Sygn. akt I ACa 188/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2021 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Edyta Buczkowska-Żuk (spr.) Sędziowie: SA Artur Kowalewski SA Tomasz Sobieraj po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Szczecinie sprawy z powództwa A. R. przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Obrony Narodowej o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 26 stycznia 2021 r. sygn. akt I C 1336/17 I. oddala apelację; II. zasądza od powoda A. R. na rzecz pozwanego Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym; III. przyznaje adwokatowi G. W. od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych, powiększoną o należny podatek VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. Artur Kowalewski Edyta Buczkowska – Żuk Tomasz Sobieraj Sygn. akt I ACa 188/21 UZASADNIENIE Powód A. R. w pozwie sprecyzowanym zgodnie z prezentatą w dniu 23 listopada 2017 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa - Ministra Obrony Narodowej 500.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu, skapitalizowanej renty w wysokości 480.000 zł od dnia 1 listopada 1997 r. do dnia złożenia pozwu oraz renty na przyszłości w wysokości 2.000 zł miesięcznie od daty wniesienia pozwu. Jednocześnie, załączając oświadczenie o stanie rodzinnym i majątkowym, powód wniósł o zwolnienie go od kosztów sądowych. Uzasadniając swoje roszczenia powód wskazał, że w okresie od 12 listopada 1997 r. do 26 marca 1998 r., kiedy pełnił obowiązkową służbę wojskową w S., doszło do rozstroju jego zdrowia w wyniku fizycznego i psychicznego znęcania się nad nim przez żołnierzy starszych stopniem tj. w związku z tzw. „falą”. Postanowieniem z dnia 29 listopada 2017 r. Referendarz Sądowy w Sądzie Okręgowym I Wydziale Cywilnym zwolnił powoda od ponoszenia kosztów sądowych w całości. Postanowieniem z dnia 10 stycznia 2018 r. ustanowiono dla powoda adwokata z urzędu, zgodnie ze złożonym przez niego w dniu 8 lutego 2017 r. wnioskiem. W odpowiedzi na pozew z dnia 15 stycznia 2018 roku pozwany Skarb Państwa - Minister Obrony Narodowej wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz reprezentującego go Skarbu Państwa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Pozwany zarzucił powodowi nie udowodnienie dochodzonych roszczeń zarówno, co do zasady jak i co do wysokości. Powołał się na brak możliwości przypisania pozwanemu winy i bezprawności w okresie przez niego wskazywanym. Nadto, podniósł zarzut przedawnienia roszczenia wskazując, że brak jest w sprawie okoliczności świadczących o tym, iż pozwana miałaby dopuścić się wobec powoda czynu prawem zabronionego. Podał także, że jak wynika z dokumentów dołączonych do pozwu, przyczyną okoliczności powoływanych przez powoda w pozwie, w tym stwierdzenia jego niezdolności do odbywania obowiązkowej służby wojskowej, były lekkie upośledzenia umysłowe i nieprawidłowa osobowość powoda. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 26 stycznia 2021 r., wydanym w sprawie o sygn. I C 1336/17, oddalono powództwo (pkt I), zasądzono od powoda A. R. na rzecz Skarbu Państwa Prokuratorii Generalnej Rzeczpospolitej Polskiej kwotę 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt II); przyznano adwokatowi G. W. od Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 7.200 zł powiększoną o należny podatek Vat tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu (pkt III). Powyższe rozstrzygnięcie Sąd I instancji poprzedził poczynieniem ustaleń faktycznych, z których wynika, że: powód A. R. urodził się w (...) r. w S.. Wychowywany był przez rodziców, którym przy opiece nad powodem pomagał przyjaciel rodziny. Powód nie ma rodzeństwa. Ojciec powoda miał problemy z nadużywaniem alkoholu. W okresie dzieciństwa powód nie chorował na przewlekłe lub poważne choroby. Powód ukończył Szkołę Podstawową nr (...) w S.. W drugiej klasie szkoły podstawowej, po konsultacji przeprowadzonej przez psychologa szkolnego, stwierdzono u powoda dwuletnie opóźnienie w rozwoju. W związku z tym rozpoznaniem powód nie uczęszczał jednak na dodatkowe zajęcia. Powód miał dużo nieobecności w szkole, z tego powodu powtarzał siódmą klasę szkoły podstawowej. W związku z szkolnymi problemami powoda jego matka była często wyzwana do szkoły. Z powodu słabych wyników w nauce powód nie został przyjęty do Zawodowej Szkoły Gastronomicznej w S.. W 1993 r. powód rozpoczął, mające trwać 3 lata, przygotowanie do zawodu stolarza, w czasie trwania, którego był zatrudniony w Zakładzie (...) w S. na stanowisku stolarza. Powód jednak, w niedługim czasie po podjęciu zatrudnienia na tym stanowisku, zrezygnował z pracy. W okresie od 18 czerwca 1996 r. do 28 października 1997 r. powód zatrudniony był w Myjni (...) na 1/3 etatu, jako pracownik fizyczny. Stosunek pracy ustał w wyniku porozumienia stron. Powód po zakończeniu pracy w myjni, starał się o pracę w Stoczni (...), w której jednym z warunków zatrudnienia, było odbycie obowiązkowej służby wojskowej. W związku z tym powód zgłosił się dobrowolnie do odbycia zasadniczej służby wojskowej. Zasadniczą służbę wojskową powód odbywał w Jednostce Wojskowej nr (...) Brygady Kawalerii Pancernej w S. w okresie od 12 listopada 1997 r. do 26 marca 1998 r. Jednostka ta przestała funkcjonować w 2007 r. Przed rozpoczęciem służby - w dniu 5 kwietnia 1996 r. - powód został poddany obowiązkowym badaniom prowadzonym przez Rejonową Komisję Lekarską nr 2, która w ustawowym składzie orzekła o zdolności do zasadniczej służby wojskowej, przyznając powodowi kategorie - „A.” Badanie przed Komisją Wojskową miało charakter ogólnego badania lekarskiego, sprawdzano też wagę, wzrost, wzrok. Lekarz robił wywiad, zadając pytania dotyczące zarówno zdrowia psychicznego jak i fizycznego. Pytania dotyczyły przebytych chorób, leczenia. W czasie badania przed komisją nie odbywało się badanie psychologiczne ani psychiatryczne. Zdarzało się, że żołnierze celowo podawali nieprawdziwe informacje w celu uniknięcia służby np. symulowali zaburzenia na tle psychicznym. Badanie trwało około 20 minut. Po przyjęciu powoda do Jednostki Wojskowej nr (...) nie zgłaszał on żadnych zastrzeżeń w zakresie warunków tam panujących. W trakcie pobytu przeszedł regulaminowe szkolenia. Z powodem oraz pozostałymi młodymi żołnierzami przebywali starsi stopniami żołnierze, których zadaniem było wdrożenie młodszych żołnierzy do służby. Powód w czasie odbywania służby wojskowej nie miał konfliktów z innymi żołnierzami. Nie miał problemów z adaptacją. Utrzymywał dobre kontakty z odbywającymi służbę wojskową. Był traktowany tak samo jak inni żołnierze. W czasie pobytu w jednostce wojskowej wobec powoda nie była stosowana przemoc fizyczna ani psychiczna. W czasie służby nie zgłaszał dolegliwości zdrowotnych. W Jednostce Wojskowej nr (...) w czasie, gdy powód odbywał służbę wojskową nie dochodziło do fizycznego czy psychicznego prześladowania odbywających służbę przez żołnierzy starszych lub równych stopniem, zarówno przed złożeniem przysięgi jak i po jej złożeniu. Starsi żołnierze byli przychylniej traktowani przez przełożonych, jednak różnica w takim traktowaniu nie była znacząca, a przejawiała się w tym, że od młodych żołnierzy wymagało się więcej np. częściej sprzątali pokoje lub wykonywali polecenia starszych. Młodsi żołnierze nie doświadczali agresywnych zachowań ze strony starszych. Nikt w jednostce w tym czasie nie popełnił samobójstwa. W grupie, w której przebywało ok. 90 osób zdarzały się zatargi słowne, czy wyzwiska pomiędzy żołnierzami. Zdarzały się sytuacje, że odbywający służbę żołnierze dopuszczali się ucieczek, czasem opuszczali jednostkę na kilka godzin np. w celu kupienia alkoholu. Głównym powodem, dla którego młodzi żołnierze uciekali z jednostki było rozłąka z rodziną, partnerką, a także poczucie izolacji. Po ucieczce żołnierz kierowany był na badanie przed komisją lekarską oraz otrzymywał zakaz opuszczania miejsca zakwaterowania. Aby utrzymać ład i porządek w grupach dbano o odpowiednią dyscyplinę. W sytuacji, gdy któryś z żołnierzy był niezdyscyplinowany, zdarzało się że cała grupa miała przedłużone zajęcia sportowe. Wydawanie rozkazów przez przełożonych odbywało się również w formie okrzyków. W 6 Brygadzie Kawalerii Pancernej zdarzały się sytuacje, że młodszym żołnierzom kazano wykonywać takie czynności jak czyszczenie sal starszych żołnierzy czy toalet. Zdarzały się też pobudki w nocy, żądania prania ubrań starszych żołnierzy, konieczności recytowania wierszyków, czy zapamiętywaniu cyfr. Nie były to jednak sytuacje częste. Powód trzykrotnie uciekał z Jednostki Wojskowej nr (...). Pierwszy raz powód uciekł w niedługim czasie po złożeniu przysięgi. Po ucieczce ukrywał się u swojego kolegi na wsi w R.. Mógł wtedy liczyć na pomoc kolegi i matki. Utrzymywał się wykonując prace rolne na polu. W trakcie jednej z ucieczek powód został odnaleziony przez przełożonych Jednostki Wojskowej nr (...) i tam z powrotem odprowadzony. Powód, podczas innej z ucieczek sam skontaktował się z Jednostką Wojskową, informując o miejscu pobytu. Jedna z ucieczek powoda z jednostki miała miejsce w dniu 15 stycznia 1998 r. i trwała ponad 14 dni. W związku z tym Placówka Żandarmerii Wojskowej w S. prowadziła przeciwko powodowi postępowanie w sprawie samowolnego oddalenia się z terenu jednostki. Postępowanie to zostało zawieszone postanowieniem z dnia 2 lutego 1998 r., wydanym w sprawie o sygn. akt. DP-4/98. Postanowieniem z dnia 3 marca 1998 r. Wojskowy Sąd Garnizonowy w S. postanowił zaś zastosować wobec powoda środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania włącznie do 3 maja 1998 r. Orzeczeniem Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej nr (...) w S., wydanej w dniu 13 marca 1998 r. powód został uznany za trwale niezdolnego do służby wojskowej - uzyskując kategorię „E”. W uzasadnieniu decyzji komisja wskazała, że w specjalistycznym psychiatrycznym badaniu przeprowadzonym u powoda stwierdzono, że aktualny stan jego zdrowia uniemożliwia dalsze odbywanie przez niego służby wojskowej. Ponadto stwierdzono, że rozpoznane schorzenie nie pozostaje w związku ze służbą wojskową i powstało przed jej wcieleniem. Po wyjściu z wojska powód nie składał zawiadomień o popełnieniu przeciwko niemu przestępstwa w trakcie służby. W związku z wydaniem powyższego orzeczenia Wojskowa Prokuratura Garnizonowa postanowiła uchylić środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania zastosowany wobec powoda postanowieniem Wojskowego Sądu Garnizonowego w S. z dnia 3 marca 1998 r. i zarządzić natychmiastowe zwolnienie powoda z Aresztu Śledczego w S.. W dniu 26 marca 1998 r. powód zakończył odbywanie zasadniczej służby wojskowej w JW Nr (...) w S.. Po zakończeniu służby powód zamieszkał ponownie z rodzicami. W tym czasie rozpoczęły się problemy powoda z nadużywaniem alkoholu. Powód stał się agresywny, znęcał się nad psem. Powód nie podjął leczenia psychiatrycznego. W związku z agresywnymi zrachowaniami powoda jego matka złożyła wniosek o jego częściowe ubezwłasnowolnienie, jak również zawiadomienie o popełnieniu przez niego, na jej szkodę, przestępstwa psychicznego znęcania się. Sprawa o ubezwłasnowolnienie częściowe jest w toku. W związku ze zmianami psychicznymi, których powstanie powód wiąże z odbywaniu służby wojskowej, R. R. - matka powoda, złożyła skargę przeciwko Państwu Polskiemu do Trybunału Sprawiedliwości Praw Człowieka w Strasburgu. W dniu 8 lutego 1999 r. Lekarz Orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w S. uznał powoda za częściowo niezdolnego do pracy do lutego 2002 roku. Po około roku od zakończenia zasadniczej służby wojskowej powód podjął pracę. W okresie od 4 października 1999 r. do 13 grudnia 1999 r. powód zatrudniony był w Zakładzie (...) na cały etat, jako kaletnik. Umowa została rozwiązana przez pracodawcę. W okresie od 15 lipca 2002 r. do 9 sierpnia 2002 r. powód zatrudniony był w (...) w pełnym wymiarze, jako pracownik fizyczny. Stosunek pracy ustał w wyniku porozumienia stron. W okresie od 24 września 2007 r. do 16 października 2007 r. powód zatrudniony był w Grupa (...) S.A na cały etat na stanowisku rozbieracz-wykrawacz. Stosunek pracy ustał w wyniku wypowiedzenia umowy z winy pracownika. W okresie od 6 listopada 2007 r. do 25 lutego 2009 r. powód zatrudniony był w (...) Sp. z o.o. na cały etat na stanowisku szlifierz-laminarz. Stosunek pracy ustał w wyniku porozumienia stron. W okresie od 5 lipca 2007 r. do 23 sierpnia 2007 r. powód zatrudniony był w (...) s.c. na 1/2 etatu na stanowisku pracownika ogrodowego. Strony rozwiązały stosunek pracy na mocy porozumienia stron. W okresie od 22 stycznia 2007 r. do 31 marca 2007 r. powód zatrudniony był w (...) na cały etat na stanowisku pracownika magazynowego. Strony rozwiązały stosunek pracy na mocy porozumienia stron. Sąd Okręgowy Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S. w wyroku z dnia 6 maja 2003 roku w sprawie o sygn. akt VII U 5302/01 oddalił odwołanie A. R. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. z dnia 23 lipca 1998 r. w przedmiocie prawa do renty inwalidy wojskowego, albowiem lekarz orzecznik ZUS stwierdził, że rozpoznane schorzenia nie wiążą się z pełnieniem przez powoda służby wojskowej. Sąd Apelacyjny w Szczecinie Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w P. w wyroku z dnia 2 lutego 2005 roku w sprawie o sygn. akt. III AUa 1261/03 utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego, oddalając apelację złożoną przez A. R.. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał, że przeprowadzone w toku postępowania sądowego badania psychiatryczne potwierdzone wynikami badań dwóch biegłych psychologów klinicznych oraz psychologa ZUS, wykluczają u A. R. upośledzenie umysłowe stopnia lekkiego, stwierdzając, że obniżenie sprawności intelektualnej w dolnych granicach ustawowych nie ogranicza powoda do podjęcia pracy zawodowej lub ewentualnie przyuczenia innego zawodu. Ponadto Sąd wywiódł, że biegli nie stwierdzili u powoda choroby psychicznej i wskazali, że prawdopodobnie powodem zwolnienia powoda ze służby wojskowej były zaburzenia adaptacyjne związane trudnościami w przystosowaniu się do warunków panujących w wojsku. Obecnie powód jest zatrudniony, otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 1.940 zł netto. Nadal ma problemy z alkoholem, jednak dobrowolnie zgodził się na leczenie odwykowe. Powód nie jest z nikim związany, nie ma innych osób na utrzymaniu. Uwzględniając powyższe ustalenia faktyczne, Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd I instancji wskazał jako podstawę prawą w zakresie pierwszego z żądań powoda tj. zapłaty zadośćuczynienia w związku z doznaniem uszczerbku na zdrowiu, przepisy art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 445 k.c. Mając na uwadze, iż zdarzenia, w związku z którymi powód wiąże swoje roszczenia miały miejsce w latach 1997-1998 wskazano, że w dniu 1 września 2004 r. weszła w życie ustawa z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2004 r. Nr 162, poz. 1692). Na jej podstawie zmianie uległy zasady odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa. Zmieniona została treść art. 417 k.c. Jednakże zgodnie z art. 5 ustawy nowelizującej, do zdarzeń i stanów prawnych powstałych przed dniem wejścia jej w życie przepisy m.in. art. 417, stosuje się nadal w brzmieniu obowiązującym do dnia wejścia jej w życie. Sąd Okręgowy przytoczył treść art. 417 k.c., w brzmieniu obowiązującym w czasie pełnienia przez powoda służby wojskowej, to jest w 1997-1998, wskazując, że na skutek nowelizacji wskazanego przepisu doszło do rozbieżności w doktrynie w zakresie interpretacji przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa za działanie władzy publicznej. Sąd I instancji przywołał stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, który jako konstytucyjne przesłanki odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej wymienił: wystąpienie szkody, wykonywanie funkcji władzy publicznej, wyrządzenie szkody działaniem organu władzy publicznej (związek przyczynowy), działanie organu władzy publicznej wyrządzające szkodę jest niezgodne z prawem. „Wina funkcjonariusza” nie mieści się w kręgu koniecznych przesłanek odpowiedzialności organów władzy publicznej. Wystarczającą przesłanką pozostaje niezgodność z prawem działania organów władzy publicznej, co oznacza w kategoriach prawa cywilnego związanie odpowiedzialności z przesłanką obiektywną, tj. bezprawnością zachowania sprawcy szkody. Dla klarowności dalszego wywodu Sąd I instancji uściślił, że rolą powoda było wykazanie, że w czasie jego pobytu w Jednostce Wojskowej w S. - doznał on szkody, wyrządzonej przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności (działania bądź zaniechania) oraz adekwatnego związku między szkodą, a działaniem bądź zaniechaniem funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności. Stosownie do treści art. 6 k.c. ciężar wykazania faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Konstrukcja ciężaru dowodu ma na celu ustalenie, po czyjej stronie leży ryzyko poniesienia ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Konsekwencją nie wykazania przez stronę prawdziwości określonych twierdzeń mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy jest niemożność oparcia na nich sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Wskazuje się, iż w świetle art. 6 k.c. rzeczą sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że powód nie zdołał udowodnić przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa, nie wykazał, aby doznał szkody, która pozostawałaby w adekwatnym związku z zachowaniem funkcjonariuszy państwowych. Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe doprowadziło Sąd Okręgowy do wniosku, iż powód nie sprostał powyższemu obowiązkowi, bowiem nie wykazał ani jednej z wyżej wymienionych przesłanek, warunkujących odpowiedzialność Skarbu Państwa. Zdaniem Sądu Okręgowego z materiału dowodowego wynika, że żołnierze odbywający służbę wojskową w tym samym okresie co powód, nie znęcali się nad nim, czy to psychicznie czy to fizycznie. W trakcie przesłuchania na rozprawie w dniu 5 lutego 2021 roku powód zeznał, iż nie znęcano się nad nim fizycznie, lecz psychicznie i miało to polegać na nakazaniu obwąchania stopy innego żołnierza i że zrobił to, bo czuł się zastraszony. Ponadto powód za psychiczne znęcanie uznał, że zawracano się do niego krzykiem, używając wyzwisk, choć konkretnych słów jakie miały paść, nie pamiętał. Ponadto powód zeznał, że się bał, bo usłyszał: „bo cię zajebiemy”. Jak zeznali przesłuchani w sprawie świadkowie odbywanie zasadniczej służby wojskowej w jednostce w S. było zorganizowane w sposób prawidłowy, uniemożliwiający zachowania, które naruszałby porządek prawny. Jednocześnie gro z tych osób zaprzeczyło, aby w latach 1997-1998 w jednostce wojskowej występowało zjawisko „fali”, aby dochodziło do form przemocy, znęcania się, poniżania lub zastraszania. Żołnierze w Jednostce Wojskowej nr (...) byli traktowani w sposób jednakowy, nikt nie zgłaszał skarg w zakresie warunków w jakich odbywała się służba wojskowa. Przesłuchani świadkowie m.in. świadek R. T. oraz P. Jordan wyjaśnili, iż w czasie odbywania służby wojskowej wydawano polecenia posprzątania korytarzy czy pokoi innych żołnierzy, jednak nie wiązało się z tym stosowanie przemocy fizycznej bądź psychicznej. Inni świadkowie - m.in. P. J., D. B. - zwracali uwagę, iż w wojsku dochodziło do zniewag czy wulgaryzmów, jednak nie występowały na szeroką skalę i stanowiły raczej typowe zachowania występujące między mężczyznami. Z kolei świadek K. M. który zeznał, iż w jego ocenie zjawisko fali występowało, jednocześnie podał, iż nie było to znęcanie się, a jedynie dyscyplinowanie mniej posłusznych żołnierzy, co w ocenie tego świadka było zjawiskiem pozytywnym, wychowawczym. Przytoczone przykłady w ocenie Sądu I instancji dowodzą, iż w okresie, gdy powód przebywał w Jednostce Wojskowej nr (...) dochodziło do swoistego rodzaju interakcji w grupie kilkudziesięciu dorosłych mężczyzn, które nie mogą być jednakże uznane jako zjawisko „fali”, czyli stosowaniem przemocy, a nade wszystko, aby powód w związku z tymi zachowaniami doznał jakieś szkody. W ocenie tegoż Sądu rzeczą oczywistą jest, iż w grupie młodych mężczyzn, na dodatek zdanych wyłącznie na swoje wielomiesięczne, nieustanne towarzystwo, będzie dochodzić do różnego rodzaju nerwowych sytuacji, które jednocześnie same przez się nie świadczą o tym, że nad powodem ktoś znęcał się psychicznie czy fizycznie. Podane przez powoda jednostkowe przykłady, w postaci nakazania wąchania stopy innego żołnierza, używania wobec niego wulgarnych słów oraz: „bo cię zajebie”, czy też przywołane jedno zdarzenie, kiedy starsi kaprale schowali go w swoim pokoju, choć w jakim celu nie pamiętał, nie dowodzą zdaniem Sądu I instancji, iż powód w trakcie pobytu w Jednostce Wojskowej nr (...) doznał przemocy psychicznej lub fizycznej. Niewątpliwie nakazanie wąchania czyjejś stopy nie jest rzeczą przyjemną, jednak należy mieć na względzie, iż powód nie był w stanie podać całego kontekstu sytuacyjnego, a z doświadczenia życiowego wynika, iż w ramach „żartów” młodzi chłopcy dokonują różnego rodzaju „wyzwań”. Podkreślenia wymaga, iż powód podał wyłącznie jednorazową tego typu sytuację, co w ocenie Sądu tym bardziej przemawia za tym, iż zdarzenie owo mogło mieć charakter niskiego lotu żartów. W zakresie wyzwisk, czy zwrotu: „bo cię zajebie”, Sąd Okręgowy wskazuje, iż faktem notoryjnym jest, iż młodzi mężczyźni w kontaktach miedzy sobą często używają wulgaryzmów, zwłaszcza pod nieobecność kobiet. Oczywiście takie zachowanie nie może budzić aprobaty Sądu, jednak z faktu, iż w czasie pobytu w Jednostce Wojskowej nr (...) do powoda zwracano się wulgarnie nie stanowi o tym, iż w związku z tym powód doświadczył przemocy psychicznej. Zauważyć należy, iż powód nie był nawet w stanie podać jakie to były wyzwiska. Oczywiście można to tłumaczyć upływem czasu, jednak, jeżeli jest tak jak twierdzi powód, że były one dla niego trudne i bolesne, to niezrozumiałe jest, że ich nie zapamiętał. Zrozumiała jest narracja powoda, iż uciekał z jednostki, bo źle się tam czuł, jednak dyskomfort powoda zawiązany z pobytem w izolacji w określonym, narzuconym porządku, nie oznacza, że powód poddany był opresji psychicznej czy fizycznej. W tym miejscu Sąd pierwszej instancji zauważa, iż jak wynika z dotychczasowego życia zawodowego powoda, jest on osobą, która często zmienia pracę i niezbyt dobrze funkcjonuje w jednym miejscu. Przywołane przez powoda incydentalne zachowania, w postaci nakazu powąchania czyjejś stopy, wulgarnego zwracania się, czy nocnej pobudki, nie mogą w ocenie Sądu rozpoznającego stanowić dowodu na to, iż w czasie pobytu powoda w Jednostce Wojskowej nr (...) w S. był on poddany znęcaniu się psychicznemu czy fizycznemu. W orzecznictwie przyjmuje się, iż ustawowe określenie „znęca się” oznacza działanie albo zaniechanie, polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub dotkliwych cierpień moralnych, powtarzającym się w czasie albo jednorazowym, lecz intensywnym i rozciągniętym w czasie. Przestępstwo znęcania się zachowało w wykładni sądowej swój potoczny sens, odnosząc się do zadawania komuś cierpień (fizycznych lub psychicznych), męczenia, dręczenia, pastwienia się nad kimś. A jednocześnie pojęcie znęcania się w podstawowej postaci, ze swej istoty zakłada powtarzanie przez sprawcę w pewnym przedziale czasu zachowań skierowanych wobec pokrzywdzonego. Zatem, poza szczególnymi przypadkami, dopiero pewna suma tych zachowań decyduje o wyczerpaniu znamion przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. Podsumowując, Sąd Okręgowy wskazuje, iż trudno te pojedyncze przypadki niesympatycznego wobec powoda zachowania ze strony innych żołnierzy uznać za wypełniające definicję znęcania się. Również jak wynika z zeznań powoda uciekł on z jednostki, bo było to łatwe, a nie dlatego że się nad im znęcano. Ucieczek było jak zeznał powód było dwie, a w trakcie jednej sam zadzwonił do żandarmerii podając miejsce pobytu. Sąd dostrzegł, że trudno sobie wyobrazić, że gdyby w jednostce powód doznawał przemocy, dzwoniłby wskazując gdzie przebywa, jednocześnie wiedząc, że trafi z powrotem do tej jednostki. Takie zachowanie byłoby ze wszechmiar niezrozumiałe. Jeśli powód uciekł przed przemocą, to dlaczego miałby dzwonić informując gdzie przebywa i w ten sposób wracać do tego przemocowego miejsca. Sąd ten wskazał, że powód nie musiał dawać innym osobom papierosów, by uniknąć „fali”, o czym zeznawała matka powoda. Przytoczone przez powoda przykłady, które miałyby świadczyć o istniejącej w wojsku „fali” w postaci tego, że słyszał, że jakiś żołnierz połknął tabletki lub że komuś połamano rękę, gdy żołnierze układali się w piramidę, nie stanowią w ocenie Sądu pierwszej instancji dowodu na panującą w jednostce przemoc, abstrahując już od tego, iż nie dotyczą w żaden sposób powoda i przemocy skierowanej wobec jego osoby. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy stwierdził, iż w jednostce wojskowej, w której powód pełnił służbę nie dopuszczono się jakichkolwiek działań, w szczególności takich, które przybrałby formę znęcania się, a które miałaby charakter bezprawny i spowodowałby u powoda powstanie krzywdy w postaci rozstroju zdrowia psychicznego. Powód źródła swojej krzywdy upatrywał również w nienależytym zdiagnozowaniu jego choroby podczas poborowej komisji lekarskiej. Powód podnosił, iż nie zostałby wcielony do wojska, gdyby od razu lekarze zdiagnozowali u niego stan chorobowy. W tym zakresie Sąd Okręgowy podziela stanowisko strony pozwanej, która podnosiła, iż w czasie badania powoda przed komisją lekarską nie doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości. Pozwany zwrócił uwagę na obowiązujące w czasie rekrutacji powoda do wojska przepisy, tj. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5 czerwca 1992 r. w sprawie komisji lekarskich i komisji poborowych, wynagradzania za udział w ich pracy oraz odpłatność za badania specjalistyczne. Zgodnie bowiem z § 9 ust. 2 wskazanego rozporządzenia w skład komisji obowiązkowo wchodził chirurg oraz specjalista chorób wewnętrznych. Z § 11 wskazanego rozporządzenia wynika zaś, iż lekarz psychiatra był wyznaczany jedynie do przeprowadzania badań specjalistycznych, na które poborowi byli kierowani jedynie w uzasadnionych przypadkach. Sąd I instancji uznał, że dowody zaoferowane przez powoda nie wskazują na to, że powód powinien zostać skierowany na badanie specjalistyczne, powód nie wykazał bowiem, aby wobec jego osoby w dacie pracy komisji lekarskiej zachodziła potrzeba wykonania badań psychiatrycznych. Ponadto wskazano, iż powód podnosząc, iż komisja nieprawidłowo oceniała stan jego zdrowia psychicznego, sam nie poinformował lekarzy-członków komisji, że chciałby aby takie badania zostały przeprowadzone. Sąd Okręgowy wskazał również, iż powód nie wykazał istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy jego aktualnych stanem zdrowia, a odbywaniem zasadniczej służby wojskowej. Skoro - jak ustalił Sąd I instancji - w czasie odbywania służby wojskowej przez powoda nie występowało zjawisko „fali”, nie dochodziło do znęcania się psychicznego czy fizycznego nad powodem, to tym samym nie można twierdzić - jak czyni to powód - iż pogorszenie się jego zdrowia psychicznego nastąpiło na skutek znęcania się nad jego osobą. Jednocześnie Sąd ten zwrócił uwagę, iż w orzeczeniu Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej, która stwierdziła, iż powód jest niezdolny trwale do służby wojskowej, wskazano, iż rozpoznane u powoda upośledzenie umysłowe lekkie oraz osobowość nieprawidłowa nie pozostają w związku ze służbą wojską i powstały przed wcieleniem do tej służby. Reasumując tę część rozważań, Sąd Okręgowy stwierdził, iż roszczenie powoda o zapłatę zadośćuczynienia nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na to, iż nie wykazał on spełnienia przesłanek odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa. Powód oprócz roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia wniósł również o przyznanie kwoty w wysokości 480.000 zł tytułem skapitalizowanej renty oraz zasądzenie kwoty w wysokości 2.000 zł miesięcznie tytułem renty na przyszłość. Sąd pierwszej instancji wskazał jako podstawę prawną roszczenia powoda w tym zakresie przepis art. 444 § 2 k.c., uznając, iż roszczenie powoda w tym zakresie nie może być uwzględnione, albowiem postępowanie dowodowe nie dawało podstaw do stwierdzenia, iż wobec powoda dopuszczono się czynu niedozwolonego, który spowodował roztrój jego zdrowia. Zatem brak jest jakiegokolwiek związku pomiędzy pobytem powoda w jednostce wojskowej a wystąpieniem po jego stronie szkody majątkowej w postaci: utraty zdolności do pracy, zwiększenia się jego potrzeb czy zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość. Niezależenie od powyżej przytoczonych argumentów, Sąd Okręgowy wywiódł, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie również z uwagi na podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Zdaniem pozwanego w sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 442 1 § 1 k.c. przewidujący 3-letni termin przedawnienia. W ocenie powoda zaś jego roszczenia nie są przedawnione, bowiem czyny które wywołały jego roztrój zdrowia stanowiły przestępstwo, zatem należy stosować przepis art. 442 k.c. przewidujący 20-letni termin przedawnienia. Ze względu na to, iż zdarzenia, w związku z którymi powód wiąże swoje roszczenia miały miejsce w latach 1997-1998 Sąd Okręgowy przypomniał, iż ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (dz. U. Nr 80, poz. 538) uchyliła art. 442 k.c. oraz dodała art. 442 1 k.c. Zgodnie z art. 2 ustawy nowelizującej z dnia 16 lutego 2007 r., do roszczeń, o których mowa w art. 1, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 1 k.c. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, iż sąd w postępowaniu cywilnym może czynić ustalenia w zakresie stwierdzenia czy określone zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa. Ustalenia wymagało, czy zdarzenia, z którymi powód wiąże odpowiedzialność Skarbu Państwa wypełniały znamiona przestępstwa. Wskazano, iż w sytuacji, gdy wobec sprawcy nie został wydany prawomocny wyrok karny, sąd cywilny powinien samodzielnie rozważyć, czy zachowanie sprawcy szkody spełnia znamiona przestępstwa, stosując przepisy prawa karnego. Sąd I instancji stwierdził, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło Sądowi poczynić ustalenia w zakresie tego, czy wobec powoda, gdy odbywał służbę wojskową dopuszczano się znęcania czy to fizycznego albo psychicznego. Jak już wskazano, dokonując oceny tego materiału, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż wobec powoda nie dopuszczano się zachowań, które wypełniałby znamiona przestępstwa. Same zaś twierdzenia powoda w tym zakresie są dalece niewystraczające i jako takie nie mogą stanowić podstawy do formułowania twierdzeń w zakresie dopuszczenia się wobec niego czynu zabronionego. Wobec powyższego Sąd orzekający stwierdził, iż z uwagi na to, iż zachowanie, z którym powód wiąże odpowiedzialność pozwanego nie stanowiło ani zbrodni, ani występku, to do przedawnienia roszczeń powoda zastosowanie znajdzie 3-letni termin przedawnienia określony w art. 442 § 1 k.c. obowiązujący w czasie zdarzeń, z którymi powód wiąże odpowiedzialność pozwanego. Skoro do wyrządzenia powodowi krzywdy miało dojść w okresie od 12 listopada 1997 r do 26 marca 1998 r., to Sąd przyjął, iż powód już w dniu opuszczenia służby wojskowej miał świadomość krzywdy, której doznał oraz świadomość tego, kto ponosi odpowiedzialność za jej powstanie. Jako dzień, od którego należy liczyć powyższy termin Sąd I instancji przyjął zatem dzień, w którym zostało wydane orzeczenie uznające powoda za osobę niezdolną do pełnienia służby wojskowej, tj. 13 marca 1998 r. Zatem przyjmując wskazany 3-letni termin przedawnienia jego roszczenia wynikające z czynu niedozwolonego przedawniły się w dniu 13 marca 2001 r. Powód pozew w niniejszej sprawie wniósł w dniu 6 listopada 2017 r., zatem stwierdzono, iż podniesiony przez pozwanego zarzut jest uzasadniony. Mając zatem na uwadze powyższe rozważania faktyczne i prawne, Sąd Okręgowy powództwo oddalił, o czym orzekł w pkt. I wyroku. Stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków, jak również zeznań powoda. Oceniając wartość dowodową przedłożonych dokumentów stwierdzono, iż są one wiarygodne i nie budzą wątpliwości, co do ich autentyczności. Nie były również kwestionowane przez żądną ze stron procesu, zatem Sąd I instancji stwierdził, iż są one przydatne do ustalenia stanu faktycznego. W zakresie zeznań świadków Sąd Okręgowy wskazał, iż zostało przesłuchanych ponad 20 świadków, którzy odbywali w tym samym czasie co powód, tj. w latach 1997-1998, zasadniczą służbę wojskową w Jednostce Wojskowej nr (...) w S.. Zeznania świadków pozwoliły temu Sądowi ustalić istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, w szczególności, w jakich warunkach odbywała się zasadnicza służba wojskowa w latach 1997-1998 w jednostce, w której przebywał powód i czy w tym czasie dochodziło do przemocy psychicznej i fizycznej między żołnierzami. Świadkowie nie pamiętali, za wyjątkiem K. S., jednak ich zeznania jako dotyczące okresu, gdy powód pełnił służbę wojskową w Jednostce Wojskowej nr (...) w S., przydatne były dla oceny roszczeń powoda. Sąd I instancji miał na uwadze, iż kilku z przesłuchanych świadków tj. R. C.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.