Zainteresowany może być adresatem decyzji administracyjnej, wymienionym w niej jako strona postępowania przed organem ubezpieczeń społecznych. Jeżeli osoba taka nie została wezwana do udziału w sprawie przed organem rentowym, sąd wezwie ją do udziału w postępowaniu bądź z urzędu, bądź na jej wniosek lub na wniosek jednej ze stron. Zainteresowanym jest więc tylko ten, czyje prawa lub obowiązki w sferze ubezpieczeń społecznych zależą bezpośrednio od rozstrzygnięcia sprawy. Pojęcie ubezpieczonego definiuje z kolei przepis art. 476 § 5 pkt 2 k.p.c. jako osobę ubiegającą się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego oraz inne świadczenia wypłacane przez organ rentowy oraz osobę ubiegającą się o ustalenie istnienia bądź nieistnienia obowiązku ubezpieczenia, jego zakresu lub wymiaru składki z tego tytułu. Ubezpieczony staje się stroną postępowania jako osoba, która ubiega się o świadczenie lub żąda ustalenia prawa (wnioskodawca). Status ubezpieczonego przysługuje osobie, która występuje do organu rentowego o wydanie decyzji, a tym samym swoim wnioskiem inicjuje postępowanie administracyjne przed organem rentowym, zakończone wydaniem zaskarżonej odwołaniem decyzji. Od ubezpieczonego odróżnić trzeba „inną osobę, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja", czyli podmiot, który chociaż nie wystąpił z wnioskiem do organu rentowego, to organ rentowy wydał wobec tego podmiotu decyzję (działając z urzędu, w wyniku kontroli) co sprawia, że treść decyzji bezpośrednio wpływa na jego uprawniania, bądź powinności. Ubezpieczonego oraz tą inną osobę łączy to, że są adresatami decyzji, wymienionymi w niej jako strony postępowania prowadzonego przez organ rentowy. Nie budzi przy tym wątpliwości, iż owa "inna osoba", jako adresat decyzji, ma legitymację procesową formalną do jej zaskarżenia i bycia stroną postępowania (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 15 stycznia 2020r., sygn. akt III AUa 275/17, LEX nr 2776038). W ocenie Sądu Rejonowego, odwołujący nie mógł wnieść odwołania od skarżonej decyzji mimo, że wydano względem niego decyzję, ponieważ nie jest stroną. Przywołał postanowienie Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2016r. (II UZ 17/16, LEX nr 2112312), gdzie wskazano, że pracodawca nie jest zainteresowanym w rozumieniu art.
w sprawie z odwołania pracownika od decyzji organu rentowego odmawiającej mu zasiłku chorobowego. W uzasadnieniu podano, że z rozstrzygnięcia sprawy nie wynikają żadne jego prawa lub obowiązki, skoro pracodawca nie jest płatnikiem tego świadczenia i nie obejmuje go powaga rzeczy osądzonej wyroku sądowego. Rozstrzygnięcie w sprawie o zasiłek chorobowy, czy świadczenie rehabilitacyjne nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków. Wskazano, że stronami postępowania sądowego w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jest ubezpieczony oraz inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja. Pracodawca jest zainteresowanym w rozumieniu § 2 omawianego artykułu jedynie w sprawie o wyłączenie pracownika z pracowniczego ubezpieczenia społecznego (art. 4 pkt 2 lit. a,art. 17 i art. 36 ust. 2 u.s.u.s.; por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 2004r., II UK 66/04, OSNP 2005, nr 10, poz. 149). O tym, czy konkretna osoba posiada status zainteresowanego ze względu na przedmiot postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych przesądza nie jej subiektywne przekonanie, ale obiektywna okoliczność, że w danym wypadku prawa lub obowiązki tej osoby „zależą" od rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy powoduje bowiem zmianę w sferze prawnej zainteresowanego. Może ona polegać na zyskaniu prawa bądź jego utracie, albo na pojawieniu się powinności, ewentualnie jej wygaśnięciu. A zatem, pracodawca jako płatnik składek jest zainteresowanym i powinien uczestniczyć tylko w takich sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, które bezpośrednio rzutują na jego prawa i obowiązki. Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że w myśl utrwalonej linii judykatury do tej kategorii spraw należą sprawy o objęcie pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Odwołujący nie jest też „inną osobą, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżoną decyzja”. Rozstrzygniecie w sprawie o zasiłek chorobowy, czy świadczenie rehabilitacyjne nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków, w tym składania deklaracji rozliczeniowych oraz raportów miesięcznych. Dlatego też adresatem decyzji powinien być wyłącznie ubezpieczony, a nie zatrudniający go pracodawca. Sąd Rejonowy podniósł, że odwołujący, jako płatnik składek zgodnie z art. 61 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa (Dz.U.2020,870) przedkłada wyłącznie zaświadczenie zawierające zestawienie składników wynagrodzenia lub przychodu, stanowiących podstawę wymiaru tego zasiłku. Podkreślono, że również wtedy, gdy prawo do zasiłków określonych w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa i ich wysokość ustalają i wypłacają płatnicy składek, to nie wypłacają świadczeń z własnych środków, a jedynie pośredniczą w przekazywaniu ubezpieczonym należnych im świadczeń, jakiego dokonuje organ rentowy jako dysponent Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2012r., I UK 447/11, OSNP 2013/11-12/136). Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, Sąd Rejonowy stwierdził, że odwołujący nie mógł wnieść odwołania, ponieważ sporne świadczenie nie dotyczy jego, nadto nie jest „inną osobą” w rozumieniu art.
k.p.c., nie jest też zainteresowanym w rozumieniu art.
Z rozstrzygnięcia sprawy nie wynikają żadne prawa lub obowiązki dla odwołującego, skoro – jak już wskazano powyżej - jako pracodawca nie był płatnikiem spornego świadczenia (por. wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 12 kwietnia 2019r., sygn. akt VIII Ua 2/19). Wprawdzie odwołujący był adresatem zaskarżonej decyzji, jednakże w sprawie o zasiłek chorobowy, czy świadczenie rehabilitacyjne stronami są wyłącznie ubezpieczony oraz organ rentowy. Nawet w sytuacji śmierci ubezpieczonego, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, uprawnienie ubezpieczonego nie „przechodzi” na pracodawcę. W konsekwencji tych rozważań, Sąd Rejonowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie i na zasadzie art. 102 kpc odstąpił od obciążania odwołującego kosztami zastępstwa procesowego. Apelację wyroku od wyroku złożył odwołujący zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego mających wpływ na wynik sprawy, a to art.477
Zainteresowany może być adresatem decyzji administracyjnej, wymienionym w niej jako strona postępowania przed organem ubezpieczeń społecznych. Jeżeli osoba taka nie została wezwana do udziału w sprawie przed organem rentowym, sąd wezwie ją do udziału w postępowaniu bądź z urzędu, bądź na jej wniosek lub na wniosek jednej ze stron. Zainteresowanym jest więc tylko ten, czyje prawa lub obowiązki w sferze ubezpieczeń społecznych zależą bezpośrednio od rozstrzygnięcia sprawy. Pojęcie ubezpieczonego definiuje z kolei przepis art. 476 § 5 pkt 2 k.p.c. jako osobę ubiegającą się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego oraz inne świadczenia wypłacane przez organ rentowy oraz osobę ubiegającą się o ustalenie istnienia bądź nieistnienia obowiązku ubezpieczenia, jego zakresu lub wymiaru składki z tego tytułu. Ubezpieczony staje się stroną postępowania jako osoba, która ubiega się o świadczenie lub żąda ustalenia prawa (wnioskodawca). Status ubezpieczonego przysługuje osobie, która występuje do organu rentowego o wydanie decyzji, a tym samym swoim wnioskiem inicjuje postępowanie administracyjne przed organem rentowym, zakończone wydaniem zaskarżonej odwołaniem decyzji. Od ubezpieczonego odróżnić trzeba „inną osobę, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja", czyli podmiot, który chociaż nie wystąpił z wnioskiem do organu rentowego, to organ rentowy wydał wobec tego podmiotu decyzję (działając z urzędu, w wyniku kontroli) co sprawia, że treść decyzji bezpośrednio wpływa na jego uprawniania, bądź powinności. Ubezpieczonego oraz tą inną osobę łączy to, że są adresatami decyzji, wymienionymi w niej jako strony postępowania prowadzonego przez organ rentowy. Nie budzi przy tym wątpliwości, iż owa "inna osoba", jako adresat decyzji, ma legitymację procesową formalną do jej zaskarżenia i bycia stroną postępowania (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 15 stycznia 2020r., sygn. akt III AUa 275/17, LEX nr 2776038). W ocenie Sądu Rejonowego, odwołujący nie mógł wnieść odwołania od skarżonej decyzji mimo, że wydano względem niego decyzję, ponieważ nie jest stroną. Przywołał postanowienie Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2016r. (II UZ 17/16, LEX nr 2112312), gdzie wskazano, że pracodawca nie jest zainteresowanym w rozumieniu art.
w sprawie z odwołania pracownika od decyzji organu rentowego odmawiającej mu zasiłku chorobowego. W uzasadnieniu podano, że z rozstrzygnięcia sprawy nie wynikają żadne jego prawa lub obowiązki, skoro pracodawca nie jest płatnikiem tego świadczenia i nie obejmuje go powaga rzeczy osądzonej wyroku sądowego. Rozstrzygnięcie w sprawie o zasiłek chorobowy, czy świadczenie rehabilitacyjne nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków. Wskazano, że stronami postępowania sądowego w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jest ubezpieczony oraz inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja. Pracodawca jest zainteresowanym w rozumieniu § 2 omawianego artykułu jedynie w sprawie o wyłączenie pracownika z pracowniczego ubezpieczenia społecznego (art. 4 pkt 2 lit. a,art. 17 i art. 36 ust. 2 u.s.u.s.; por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 2004r., II UK 66/04, OSNP 2005, nr 10, poz. 149). O tym, czy konkretna osoba posiada status zainteresowanego ze względu na przedmiot postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych przesądza nie jej subiektywne przekonanie, ale obiektywna okoliczność, że w danym wypadku prawa lub obowiązki tej osoby „zależą" od rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy powoduje bowiem zmianę w sferze prawnej zainteresowanego. Może ona polegać na zyskaniu prawa bądź jego utracie, albo na pojawieniu się powinności, ewentualnie jej wygaśnięciu. A zatem, pracodawca jako płatnik składek jest zainteresowanym i powinien uczestniczyć tylko w takich sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, które bezpośrednio rzutują na jego prawa i obowiązki. Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że w myśl utrwalonej linii judykatury do tej kategorii spraw należą sprawy o objęcie pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Odwołujący nie jest też „inną osobą, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżoną decyzja”. Rozstrzygniecie w sprawie o zasiłek chorobowy, czy świadczenie rehabilitacyjne nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków, w tym składania deklaracji rozliczeniowych oraz raportów miesięcznych. Dlatego też adresatem decyzji powinien być wyłącznie ubezpieczony, a nie zatrudniający go pracodawca. Sąd Rejonowy podniósł, że odwołujący, jako płatnik składek zgodnie z art. 61 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa (Dz.U.2020,870) przedkłada wyłącznie zaświadczenie zawierające zestawienie składników wynagrodzenia lub przychodu, stanowiących podstawę wymiaru tego zasiłku. Podkreślono, że również wtedy, gdy prawo do zasiłków określonych w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa i ich wysokość ustalają i wypłacają płatnicy składek, to nie wypłacają świadczeń z własnych środków, a jedynie pośredniczą w przekazywaniu ubezpieczonym należnych im świadczeń, jakiego dokonuje organ rentowy jako dysponent Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2012r., I UK 447/11, OSNP 2013/11-12/136). Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, Sąd Rejonowy stwierdził, że odwołujący nie mógł wnieść odwołania, ponieważ sporne świadczenie nie dotyczy jego, nadto nie jest „inną osobą” w rozumieniu art.
k.p.c., nie jest też zainteresowanym w rozumieniu art.
Z rozstrzygnięcia sprawy nie wynikają żadne prawa lub obowiązki dla odwołującego, skoro – jak już wskazano powyżej - jako pracodawca nie był płatnikiem spornego świadczenia (por. wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 12 kwietnia 2019r., sygn. akt VIII Ua 2/19). Wprawdzie odwołujący był adresatem zaskarżonej decyzji, jednakże w sprawie o zasiłek chorobowy, czy świadczenie rehabilitacyjne stronami są wyłącznie ubezpieczony oraz organ rentowy. Nawet w sytuacji śmierci ubezpieczonego, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, uprawnienie ubezpieczonego nie „przechodzi” na pracodawcę. W konsekwencji tych rozważań, Sąd Rejonowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie i na zasadzie art. 102 kpc odstąpił od obciążania odwołującego kosztami zastępstwa procesowego. Apelację wyroku od wyroku złożył odwołujący zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego mających wpływ na wynik sprawy, a to art.477
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.