Sygn. akt II Ca 354/13 Sygn. akt II Cz 331/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2013 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Irena Dobosiewicz po rozpoznaniu w dniu 26 września 2013 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa A. J. przeciwko P. K. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z dnia 29 stycznia 2013 r. sygn. akt I C 1271/12 i zażalenia powódki na postanowienie w przedmiocie kosztów procesu zawarte w punkcie 2 wyroku Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z dnia 29 stycznia 2013 r. sygn. akt I C 1271/12
- oddala apelację pozwanego;
- oddala zażalenie powódki;
- zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 600 zł (sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Na oryginale właściwy podpis Sygn. akt. II Ca 354/13 II Cz 331/13 UZASADNIENIE Powódka A. J. wniosła o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kwoty 5770 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 3 kwietnia 2012r. do dnia zapłaty i zasądzenia kosztów procesu. Wskazała, że pożyczyła pozwanemu łącznie kwotę 8170 zł, z czego, w ramach wzajemnych rozliczeń, do zwrotu pozostała kwota dochodzona pozwem. Od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 8 czerwca 2012r. pozwany wniósł sprzeciw, podnosząc zwrot pożyczki. Nadto podniósł zarzut potrącenia kwoty 15000 zł, Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 29 stycznia 2013r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5770 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 3 kwietnia 2012r. do dnia zapłaty oraz zasądził, tytułem kosztów procesu, kwotę 1467 zł. Podniósł Sąd Rejonowy, odnosząc się do treści art. 505 4§2 kpc, że zarzut potrącenia w postępowaniu upominawczym nie jest dopuszczalny, wobec czego nie mógł w sprawie być rozpoznany. Ustalił Sąd Rejonowy, że pozwany, w korespondencji mailowej z 21 sierpnia 2009r. przyznał, że otrzymał od powódki kwotę 7000 zł oraz, że w rozliczeniu kupił dla powódki zmywarkę za kwotę 2400 – 2500 zł. Nadto deklarował zwrot pożyczki w mailu z dnia 3 września 2010r. Kwota 7000 zł została pożyczona pozwanemu w 2007r. na uruchomienie sklepu internetowego z obrączkami. W tym okresie powódka i pozwany byli ze sobą w bliskim związku, który trwał od 2005r. Następnie powódka pożyczyła pozwanemu w 2008r. dalsze kwoty – ogółem 1170 zł na kupno odzieży, na zakup biletu lotniczego i opłatę domku turystycznego we Francji. Po zerwaniu znajomości powódka zażądała zwrotu pożyczki. W ocenie Sądu Rejonowego korespondencja mailowa między stronami potwierdza fakt zawarcia umowy pożyczki oraz potwierdza zadłużenie pozwanego z tego tytułu. Skoro strony łączyła umowa pożyczki z art. 720 k.c., a pozwany w określonym terminie pożyczki nie zwrócił, roszczenie powódki podlegało uwzględnieniu. Nie podzielił też Sąd Rejonowy zarzutu pozwanego, iż przedmiotowa sprawa winna być rozpoznana w postępowaniu nieprocesowym jako rozliczenie konkubinatu. W tej sprawie bowiem strony regulowały swoje zobowiązania w formie umowy pożyczki, wobec czego droga procesu była w tej sprawie dopuszczalna. O kosztach procesu orzekł Sąd Rejonowy na mocy art. 98 kpc, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na zasądzoną kwotę 1467 zł składało się wynagrodzenie pełnomocnika – 1200 zł, opłata od pełnomocnictwa – 17 zł i koszty opłaty sądowej – 250 zł. Powódka wniosła zażalenie od rozstrzygnięcia o kosztach procesu zawartego w punkcie 2 wyroku, domagając się zmiany w tym zakresie i zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego kwoty 1743 zł, zgodnie z przedłożonym spisem kosztów procesu. Zdaniem powódki Sąd Rejonowy naruszył przepisy art. 316§1 kpc w zw. z art. 353 2 kpc i art. 361 kpc przez ich nieprawidłowe zaskarżenie i nieuwzględnienie faktu reprezentowania powódki przez adwokata. Z przedłożonego spisu kosztów wynika, że wynagrodzenie pełnomocnika, poza opłatą sądową i opłatą od pełnomocnictwa stanowi kwotę 1476 zł i nieznacznie przekracza kwotę 1200 zł z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (…). Z kolei pozwany wniósł od wyroku apelację, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez rozpoznanie sprawy w postępowaniu upominawczym a nie zwykłym, co skutkowało fragmentarycznym tylko rozpoznaniem sprawy. Wskazując na tak sformułowany zarzut, domagał się pozwany uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wraz z odpowiednim rozstrzygnięciem o kosztach procesu. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna. Nie ma racji skarżący, że rozpoznanie roszczenia powódki w postępowaniu uproszczonym ograniczyło możliwość obrony pozwanego, skutkowało także rozpoznaniem roszczenia w oderwaniu do okoliczności faktycznych tj. w oderwaniu od okoliczności w jakich wzajemne świadczenia stron następowały oraz od wzajemnych ich relacji. Tym bardziej, gdy zważy się na fakt pozostawania stron w związku konkubenckim. Sąd Okręgowy, w ślad za Sądem Rejonowym potwierdza, i nie było to sporne, że strony przez kilka lat pozostawały w konkubinacie. Powódka jednak nie występowała z żądaniem rozliczenia konkubinatu i domagała się jedynie zwrotu pożyczki udzielonej pozwanemu. Wszelkie inne okoliczności związane z podejmowaniem przez pozwanego i członków rodziny powódki i pozwanego działalności gospodarczej w postaci sklepu jubilerskiego w Galerii (...) w B. są dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy zupełnie bez znaczenia, świadkowie zaś wskazani przez powódkę zostali zawnioskowani po złożeniu przez pozwanego sprzeciwu i powołania się właśnie na tę okoliczność. Nadto nie mógł być rozpoznany w sprawie zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwanego, a to wobec podstawy faktycznej pozwu, czym Sąd Rejonowy był związany. Przy tak sformułowanym zarzucie rzeczą Sądu Okręgowego było oddalenie apelacji jako bezzasadnej. Sąd Rejonowy prawidłowo procedował w postępowaniu uproszczonym /art.505 1 pkt 1 kpc/ zaś fakt udzielenia pożyczki pozwanemu i brak zwrotu pożyczki powódce został przez powódkę wykazany. Nie zaprzeczał temu także pozwany, co wynika z jego zeznań i korespondencji mailowej między stronami. W konsekwencji Sąd Okręgowy na mocy art. 385 kpc apelację oddalił i zasądził – od pozwanego na rzecz powódki, na mocy art. 98 kpc w zw. z art. 108§1 kpc kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Odnosząc się do zażalenia powódki, ono także podlegało oddaleniu. Wartość przedmiotu sporu stanowiła kwota 5770 zł, a zatem zgodnie z §6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (…) z dnia 28 września 2002r. /Dz.U. nr 163, poz. 1348/ wynagrodzenie pełnomocnika wg stawek minimalnych wyniosło 1200 zł. Wraz z opłatą sądową – 250 zł i opłatą od pełnomocnictwa – 17 zł ogółem wynagrodzenie należne pełnomocnikowi wyniosło 1467 zł. Zgodnie z § 3 ust. 1 cyt. rozporządzenia, przy ustaleniu w umowie opłaty bierze się pod uwagę rodzaj i stopień zawiłości sprawy oraz wymagany nakład pracy adwokata. Umowa zlecenia zawarta pomiędzy powódką a jej pełnomocnikiem regulowała, w § 2 ust.1 pkt b kwestię wynagrodzenia w przedmiotowej sprawie ustalając je na kwotę 1476 zł przy czterech posiedzeniach w sprawie. Pełnomocnik nie zauważa, że w sprawie odbyły się tylko trzy terminy rozpraw – 8 listopada 2012r., 11 grudnia 2012r. /odroczona wobec nagłej choroby pełnomocnika pozwanego/ i 17 stycznia 2013r. Sąd Rejonowy w takiej sytuacji miał prawo ustalić wynagrodzenie wg stawek minimalnych, kierując się nakładem wykonanej przez pełnomocnika pracy. Nie zostało to co prawda wyartykułowane przez Sąd I instancji, nie mniej zasądzenie wynagrodzenia zgodnie z rozporządzeniem, a nie wg kwoty wynikającej z umowy, było jak najbardziej zasadne. Sąd Okręgowy w całości akceptuje takie rozstrzygnięcie, nie znajdując żadnych powodów do zmiany rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu. W konsekwencji zażalenie powódki podlegało oddaleniu na mocy art. 385 kpc w zw z art. 397§2 kpc.