roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Dla oceny zarzutu przedawnienia konieczne jest ustalenie początkowego terminu jego biegu. Zaznaczyć należy, iż termin przedawnienia przeciwko członkowi zarządu jest niezależny, od terminu przedawnienia roszczeń wobec spółki. Skoro roszczenie oparte na art. 299 k.s.h. ma charakter odszkodowawczy, to termin ten najwcześniej mógł rozpocząć swój bieg w chwili dowiedzenia się przez powoda o szkodzie i osobie odpowiedzialnej za jej naprawienie. W tym przypadku od momentu dowiedzenia się przez powoda o tym, że nie uzyska zaspokojenia od spółki. Ostatecznym i pewnym w tym przypadku terminem mógłby być podział środków uzyskanych z masy upadłości i zakończenie postępowania upadłościowego. Istotnym jednak pozostawało, iż wierzytelność powoda nie została wpisana na listę wierzytelności, a zatem nie brał on udziału w podziale środków masy upadłości. Za początek biegu terminu przedawnienia w ocenie Sądu uznać należało 28 stycznia 2013r., kiedy to Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. wydał postanowienie o oddaleniu zażalenia powoda (jako wierzyciela) na postanowienie Sędziego Komisarza dotyczącego odrzucenia sprzeciwu powoda od niewpisania wierzytelności powoda, na listę wierzytelności spółki. Termin do zgłoszenia powyższego sprzeciwu upływał 4 maja 2012r., a powód uczynił to dopiero 27 lipca 2012r. Dlatego też na podstawie art. 257 ust. 2 prawa upadłościowego Sędzia Komisarz odrzucił sprzeciw postanowieniem z 19 listopada 2012r., a Sąd oddalił zażalenie na to postanowienie, postanowieniem z dnia 28 stycznia 2013r. Postanowienie to było prawomocne i ostatecznie przesądziło, iż wierzytelność zgłoszona przez powoda nie zostanie zaspokojona w toku postepowaniu upadłościowego. Wraz z doręczeniem powodowi postanowienia Sądu z 28 stycznia 2013r. powód, jako wierzyciel dowiedział się o bezskuteczności egzekucji wobec Spółki i od tego momentu zaczął biec termin przedawnienia jego ewentualnego roszczenia opartego na odpowiedzialności członków zarządu Spółki. Co do wiedzy o osobach odpowiedzialnych za zobowiązania spółki, wskazać należy, iż członkowie zarządu podlegają wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego, a dokonane wpisy maja charakter jawny. Nikt zatem nie może powoływać się na brak wiedzy, a zatem powód powinien wiedzieć, kto jest członkiem zarządu. Trzyletni termin przedawnienia upłynął zatem w dniu 28 czerwca 2017r. Pozew złożony został w dniu 30 marca 2018r., a więc po upływie terminu przedawnienia, co skutkować musiało uwzględnieniem zarzutu przedawnienia i oddaleniem powództwa w stosunku do wszystkich pozwanych. Zgodnie z art. 263 pr. upadłościowego odmowa uznania wierzytelności według przepisów niniejszego działu nie stanowi przeszkody do jej dochodzenia we właściwym trybie. Z uwzględnieniem art. 145 ust. 1 dochodzenie wierzytelności, której odmówiono uznania, jest możliwe dopiero po umorzeniu lub zakończeniu postępowania upadłościowego. Z kolei art. 145 pr. upadł. stanowi, że postępowanie sądowe, administracyjne lub sądowoadministracyjne w sprawie wszczętej przeciwko upadłemu przed dniem ogłoszenia upadłości o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, może być podjęte przeciwko syndykowi tylko w przypadku, gdy w postępowaniu upadłościowym wierzytelność ta po wyczerpaniu trybu określonego ustawą nie zostanie umieszczona na liście wierzytelności. Powyższe przepisy nie miały jednak wpływu na rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia w niniejszej sprawie. Artykuł 145 nie znajdował w tym przypadku zastosowania, albowiem powód nie wszczął postępowania przeciwko spółce, przed ogłoszeniem jej upadłości. Powód nie mógł również do czasu zakończenia postępowania wszcząć procesu. Jednocześnie zakończenie postepowania upadłościowego, obligowało do wykreślenia spółki z KRS, co skutkowało utratą przez spółkę osobowości prawnej. Powód już zatem od prawomocnej odmowy wpisania jego wierzytelności na listę, miał świadomość, że nie uzyska zaspokojenia w toku postępowania upadłościowego, procesu przeciwko spółce nie może wytoczyć do czasu zakończenia postępowania upadłościowego, a po jego zakończeniu nie będzie to możliwe z uwagi na wykreślenie spółki z rejestru. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, iż roszczenia powoda okazały się przedawnione, a nadto D. M. została odwołany z funkcji prezesa zarządu spółki przed powstaniem zobowiązań, co wyklucza dodatkowo jego odpowiedzialność w stosunku do powoda. Skutkiem tego było oddalenie powództwa w całości. Uwzględnienie podniesionego przez pozwanych zarzutu przedawnienia zwolniło Sąd z obowiązku prowadzenia dalszego postepowania, co do istnienia przesłanek odpowiedzialności pozwanych, jako członków zarządu (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych). O kosztach procesu Sąd oparł się na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. Powyższy wyrok powód zaskarżył w całości w odniesieniu do pozwanych F. F.
k.c., b/ art.
poprzez jego zastosowanie pomimo braku podstaw oraz niezastosowanie art. 118 k.c., skutkujące wadliwym uwzględnieniem zarzutu przedawnienia, c/ niewłaściwe zastosowanie art.
k.c., wadliwie przyjmując, że momentem, w którym powód dowiedział się o bezskuteczności egzekucji wobec spółki jest doręczenie ostatniego rozstrzygnięcia sądu dotyczącego nieuwzględnienia wierzytelności powoda na liście wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, d/ niezastosowanie art. 586 k.s.h. i art.
k.c., gdyby zgodzić się z tezą, że roszczenie powoda ulega przedawnieniu w 3-letnim terminie przewidzianym dla roszczeń deliktowych, a w konsekwencji nierozważenie, czy doszło do przestępstwa opisanego w art. 586 k.s.h. Powołując się na powyższe wniósł o: 1/ zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu IX Wydział Gospodarczy z dnia 25 czerwca 2019r., sygn. akt IX GC 372/18, w części odnoszącej się do pozwanych ad. 2 i 3 i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uwzględnienie powództwa w całości, tj. zasądzenie kwoty 960.959,86 zł (dziewięćset sześćdziesiąt tysięcy dziewięćset pięćdziesiąt dziewięć złotych osiemdziesiąt sześć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia niniejszego pozwu do dnia zapłaty, oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania przed sądem pierwszej instancji; 2/ zasądzenie od pozwanych ad. 2 i 3 na rzecz SP- (...) kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych prawem. Na wypadek nieprzychylenia się Sądu Apelacyjnego do wniosku o zmianę zaskarżonego wyroku, wniósł o: 1/ uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu IX Wydział Gospodarczy z dnia 25 czerwca 2019r., sygn. akt IX GC 372/18, w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, 2/ zasądzenie od pozwanych ad. 2 i 3 na rzecz SP- (...) kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych prawem. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Fakty ustalone przez Sąd I instancji były w sprawie niesporne. Znajdowały one oparcie w dowodach z dokumentów, dlatego Sąd Apelacyjny w pełni je podzielił i przyjął za własne. Ocena zarzutu nierozpoznania istoty sprawy przez niezbadanie istnienia przesłanek odpowiedzialności pozwanych ad. 2 i 3 z art. 299 k.s.h. i ograniczenie się jedynie do uwzględnienia zarzutu przedawnienia, zależna była od oceny zasadności pozostałych zarzutów skierowanych przeciwko uznaniu przez Sąd I instancji zarzutu przedawnienia. Postępowanie dowodowe jest bowiem postępowaniem celowym, którego przedmiotem są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.). Skoro na skutek zasadnego zarzutu przedawnienia roszczenia strony pozwanej powództwo podlega oddaleniu, to bezprzedmiotowe staje się prowadzenie postępowania dowodowego celem ustalenia faktów, które nie mogą mieć już istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wskazać zatem należy, że w realiach sprawy Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne zarzuty naruszenia art. 299 §1 k.s.h., art.
i art. 118 k.c. Prawdą jest, że w doktrynie prezentowane są różne poglądy co do charakteru odpowiedzialności członków zarządu na podstawie art. 299 k.s.h. i co za tym idzie w przedmiocie terminów przedawnienia roszczenia opartego na tym przepisie. Jednak w orzecznictwie poza nielicznymi wyjątkami (np. przytoczony w apelacji wyrok S.N. z dnia 18 kwietnia 2007r., sygn. V CSK 55/07) przeważało stanowisko, które od uchwały Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 7 listopada 2008r., sygn. III CZP 72/08 stało się jednolite oraz ugruntowane, że odpowiedzialność członków zarządu z art. 299 k.s.h. ma charakter odszkodowawczy, w konsekwencji do roszczeń wierzycieli spółki z o.o. przeciwko członkom jej zarządu mają zastosowanie przepisy o przedawnieniu roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym i to zarówno w odniesieniu do określenia początku biegu jak i długości terminu przedawnienia takich roszczeń (poza przytoczonymi w uzasadnieniu zaskarżanego wyroku przykładami dodać można np. ostatnio wyrok S.N. z dnia 22 marca 2019r. I CSK 96/18). Sąd Apelacyjny w pełni podziela utrwaloną linię orzecznictwa w przedmiocie charakteru odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. oraz zasadności stosowania terminów przedawnienia roszczeń z art.
wraz z argumentacją przedstawioną najpełniej w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 listopada 2008r, do której niniejszym się odwołuje bez zbędnego w tym stanie rzeczy powtarzania. Zgodnie z art.
określenie początku biegu przedawnienia związane jest z datą dowiedzenia się przez wierzyciela o szkodzie i o osobie obowiązanej do naprawienia szkody, przy czym ocena co do daty powzięcia wiedzy co do tych elementów zależna jest też od kryteriów obiektywnych, wyznaczanych zachowaniem należytej staranności. Skarżący powołując się na orzeczenia Sądu Najwyższego łączące początek biegu przedawnienia z postanowieniem Sądu o umorzeniu postępowania upadłościowego niesłusznie pomija, że zostały one wydane w odmiennym stanie faktycznym. W każdym przypadku powodowie uczestniczyli w postępowaniu upadłościowym, ponieważ ich wierzytelności zostały uznane i umieszczone na liście wierzytelności. W każdym więc przypadku mogli, także według kryteriów obiektywnych, liczyć się z możliwością zaspokojenia chociaż w części ich wierzytelności z majątku upadłego do czasu umorzenia postępowania, skoro według przedłożonych dokumentów finansowych istniały podstawy do ogłoszenia upadłości, a nie do oddalenia wniosku o upadłość. Tymczasem w rozpatrywanej sprawie wierzytelność powoda nie została uznana i umieszczona na liście wierzytelności. Było więc oczywiste, że powód nie uzyska zaspokojenia swojej wierzytelności w jakiejkolwiek części z majątku upadłego w toku postępowania upadłościowego. Co przy tym istotne, obejmującego likwidację majątku dłużnika. Zważywszy na rodzaj postępowania upadłościowego i przesłanki wszczęcia takiego postępowania, trudno dopatrzeć się obiektywnych podstaw do wysuwania przypuszczeń o możliwości istnienia jeszcze majątku spółki po umorzeniu, tym bardziej po ukończeniu postępowania upadłościowego i możliwości zaspokojenia się przez wierzyciela nieuczestniczącego w ogóle w postępowaniu chociaż w części. Zakładanie przez wierzyciela możliwości zaistnienia wyjątkowej sytuacji w postaci istnienia majątku spółki po ukończeniu postępowania upadłościowego, nie mieści się w zachowaniu z należytą starannością, o której mowa w art.
Trafnie zatem Sąd I instancji uwzględniając miernik zachowania należytej staranności wykluczył łączenie początku biegu przedawnienia z datą postanowienia o ukończeniu postępowania upadłościowego. Odnośnie do określonej przez Sąd I instancji daty upływu terminu przedawnienia na dzień 28 czerwca 2017r., to wskazać należy, że jest ona nieprawidłowa i może wynikać tylko z błędu matematycznego albo omyłki pisarskiej. Skoro Sąd I instancji wiązał początek biegu przedawnienia z doręczeniem powodowi postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 28 stycznia 2013r. o oddaleniu zażalenia na postanowienie sędziego komisarza o odrzuceniu ponownego sprzeciwu powoda, które nastąpiło w dniu 5 lutego 2013r. (k. 177 akt ), to trzyletni termin przedawnienia upłynął z dniem 5 lutego 2016r. Nawet licząc początek biegu przedawnienia od doręczenia powodowi postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 8 maja 2013r. odrzucającego zażalenie powoda na postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 28 stycznia 2013r., co nastąpiło 14 maja 2013r. (k. 202 akt), termin przedawnienia upłynął z dniem 15 maja 2016r. Nie sposób jednak pominąć, że już prawomocnym postanowieniem z dnia 10 września 2012r. sędzia komisarz odrzucił sprzeciw powoda od odmowy uznania wierzytelności przez syndyka. Całe postępowanie związane z ponownym sprzeciwem z dnia 24 września 2012r., oczywiście spóźnionym i bezzasadnym, nie mogło być traktowane za wywołane czynnościami skutecznie przerywającymi bieg przedawnienia po myśli art. 123 § 1 pkt.1 k.c. W sprawie kwestia ta miała drugorzędne znaczenie o tyle, że w każdym przypadku roszczenie uległo przedawnieniu (z największą korzyścią dla powoda w dniu 16 maja 2016r.) przed dniem wejścia w życie przepisu z art. 38 ustawy z dnia 21 kwietnia 2017r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz.U. z 2017, poz. 1132). W rzeczywistości już z tej przyczyny nie zachodziły podstawy do stosowania art. 38 tejże ustawy, który wszedł w życie 27 czerwca 2017r. Za bezzasadny Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia art. 586 k.s.h., na który to przepis powód powołał się po raz pierwszy w postępowaniu apelacyjnym i związany z tym zarzut naruszenia art.
Podnosząc, że jest to przepis prawa materialnego, który Sąd winien stosować z urzędu, apelujący pomija, że ciężar udowodnienia przesłanek odpowiedzialności członków zarządu na jego podstawie, nade wszystko udowodnienia ich winy umyślnej w zaniechaniu zgłoszenia wniosku o upadłość, obciąża powoda (por. np. wyrok S.N. z dnia 24 lipca 2014r., sygn. II CSK 582/13). W związku z podniesionym zarzutem zaszła konieczność uzupełnienia ustaleń faktycznych Sądu I instancji o fakty wynikające z dowodów, a pominięte jako nieistotne wobec uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia wywodzonego wcześniej wyłącznie na podstawie art. 299 k.s.h. Przed wszczęciem postępowania upadłościowego z wniosku zarządu spółki, tożsamy wniosek złożył jeden z wierzycieli spółki. Ostatecznie cofnął ten wniosek, jednak wcześniej Sąd postanowieniem z dnia 31 marca 2011r. zlecił E. W.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.