← Polska

I AGa 23/20

Sygn. akt I AGa 23/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 lipca 2020 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Małgorzata Zwierzyńska (spr.) Sędziowie

§ 1pkt 2 k.p.c.

przez niezasadne oddalenie wniosku dowodowego z opinii biegłego z zakresu budownictwa na rozprawie w dniu 19 listopada 2019 r. bez wskazania podstawy prawnej w postanowieniu oddalającym wniosek o przeprowadzenie dowodu, podczas gdy dowód ten miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ pozwany od początku sprawy kwestionował zakres wykonanych robót budowlanych przez powoda w kontekście kwoty dochodzonego wynagrodzenia, a jego przeprowadzenie było możliwe w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, natomiast dowód ten miał m.in. ustalić jaką część wynagrodzenia ryczałtowego należy powodowi obniżyć w związku z niewykonaniem wszystkich umówionych robót; d) art. 386 § 6 k.p.c. w zw. z art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

w zw. art. 227 k.p.c. przez niewykonanie wiążących wskazań Sądu drugiej instancji polegających na braku uwzględnienia (ustosunkowania się) Sądu a quo do twierdzeń pozwanej, że do akt sprawy zostały złożone przez powoda wszystkie protokoły odbiorów oraz dziennik budowy, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie;

  1. e)art. 233 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. przez uznanie opinii biegłego z dziedziny księgowości R. K. za sporządzoną w sposób rzetelny i jasny, w sytuacji gdy Sąd a quo wyciąga odmienne wnioski niż wskazane w powyższej opinii, przyznając powodowi kwotę 820.482,76 zł, doliczając dodatkowo wpłaty na rzecz (...) Przemysłówka i rozliczenia faktur za gaz, co powoduje wewnątrz sprzeczność w treści samego orzeczenia; 2) naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.:
  2. a)art. 489 § 1 k.c. w zw. z art. 499 k.c. przez niewzięcie przy orzekaniu pod uwagę, że materialnoprawny zarzut potrącenia został przez pozwaną zgłoszony prawidłowo, co skutkować powinno umorzeniem spornej wierzytelności;
  3. b)art. 65 § 1 i 2 k.c. przez błędną wykładnię oświadczeń stron zawartych w porozumieniu z 7 października 2014 r. i uznanie, że wolą stron było ustalenie wynagrodzenia umownego na poziomie przewyższającym to wynikające z zawartych umów, podczas gdy wykładni takiej przeczą okoliczności w jakich zostały złożone, tj. niewykonanie całości prac i rozwiązanie umowy, oraz to, że przedmiotem porozumienia była wyłącznie umowa z 6 lutego 2013 r.;
  4. c)art. 632 § 1 k.c. w zw. z art 647 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodowi należy się wynagrodzenie za roboty niewykonane. Wskazując na powyższe zarzuty, pełnomocnik pozwanego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Powód wniósł odpowiedź na apelację, żądając oddalenia apelacji i zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Stosownie do treści art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że przyjął za własne ustalenia i oceny prawne sądu pierwszej instancji. Stwierdzenie to uzasadniało ograniczenie treści niniejszego uzasadnienia do oceny poszczególnych zarzutów apelacyjnych. Sąd Apelacyjny uwzględnił wniosek pozwanego i dopuścil dowód z wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 3 czerwca 2020 r. sygn. akt I AGa 27/20 w sprawie z powództwa A.spółki z o.o. przeciwko (...) spółce z o.o. i A. spółce z o.o., uznał, jednak, że wbrew stanowisku skarżącego, nie dowodzi on niezasadności roszczeń powoda dochodzonego w niniejszym procesie. Przedmiotem sporu w sprawie I AGa 27/20 były roszczenia podwykonawcy powoda przeciwko pozwanym również w niniejszym procesie, a podstawą oddalenia powództwa przeciwko A. spółce z o.o. było niewykazanie przez powodową spółkę, iż prace objęte fakturami nie zostały opłacone, co po pierwsze nie jest wiążące dla sądu rozpoznającego sprawę niniejszą, a pod drugie rozstrzygnięcie w sprawie sygn. akt I AGa 27/20 nie ma znaczenia prejudycjalnego dla rozstrzygnięcia w sprawie z powództwa wykonawcy przeciwko inwestorowi. Odnosząc się w pierwszym rzędzie do pierwszoplanowego zarzutu dotyczącego naruszenia art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 321 § 1 k.p.c. Sad Apelacyjny podkreśla, iż Sąd Okręgowy ponownie rozpoznając sprawę w wykonaniu wskazań Sądu Odwoławczego zakreślił stronom termin na zajęcie ich aktualnego stanowiska w sprawie, następnie mając wiedzę o stanowiskach stron co do kwestii prawnych związanych z podstawą roszczenia (pismo procesowe powoda z dnia 18 października 2019 r. oraz oświadczenia stron z rozprawy z dnia 19 listopada 2019 r.) , uprzedził strony możliwych kwalifikacjach prawnych dochodzonego roszczenia, i dał temu wyraz z motywach zaskarżonego wyroku, szczegółowo wyjaśniając rozpoznanie niniejszego sporu w oparciu o przepisy regulujące umowę o roboty budowlane. Nie sposób zgodzić się z twierdzeniami skarżącego, jakoby Sąd rozpoznał żądanie powoda jakościowo inne niż to, które wynikało z przytoczonych okoliczności faktycznych – okoliczności te dotyczące stosunków pomiędzy powodem a obiema spółkami pozwanymi w sprawie zostały opisane w pozwie, wynikały one nadto z dokumentów oraz zeznań świadków i podlegały ocenie Sądu, którego rzeczą było następnie przypisanie ustalonych okoliczności faktycznych określonej normie prawnej, i tak tez Sąd Okręgowy uczynił. Warto przy tym wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2015 r. ( VCSK 528/14, LEX nr 1771395), zgodnie z którym nie można przyjąć, że powołanie określonej podstawy prawnej oznacza, iż powód poddaje pod osąd tylko te fakty, które mogą służyć zastosowaniu wskazanej przez niego normy prawa materialnego. Powołanie przez powoda podstawy faktycznej żądania, która może być kwalifikowana według różnych podstaw prawnych uzasadnia rozważenie przez sąd każdej z nich przy rozpoznaniu sprawy, a zastosowanie jednej z nich, choćby odmiennej od tej, którą podał powód nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Odnotować również należy, ze związanie Sądu zgłoszonym żądaniem nie oznacza, że w wypadku kiedy sposób sformułowania żądania uznany jest przez ten sąd za niedostatecznie precyzyjny, lecz twierdzenia stron i wyniki postępowania dowodowego jednoznacznie wskazują, jaki jest rzeczywisty zakres tego żądania, czyli wyjaśniają, z jaką intencją zostało zgłoszone i czego domagają się powodowie - do sądu - jeśli uzna to roszczenie za uzasadnione, należy odpowiednie ujęcie uwzględnionego żądania w części rozstrzygającej orzeczenia, w sposób który odda jego przedmiot i uwzględniony zakres, a jednocześnie umożliwi jego wykonanie (postanowienie z dnia 20 lipca 2017 r., IV CZ 37/17, LEX nr 2390751 Co do zarzutu naruszenia art. 232 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c., to przepis art. 232 k.p.c, jak wprost wynika z jego brzmienia – adresowany jest do stron, a nie do sądu, zatem sąd nie może dopuścić się jego naruszenia. Natomiast postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów. Jeżeli bowiem z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r. sygn. IV CK 387/04, Lex nr 177263 oraz z dnia 27 września 2002 r. sygn. II CKN 817/00, Lex nr 56906, z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, LEX nr 172176). W orzecznictwie zatem powszechnie przyjmuje się, że do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Oczywistym zatem winno być, że strona zmierzając do skutecznego zanegowania oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd pierwszej instancji powinna wskazać, które konkretne dowody zostały przez ten Sąd ocenione wbrew kryteriom zawartym w art. 233 § 1 k.p.c. Tymczasem apelacja takich twierdzeń nie zawiera – poza zarzutami odnoszącymi się do opinii biegłego z zakresu księgowości - a wywody apelacji stanowią w istocie przedstawienie przez skarżącego własnej wersji wydarzeń, jednak przy braku skutecznego podważenia oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd pierwszej instancji pozostają one wyłącznie polemiką z szeroko uargumentowanym stanowiskiem tego Sądu. Co do dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości, to ocenie tego dowodu przez Sąd a quo nie sposób przypisać dowolności. Okoliczność, że Sąd ten uznał opinię za rzetelną, a jednocześnie skorygował kwotę wynikającą z wyliczeń biegłego, nie świadczy - jak chciałby to widzieć skarżący – z merytorycznej słabości opinii. Podkreślić trzeba, że dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest sąd, a nie biegły. Co istotne, sąd nie może oprzeć swego ustalenia wyłącznie na podstawie konkluzji opinii biegłego, lecz powinien sprawdzić poprawność poszczególnych elementów składających się na trafność jej wniosków końcowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2020 r. I CSK 688/18, LEX nr 2977456). Ostateczne stanowisko Sądu Okręgowego przyjmującego inna kwotę niż wskazana we wnioskach końcowych opinii jest wynikiem tego, że biegły zaoferował Sądowi wiadomości specjalne - w tym wypadku rachunkowe, i w tym zakresie Sad a quo uznał je za prawidłowe – jednak to do Sądu w ślad za przytoczonym wyżej stanowiskiem judykatury należała ocena kwestii prawnych. Właściwie zatem uczynił Sąd a quo, analizując, czy były podstawy prawne do uznania wszystkich wpłat na konto (...) Przemysłówka za dokonane celem zmniejszenia zobowiązań powoda - takiej podstawy Sąd się nie dopatrzył, czemu dał wyraz w uzasadnieniu wyroku. Podobnie rzecz się miała z obciążeniem z tytułu opłat za gaz czy też ogrzewanie obiektu, gdzie Sąd analizując umowę nie znalazł podstaw do obciążania nimi powoda. Kwestie te z pewnością natomiast nie leżały w gestii biegłego. Co do zarzutu naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. w zw. z art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

w zw. art. 227 k.p.c., Sąd Apelacyjny uznaje za nieuprawnione zarzucanie Sądowi a quo uchybienia normie art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

, co tyczy się także zarzutu uchybienia tej normie również w ramach zarzutu naruszenia art. 162 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 205 3 § 2 k.p.c. w zw. z art.

§ 1pkt 2 k.p.c.

Posiłkując się orzecznictwem Sądu Najwyższego zapadłym na tle art. 328 § 2 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 7 listopada 2019 r. Sąd Apelacyjny podkreśla, że zarzut ten mógłby okazać się skuteczny jedynie wówczas, gdyby niedostatki uzasadnienia nie pozwalały w ogóle na dokonanie kontroli instancyjnej orzeczenia (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999/4/83, z dnia 26 listopada 1999 r.,III CKN 460/98, OSNC2000/5/100, z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 76/12, LEX nr 1229815). Sytuacja taka z pewnością nie zachodzi w niniejszej sprawie, biorąc pod uwagę, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymagane elementy i jest możliwe poddanie go pod ocenę Sądu Odwoławczego, tym bardziej że zgodnie z art. 382 k.p.c., sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym, a zatem Sąd Odwoławczy władny był we własnym zakresie ocenić materiał dowodowy zaoferowany przez strony. Co do zarzutu donoszącego się do niewykonania wskazań Sądu Odwoławczego uchylającego pierwszy wyrok zapadły w sprawie, wyrażający się zdaniem skarżącej w braku ustosunkowania się przez Sąd a quo do twierdzeń powoda o złożeniu wszystkich protokołów odbioru oraz dziennika budowy, Sąd Apelacyjny obecnie rozpoznając sprawę wskazuje, że zgodnie z porozumieniem z dnia 7 października 2014 r. strony potwierdziły dotąd wykonaną część umowy, a wszystkie prace zostały potwierdzone protokołami odbioru potwierdzonymi przez kierownika budowy i wykonawcę, a na tej podstawie zostały wystawione faktury. Wobec takiej treści porozumienia trudno skutecznie podważać stanowisko powoda, iż do akt złożył wszystkie protokoły odbioru; o ile zdaniem skarżącego jakieś protokoły nie zostały złożone, to w świetle treści porozumienia z dnia 7 października 2014 r., byłby w stanie wskazać, którego z nich brakuje. Co istotne, biegły w swojej opinii analizując stan rozliczeń stron za wykonane prace, odnosił się do faktur wystawionych przez powoda, z których najpóźniejsza nosi datę 30 kwietnia 2014 r., a więc sprzed podpisania porozumienia. Sąd a quo zatem dysponując materiałem dowodowym znajdującym się w aktach i poddając go ocenie zgodnej z kryteriami z art. 233 § 1 k.p.c. prawidłowo ustalił, że daje on podstawy do przyjęcia o wykonaniu takiego zakresu robót przez powoda, które nie zostały w całości opłacone i za które ma prawo domagać się zapłaty w kwocie zasądzonej zaskarżonym wyrokiem. Co do zarzutu z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 205 3 § 2 k.p.c., to istotnie Sąd Okręgowy oddalając wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa istotnie nie wskazał podstawy prawnej wbrew obowiązkowi z art. 205 3 § 2 k.p.c., jednak uchybienie to nie wyklucza możliwości dokonania kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia ani też nie wpływa na trafność rozstrzygnięcia. Sąd a quo w końcowej części uzasadnienia wyroku wskazał motywy, jakimi się kierował podejmując taką decyzję procesową, a mianowicie ustalił, iż brak było podstaw do uwzględnienia zarzutu potrącenia, z czego najistotniejszym było to, że wierzytelność zgłoszona do potrącenia nie była wymagalna. Sąd Apelacyjny w całości aprobuje powyższe stanowisko, a tym samym kwestie zakresu czy też jakości wykonanych przez powoda robót, wobec niewymagalności wierzytelności zgłoszonej do potrącenia, traciły na znaczeniu, stąd też nie aktualizowała się przesłanka z art. 278 k.p.c. w postaci konieczności zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Pokreślić trzeba, że wymagalność roszczeń wynikających z zobowiązań bezterminowych określa się przy uwzględnieniu normy z art. 455 k.c. Trzeba przy tym dodać, że nie chodzi tu o datę faktycznego wezwania do zapłaty, ale o datę, w której wierzyciel wezwałby dłużnika do spełnienia świadczenia w możliwie najwcześniejszym terminie, z uwzględnieniem niezbędnego czasu do wykonania zobowiązania. Jest ono bowiem wynikiem spojrzenia na instytucję wymagalności wierzytelności w szerszym kontekście systemowym, uwzględniającym także początek biegu przedawnienia roszczeń. przedstawienie przez powoda wierzytelności do potrącenia nie mogło zawierać w sobie jednocześnie także element wezwania pozwanego do zapłaty, gdyż zastosowanie takiego swoistego "skrótu" prawnego nie znajduje usprawiedliwienia w ustawie. Tym samym przedstawienie przez pozwanego wierzytelności do potrącenia, bez wcześniejszego wezwania powoda do zapłaty, było prawnie nieskuteczne w wyroku z dnia (wyrok Sąd Najwyższy z dnia 16 grudnia 2015 r., IV CSK 141/16, LEX nr 1957325 i z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01 OSNC 2004, nr 7-8, poz. 117). W świetle powyższego jednoznacznego stanowiska judykatury, zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 489 § 1 k.c. i art. 499 k.c. należy uznać za chybiony, również w kontekście oświadczenia złożonego w piśmie z dnia 19 września 2016 r. przez (...) spółkę z o.o., które skarżący bezzasadnie próbuje zinterpretować jako pociągające za sobą skutki prawne w stosunku do niego. Przede wszystkim, oświadczenie to zostało wyraźnie złożone w imieniu (...) spółki z o. o., niezależnie od relacji i stosunków prawnych, w jakich spółka pozostawała ze skarżącą. Oświadczenie to zostało złożone w toku niniejszego procesu, kiedy to żądanie powoda skierowane było przeciwko obojgu pozwanym, i spółka (...) składając je, broniła się w ten sposób przed roszczeniem skierowanym do niej samej, co wyraźnie wynika z treści przedmiotowego pisma. Niezależnie zaś od powyższego, nie jest to postawienie wierzytelności w stan wymagalności - taką rolę mogłoby pełnić wezwanie do zapłaty, a samo tylko oświadczenie o potrąceniu, w myśl przywołanych wyżej poglądów orzecznictwa - jest nieskuteczne. Nie sposób także zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 65 k.c. poprzez błędną, zdaniem skarżącego, wykładnię oświadczeń woli z porozumienia z dnia 7 października 2014 r. Na poparcie obecnie prezentowanej tezy strona pozwana nie złożyła wniosków dowodowych przed Sądem pierwszej instancji, jednakże wbrew stanowisku skarżącego, Sąd Okręgowy nie poczynił ustalenia, jakoby porozumienie z dnia 7 października 2014 r. dotyczyło obu umów - Sąd ten ustalił, że obie umowy pozostają ze sobą w związku, i umowa z dnia 6 lutego 2013 r. była to kontynuacja umowy z dnia 3 lutego 2012 r., a porozumienie z dnia 7 października 2014 r. dotyczyło umowy z dnia 6 lutego 2013 r., zawierało podsumowanie prac do tej pory wykonanych na przedmiotowej inwestycji (tożsamej z inwestycją objęta umową z dnia 3 lutego 2012 r. ), i w oparciu o to oświadczenie zawarte w porozumieniu Sąd rozliczył zobowiązania pozwanego wobec powoda, mając na uwadze faktury wystawione do tej daty (vide: opinia biegłego). Zauważyć należy, że pozwany w piśmie z dnia 14 czerwca 2017 r. nie kwestionował co do zasady wniosków biegłego, ani też leconej mu tezy dowodowej, a wszakże w treści opinii wymienione zostały faktury z określonego przedziału czasowego i które zostały poddane analizie biegłego. Strona pozwana nie zgłaszała tez zastrzeżeń co do tezy dowodowej zleconej biegłemu. Obecne zatem stanowisko skarżącej jest nieuprawnione i niezrozumiałe tak w kontekście jednoznacznych ustaleń Sądu pierwszej instancji co do charakteru porozumienia z dnia 7 października 2014 r. jak iw kontekście przebiegu procesu przed tym Sądem. Mając powyższe na uwadze nie sposób dopatrzeć się naruszenia przez Sąd a quo przepisu art. 64 7 k.c. wobec wykazania przez powoda wysokości jego roszczenia do kwoty uwzględnionej w wyroku, a zauważyć trzeba, że do zasady swojej odpowiedzialności kontraktowej wobec powoda nie kwestionowała, co wyraźnie wynika z oświadczenia jej pełnomocnika na rozprawie w dniu 19 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy uwzględnił przy tym także moc wiążącą prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 21 listopada 2017 r. w sprawie sygn.akt VI GC 270/15 oddalającego powództwo o zapłatę wobec K -2 spółki z o.o. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację oraz obciążył pozwanego kosztami postepowania apelacyjnego na mocy art. 98 k.p.c. oraz art. 108 §1 k.p.c. i § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie). SSA Dorota Majerska – Janowska SSA Małgorzata Zwierzyńska SSA Dariusz Janiszewski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.