← Polska

V ACa 543/20

Sygn. akt V ACa 543/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 maja 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SA Robert Obrębski Sę

§ pkt 1) k.p.c. poprzez jego niezastosowanie w całości, e) art.98 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie. Ponadto pozwany zarzucił „prowadzonemu postępowaniu” zarzut naruszenia art. 32 zd. 2 Konstytucji. Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo o odsetki. Zarzuciła naruszenie art. 37 ust. 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i wniosła o zmianę wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot zasądzonych w punktach 1a) i 1b) wyroku, począwszy od dnia 23 lipca 2015 r. do dnia zapłaty. Ponadto zakwestionowała orzeczenie o kosztach, ze względu na nie wymienienie w nim kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 10.800 zł. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jest niezasadna. W pierwszej kolejności należy odnieść się do podniesionych w apelacji zarzutów o charakterze procesowym, bowiem tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny może stanowić podstawę oceny, czy nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego. Zarzut naruszenia „art.

§ pkt 1)” k.p.c. w istocie dotyczy art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

Teza o jego „niezastosowaniu w całości” nie została rozwinięta, poza stwierdzeniem, że treść uzasadnienia wyroku uniemożliwia prześledzenie procesu myślowego, który legł u podstaw rozstrzygnięcia. Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane przywołanym przepisem, tj. wskazuje podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, obejmującą ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Jeśli zaś chodzi o sposób przedstawienia przyczyn uwzględnienia powództwa, a więc wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, to jest to materia uregulowana w niewymienionym w apelacji, art.

§ 1pkt 2 k.p.c.

I w tym aspekcie wszakże uzasadnienie nie nasuwa żadnych zastrzeżeń. Sąd przejrzyście i logicznie wyjaśnił jak i dlaczego doszedł do wniosku, że spełnione zostały przesłanki z art. 36 ust. 1 pkt 2 pzp. Z uzasadnienia apelacji wynika, że niewłaściwe zastosowanie art. 227 i 223 § 1 k.p.c. ma się wyrażać w tym, że „Sąd Okręgowy zaniechał oceny bezczynności Powoda w związku z wydaną decyzją o warunkach zabudowy, co więcej w znacznej mierze oparł na tej decyzji swoje orzeczenie” (k.547). Ani przytoczone zdanie, ani żaden inny fragment uzasadnienia nie pozostaje w związku z powołanymi przepisami. Art. 227 k.p.c. nie jest źródłem obowiązków ani uprawnień jurysdykcyjnych, lecz w istocie określa wolę ustawodawcy ograniczenia kręgu faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym. Nie może być podstawą zarzutów bez równoczesnego powołania uchybienia innym przepisom postępowania dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2011 r., I CSK 237/10). Z kolei powołany wraz z nim art. 223 § 1 k.p.c. dotyczy nakłaniania do pojednania i nie ma żadnego związku z art. 227 k.p.c. O ile natomiast zarzucenie naruszenia tego przepisu jest kolejnym przejawem niedokładności i chodzi skarżącemu o art. 233 § 1 k.p.c., to i ten przepis nie mógł zostać naruszony we wskazany sposób. Art. 233 § 1 k.p.c. określa obowiązujące zasady oceny dowodów i może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej. Postawienie zarzutu odnoszącego się do stosowania art. 233 § 1 k.p.c. wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05 i z dnia 13 października 2004 r., III CK 245/04). Art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2005 r., IV CK 241/05). Skarżący nie zaprezentował jakiegokolwiek wywodu, w którym w określony wyżej sposób kwestionowałby przeprowadzoną przez Sąd, ocenę dowodów. Przydanie istotnego znaczenia uzyskaniu przez powódkę decyzji o warunkach zabudowy leży w sferze oceny prawnej a nie materii faktograficznej. Nie jest jasne w jaki sposób według skarżącego Sąd naruszył art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., w dodatku jednocześnie przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Z motywów orzeczenia wynika, że Sąd respektował regułę rozkładu ciężaru dowodów, a uwzględnienie powództwa o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli jest wynikiem subsumpcji dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Zarzut naruszenia art. 32 zd. 2 Konstytucji (kolejny raz nieprecyzyjnie wskazano przepis – w tym wypadku pominięto „ ust.1”) także dotyczy kwestii proceduralnych. Jest niezrozumiały, ponieważ całkowicie zbędne jest sięganie do wzorców konstytucyjnych w sprawach dotyczących procedury, uregulowanej w Kodeksie postępowania cywilnego w sposób z Konstytucją zgodny. O ile więc chodzi o pouczanie strony co do niezbędnych czynności procesowych albo zaniechanie tego obowiązku, czy też prowadzenie postępowania dowodowego z urzędu, kodeks zawiera wyczerpujące regulacje i przepisów procedury powinny dotyczyć ewentualne zarzuty (art. 5 k.p.c., art. 232 k.p.c.). Zarzuty naruszenia tych przepisów zresztą skarżący także sformułował. Sąd Apelacyjny nie dostrzega w procedowaniu przez Sąd Okręgowy żadnych przejawów nierównego traktowania stron procesu. Jeśli chodzi o wycenę nieruchomości, to powódka przedstawiła wraz z pozwem operat szacunkowy (załącznik nr 17). Dopiero jego weryfikacja, wobec nieprzystania pozwanego na wycenę, wymagała dopuszczenia dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego. Zarzut naruszenia art. 98 k.p.c. jest o tyle zasadny, że powódka rzeczywiście nie wygrała procesu w całości – przegrała w Sądzie Okręgowym w zakresie roszczenia o zasądzenie odsetek i powództwo zostało cofnięte w zakresie części ceny. Niemniej, w tym wypadku wystarczająca okazała się korekta podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Odnośnie zasadniczego roszczenia – o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli, powódka uzyskała wyrok uwzględniający jej powództwo, wygrała więc proces co do zasady. Zważywszy nadto na częściowe uwzględnienie roszczenia o odsetki w postępowaniu apelacyjnym, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, można uznać, że zasądzenie całości kosztów usprawiedliwione jest treścią art. 100 zd. 2 k.p.c. Zarzuty naruszenia prawa materialnego sformułowane w apelacji pozwanego także nie zasługiwały na uwzględnienie. Zgodnie z art. 36. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2021.741 j.t.) jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, z uwzględnieniem ust. 2 i art. 37 1 ust. 1, żądać od gminy wykupienia nieruchomości lub jej części. Sąd Okręgowy niewadliwie wyłożył i zastosował ten przepis. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 października 2016 r., V CSK 117/16, użyty w art. 36 ust. 1 u.p.z.p. zwrot „w związku z uchwaleniem planu miejscowego lub jego zmianą” oznacza, że przesłanką powstania roszczeń określonych tym przepisem jest wyłącznie zajście tego zdarzenia prawnego, a nie dalszych zdarzeń, czy czynności prawnych lub faktycznych. W judykacie tym wyjaśniono również, że w przypadku nieuchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez gminę, potencjalną możliwość korzystania z nieruchomości w okresie nieobowiązywania planu określa decyzja o warunkach zabudowy. Sąd Okręgowy słusznie zatem, w celu ustalenia, czy nowy plan ogranicza wykonywanie przez powódkę prawa własności sięgnął do uzyskanej przez nią decyzji o warunkach zabudowy i zauważył, że umożliwiała budynku biurowego z aneksem mieszkalnym. Ma przy tym rację powódka twierdząc w odpowiedzi na apelację, że wbrew stanowisku skarżącego, uzewnętrzniła sposób korzystania z nieruchomości, właśnie wnioskując o ubieganie się uzyskanie warunków zabudowy. Brak planu zagospodarowania nie oznacza, że grunt nie ma konkretnego przeznaczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2015 r., IV CSK 754/14). Stosowanie art. 36 ust. 1 pzp nie zależy więc od tego, czy w chwili uchwalenia planu obowiązywał inny, wcześniejszy plan, ani od tego, czy wejście w życie nowej regulacji udaremniło zrealizowanie konkretnego celu będącego już w fazie realizacji, czy też – jak w tym przypadku – uniemożliwia wykorzystanie nieruchomości w zakresie zamierzonej ale niezrealizowanej jeszcze inwestycji, co również stanowi ograniczenie prawa własności. To właśnie z wejściem w życie planu powiązane jest omawiane roszczenie, a prawem właściciela nieruchomości jest odpowiednie, w porę, zareagowanie. Powódka wystąpiła z roszczeniem, którego zasadność potwierdziły ustalenia dokonane w sprawie, przy skorzystaniu z wiadomości specjalnych – z opinii biegłej L. P.. Również na podstawie opinii biegłej L. P. Sąd ustalił wartość rynkową nieruchomości, wyjaśniając przekonująco przyczyny dla których nie wykorzystał dwóch pozostałych operatów szacunkowych sporządzonych w sprawie. Opinia ta nie była kwestionowana przez strony, jest jasna i odpowiada na pytania Sądu. Zarzut naruszenia art. 37 ust. 11 pkt 2 pzp został uzasadniony poprzez przytoczenie fragmentów orzeczeń Sądu Najwyższego (V CSK 117/16 i II CSK 714/18), które to cytaty – zdaniem Sądu Apelacyjnego – nie przystają do postawionego zarzutu (niezastosowania), a w każdym razie nie wyjaśniają dlaczego został postawiony. W dalszym ciągu wywodu skarżący akcentuje zaś ponownie fakt, że Sąd „dotychczasowe przeznaczenie nieruchomości” ustalił z uwzględnieniem nieobowiązującej już od wielu lat w dacie uchwalenia planu, decyzji o warunkach zabudowy. Sąd Okręgowy przekonująco wywiódł, iż fakt, że decyzja wyekspirowała nie oznacza, że jej treść nie może stanowić punktu odniesienia, tym bardziej, że powódka miałaby prawo oczekiwać, iż w przypadku ponowienia wniosku, zostałby on rozpoznany tak samo jak poprzedni, a więc pozytywnie. Istotne jest z punktu widzenia dochodzonego roszczenia, że wskutek uchwalenia przedmiotowego planu zagospodarowania przestrzennego nie byłoby to już możliwe. Z kolei jeśli chodzi o datę na jaką należało ustalić wartość rynkową nieruchomości, to jest nią data orzekania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2015 r., I CSK 224/14). Apelacja powódki zasługiwała na uwzględnienie w części. „Przepis art. 37 ust. 9 u.p.z.p. ma pełnić funkcję dyscyplinującą gminę do podjęcia działań zmierzających do wykupu nieruchomości w razie złożenia wniosku z takim żądaniem przez właściciela lub użytkownika wieczystego. Cel ten byłby całkowicie zniweczony, przy przyjęciu wykładni, że termin sześciomiesięczny należy liczyć od chwili powstania obowiązku zapłaty ekwiwalentu za wykup nieruchomości.” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2014 r., IV CSK 505/13). Istotne jest przy tym, że przepis ten nie przewiduje odsetek za opóźnienie w zapłacie ceny nieruchomości, lecz odsetki ustawowe za opóźnienie „w wykupie nieruchomości”. Kreuje roszczenie, którego dochodzenie powinno się wyrażać – tak jak w tej sprawie – w drodze powództwa o odsetki (por. uzasadnienie cyt. postanowienia SN z 20 lutego 2014 r.). Sąd Okręgowy oddalił roszczenie o odsetki z uzasadnieniem, które wydaje się wskazywać na stanowisko nie respektujące zarówno literalnej, jak i celowościowej wykładni art. 37 ust. 9 pzp. Co prawda Sąd ten stwierdził, że decydujące znaczenia ma data na jaką została ustalona wartość nieruchomości, ale takie wyjaśnienie nie tłumaczy oddalenia powództwa o zasądzenie odsetek w całości – również za okres od chwili wyrokowania. Treść art. 37 ust. 9 pzp nie pozostawia wątpliwości, że co do zasady data początkowa odsetek za opóźnienie winna być wiązana z bezskutecznym upływem 6 miesięcy od złożenia wniosku o wykup. Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku zasadniczo zbieżnym z przedstawionym w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2014 r., IV CSK 505/13, a więc, że decydujący jest upływ 6 miesięcy od wezwania do wykupu, przy uwzględnieniu jednakże tej okoliczności, że powódka nie udowodniła, iż przed dniem 13 września 2019 r., tj. przed datą na którą została sporządzona opinia biegłej L. P., wartość nieruchomości nie była niższa niż tam określona a jeśli była niższa, to jaka. By zrealizować roszczenie odsetkowe w zakresie wynikającym wprost z przepisu powinna powódka wykazać, jaka była wartość nieruchomości po 6 miesiącach od wezwania do wykupu, niezależnie od wykazania wartości na datę orzekania, co, jak to już zaznaczono, było konieczne na użytek określenia ceny w treści oświadczenia woli. Zarzut odnoszący się do rozstrzygnięcia o kosztach jest niezasadny, ponieważ ustalenie, że pozwany ponosi koszty procesu w całości i pozostawienie ich szczegółowego rozliczenia referendarzowi sądowemu oznacza, że postanowienie referendarza sądowego będzie uwzględniało wszystkie koszty poniesione przez powódkę, a więc nie było żadnego powodu, by Sąd w postanowieniu wyszczególnił akurat koszty zastępstwa procesowego. Referendarz sądowy oceni, czy należy się powódce zwrot wynagrodzenia pełnomocnika w sytuacji, gdy na pewnym etapie procesu już samodzielnie popierała powództwo. Rozstrzygnięcie takie co do zasady podlega zaskarżeniu (sprzeciwem). Sąd Okręgowy prawidłowo zatem zastosował art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. Z przedstawionych względów, przyjmując za swoje ustalenia Sądu Okręgowego i podzielając ocenę prawną tego Sądu (z wyjątkiem dotyczącym oceny roszczenia o odsetki za opóźnienie), Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku na podstawie art. 385 k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c. Wzajemne zniesienie kosztów postępowania apelacyjnego nastąpiło na podstawie art. 100 zd. pierwsze k.p.c. i uwzględnia fakt, że w tym postępowaniu powódka nie była już reprezentowana przez pełnomocnika a poniosła tylko opłatę od apelacji, zaś zakres w jakim wygrała sprawę ze swojej apelacji jest stosunkowo niewielki, przy jednoczesnej wygranej w odniesieniu do apelacji pozwanego, reprezentowanego przez zawodowego pełnomocnika. Bogdan Świerczakowski Robert Obrębski Paulina Asłanowicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.