Wskazał, że: (
k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienie sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy może być jednocześnie uznane za niedozwolone postanowienie umowne; 3) art 69 pr.bank. w zw. z art 353 1 k.c. w zw. z art 58 § 1 i § 3 k.c. poprzez przyjęcie, że (
poprzez przyjęcie, że zawarta w umowie klauzula indeksacyjna kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowi niedozwolone postanowienie umowne; 5) art. 58 § 3 k.c., art.
w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ("Dyrektywa 93/13") poprzez zaniechanie wyodrębnienia w Umowie kredytowej stron klauzuli ryzyka walutowego, dotyczącej zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej, oraz klauzuli spreadowej, dotyczącej wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych oraz przyjęcie, że wszystkie ww. klauzule określają główne świadczenia stron, podczas gdy postanowieniami określającymi główne świadczenia stron jest wyłącznie klauzula ryzyka walutowego; 6) art. 69 ust 3 pr.bank., art. 65 k.c. i art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez zanegowanie możliwości odniesienia się do normy dyspozytywnej art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust. 3 pr.bank. w miejsce uznanych za niedozwolone (względnie niezgodnych z prawem) postanowień umownych dot. klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, podczas gdy taki proces stosowania prawa jest zdatny do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego. W konkluzji pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania w dwóch instancjach, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie, pomimo że niektórym z podniesionych w niej zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów prawa materialnego nie można odmówić słuszności. Nietrafne były zarzuty procesowe, w tym zarzut naruszenia art. art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego. Należy wskazać, że wbrew stanowisku pozwanego, o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umownych dotyczących indeksacji, nie świadczyły dowody z dokumentów obejmujące wniosek kredytowy, oświadczenie z 18 listopada 2008 r. oraz umowę o kredyt hipoteczny. Żaden z powyższych dokumentów nie wskazywał bowiem na dokonywanie przez strony indywidualnych uzgodnień dotyczących warunków umowy, w tym zasad indeksacji. Powodowi zaoferowano natomiast produkt typowy adresowany do klientów banku zainteresowanych umową kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem (...) w postaci kredytu hipotecznego dla osób fizycznych (...) waloryzowanego kursem (...). Zarówno wniosek kredytowy, jak i umowa kredytowa opierały się o wzorzec stosowany w banku, a z zeznań powoda wynikało, że na treść tych dokumentów nie miał on realnego wpływu. Z projektem umowy mógł się zapoznać jedynie w siedzibie banku, zaś warunki umowy nie były negocjowane. W związku z powyższym dostosowanie umowy kredytowej do potrzeb powoda dotyczyło jedynie ustalenia wysokości kredytu oraz okresu spłaty. O ile należało uznać, że powód zapoznał się z treścią postanowień umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej, to jednak nie sposób przyjąć, że został on zapoznany przez kredytodawcę z realnym ryzykiem kursowym i w konsekwencji miał świadomość ryzyka związanego z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt. Blankietowe oświadczenie podpisane przez powoda w żaden sposób nie dowodzi zakresu informacji przekazanych mu przez pracownika banku, natomiast z zeznań powoda wynikało, że podczas spotkania w placówce pozwanego przedstawiano mu korzystne warianty związane z zaciągnięciem niskooprocentowanego kredytu waloryzowanego walutą (...), którą przedstawiano jako stabilną. Nie zaprezentowano natomiast żadnych symulacji, ani informacji o sposobie ustalania kursu waluty przez bank. Nie można zatem uznać, że powód dokonał w pełni świadomego i swobodnego wyboru kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz świadomie zrezygnował z zaciągnięcia kredytu w złotych. Należy przyjąć, że wybór rodzaju kredytu wynikał raczej z proponowanej niskiej raty, atrakcyjnego oprocentowania i informacji i o stabilności waluty szwajcarskiej. Brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym nie pozwala jednak ocenić tego wyboru konsumenta jako w pełni świadomego. Tymczasem skokowy wzrost kursu waluty jaki nastąpił w roku 2007 spowodował, że pomimo regularnego spłacania zobowiązania zgodnie z harmonogramem, dług powoda przekracza kwotę udzielonego mu kredytu. Wbrew zarzutom apelacji prawidłowe było także ustalenie Sądu Okręgowego, że pozwany dysponował swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do umowy, co narażało konsumenta na arbitralność decyzji banku w tym zakresie, skoro ani umowa kredytu ani znajdujący do niej zastosowanie regulamin udzielania kredytów multiplan, nie określały kryteriów według których bank miał tworzyć tabele kursowe sprzedaży i kupna waluty, kształtujące wysokość każdej z rat kredytu, do uiszczenia której był zobowiązany konsument na etapie spłaty zobowiązania. Prowadzi to do wniosku, że pozwany tworzył tabele kursowe według sobie znanych zasad. Ustalony stan faktyczny nie pomijał także okoliczności zawarcia przez strony aneksu do Umowy, na mocy którego strony mogły wprowadzić możliwość dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Nie miała ona jednak znaczenia z punktu widzenia oceny abuzywności klauzuli walutowej zawartej w umowie. Nieistotna była także w tym kontekście okoliczność, czy pozwany, tworząc tabele kursowe, stosował rynkowy kurs waluty, bowiem nie sposób wykonywania umowy lecz treść postanowień kształtujących prawa i obowiązki stron umowy na etapie jej zawierania, mogą być oceniane przez pryzmat art.
k.c. Nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń w oparciu o twierdzenia strony powodowej, gdyż wbrew stanowisku strony pozwanej, nie zostały one podważone przez przeprowadzone w sprawie dowody z dokumentów w postaci wniosku kredytowego, oświadczenia z 18 listopada 2008 r., umowy kredytowej. Zarzut ten mógłby być uznany za skuteczny, gdyby strona skarżąca wykazała naruszenie kryteriów oceny dowodów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., tak jednak się w okolicznościach niniejszej sprawy nie stało. W konsekwencji bezzasadności zarzutów procesowych, Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, przyjmując je za własne. Przechodząc o oceny prawnej zgłoszonego roszczenia o ustalenie nieważności umowy, należy wskazać, że Sąd Apelacyjny nie aprobuje stanowiska Sądu Okręgowego, wedle którego umowa zawarta przez strony jest sprzeczna z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997 r. i art. 353 1 k.p.c., a przez to nieważna. W związku z powyższym na uwzględnienie zasługiwał zarzut naruszenia tych przepisów przez Sąd Okręgowy, który dopatrzył się sprzeczności umowy z przepisami prawa bankowego i naturą stosunku zobowiązaniowego. Zgodnie z art. 69 ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997 r., w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy Zgodnie z jego treścią, obowiązującą na dzień zawarcia umowy, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu” (ust. 1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy; 2) kwotę i walutę kredytu; 3) cel, na który kredyt został udzielony; 4) zasady i termin spłaty kredytu; 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu; 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje; 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (ust. 2). W powołanym przepisie zostały określone zasadnicze elementy stosunku prawnego w postaci umowy kredytu bankowego, do których należy określenie kwoty i waluty kredytu, cel, na który kredyt został udzielony; zasad i termin spłaty kredytu; wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; sposób zabezpieczenia spłaty kredytu. Powyższy przepis w ust. 2 pkt. 4a wprost wskazał jednocześnie na możliwość udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej, stanowiąc, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa o kredyt powinna zawierać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu; Punkt 4a art. 69 ust. 2 został wprawdzie dodany nowelą z dnia 29 lipca 2011r., która weszła w życie z dniem 11 sierpnia 2011r., jednak we wcześniejszym okresie, w świetle utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, dopuszczano możliwość zawierania umów o kredyt waloryzowany kursem waluty obcej, uzasadniając to zasadą swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c. Podpisana przez strony umowa kredytu hipotecznego 18 listopada 2008 r. spełnia przywołane powyżej ustawowe wymogi prawa bankowego, gdyż określa kwotę, walutę kredytu, zasady jego zwrotu oraz jego oprocentowanie. Umowa przewidywała obowiązek banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty 253 000 złotych polskich wyrażonej w walucie waloryzacji na koniec dnia 4 listopada 2008 r. według kursu kupna walut z tabeli kursowej (...) Banku S.A. stanowiącej równowartość kwoty 110 731,79 CHF oraz zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu tej kwoty wraz z odsetkami, marżą i prowizją, w ratach kapitałowo-odsetkowych, przy czym spłata miała być dokonywana w walucie polskiej po jej przeliczeniu na (...) wg. kursu sprzedaży tej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty (klauzula waloryzacyjna). Należy przy tym wskazać, że mechanizm indeksacji zastosowany w przedmiotowej umowie nie zmieniał kwoty i waluty kredytu wyrażonej w PLN, a stanowił jedynie klauzulę przeliczeniową, mocą której strony ustaliły, że zobowiązanie wyrażone w walucie polskiej w dniu uruchomienia kredytu, zostanie przeliczone na walutę obcą – (...). Powołane wyżej zapisy umowy łączącej strony mieszczą się zatem w definicji zawartej w art. 69 § 1 pr. bankowego, który określa essentialia negotii umowy kredytu, jak również zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego musi być uznane za dopuszczalne zarówno na gruncie zasady swobody umów (art. 353 1 k.c.), jak też przewidziane przez ustawodawcę w przepisie art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Na tym tle Sąd Apelacyjny przychyla się do akcentowanego w orzecznictwie stanowiska, że kredyt waloryzowany kursem waluty obcej stanowi możliwy wariant umowy kredytowej, natomiast waluta obca jest jedynie instrumentem zabezpieczającym przed spadkiem siły nabywczej pieniądza na skutek upływu czasu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2011 r., sygn. IV CSK 377/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., sygn. IV CSK 309/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r. V CSK 382/18, Lex nr 2771344). Zastosowanie klauzuli indeksacyjnej spowodowało wprowadzenie do umowy mechanizmu waloryzacji, jednak kwota kredytu została przez strony określona w złotych polskich. Zgodnie z art. 358 1 § 2 k.c., strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że jeżeli kwota kredytu jest powiązana z kursem waluty obcej, dopuszczalne jest zgodnie z art. 358 k.c., aby wypłata i spłata kredytu następowała walucie polskiej albo w tej walucie, przy czym jeśli to dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania pieniężnego, nie powoduje zmiany waluty wierzytelności. Dopuszczalność zawarcia umowy kredytu indeksowanego została zaakceptowana m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. w sprawie o sygn. akt I CSK 1049/14, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, iż umowa kredytu indeksowanego mieści się w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego). Sąd Najwyższy nie dopatrzył się nieważności umowy kredytu, uznając jednak, że postanowienia umowne zawarte w załączniku do umowy kredytu hipotecznego kształtują prawa i obowiązki kontrahenta banku w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (art.
Umowa przewidująca zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych w złotych polskich wyrażonych w innej walucie oraz odpowiadający mu obowiązek kredytobiorcy do zwrotu kwoty przeliczonej na franki szwajcarskie, stanowi przykład waloryzacji umownej polegającej na ustaleniu wysokości świadczenia według innego niż pieniądz miernika wartości, o której mowa w art. 358 1 § 2 k.c. Waloryzacja, o której mowa w art. 358 1 § 2 k.c. stanowi instrument prawny pozwalający na utrzymanie siły nabywczej świadczenia pieniężnego. Należy uznać, że wykorzystanie mechanizmu waloryzacji nie narusza natury stosunku kredytu, zapewniając przy tym utrzymanie ekwiwalentności świadczeń. Także w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 kwietnia 2015 roku, wydanym w sprawie V CSK 445/14 (Lex nr 1751291) Sąd Najwyższy orzekł, że dopuszczalne jest ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 maja 2012 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II CSK 429/11 (Lex nr 1243007) Sąd Najwyższy wskazał, że „biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) ponosi ryzyko polegające albo, na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waloryzacji tego kredytu. Klauzula indeksacyjna nie jest zatem sprzeczna z istotną umowy kredytu, a odwołanie się przy stosowaniu mechanizmu indeksacji kredytu do kursów walut stosowanych przez pozwany bank, nie oznacza nieważności umowy z uwagi na sprzeczność jej zapisów z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Jedynie w sytuacji, gdy mechanizm waloryzacji nie został z konsumentem indywidualnie uzgodniony, a jest nieuczciwy i rażąco narusza jego interes, zachodzą przesłanki do uznania, że postanowienia te nie wiążą konsumenta. W świetle powyższego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, umowna konstrukcja kredytu waloryzowanego kursem (...) nie narusza bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, w tym art. 69 ust. 1, ust. 2 pkt. 2 pr. bankowego oraz art. 353 1 k.c.. Umowa nie jest także sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zaskarżony wyrok odpowiadał jednak ostatecznie prawu, gdyż analizowana umowa zawierała postanowienia o niedozwolonym charakterze w rozumieniu art.
k.c., których wyeliminowanie skutkować musiało upadkiem całej umowy. Należy wskazać, że przepisy kodeksu cywilnego dotyczące klauzul abuzywnych stanowią implementację art. 6 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE L Nr 95, s. 29 ze zm.). Mają one na celu ochronę interesów konsumenta, jako podmiotu słabszego w relacji z przedsiębiorcą i zmierzają do przywrócenia równowagi kontraktowej. Celem art.
k.c., nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D., C 118/17, EU:C:2019:207, pkt 40, 51; a także wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 57). Jak stanowi art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W świetle powyższego przepisu skutkiem zastosowania w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej tego postanowienia, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. W sytuacji, gdy wadliwość (abuzywność) dotyczy głównych świadczeń stron, jak było w tym przypadku, na skutek wyeliminowania zapisów obejmujących klauzulę waloryzacyjną nie można uznać, że umowa zawiera element kształtujący jej charakter, istotny z punktu widzenia woli stron w zakresie wprowadzenia do umowy waluty obcej jako czynnika kształtującego wysokość świadczeń. W świetle orzecznictwa (...) nie powinno budzić wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne nie mogą być traktowane jako dodatkowe postanowienia umowne, lecz stanowią essentialia negotii umowy kredytu indeksowanego. (...), wskazał, że w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, mieszczą się te postanowienia, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza także sposób ustalania kursu wymiany, są klauzulami określającymi główny przedmiot umowy kredytu zarówno denominowanego, jak i indeksowanego. (wyroki (...) z dnia 3 czerwca 2010 r., C. de A. y M. de P. M., C 484/08, EU:C:2010:309, pkt 34; z dnia 23 kwietnia 2015 r., V. H., C 96/14, EU:C:2015:262, pkt 33 wyroku C-260/17, w wyroku z dnia 14 marca 2019 r., D., C 118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52, C-51/17, pkt 68 oraz C-186/16). W wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18) Trybunał przyjął, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. (...) wskazał jednoznacznie, że klauzule indeksacyjne odnoszą się do ryzyka kursowego i w związku z tym określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich unieważnienie doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania umowy kredytu wydaje się niepewna. Należy stwierdzić, że badane zapisy umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, zatem możliwe było badanie ich pod kątem zaistnienia przesłanek z art.
k.c.. Brak jednoznaczności wynikał niewątpliwie z odwołania do tabeli kursów pozwanego banku, skoro wysokość świadczeń każdej ze stron uzależniona została od kursu waluty ustalanego przez pozwany bank, przy czym kurs ten jest zmienny i możliwy do określenia dopiero w momencie spełniania świadczenia. Postanowienia określające główne świadczenia stron, mogą być zaś oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru, jeżeli nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, jak było w okolicznościach badanego przypadku. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli nie można racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć głównie pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym mających charakter dyspozytywny (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie pub.). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, nie publ.; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, nie publ. i z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, nie publ.). W świetle powyższego istotne jest również zachowanie transparentności postanowień umowy oraz równowagi kontraktowej pomiędzy stronami. W analizowanym przypadku brak równowagi kontraktowej wyraża się w tym, że konsument-kredytobiorca nie ma wpływu na sposób ustalania kursu waluty obcej, zaś odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" ogłaszanych przez pozwany bank powoduje nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami ich uprawnień i obowiązków. Nie ulega wątpliwości, że wprowadzając do umowy klauzule odwołujące się do własnej tabeli kursowej, pozwany bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka, a prawo banku do ustalania kursu waluty nie znalazło żadnych umownych ograniczeń, skoro nie wskazano obiektywnych, sprawdzalnych kryteriów zmian kursów walutowych. Omawiana regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, bowiem daje jednej stronie umowy – bankowi dowolność w zakresie określania sytuacji prawnej i faktycznej drugiej strony – kredytobiorcy (por. wyrok Sąd Apelacyjnego w Warszawie z 6 maja 2013 roku, VI ACa 441/13, L.). Ukształtowanie stosunku prawnego z naruszeniem zasady równości stron pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. (I CSK 1049/14 nie. publ.), mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełna swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art.
Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że postanowienia umowny kredytowej zawartej przez strony, mówiące o kwocie kredytu wyrażonej w walucie waloryzacji według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. oraz stanowiące, że raty kapitałowo- odsetkowe spłacane są w złotych polskich po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży z tabeli kursowej (...) Banku, kształtują prawa i obowiązki powoda jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.
W tym zakresie umowa odwoływała się bowiem wyłącznie do tabeli kursów (...) Bank S.A., bez wskazania zasad jej ustalania, bowiem ani w umowie, ani też w regulaminie udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych, nie zamieszczono zapisów wyjaśniających sposób ustalenia kursów, parametrów ani czynników, które (...) Bank S.A. mógł brać pod uwagę ustalając kurs waluty, co oznacza, ze ustalenie kursu, a zatem wysokości świadczenia konsumenta należało do banku. A. kwestionowanych postanowień polega na niejednoznaczności wzorca umownego, jego nieprecyzyjności i dowolności formuły wysokości spreadów, bez możliwości weryfikacji określeniu sposobu ustalania kursów wymiany waluty przez konsumentów. Nie przedstawiały one parametrów, które by pozwalały na ustalenie i zweryfikowanie przez kredytobiorców ich zadłużenia w każdym czasie trwania stosunku kredytowego. Naruszenie dobrych obyczajów i interesów konsumenta dotyczy także braku właściwego, rzeczywistego pouczenia konsumenta o ryzyku kursowym związanym z koniecznością przeliczenia kwoty kredytu i rat kapitałowo odsetkowych. Oceniając skutki abuzywności klauzul umownych należy niewątpliwie brać pod uwagę stan rzeczy istniejący w dacie zawarcia umowy, bez znaczenia pozostaje więc ostatecznie sposób jej wykonywania przez strony, czyli sposób kształtowania tabel przez bank. W tej mierze należy odwołać się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019r. (C-260/18), zgodnie z którym artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R. (C 26/13, EU:C:2014:282), należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. Dlatego też ostatecznie bez znaczenia pozostaje sposób w jaki pozwany bank tworzył tabele kursowe będące podstawą wyliczenia należności powoda, czy odbiegały one od kursów rynkowych na tyle, że można je traktować jako ustalone w sposób dowolny, rażąco naruszający interesy powodów, wobec czego argumentacja pozwanego dotycząca sposobu kształtowania kursu musiała być uznana za chybioną. W świetle art.
k.c. stwierdzenie abuzywności klauzul waloryzacyjnych powoduje konieczność ich wyeliminowania z umowy, co prowadzi do zaniknięcie ryzyka kursowego i zasadniczej zmiany charakteru umowy. Byłby to wówczas kredyt w złotówkach, oprocentowany według stopy procentowej powiązanej z (...). Brak jednoznaczności co do wysokości świadczenia, wynikający z odesłania do kursu waluty według tabel kursowych banku powoduje, że zakwestionowane postanowienia umowne musiały być negatywnie ocenione przez pryzmat przepisu art.
k.c., jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes powoda jako konsumenta. Zgodnie z art. 385
Należy wskazać, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie zgodnie z prawem Unii krajowemu porządkowi prawnemu. Zatem w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, w konkretnej sytuacji należało zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały unieważnione. (...) stwierdził także, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego wyeliminowanie spornych postanowień powoduje, iż umowa nie może być wykonana, bowiem brak jest mechanizmu pozwalającego na określenie wysokości kwoty jaka ma być wypłacona kredytobiorcy, a w dalszej kolejności także wysokości każdej ze spłacanych przez kredytobiorcę rat. Wyeliminowanie mechanizmu waloryzacji oznacza jednocześnie, że brak jest istotnego elementu umowy, bez którego nie może być ona wykonywana. Eliminacja klauzul waloryzacyjnych powoduje wyeliminowanie ryzyka kursowego, które było konstytutywnym elementem charakteryzującym tę umowę. Wynikające z umowy swobodne i arbitralne ustalanie kursu wymiany walut przez pozwanego, a w konsekwencji jednostronne określanie salda kredytu wyrażonego w (...) oraz rat kredytu wyrażonych w PLN powoduje, że w sytuacji usunięcia tych warunków brak jest możliwości ustalenia obowiązującego kursu walut, tak by umowa mogła obowiązywać. Na etapie oceny dokonywanej przez sąd konieczne jest uwzględnienie interesów i woli konsumenta. Jak bowiem stwierdził (...) w wyroku z dnia 3 października 2019r. art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia umowy w całości należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. (...) orzekł dalej, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. W okolicznościach niniejszej sprawy wola powoda co do ustalenia nieważności umowy nie budziła żadnych wątpliwości, a powód nie godził się na utrzymanie jej w mocy, ani też uzupełnienie jej treści normami o charakterze dyspozytywnym. Wyeliminowanie klauzul waloryzacyjnych musiało zatem skutkować uznaniem, iż umowa kredytowa nie może być utrzymana a przez brak istotnych elementów kształtujących jej charakter musi być uznana za nieważną, gdyż jej utrzymanie w mocy bez klauzul indeksacyjnych nie było możliwe. Nie można było zgodzić się z zawartym w apelacji zarzutem naruszenia art. 189 k.p.c. oraz wywodem pozwanego, iż na przeszkodzie uwzględnienia powództwa stał brak interesu prawnego powoda w uzyskaniu wyroku ustalającego nieważność umowy. W tym kontekście trzeba uwzględnić, że umowa kredytu zawarta przez strony w dniu 18 listopada 2008r. r. opiewała na kwotę 253 000 zł, a w dacie orzekania nie doszło do spłaty powyższej kwoty. Niesporna była okoliczność, że umowa została zawarta na okres do 15 grudnia 2046r r., a pozwany w dalszym ciągu potrąca z rachunku powoda kolejne raty kredytu, uznając umowę za ważną i skuteczną. Ponieważ pozwany domaga się od powoda świadczeń pieniężnych opiewających na wynikające z harmonogramu raty kapitałowo-odsetkowe, zgodnie z zawartą umową, a nieruchomość będąca własnością powoda jest obciążona hipoteką, której celem jest zabezpieczenie spłaty kredytu, wystąpienie przez powoda z żądaniem zapłaty dotychczas spłaconych kwot, nie rozwiązałoby istniejącego między stronami sporu prawnego. Jedynym skutecznym instrumentem pozostawało w tym przypadku powództwo oparte na treści art. 189 k.p.c.. Konieczną przesłanką uwzględnienia takiego powództwa jest istnienie interesu prawnego, który jest kategorią obiektywną i wyraża się w prawnej potrzebie uzyskania wyroku odpowiedniej treści, w sytuacji gdy doszło do rzeczywistego naruszenia albo zagrożenia naruszenia określonej sfery prawnej. Przyjmuje się, że interes prawny występuje wtedy, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, a jednocześnie interes ten nie podlega ochronie w drodze innego środka (wyroki SN: z 11.07.2019 r., V CSK 23/18, LEX nr 2712226; z 24.05.2017 r., III CSK 155/16, LEX nr 2329437; z 4.10.2001 r., I CKN 425/00, LEX nr 52719; z 8.05.2000 r., V CKN 29/00, LEX nr 52427; z 9.02.2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012/7–8, poz. 101; z 14.03.2012 r., II CSK 252/11, OSNC 2012/10, poz. 120; z 19.09.2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363; wyrok SA w Poznaniu z 5.04.2007 r., III AUa 1518/05, OSA 2008/9, poz. 30; postanowienie SA w Poznaniu z 28.09.2012 r., I ACz 1611/12, LEX nr 1220598). Z kolei brak interesu prawnego w rozumieniu komentowanego przepisu ma miejsce wówczas, gdy stan niepewności prawnej może być usunięty w drodze dalej idącego powództwa o świadczenie (ewentualnie innego powództwa, np. o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym) bądź w drodze podjęcia obrony w toku już wytoczonej przez pozwanego w procesie o ustalenie odrębnej sprawy o świadczenie (zob. np. wyroki SN: z 29.02.1972 r., I CR 388/71, LEX nr 7066; z 4.03.2011 r., I CSK 351/10, LEX nr 785272; z 16.04.2010 r., IV CSK 453/09, LEX nr 578163; z 9.01.2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479; z 17.05.2018 r., V CSK 322/17, LEX nr 2552678; z 8.05.2018 r., V CSK 111/18, LEX nr 2499962; wyrok SA w Katowicach z 28.09.2012 r., V ACa 415/12, LEX nr 1223195). Wyjątkowo interes prawny zachowany jest w niektórych sytuacjach, gdy ze spornego stosunku wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie powództwem o świadczenie nie jest możliwe bądź nie jest jeszcze aktualne. Mając powyższe na uwadze, istnienie po stronie powoda interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy, nie budziło wątpliwości Sądu Apelacyjnego. Wskazać należy, że umowa nie została jak dotąd wykonana zgodnie z jej treścią, a zadłużenie powoda przekracza nawet kwotę udzielonego pierwotnie kredytu. Ponadto wierzytelność pozwanego zabezpieczona jest hipoteką na nieruchomości należącej do powoda, w związku z czym jedynie przesądzenie kwestii ważności umowy może doprowadzić do wyjaśnienia sytuacji prawnej w jakiej znalazły się obie strony umowy. W konsekwencji bezzasadności apelacji pozwanego podlegała ona oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., bez potrzeby odnoszenia się do pozostałych zarzutów apelacyjnych. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c. Beata Byszewska Katarzyna Jakubowska-Pogorzelska Dorota Markiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.