poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie, mimo że waga ewentualnego naruszenia prawa jest znikoma, a Strona zaprzestała naruszenia prawa, co w efekcie uzasadnia odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej w całości. W związku z powyższym odwołujący wniósł: 1) o uchylenie w całości Decyzji; ewentualnie 2) o zmianę Decyzji w ten sposób, że Organ odstąpi od wymierzenia kary w całości; albo 3) o zmianę Decyzji w ten sposób, że obniży wysokość orzeczonej kary w Decyzji jako niewspółmiernie wysokiej, do wysokości 2.000zł, W odpowiedzi na odwołanie pozwany Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniósł o:
Zgodnie z treścią art. 209 ust. 1a P.t. ten, kto dopuszcza się działania, o którym mowa w tym przepisie, podlega karze pieniężnej. Zatem sam fakt stwierdzenia naruszeń obliguje organ do zastosowania tego przepisu. Jakkolwiek według unormowania art. 209 ust. 1a P.t. podmiot prawa może zostać ukarany karą pieniężną także w wypadku, gdy zaprzestał naruszania prawa lub naprawił wyrządzoną szkodę, jeżeli Prezes UKE uzna, że przemawiają za tym czas trwania, zakres lub skutki naruszenia, to jednak z przepisu tego wynika, że nawet w przypadku zaprzestania naruszania prawa lub naprawienia wyrządzonej deliktem szkody Prezes UKE ma prawo nałożyć na sprawcę karę pieniężną pod warunkiem spełnienia się choćby jednej z przesłanek, do których w analizowanym przepisie zaliczono: czas trwania naruszenia, zakres naruszenia lub skutki naruszenia. W związku z tym, w zakresie hipotezy powyższy przepis wyłącza jako lex specialis stosowanie bardziej ogólnego unormowania zawartego w art.
pkt 1 k.p.a., który stanowi, że organ administracji publicznej, w drodze decyzji, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa. Prezes UKE był zatem uprawniony do zbadania przesłanek określonych w art. 209 ust. 1a P.t. pod kątem istnienia podstawy faktycznej do nałożenia na powoda kary pieniężnej z art. 209 ust. 1 pkt 1 P.t. Zdaniem Sądu, organ regulacyjny prawidłowo przyjął, że postępowanie powoda wyczerpało przesłanki zakresu i skutku stwierdzonego w decyzji naruszenia przez powoda obowiązku wymienionego w art. 29 ust. 2 ustawy o wruist. Należy stwierdzić, iż zakres naruszenia obowiązku był duży, albowiem powód nie przekazał do systemu SIIS danych o 63 punktach adresowych. Stwierdzone naruszenie dotyczyło więc aż kilkudziesięciu danych objętych obowiązkiem sprawozdawczym. Wobec tego postępowanie powoda skutkowało dezinformacją organu regulacyjnego, co jest istotne, bowiem pozwany jest uprawniony do udzielania przedsiębiorcom telekomunikacyjnym pomocy publicznej w postaci wsparcia finansowego na obszarach zidentyfikowanych jako tzw. „białe plamy”, to jest na obszarach pozbawionych sieci telekomunikacyjnej. Nieprzekazanie przez powoda znacznej części danych i spowodowana tym dezinformacja mogła, zdaniem Sądu, stanowić zatem przyczynę udzielenia przedsiębiorcy(om) telekomunikacyjnemu(ym) nieuzasadnionej pomocy publicznej w ramach wsparcia rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Sąd uznał, że w sprawie zachodzi również przesłanka długiego czasu trwania naruszania przez powoda obowiązku sprawozdawczego, gdyż miało ono miejsce w okresie od upływu z dniem 31 marca 2016 r. ustawowego terminu na wywiązanie się z tego obowiązku - do dnia 21 kwietnia 2017 r., w którym powód przekazał wymagane informacje na płycie DVD/CD-R. Wobec ziszczenia się wszystkich trzech przesłanek, z których każda samodzielnie dawała podstawę faktyczną do finansowego ukarania powoda w oparciu o przepis art. 209 ust. 1a P.t. zarzut odwołującego się nieodstąpienia przez pozwanego od wymierzenia kary na podstawie art.
należy uznać za niezasadny. Sąd stwierdza, że Prezes UKE wymierzając karę pieniężną w sposób prawidłowy uwzględnił wszystkie przesłanki określone w art. 210 P.t. wpływające na wysokość kary. W myśl wskazanego wyżej przepisu, maksymalna kara pieniężna nie może przekroczyć 3% przychodu ukaranego podmiotu, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym, powinna ona również uwzględniać zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu oraz jego możliwości finansowe. Sankcja finansowa w kwocie 6.000 zł, przy uwzględnieniu przychodu powoda za 2016 r. wynoszącego (...)zł, mieści się zatem w granicach 3% kary maksymalnej ((...) zł) wynikającej z podstawy wymiaru kary, a jednocześnie nie przekracza jego możliwości finansowych. Zakres naruszenia należ określić jako duży, o czym była mowa wyżej. Jeśli zaś chodzi o dotychczasową działalność powoda, organ wziął pod uwagę fakt, że przedsiębiorca był już karany i ten fakt wpłynął na zwiększenie wysokości kary zostając potraktowany jako okoliczność obciążającą stronę. Prezes UKE wziął również pod uwagę możliwości finansowe Strony. Przedstawione wyżej i rozważone przesłanki wymiaru kary pieniężnej wpłynęły na wysokość nałożonej kary pieniężnej i pozwalają na uznanie jej wysokości za adekwatnej do stwierdzonych okoliczności sprawy. Kara w tej wysokości będzie stanowić dla strony pewną dolegliwość, która koreluje z możliwościami finansowymi. Nałożona kara jest w ocenie Sądu adekwatna do popełnionego czynu, a niższa sankcja nie byłaby dla powoda odczuwalna i nie spełniłaby przypisanych jej funkcji - represyjnej, prewencyjnej i edukacyjnej, mając na względzie również ponowne stwierdzenie naruszenia prawa przez powoda. Odnosząc się do zarzutu powoda naruszenie przepisów tj. art. 29 ust. 2 ustawy o wruist w zw. art. 9 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej Decyzji przy braku uprzedniego, należytego poinformowania Strony o podstawach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie obowiązków Strony, poprzez niewskazanie Stronie zakresu naruszenia stanowiącego jedną z obligatoryjnych dyrektyw dla wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej w toku prowadzonego postępowania administracyjnego i tym samym faktyczne uniemożliwienie Stronie wypowiedzenie się w sprawie na zasadach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a. należy uznać za bezzasadny. Naruszenia obu norm prawnych (prawa materialnego i postępowania) mają zatem całkowicie odrębny charakter i nie pozostają ze sobą w związku, na co słusznie zwrócił uwagę pozwany w odpowiedzi na odwołanie. Na marginesie jedynie należy wskazać, iż Strona, pomimo wiedzy, że postępowanie dotyczy wskazanych w piśmie Prezesa UKE 66 punktów w żaden sposób nie ujawniła, a także nie odniosła się do przyczyn nieprzekazania danych dotyczących tych punktów w ustawowo zakreślonym terminie. Ponadto, również w odwołaniu powód nie wskazuje tych przyczyn. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego należy podkreślić, że Sąd ustala stan faktyczny sprawy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego zgromadzonego zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i sądowym. Postępowanie sądowe przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest postępowaniem kontradyktoryjnym, w którym uwzględnia się materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym, co nie pozbawia jednak stron możliwości podnoszenia nowych twierdzeń faktycznych i nowych dowodów, według zasad obowiązujących w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych. Gdyby więc nawet uznać, że w postępowaniu administracyjnym doszło do uchybień proceduralnych np. w zakresie postępowania dowodowego to nie mogą one być przedmiotem postępowania sądowego mającego na celu merytoryczne rozstrzygnięcie sporu, albowiem Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zobowiązany jest do wszechstronnego zbadania wszystkich istotnych okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu zasad rozkładu ciężaru dowodu i obowiązku stron w postępowaniu dowodowym (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 lutego 2007 r., sygn. akt VI ACa 952/06). Odnosząc się zatem do zarzutów powoda podniesionego w uzasadnieniu odwołania, a dotyczącego naruszenia przez Prezesa UKE przepisów procedury administracyjnej, stwierdzić należy, że ewentualne naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w toku prowadzonego postępowania administracyjnego nie jest przedmiotem postępowania przed tutejszym Sądem, jak również nie stanowi samoistnej podstawy uchylenia decyzji w tym postępowaniu, albowiem nie ma ono wpływu na ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji. Wniesienie odwołania od decyzji administracyjnej wszczyna bowiem postępowanie sądowe, w którym Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpoznaje sprawę od nowa, w zakresie przedmiotu sprawy. Należy również stwierdzić, że specyficzny tryb postępowania, z jakim mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, zasadza się na założeniu, że organ w toku postępowania administracyjnego gromadzi dowody na poparcie swoich twierdzeń, zaś strona odwołująca się czyli powód, w procesie zwalcza te dowody przedstawiając sądowi inne dowody, które zmierzają do obalenia twierdzeń organu. Sąd na nowo przeprowadza zatem postępowanie dowodowe, gromadząc materiał dowodowy w postępowaniu sądowym, z tego też względu przebieg postępowania administracyjnego nie ma wpływu na ostateczną decyzję podejmowaną przez Sąd. Do powoda należy zatem wykazanie, że zaprezentowane przez organ dowody nie pozwalają na konkluzję taką jak w decyzji, zaś rzeczą Sądu nie jest zastąpienie organu i przeprowadzenie postępowania od początku, a jedynie ocena legalności decyzji i w zależności od przewidzianych prawem możliwości bądź zmiana decyzji bądź jej uchylenie. W sytuacji, gdy organ stosownych dowodów nie dostarczył i decyzja nie znajduje odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym, na odwołującym się nie spoczywa ciężar przeprowadzenia dowodu przeciwnego. Na podstawie tak zebranego materiału dowodowego Sąd dokonuje ustaleń faktycznych oraz dokonuje subsumcji przepisów do ustalonego stanu faktycznego, czego skutkiem jest wydanie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 1991 r., sygn. akt III CRN 120/91, Lex nr 3724; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1998 r., sygn. akt I CKN 265/98, Lex nr 35385; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I CKN 351 /99, Lex nr 38556; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2001 r., sygn. akt I CKN 1036/98, Lex nr 52708) Sąd Ochrony konkurencji i Konsumentów nie może ograniczyć rozpoznania sprawy wynikającej z odwołania od decyzji tylko do funkcji sprawdzającej prawidłowość postępowania administracyjnego, które poprzedza postępowania sądowe. Przekazanie przez Prezesa UKE odwołania wszczyna kontradyktoryjne postępowanie cywilne, którego celem nie jest przeprowadzenie kontroli postępowania administracyjnego, ale merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. W tym stanie rzeczy odwołanie podlegało oddaleniu jako bezzasadne na podstawie art. 479 64 § 1 k.p.c. O kosztach procesu, które ograniczyły się do wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego, orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 oraz art. 99 k.p.c. i § 14 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2018 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Sędzia SO Bogdan Gierzyński
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.