odwołanie od decyzji organu rentowego wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Odwołanie wniesione po upływie terminu, stosownie do § 3 art.
k.p.c., sąd odrzuca, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Z powołanego przepisu wynika jednoznacznie, że miesięczny termin do wniesienia odwołania rozpoczyna swój bieg od dnia doręczenia odpisu decyzji, a odwołanie winno być wniesione do organu, który skarżoną decyzję wydał. W przypadku stwierdzenia opóźnienia Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Obydwa te warunki muszą jednak wystąpić łącznie. Niespełnienie choćby jednego z nich przesądza o odrzuceniu odwołania / postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2010 r. sygn. II UK 404/09, LEX nr 611422/. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika jednoznacznie, iż decyzja z 30 stycznia 2019 roku została wnioskodawcy doręczona osobiście w dniu 6 lutego 2019 roku. Termin do złożenia odwołania upłynął zatem w dniu 6 marca 2019 roku. W prawie polskim obowiązuje zasada, iż przesyłka jest doręczona w dacie, w której adresat mógł zapoznać się z jej treścią. Data faktycznego zapoznania jest nieistotna, o tyle, o ile adresat mógł zapoznać się z jej treścią wcześniej, a za opóźnienie nie odpowiada wysyłający lub doręczyciel. Ponieważ wnioskodawca odebrał decyzję osobiście to już w dniu 6 lutego 2019 rok mógł zapoznać się z jej treścią jak również pouczeniem o sposobie i terminie odwołania. Odwołanie złożone zostało 3 marca 2020 roku (data nadania w UP) a zatem z rocznym przekroczeniem terminu miesięcznego, o którym mowa w art.
W kwestii tego jaki okres opóźnienia należy przyjąć za „znaczne przekroczenie terminu” w rozumieniu tegoż artykuły wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 września 1999 r., II UKN 490/99, OSNAPiUS 2001, nr 2, poz. 57 i skonstatował, że nadmiernym opóźnieniem jest złożenie odwołania po upływie 18 miesięcy. Teza ta aprobowana jest także przez najnowsze orzecznictwo sądów powszechnych, tj. m. in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19 grudnia 2016 r., III AUa 1404/16, LEX nr 2257034; wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 3 listopada 2016 r., IV U 1098/16, LEX nr 2172585; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 września 2016 r., III AUz 178/16, LEX nr 2138338; wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 30 czerwca 2016 r., VII U 246/16, LEX nr 2243096). W przedmiotowej sprawie, wnioskodawca złożył odwołanie blisko rok po upływie ustawowego terminu można zatem uznać, iż opóźnienie było nadmierne. Wnioskodawca co prawda przebywał w Areszcie Śledczym, ale w żaden sposób nie wskazał, iż miał jakiekolwiek problemy z wysyłaniem korespondencji. Świadczy o tym zresztą liczna korespondencja wysyłana do sądu. Nie podał także żadnych przyczyn (bardziej lub mniej uzasadnionych) tak późnego złożenia odwołania. Podkreślić w tym wypadku należy, że w sytuacji rocznego opóźnienia w złożeniu odwołania, przyczyna usprawiedliwiająca takie zaniedbania musiałaby mieć charakter ekstremalnie wyjątkowy aby istniała szansa na przywrócenie terminu. Wnioskodawca nie podał żadnej racjonalnej przyczyny takiego braku dbałości o swoje interesy. Okoliczność, iż wnioskodawca tak późno odwołał się od decyzji jest wynikiem wyłącznie jego niedbalstwa. Zachowanie takie nie zasługuje na aprobatę. Reasumując odwołanie zostało złożone ze znacznym przekroczeniem terminu a nadto nie było podstaw do uznania, że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, a przeciwnie, nastąpiło na skutek opieszałości wnioskodawcy. Podkreślenia wymaga okoliczność, że przepis art.
c. stanowi samoistną podstawę przywrócenia terminu i reguluje sytuację, w której to odwołujący się ubezpieczony złoży spóźnione odwołanie. Stąd też w przypadku odrzucenia odwołania w trybie art.
ubezpieczonemu nie przysługuje prawo do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu na podstawie art. 168 k.p.c. (zob. post. Sądu Administracyjnego w G. z 6.6.1994 r., III AUz 61/94, PP 1995, Nr 5, s. 46). Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że przekroczenie terminu do wniesienia odwołania było nadmierne. Wobec powyższego na podstawie art.
odwołanie wnioskodawcy, jako spóźnione podlegało odrzuceniu, o czym Sąd orzekł sentencji postanowienia. O wynagrodzeniu pełnomocnika Sąd Okręgowy orzekł na podstawie § 11 ust. 2 w zw. z § 2 ust. 3 oraz w zw. z § 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.), przyznając jego wypłatę ze Skarbu Państwa kasy Sądu Okręgowego w Łodzi według norm przepisanych, zgodnie z wnioskiem pełnomocnika, z uwagi na nakład pracy włożony w prowadzenie sprawy w wysokości 150% stawki podstawowej, w kwocie 166,05 zł. ZARZĄDZENIE odpis postanowienia wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi wnioskodawcy. 1 VI 2021 roku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.