← Polska

I ACa 609/20

Sygn. akt I ACa 609/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2021 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Artur Kowalewski (spr.)

§ 1k.p.c., a nie art.

328 § 2 k.p.c., który w aktualnym stanie prawnym tych kwestii w ogóle nie dotyczy. W ocenie Sądu Apelacyjnego tak zdefiniowany zarzut uznać należało za całkowicie pozbawiony podstaw. W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art.

§ 1k.p.c.

(uprzednio art. 328 § 2 k.p.c.) jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną (min. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, nr 4, poz. 118). Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.

§ 1k.p.c.

zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania. W przedmiotowej sprawie w żadnym przypadku nie jest możliwe uznanie, że Sąd Okręgowy sporządził uzasadnienie wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom omawianej regulacji. Sąd ten, wbrew twierdzeniom apelującego, dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób szczegółowy wskazując, z jakich przyczyn określonym dowodom dał wiarę, a z jakich wiary tej domówił. W dalszej kolejności w uzasadnieniu wyroku zaprezentowane zostały ustalenia faktyczne z odwołaniem się do treści dowodów stanowiących ich podstawę. Wreszcie Sąd Okręgowy w sposób precyzyjny wskazał na normy prawa materialnego znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, przedstawił wypracowaną w orzecznictwie ich interpretację i w końcu przeprowadził proces subsumcji, dając mu wyraz w pisemnych motywach. Uzasadnienie zawiera więc wszystkie elementy konstrukcyjne wskazane w art.

§ 1k.p.c.

Pozwala ono w pełni zdekodować motywy, którymi kierował się Sąd wydając rozstrzygnięcie oraz przyczyny, dla których nie dał wiary zeznaniom pozwanego, we wskazanej w tym uzasadnieniu części. Pozwany w apelacji w dalszym ciągu forsuje tezę o nieważności umowy zawartej ze (...) z uwagi na pozorność złożonych oświadczeń woli. W zgłoszonym w tym zakresie zarzucie apelacyjnym, a także w jego uzasadnieniu, skarżący nie odnosi się w ogóle do istoty pozorności, o której mowa w art. 83 § 1 k.c.. Jego argumentacja sprowadza się wyłącznie do przedstawienia twierdzeń, które miałyby świadczyć o słuszności podniesionego w tym zakresie zarzutu. Skarżący nie wskazuje elementów koniecznych dla stwierdzenia owej pozorności, a tym samym uchyla się w istocie od kontroli instancyjnej. O pozorności czynności dokonanej przez strony sporu świadczyć miał brak złożenia oświadczenia przez pożyczkobiorcę (pozwanego), a także tajne porozumienie pomiędzy stronami. Pozwany, pomimo wysunięcia przez siebie tego rodzaju hipotez oraz twierdzeń, nie podjął w tym zakresie (co już wyżej wyjaśniono) jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej i działań mogących potwierdzać przyjętą linię obrony przed wywiedzionym przez syndyka powództwem. Tym samym, w sytuacji, gdy brak jest jakiegokolwiek materiału dowodowego potwierdzającego jego wersję stanu faktycznego, odwołanie się do niej na użytek wykazania pozorności oświadczeń woli było oczywiście nieskuteczne. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że akcentowana przez skarżącego kwestia tego, że to nie on był rzeczywistym beneficjentem środków przekazanych przez (...), nie ma żadnego wpływu na ocenę, że to pozwany, który do umowy pożyczki przystąpił i otrzymał w sposób w niej przewidziany pieniądze w jej wykonaniu, pozostawał z jej tytułu dłużnikiem. Sposób zadysponowania przez niego pieniędzmi, które otrzymał od pożyczkodawcy na wskazany przez siebie rachunek bankowy jest wtórna i nie rzutuje na badany stosunek zobowiązaniowy. Utożsamienie pozorności umowy pożyczki z sytuacją, w której pożyczkobiorca nie byłby jej ostatecznym, ekonomicznym beneficjentem jest oczywiście chybione, gdyż nie na tym polega pozorność w swoim realnym, prawnym znaczeniu. W rozumieniu art. 83 § 1 k.c. pozorność występuje wówczas, gdy strony umowy składając oświadczenia woli nie zamierzają osiągnąć skutków literalnie z nich wynikających, a ich celem jest stworzenie u innych przeświadczenia, że czynność prawna, w takiej postaci jak ujawniona, została w rzeczywistości dokonana. Pozorność jest zatem z góry założoną sprzecznością między oświadczonymi, a prawdziwymi zamiarami stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2014 r., sygn. akt II CSK 243/13). Kluczowe znaczenie dla oceny, czy pomiędzy oświadczeniami woli strony umowy, a jej treścią, w zakresie elementów istotnych dla oceny jej ważności, zachodzi niezgodność, jest zachowanie stron po zawarciu umowy, a w szczególności zachowanie świadczące o realizowaniu uprawnień i obowiązków z niej wynikających. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest możliwe przyjęcie, że umowa jest bezwzględnie pozorna w sytuacji, gdy została ona przez strony faktycznie wykonana. Nie istnieje bowiem wówczas jakakolwiek podstawa do przyjęcia tezy o braku woli wywołania określonych w umowie skutków prawnych, skoro skutki te, zgodnie z treścią umowy powstały, definitywnie kształtując sytuację stron w sposób z tej umowy wynikający (podobnie Sąd Apelacyjny w Poznaniu, wyrok z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt I ACa 401/17). Przekładając tak syntetycznie zdefiniowany stan prawny do realiów niniejszej sprawy brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że oświadczenia woli, i to w dodatku obu stron, dotknięte są tego rodzaju wadą. Powód złożył jednoznaczne oświadczenie woli ukierunkowane na zawarcie w swoim imieniu i na swoją rzecz umowy pożyczki ze (...). Umowa ta zawierała wszystkie konieczne elementy umowy pożyczki zdefiniowanej w art. 720 k.c. i została przez pożyczkodawcę wykonana. W takich uwarunkowaniach nie sposób mówić o niezgodności oświadczenia powoda z jego rzeczywistą wolą. Motywy, którymi kierował się pozwany zawierając tą umową, fakt, że został wprowadzony w błąd przez osobę trzecią ( z punktu widzenia tego stosunku prawnego) i mogące jemu służyć w stosunku do tej osoby roszczenia, mają dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie obojętne. Podobnie na ocenę pozorności – w takich uwarunkowaniach – nie ma wpływu kwestia przedłożenia kontrahentowi fałszywej dokumentacji stanowiącej podstawę oceny zdolności płatniczych. Mogłaby ona co najwyżej stanowić podstawę do uchylenia się przez pożyczkodawcę od oświadczenia woli zawartego w umowie pożyczki jako złożonego pod wpływem błędu, której to czynności pożyczkodawca bezspornie nie przedsięwziął. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 720 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że ustalenie zawarcia umowy stanowi element rekonstrukcji stanu faktycznego, a zatem jego odniesienie do normy prawa materialnego jest oczywiście wadliwe. Niezrozumiałe jest przy tym w tym kontekście, odwołanie się przez skarżącego do normy art. 720 § 2 k.c., dotyczącej obowiązku stwierdzenia pismem – dla celów dowodowych - umowy pożyczki, której wartość przenosi 1.000 zł. W realiach niniejszego sporu bezsporne jest bowiem, że obie strony złożyły pisemne oświadczenia woli, których treść materializuje umowa pożyczki z dnia 26 lutego 2013 r. Błędny jest również ponowiony w apelacji jedyny już zarzut dotyczący naruszenia przepisów prawa wekslowego, a mianowicie art. 38 tej ustawy. Pozwany uważa, że weksel został przez pozwanego przedstawiony do wykupu po upływie roku od jego wystawienia, co narusza termin przewidziany w art., 34 prawa wekslowego. Nie dostrzega on, że art. 34 prawa wekslowego, ma zastosowanie wyłącznie do weksli płatnych za okazaniem. Tymczasem weksel, w oparciu o który powód dochodził roszczenia jest wekslem własnym pozwanego, niezupełnym w chwili jego wystawienia, do którego uzupełnienia - także w zakresie terminu płatności - powód był uprawniony w oparciu o podpisaną przez pozwanego deklarację wekslową. Przepis art. 34 prawa wekslowego nie ma zatem w niniejszej sprawie w ogóle zastosowania. Jakiekolwiek argumenty odnoszące się wprost do treści art. 38 prawa wekslowego nie zostały z kolei w apelacji skonkretyzowane. Uchyla się z kolei od kontroli instancyjnej twierdzenie pozwanego, że nie miał on wpływu na treść deklaracji wekslowej. Nie sposób dociec, na czym miałyby polegać uchybienia jego kontrahenta w tym zakresie i jakie miałyby być ich ewentualne konsekwencje dla skuteczności złożonego przez pozwanego w tej deklaracji oświadczenia. W kategorii omyłki Sąd Apelacyjny traktuje z kolei tezę o rzekomych wątpliwościach co do zdolności wekslowej pozwanego. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt I sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego z pkt II sentencji, zostało wydane w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Pozwany w całości przegrał postępowanie apelacyjne, a zatem jest on zobowiązany do zwrotu stronie przeciwnej poniesionych w toku postępowania apelacyjnego kosztów, tożsamych z kosztami zastępstwa procesowego, których wysokość, w stawce minimalnej, ustalono na podstawie § 2 pkt 8 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Orzeczenie z punktu III sentencji znajduje uzasadnienie w treści § § 8 pkt 8 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 2 oraz § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. R. Iwankiewicz A. Kowalewski D. Gamrat-Kubeczak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.