558 § 2 k.c. w zw. z art. 560 § 1 k.c. i art. 494 § 1 zd. 1 k.c. i ustalenie, że dokonane przez strony wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi było bezskuteczne, a zatem powódka skutecznie odstąpiła od umowy i mogła domagać się od pozwanej zwrotu ceny. Na podstawie wskazanych zarzutów pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według stawki maksymalnej, a także o zasądzenie od powódki kosztów postępowania odwoławcze go, w tym kosztów zastępstwa procesowego według stawki maksymalnej. Powódka złożyła odpowiedź na apelację, wnosząc o jej oddalenie i o obciążenie pozwanego kosztami postępowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się zasadna. Umową z dnia 14.01.2015 r. strony zawarły umowę sprzedaży, której przedmiotem była m.in. sprzedaż przez pozwanego linii (...) (...) ( maszyny do produkcji peletu - peleciarki ) W umowie strony zawarły zapis o wyłączeniu odpowiedzialności pozwanego z tytułu rękojmi za wady fizyczne, na podstawie art. 558 § 1 kc. Pismem z dnia 20.06.2016 r. powódka odstąpiła od umowy zawartej z pozwanym, jako podstawę odstąpienia wskazując wadliwość zakupionej od pozwanego maszyny oraz brak możliwości przywrócenia tej maszyny do stanu pełnej użyteczności mimo wielokrotnych napraw przeprowadzanych przez pozwanego. Powódka podniosła również, że wadliwość funkcjonowania maszyny została przez pozwanego podstępnie zatajona. Nie ulega wątpliwości, że powódka skorzystała z możliwości odstąpienia od umowy w oparciu o przepisy o rękojmi za wady fizyczne sprzedanej rzeczy, a konkretnie art. 560 § 1 i 558 § 2 kc w brzmieniu obowiązującym w dniu 14.01.2015 r., zatem w świetle tych regulacji należało oceniać zasadność niniejszego powództwa. Na wstępie trzeba zwrócić uwagę na to, że spór toczy się między przedsiębiorcami, a więc profesjonalistami. Powódka prowadzi działalność gospodarczą objętą dwoma kodami (...): - 16.29.z co obejmuje produkcję pozostałych wyrobów z drewna, produkcję wyrobów z korka, słomy i materiałów używanych do wyplatania, a także produkcję materiałów opałowych wykonywanych z prasowanego drewna lub materiałów zastępczych takich jak: trociny, odpady kawowe, sojowe, słoma itp. - 46.71.z co obejmuje sprzedaż hurtową paliw i produktów pochodnych, m.in. sprzedaż węgla drzewnego i drewna opałowego. - k. 18 Wynika z tego, że powódka zajmuje się także profesjonalnie produkcją i sprzedażą peletu. Pierwotny pozwany, (...) spółka z ograniczona odpowiedzialnością spółka komandytowa prowadziła działalność objętą kilkoma kodami (...), w tym m.in. - 28.99.z produkcja pozostałych maszyn specjalnego przeznaczenia, gdzie indziej niesklasyfikowana, - 33.20.z instalowanie maszyn przemysłowych, sprzętu i wyposażenia, - 16.29.z co obejmuje produkcję pozostałych wyrobów z drewna, produkcję wyrobów z korka, słomy i materiałów używanych do wyplatania, a także produkcję materiałów opałowych wykonywanych z prasowanego drewna lub materiałów zastępczych takich jak: trociny, odpady kawowe, sojowe, słoma itp. – k. 19-24, zwłaszcza k. 22 Ma to o tyle istotne znaczenie, że przez pryzmat profesjonalnej działalności w zakresie produkcji peletu przez powódkę należy oceniać okoliczności tej sprawy, co nie zostało w pełni uwzględnione przez Sąd Okręgowy. Powódka powinna bowiem dysponować profesjonalną wiedzą przede wszystkim co do całego procesu produkcji, parametrów poszczególnych składników wykorzystywanych w produkcji i ich charakterystyki i to zarówno głównych jak i tzw. dodatków, rodzajów peletu itp. Wiedza ta powinna obejmować m.in. to, że poszczególne rodzaje trocin mają inne charakterystyki produkcji. Jedne, jak trociny sosnowe, świerkowe czy jodłowe mają lepsze parametry wiążące i nie muszą wymagać dodatków. Tymczasem trociny drzew liściastych np. bukowe, dębowe nie mają wystarczających właściwości wiążących i wymagają stosowania dodatków wiążących. Powinna dysponować wiedzą jakie dodatki można stosować i jakie są tego konsekwencje w zakresie charakteru produktu końcowego, zwłaszcza czy można go zakwalifikować jako produkt ekologiczny czy też nie. Zauważyć trzeba, że stosowanie dodatków w charakterze swoistego lepiszcza nie oznacza, że pelet wyprodukowany z użyciem dodatków traci charakter paliwa ekologicznego, bo można stosować dodatki naturalne. Tymczasem wydaje się, że powódka była w błędzie co do tej okoliczności, tłumacząc brak stosowania dodatków tym, że jej zamiarem była produkcja peletu ekologicznego. Z poczynionych w sprawie ustaleń jednoznacznie wynika, że produkcja peletu wyłącznie z trocin bukowych, bez stosowania jakichkolwiek dodatków nie jest możliwa. W ocenie Sądu Apelacyjnego stosowanie niewłaściwej procedury produkcyjnej, niezależnie czy była ona opisana w instrukcji obsługi maszyny, czy nie, obciąża głównie powódkę jako profesjonalnego producenta peletu. Wskazać należy, że jeśli przykładowo browarnik kupuje linię technologiczną do produkcji piwa to nie powinien oczekiwać, że w instrukcji maszyny opisany będzie szczegółowo proces produkcyjny wraz z recepturą. Podkreślić trzeba, że w ofercie sprzedaży pozwany zawarł stwierdzenie, że na oferowanej przez niego maszynie można produkować pelet z różnego surowca i o różnej średnicy w zależności od użytej matrycy. – k. 27 Wynika z tego jasno, że na jednej matrycy nie da się produkować peletu z każdego rodzaju surowca. Zauważyć trzeba, że jeszcze w toku produkcji maszyny powódka dostarczyła próbną partię trocin bukowych z tartaku prowadzonego przez jej ojca, które miały być podstawowym surowcem do produkcji peletu w jej firmie i przy wykorzystaniu tej próbki dobrano matrycę. W tych okolicznościach istotne było wykazanie przez powódkę łącznie następujących przesłanek:
k.c., polegającej na uznaniu takich cech maszyny jak konieczność użycia dodatków czy zamiana rodzaju docisku za wady fizyczne rzeczy. Zarzuty te zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia. Zarzuty naruszenia art. 6 k.c., art. 230 k.p.c. i art. 233 § 2 k.p.c. okazały się zasadne w części, choć nie miały wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Wskazać należy, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar wykazania okoliczności spoczywa na stronie, która wywodzi z tych okoliczności skutki prawne. Dlatego też to na powódce ciążył obowiązek wykazania, że sprzedana jej rzecz była wadliwa, co powódka chciała zrealizować, składając wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Sąd Okręgowy dokonał ustaleń co do wadliwości maszyny właśnie na podstawie dowodu z opinii biegłego sądowego, zatem nie można mówić o naruszeniu art. 6 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy błędnie natomiast uznał odmowę pozwanego ponoszenia kosztów zakupu materiałów niezbędnych dla przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego za przeszkody stawiane przeprowadzeniu dowodu, o jakich mowa w art. 233 § 2 k.p.c. Pamiętać należy o art. 130 4 k.p.c., który przewiduje obowiązek uiszczenia przez stronę, która wnosi o podjęcie czynności, zaliczki na pokrycie wydatków z tą czynnością związanych. Sąd Okręgowy winien zatem pobrać od powódki zaliczkę i przekazać ją pozwanemu w celu pokrycia jego wydatków. W rozpoznawanej sprawie jednak błąd w działaniu Sądu I instancji nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ Sąd ten nie poczynił żadnych ustaleń, które nie wynikałyby ze sporządzonej w sprawie opinii biegłego i ustnej opinii uzupełniającej. Biegły podniósł w swojej opinii, że nie miał możliwości sprawdzenia wydajności maszyny, Sąd I instancji nie wskazał jednak obniżonej wydajności maszyny jako jednej z wad skutkujących możliwością skorzystania z uprawnień z tytułu rękojmi. Sąd Okręgowy zatem nie nadał działaniu pozwanego żadnego negatywnego znaczenia na gruncie procesowym. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się również naruszenia art. 230 k.p.c., ponieważ Sąd Okręgowy nie uznał żadnych okoliczności związanych z wadliwością maszyny za przyznane przez pozwanego. Bezpodstawnym okazał się zarzut naruszenia art. 65 k.c. poprzez nieprzeprowadzenie wykładni treści umowy stron w kontekście zastosowanego w maszynie docisku, natomiast słusznie apelujący zarzucił wadliwość wykładni umowy stron co do niestosowania dodatków w produkcji peletu. Nie może budzić wątpliwości, że treścią umowy stron objęta była maszyna, w której zastosowanie winien znaleźć docisk hydrauliczny. Wynika to z treści oferty, którą powódka przyjęła, a w której opisany został właśnie taki docisk. Pozwany nie może powoływać się na zastrzeżenie umieszczone w ofercie, zgodnie z którym może jednostronnie wprowadzić zmiany komponentów maszyny. Skuteczność takiego zastrzeżenia można by oceniać jedynie, gdyby pozwany przy zawieraniu umowy poinformował powódkę o zmianach dokonanych w maszynie w porównaniu z treścią oferty. W sytuacji natomiast, kiedy pozwany nie przedstawił takich informacji, a powódka w chwili zawarcia umowy sprzedaży nie mogła zapoznać się z maszyną, brak jest podstaw do przyjęcia, że umową stron były objęte jakiekolwiek zmiany. To właśnie przyjmowana przez pozwanego wykładnia treści umowy stanowiłaby naruszenie art. 65 k.c. Na tle tego przepisu przyjmuje się kombinowaną metodę wykładni, która w przypadku oświadczeń woli składanych innej osobie przyznaje pierwszeństwo temu znaczeniu oświadczenia, jakie rzeczywiście nadawały mu obie strony w chwili jego złożenia. Ten sens oświadczenia woli uznaje się za wiążący. Priorytet stosowania wykładni subiektywnej wynika art. 65 § 2 k.c. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli konieczne jest przejście do wykładni obiektywnej, tj. ustalenia właściwego sensu oświadczenia woli na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak jak adresat oświadczenia woli rozumiał lub powinien je rozumieć. Decydujący jest tu więc punkt widzenia odbiorcy oświadczenia, dokonującego z należytą starannością wykładni zmierzającej do odtworzenia treści myślowych składającego oświadczenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2017 r., V CSK 433/16). Nawet w świetle przywołanego przez pozwanego zastrzeżenia ujętego w ofercie nie można przyjąć, że powódka zawierając umowę sprzedaży zgodziła się na zmiany, o których nawet nie wiedziała. Co do kwestii stosowania dodatków wskazać należy, na co zwrócono już uwagę wyżej, że Sąd Okręgowy wbrew dowodowi w postaci dokumentu oferty przyjął, że pozwany złożył w ofercie zapewnienie, że produkcja peletu na bazie każdego surowca będzie możliwa bez stosowania dodatków. Brak takiego zapewnienia w ofercie skutkował tym, że nie można było przyjmować na gruncie umowy sprzedaży, że pozwany zobowiązał się sprzedać maszynę umożliwiającą produkcję peletu z każdego rodzaju surowca bez dodatków. Sąd Okręgowy co prawda nie wskazał wyraźnie, że taki wymóg co do maszyny był przyjęty przez strony w umowie, jednak wskazywał, że sporna maszyna była w tym zakresie niezgodna z ofertą, co oznacza, że Sąd ten uważał wymóg produkcji bez konieczności stosowania dodatków jako wynikający z umowy sprzedaży. Po rozpoznaniu powyższych zarzutów możliwa była ocena zarzutu, który pozwany sformułował w części jako naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., a w części jako wadliwe ustalenia faktyczne, a który w rzeczywistości stanowił zarzut błędnego przyjęcia określonych cech maszyny za jej wady fizyczne. Pozwany w apelacji podniósł zastrzeżenia co do uznania za wady: 1) zamianę docisku hydraulicznego na docisk mechaniczny, 2) konieczność stosowania w przypadku niektórych surowców dodatków, 3) niemożność produkcji peletu z trocin bukowych oraz 4) brak instrukcji co do tego, jakie mieszanki stosować przy określonych rodzajach surowców. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko pozwanego, że pierwszej z wymienionych okoliczności nie można uznać za wadę fizyczną rzeczy w rozumieniu art.
Jak wskazał biegły w swojej opinii, docisk mechaniczny i docisk hydrauliczny nie różnią się pod względem zapewnienia sprawności działania maszyny i osiąganej przez nią wydajności. Powódka również nie przedstawiła żadnych szczególnych względów, które w przypadku spornej umowy sprzedaży przemawiałyby za koniecznością zastosowania docisku hydraulicznego, skoro docisk mechaniczny pod względem technicznym w niczym mu nie ustępuje. Jak już wskazywano wyżej, strony nie przewidziały w umowie, że sprzedana przez pozwanego maszyny umożliwi produkcję peletu bez konieczności stosowania dodatków, wobec czego również drugą ze wskazanych okoliczności nie należy traktować jako wady fizycznej. Trzecia okoliczność zawiera się w okoliczności numer dwa, ponieważ możliwe był produkowanie peletu z trocin bukowych przy zastosowaniu dodatków. Sąd Apelacyjny nie podzielił natomiast stanowiska apelującego co do braku w instrukcji informacji o tym, jakie rodzaje matryc i rolek oraz mieszanki surowca i dodatków są niezbędne do produkcji peletu. Jest to informacja podstawowa, umożliwiająca wykorzystanie maszyny zgodnie z jej przeznaczeniem, wobec czego winna znaleźć się w instrukcji obsługi. Nie jest przy tym tak, że pozwany jest zobowiązany przeprowadzać szeroko zakrojone testy, które pozwalałyby na ustalenie mieszanek optymalnych. Sprzedający nie jest zobowiązany przedstawiać rozwiązań optymalizujących proces produkcji. Chodzi o przedstawienie takich mieszanek, które zapewniają uzyskanie gotowego produktu, pozwany nie ma natomiast obowiązku przedstawienia każdej możliwej mieszanki, a jedynie mieszanki, która umożliwia produkcję peletu z danego surowca. Zatem choć należało przyznać apelującemu rację co do błędnego przypisania określonym okolicznościom cech wady fizycznej, to jednak wady fizyczne występowały, a to w postaci braków w instrukcji obsługi: co do braku informacji o mieszankach niezbędnych do produkcji oraz co do braku informacji o niezbędnych rodzajach matryc, omawianego uprzednio. O zasadności apelacji zadecydował w głównej mierze zasadny zarzut nieprawidłowego zastosowania art. 558 § 2 k.c. w zw. z art. 560 § 1 k.c. i art. 494 § 1 zd. 1 k.c. W toku procesu pozostawało bezsporne, że strony postępowania w umowie sprzedaży z dnia 14 stycznia 2015 r. wyłączyły odpowiedzialność pozwanego z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedawanej powódce maszyny. Zatem powódka mogła skorzystać z uprawnień wynikających z rękojmi, jedynie w sytuacji, w której pozwany podstępnie zataiłby wady sprzedanej maszyny, ponieważ zgodnie z art. 558 § 2 k.c. jedynie taka okoliczność stanowi o bezskuteczności wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności z tytułu rękojmi. Podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego, że wiedza sprzedawcy o wadzie nie jest wystarczającym warunkiem przyjęcia podstępnego zatajenia wady. Podstępne zatajenie wymaga umyślności działania sprzedawcy, która może przejawiać się w maskowaniu wady lub udzielaniu kupującemu zapewnienia, że rzecz nie jest wadliwa. Sąd I instancji nie ustalił żadnych okoliczności dotyczących takiego zachowania pozwanego. Dokonał jedynie ustalenia, że pozwany zapewnił powódkę, że maszyna będzie prawidłowo działać na trocinach pochodzących z tartaku powódki. Nie można takiego zapewnienia interpretować jako zapewnienia, że rzecz nie jest wadliwa, stanowi bowiem jedynie zapewnienie, że sprzedawana maszyna jest odpowiednia do celu, w jakim zamierzała ją wykorzystać powódka. O podstępnym zatajeniu wady nie świadczyły przesłanki wskazane przez Sąd Okręgowy. Okoliczność zastosowania docisku mechanicznego zamiast hydraulicznego świadczy o niezgodności maszyny z umową, ale nie o tym, by pozwany próbował tę wadę zataić, tym bardziej, że zastosowanie odmiennego mechanizmu docisku było widoczne, co potwierdzili nawet świadkowie - pracownicy powódki. Podobnie braki w instrukcji obsługi nie były przed powódką w żaden sposób ukrywane. Nie można przy tym uznać zapewnienia, że maszyna będzie działała na materiale powódki za próbę ukrycia wadliwości instrukcji, skoro możliwość taka, przy zastosowaniu odpowiedniej matrycy i dodatków, istniała. Natomiast postępowanie pozwanego już w toku procesu polegające na wnioskowaniu o zbadanie innej maszyny nie może być uznane za podstępne zatajenie istnienia wady, skoro było to działanie podjęte już w długi czas po zawarciu umowy sprzedaży i po wydaniu rzeczy, w zupełnie innych okolicznościach. W okolicznościach faktycznych sprawy brak jest zatem podstaw do uznania, że pozwany podstępnie zataił istnienie wad sprzedawanej maszyny, co musiało skutkować uznaniem, że strony postępowania skutecznie wyłączyły odpowiedzialność pozwanej spółki z tytułu rękojmi. To z kolei musiało skutkować oddaleniem powództwa, które opierało się na uprawnieniu z tytułu rękojmi. Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie 1 oddalił powództwo (pkt Ia wyroku Sądu Apelacyjnego). Zmiana merytorycznego rozstrzygnięcia niosła za sobą konieczność zmiany rozstrzygnięć o kosztach postępowania przed Sądem I instancji. Powódka jako strona przegrywająca sprawę na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. winna zwrócić pozwanemu koszty obrony, które stanowiły koszty zastępstwa procesowego w kwocie 14 400 zł (ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu na dzień wniesienia pozwu). Z tego względu Sąd Apelacyjny w punkcie Ib wyroku zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 2 i zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 14 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Powódka jako strona przegrywająca sprawę w całości była również zobowiązana do zwrotu Skarbowi Państwa kosztów postępowania poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa, zatem na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych należało nakazać ściągnąć od powódki na rzecz Skarbu Państwa kwotę 4.040,74 zł tytułem części kosztów opinii biegłego niepokrytych przez strony, o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie Ic wyroku. W punkcie II wyroku Sąd Apelacyjny orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Powódka jako strona przegrywająca postępowanie apelacyjne w całości winna zwrócić pozwanemu poniesione przez niego niezbędne koszty obrony. Na koszty te składały się w niniejszej sprawie: opłata sądowa od apelacji w kwocie 14.453 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 8.100 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił wniosku pozwanego o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości większej niż stawka minimalna przewidziana w wyżej wskazanym rozporządzeniu. Działalność pełnomocnika pozwanej spółki sprowadzała się do sporządzenia apelacji i wzięcia udziału w jednej rozprawie apelacyjnej, czego nie można uznać za nakład pracy przewyższający standardy typowego postępowania apelacyjnego. Sam pełnomocnik również nie przedstawił przekonującego uzasadnienia wniosku. Mikołaj Tomaszewski Jerzy Geisler Bogdan Wysocki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.