanowienia umowne określają przepisy art.

– 385 3 k.c., mające na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą. W myśl art.

§ 1

k.c., za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego sformułowania wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z praktyki stosowania zależna jest od spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 3) ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta; 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, natomiast brak jednej z nich skutkuje tym, że Sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Analizując zakwestionowane przez powoda postanowienie w oparciu o w/w kryteria, nie budzi wątpliwości Sądu, że konsumenci nie mieli wpływu na jego treść. Ogólne Warunki Sprzedaży zostały ustanowione samodzielnie przez Przedsiębiorcę, a zatem należało uznać, że postanowienie stanowiące ich część nie było z konsumentami uzgadniane indywidualnie. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy także, zdaniem Sądu, głównych świadczeń umownych, którymi po stronie Przedsiębiorcy jest przeniesienie własności rzeczy i jej wydanie, a ze strony kupującego jej odebranie i zapłata za tą rzecz. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia, czy zakwestionowane przez powoda postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że „dobre obyczaje” to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Pojęcie „interesów konsumenta” należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą tu wejść w grę także inne aspekty: zdrowia konsumenta (i jego bliskich), jego czasu zbędnie traconego, dezorganizacji toku życia, przykrości, zawodu itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe. Pojęcie „dobrych obyczajów” (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) zdefiniowała judykatura - w orzeczeniu SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, IC Biul. SN 2006, nr 2, s. 86 wskazano, iż za „sprzeczne z dobrymi obyczajami” należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Częstokroć konieczne jest również ustalenie, jak wyglądałyby prawa i obowiązki konsumenta w sytuacji braku analizowanej klauzuli (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2007 roku, sygn. akt III SK 21/06 oraz z dnia 11 października 2007 roku, sygn. akt III SK 9/07). Jeżeli przepisy ogólne stawiają konsumenta w lepszej sytuacji niż postanowienia proponowanej umowy, to w zasadzie postanowienia te należy uznać za niedozwolone. Odstępstwo od tej zasady możliwe jest tylko, o ile zmiana jest uzasadniona specyfiką wzajemnych świadczeń lub jest kompensowana innymi postanowieniami wzorca. Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że kwestionowana przez powoda klauzula o treści „Kupujący zobowiązuje się kupić pojazd wskazany w Umowie za pełną cenę tam określoną, która może wzrosnąć w przypadkach, gdy do dnia wydania pojazdu nastąpi zmiana: - stawek celnych lub podatkowych lub zostaną wprowadzone nowe opłaty.”. stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Zgodnie z artykułem I Ogólnych Warunków Sprzedaży (...) umowa sprzedaży pojazdu zawierana jest pomiędzy Sprzedawcą a Klientem w momencie jej podpisania przez strony. W umowie określana jest cena, za jaką pojazd ma być sprzedany. Zakwestionowana klauzula uprawnia jednak Przedsiębiorcę do podniesienia ceny pojazdu do czasu jego wydania mimo ustalenia w umowie z konsumentem innych warunków cenowych. W myśl zapisu z artykułu II pkt 2.2 Ogólnych Warunków Sprzedaży Sprzedawca ma powiadomić Kupującego na piśmie o zmianie ceny. Jak stanowi pkt 2.3 OWS w przypadku niezaakceptowania przez Kupującego wyższej ceny pojazdu, Kupujący ma prawo odstąpić od umowy w terminie 5 dni roboczych od dnia otrzymania zawiadomienia o zmianie ceny. Oświadczenie o odstąpieniu należy złożyć w formie pisemnej. Sprzedawca zwróci Kupującemu wszelkie otrzymane od niego kwoty zadatku niezwłocznie. Z powyższego wynika, że w razie podwyższenia ceny pojazdu konsument ma prawo odstąpienia od umowy, toteż zakwestionowana klauzula nie może być uznana za klauzulę, o jakiej mowa w art. 385 3 pkt 20 kc. Zgodnie z tym przepisem w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonym postanowieniem umownym jest to, które w szczególności przewiduje uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy. Nie oznacza to jednak, że nadanie konsumentowi uprawnienia do odstąpienia od umowy automatycznie umożliwia Przedsiębiorcy podwyższenie ceny w każdym przypadku, w każdym stosunku umownym. Artykuł 385 3 k.c. podaje bowiem listę klauzul, która zawiera najczęściej występujące w praktyce niedozwolone postanowienia umowne, ustanawiając jednocześnie regułę interpretacyjną, która służy do rozstrzygania wątpliwości co do kwalifikacji danej klauzuli jako niedozwolonej. Zawarta w wymienionym przepisie lista klauzul, choć bardzo obszerna, nie ma charakteru wyczerpującego, kompletnego, enumeratywnego, lecz przykładowy, egzemplifikacyjny, o czym świadczy użycie przez ustawodawcę zwrotu „w szczególności". Dlatego przyjmuje się, że nie ma przeszkód w uznaniu, na podstawie art.

§ 1k.c., za niedozwolone postanowienia o treści innej, niż klauzule wskazane w art.

385 3 k.c. Analiza zaskarżonej klauzuli doprowadziła Sąd do wniosku o jej sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącym naruszaniu interesu konsumenta. Zauważyć bowiem trzeba, iż zgodnie z treścią klauzuli zwiększenie ceny za pojazd jest możliwe, a zarazem wg przedsiębiorcy usprawiedliwione zmianą stawek celnych lub podatkowych lub wprowadzeniem nowych opłat. Sąd nie podziela stanowiska pozwanego, że zmiana ceny przewidziana w kwestionowanym postanowieniu OWS ma charakter obiektywny, niezależny od Przedsiębiorcy. Wprawdzie w zaskarżonej klauzuli wymienione są okoliczności mogące wpływać na wzrost ceny o charakterze obiektywnym, na które Przedsiębiorca może nie mieć wpływu (zmiana stawek celnych lub podatkowych), jednakże wskazane są także te nie mające charakteru obiektywnego - jak wprowadzenie nowych opłat. Należy zauważyć, że to Przedsiębiorca jako profesjonalista kalkuluje ceny, za jakie sprzedaje pojazdy, powinien więc brać pod uwagę sytuację panującą na rynku, w tym monitorować obowiązywanie wszelkich regulacji dotyczących ciężarów i świadczeń publicznych nakładanych na przedsiębiorców, zwłaszcza, że ich wejście w życie jest zazwyczaj odroczone w czasie z uwagi na vacatio legis, którego celem jest umożliwienie wszystkim zainteresowanym zapoznanie się z nowymi przepisami i przygotowanie do ewentualnych zmian, jakie mogą wynikać z ich wprowadzenia. Co do zasady to Przedsiębiorca powinien więc ponosić ryzyko nałożenia nowych stawek celnych lub podatkowych lub wprowadzenia nowych opłat. Dopiero zasadnicze i zaskakujące zmiany stawek celnych lub podatkowych i nowych opłat mogą być kwalifikowane jako nadzwyczajna zmiana stosunków przez co nie będą się mieścić w typowym ryzyku kontraktowym stron, na co wskazuje również Sąd Najwyższy w cytowanym zresztą przez pozwanego wyroku z dnia 17 stycznia 2008 r. o sygn. III CSK 202/07 (LEX nr 398491). Tymczasem podane przez Przedsiębiorcę w klauzuli przyczyny zwiększenia ceny mają ogólnikowy charakter i pozwalają mu na dowolność w ich interpretacji. Treść zakwestionowanej klauzuli nie pozwala na przyjęcie, iż – jak implikuje pozwany - dotyczy ona nadzwyczajnej zmiany stosunków w rozumieniu art. 357 1 k.c. Co istotne - z jej sformułowania nie wynika, że zmiany stawek celnych lub podatkowych i ewentualne nowe opłaty miałyby mieć bezpośredni wpływ na wzrost ceny samochodu – konkretnego pojazdu, jaki miałby zostać wydany nabywcy, czego Przedsiębiorca nie przewidział przy zawarciu umowy. Przykładowo zatem za jakiekolwiek nowe opłaty można również uznać i te, które Przedsiębiorca uiszcza w związku ze swoją działalnością gospodarczą. Nie można zatem wykluczyć, że Przedsiębiorca podwyższy cenę pojazdu z uwagi na wzrost opłat związanych z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, której koszty zostaną przerzucone na konsumenta. W ten sposób Przedsiębiorca mógłby rekompensować sobie wzrost kosztów działalności, a nie tylko kosztów sprowadzenia konkretnego, zamówionego przez konsumenta pojazdu. Daje to możliwość do nadużyć ze strony Przedsiębiorcy i dowolnego kształtowania wzrostu cen, nieadekwatnego do wzrostu kosztów pozyskania i sprowadzenia pojazdu dla danego klienta. Transferowanie przez Przedsiębiorcę na konsumenta związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej zagrożenia ekonomicznego w postaci utraty zysków jest niezgodne z zasadami funkcjonowania rynku i ochrony konsumenta. Wprawdzie pozwany podnosił, iż nie można uznać, że przerzuca na konsumenta ryzyko ekonomiczne wynikające ze zwiększenia opłat wobec możliwości odstąpienia przez konsumenta od umowy, to jednak w sytuacji podwyższenia przez Przedsiębiorcę ceny pojazdu, konsument może ponieść negatywne konsekwencje finansowe. Chodzi tu o przypadek, gdy konsument otrzyma finansowanie z zewnątrz na zakup auta i wpłacenie zadatku, którego Przedsiębiorca żąda w myśl artykułu III OWS i ostatecznie zapłaci za pozyskanie finansowania mimo wycofania się z transakcji, gdyż rozliczenie stron wobec odstąpienia od umowy przez konsumenta dokonane w sposób przewidziany w OWS nie zrekompensuje mu w pełni poniesionej straty. Jak wynika bowiem z przytaczanego wyżej pkt 2.3 OWS w przypadku niezaakceptowania przez kupującego wyższej ceny pojazdu i likwidacji stosunku obligacyjnego sprzedawca zwróci kupującemu tylko otrzymaną od niego kwotę zadatku. Niekorzystne zatem dla konsumenta skutki w postaci nie tylko wydatków na pozyskanie finansowania, ale także straty czasu poświęconego na wybranie auta i zawarcie umowy, wynikające z możliwości podwyższenia przez pozwanego ceny pojazdu - z uwagi na jakiekolwiek nowe cła, podatki czy też opłaty, w jakiejkolwiek wysokości- nie zostaną w świetle omawianego regulaminu konsumentowi zrekompensowane. W takiej więc sytuacji konsument niejako może zostać przymuszony do uiszczenia wyższej ceny, by nie generować dodatkowo kosztów związanych z rezygnacją z zobowiązań finansowych podjętych w związku z zakupem samochodu u pozwanego. Wobec tego postanowienie w zakwestionowanym kształcie jest wyrazem dysproporcji praw i obowiązków stron umowy stworzonym przez Przedsiębiorcę, co powoduje, że ma nieuczciwy względem konsumenta charakter. Zakwestionowany zapis bez wątpienia zatem, w ocenie Sądu, kształtuje prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, w szczególności ekonomiczne. Z tych względów Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że zakwestionowane postanowienie wzorca umownego stosowanego przez pozwanego w obrocie z konsumentami stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

i zakazał jego stosowania na podstawie art. 479 42 k.p.c. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na przyznane powodowi koszty postępowania złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 120 zł za I instancję, ustalone na podstawie § 14 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804) oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 120 zł z tytułu kosztów postępowania zażaleniowego ustalone na podstawie § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 490) w związku z § 21 ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. Wobec wynikającego z art. 96 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 623) zwolnienia powoda od kosztów sądowych, w związku z uwzględnieniem powództwa oraz zażalenia powoda, na podstawie art. 113 ust. 1 uksc, Sąd orzekł o obciążeniu pozwanego opłatą od pozwu w wysokości 600 zł oraz opłatą od zażalenia w wysokości 120 zł. O publikacji prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt strony pozwanej zarządzono na podstawie art. 479 44 k.p.c. SSO Maria Witkowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.