← Polska

IV Ca 1223/19

Sygn. akt IV Ca 1223/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 kwietnia 2021 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie IV Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodnicząca: Sędzia Iw

k.c. Kwestia ta ma bowiem kluczowe znaczenie dla ważności całej umowy i dlatego musi wyprzedzać odniesienie się do zarzutów skarżącego, dotyczących kwestii bardziej szczegółowych. 2.1. A. postanowienia dotyczącego wynagrodzenia. Niesporne jest między stronami, że Pozwany zawarł umowę jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. Strona pozwana nie opierała wprost swojej obrony na zarzucie abuzywności postanowień umowy dotyczących wynagrodzenia (stawiała jednak zarzuty abuzywności podatku VAT), nie podjął tej kwestii również Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Należy jednak pamiętać, że art.

k.c. dokonuje implementacji w polskim porządku prawnym przepisów dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE L nr 95 str. 29; dalej także: dyrektywa nr 93/13). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej utrwalony jest pogląd, że sąd rozpoznający sprawę z powództwa przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi jest zobowiązany zbadać z urzędu, czy warunki umowne nie zawierają nieuczciwych postanowień (zob. np. wyroki (...): z 4 czerwca 2009 r., C-243/08 P. G. , z 9 listopada 2010 r., C-137/08 V. L. , pkt 56; z 14 marca 2013 r., C-415/11 A. , pkt 46). W pkt 32 wyroku w sprawie P. G. Trybunał podkreślił, że „sąd rozpoznający sprawę konsumenta zobowiązany do zapewnienia skuteczności ( effet utile) ochrony, która jest celem postanowień dyrektywy. W konsekwencji rola przyznana w tej dziedzinie przez prawo wspólnotowe sądowi krajowemu nie ogranicza się do zwykłej możliwości orzeczenia w przedmiocie ewentualnie nieuczciwego charakteru warunku umownego, ale obejmuje ona także obowiązek zbadania tej kwestii z urzędu” (podkr. własne SO, zob. też wyrok z 14 czerwca 2012 r., C-618/10 B. E. de C.). W cytowanych wyrokach (...) podkreśla, że badanie abuzywności z urzędu jest dokonywane w ramach krajowych norm proceduralnych, ale wynikający z tych orzeczeń obowiązek działania sądu z urzędu, koresponduje z szerokimi uprawnieniami jurysdykcyjnymi sądu odwoławczego, wynikającymi z powoływanej na wstępie uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego (zasadę prawną) z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07. Zgodnie z art.

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W myśl art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Klauzulę generalną zawartą w (...) k.c. uzupełnia przykładowa lista „niedozwolonych postanowień umownych” zamieszczona w art. 385 3 k.c., która nie stanowi katalogu zamkniętego. Przepis art. 385 3 k.c. zawiera regułę interpretacyjną, która nakazuje w razie wątpliwości uznawać za niedozwolone postanowienia umowne dwadzieścia trzy klauzule wymienione w tym przepisie. W wyroku z dnia 3 lutego 2006 r. (I CK 297/05, Wokanda 2006, nr 7–8, s. 18) Sąd Najwyższy stwierdził, że „w przepisie tym chodzi o ułatwienie sądowi dociekań, czy rozważane in casu postanowienie wzorca kontraktowego stanowi postanowienie niedozwolone, to znaczy takie, które kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.).

Lista tych postanowień odpowiada katalogowi typowych klauzul niedozwolonych wskazanych w dyrektywie nr 93/13/WE z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L 95 z 21.04.1993, s. 29). Przepisy art.

- 385 3 k.c. znajdują zastosowanie do umów obligacyjnych zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami, z użyciem lub bez użycia wzorców, ale także – a nawet przede wszystkim - do klauzul wzorców umownych używanych przy zawieraniu umów (por. wyrok SN z dnia 9 października 2003 r., V CK 277/02, OSNC 2004, nr 11, poz. 184 oraz z dnia 7 grudnia 2006 r., III CSK 266/06, LEX nr 238949). Ogólnie rzecz ujmując, niedozwolone postanowienia umowne to takie, gdzie jedna ze stron – przedsiębiorca wykorzystuje swoją przewagę i narzuca konsumentowi obowiązki, które są niewspółmierne do jego uprawnień. Odnosząc te uwagi do okoliczności sprawy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że § 2 zd. 4 umowy, czyli zapis dotyczący sposobu określenia wynagrodzenia należnego Powodowi, jest niedozwolonym postanowieniem umownym, które kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami

  1. Zgodnie z tym zapisem, „ostateczne wynagrodzenie wykonawcy zostanie wyliczone w oparciu o ceny jednostkowe wskazane w Umowie i odbędzie się na podstawie faktycznie wykonanych (ułożonych) m 2 wykonanych prac oraz ilości wbudowanych materiałów, które zostaną zmierzone po wykonaniu robót”
  2. Taki zapis uzależnia wysokość należnego Powodowi (przedsiębiorcy) wynagrodzenia od okoliczności, na które Pozwany (konsument) nie miał wpływu, a na które wpływ mógł mieć Powód. Odwołanie się do „faktycznie wykonanych (ułożonych) m 2” tylko z pozoru nawiązuje do okoliczności obiektywnych, skoro ich zmierzenie, podobnie jak ilości użytych materiałów, pozostawiono decyzji powoda. Przyjęta w umowie konstrukcja oznaczała, że mimo uznania za część składową umowy dokumentu pod nazwą „oferty”, w którym wskazano koszt materiałów i robocizny, konsument w istocie nie wiedział, jaka będzie ostateczna wysokość wynagrodzenia. Jego ustalenie zostało pozostawione jednostronnej decyzji powoda. Dodać należy, że zarówno w niniejszej sprawie, jak i w powoływanych wyżej sprawach IV Ca 1225/17 i IV Ca 1867/17 tutejszego Sądu początkowo ustalona przez strony kwota była znacząco niższa niż wskazana w ostatecznym „rozliczeniu wykonanych prac”. Punktem wyjścia do dalszych rozważań musi być dość oczywista uwaga, że instytucja niedozwolonych postanowień umownych została wprowadzona przez ustawodawcę unijnego (a w konsekwencji – krajowego) w celu ochrony konsumenta, jako strony słabszej niż przedsiębiorca, zarówno pod względem negocjacyjnym, jak i stopnia poinformowania (zob. przykładowo wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r., C -119/15 Biuro (...) ). Nie ulega wątpliwości, że w łączącej strony umowie wynagrodzenie stanowiło główne świadczenie w rozumieniu art.

§ 1k.c.

oraz dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE L nr 95 str. 29; dalej także: dyrektywa nr 93/13), a zatem mogą one podlegać kontroli pod względem abuzywności tylko pod warunkiem, że nie są jednoznacznie sformułowane. Przyjmuje się, że główne świadczenie to świadczenie „charakterystyczne dla danego stosunku, a więc np. zobowiązanie do przeniesienia własności określonej rzeczy lub spełnienia określonej usługi, wskazuje, jaką główną potrzebę (zazwyczaj konsumenta) zaspokajać ma umowa” ( R. Trzaskowski w: Kodeks cywilny. Komentarz pod red. J. Gudowskiego nt. 16 do art.

i powołany tam wyrok SN z 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105, a także wyroki TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Árpád Kásler), z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, M. , pkt 49). Można przyjąć założenie, że głównym świadczeniem stron jest świadczenie objęte elementami przedmiotowo istotnymi umowy, do których w umowie o dzieło należy wynagrodzenie. Równie oczywiste jest jednak to, że postanowienie zawarte w § 2 zd. 4 łączącej strony umowy nie zostało sformułowane jednoznacznie (językiem prostym i zrozumiałym według art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13). Językowa analiza tego postanowienia nie pozostawia bowiem wątpliwości, że nie określa ono precyzyjnie wysokości wynagrodzenia. Można wręcz postawić tezę, że treść tego zapisu nie pozwala stwierdzić, w jakiej wysokości wynagrodzenie przysługuje Powodowi. Dodatkowo warto wskazać, że w orzecznictwie (...) przyjmuje się dopuszczalność badania pod kątem abuzywności postanowień umownych, które upoważniają przedsiębiorcę do zmiany głównego świadczenia stron (por. wyrok (...) z 26 kwietnia 2012 r., C-472/10 I. ). Oznacza to, że postanowienie dotyczące wynagrodzenia podlega kontroli pod względem abuzywności, chociaż nie jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Zapis umowy, który pozwalał Powodowi na jednostronne kształtowanie wysokości wynagrodzenia w sposób rażący naruszał równowagę kontraktową stron i tym samym godził w dobre obyczaje. Warto w tym miejscu wskazać na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – (...) z 25 lipca 2014 r. (XVII AmC 3644/13), wydanego w sprawie przeciwko R. P., którym uznano za niedozwolone postanowienie umowny w brzmieniu: „Strony ustalają, że ilości robót, o których mówi niniejsza umowa są ilościami orientacyjnymi i będą mogły ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu” (pkt 1 I tego wyroku). Sąd ten stwierdził, że „analizując przedmiotową klauzulę należy przede wszystkim zakwestionować możliwość określania robót wskazanych w umowie jako orientacyjne, a w związku z tym niewiążące dla stron. Bez wątpienia ustalenie ilości i rodzaju robót wykonywanych w związku z realizacją umowy nie stanowi dowolnie dokonanego przez pozwanego (jako profesjonalisty) szkicu podejmowanych czynności lecz stanowi określenie świadczenia, do którego jest on zobowiązany i z którym związane są ewentualne roszczenia jego kontrahenta. Nie może być ono zatem traktowane jako dowolnie ustalony zestaw czynności, lecz ma charakter wiążący względem stron. Oczywistym jest natomiast, że w chwili zawarcia umowy trudno wykluczyć konieczność przeprowadzenia dalszych, nieprzewidzianych w umowie dodatkowych czynności, niemniej jednak okoliczność ta nie może prowadzić do automatycznego modyfikowania zakresu prac, na które strony wyraziły już zgodę”. Treść wyroku (...) w sprawie o uznanie wzorca umowy za niedozwolone w sprawie XVII AmC 3644/13 wiąże tutejszy Sąd, gdyż „prawomocność materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone wyłącza powództwo o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę pozwanego w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366 k.p.c.)”(uchwała składu 7 sędziów SN z 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15, OSNC 2016 nr 4 poz. 40, por. też wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r., C -119/15 Biuro (...) ). Związanie dotyczy wzorca o tej samej treści, dlatego prima facie można by przyjąć, że wyrok w sprawie XVII AmC 3644/13 nie jest wiążący w niniejszej sprawie. Zapis wyrażony w § 2 łączącej strony umowy nie jest treściowo tożsamy z uznanym przez (...) za niedozwolone. Nie można jednak nie dostrzec, że postanowienie uznane przez (...) za abuzywne prowadzi do takiego samego skutku, co obecnie używany przez Powoda we wzorcu § 2 zd. 2 umowy. Oba zapisy pozwalają bowiem mu na jednostronne kształtowanie wysokości wynagrodzenia w sposób nie poddający się weryfikacji i według kryteriów, na które konsument nie ma wpływu. Okoliczność ta dodatkowo uzasadnia stanowisko, uznające wskazany zapis umowny za abuzywny, a w konsekwencji – niewiążący konsumenta na podstawie art.

§ 1k.c.

Powstaje zatem pytanie, jakie są skutki stwierdzonej abuzywności postanowienia § 2 zd. 2 umowy, określającego sposób ustalenia wynagrodzenia. Podejmując ten problem należy zwrócić uwagę na rozbieżność pomiędzy art.

§ 2

k.c., który stanowi, że po uznaniu postanowienia za niewiążące, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13. Ten ostatni przepis stanowi, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Porównanie tych dwóch przepisów nie pozostawia wątpliwości, że są one niespójne, co pozwala przyjąć, że interpretacja dyrektywy nr 93/13 w polskim porządku prawnym jest wadliwa. Wadliwość tę należy skorygować przez dokonanie prounijnej wykładni art.

§ 1k.c.

Nie ulega wątpliwości, że obowiązkiem sądu krajowego jest dokonanie interpretacji przepisów krajowych w taki sposób, aby zapewnić pełną skuteczność przepisom dyrektywy, wiążącej państwa członkowskie co do rezultatu (por. m. in. wyroki TS z: 10 kwietnia 1984 r., C-14/83, S. C. oraz z 13 listopada 1991 r., C-106/89, M. ). Sąd Okręgowy podziela stanowisko wyrażone w doktrynie, że sposobem dojścia do takiej wykładni może być zastosowanie art. 58 § 3 k.c., określającego częściową nieważność umowy, w drodze analogii do sankcji określonej w art.

§ 2

k.c., gdyż oba przepisy mają ten sam cel, czyli utrzymanie umowy w obrocie prawnym. Jak trafnie wskazał M. R. , „ustawodawca dostrzega granice <<demontażu>> czynności prawnej w odpowiedzi na pytanie, czy czynność zostałaby dokonana mimo braku postanowień objętych sankcją nieważności” (Życie umowy konsumenckiej po stwierdzeniu abuzywności, Warszawa 2017, rozdział I § 4, Legalis). Również w orzecznictwie (...) przyjmuje się, że jakkolwiek zasadą jest utrzymanie umowy w obrocie bez postanowień dotkniętych abuzywnością, to jednak dążenie do utrzymania umowy ma określone granice. W szczególności, dopuszczono możliwość zastąpienia postanowienia niedozwolonego przepisem o charakterze dyspozytywnym, ale z zastrzeżeniem, że „możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości narażając przez to konsumenta na penalizujące ( disadvantageous) go konsekwencje” (wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r., C – 482/13, (...) S.A., pkt 33, podkr. własne SO). Możliwość zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego jest jednak, co należy podkreślić, sytuacją wyjątkową, gdyż stanowi odstępstwo od utrwalonej w orzecznictwie (...) reguły, że art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 zasadniczo sprzeciwia się możliwości zastąpienia abuzywnego postanowienia umownego innym (por. wyroki (...) z dnia 26 marca 2019 r., A. B. , C‑70/17, pkt 53; z dnia 14 czerwca 2012 r., B. E. de C. , C‑618/10, , pkt 73; z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R. , C‑26/13). Pogląd ten został podtrzymany i rozwinięty w wyroku (...) z 3 października 2019 r., C-260/18 D. , gdzie w konkluzji stwierdzono, iż „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę”. Trybunał zaznaczył jednak, że „rzeczony art. 6 ust. 1 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R., C‑26/13, EU:C:2014:282, pkt 80–84; z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 64) (pkt 48 podkr. własne SO, por. też pkt 71-80 opinii rzecznika generalnego G. P. w powyższej sprawie, która prezentowała identyczny pogląd). Pogląd ten został podtrzymany w wyroku (...) z 28 stycznia 2021 r., C – 269/19, B. B. S.A.). Utrwalenie się opisanej wyżej linii orzeczniczej (...) nakazuje weryfikację wcześniej wyrażanego w doktrynie i orzecznictwie poglądu, który sprowadzał się do możliwości wypełnienia luki po abuzywnym postanowieniu z odwołaniem się do przepisów zawierających klauzule generalne jak np. art. 56 k.c. (zob. w tej kwestii uzasadnienie wyroku SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16). Zakaz samodzielnego wypełnienia przez sąd luki po zapisach dotkniętych abuzywnością jest wyrazem powszechnie wyrażanej w judykaturze Trybunału Sprawiedliwości zasady, że to przedsiębiorca ma ponieść negatywne skutki ekonomiczne stosowania klauzul niedozwolonych (zob. np. wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014, K. i K. R., C-26/13, pkt 79). Odnosząc przedstawione wyżej uwagi do rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż uznanie łączącej strony umowy za nieważną – będące skutkiem wyeliminowania niedozwolonego postanowienia - mogłoby naruszać interes konsumenta. Należy podkreślić, że wyjątkowa sytuacja, w której (...) dopuścił uzupełnienie luki w umowie, dotyczy umowy kredytowej, a więc zupełnie innego stosunku prawnego, w którym stwierdzenie nieważności umowy ex tunc może być niekiedy niekorzystne dla konsumenta z uwagi na konieczność zwrotu wszystkich przekazanych mu do dyspozycji środków, na co też zwrócił uwagę SO w (...)w uzasadnieniu pytań prejudycjalnych w sprawie D. . W ocenie Sądu Okręgowego tego rodzaju niekorzystne skutki nie występują w przypadku uznania za nieważną umowy łączącej strony. Konsekwencją uznania tej umowy na niewiążącą w całości może być jedynie konieczność wzajemnego rozliczenia się stron ze spełnionych świadczeń, na podstawie art. 405 k.c. i następnych. Nie ulega jednak wątpliwości, że w ramach zakreślonej przez Powoda podstawy faktycznej sądy obu instancji nie były uprawnione do rozpoznania sprawy w oparciu o tę podstawę (szerzej zob. uzasadnienie wyroku SO (...) z 14 sierpnia 2018 r., IV Ca 1932/16 i powołane tam orzecznictwo oraz wypowiedzi doktryny). W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy należy jeszcze rozważyć, czy podstawą utrzymania umowy nie powinna być wyrażona ex post zgoda konsumenta na użycie klauzuli niedozwolonej, co także pozwoliłoby uniknąć nieważności umowy (zob. przede wszystkim powołany wyrok w sprawie C – 260/18 D. ). Pozornie fakt, że pozwany przystąpił do wykonania umowy, a w toku procesu ograniczał zarzuty abuzywności do postanowienia dotyczącego podatku VAT, mógłby uzasadniać takie stanowisko, ale byłby to pogląd całkowicie błędny. Udzielona następczo zgoda konsumenta może tylko wtedy prowadzić do konwalidacji umowy, gdy konsument udzielił „wyraźnej i wolnej” zgody na jego obowiązywania, przywracając mu skuteczność abuzywnemu zapisowi (por. wyroki (...): z 21 lutego 2013 r., C - 472/11 (...) Bank, z 14 kwietnia 2016 r., C- 381/14, (...) SA oraz wyroki SN: z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7 -8, poz. 79, z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 , z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17). Oznacza to, że oświadczenie o wyrażeniu zgody na obowiązywanie abuzywnego postanowienia umowy musi być złożone wprost i wyraźnie, niewystarczające jest natomiast jedynie dorozumiane złożenie. Jeżeli zatem - tak jak w realiach obecnie rozpoznawanej sprawy - zapis określający jeden z elementów przedmiotowo istotnych podlega wyeliminowaniu jako abuzywny, a brak jest podstaw do jego zastąpienia przepisem dyspozytywnym, to konsekwencją jest brak możliwości wykonania umowy. Nie może istnieć w obrocie prawnym umowa o dzieło, która nie zawiera postanowień o wynagrodzeniu. Konkludując przedstawione wyżej uwagi, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że skoro abuzywnością dotknięte jest postanowienie określające sposób wyliczenia wynagrodzenia należnego Powodowi, a postanowienie to należy – w myśl art. 627 k.c. – do elementów przedmiotowo istotnych umowy o dzieło, to skutkiem uznania go za niewiążące musi być uznanie całej, zawartej przez strony umowy, za niemożliwą do wykonania. Wyeliminowanie na podstawie art.

§ 1i 2 k.c.

postanowienia dotyczącego wynagrodzenia za wykonanie dzieła prowadzi do wniosku, że umowa o dzieło jest nieważna. Jednocześnie Sąd Okręgowy nie dostrzega w rozpoznawanej sprawie racji, które uzasadniałyby dążenie do utrzymania umowy, zgodnie z zasadami przedstawionymi przez (...) w sprawie K. i K. R.. Wręcz przeciwnie, wzgląd na cel art. 7 dyrektywy nr 93/13/WE oraz stosowaną przez powoda praktykę rynkową, z którą Sąd Okręgowy zetknął się także w rozpoznawanej równolegle sprawie IV Ca 1225/17 i IV Ca 1867/17, przemawia za tym, aby powód poniósł skutki ekonomiczne stosowania postanowień niedozwolonych wobec konsumentów. Skoro umowa, z której powód dochodzi swoich roszczeń, okazała się nieważna, a Sąd w ramach przyjętej przez powoda podstawy faktycznej żądania nie może zasądzić dochodzonej kwoty z innego tytułu, powództwo podlega oddaleniu. Już to spostrzeżenie jest wystarczające do zmiany zaskarżonego wyroku w sposób postulowany przez skarżącego, co w zasadzie wyłączałoby potrzebę szczegółowej analizy zarzutów materialnoprawnych, dotyczących zasadności podwyższenia ceny o podatek od towarów i usług. Niemniej jednak, wykonując obowiązek rozpoznania sprawy w graniach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), co obejmuje także obowiązek wzięcia pod uwagę wszystkich zarzutów, Sąd Okręgowy także odniósł się do tych problemów. Ocena dalszych zarzutów musi zostać dokonana przy przyjęciu założenia, że zawarta przez strony umowa jest ważna. 2.2. Zarzuty naruszenia prawa materialnego. Oba zarzuty materialnoprawne koncentrują się wokół ustaleń dotyczących podwyższenia wynagrodzenia o podatek VAT. Zarzuty te są w znacznej mierze zasadne, chociaż częściowo również z innych przyczyn niż wskazane w środku odwoławczym. Poprzez zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. skarżący próbuje wykazać, że między stronami istniało – wbrew treści umowy porozumienie, w myśl którego pozwany będzie zobowiązany do zapłaty jedynie cen netto. Art. 65 § 1 k.c stanowi, że oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Zgodnie natomiast z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W orzecznictwie i doktrynie powszechnie akceptowana jest tzw. kombinowana metoda wykładni oświadczenia woli, oparta na kryterium subiektywnym (sposobu rozumienia przez składającego oświadczenie i jego adresata) i obiektywnym (sposobu rozumienia oświadczenia według obiektywnego wzorca). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z 29.6.1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995, Nr 12, poz. 168): „Jeżeli chodzi o oświadczenia woli ujęte w formie pisemnej, czyli wyrażone w dokumencie, to sens tych oświadczeń ustala się przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst dokumentu. W procesie jego interpretacji podstawowa rola przypada językowym regułom znaczeniowym. Wykładni poszczególnych wyrażeń dokonuje się z uwzględnieniem kontekstu, w tym także związków treściowych występujących między zawartymi w tekście postanowieniami. Uwzględnieniu podlegają również okoliczności, w jakich oświadczenie woli zostało złożone, jeżeli dokument obejmuje takie informacje, a także cel oświadczenia woli wskazany w tekście lub zrekonstruowany na podstawie zawartych w nim postanowień”. Skarżący słusznie powołuje się również na późniejsze orzecznictwo SN, z którego wynika, że nie jest wykluczona interpretacja pozornie jasnych postanowień umowy w sposób odbiegający od jej językowego brzmienia. Odnosząc te kryteria do poddanej analizie umowy należy jednak stwierdzić, że chociaż przyjęty przez powoda sposób określania cen jako cen netto niewątpliwie naruszał prawo (o czym niżej), to dyrektywy wykładni oświadczeń woli nie pozwalają przyjąć, aby strony zgodnie nadały umowie taki sens, jak wskazuje pozwany. Treść § 9 zd. 3 in fine pod względem językowym jest jasna, co nie zmienia faktu sposób przedstawienia oferty wprowadzał klientów w błąd. Ponadto okoliczność, że była pracownica powoda – J. Ł.

(2)i sam R. P. wskazywali na możliwość zapłaty ceny pomniejszonej o podatek VAT, nie jest wystarczająca do uznania, że takie było w istocie porozumienie między stronami. Świadek J. Ł.
(2), szczegółowo opisując podejmowane w firmie powoda działania marketingowe i sposób prowadzenia rozmów z klientami, wskazała, że klienci byli informowani, iż ceny netto są obowiązujące i możliwe do zapłacenia, jeśli klient nie żąda wystawienia faktury. W ocenie Sądu Okręgowego ustalony stan faktyczny świadczy o wprowadzeniu w błąd pozwanego co do rzeczywistego znaczenia zapisów umowy, ale nie o tym, że strony zgodnie nadawały im taki sens. Nie można odmówić słuszności ostatniemu z zarzutów apelacyjnych. Kwestionowana koncepcja Sądu Rejonowego jest oparta na hipotezie, gdyż Sąd ten wskazał na „ewentualne porozumienia” co do zapłaty ceny tylko w kwocie netto, ale nie ustalił stanowczo, iż takie porozumienia zostało zawarte przez strony. Apelujący ma rację, że konsekwencją przyjęcia, iż uzgodnienie ceny na kwotę odpowiadającą cenie netto prowadzi do obejścia przepisów podatkowych, a tym samym – są nieważne, powinno być częściowe oddalenie powództwa, a nie jego uwzględnienie. Należy również zgodzić się z pozwanym, że ewentualne uchybienie obowiązkom podatkowym obciąża wyłącznie powoda, na którym spoczywa powinność odprowadzenia podatku od towarów i usług. Zasługujące na pełną aprobatę stwierdzenie Sądu I instancji, że sąd nie może akceptować porozumień zmierzających do obejścia prawa podatkowego, nie może uzasadniać per se uwzględnienia powództwa. W ocenie Sądu Okręgowego nie doszło natomiast do naruszenia art. 5 k.c., gdyż Sąd go nie zastosował, a w sprawie nie zachodziła potrzeba oparcia rozstrzygnięcia na konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego. Zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. jest jednak zasadny przede wszystkim z innego powodu, niż wskazany w uzasadnieniu apelacji. Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z zapisem oferty (stanowiącej integralną część umowy) - nota bene umieszczonym w końcowej części dokumentu i niewyróżnionym graficznie, wręcz „wtłoczonym” pomiędzy informację o możliwości zakupu kostki luzem a zapewnieniem, że powód posiada specjalistyczny sprzęt - wszystkie ceny są cenami netto (k. 13). Zgodnie natomiast z § 9 in fine umowy: „Po odbiorze przedmiotu umowy <<Wykonawca>> sporządzi <<Rozliczenie Wykonanych Prac>>, na podstawie którego wystawi fakturę za wykonane roboty i doliczy należny podatek VAT”, co dotyczyło także pozycji ujętych w cenniku prac dodatkowych. Tak skonstruowane zapisy umowne pozostają w sprzeczności z art. 3 ust. 2 ustawy z 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług (Dz. U. z 2019 r. poz. 178), w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług lub podatkiem akcyzowym. Ustawa ta ma zastosowanie w tej sprawie, gdyż świadczenie powoda mieści się w definicji „usługi” w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, że „podanie ceny netto z ogólną informacją, że należy doliczyć do niej podatek, nie spełnia wymogów ustawy. Podanie ceny bez podatku lub z ogólną informacją o podatku może bowiem budzić wątpliwości co do wysokości stawki podatku, a także utrudniać porównanie ceny towaru z cenami innych towarów (…) Konsument ma prawo domniemywać, że podana przez przedsiębiorcę cena zawiera w sobie wszelkie należności publicznoprawne” (M. G./A. Kunkiel-Kryńska w: K. Osajda (red.), Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług. Komentarz, 2020, Legalis, art. 3 Nt. 3 i powołany tam wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 lipca 2015 r., VI SA/Wa (...) oraz wyrok (...) z 19 maja 2005 r., XVII AmA 11/04, w którym podkreślono: „Informacja o cenie towaru w wysokości (wartości) nieuwzględniającej podatku jest informacją nierzetelną, nieprawdziwą i niepełną, bo to na przedsiębiorcy leży obowiązek oznaczania cen towaru zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, zaś konsument ma prawo znać cenę towaru, a nie obliczać ją sam, bez względu na to czy przy cenie towaru umieszczono ogólnikową informację – cena netto, cena + VAT itp.”. Sąd Okręgowy dostrzega, że powołana ustawa zawiera normy o charakterze publicznoprawnym, a jej naruszenie jest sankcjonowane za pomocą kar administracyjnych. Nie stoi to jednak na przeszkodzie uznaniu, że w obrocie cywilnoprawnym sankcją za naruszenie jej przepisów jest nieważność (częściowa) czynności prawnej. Art.. 58 § 1 k.c. zawiera bowiem sankcję sprzeczności czynności prawnej z ustawą, w każdym przypadku naruszenia norm o charakterze ius cogens, niezależnie od tego czy są one zawarte w jakim akcie prawnym są one zawarte. Powód – podając w ofercie i cenniku prac dodatkowych kwoty odpowiadające cenom netto i wprowadzając zapis § 9 in fine umowy – rażąco naruszył art. 3 ust. 2 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług, co mogło wprowadzać w błąd (a z wiarygodnych zeznań pozwanego wynika, że wprowadzało) co do rzeczywistej ceny usługi. W ocenie Sądu Okręgowego takie postępowanie powoda wyczerpuje również dyspozycję art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2070). Z tej przyczyny wskazanie w ofercie i cenniku prac dodatkowych ceny netto rodziło po stronie pozwanego (przy założeniu ważności umowy) obowiązek zapłaty tylko takiej ceny, a postanowienia sprzeczne z ustawą o informowaniu o cenach towarów i usług były nieważne na podstawie art. 58 § 1 i 3 k.c. Zajęte przez Sąd Okręgowy stanowisko w pełni realizuje też cele dyrektywy 98/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 lutego 1998 r. w sprawie ochrony konsumenta przez podawanie cen produktów oferowanych konsumentom, którymi są – zgodnie z art. 1 oraz motywami nr 1 i 2 tej dyrektywy – zapewnienie przejrzystego funkcjonowania rynku i wysokiego poziomu ochrony konsumenta poprzez lepsze przekazywanie informacji i ułatwienie porównywania cen (zob. szerzej wyrok (...) z 7 lipca 2016 r., C - 476/14 (...) . Również w omawianym aspekcie Sąd Okręgowy podtrzymuje swój pogląd, wyrażony na kanwie tego samego wzorca umowy, w uzasadnieniu wyroku z 27 września 2019 r., IV Ca 1867/17, rozszerzając jedynie argumentację przemawiającą za tym stanowiskiem. Przedstawione wyżej uwagi prowadzą do wniosku, że w odniesieniu do kwoty 19 118,98 zł, żądanej od pozwanego tytułem podatku VAT, istniała druga, samodzielna podstawa do oddalenia powództwa. Nawet gdyby, odmiennie niż uczynił to Sąd Okręgowy, uznać umowę za ważną, to należałoby przyjąć częściową nieważność jej postanowień w zakresie § 9 in fine oraz cennika prac dodatkowych, czego skutkiem byłby brak podstaw do żądania zapłaty cen powiększonych o podatek od towarów i usług.
  1. Oświadczenia o potrąceniu Wobec oddalenia powództwa zdezaktualizowała się konieczność badania zarzutu potrącenia , dlatego aby nie pozostawiać tej kwestii otwartą, Sąd Okręgowy tylko skrótowo odniesie się do związanych z tym zagadnień: Odnośnie do oświadczenia złożonego przed Sądem Rejonowym (k. 233) to zbyt daleko idący jest pogląd Sądu Rejonowego, jakoby oświadczenie to nie zostało w ogóle złożone oraz aby nie została określona wierzytelność. Po zapoznaniu się z nagraniem rozprawy z dnia 8 października 2015 r. Sąd Okręgowy uznał, że sformułowanie ówczesnej pełnomocnik pozwanej „chciałabym złożyć oświadczenie o potrąceniu” było wyrażone w niestanowczo jako forma grzecznościowa, ale cała wypowiedź pełnomocnika dostatecznie wykazuje intencję złożenia oświadczenia o potrąceniu. Należycie również skonkretyzowano wierzytelność. Chociaż rzeczywiście na pierwszym miejscu wskazano na wierzytelność niepieniężną, która z powodów oczywistych nie nadaje się do potrącenia, to jednak pełnomocnik wskazała również, że „z ostrożności procesowej składa zarzut poniesienia szkody przez pozwanego o wysokości 25 793,98 zł”, co należy rozumieć jako nie do końca precyzyjne zgłoszenie roszczenia pieniężnego. Sąd Rejonowy słusznie uznał jednak to oświadczenie za nieskuteczne z dwóch przyczyn: umocowania pełnomocników i braku wymagalności roszczenia. Art. 91 k.p.c. nie rozciąga zakresu pełnomocnictwa procesowego na umocowanie do złożenia ani odebrania oświadczenia o potrąceniu. W przypadku strony składającej oświadczenie o potrąceniu dopuszcza się bardziej liberalne ujęcie zakresu pełnomocnictwa, oparte na założeniu o celowym działaniu mocodawcy, szczególnie jeśli z zachowania strony wynika, że zna ona i akceptuje oświadczenie o potrąceniu. Nie budzi jednak wątpliwości, że pełnomocnik procesowy nie jest – bez pełnomocnictwa szczególnego – uprawniony do odebrania oświadczenia o potrąceniu w imieniu swojego mocodawcy (zob. w tym kierunku postanowienie SN z dnia 12 października 2007 roku, V CSK 171/07 oraz wyroki z dnia 10 sierpnia 2010 roku, I PK 56/10, OSNP 2011, nr 23–24, poz. 295; z dnia 7 marca 2013 roku, II CSK 476/12 i powołany wyrok SN z dnia 13 stycznia 2016 roku, II CSK 862/14). Skoro powód nie był obecny na rozprawie, a jego pełnomocnik nie mogła skutecznie odebrać oświadczenia o potrąceniu, to nie zostało ono skutecznie złożone. Sąd I instancji trafnie również przyjął, że wierzytelność pozwanego nie była – w chwili składania oświadczenia o potrąceniu – wymagalna, skoro powód nie był wzywany wcześniej do zapłaty odszkodowania. Nie zostały więc spełnione przesłanki potrącenia z art. 498 § 1 k.c. Tych wad nie miało natomiast oświadczenie o potrąceniu z dnia 5 kwietnia 2019 r., które zostało złożone przez pozwanego i nadane przesyłką poleconą na adres powoda. W świetle wyników postępowania dowodowego jest niewątpliwe, że wierzytelność pozwanego o naprawienie szkody co do zasady istnieje i ma podstawę prawną w art. 471 k.c., a także jest to wierzytelność wymagalna, skoro powód został wezwany do zapłaty (art. 455 k.c.). Mimo wniosków dowodowych strony pozwanej Sąd Okręgowy zaniechał jednak prowadzenia postępowania dowodowego w celu wykazania wysokości roszczenia przedstawionego do potrącenia. Zarzut potrącenia ma bowiem – w przeciwieństwie do powództwa wzajemnego – charakter stricte obronny, a jego znaczenie ogranicza się do sprawy, w której został zgłoszony. Niecelowe byłoby wiec prowadzenie postępowania dowodowego w tym kierunku, skoro i tak powództwo podlegało oddaleniu.
  2. Konkluzja. Mając na uwadze wszystkie przedstawione okoliczności Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. Rozstrzygnięcie to objęło także punkt 3 wyroku, którym zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie od wpłaconej przez pozwanego dobrowolnie kwoty. Jest bowiem oczywiste, że w razie braku możliwości uwzględnienia powództwa na wskazanej przez powoda podstawie, nie jest możliwe również zasądzenie odsetek w jakimkolwiek zakresie.
  3. Koszty procesu. Konsekwencją zmiany rozstrzygnięcia co do meritum była również modyfikacja orzeczenia o kosztach procesu za pierwszą instancję, o czym orzeczono w punkcie 1b wyroku. Podstawą orzeczenia o kosztach procesu przed Sądem Rejonowym był art. 98 § 1 k.p.c. i art. 100 k.p.c. Należało uwzględnić fakt prawomocnego umorzenia postępowania co do kwoty 25 000 zł, co nastąpiło na skutek cofnięcia pozwu w tej części przez powoda. Nie było między stronami sporne, że cofnięcie to było konsekwencją faktu, że pozwany zapłacił powodowi w dniu 11 sierpnia 2015 r. kwotę 25 000 zł. Nastąpiło to już po wniesieniu pozwu. Zgodnie z powszechnie akceptowanym w orzecznictwie stanowiskiem, jeżeli pozwany spełni świadczenie już po wytoczeniu powództwa, a powód z tej przyczyny cofnie pozew, należy uznać pozwanego za przegrywającego proces (zob. m. in. uchwałę Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2017 r., III CZP 118/16, OSNC 2018 nr 2 poz. 19). Na takie rozstrzygnięcie nie ma wpływu orzeczenie o dalszej części roszczenia. Wychodząc z tego założenia Sąd Okręgowy przyjął, że koszty za postępowanie przed Sądem Rejonowym należy stosunkowo rozdzielić przy uwzględnieniu, że powód wygrał spór w 49,2 % (czyli co do kwoty 25 000 zł), a pozwany – w 50, 8 %. Na poniesione koszty w I instancji składały się następujące kwoty: - koszty powoda: opłata od pozwu – 2540 zł, koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej obowiązującej w dniu złożenia pozwu – 3600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł, zaliczka na biegłego – 836,75 zł (uiszczono 1000 zł k. 179, zwrócono powodowi 163,25 zł k. 253). - koszty pozwanego: koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej obowiązującej w dniu złożenia pozwu – 3600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł, zaliczka na biegłego – 229,26 zł (uiszczono 1000 zł k. 178, zwrócono powodowi 770,74 zł k. 253). Po dokonaniu kompensacji tych kosztów pozwany powinien uiścić na rzecz powoda za I instancję kwotę 1990,99 zł. Pozwany w całości wygrał proces przed Sądem Okręgowym, dlatego przysługuje mu zwrot pełnych kosztów procesu, na które złożyły się: opłata sądowa od apelacji -1294 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 2700 zł. Wysokość tych kosztów uwzględniono przy ustaleniu, że wartość przedmiotu zaskarżenia wyniosła 25 861 zł. Stawka minimalna za postępowanie przed Sądem Rejonowym wyniosłaby 3600 zł, a wobec tego, że pozwanego zastępował pełnomocnik ustanowiony dopiero przy wnoszeniu apelacji, należy mu się 75 % tej kwoty (§ 10 ust. 1 pkt 1 in fine w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Podstawą orzeczenie o kosztach był art. 98 § 1 k.p.c. A. I. W. P. N. ZARZĄDZENIE
  4. Odpis wyroku z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikowi powoda adw. D. S. i pełnomocnikowi pozwanego r. pr. M. B.
  5. Opublikować wyrok z uzasadnieniem na portalu orzeczeń. A. (...) 1 Z uwagi na podobieństwo stanu faktycznego, w którym przedmiotem oceny był ten sam wzorzec umowy oraz tożsamość zagadnień prawnych, poniższy fragment uzasadnienia wyroku zawiera cytaty z uzasadnień wyroków SO (...) z 27 września 2019 r., IV Ca 1867/17 i IV Ca 1225/17, wydanych częściowo w tym samym składzie. 2 D. rozważania będą w części tożsame z oceną prawną wyrażoną w uzasadnieniach wyroków tutejszego Sądu w sprawie IV Ca 1867/17 i IV Ca 1225/17, z powództwa R. P., co jest uzasadnione tożsamością podstawy faktycznej i prawnej, a przede wszystkim wzorca umowy (pomijając nieco odmienną jego redakcję, która jednak nie ma znaczenia dla merytorycznej oceny sprawy). 3 Wzorzec, z którego powód korzystał w tej sprawie jest tożsamy z użytym w stanie faktycznym sprawy IV Ca 1867/17, a różni się w niewielkim stopniu w stosunku do wzorca ze sprawy IV Ca 1225/17 (oba wyroki z 27 września 2019 r. opublikowane na portalu orzeczeń sądów powszechnych).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.