Należy zaznaczyć, że zawarty w pozwie wniosek o przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda nie jest wnioskiem o przeprowadzenie rozprawy, o którym stanowi art.
( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. akt VI ACa 772/08). Nie można też było takiego wniosku wywodzić z żądania przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka i przesłuchania stron, gdyż ocena zasadności a tym samym dopuszczenia takiego dowodu należy do Sądu, zaś od reprezentujących strony zawodowych pełnomocników należało oczekiwać jednoznacznego formułowania wniosków procesowych, zwłaszcza wobec możliwości odebrania takich zeznań na piśmie (art. 271 1 k.p.c.; art. 271 1 k.p.c. w zw. z art. 304 zd. 3 k.p.c.). Stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd ustalił na podstawie powołanych przez obie strony dowodów z dokumentów – prawdziwości i rzetelności których żadna z nich nie zaprzeczyła, co pozwalało uznać je za właściwe i miarodajne źródło informacji o stanie faktycznym sprawy. Nadto przeprowadzono dowód z przesłuchania stron ograniczając go do przesłuchania powoda (art. 304 § 1 k.p.c.), które okazały się zasadniczo spójne wewnętrznie jak i z pozostałym materiałem dowodowym . Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 k.p.c. Sąd pominął dowód z zeznań świadka zgłoszony sprzeciwie od nakazu zapłaty, gdyż pozwany nie wskazał ani danych osobowych i adresowych świadka ani faktów, które miały zostać dowodem tym wykazane, jak również nie uzupełnił tych danych mimo wezwania. Jako nieprzydatny pominięto dowód z przesłuchania pozwanego, uznając że osoby uprawnione do jego reprezentowania nie posiadają wiedzy o konkretnych przypadkach dotyczących zawarcia i wykonania umowy ubezpieczenia (art. 235 2 § 1 pkt 3 i 5 k.p.c.). W oparciu o przeprowadzone dowody Sąd ustalił istotne okoliczności sprawy obejmujące fakt zawarcia między stronami umowy ubezpieczenia i jej warunki oraz fakt zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem, a także przebieg postępowania likwidacyjnego. Samo istnienie między stronami stosunku obligacyjnego nie było sporne. Zgodnie z art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie: przy ubezpieczeniu majątkowym – określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. W oparciu o powołany przepis oraz umowę z dnia 24 września 2018r. strony zawarły umowę ubezpieczenia mienia powoda od rożnego rodzaju ryzyk, w tym kradzieży z włamaniem. Nie było przy tym między nimi sporu co do zakresu ubezpieczenia jak i jego przedmiotu, obejmującego lokal położny w D. przy ul. (...) wraz ze znajdującymi się w nim ruchomościami. Niespornym także pozostawało, że w okresie ubezpieczenia doszło do objętego nim zdarzenia w postaci kradzieży ruchomości z garażu znajdującego się w obrębie w/w nieruchomości, skutkiem czego skradzione zostały ruchomości powoda, wchodzące w skład jego przedsiębiorstwa. Spór obejmował zasadność roszczenia odszkodowawczego powoda, z uwagi na niespełnienie przez niego wymogów minimalnych zabezpieczenia mienia od kradzieży z włamaniem, określonych w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Stosownie do § 32 ust. 2 pkt 3 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, minimalne zabezpieczenia mienia od kradzieży z włamaniem wymagały aby drzwi zewnętrzne prowadzące do budynku były zamykane na: dwa zamki lub kłódki umieszczone na oddzielnych skoblach lub jeden atestowany zamek wielopunktowego ryglowania lub pojedynczy zamek lub kłódkę, jeśli ustanowiono stały dozór lub zainstalowano alarm. Bezspornym pozostaje, że drzwi do garażu powoda, z którego dokonano kradzieży mienia powoda, nie spełniały wprost w/w kryteriów. Mianowicie nie były zabezpieczone alarmem i nie miały zamontowanych dwóch zamków lub kłódek umieszczonych na oddzielnych skoblach lub jednego atestowanego zamka wielopunktowego ryglowania. Zamiast tego, dostęp do garażu zapieczony był drzwiami zamykanymi na jedną kłódkę na skoblu oraz znajdującą się za nimi kratą zamkniętą na jedną kłódkę. Niemniej, zgodnie z art. 807 § 1 k.c., postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia lub postanowienia umowy ubezpieczenia sprzeczne z przepisami niniejszego tytułu są nieważne, chyba że dalsze przepisy przewidują wyjątki. Rozważenia wymagało zatem, czy taki sposób zabezpieczenia czynił zadość wymogom Ogólnych Warunków Ubezpieczenia w zakresie skutki jaki miał się wiązać z uzyskaniem minimalnego zabezpieczenia mienia przed kradzieżą z włamaniem. Co do zasady, nie jest sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego regulującymi umowę ubezpieczenia postanowienie ogólnych warunków ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem, nakładające na ubezpieczającego obowiązek zachowania rozsądnych środków ostrożności przy zabezpieczeniu mienia, których niedopełnienie uprawnia ubezpieczyciela do odmowy wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego w całości lub części, jeśli niedopełnienie tych obowiązków miało wpływ na powstanie szkody albo jej rozmiar ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 1983r., sygn. akt I CR 189/83; J. Gudowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II, Lex). Niemniej należy pamiętać, że stawiane przez Ogólne Warunki Ubezpieczenia wymogi co do określonego zabezpieczenia mienia muszą być celowe, a ich nieseplenienie nie musi zawsze oznaczać wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 8 grudnia 2017r., sygn. akt I ACa 738/17). W ocenie Sądu, w realiach niniejszej sprawy stawiane w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia warunki minimalnego zabezpieczenia mienia nie mogą być uznane za nieważne. Ubezpieczyciel może bowiem oczekiwać, że ubezpieczony będzie podejmował określone czynność w celu zminimalizowania ryzyka zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bezspornie, w niniejszej sprawie warunki te nie zostały dochowane. Zastosowane przez powoda zabezpieczenie nie odpowiadało bowiem minimalnych wymogom zabezpieczenia mienia. Warto zauważyć, że w § 32 ust. 2 pkt 9 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia przewidziano odrębne od określonych w § 32 ust. 2 pkt 3 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia wymogi w przypadku stosowania krat zabezpieczających – mianowicie winny one być skonstruowane i tak założone, aby przedostanie się do wnętrza nie było możliwe bez użycia siły i narzędzi. Prowadzi to do wniosku, że zamontowanie i zabezpieczenie kraty zamykanej na kłódkę tuż za drzwiami wejściowymi zamykanymi na jedną kłódkę nie może być uznane za równoznaczne z zastosowaniem dwóch zamków lub kłódek w tych drzwiach – a tym samym spełnię wymogów określonych w § 32 ust. 2 pkt 3 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. W konsekwencji pozwany mógł podjąć próbę uchylenia się od odpowiedzialności w oparciu o postawienia § 7 ust. 2 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. W tym zakresie jednak należy jednak mieć na uwadze, że uprawnienie to przysługiwało pozwanemu o ile uchybienie przez powoda wymogom zastosowania minimalnych zabezpieczeń mienia było przyczyną zaistnienia szkody. Ciężar wykazania tej okoliczności obciążał pozwanego (art. 6 k.c.). Tymczasem pozwany w sprzeciwie od nakazu zapłaty powoływał się jedynie na uchybienie wymogom z § 32 ust. 2 pkt 3 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Należy pamiętać, że zabezpieczenia mienia przed kradzieżą nie ma na celu wykluczenie a jedynie zminimalizowanie ryzyka zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Gdyby bowiem miało ono zdarzenie to wykluczać, to zawarcie umowy ubezpieczenia okazywałoby się tyle zbędne, co niedopuszczalne (art. 806 § 1 k.c.). Rzeczą pozwanego był zatem wykazanie, a przynajmniej wyargumentowanie, że gdyby powód zastosował minimalne zabezpieczenie mienia przed kradzieżą z włamaniem zgodnie z § 31 ust 2 pkt 3 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, do zdarzenia z dnia 21/22 lipca 2019r. by nie doszło. Tego rodzaju inicjatywy procesowej pozwany nie przedsięwziął. Jednocześnie nie sposób przyjąć za pewne także w ramach stosowania domniemań faktycznych, że do włamania do garażu powoda nie doszłoby, gdyby na drzwiach wejściowych zamontowane były dwa zamki lub dwie kłódki. Podobnie jak przy ustalaniu adekwatnego związku przyczynowego miedzy zdarzeniem sprawczym a szkodą, w w/w przypadku pozwany musiałby przeprowadzić skuteczny test warunku sine qua non. Tymczasem w przypadku zdarzenia z dnia 21/22 lipca 2019r., dostęp do garażu powoda uzyskano przecinając kłódkę zamontowaną na drzwiach. Nie wydaje się logicznie usprawiedliwione założenie, że gdyby na drzwiach tych zamontowane były dwie kłódki, do sprawcy włamania odstąpiliby od próby ich sforsowania. Przeciwnie – za logicznie uzasadnione należy uznać, że przecięliby obie kłódki uzyskując dostęp do garażu mimo spełnienia wymogów minimalnych zabezpieczenia mienia. W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że pozwany nie zdołał skutecznie uchylić się od odpowiedzialności obciążającej go jako ubezpieczyciela, na podstawie łączącej strony umowy ubezpieczenia. Czyniło to roszczenie powoda usprawiedliwionym co do zasady. Sporną pozostawała także wysokość ewentualnego odszkodowania. W niniejszej sprawie powód dochodził jedynie równowartości skradzionego sprzętu, co wynika z zestawienia dochodzonej kwoty z deklarowanymi na potrzeby raportu z likwidacji szkody kosztem jego zakupu netto. Należne powodowi odszkodowanie – stosownie do § 31 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia – winno odpowiadać jego cenie zakupu pomniejszonej o zużycie techniczne. W tym miejscu należy wskazać, że przyjęta w umowie ubezpieczenia dla określenia sumy ubezpieczenia wartość księgowa brutto, odnosiła się jedynie do tej kwestii (sumy ubezpieczenia – § 29 ust. 5 pkt 1 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia) a nie sposobu kalkulacji odszkodowania. Pozwany w postępowaniu likwidacyjnym ustalił wartość skradzionego sprzętu na kwotę 30.606,44 zł, uwzględniając stopień jego zużycia. Sam fakt zużycia sprzętu potwierdził również zeznania powoda. Sprzęt ten stanowił składnik przedsiębiorstwa powoda, był wykorzystywany przy prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i został zakupiony do 2 lat przed zdarzeniem z dnia 21/22 lipca 2019r. Powód, formułując roszczenie, odwoływał się do ceny zakupu sprzętu. Mając na względzie w/w umowne warunki ustalania wysokości odszkodowania i brak inicjatywy powoda, mającej na celu obalenie prawidłowości przyjętego przez pozwanego zużycia technicznego, należało uznać, że przysługujące powodowi odszkodowanie winno zamykać się kwotą 30.606,44 zł. Kwota ta odpowiada wartości szkody netto, zważywszy, że skradziony sprzęt wchodził w skład przedsiębiorstwa powoda, powód jest podatnikiem podatku od towarów i usług VAT, oraz odliczył podatek zapłacony przy zakupie w/w sprzętu od podatku należnego. Od zasądzonych kwot przysługiwały powodowi także odsetki za opóźnienie zgodnie z art. 481 § 1 k.c., których powód domagał się według stopy wynikającej z art. 359 k.c. (nie domagając się odsetek za opóźnienie o których mowa w art. 481 § 2 k.c.) i które to żądanie wiązało Sąd po myśli art. 321 § 1 k.p.c. Zgodnie z art. 817 § 1 i 2 k.c., ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie trzydziestu dni. Powód zgłosił pozwanemu szkodę najpóźniej w dniu 12 września 20219r., co wobec braku innych dowodów ustalono przyjmując za datę doręczenia zgłoszenia szkody, datę pisma pozwanego z dnia 12 września 2019r. stanowiącego odpowiedź na to zgłoszenie. Termin do spełnienia świadczenia ubezpieczeniowego przypadał więc w dniu 12 października 2019r., a zatem żądanie zasądzenia odsetek było uzasadnione od dnia 13 października 2019r., przy czym Sąd był związany żądaniem powoda, który domagał się ich od dnia 12 listopada 2019r. (art. 321 § 1 k.p.c.). Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w pkt. I wyroku Powództwo podlegało oddaleniu co do części dochodzonego odszkodowania. Jak wskazano wyżej, § 31 ust. 2 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia przewidywał, że na potrzeby ustalania odszkodowania sprzętu innego niż elektroniczny, przyjmowana była cena zakupu pomniejszona o zużycie w przypadku zużycia ponad 50% lub gdy poszkodowany odstąpił od zakupu nowego sprzętu. Pozwany ustalił wysokość odszkodowania stosownie do tych zasad. Powód, decydując się na dochodzenie roszczenia przed Sądem zobligowany był do wykazania, że wysokość należnego mu odszkodowania przewyższa kwotę ustaloną przez pozwanego. Mimo tego, powód nie podjął w tym zakresie inicjatywy dowodowej. Nie przeczył aby zasady ustalania odszkodowania zostały zastosowane nieprawidłowo lub aby stopień zużycia skradzionego sprzętu ustalono wadliwie; nie odwoływał się też do faktu zakupu nowego sprzętu. Co prawda w swoich zeznaniach wskazał że częściowo kupił nowy sprzęt w miejsce skradzionego, jednak nie podał ceny zakupu a tym bardziej nie zaoferował na tę okoliczność – zdawałoby się oczywistych – dowodów z dokumentów. Ogólnikowe zeznania powoda nie pozwalały zaś na poczynienie w tym zakresie ustaleń faktycznych. Jednocześnie obiektywna możliwość ustalenia i wykazania ceny zakupu wykluczały w tym zakresie zastosowanie art. 322 k.p.c. Co za tym idzie, Sąd uznał, że roszczenie ponad kwotę ustaloną przez pozwanego w postępowaniu likwidacyjnym i uznaną w niniejszej sprawie kwotę, podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt. II wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 i art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powództwo zostało uwzględnione w 90% i oddalono w 10% co uprawniało strony do adekwatnego do w/w wskaźnika zwrotu kosztów procesu. Poniesione przez powoda koszty procesu wynosiły łącznie 5.320,- zł i obejmowały: opłatę sądową od pozwu w wysokości 1.703,- zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600,- zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.) i koszty opłaty skarbowej uiszczonej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa w wysokości 17,- zł. Poniesione przez pozwanego koszty procesu wynosiły łącznie 3.617,- zł i obejmowały: koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600,- zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.) i koszty opłaty skarbowej uiszczonej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa w wysokości 17,- zł . Uwzględniając zakres, w jakim każda ze stron wygrała spór, powodowi przysługiwały koszty procesu w wysokości 4.788,- zł (5.320,- x 90%), zaś pozwanemu w wysokości 361,70 zł (3.617,- zł x 10%), co po zbilansowaniu dawało kwotę 4.426,30 zł (4.788,- zł – 361,70 zł) należną powodowi. /SSR Łukasz Kozakiewicz/ 1 art.
k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.