← Polska

I ACa 185/20

Sygn. akt I ACa 185/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 maja 2021 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie: Przewodniczący: Sędzia Bogdan W

§ 1k.p.c.

w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c., poprzez niedostateczne wyjaśnienie przyczyn, ze względu na które sąd nie przychylił się do wniosków strony pozwanej o powołanie innego biegłego, - art.

§ 1k.p.c.

w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 157 ust. 1 i ust. 3 u.g.n., poprzez niedostateczne wyjaśnienie przyczyn, ze względu na które sąd oddalił wniosek strony pozwanej o przedstawienie opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości pod ocenę organizacji zawodowej skupiającej rzeczoznawców majątkowych, - art. 193 w zw. z art. 192 k.p.c., poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że w zakresie roszczenia objętego rozszerzeniem powództwa skutki, jakie wynikają ze złożenia pozwu, następują z chwilą złożenia pierwotnego pozwu w sprawie, a nie z chwilą rozszerzenia powództwa; - art.

§ 1k.p.c.

z zw. art. 193 w zw. z art. 192 k.p.c. oraz w zw. żart. 118 k.c. (w brzmieniu dotychczasowym i znowelizowanym) w zw. z art. 5 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku przyczyn, ze względu na które Sąd zaniechał zastosowania powyższych przepisów. Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości, jak również zasądzenie od strony powodowej na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu w I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa .procesowego według norm przepisanych. Nadto pozwany na podstawie art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 14 listopada 2019 r. o oddaleniu wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z dziedziny wyceny i szacowania nieruchomości i w konsekwencji na podstawie art. 382 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z dziedziny wyceny i szacowania nieruchomości na wskazane okoliczności; ewentualnie o przedstawienie opinii biegłego R. D.

(1)(opinii co do spadku wartości oraz operatów szacunkowych) pod ocenę organizacji zawodowej skupiającej rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 3 u.g.n.; na podstawie art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. o dopuszczenie dowodu z dokumentu: „Ekspertyza dotycząca rynku nieruchomości położonych w otoczeniu (...)” przygotowanego przez zespół biegłych M. A., K. S.
(1)oraz A. Z.. Z ostrożności procesowej pozwany wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tej części do ponownego rozpoznania przez Sąd I Instancji z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, w tym kosztach zastępstwa procesowego. Powód wniósł o oddalenie apelacjipozwanego w całości; oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji; zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelację należało uznać za częściowo uzasadnioną w zakresie zaskarżenia rozstrzygnięcia o odsetkach ustawowych za opóźnienie. Co prawda, rzeczywiście sposób oznaczania wymagalności roszczeń tzw. bezterminowych, do których zalicza się niewątpliwie roszczenie odszkodowawcze, wyznacza treść przepisu art. 455 kc. Co do zasady zatem odpowiedzialny za szkodę pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia odszkodowawczego z momentem otrzymania od poszkodowanego wezwania do likwidacji szkody. W przypadku, gdy odszkodowanie ma nastąpić w formie pieniężnej, od tej chwili wierzyciel ma prawo żądania zapłaty na swoją rzecz odsetek za opóźnienie na podstawie przepisu art. 481 kc, pod warunkiem, że w wezwaniu o zapłatę skonkretyzował także swoje roszczenie co do wysokości. Reguła ta nie może jednak być stosowana w sposób mechaniczny, nieracjonalny i sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Przyjąć należy, że przedmiotowe wezwanie, o jakim mowa w art. 455 kc, może wywołać omawiane skutki jedynie wówczas, gdy w konkretnych okolicznościach faktycznych z jego treści można z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć, że rzeczywiście doszło do powstania szkody, w określonej w wezwaniu wysokości, oraz że adresat wezwania ponosi za nią odpowiedzialność. Tego rodzaju cech nie nosi wezwanie wystosowane przez powoda w skierowanym do pozwanego piśmie z dnia 10 sierpnia 2012 r. Określono w nim w sposób całkowicie dowolny i arbitralny, że, na skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania, doszło do spadku wartości nieruchomości, stanowiącej własność powoda oraz do konieczności poniesienia nakładów na rewitalizację akustyczną, i że szkoda majątkowa z tego tytułu wynosi odpowiednio 300.000 zł oraz 100.000 zł, które to wartości pozostawały w rażącej dysproporcji do wielkości rzeczywistej, ustalonej w toku procesu, szkody. W wezwaniu tym nie powołano się na żadne obiektywne okoliczności faktyczne, które czyniłyby prawdopodobnymi takie twierdzenia. Nie podano w szczególności jakichkolwiek danych i obliczeń, które żądanie zapłaty czyniłyby prawdopodobnym. Wymaga przy tym podkreślenia, że samo wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania (oou) nie prowadzi do domniemania, że w związku z tym powstaną szkody w postaci spadku wartości wszystkich położonych na terenie obszaru nieruchomości oraz że wszystkie położone na tym terenie budynki mieszkalne będą wymagać nakładów na ochronę akustyczną. Stwierdzenie tego wymaga zwykle, tak jak w realiach rozpoznawanej sprawy, przeprowadzenia, czasami długotrwałych, badań specjalistycznych, zarówno związanych z tendencjami rynkowymi, jak i z oszacowaniem ich wpływu na konkretną nieruchomość. Wszystkie istotne dla takich ustaleń okoliczności zostały ustalone dopiero w toku postępowania sądowego, w oparciu o wydane w sprawie opinie biegłego R. D.
(1)(z dziedziny wyceny nieruchomości) a następnie biegłych z dziedziny akustyki i budownictwa (opinia łączna W. P. oraz Z. B.). Z kolei biegły R. D. swoje wnioski co do wpływu wprowadzenia oou na rynkową wartość nieruchomości położonych w jego granicach wyprowadził na podstawie badania trendów i transakcji rynkowych z okresu od lutego 2012r. do lipca 2014r.(załącznik do opinii k. 310 - 312), a więc zaistniałych w znacznym zakresie już po wystosowaniu przedmiotowego wezwania do zapłaty (zgłoszenia szkody). Z kolei wyliczając aktualną wartość nieruchomości na podstawie metody porównawczej biegły ten wykorzystał dla porównań wyłącznie transakcje z lat 2014 - 2015 (tabela k. 301). Dodać należy, że także wartość nieruchomości i, w konsekwencji, równowartość spadku jej wartości, biegły ustalił na dzień sporządzania opinii. Także biegły Z. B. równowartość kosztów niezbędnych nakładów na rewitalizację akustyczną budynku mieszkalnego ustalił według cen bieżących, aktualnych na datę opiniowania. Zatem jako miarodajne daty, w których można uznać pozwanego jako pozostającego w opóźnieniu w stosunku do zaspokojenia poszczególnych roszczeń, skutkującym odpowiedzialnością odsetkową na podstawie art. 481 kc, należy uznać upływ siedmiu dni od doręczenia mu w/w opinii, zawierających ostateczne wyliczenie szkody, a co nastąpiło, w stosunku do opinii R. D. w dniu 16 grudnia 2015 r. (k. 320) oraz w dniu 16 kwietnia 2019 r. (k. 791), a w stosunku do opinii łącznej akustyczno – budowlanej w dniu 26 kwietnia 2018 r. (k. 647) Tygodniowy termin należy bowiem przyjąć za wystarczający dla dokonania przez dłużnika rzetelnej analizy zasadności roszczenia. Oczywiście dotyczy to tylko tych roszczeń, które w wymienionych datach były przedmiotem roszczeń pozwu, co do roszczeń wynikających z rozszerzenia powództwa stan opóźnienia powstał bowiem dopiero od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu pism zawierających stosowne żądania w tym zakresie. Co do kwoty 43.924 zł (spadek wartości nieruchomości ustalony w opinii zasadniczej) odsetki, a następnie odsetki ustawowe za opóźnienie należą się zatem powodowi od dnia 24 grudnia 2015 r., od kwoty 2.000 zł (pierwotna dochodzona pozwem kwota odszkodowania z tytułu nakładów akustycznych) od dnia 4 maja 2018 r., od kwoty 87.578,77 zł (pierwsze rozszerzenie powództwa) od dnia 5 września 2018 r. oraz od kwoty 89.569,77 zł (ostateczne rozszerzenie powództwa) od dnia 24 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty. Ponieważ zmiana ta dotyczy jedynie należności ubocznych, nie wpływa ona na rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu. Z tych przyczyn na podstawie art. 386 § 1 kc oraz powołanych wyżej przepisów prawa materialnego Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. W pozostałym natomiast zakresie apelacja okazała się bezzasadna. Z uwagi na rozbudowaną i rozdrobnioną formułę przedstawiania zarzutów apelacyjnych zostaną one rozważone w sposób syntetyczny. Ustalenia faktyczne sądu I instancji, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, nie budzą wątpliwości i dlatego Sąd Apelacyjny przyjmuje je w pełni za podstawę własnego rozstrzygnięcia. Zostały one poczynione w oparciu o wszechstronne rozważenie całego zebranego materiału dowodowego, którego ocena, przedstawiona w pisemnych motywach wyroku, jest pełna, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Nie zostały one skutecznie podważone w apelacji, w ramach podnoszonych tam zarzutów o charakterze procesowym. Ich analiza pozwala przy tym na przyjęcie, że część z nich w ogóle nie dotyczy konkretnych ustaleń sądu, ale kwestionuje poprawność przeprowadzonego przez sąd procesu subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod właściwe przepisy prawa materialnego, co dotyczy przede wszystkim podważania istnienia normalnego związku przyczynowego między wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania (dalej: „oou”) a spadkiem wartości nieruchomości. Koncentrują się one w zasadzie wyłącznie na podważaniu mocy i wiarygodności wydanej w sprawie opinii biegłego z dziedziny (...). (...) (opinia łączna biegłych W. P. oraz Z. B. nie jest w apelacji kontestowana). Zasadnicze zarzuty środka zaskarżenia koncentrują się na podważaniu fachowości i rzetelności wydanej w postępowaniu opinii biegłego R. D.
(1). Tymczasem opinie te są czytelne, w sposób przejrzysty przedstawiając przebieg pracy biegłego, zastosowaną metodologię i wyprowadzone z nich konkluzje. Wszystkie mogące pojawiać się w związku z treścią opinii wątpliwości zostały przez biegłego obszernie, wyczerpująco i w sposób przekonujący wyjaśnione w opiniach uzupełniających oraz w trakcie składania przez biegłego zeznań na rozprawach w dniach 20 września 2016 r. oraz 14 listopada 2019 r. Dotyczy to także kwestii ponownie podnoszonych w apelacji. Wymaga podkreślenia, że biegły R. D. jest bardzo doświadczonym specjalistą w zakresie badań związków między wprowadzaniem obszarów ograniczonego użytkowania dla terenów oddziaływania portów lotniczych, autorem kilku tysięcy opinii oraz artykułów w tym przedmiocie a także twórcą i prekursorem oryginalnej metodologii służącej ustalaniu relacji między wprowadzeniem o.o.u. a poziomem cen nieruchomości. Sąd I instancji dokonał w pisemnych motywach wyroku przekonującej oceny omawianego dowodu, co nakazuje podzielić wyrażony tam pogląd, że opinia ta stanowi pełnowartościowy dowód, wystarczajacy do poczynienia istotnych dla sprawy ustaleń, wymagających wiedzy specjalnej. Argumentację w tym przedmiocie sąd odwoławczy przyjmuje za własną, czyniąc ją integralną częścią własnych rozważań. Z kolei nie miały istotnego waloru dowodowego opracowania K. S. oraz A. B. - F., dołączone do pisma pozwanego z dnia 22 grudnia 2015r. Mają one charakter ogólny i w żaden sposób nie mogą dyskwalifikować opinii biegłego (...), w tym przyjętej w niej metodologii, służącej ocenie wpływu wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania na rynek sąsiadujących z nim nieruchomości. Oczywiste jest, że bardziej precyzyjne ustalenie stopnia wpływu wprowadzenia o.o.u. na ceny nieruchomości w poszczególnych sektorach obszaru będzie możliwe dopiero po wielu latach, gdy na rynku dojdzie do większej ilości transakcji. Niemniej, nie może to stanowić przeszkody do ustalenia aktualnej wysokości szkody, polegającej na spadku wartości nieruchomości, na podstawie dostępnych metod, w tym wykorzystaniu modelu statystycznego regresji przedstawionego przez biegłego (...), oraz przy pomocniczym wykorzystaniu analiz wynikających z badania wpływu funkcjonowania innych lotnisk na rynki nieruchomości. W tej sytuacji nie było podstaw do przeprowadzenia w sprawie dowodu z opinii innego biegłego. Potrzeba powołania innego biegłego powinna bowiem wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 sierpnia 1999r w spr. l PKN 20/99, OSNP, z. 22 z 2000r, poz. 807 oraz z dnia 12 lutego 2003r w spr. V CKN 1622/00, LEX nr 141384). Słusznie w tej sytuacji sąd I instancji nie skorzystał także z możliwości poddania oceny opinii biegłego organizacji zawodowej rzeczoznawców na podstawie art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Prawidłowości takiej oceny nie zmienia treść opinii dołączonych przez pozwanego do pisma procesowego z dnia 14 kwietnia 2021 r. Opinie te dotyczą rzekomych konkretnych uchybień, w tym formalnych, jakich miał się dopuścić biegły w innych sprawach, co nie ma przełożenia na stan faktyczny rozpoznawanego sporu. Nie została w nich podważona przede wszystkim poprawność przyjętej przez biegłego metody ekonometrycznej dla ustalenia poziomu spadku wartości nieruchomości po wprowadzeniu o.o.u., jakkolwiek nie można wykluczyć możliwości zastosowania w tym względzie innych metodologii. Poza sporem jest jednak, co wynika wprost z w/w opinii, że jak dotychczas nie wypracowano w tym zakresie jednolitego, obowiązującego wszystkich rzeczoznawców standardu. Wbrew zarzutom apelacji sąd I instancji nie odmówił też mocy dowodowej opinii środowiskowej (...) w P. z dnia 28 lutego 2011 r. Przeciwnie, powołał ten dokument jako podstawę istotnych dla sprawy ustaleń faktycznych (por. str. 3 pisemnego uzasadnienia wyroku). Natomiast Sąd Apelacyjny pominął dołączony do apelacji dowód w postaci „Ekspertyzy dotyczącej rynku nieruchomości położonych w otoczeniu (...)” jako ewidentnie spóźniony z punktu widzenia przepisu art. 381 kpc. Dokument ten powstał na początku września 2019 r., a więc z powodzeniem mógł i powinien być złożony jako materiał dowodowy przed zamknięciem rozprawy, co nastąpiło w dniu 14 listopada 2019 r. Nie doszło także do naruszenia przez sąd I instancji wskazywanych w apelacji przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 129 ust. 2, art. 135 ust. 1 i 3 oraz art. 136 ust. 3 ustawy – Prawo ochrony środowiska, a także art. 361 § 2 kc. Sąd Okręgowy, korzystając z opinii biegłego, prawidłowo ustalił, że wartość nieruchomości powoda po wprowadzeniu oou spadła o 12% w stosunku do nieruchomości położonych poza tym obszarem. Z kolei nie może budzić wątpliwości istnienie normalnego związku przyczynowego między tak określoną szkodą w majątku powodów a wprowadzeniem oou. Przeciwko takiemu stwierdzeniu nie może przemawiać okoliczność, że już wcześniej nieruchomość położona była na obszarze dotkniętym hałasem. Oczywiście, mogło to samo w sobie obniżać relatywnie wartość nieruchomości z uwagi na niekorzystne jej położenie, co zresztą biegły (...) uwzględnił w swojej opinii. Jednak z chwilą wprowadzenia oou powstało na tym obszarze nowe ograniczenie korzystania z nieruchomości, w rozumieniu art. 129 ust. 2 poś, polegające na konieczności trwałego znoszenia przez właścicieli ponadnormatywnej emisji hałasu, które, per se, może być źródłem szkody polegającej na utracie wartości nieruchomości (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2010r. w spr. III CZP 128/09, LEX nr 578138 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 czerwca 2012r w spr. IV CSK 28/12 i z dnia 21 sierpnia 2013r w spr. II CSK 578/12, OSNC, z. 4 z 2014r., poz. 47). To właśnie świadomość takiego, w perspektywie nieograniczonego czasowo, ograniczenia należy uznać, w świetle zasad doświadczenia życiowego, a także w obliczu wyników badań rynku (w tym dotyczących wpływu na ceny nieruchomości oou wprowadzonego dla lotniska wojskowego P. K., przedstawionych w opinii biegłego (...)) za podstawową przyczynę spadku cen nieruchomości na terenie oou po jego wprowadzeniu. Natomiast, wbrew wywodom apelującego, nie ma tu zasadniczego znaczenia, jak przedstawiają się w praktyce rzeczywiste poziomy (dawki) emisji hałasu, wywoływanego przez działanie lotniska, w poszczególnych okresach. Wątpliwe byłoby bowiem przyjęcie założenia, że potencjalni nabywcy dokonują w tym zakresie jakichś szczegółowych badań czy pomiarów. Natomiast decydujące znaczenie ma świadomość hipotetycznej konieczności zamieszkiwania na terenie, na którym zalegalizowane zostało przekraczanie norm środowiskowych natężenia hałasu, co wiąże się z ponadstandardową uciążliwością w korzystaniu ze swojej własności. Biorąc pod uwagę charakterystykę rynku nieruchomości objętych zabudową jednorodzinną, który, co do zasady, jest rynkiem nabywcy a nie sprzedającego, oczywistym jest, że potencjalny kupujący zgodzi się na znoszenie tego rodzaju ograniczeń jedynie w przypadku istotnego obniżenia ceny w stosunku do nieruchomości nie mających takich obciążeń. Apelujący przy tym bezzasadnie akcentuje ograniczenie negatywnego oddziaływania lotniska w porze nocnej (w stosunku do stanu sprzed wprowadzenia oou), bagatelizując znaczne zwiększenie planowanej intensywności lotów w porze dziennej. Tymczasem atrakcyjność posiadania domu jednorodzinnego wiąże się w znacznym stopniu z możliwością korzystania z niego, a także z działki gruntu, w ciągu dnia, a nie tylko przebywania wewnątrz budynku w porze nocnej. Dodać należy, że prawidłowość przedstawionej wyżej argumentacji, przyjmowanej konsekwentnie w szeregu rozpoznanych już przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu spraw z powództw przeciwko (...) sp. z o.o. w P., a związanych z roszczeniami wynikającymi z wprowadzenia oou, została potwierdzona przez Sąd Najwyższy w orzeczeniach wydanych na skutek rozpoznania skarg kasacyjnych pozwanego (por. np. wyrok z dnia 24 listopada 2016r. w spr. II CSK 113/16, Legalis nr 1544155). Jeżeli natomiast chodzi o rozstrzygnięcie dotyczące nakładów niezbędnych na ochronę akustyczną należącego do powoda budynku mieszkalnego, to przede wszystkim skarżący nie ma racji, zarzucając, że poprzez zasądzenie na rzecz powoda dwóch odrębnych odszkodowań, z tytułu spadku wartości nieruchomości oraz z tytułu koniecznych nakładów „akustycznych”, doszło do podwójnego zaspokojenia tej samej szkody. Do tego rodzaju zjawiska wzajemnego „pochłaniania się” szkód, nazywanego przez pozwanego „rekurencją”, mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby właściciel poniósł już niezbędne wydatki na doprowadzenie budynku do podwyższonego standardu ochrony akustycznej, zwiększając w ten sposób jego wartość, a następnie nieruchomość o podwyższonej w taki sposób wartości zostałaby poddana ocenie z punktu widzenia szkody, polegającej na obniżeniu tej wartości w związku z wprowadzeniem oou. W realiach rozpoznawanej sprawy sytuacja taka nie miała miejsca, co oznacza, że obie badane szkody nie są ze sobą związane zjawiskiem rzekomego wzajemnego pochłaniania czy kompensacji (zob. też uzasadnienie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013r. w sprawie II CSK 578/12, OSNC, z. 4 z 2014 r., poz. 47). Wreszcie, nie sposób podzielić tej części wywodów apelacji, w której skarżący twierdzi, iż roszczenie o odszkodowanie z tytułu wydatków na rewitalizację akustyczną budynku stałoby się wymagalne dopiero z chwilą wykazania ich rzeczywistego poniesienia. Przesądzono już w judykaturze, że prawo do żądania odszkodowania z tytułu konieczności poniesienia nakładów rewitalizacyjnych w budynkach objętych o.o.u. nie jest uzależnione od wykazania przez właścicieli nieruchomości, że wydatki w tym celu rzeczywiście zostały już poniesione (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2012r. w sprawie II CSK 254/12, LEX nr 1294477). Uzupełniając argumentację podnoszoną już w orzecznictwie należy dodać, że w innym przypadku mogłoby dojść do niedopuszczalnego, z przyczyn zarówno aksjologicznych, jak i społecznych, stanu, gdy prawo poszkodowanych do zamieszkiwania w niezbędnym dla higieny fizycznej i psychicznej komforcie akustycznym uzależnione zostałoby od poziomu ich zamożności, i to w sytuacji, gdy jednocześnie standardy środowiskowe w tym zakresie zostają obniżone aktem władzy publicznej. Z tych przyczyn na podstawie art. 385 kpc oraz powołanych wyżej norm prawa materialnego Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku. O należnych powodowi kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym orzeczono (punkt III wyroku) na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc oraz art. 99 kpc w zw. z art. 391 kpc, przy uwzględnieniu treści § 10 ust. 1 pkt 2) w zw. z § 2 pkt. 6) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2018.265.). Bogusława Żuber Bogdan Wysocki Mikołaj Tomaszewski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.