Sygn. akt I ACa 1014/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 sierpnia 2020 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Józef Wąsik Sędziowie: SSA Teres
§ 1k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z § 2 ww. przepisu, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
§ 3k.c.).
Co istotne, ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
§ 4k.c.).
Przepis art.
k.c. stosuje się do umów zawieranych między przedsiębiorcą a konsumentem. Zgodnie z art. 22 1 k.c., pod pojęciem konsumenta rozumieć należy osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zdaniem Sądu Okręgowego, z powyżej przytoczonych przepisów wynika, że uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w przypadku kumulatywnego spełnienia następujących przesłanek: umowa musi być zawarta pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, postanowienie nie zostało uzgodnione indywidulanie, postanowienie to nie może określać głównych świadczeń stron, prawa i obowiązków konsumenta są ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w przepisie art.
§ 3
k.c., który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Za nieuzgodnione indywidualnie należy także uznać postanowienia umów niezawieranych przy użyciu wzorca, jeżeli nie były one przedmiotem pertraktacji między stronami (klauzule narzucone). Przepis art.
§ 1
k.c., obok postanowień uzgodnionych indywidualnie z konsumentem, nie dopuszcza możliwości uznania za klauzulę niedozwoloną postanowień określających jednoznacznie główne świadczenia stron. Określają one bowiem to, co dla stron stosunku najistotniejsze: zachowanie dłużnika, które bezpośrednio zmierza do zaspokojenia interesu wierzyciela. Chodzi o zapłatę określonej sumy pieniężnej tytułem ceny lub wynagrodzenia, o przeniesienie własności lub oddanie do używania oznaczonej rzeczy, czy o wykonanie określonej usługi. Postanowienia oznaczające przedmiot tych świadczeń określają główne świadczenia stron. Zgodnie z art.
§ 1
k.c., kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Obie przesłanki powinny być spełnione łącznie
- Przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcje na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy
- Natomiast rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce w razie stwierdzenia prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi. Należy przyjąć, że postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron
- Ocena stopnia naruszenia powinna być dokonywana z uwzględnieniem kryteriów przedmiotowych (np.: dotyczących wielkości świadczeń), jak i podmiotowych (np. profesjonalista - lider w branży). Mając na względzie powyższe rozważania oraz materiał dowodowy zaoferowany przez strony w toku postępowania, Sąd I instancji przyjął, że zaistniały przesłanki do uznania, że umowa kredytowa łącząca strony zawiera klauzule niedozwolone nakładające na pozwanego opłaty z tytułu ubezpieczeń, które w rzeczywistości nie zapewniały mu ochrony adekwatnej do wysokości opłaty za objęcie ubezpieczeniem. Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia zawarte w § 1 ust. 2b, c, d i § 15 ust. 2d, e, f umowy konsolidacyjnego kredytu gotówkowego nr (...) zawartej 26 listopada 2014 r. między stronami są abuzywne. W ocenie Sądu Okręgowego, pozwany wykazał w toku postępowania, że nie miał wpływu na treść kwestionowanych zapisów umowy konsolidacyjnego kredytu gotówkowego w zakresie ubezpieczenia objęcia go ubezpieczeniem, w szczególności nie miał możliwości negocjowania treści umowy ubezpieczeniowej ani wyboru podmiotu ubezpieczającego. Strona powodowa nie kwestionowała, że przedstawiła mu gotowy wzorzec umowy. Zdaniem Sądu Okręgowego, postanowienie umowy w zakresie ubezpieczenia grupowego na wypadek śmierci, trwałej i całkowitej niezdolności do pracy albo hospitalizacji w wyniku NW – (...), ubezpieczenia na wypadek utraty stałych źródeł dochodów lub inwalidztwa lub niezdolności do wykonywania czynności życia codziennego klientów (...) Banku SA – (...) i ubezpieczenia na życie i o zdrowie kredytobiorców (...) Bank Spółka Akcyjna (...) ukształtowane zostały w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Nadto rażąco naruszają interesy pozwanego, przede wszystkim przez brak ekwiwalentności świadczeń wyrażającą się w nieproporcjonalności wysokości opłaty za objęcie ubezpieczeniem pobranej od pozwanego – jako odpowiednio wysokiego procentu udzielonego kredytu (przeszło 30%) i stosunkowo krótkiego okresu obowiązywania ochrony ubezpieczeniowej (wynoszącego 12 bądź 36 miesięcy, podczas gdy kredyt miał zostać spłacony w 108 miesięcy). W ocenie Sądu I instancji, pozwanemu nie przedstawiono również w sposób szczegółowy i transparenty treści tej klauzuli, jak również skutków wyrażenia zgody na jej treść zaprezentowaną przez stronę powodową, zwłaszcza co do okresu trwania ubezpieczenia. Co istotne, pozwany nie został zapoznany z postanowieniami umowy ubezpieczenia zawartej przez powodowy bank. Również w toku procesu umowy ubezpieczenia nie zostały przez powoda włączone do materiału dowodowego. Powód odmówił przedstawienia dowodu powołując się na tajemnice przedsiębiorstwa banku i ubezpieczyciela. Niemożliwe tym samym stało się ustalenie zależności pomiędzy wysokością składki opłacanej przez kredytobiorcę a wynagrodzeniem jakie mógł otrzymywać od ubezpieczyciela powodowy bank. Kwestia wysokości wynagrodzenia powoda nie jest bowiem bez znaczenia dla pozwanego w sytuacji, w której pokrywane jest ono ze składki ubezpieczeniowej finansowanej właśnie przez pozwanego (kredytobiorcę – ubezpieczonego). Nie było również możliwe zweryfikowanie zasadności zarzutu pozwanego co do możliwości ukrycia de facto części wynagrodzenia (prowizji) kredytodawcy pod postacią składki. Sąd Okręgowy uwzględnił powyższe stanowisko strony powodowej uwzględniając dyrektywy wynikające z art. 3 k.p.c. W konstrukcji ubezpieczenia, jakim został objęty pozwany, w ramach umowy kredytowej, stronami umowy ubezpieczenia są bank oraz ubezpieczyciel. Kredytobiorca jest ubezpieczonym, a zatem podmiotem uprawnionym jedynie do otrzymania świadczenia (odszkodowania) Kredytobiorca pozostaje poza stosunkiem nawiązanym przez bank i ubezpieczyciela, które to podmioty decydują o przyjęciu takiego kształtu umowy, jaki będzie korzystny dla nich. Kredytobiorca nie ma wpływu na to, z jakim ubezpieczycielem będzie zawarta umowa, nie ma wpływu na kształt umowy ubezpieczenia, która teoretycznie ma przyznawać mu pewne prawa. Wreszcie kredytobiorca nie może zapoznać się z warunkami ubezpieczenia przed jego zawarciem. Zarazem to on ponosi koszt ubezpieczenia. Jest to konstrukcja ubezpieczenia na cudzy rachunek (art. 808 k.c.)
- Powód jako kontrargument wskazał, że to pozwany wnioskował o objęcie go ubezpieczeniem, a bank jedynie uwzględnił wniosek. Sąd Okręgowy nie podzielił tego stanowiska. Sąd ten wskazał, że pozwanemu został przedstawiony wzorzec umowy kredytowej, gdzie wszystkie formy zabezpieczenia zostały już wcześniej określone, pozwany mógł się na nie zgodzić bądź nie. Zarazem odpowiedź negatywna skutkowałaby niemożnością zaciągnięcia kredytu. Również został mu przedłożony formularz wniosku o objęcie go ubezpieczeniem. Istotnym pozostawało, że pozwany nie miał innych możliwości zabezpieczenia, a zatem podpisanie umowy w przedstawionej przez powoda treści było warunkiem niezbędnym do uzyskania przez niego kredytu. Strony nie prowadziły negocjacji w zakresie ubezpieczenia, którym pozwany miał zostać objęty, zarówno co do rodzaju tego ubezpieczania, ubezpieczyciela, wysokości składki, okresu obowiązywania ubezpieczenia, zasad ponoszenia kosztów z tego tytułu. Pozwany nie został zapoznany z warunkami umowy - treścią umowy ubezpieczeniowej jaką został objęty, nie miał możliwości porównania ofert ubezpieczenia na rynku. Wątpliwym się wydaje jakakolwiek możliwość negocjacji w tym zakresie, skoro regulacje dotyczyły umowy łącznej stronę powodową i ubezpieczyciela. W świetle relacji pozwanego, nie miał on świadomości, że ubezpieczenie, którym został objęty obowiązywało jedynie przez 12 miesięcy bądź 36 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Tym bardziej, że tak krótki okres ubezpieczenia jest nieracjonalny w zestawieniu z okresem spłaty rat zaciągniętego kredytu (108 miesięcy). Nadto opłata za objęcie ubezpieczeniem grupowym (łącznie 63.043,22 zł) była niewspółmierna do wysokości udzielanego kredytu – 195.059,49 zł. Jak wyjaśniał przed Sądem Okręgowym pozwany, próbował on ustnie zrezygnować z ubezpieczenia. Chciał bowiem obniżyć ratę kredytu. Jednak w siedzibie banku uzyskał informacje że kontynuacja kredytu jest uwarunkowana utrzymaniem ochrony ubezpieczeniowej. W zasadzie dopiero wobec perspektywy utraty pracy i rozważania możliwości skorzystania z ochrony ubezpieczeniowej, pozwany dowiedział się o terminowym charakterze tej ochrony. Dnia 7 listopada 2016 r. po zasięgnięciu informacji w towarzystwie ubezpieczeniowym, pozwany złożył pisemną rezygnację z ochrony ubezpieczeniowej (...). Różnica składki za niewykorzystany okres ochronny w kwocie 7.551,79 zł została zwrócona przez T.SA we W.. Reasumując, uznanie powyższych zapisów umowy konsolidacyjnego kredytu gotówkowego dotyczących objęcia pozwanego ubezpieczeniem grupowym za klauzulę abuzywną powoduje, że jest ono bezskuteczne wobec pozwanego, a strona powodowa nie jest uprawniona do żądania na ich podstawie jakichkolwiek należności. W dacie zawarcia umowy, tj. 26 listopada 2014 r. obowiązywała ustawa o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 r. w brzmieniu z 26 września 2014 r. (Dz. U. z 2014 r., poz. 1497). Przepisy tego aktu prawnego nie zawierają limitu maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Ustawodawca dopiero ustawą z 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1357) wprowadził do ustawy o kredycie konsumenckim przepis art. 36a. Regulacje te obowiązują od 11 marca 2016 r. Jednakże nawet jeżeliby założyć obowiązywanie powyższego przepisu, koszty kredytu zaciągniętego przez pozwanego u powoda nie przekraczają maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu obliczonych według wskazanego w przepisie wzoru. Równocześnie nie można pomijać, że zaoferowane pozwanemu ubezpieczenie grupowe miało obowiązywać zaledwie w 12 czy 36 miesięcy. Zatem kontynuacja ubezpieczenia na cały okres kredytowania z taką samą składką rzutowała by w sposób istotny na określoną przepisami wysokość maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Sąd Okręgowy podkreślił, że pozwany nie został zapoznany z treścią umowy ubezpieczeniowej łączącej powoda i ubezpieczyciela. Taka praktyka może naruszać dobre obyczaje kontraktowe, które powinny charakteryzować profesjonalistę. Pojęcie dobrych obyczajów jest klauzulą generalną, która nie zawiera definicji normatywnej. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m.in. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszające równorzędność stron, działania zmierzające do dezinformacji i wywoływania błędnego przekonania konsumenta. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać te działania przedsiębiorcy, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywoływania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy i naiwności. Dobre obyczaje należy odnosić do zapewniania konsumentowi rzetelnej, jednoznacznej i niewprowadzającej w błąd informacji
- Sprzeczność z dobrymi obyczajami działań powoda przejawia się w procedurze towarzyszącej zawieraniu pożyczki z pozwanym i oferowaniem możliwości przystąpienia do ubezpieczenia, wobec braku indywidualnego ustalenia postanowień umownych oraz braku przekazania rzetelnych, jasnych i zrozumiałych informacji. Niedoinformowanie po stronie konsumenta może wynikać m.in. z braku możliwości zapoznania się z dokumentem umowy ubezpieczenia. Powód udostępnił pozwanemu jedynie część umowy ubezpieczenia – OWU stanowiący załącznik do umowy ubezpieczenia. Zastrzeżenia Sądu Okręgowego budziły także zapisy umowy w kontekście zarzutu pozwanego obciążania go kosztami ubezpieczeniowymi, nieodpowiadającymi rzeczywistej wysokości składki ubezpieczeniowej i ochronie ubezpieczeniowej (trwającej zaledwie przez część okresu spłaty kredytu wynikającego z umowy). Składka ubezpieczeniowa to świadczenie ponoszone przez ubezpieczającego na rzecz ubezpieczyciela w zamian za ochronę ubezpieczeniową. W zamian za składkę ubezpieczyciel godzi się ponosić ryzyko wypłaty określonej kwoty w przypadku zajścia określonego zdarzenia ubezpieczeniowego. W większości przypadków wysokość składki osiąga wartość od kilku do kilkunastu procent sumy ubezpieczenia. W niniejszej sprawie wysokość składek na ubezpieczenia wynosi aż 32,32 % kwoty kredytu. W myśl zapisów ogólnych warunków umowy ubezpieczenia grupowego na życie i zdrowie Kredytobiorców (...) Bank Spółka Akcyjna (...) wysokość składki ubezpieczeniowej jest ustalana w zależności od długości okresu ubezpieczenia, udzielonej kwoty kredytu z uwzględnieniem kosztów ponoszonych przez T. w związku z zawarciem oraz wykonywaniem umowy ubezpieczenia, zgodnie z Taryfą Składek określoną w Umowie ubezpieczenia (§ 7.1 zd. 2 - k. 77). W myśl zapisów szczególnych warunków grupowego ubezpieczenia klientów (...) Bank SA „(...)” wysokość składki jest określona w umowie ubezpieczenia. (§ 7 - k. 83 v.). Umowa ubezpieczenia nie została pozwanemu udostępniona. Kierując się nakreśloną argumentacją, Sąd I instancji uznał zasadność dochodzonego przez stronę powodową roszczenia w części nie obejmującej składki na ubezpieczenie grupowe i w oparciu o powołane przepisy, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 98.354,75 zł z odsetkami od kwoty 88.642,40 zł (odpowiadającej należności głównej pomniejszonej o opłaty za objęcie pozwanego ubezpieczeniem grupowym, tj. kwotę 63.043,22 zł) odsetkami umownymi w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego rocznie, nie więcej niż w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od 27 lutego 2018 r. do dnia zapłaty, od kwoty 7.898,58 zł (tytułem odsetek umownych za okres korzystania z kapitału) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 marca 2018 r. (daty wniesienia pozwu) do dnia zapłaty i od kwoty 1.797,47 zł (tytułem odsetek „karnych”) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 marca 2018 r. (daty wniesienia pozwu) do dnia zapłaty. O odsetkach za opóźnienie w spełnieniu zasądzonego świadczenia pieniężnego, Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz art. 482 § 1 k.c., mając na uwadze również łączące strony regulacje umowne. W sytuacji, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Wysokość należnych odsetek została ustalona przez strony umowy pożyczki, zatem odsetki należą się w wynikającej z postanowień umownych wysokości nieprzekraczającej wysokości odsetek maksymalnych. Mając na uwadze powyższe w oparciu o powołane przepisy, Sąd Okręgowy orzekł, jak w punkcie pierwszym wyroku i oddalając powództwo w pozostałym zakresie w punkcie drugim wyroku jako niezasadne. O kosztach procesu, Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c.) i zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 3.147,69 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, zaś od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.701,08 zł tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu (proporcjonalnie do uwzględnionej części powództwa). O kosztach pomocy prawnej udzielonej przez adw. M. M. pozwanemu z urzędu, Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 122 k.p.c. oraz § 2, § 8 ust. 6 i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Sarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2016 r., poz. 1714). Od powyższego wyroku powód wniósł apelację, zaskarżając wyrok w części – w zakresie pkt II i III i zarzucając mu:
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i błędne ustalenie, że umowa konsolidacyjnego kredytu gotówkowego nr (...) z 26 listopada 2014 r. w części jest abuzywna, tj. w zakresie naliczonych kosztów ubezpieczeń w kwocie 63.043,22 zł, podczas gdy z okoliczności towarzyszących zawarciu umowy wynika, że został spełniony cel umowy;
- naruszenie art.
§ 1k.c.
poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że sfinansowanie przez powoda pozwanemu kosztów ubezpieczenia w wysokości 63.043,22 zł nie jest elementem świadczenia głównego powoda, podczas gdy pozwany podpisując umowę kredytu zlecił powodowi przeprowadzenie rozliczeń pomiędzy pozwanym a ubezpieczycielem, a zatem sfinansowanie kosztów ubezpieczeń stanowił cel kredytu, zatem był elementem głównego świadczenia strony;
- naruszenie art. 69 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe poprzez jego błędne zastosowanie, a poprzez to przyjęcie, że kwoty stanowiącej równowartość skredytowanej składki ubezpieczeniowej nie stanowiły głównego świadczenia stron, podczas gdy umowy ubezpieczenia były osobnymi czynnościami prawnymi, a skredytowanie pozwanemu składek ubezpieczenia stanowiło wyłącznie cel kredytu. W oparciu o tak przedstawione zarzuty, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do sądu pierwszej instancji celem ponownego rozpoznania. Ponadto wniósł on o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje wg norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację, pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości, a także o zasądzenie kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu wg norm przepisanych, oświadczając, że nie zostały one uiszczone w całości ani w żadnej części. Po rozpoznaniu apelacji, Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest w całości bezzasadna. W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutu naruszenia przepisów postępowania w zakresie oceny dowodów, gdyż dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny poprzedzony oceną dowodów dokonaną wg zasad wynikających z zaskarżonych przepisów, może stanowić podstawę do zastosowania prawa materialnego i dokonania oceny prawnej zgłoszonych roszczeń. Przepis art. 233 k.p.c. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, wedle której sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają przepisy prawa procesowego, zasady doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania. Dlatego też skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął sąd meriti doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu
- Dokonując oceny dowodów zgodnie z regułami zakreślonymi w art. 233 § 1 k.p.c. sąd winien wyprowadzić z zebranego materiału dowodowego logiczne wnioski, musi uwzględnić zasady określone przez prawo procesowe określone w przepisach art. 227-234 k.p.c. oraz dominujące poglądy na stosowanie prawa. Dokonując oceny swobodnej sąd wykorzystuje własne przekonania, wiedzę, doświadczenie życiowe, uwzględnia zasady procedury i zasady logiki. Dowody winien sąd oceniać bezstronnie, racjonalnie, wszechstronnie. W odniesieniu do każdego dowodu winien sąd ocenić jego wiarygodność, odnosząc się także do pozostałego materiału dowodowego. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny w pełni popiera i akceptuje, do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów
- Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może polegać na tym, iż sąd z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów przyjął za wiarygodny określony dowód lub też odmówił wiarygodności konkretnemu dowodowi. Strona, która podnosi taki zarzut musi przy tym wykazać, o jaki konkretnie dowód chodzi i na czym polega przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów
- Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu
- Strona podnosząca zarzut wadliwej oceny dowodów powinna wykazać, że przy ocenie wiarygodności i mocy dowodowej konkretnego dowodu, na podstawie którego sąd dokonał ustalenia faktycznego, przekroczono granice swobodnej oceny dowodów, a nadto, iż miało to istotny wpływ na wynik sprawy. Niewystarczające jest zaprezentowanie własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego
- Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny stwierdził, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest nieuzasadniony i nie może odnieść zamierzonego skutku. Sąd I instancji w prawidłowy sposób przeprowadził w sprawie obszerne postępowanie dowodowe, a następnie dokonał swobodnej oceny dowodów w ww. zakresie, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Sąd ten odniósł się do każdego z przeprowadzonych, a mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia dowodów, zwłaszcza dowodów osobowych i dokonał ich oceny na tle całokształtu materiału dowodowego. Sąd Okręgowy wskazał, które dowody uznaje za wiarygodne źródło do dokonania ustaleń czy też odmawia im wiary, w jakim zakresie i z jakich przyczyn. Ocena dokonana przez Sąd I instancji spełnia wszystkie wymogi oceny swobodnej i nie sposób temu Sądowi zarzucić braku logiki w wyciąganiu wniosków i sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Tylko zaś w takim przypadku Sąd II instancji mógłby dokonać oceny odmiennej. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny w pełnym zakresie podziela ocenę dowodów i ustalenia faktyczne Sądu I instancji i przyjmuje je za własne. Co więcej, skarżący zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w istocie kwestionuje dokonanie przez Sąd I instancji prawidłowej oceny prawnej w świetle zasadniczo niekwestionowanego między stronami stanu faktycznego. Dlatego zdaniem Sądu Apelacyjnego, zarzuty powinny być rozpoznane w aspekcie naruszeń prawa materialnego. Bezzasadny jest zarzut naruszenia art.
§ 1zd.
1 k.c. Na wstępie przypomnieć należy, że bezsporne w sprawie było to, że w ramach zawartej 26 listopada 2014 r. przedmiotowej umowy kredytu powód był przedsiębiorcą, a pozwany konsumentem. W ocenie Sądu Apelacyjnego, prawidłowe są ustalenia, że sporne postanowienia umowy dotyczące ubezpieczenia są abuzywne i w konsekwencji nie obowiązują pozwanego. Po pierwsze, wbrew zarzutom skarżącego, należy wskazać, że nie są to postanowienia określające główne świadczenie stron, ponieważ głównymi świadczeniami w umowie kredytu jest udzielenie kredytu i jego spłata. Natomiast ubezpieczenie kredytu stanowi jedynie dodatkowe zabezpieczenie kredytodawcy przed określonymi zdarzeniami. Świadczeniami głównymi w umowie ubezpieczenia jest spełnienie określonego świadczenia i zapłata składki. Pozwany jako kredytobiorca był ubezpieczonym i był on uprawniony jedynie do otrzymania odszkodowania. Ponadto okoliczność, że określenie celu, na który ma być udzielony kredyt jest obligatoryjnym elementem umowy kredytu nie jest jednoznaczne z tym, że jest to główne świadczeniem strony w tego rodzaju umowie. Są to bowiem dwie odrębne od siebie kwestie. Prawidłowe są ustalenia Sądu I instancji, że pozwany nie miał żadnego wpływu na ww. postanowienia dotyczące ubezpieczenia, w tym negocjowania treści umowy ubezpieczeniowej czy wyboru podmiotu ubezpieczającego. Co prawda pozwany podpisał umowę zawierającą te postanowienia, ale zrobił to, ponieważ chciał uzyskać kredyt. Nie miał on możliwości zawarcia z powodem umowy kredytu bez spornego ubezpieczenia. Prawidłowo ustalił Sąd I instancji, że pozwany chcąc obniżyć ratę kredytu, próbował zrezygnować z ubezpieczenia, lecz uzyskał on informację, że kontynuacja umowy kredytu jest uzależniona od utrzymania ochrony ubezpieczeniowej. Pozwany zasadniczo mógł zatem albo podpisać przedmiotową umowę kredytu z 26 listopada 2014 r., albo jej nie podpisać, ewentualnie mógł wybrać inny bank. Zdaniem Sądu Apelacyjnego takie podejście powoda (jako przedsiębiorcy) do pozwanego (jako konsumenta) przemawia za uznaniem, że powód wykorzystał swoją dominującą pozycję wobec konsumenta zamierzającego uzyskać kredyt. Sąd Apelacyjny w całości podziela ustalenia Sądu Okręgowego, że kwestionowane postanowienia umowy kształtują prawa i obowiązku pozwanego jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy i uznaje je za własne. Nie ma zatem potrzeby ponownego ich przytoczenia. Przy czym Sąd odwoławczy zwraca uwagę także na to, że gdyby sporna umowa kredytu nie zawierała ubezpieczenia, to koszt kredytu byłby mniejszy o około 63.000 zł. Oznacza to, że całkowity koszt kredytu wyniósłby około 130.000 zł. Zatem porównując koszt ubezpieczenia tego kredytu (ok. 63.000 zł) do całkowitego kosztu kredytu bez takiego ubezpieczenia (ok. 130.000 zł) nieekwiwalentność tych obydwu świadczeń wynosi prawie 50 % kwoty, którą poznawany „otrzymał” w ramach kredytu (pozwany faktycznie otrzymał 500 zł, a pozostałą kwotę zaliczono na spłatę innych zadłużeń pozwanego u powoda). Okoliczność ta jeszcze bardziej uwypukla dysproporcje świadczeń stron. Również zarzut naruszenia art. 69 Prawa bankowego jest bezzasadny. Przepis ten zawiera definicję umowy kredytu i przedmiotowo istotne elementy tej umowy ( essentialia negotii). W umowie takiej bank zobowiązany jest do oddania kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązany do korzystania z tych środków na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Obligatoryjne postanowienia umowy o kredyt konsumencki powinny być w umowie uzgodnione wyraźnie, wyczerpująco i bezpośrednio, a nie przez odesłanie do informacji zawartych we wzorcach umownych, regulaminach lub inaczej nazwanych ogólnych warunkach stosowanych przy zawieraniu umów kredytowych
- Skoro określenie w takiej umowie celu, na który ma zostać udzielony kredyt jest obligatoryjne, to w interesie powoda jako banku było określenie tego celu w sposób na tyle precyzyjny, aby możliwe było jego sprawdzenie. Skoro powód posługiwał się wzorcem umowy, w której w sposób nieprecyzyjny sformułował możliwość zlecenia przez kredytobiorcę przeprowadzenia rozliczeń pieniężnych, to musiał liczyć się z jego konsekwencjami. Co więcej, powód ani w toku postępowania przed I instancją, ani w postępowaniu odwoławczym nie przedłożył umowy ubezpieczenia zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa. Jak zasadnie zauważył Sąd Okręgowy, nie można było przez to ustalić zależności między wysokością składki opłacanej przez pozwanego a wynagrodzeniem jakie mógł otrzymywać od ubezpieczyciela powód ani nie można było zweryfikować zarzutu pozwanego ukrycia przez powoda części wynagrodzenia pod postacią składki. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację w całości jako nieuzasadnioną. O kosztach postępowania apelacyjnego, Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., biorąc pod uwagę, że apelacja została oddalona w całości. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego z urzędu w kwocie 4.050 zł określone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 z późn. zm.). W ocenie Sądu Apelacyjnego, wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika strony ustanowionego z urzędu, należało ustalić na podstawie ww. rozporządzenia, a nie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r., poz. 18 t. jedn.), ponieważ wynagrodzenie to zostało zasądzone od strony przeciwnej (jako strony przegrywającej), a nie od Skarbu Państwa. SSA Teresa Rak SSA Józef Wąsik SSA Robert Jurga 1 Wyrok Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12, LEX nr
- 2 Wyrok Sądu Najwyższego z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14, LEX nr
- 3 Tamże. 4 M. Więcko, w: Umowa ubezpieczenia jako zabezpieczenie wierzytelność banku. Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 7(2/2009). 5 M. Sieradzka, w: Komentarz do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, Lex 2014, nr
- 6 Wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 1998 r., III CKN 4/98, LEX nr
- 7 Por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, LEX nr
- 8 Wyrok Sądu Najwyższego z 10 listopada 2005 r., V CK 332/05, LEX nr
- 9 Wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08, LEX nr
- 10 Por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr
- 11