którą odpowiedzialność (...) spółki akcyjnej w W. nie obejmowała na terenie Niemiec szkód w postaci kradzieży min. sprzętu elektronicznego, w tym telewizorów jeśli postój odbywał się w innym miejscu niż parking strzeżony.
pkt 6 ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU) parking strzeżony to teren ogrodzony, całodobowo dozorowany, oświetlony w porze nocnej, wyposażony w urządzenia blokujące wjazd i wyjazd pojazdu bez zezwolenia osoby dozorującej. Wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela uregulowane zostało w § 6 OWU i dotyczyło szkód powstałych z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, chyba że w razie rażącego niedbalstwa zapłata odszkodowania odpowiadałaby względom słuszności.
3 pkt 7 OWU, o ile zakres ochrony ubezpieczeniowej nie został rozszerzony przez włączenie odpowiednich klauzul stanowiących załącznik do OWU i opłacenie dodatkowej składki, ubezpieczyciel nie odpowiadał za szkody powstałe podczas postoju środka transportu poza parkingami strzeżonymi, z wyjątkiem sytuacji, gdy postój środka transportu wynika z wypadku lub awarii środka transportu uniemożliwiających bezpieczne i zgodne z przepisami kontynuowanie jazdy (lit. a), konieczności udzielenia pomocy ofiarom wypadków drogowych (lit. b), dokonywania formalności celnych lub związanych z przejazdem drogą płatną (lit. c), nagłego zachorowania kierowcy w przypadku, gdy nie ma możliwości kontynuowania jazdy (lit. d), kontroli drogowej przez uprawnione władze (lit. e), nakazu postoju przez uprawnione władze (lit. f).
klauzulą dodatkową nr 7, z zachowaniem pozostałych nie zmienionych tą klauzulą postanowień OWU, strony postanowiły rozszerzyć zakres ubezpieczenia o szkody powstałe podczas postoju środka transportu poza parkingami strzeżonymi w sytuacji braku możliwości pozostawienia środka transportu na parkingu strzeżonym, o ile z umowy przewozu, ze zlecenia przewozowego ani instrukcji przewozu nie wynikałby zakaz parkowania poza parkingami strzeżonymi. Ochrona ubezpieczeniowa na podstawie tej klauzuli udzielona została wyłącznie gdy postój środka transportu odbywa się w obrębie stacji paliw, hotelu, motelu, restauracji w miejscu oświetlonym podczas postoju w porze nocnej oraz w czasie pracy tych instytucji, o ile postój wynika z przepisów o czasie pracy kierowców, tankowania paliwa lub uzupełnienia innych płynów eksploatacyjnych, zaspokajania potrzeb fizjologicznych, spożywania posiłku, braku możliwości przekazania towaru odbiorcy wskutek dotarcia na miejscu rozładunku poza godzinami pracy odbiorcy. Powodowi zależało na tym, aby ubezpieczenie obejmowało szkody powstałe w trakcie postoju na parkingach niestrzeżonych, gdyż w Niemczech jest bardzo mało takich parkingów. Powód czytał umowę i treść klauzuli nr 7 przed zawarciem umowy. W dniu 14 listopada 2016 r. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G. zleciła powodowi transport elektroniki, tj. 515 sztuk telewizorów. Zlecenie zawierało adnotację: towar neutralny elektronika, dostawa bezpośrednia, bez stawania na niestrzeżonych parkingach. Załadunek ustalono na 22 listopada 2016 r. w G. między godziną 12 a 13, a rozładunek 23 listopada 2016 r. o godzinie 11 w O. (Niemcy). W zleceniu transportowym zastrzeżono, że w czasie wykonywania przewozu i postojów zleceniobiorca zobowiązany jest do postoju środka transportu wraz z ładunkiem wyłącznie na parkingu przy całodobowej stacji benzynowej, motelu, hotelu, restauracji, barze, które położone są na trasie przewozu przy drogach o klasie międzynarodowej lub krajowej. Dopuszczono postój w miejscach innych niż wspomniane, w przypadkach takich jak: -gdy wynika to z przepisów prawa (czas pracy kierowców, czas jazdy), -braku możliwości przekazania ładunku odbiorcy na skutek dotarcia na miejsce wyładunku poza godzinami pracy odbiorcy. 22 listopada 2016 r. wystawiono międzynarodowy list przewozowy nr (...), w którym jako nadawca widnieje T. (...). Tego dnia ok. godz. 13:30 w G. nastąpił załadunek towaru. Kierowca L. J. wyjechał w trasę o godz. 18:00. Długość trasy to ok. 460 km. Następnego dnia po rozładunku telewizorów, kierowca miał załadować inny towar przeznaczony do transportu. Kierowca dwukrotnie zatrzymywał się, by spożyć posiłek i zatankować olej napędowy. Po przekroczeniu granicy polsko-niemieckiej i przejechaniu ok. 300 km kierowca rozpoczął poszukiwania miejsca parkingowego. Kierowca zdawał sobie sprawę, że powinien zaparkować na parkingu przy stacji benzynowej lub podobnym. Kierowca zatrzymał się trzy razy na tego typu parkingu, jednak nie mógł tam zaparkować ze względu na brak miejsc. Ze względu na konieczność zrealizowania odpoczynku dobowego ok. godz. 2 w nocy kierowca zaparkował samochód na niestrzeżonym oświetlonym parkingu bez stacji benzynowej (wyłącznie z sanitariatami) w pobliżu autostrady (...) na południe od miasta E. w Niemczech i poszedł spać. Po wstaniu, ok. godz. 9 rano zorientował się, że doszło do kradzieży telewizorów. Zginęło 181 sztuk telewizorów. Ustalono, że wysokość szkody to 75 180 euro, odpowiedzialnością został obarczony przewoźnik. T. (...) potwierdził otrzymanie od ubezpieczyciela kwoty 70 180 euro z tytułu odszkodowania za szkodę w postaci kradzieży telewizorów podczas transportu towaru z Polski do Niemiec i stwierdził, że ubezpieczyciel wstępuje w jego prawa w związku z powstałą szkodą. 23 listopada 2017 r. pierwotny przewoźnik - (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. wniosła do Sądu w E. pozew przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G. o zasądzenie na jej rzecz kwoty równowartości w euro 25 388,68 SDR (specjalnych praw ciągnienia) Międzynarodowego Funduszu Walutowego po kursie z dnia wydania wyroku wraz z odsetkami w wysokości 5% od dnia 26 listopada 2016 r. Sąd w E. uwzględnił pozew zasądzając kwotę 30 307,37 euro wraz z odsetkami w wysokości 5% od 26 listopada 2016 r. Z kolei (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G. wniosła do Sądu w E. pozew przeciwko M. D. oraz (...) spółce akcyjnej w W. o zapłatę kwot: 30 307,37 euro, 3 217,19 euro (odsetki zapłacone na rzecz D.), 4 581,66 euro (koszty zapłacone na rzecz D.) wraz z odsetkami w wysokości dziewięciu punktów procentowych powyżej podstawowej stopy oprocentowania od 9 stycznia 2019 r. od każdej wskazanej kwoty oraz kosztów postępowania. Pozew ten został następnie cofnięty w stosunku do pozwanego (...) spółce akcyjnej w W., z uwagi na zapłatę przez ubezpieczyciela żądanej kwoty, co nastąpiło w dniu 21.02.2019 r. Do Sądu Krajowego w E. został wniesiony pozew przeciwko M. D. złożony przez (...) spółkę akcyjną w W. o zapłatę kwoty 33 524,93 euro wraz z odsetkami w wysokości 5% w stosunku rocznym od dnia złożenia pozwu. Powód zgłosił szkodę pozwanemu ubezpieczycielowi, a w piśmie z 28 listopada 2016 r. ubezpieczyciel poinformował powoda o przyjęciu zgłoszenia roszczenia. Z kolei w piśmie z 30 stycznia 2019 r. poinformował powoda o odmowie przyznania odszkodowania. Ubezpieczyciel wskazał, że ochrona ubezpieczeniowa udzielona jest wyłącznie gdy postój środka transportu odbywa się w obrębie stacji paliw, hotelu, motelu, baru, restauracji w miejscu oświetlonym podczas postoju w porze nocnej oraz w czasie pracy tych instytucji, tymczasem parking, na który zaparkowany został pojazd, w którym znajdowały się telewizory, gdzie doszło do kradzieży nie spełniał wspomnianych wymogów. Powód następnego dnia odwołał się od tej decyzji, jednak ubezpieczyciel podtrzymał swoje stanowisko. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za nieuzasadnione co do wszystkich trzech żądań. Sąd ten przyznał fakt obowiązywania umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej powoda za szkody powstałe z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania usług przewozowych. Wskazał w związku z tym na art. 805 § 1 k.c., określający definicję umowy ubezpieczenia, a także art. 822 k.c. w sprawie charakterystyki zobowiązania ubezpieczyciela. Stwierdził ten Sąd, że fakt szkody w przewozie nie budził wątpliwości – wynikał ponad wszelką wątpliwość z zeznań świadków, powoda, ale przede wszystkim z wyroku sądu niemieckiego, który stanowi dokument urzędowy (art. 244 k.p.c.), a do tej szkody poprzez kradzież telewizorów. Wskazał, że odpowiedzialność powoda za utratę towaru w trakcie przewozu wobec zleceniodawcy ( spółka (...)) wynika z art. 17 Konwencji CMR, jako że przewóz odbywał się na trasie Polska - Niemcy. Wartość skradzionego towaru, z ograniczeniem wynikającym z Konwencji CMR, również wynika z powołanego wyroku sądu niemieckiego. Kwotę zasądzenie należy więc uznać za wartość towaru skradzionego w miejscu i okresie przyjęcia do przewozu (art. 23 ust 1 Konwencji), z ograniczeniem wskazanym w art. 23 ust. 3 (odszkodowanie nie może jednak przekraczać 8,33 jednostki rozrachunkowej za 1 kilogram brakującej wagi brutto). Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności zauważył, że ubezpieczyciel odpowiada w granicach odpowiedzialności ubezpieczonego, jednakże powód nie naprawił szkody swojemu zleceniodawcy (ani jego ubezpieczycielowi, który wstąpił w prawa poszkodowanego na mocy art. 828 § 1 k.c.), skoro bezspornym jest także i to, że spółka (...) (obecnie (...)) zapłaciła odszkodowanie na rzecz spółki (...). W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał, że powodowi nie przysługuje legitymacja do żądania zapłaty odszkodowania na swoją rzecz. Powołując się na orzecznictwo i doktrynę Sąd ten stwierdził, że z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej prawo do odszkodowania ma poszkodowany, a ubezpieczony tylko wówczas, gdy sam naprawił wyrządzoną szkodę. Co do żądania zasądzenia odszkodowania na rzecz spółki (...) (ubezpieczyciel zleceniodawcy powoda, spółki (...), który pokrył szkodę wyrządzoną tej spółce) Sąd Okręgowy zauważył, że legitymacja ubezpieczonego do formułowania takiego żądania jest w doktrynie i orzecznictwie sporna. Opowiedział się za przyznaniem ubezpieczonemu w ubezpieczeniu OC własnego roszczenia o spełnienie świadczenia w stosunku do ubezpieczyciela z uwagi na interes, jaki ma ubezpieczony w tym, aby ubezpieczyciel zaspokoił poszkodowanego. Wprawdzie ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej ma w dużej mierze służyć ochronie interesów osób trzecich zagrożonych wyrządzeniem im szkody przez ubezpieczającego lub ubezpieczonego, to jednak przedmiotem ubezpieczenia jest interes majątkowy ubezpieczającego lub ubezpieczonego polegający na uniknięciu uszczerbku spowodowanego koniecznością wypłat odszkodowania. Interes ten nie jest w pełni chroniony wówczas, gdy ubezpieczonemu nakazuje się najpierw samodzielnie zapłacić odszkodowanie na rzecz poszkodowanego i czyni się z tego warunek dochodzenia roszczenia na własną rzecz. Skonstatował, że roszczenie o wykonanie umowy ubezpieczenia OC
jej treścią, tj. o zapłatę do rąk poszkodowanego, należy wywieść wprost z art. 354 § 1 k.c. Stwierdził dalej, że przyznanie powodowi legitymacji czynnej w zakresie pierwszego żądania ewentualnego nie oznacza jednak zdaniem sądu I instancji zasadności tego żądania. Wskazał, że ubezpieczyciel odpowiada w granicach odpowiedzialności sprawcy szkody, niemniej jednak z ograniczeniami wynikającymi z treści umowy ubezpieczenia. W niniejszej sprawie pozwany podnosił, że powód nie dochował wymogów opisanych w klauzuli nr 7, wobec czego nie zachodzi przypadek rozszerzenia odpowiedzialności ubezpieczyciela na szkody wynikłe w trakcie postoju na parkingu niestrzeżonym. Zdaniem Sądu Okręgowego zarzut ten okazał się uzasadniony, bowiem z treści umowy ubezpieczenia oraz OWU wynika, że ubezpieczyciel odpowiada za szkody kradzieżowe wyłącznie wówczas, gdy postój pojazdu odbywa się na parkingu strzeżonym lub (
klauzulą nr 7) określonym rodzaju parkingu niestrzeżonego. Zdaniem tego Sądu bezspornym jest, że kradzież nastąpiła na postoju na parkingu innym niż strzeżony lub opisany w klauzuli nr
pkt 6 OWU parking strzeżony to teren ogrodzony, całodobowo dozorowany, oświetlony w porze nocnej, wyposażony w urządzenia blokujące wjazd i wyjazd pojazdu bez zezwolenia osoby dozorującej. Parkingi opisane w klauzuli nr 7 są natomiast parkingami ogólnodostępnymi, nieogrodzonymi i bez urządzeń blokujących wjazd i wyjazd. Zeznania powoda, jakoby utożsamiał on parkingi opisane w klauzuli nr 7 z parkingami strzeżonymi są w ocenie Sądu Okręgowego wyłącznie efektem określonej taktyki procesowej, mającej stworzyć wrażenie, że ubezpieczyciel nieuczciwie czy też w sposób wprowadzający w błąd sformułował warunki rozszerzenia swojej odpowiedzialności. Zdaniem Sądu Okręgowego bez znaczenia są też twierdzenia i dowody zmierzające do ustalenia, że także na parkingach strzeżonych zdarzają się kradzieże. Jest to oczywiste, niemniej jednak w ocenie sądu I instancji ubezpieczycielowi należy przyznać prawo do formułowania w umowie takich oczekiwań, których dochowanie zmniejsza ryzyko wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego. Jednym z takich warunków jest oczekiwanie, że w trakcie przewozu przewoźnik nie będzie stawał na parkingach, które ze względu na brak rozbudowanej infrastruktury są znacznie mniej uczęszczane od parkingów przy stacjach, motelach i innych obiektach gwarantujących duży ruch podróżnych, a więc przynajmniej potencjalnie zmniejszających ryzyko kradzieży. Sąd Okręgowy nie podzielił też przekonania powoda i jego pracowników, że zlecenia nie można było wykonać bez dobowej pauzy kierowcy. Zauważył, że miejsce rozładunku odległe było o 450 km od miejsca załadunku, tym samym w jego ocenie wystarczyło po załadunku pojazdu odstawić go na parking strzeżony, a w trasę wysłać kierowcę, który dopiero zaczynałby dobowy czas pracy – o godzinie odpowiednio dostosowanej do czasu rozładunku w Niemczech. Sąd Okręgowy zauważył przy tym, że wybór takiego wariantu postępowania, że kierowca wyjeżdża od razu i odbywa dobową pauzę w Niemczech tuż przed miejscem rozładunku był, jak wynika z zeznań powoda, podyktowany dążeniem do optymalizacji ekonomicznej transportu, tak, aby kierowca po rozładunku mógł podjąć kolejny ładunek bez ograniczeń związanych z czasem pracy, niemniej jednak w ocenie sądu I instancji powód, będąc profesjonalistą i jednocześnie wiedząc, że przewożony będzie ładunek szczególnie narażony na kradzież, miał możliwość uniknięcia konieczności odbycia dobowej pauzy na parkingach przy autostradzie, zwłaszcza jeśli wiedział, że parkingi przy stacjach czy motelach bywają zatłoczone i może być problem ze znalezieniem tam miejsca. To powód (czy też jego spedytor) zaplanował swojemu kierowcy taki, a nie inny, sposób dysponowania czasem pracy, trasa natomiast nie była tak długa, by nie można było zaplanować tego w inny sposób. W ocenie Sądu Okręgowego wątpliwe jest zatem zrealizowanie przesłanki, na którą powołuje się powód, że konieczność postoju poza parkingiem strzeżonym wynikała z czasu pracy kierowcy, skoro także wedle treści zlecenia postój poza parkingami oświetlonymi przy uczęszczanych obiektach był dopuszczalny tylko wyjątkowo. Reasumując, Sąd Okręgowy uznał, że powód nie może skutecznie domagać się zasądzenia odszkodowania z umowy ubezpieczenia OC, gdyż nie dochował opisanych w nim przesłanek, warunkujących rozszerzenie odpowiedzialności ubezpieczyciela na wypadek taki, jak w niniejszej sprawie. Kierowca powoda nie zaparkował pojazdu ani na parkingu o jaki mowa w § 4 pkt 6 OWU, ani też na parkingu, o jakim mowa w klauzuli nr 7. Tym samym do powstania szkody doszło z powodu rażącego niedbalstwa w rozumieniu § 6 ust. 1 pkt 1 OWU, co wyłącza odpowiedzialność strony pozwanej za powstałą szkodę z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że za rażące niedbalstwo należy uznać działanie odpowiadające kwalifikowanej postaci braku należytej staranności i jest to kwalifikowana postać winy nieumyślnej. Oznacza zatem wyższy jej stopień niż w przypadku zwykłego niedbalstwa, leżący już bardzo blisko winy umyślnej, co w sprawie miało miejsce. Można je przypisać w wypadku nieprzewidywania szkody jako skutku m.in. zaniechania ubezpieczającego, o ile doszło do przekroczenia podstawowych elementarnych zasad staranności. Stopień naganności zachowania, kwalifikowanego jako rażące niedbalstwo, wyznaczają okoliczności konkretnego stanu faktycznego. Obowiązek uruchomienia w takich okolicznościach wyższych aktów staranności (wynikających z umowy) musi więc być oceniany jako mieszczący się w regułach przewidywalności. W ocenie Sądu Okręgowego, skoro strony w zawartej umowie ubezpieczenia w sposób szczegółowy określiły, gdzie może być parkowany pojazd z towarem, a z materiału dowodowego wynika, że warunki te nie zostały dochowane, gdyż pojazd pozostawiony został na parkingu nie odpowiadającym warunkom zawartej umowy, to powód musiał liczyć się z tym, że w razie kradzieży towaru, nie uzyska od pozwanej związanego z tym odszkodowania. Przesądziło to o oddaleniu obu powództw ewentualnych, ponadto co do drugiego z nich Sąd Okręgowy wskazał dodatkowo, że spółka (...) nie jest już uprawniona do otrzymania odszkodowania, skoro jej szkoda została pokryta przez (...), który z kolei, z mocy art. 828 k.c., jest uprawniony do otrzymania odszkodowania. Jest to dodatkowy argument za oddaleniem żądania sformułowanego jako drugie żądanie ewentualne. Sąd Okręgowy nadto wskazał, że odpowiedzialność powoda wobec jego zleceniodawcy ogranicza się do szkód wyrządzonych nienależytym wykonaniem przewozu. To oznacza, że ewentualna kwota, której zasądzenia powód mógłby się domagać, to 30 307,37 euro (kwota wynikająca z wyroku Sądu w E.), pomniejszona o 200 euro – franszyzę redukcyjną z umowy ubezpieczenia. Pozostałe kwoty, jak wynika z pozwu złożonego przez spółkę (...), to odsetki za opóźnienie i koszty procesu, a więc koszty wygenerowane zaniechaniami tej spółki w spełnieniu swego obowiązku odszkodowawczego wobec swego zleceniodawcy; nie jest to więc uszczerbek, za który odpowiedzialność ponosi powód, tym samym nie odpowiada za niego także ubezpieczyciel w ramach ubezpieczenia OC Na zakończenie Sąd Okręgowy odniósł się do twierdzenia powoda, że za uwzględnieniem powództwa przemawiają względy słuszności. Sąd ten zauważył, że podnoszone przez powoda argumenty, dotyczące pozycji ubezpieczyciela, czy też ogólnej tendencji, by nie płacić odszkodowań mimo zaistnienia wypadków ubezpieczeniowych, nie są przekonujące. Podkreślił, że każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie, a nie w oparciu o ogólny model postępowania ubezpieczycieli, w niniejszej zaś sprawie doszło do zignorowania zapisów umownych, mimo że zarówno spedytor, jak i powód znali treść umowy ubezpieczenia i zlecenia przewozu oraz wiedzieli, że chodzi o towar szczególnie narażony na kradzież. Decyzja o takiej, a nie innej organizacji przewozu, była wynikiem rachunku ekonomicznego. Nie byłoby więc sprawiedliwe uznanie, że powód ma prawo postępować wbrew umowie, gdy ma w tym interes ekonomiczny, a za skutki takiego postępowania odpowiedzialność będzie ponosił ubezpieczyciel. O kosztach procesu orzeczono
art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zasądzając na rzecz strony pozwanej równowartość wynagrodzenia pełnomocnika (5400 zł) z opłatą skarbową od pełnomocnictwa (17 zł). Powód wniósł apelację od powyższego wyroku zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzucił: 1. Obrazę art. 65 k.c. w zw. z Klauzulą nr 7 Załącznika do OWU Odpowiedzialności Cywilnej Przewoźnika Drogowego w Ruchu Międzynarodowym, poprzez przyjęcie, iż wolą stron w niniejszej sprawie było rozszerzenie ochrony ubezpieczeniowej umożliwiającej parkowanie pojazdu z załadunkiem wyłącznie w obrębie stacji paliw, hotelu, motelu, baru, restauracji w miejscu oświetlonym podczas postoju nocą oraz w czasie pracy tych instytucji, pomimo tego, iż z zeznań powoda wprost wynika, iż mając świadomość tego, jak wygląda infrastruktura przy autostradach w Niemczech, udał się do brokera, aby objąć ochroną sytuacje, w których z uwagi na brak parkingu lub miejsca parkingowego na parkingu strzeżonym, kierowca będzie zmuszony zaparkować na parkingu niestrzeżonym przy autostradzie. 2. Naruszenie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 822 § 2 k.c. z treścią klauzuli postojowej zawartej w polisie poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym sprawy i dokonanie błędnej wykładni wiążącej strony umowy ubezpieczenia OC przewoźnika drogowego polegające na przyjęciu, że zachowanie ubezpieczonego, który z uwagi na brak odpowiednich parkingów uznanych przez pozwanego za strzeżone a także brak miejsc w obrębie parkingów przy stacjach benzynowych oraz hotelach zaparkował na parkingu niestrzeżonym które to zachowanie zdaniem pozwanego jest niezgodne z klauzulą postojową zawartą w polisie oraz z treścią OWU polisy, podczas gdy treść tej klauzuli należ interpretować w ten sposób, że zachowanie polegające na zaparkowaniu pojazdu na parkingu innym niż strzeżony wskazanym w treści § 4 pkt 6 OWU korzysta z ochrony ubezpieczeniowej na podstawie klauzuli postojowej nr 7, którą powód włączył do polisy ubezpieczeniowej, uiszczając z tego tytułu dodatkową składkę na rzecz pozwanego. 3. Naruszenie art. 827 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, iż w niniejszej sprawie działanie powoda miało charakter rażącego niedbalstwa a w związku z tym nie zachodzą szczególne względy uzasadniające wypłatę odszkodowania, podczas gdy z okoliczności niniejszej sprawy wprost wynika, że kierowca trzykrotnie poszukiwał miejsca parkingowego w obrębie stacji benzynowej / hotelu, gdzie teren objęty jest monitoringiem, zaś w wyniku braku miejsc a także w wyniku prośby policji musiał opuścić miejsce w którym zaparkował na ostatnim dostępnym parkingu w obrębie stacji benzynowej, przy czym mając na uwadze dopuszczalny czas pracy kierowcy w danym dniu kierowca obowiązany był do odbycia pauzy, którą to pauzę odbył na parkingu oświetlonym, zlokalizowanym przy trasie, a także wyposażonym w infrastrukturę sanitarną, co niewątpliwie nie wskazuje na działanie noszące miano rażącego niedbalstwa, a zatem wypłata odszkodowania odpowiada także względom słuszności. 4. Naruszenie art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, celem określenia, czy postój pojazdy był konieczny z uwagi na koniec czasu pracy kierowcy a także ustalenia, czy kierowca na podstawie czasu pracy mógł dalej poszukiwać miejsca parkingowego zlokalizowanego w obrębie stacji paliw a także ustalenie w jakiej częstotliwości ww. obiekty występowały na trasie którą pokonywał kierowca oraz ustalenie czy kierowca mógłby dojechać do kolejnej stacji paliw nie przekraczając maksymalnego dopuszczalnego czasu pracy kierowcy do którego to ustalenia niezbędnym jest posiadanie wiadomości specjalnych, a następnie oparcie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie wyłącznie na wydrukach tachometru a także na zeznaniach kierowcy, co doprowadziło do wydania skarżonego wyroku. 5. Naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez:
którą odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela co do zasady nie obejmowała na terenie Niemiec szkód w postaci kradzieży min. sprzętu elektronicznego, w tym telewizorów, jeśli postój odbywał się w innym miejscu niż parking strzeżony. Z powyższego wynika, że zasadą u ubezpieczyciela jest, że ochroną objęte są jedynie postoje na parkingach strzeżonych. Wprowadzając klauzulę dodatkową niewątpliwie rozszerzono odpowiedzialność ubezpieczyciela z korzyścią dla powoda, gdyż ochroną zostały objęte również niektóre parkingi niespełniające wymagań uznania ich za parkingi strzeżone w rozumieniu umowy ubezpieczeniowej. Sąd Apelacyjny podzielił również argumentację Sądu Okręgowego, że wprowadzenie do umowy ubezpieczenia tego typu ograniczenia możliwości parkowania poza parkingami strzeżonymi do wskazania konkretnych miejsc, które będą również objęte ochroną ubezpieczeniową, nie może być uznane za naruszające istotę stosunku ubezpieczenia (art. 353 1 k.c.). Wbrew argumentacji powoda nie doszło do sytuacji zastosowania przez ubezpieczyciela kryteriów, które skutkowały niemożnością wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego. Przyjęte warunki ubezpieczeniowe niewątpliwie prowadzą do ograniczenia ryzyka wystąpienia takiego wypadku, niemniej jednak ubezpieczycielowi należy przyznać prawo do formułowania w umowie takich oczekiwań, których dochowanie zmniejsza ryzyko wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego. Reasumując, Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu I instancji, że w analizowanym przypadku powód nie może skutecznie domagać się zasądzenia odszkodowania z umowy ubezpieczenia OC, gdyż nie dochował opisanych w niej przesłanek warunkujących powstanie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Kierowca powoda nie zaparkował pojazdu ani na parkingu o jakim mowa w § 4 pkt 6 OWU, ani też na parkingu, o jakim mowa w klauzuli nr 7. W konsekwencji do zdarzenia doszło w miejscu nie objętym ochroną ubezpieczeniową wynikającą z łączącej strony umowy. Warto dodatkowo zwrócić uwagę, że w § 6 ust. 3 pkt 7 OWU wskazano, że o ile zakres ochrony ubezpieczeniowej nie został rozszerzony przez włączenie odpowiednich klauzul dodatkowych, ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody powstałe podczas postoju środka transportu poza parkingiem strzeżonym, z wyjątkiem sytuacji, gdy postój taki wynika z wypadku lub awarii środka transportu, uniemożliwiających bezpieczne i zgodne z przepisami kontynuowanie jazdy (lit. a), konieczności udzielenia pomocy ofiarom wypadków drogowych (lit. b), dokonywania formalności celnych lub związanych z przejazdem drogą płatną (lit. c), nagłego zachorowania kierowcy w przypadku, gdy nie ma możliwości kontynuowania jazdy (lit. d), kontroli drogowej przez uprawnione władze (lit. e), nakazu postoju przez uprawnione władze (lit. f). W okolicznościach niniejszej sprawie nie wystąpiła żadna z wymienionych sytuacji. Za zasądzeniem odszkodowania nie przemawiały również zasady słuszności.
1 pkt 1 OWU ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody powstałe z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, chyba że w razie rażącego niedbalstwa zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności. W analizowanym przypadku niewątpliwie wystąpił przypadek rażącego niedbalstwa. Skoro strony w zawartej umowie ubezpieczenia w sposób szczegółowy określiły, gdzie może być parkowany pojazd z towarem, a z materiału dowodowego wynika, że warunki te nie zostały dochowane, to powód musiał liczyć się z tym, że w razie kradzieży towaru nie uzyska od pozwanego odszkodowania. W niniejszej sprawie doszło do zignorowania przez powoda postanowień umownych, mimo że oczywistym było, że chodzi o towar szczególnie narażony na kradzież. Oceny powyższej nie zmienia to, że kierowca powoda trzykrotnie poszukiwał miejsca parkingowego w obrębie stacji benzynowej/hotelu, gdzie teren objęty jest monitoringiem i jedynie z uwagi na brak miejsc postojowych na takich parkingach oraz z uwagi na konieczność odbycia pauzy związanej z dopuszczalnym czasem pracy kierowcy w danym dniu, ostatecznie zmuszony był do zaparkowania na innym parkingu. Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela argumentację Sądu Okręgowego, bez konieczności jej ponownego szczegółowego przytaczania, że w okolicznościach wykonywanego przewozu istniała możliwość uniknięcia konieczności odbycia przez kierowcę dobowej pauzy na parkingach przy autostradzie. Za trafnością wywodu Sądu Okręgowego w powyższej kwestii przemawia także przyznanie przez powoda, że na terenie Niemiec parkingi strzeżone określone w OWU praktycznie nie występują, natomiast parkingi w obrębie motelu, hotelu czy stacji benzynowej także mają ograniczoną powierzchnię i ilość dostępnych miejsc. Wobec tego okoliczności te powód winien i mógł wziąć pod uwagę planując przewóz towaru niewątpliwie narażonego na zwiększoną możliwość kradzieży. W kontekście powyższego bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem określenia, czy postój pojazdy był konieczny z uwagi na koniec czasu pracy kierowcy, a także ustalenia, czy kierowca na podstawie czasu pracy mógł dalej poszukiwać miejsca parkingowego zlokalizowanego w obrębie stacji paliw a także ustalenia, w jakiej częstotliwości ww. obiekty występowały na trasie, którą pokonywał kierowca oraz ustalenia, czy kierowca mógłby dojechać do kolejnej stacji paliw, nie przekraczając maksymalnego dopuszczalnego czasu pracy kierowcy. Nietrafne jest założenie, że w okolicznościach przewozu na podstawie zlecenia przyjętego przez powoda, nie istniała możliwość uniknięcia konieczności postoju w celu noclegu kierowcy. Reasumując, zaskarżony wyrok odpowiada prawu, to zaś uzasadnia oddalenie apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym należało orzec kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy (art. 98 § 1 k.c.), uwzględniając też normy art. 108 § 1 k.p.c., art. 98 § 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. Koszty pozwanego ograniczają się do wynagrodzenia pełnomocnika procesowego pozwanego, ustalonego na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Krzysztof Górski Leon Miroszewski Dorota Gamrat-Kubeczak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.