← Polska

II Ca 452/20

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 stycznia 2021 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: sędzia Małgorzata Radomska-Stęplewska (spr.) Sędz

§ 1k.p.c.

poprzez brak rzetelnego wskazania faktów, które Sąd uznał za udowodnione i dlaczego oraz przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a także brak wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, 4. art. 82 ustawy o ustroju sądów powszechnych, poprzez stronniczość Sądu tj. poprzez faworyzowanie strony powodowej i prowadzenie procesu w sposób, by udowodnić postulaty powoda. Wskazując na powyższe apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz obciążenie powoda kosztami zastępstwa procesowego pozwanego za wszystkie instancje. W pozostałym zakresie pozwany podtrzymał apelację wniesioną przez pełnomocnika. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. Podniesione w niej zarzuty nie mogły doprowadzić do zmiany zaskarżonego orzeczenia w kierunku postulowanym przez apelującego. Sąd Okręgowy zaaprobował ustalenia Sądu Rejonowego i poczynione na ich podstawie rozważania prawne w zakresie, w jakim wynikało z nich, że powód wykazał, że zaistniały podstawy do ustalenia, że jego obowiązek alimentacyjny względem pozwanego ustał z dniem 1 października 2017 r. Odmienne twierdzenia apelującego były jedynie wyrazem jego subiektywnej polemiki z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu I instancji. Odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego zarzutu – zarzutu nieważności postępowania – Sąd Okręgowy stwierdza, że był on w całości bezprzedmiotowy. Formułując powyższy zarzut, uszło uwadze apelującego, że na rozprawie w dniu 15 stycznia 2019 r. pełnomocnik powoda sprecyzował żądanie pozwu, wskazując, że wnosi o uchylenie obowiązku alimentacyjnego z dniem 1 lipca 2017 r. Przypomnieć należy, że na podstawie art. 138 k.r.o. w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Zmiana wyroku lub umowy, którą ma na względzie wspomniany przepis, może polegać między innymi na stwierdzeniu ustania obowiązku alimentacyjnego, wobec odpadnięcia którejś z przesłanek uzasadniających ten obowiązek, czy to po stronie uprawnionej, czy to po stronie zobowiązanej. Zmiana stosunków może prowadzić do uchylenia obowiązku alimentacyjnego bądź do podwyższenia lub obniżenia alimentów. Obowiązek alimentacyjny wygasa wtedy, gdy uprawniony uzyska zdolność do samodzielnego utrzymania się (art. 133 § 1 k.r.o.). Uwzględniając takie powództwo sądy w zbliżonych stanach faktycznych posługują się zróżnicowaną terminologią. W sentencji wyroku „ustalają” (ewentualnie „stwierdzają”) „uchylenie obowiązku alimentacyjnego”, „wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego”, „ustanie obowiązku alimentacyjnego”. Mając na uwadze treść sentencji zaskarżonego wyroku, Sąd II instancji uznał, że odpowiada ona roszczeniu zgłoszonemu w pozwie, sprecyzowanemu ostatecznie w dniu 15 stycznia 2019 r. Tym samym podniesiony w apelacji zarzut nieważności postępowania w powiązaniu z naruszeniem art. 189 k.p.c., art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. oraz art. 321 k.p.c. w zw. z art. 133 § 1 k.r.o. w zw. z art. 138 k.r.o. był bezzasadny. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się również naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. Przede wszystkim należało podzielić ustalenia Sąd Rejonowego, że dochody uzyskiwane przez pozwanego od 1 października 2017 r. do chwili obecnej pozwalały mu na samodzielne utrzymanie. Z niekwestionowanych ustaleń tego Sądu wynikało, że od 1 października 2017 r. pozwany pozostaje zatrudniony w kancelarii notarialnej swojej matki za wynagrodzeniem na poziomie pensji minimalnej. Z zaświadczenia o zarobkach z dnia 10 września 2019 r. (k. 119) wynika, że w okresie od 11.2017 r. do 8.2019 r. średniomiesięczne zarobki pozwanego wynosiły 1.500 zł netto. W oparciu o odpowiednie rozporządzenia Rady Ministrów wydane na podstawie art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz na podstawie art. 79 ust. 5 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, Sąd Okręgowy ustalił, że w 2020 r. i 2021 pensja apelującego wzrosła odpowiednio do 1.920,62 zł netto oraz 2.061,67 zł netto. Dodatkowo mając na uwadze wsparcie finansowe, które matka pozwanego udziela mu dobrowolnie (w wysokości 600 zł oraz zwolnienie z połowy opłat za mieszkania w kwocie ok. 380 zł), należało przyjąć, że na przestrzeni ostatnich lat (2017-2021 r.) miesięczny dochód pozwanego oscylował w granicach 2.400 zł – 3.040 zł. Pomijając zasadność ustalenia przez Sąd Rejonowy zakresu usprawiedliwionych potrzeb pozwanego na poziomie minimum socjalnego (kwestia ta pozostawała bez wpływu na ocenę prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia), Sąd Okręgowy zważył, że gdyby przyjąć zapatrywanie, że poziom dochodów opiewających na kwotę przewyższającą miesięcznie wartość pensji minimalnej netto nie jest wystarczający do samodzielnego utrzymania człowieka w Polsce, który ze względów zdrowotnych nie wymaga znaczących nakładów pieniężnych, to należałoby dojść do wniosku, że zdecydowana większość społeczeństwa nie jest w stanie funkcjonować bez pomocy materialnej osób trzecich, a tak jednak nie jest. W ocenie Sądu II instancji wysokość dochodów, które pozwany dotychczas uzyskiwał i uzyskuje obecnie, była i jest wystarczająca do zaspokojenia jego usprawiedliwionych potrzeb. Powyższe czyniło bezzasadnym zarzut naruszenia art. 6 k.c. w sposób opisany w apelacji. Osobną kwestią pozostaje ustalenie aktualnego zakresu tych potrzeb. Powszechnie przyjmuje się, że usprawiedliwione potrzeby człowieka, to ogół potrzeb materialnych i niematerialnych, których zaspokojenie zapewni mu normalne warunki bytowania, odpowiednie do jego stanu zdrowia i wieku. Oczywistym jest, że określenie zakresu usprawiedliwionych potrzeb danej jednostki nie może być dokonane w oderwaniu od jej aktualnych możliwości zarobkowych i majątkowych. W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu Okręgowego, że z uwagi na osiągniętą po 1 października 2017 r. samodzielność ekonomiczną, pozwany winien zweryfikować zakres swoich dotychczasowych usprawiedliwionych potrzeb (w pełni uzasadnionych w okresie, w którym pozostawał w zależności finansowej od swoich rodziców) i dostosować obecny standard życia do swoich aktualnych możliwości zarobkowych. W kontekście zaprezentowanych uwag za chybione należało uznać powoływanie się przez apelującego na argument równej stopy życiowej. W tym miejscu przypomnieć należy, że zasada równej stopy życiowej obowiązuje jedynie przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych między rodzicami a ich niesamodzielnymi dziećmi (art. 133 § 1 k.r.o.). Z powyższego wynika zatem, że dezaktualizuje się ona w momencie osiągnięcia przez dziecko samodzielności. Taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Okolicznością bezsporną pozostaje, że apelujący prowadzi obecnie odrębne gospodarstwo domowe ze swoją narzeczoną. Bez wątpienia wraz z ukończeniem studiów i podjęciem zatrudnienia, a następnie wyprowadzenia się z rodzinnego domu, pozwany uzyskał pełnię samodzielności ekonomicznej. Powoływanie się w apelacji na wcześniejsze ustalenia Sądu Okręgowego w Poznaniu dotyczące określenia usprawiedliwionych potrzeb pozwanego na poziomie 6.000 zł miesięczne było nietrafne, zważywszy, że ustaleń tych dokonano w innej sprawie, w odmiennym stanie faktycznym. Aktualnie pozwanemu nie można odmówić samodzielności i pewnej dojrzałości życiowej, której brak uzasadniał wcześniejszą troskę rodziców i zakres udzielanego przez nich wsparcia finansowego, co znalazło odzwierciedlenie we wcześniejszym orzeczeniu regulującym obowiązek alimentacyjny powoda. Z opisanych względów na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut związany z naruszeniem art. 133 § 1 k.r.o. w zw. z art. 135 k.r.o. W świetle przedstawionych rozważań, ocena prawidłowości ustaleń Sądu Rejonowego dotyczących możliwości zarobkowych powoda była bezprzedmiotowa. Sąd odwoławczy podziela także w pełni stanowisko Sądu I instancji dotyczące wypłaconej pozwanemu przez powoda kwoty 27.000 zł z tytułu zaległych alimentów. Sąd Okręgowy nie podważa źródła pochodzenia tych środków. Odnosząc się w tym miejscu do wadliwego przeświadczenia apelującego jakoby alimenty nie mogły być przeznaczone na potrzeby przyszłe, zasadnym jest przytoczenie poglądu wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2000 r. (III CKN 1015/00): „ Z samego charakteru świadczeń alimentacyjnych wynika, że ich celem jest dostarczenie uprawnionemu środków do zaspokojenia jego bieżących potrzeb. Poszczególne bowiem raty alimentacyjne służą do zaspokojenia bieżących potrzeb osoby uprawnionej. O takim zaspokajaniu potrzeb może być mowa tylko co do teraźniejszości lub przyszłości”. Sam fakt, iż kwota 27.000 zł stanowi równowartość zaległych świadczeń alimentacyjnych wypłaconych w wyniku egzekucji komorniczej nie stanowiła per se przeszkody w dokonaniu przez Sąd Rejonowy ustalenia, że wspomniane środki mogą i powinny zostać przeznaczone na pokrycie kosztów aplikacji notarialnej. Z okoliczności sprawy nie wynika, by z okresu, którego dotyczyły zaległe alimenty jakieś usprawiedliwione potrzeby pozwanego pozostały niezaspokojone, względnie że jakieś jego zobowiązania ( i to zaciągnięte na pokrycie tych usprawiedliwionych potrzeb) i wynikające stąd zadłużenie, nie zostało zlikwidowane. Apelujący nie podjął w tym zakresie żadnej inicjatywy dowodowej (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.). Tym samym pozwany nie może zasadnie twierdzić, że otrzymana od powoda kwota 27.000 zł, z uwagi na swoje pierwotne źródło pochodzenia, nie może być spożytkowana na sfinansowanie kosztów odbywanej przez niego aplikacji notarialnej. Nie budziło wątpliwości Sądu Okręgowego, że aktualnie, wobec braku istnienia niezaspokojonych potrzeb alimentacyjnych, względnie długów zaciągniętych na ich pokrycie, wypłaconą apelującemu sumę 27.000 zł należało zakwalifikować jako wolne środki pozostające do jego dyspozycji, którymi winien racjonalnie gospodarować. Mając na uwadze powyższe, postawiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Bezprzedmiotowe okazały się zarzuty dotyczące naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. oraz art. 82 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Uzasadnienie powyższych zarzutów nie wskazuje, jaki wpływ miały wywrzeć na treść zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy wyjaśnia, że właściwymi środkami prawnymi do rozpoznania wskazanych zarzutów, uwzględniając argumentację podniesioną dla ich uzasadnienia, byłyby odpowiednio skarga o stwierdzenie przewlekłości postępowania złożona w trybie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki oraz wniosek o wyłączenie sędziego. Ostatecznie Sąd Okręgowy nie podzielił także zarzutu odnoszącego się do naruszenia art.

§ 1k.p.c.

Analizowane uzasadnienie jest wnikliwe i rzetelne, a co najważniejsze zawiera ono wszystkie kluczowe elementy, które zostały ujęte w odpowiedni i stanowczy sposób. W judykaturze Sądu Najwyższego (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2017 r., I UK 26/17, i orzeczenia tam powołane) przyjmuje się jednolicie, że z natury rzeczy sposób sporządzenia uzasadnienia orzeczenia nie ma wpływu na wynik sprawy, ponieważ uzasadnienie wyraża jedynie motywy wcześniej podjętego rozstrzygnięcia. Z tego względu zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

może znaleźć zastosowanie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia Sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia. Zarzut naruszenia tego przepisu może okazać się usprawiedliwiony tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Taka sytuacja nie występuje w przedmiotowej sprawie. Apelujący nie wykazał, jaki istotny wpływ na rozstrzygnięcie – co do meritum - mogłoby mieć wskazane przez niego uchybienie. Podkreślenia wymaga, że samo poczucie pokrzywdzenia treścią wyroku i jego uzasadnienia nie stanowi wystarczającej przesłanki do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art.

§ 1k.p.c.

Nietrafne okazały się również pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego wskazane w apelacji. Opierały się one na wyłącznie na subiektywnym i błędnym przeświadczeniu apelującego, że na jego rodzicach w dalszym ciągu spoczywa obowiązek dostarczania mu środków utrzymania mający swoje źródło w art. 133 k.r.o. w zw. z art. 135 k.r.o. Założenie to jest błędne, co wynika z wcześniejszych rozważań. Okoliczność, że matka pozwanego w dalszym ciągu wspiera pozwanego finansowo, pomimo osiągnięcia przez niego samodzielności ekonomicznej, nie powoduje, że świadczoną przez nią pomoc należy kwalifikować jako alimenty w rozumieniu powołanego przepisu. Sąd Okręgowy zauważa, że prawem (a nie obowiązkiem) każdego rodzica, jest udzielanie wsparcia swoim dorosłym i samodzielnym dzieciom. W kontekście powyższego oczywistym jest, że matka pozwanego może mu w dalszym ciągu przekazywać kwotę 600 zł miesięcznie oraz umożliwiać bezpłatne zamieszkiwanie w lokalu stanowiącym jej własność, ale taka postawa nie wynika już z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ale z relacji emocjonalnej matki i pozwanego. Taka postawa E. W., wbrew przekonaniu apelującego, nie implikuje analogicznego obowiązku po stronie powoda. Niemniej podkreślenia wymaga, że w piśmie z dnia 12 października 2019 r. powód wyraził gotowość udzielania synowi wsparcia przez okres zdobywania przez pozwanego zawodu notariusza. Zastrzegł jednak, że chciałby czynić to dobrowolnie, a nie pod przymusem wynikającym z orzeczenia sądowego. W piśmie tym powód wskazał, że jest gotów przystąpić do zawarcia z pozwanym umowy w formie aktu notarialnego, która regulowałaby kwestie ponoszenia przez niego części kosztów utrzymania pozwanego przez czas jego aplikacji notarialnej (k. 121). Oczywistym jest, że do zawarcia takiego porozumienia konieczna jest dobra wola również ze strony pozwanego. Nie znajdując zatem podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku, Sąd Okręgowy oddalił apelację w oparciu o art. 385 k.p.c. Rafał Kubiak Małgorzata Radomska-Stęplewska Anna Kulczewska-Garcia

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.