Sygn. akt I ACa 615/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 maja 2021 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Leon Miroszewski (spr.) Sędziowie: SA Halina Zarzeczna SA Agnieszka Bednarek-Moraś Protokolant: sekr. sądowy Ewa Zarzycka po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2021 r. na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa K. Z. i K. B. przeciwko Towarzystwu (...) spółce akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 21 października 2020 r. sygn. akt I C 1198/18 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki K. Z. kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, III. zasądza od pozwanego na rzecz powódki K. B. kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. SSA Halina Zarzeczna SSA Leon Miroszewski SSA Agnieszka Bednarek-Moraś Sygn. akt I ACa 615/20 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 21 października 2020 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie w punkcie I. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki K. Z. kwotę 42.140 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 listopada 2017 r. do dnia zapłaty; w punkcie II. oddalił powództwo K. Z. w pozostałym zakresie; w punkcie III. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki K. B. kwotę 52 380 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 listopada 2017 r. do dnia zapłaty; w punkcie IV. oddalił powództwo K. B. w pozostałym zakresie; w punkcie V. pozostawił szczegółowe rozliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu, przy przyjęciu zasady rozliczeń, iż powódka K. Z. wygrała proces w 68%, a powódka K. B. wygrała proces w 69 %. Sąd Okręgowy ustalił, że powódka K. Z. od 17- go roku życia pozostawała w związku partnerskim z P. B., z którego pochodzi ich córka K. B.. Między konkubentami istniały dobre relacje, powódka mogła liczyć na wsparcie emocjonalne i pomoc ze strony swojego partnera. Para prowadziła wspólne gospodarstwo domowe, planowała w przyszłości wziąć ślub. P. B. dbał również o potrzeby swojej córki, kupował jej potrzebne rzeczy, odzież, zabawki. Bawił się córką, chodził z nią na plac zabaw. K. czekała jak jej tata wróci z pracy, angażowała go wówczas w różne zabawy tematyczne. Pomiędzy P. B. a K. B. istniały bliskie więzi emocjonalne. W dniu (...) r. około godziny 18.00 R. P. kierujący samochodem marki V. (...) o numerze rej. (...), jadąc drogą DK (...) od strony miejscowości C. w kierunku miejscowości W. na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, najechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym samochodem ciężarowym, który jechał od strony W. w kierunku C.. W wyniku zdarzenia obu pojazdów śmierć poniósł pasażer V. (...), podróżujący na przednim siedzeniu pasażera, P. B.. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli większych obrażeń ciała. Sprawca wypadku ubezpieczony był w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym Towarzystwie (...) S.A. z siedzibą w W. – nr polisy (...). Powódka K. Z. miała w tym czasie 23 lata. O śmierci konkubenta dowiedziała się od kuzynki P. B.. Przed jego śmiercią była osobą towarzyską, otwartą, natomiast skutkiem tego zdarzenia zamknęła się w sobie, zerwała kontakt z przyjaciółmi, przestała odczuwać radość z kontaktu z ludźmi. Nagła i tragiczna śmierć konkubenta była dla tej powódki wydarzeniem traumatycznym, pojawił się szok, niedowierzanie trwające około miesiąc. Śmierć konkubenta doprowadziła do zakłócenia życia emocjonalnego powódki. Żałoba przebiegała w sposób powikłany uzależnieniem od alkoholu. Powódka zaczęła pić alkohol wieczorami, prawie codziennie, co wcześniej jej się nie zdarzało. Trwało to około 4 miesięcy. Córką K. w tym czasie zajmowała się jej mama. Po tym czasie K. Z. trafiła na leczenie odwykowe do S., gdzie w trakcie terapii odwykowej rozpoczęła się trzecia faza żałoby, związana z przeformułowaniem celów życiowych. W ośrodku w S. powódka przebywała od października do listopada 2018 r. Obecnie chodzi na terapię odwykową w C.. Na skutek śmierci P. B. powódka K. Z. utraciła jedyne źródło utrzymania. Poprzez jego nagłą śmierć złamana została więź rodzinna, co spowodowało utratę poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. Występująca u konkubentów więź emocjonalna odpowiadała więzi rodzinnej. Relacja jaka ich łączyła oparta była na wzajemnym szacunku, wsparciu i pomocy. P. B. był żywicielem rodziny, natomiast powódka zajmowała się domem. Wspólnie angażowali się w wychowywanie córki K.. W chwili śmierci P. B. jego córka K. B. miała 3,5 roku. Była ona jego jedynym dzieckiem. Pamięta swojego ojca i chętnie go wspomina (mówi, że „tata patrzy na mnie z nieba, a kiedy jest burza - że „tata gotuje dla mnie obiad”). Podczas zabawy mówi do jego zdjęcia. Chodzi z matką na cmentarz, aby odwiedzić grób taty. Po śmierci ojca u małoletniej pojawiły się objawy żałoby dziecięcej pod postacią myślenia magicznego – małoletnia nie ma świadomości nieodwracalności śmierci, wierzy w obecność ojca i jego zainteresowanie jej osobą. Przeżywanie żałoby przez małoletnią było dodatkowo zaburzone przez brak wsparcia psychicznego ze strony matki, która nałogowo nadużywała alkoholu, a potem wyjechała na terapię odwykową. Utrata ojca uniemożliwiła powódce rozwój w pełnej rodzinie. Nieobecność ojca będzie negatywnie wpływała na rozwój społeczny oraz rozwój funkcji poznawczych małoletniej powódki, jak również kształtowanie się jej emocji, co z kolei będzie wpływać na jej przyszłe relacje społeczne. Dalej Sąd Okręgowy ustalił, że pismem z dnia 18 września 2017 r. powódki zgłosiły pozwanemu szkodę i wystąpiły o zapłatę zadośćuczynienia w wysokości po 150.000 zł oraz odszkodowania w wysokości 50.000 zł w związku ze śmiercią P. B.. W odpowiedzi na zgłoszone roszczenia pozwany pismem z dnia 21 listopada 2017 r. częściowo uznał roszczenia w zakresie zadośćuczynienia i przyznał powódce K. Z. zadośćuczynienie w wysokości 26.200 zł, zaś powódce K. B. zadośćuczynienie w wysokości 25.400 zł. Jednocześnie przyjął, iż ze względu na to, że poszkodowany w trakcie wypadku nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa kwota zadośćuczynienia ulega pomniejszeniu o 70%, w efekcie czego wypłacił na rzecz powódki K. Z. kwotę w wysokości 7.860 zł, zaś na rzecz powódki K. B. kwotę w wysokości 7.620 zł. Aktualnie powódka K. Z. mieszka wspólnie z rodzicami, młodszym bratem oraz córką. Planuje rozpocząć pracę zawodową, gdy córka K. zacznie uczęszczać do przedszkola. Wraz z upływem czasu oraz poprzez podjętą terapię powódka uporała się z uzależnieniem alkoholowym, podejmuje próbę adaptacji do nowych warunków życiowych, pojawiają się plany na przeszłość. Małoletnia K. B. w chwili obecnej nie przejawia objawów zaburzeń psychicznych, jest pogodna, łatwo nawiązuje kontakty, nie występują u niej zaburzenia somatyczne, które mogłyby być związane ze śmiercią ojca, a jej rozwój psychiczny jest adekwatny do wieku kalendarzowego. Za bezpośrednią przyczynę śmierci P. B. uznano zmiażdżenie głowy z rozległym pourazowym uszkodzeniem tkanki mózgowej. P. B. nie używał podczas jazdy w dniu zdarzenia z dnia (...) r. pasów bezpieczeństwa, co miało wpływ na wyrzucenie go z pojazdu podczas wypadku. W przypadku hipotetycznego zapięcia przez P. B. pasów bezpieczeństwa również istniało ryzyko doznania przez niego różnych obrażeń ciała, jednakże zakres tych obrażeń zostałby ograniczony w znacznym stopniu, umożliwiającym jego przeżycie. Nie jest wykluczone, że zakres obrażeń ciała odniesionych przez P. B. w sytuacji wywiązania się przez niego z obowiązku zapięcia pasów bezpieczeństwa byłby porównywalny do skutków odniesionych przez kierującego pojazdem, który doznał jedynie powierzchownych obrażeń ciała niepowodujących powstaniem u niego uszczerbku na zdrowiu. Mając na uwadze dokonane ustalenia, Sąd Okręgowy uznał powództwo K. Z. oraz K. B., oparte o art. 446 § 1 wz. z art. 446 § 4 k.c., za uzasadnione w części. Sąd Uznał za bezsporne fakty dotyczące przebiegu wypadku, w tym że sprawcą wypadku był kierowca pojazdu, którego pasażerem był P. B.. Pozwany nie kwestionował tego, że ponosi odpowiedzialność z tytułu umowy ubezpieczenia za czyn posiadacza pojazdu mechanicznego. Sąd I instancji, przywołując brzmienie art. 822 § 1 k.c., uwzględnił, że w toku postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił powódce K. Z. kwotę w wysokości 7.860 zł, zaś na rzecz powódki K. B. kwotę w wysokości 7.620 zł, tym samym przyznał po pierwsze, że ponosi odpowiedzialność za zachowanie sprawcy wypadku z dnia (...) r. oraz że powódki należą do kręgu najbliższych członków rodziny zmarłego Sporna pozostawała wysokość zadośćuczynienia żądanego przez powódki, jak również pozostawał stopień przyczynienia się poszkodowanego P. B. do powstania szkody, na skutek niezapięcia przez niego pasów bezpieczeństwa. Powódki jego przyczynienie określiły na poziomie 30%, zaś pozwana natomiast początkowo wskazywała na 70% przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody, w toku postępowania zaś argumentowała, że owo przyczynie się należy określić na poziomie 90 %. Odnosząc się w pierwszej kolejności do wysokości zadośćuczynienia należnego powódkom Sąd I instancji stwierdził, że przyznane przez pozwanego zadośćuczynienie każdej z powódek w toku postępowania likwidacyjnego było nieadekwatne do krzywdy, której doznały powódki w wyniku utraty bliskiej dla nich osoby. Zadośćuczynienie przyznawane przez Sąd musi mieścić się powinno w rozsądnych granicach. Zadośćuczynienie to nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, a jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji. Na rozmiar krzywdy, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego. Niewątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Każdy przypadek powinien być zatem traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Ważne jest, aby przyznana tytułem zadośćuczynienia suma pieniężna rzeczywiście wynagradzała uszczerbek o charakterze niemajątkowym. Dla określania wysokości odpowiedniej sumy pieniężnej nie jest istotna stopa życiowa poszkodowanego. Co więcej świadczenie przyznane poszkodowanemu na mocy art. 446 § 4 k.c. musi być stosowne i uwzględniać ogół okoliczności danej sprawy, stanowiąc ich właściwe wyważenie, tak aby nie było rażąco zbyt niskie ani nadmiernie wygórowane. Oceniając zakres krzywdy doznanej przez powódkę K. Z. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że śmierć partnera była dla niej traumatycznym przeżyciem, uwzględniając okoliczności dotyczące czasu trwania i bliskości ich związku. Śmierć partnera doprowadziła do zakłócenia życia emocjonalnego powódki, czego przejawem stało się uzależnienie powódki od alkoholu. Powódka utraciła też jedyne źródło utrzymania. Poprzez nagłą śmierć złamana została wieź rodzinna, co spowodowało utratę poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. Sąd rozpoznający wskazał, że z przeprowadzonych dowodów wynika, że przed śmiercią partner powódki był bardzo zaangażowany w wychowanie ich wspólnego dziecka, zaś od śmierci konkubenta to na powódce ciążą wszelkie obowiązki związane z wychowaniem córki. Przedstawione powyżej okoliczności zdaniem Sądu Okręgowego wskazują jak bardzo zmieniło się życie powódki na skutek utraty konkubenta i z jakimi trudnościami przyszło jej się zmierzyć, co niewątpliwe świadczy o tym, iż powódka doznała znacznej krzywdy na skutek zdarzenia z dnia (...) r. Sąd Okręgowy odnosząc się do zakresu krzywdy jakiej doznała małoletnia powódka K. B., miał na względzie, że choć w dacie wypadku małoletnia miała zaledwie 3 lata to jednak pamięta swojego ojca. Istniały między nią a ojcem bliskie więzi emocjonalne. Powódka tęskni za ojcem i odczuwa jego brak, chętnie wspomina tatę, a wspomnienia są utrwalane podczas rozmów z bliskimi. Odwiedza również jego grób na cmentarzu. Sąd I instancji przede wszystkim podkreślił, że utrata ojca spowodowała, że dalsze dzieciństwo małoletniej powódki będzie upływać bez jego znaczącego udziału. W związku z nagłą śmiercią ojca, najbliższe otoczenie powódki uległo zmianie, co wpłynęło na zachwianie poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Śmierć ojca uniemożliwiła małoletniej rozwój w pełnej rodzinie, a więc jego nieobecność będzie negatywnie wpływać na jej rozwój społeczny, rozwój funkcji poznawczych i kształtowanie się emocji, co będzie z kolei wpływać na jej przyszłe relacje społeczne. Posługując się opinią biegłego sądowego, uzyskaną w sprawie, Sąd Okręgowy stwierdził, ze role jakie spełniają zarówno ojciec jak i matka w procesie kształtowania się osobowości dziecka są podstawą do prawidłowego jego rozwoju oraz dla tworzenia się określonych umiejętności społecznych. W ocenie Sądu Okręgowego wszystkie wskazane powyżej okoliczności bez wątpienia stanowią o krzywdzie małoletniej powódki i pozwalają na stwierdzenie, iż krzywda ta charakteryzuje się znacznym stopniem. Odnosząc się do stanowiska pozwanego ubezpieczyciela, który podniósł, że powódki nie wykazały w dostateczny sposób, że śmierć P. B. doprowadziła do powstania u nich trwałych psychopatologicznych następstw w sferze psychicznej bądź innych niekorzystnych i obiektywnie uchwytnych w konsekwencji zdrowotnych, które utrzymywałyby się do chwili obecnej i znacząco utrudniałby powódkom prawidłowe funkcjonowanie w realiach życia codziennego Sąd Okręgowy stwierdził, że wystąpienie zaburzeń zdrowotnych - w tym psychicznych - jest tylko jednym z wielu kryteriów, które Sąd bierze pod uwagę oceniając zakres krzywdy doznanej na skutek śmierci najbliższej osoby. Sam fakt, że na chwilę obecną u powódek nie stwierdza się trwałych zaburzeń psychopatologicznych związanym ze śmiercią P. B. nie oznacza, że powódki nie doznały krzywdy w związku ze śmiercią bliskiej im osoby. Zdaniem Sądu Okręgowego doświadczenie życiowe wskazuje, że w prawidłowo funkcjonującej rodzinie śmierć ojca i partnera życiowego zawsze wypływa na stan psychiczny najbliższych i jest to jedno z najbardziej traumatycznych przeżyć. Rozważając wysokość należnego powódkom zadośćuczynienia Sąd Okręgowy miał na uwadze kwoty, jakie powódki uzyskały od pozwanego w związku ze śmiercią P. B., natomiast stwierdził, że nie można ich uznać za adekwatne do doznanej przez powódki krzywdy. Stwierdził, że odpowiednią dla zrekompensowania powódkom ich poczucia krzywdy jest: kwota 100.000 zł dla powódki K. Z. oraz kwota 120.000 zł dla powódki K. B.. W ocenie Sądu I instancji wskazane kwoty przedstawiają ekonomicznie odczuwalną wartość, przez co rekompensują powódkom doznaną ogromną krzywdę. Kwot tych nie można traktować jako wygórowanych, prowadzących do nieuzasadnionego wzbogacenia. Sąd Okręgowy uwzględnił też przyczynienie się do P. B. do powstania szkody. Wskazując na art. 361 § 1 oraz art. 362 k.c. Sąd ten przyjął, że przyczynienie to musi wpłynąć na rozmiar zadośćuczynienia poprzez jego proporcjonalne obniżenie. Również w tym zakresie Sąd Okręgowy posłużył się opinią biegłego, który stwierdził, że w przypadku hipotetycznego zapięcia przez P. B. pasa bezpieczeństwa istniało co prawda ryzyko doznania przez niego różnych obrażeń ciała, jednakże zapięcie pasa bezpieczeństwa w trakcie krytycznego zdarzenia komunikacyjnego poprzez przytrzymanie tułowia pasażera zakres tych obrażeń ograniczyłoby w bardzo znacznym stopniu, umożliwiającym jego przeżycie. W konsekwencji powyższych wniosków, Sąd Okręgowy uznał, że P. B. poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa przyczynił się w 50% do rozmiarów szkody, której doznał, co skutkuje obniżeniem zadośćuczynienia należnego jego bliskim. Sąd pierwszej instancji przyjmując powyżej wskazany zakres przyczynienia się poszkodowanego, miał na względzie, iż stopień przyczynienia się do powstania szkody nie może być większy niż zakres przyczynienia się samego sprawcy wypadku, z którego szkoda wynikła. Przypisywanie poszkodowanemu przyczynienia się do powstania szkody w stopniu większym niż sprawcy wypadku komunikacyjnego byłoby zdaniem Sądu Okręgowego nieracjonalne. Prowadziłoby do wniosku, że to poszkodowany był jednocześnie sprawcą szkody. Sąd Okręgowy miał również na uwadze, że zachowanie poszkodowanego - poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa - stanowiło jego zawinione zachowanie, nieznajdujące usprawiedliwienia w okolicznościach sprawy. Uwzględniając wskazane obniżenie Sąd Okręgowy ustalił należne powódkom kwoty na 50.000 zł na rzecz powódki K. Z. oraz 60.000 zł na rzecz powódki K. B.. Kwoty te pomniejszone o należności wypłacone powódkom w toku likwidacji szkody, dały ostatecznie kwoty zasądzone w wyroku z tego tytułu: odpowiednio 42.140 zł (100.000 zł x 50% - 26.200 zł) na rzecz powódki K. Z. (pkt I wyroku) oraz kwotę 52.380 zł (120.000 zł x50% - 35.400 zł) na rzecz powódki K. B. (pkt III wyroku). W pozostałym zakresie natomiast powództwo K. Z. i K. B. Sąd Okręgowy oddalił. Oceniając zasadność roszczenia w zakresie odsetek, których powódki domagały się od dnia 22 listopada 2017 r. do dnia zapłaty, Sąd Okręgowy powołał się na treść art. 481 k.c. i przyjął zasadę, że dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Zobowiązanie z deliktu ma charakter bezterminowy i aktualizuje się poprzez wezwanie dłużnika przez wierzyciela. Przywołując treść art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany nie wskazał na żadne szczególne okoliczności, które uniemożliwiałyby ustalenie należnych powódkom świadczeń w przewidzianym terminie. Zdaniem Sądu I instancji odsetki należały się od momentu upływu 30 dniowego terminu od daty wszczęcia postępowania likwidacyjnego, a to miało miejsce w dniu 18 września 2017 r. Jednakże powódki zażądały odsetek od dnia 22 listopada 2017 r. i od tej daty Sąd odsetki te zasądził. Szczegółowe rozliczenie kosztów procesu pozostawiono w oparciu o treść art. 108 kpc referendarzowi sądowemu, ustalając jednocześnie, iż powódka K. Z. wygrała sprawę w 68%, zaś powódka K. B. wygrała w sprawę w 69%. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany ubezpieczyciel, zaskarżając wyrok w części, to jest: w punkcie I. - w zakresie przekraczającym sumę 10.140,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 listopada 2017 r. do dnia zapłaty, to jest co do kwoty 32.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 listopada 2017 r.; w punkcie III. - w zakresie przekraczającym sumę 13.380,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 listopada 2017 r. do dnia zapłaty, to jest co do kwoty 39.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 listopada 2017 r. aż do dnia zapłaty; w punkcie V. - w zakresie, w jakim Sąd I instancji obciążył stronę pozwaną obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powódek przy przyjęciu generalnego założenia, zgodnie z którym powódka K. Z. wygrała proces w 68%, zaś powódka K. B. w 69%. Powyższemu wyrokowi zarzucił:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.