Sygn. akt VII AGa 732/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lutego 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VII Wydział Gospodarczy i Własności Intelektualnej w składzie: PrzewodniczącySędzia SA Maciej Dobrzyński SędziowieSA Jolanta de Heij-Kaplińska SA Dorota Wybraniec po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2021 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. przeciwko Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki o obliczenie opłaty koncesyjnej na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 24 lipca 2019 r., sygn. akt XVII AmE 163/17 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
(3)ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t. jedn. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.), w brzmieniu nadanym art. 46 pkt 21 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-Cov-2 (Dz.U. z 2020 r., poz. 875 ze zm.), sąd drugiej instancji rozpoznający apelację, uprawniony jest do skierowania sprawy na posiedzenie niejawne. Strona może jednak w terminie 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia, złożyć wniosek o rozpoznanie sprawy na rozprawie. W niniejszej sprawie obie strony zostały o powyższym zawiadomione i żadna z nich nie złożyła wniosku o przeprowadzenie rozprawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie zachodziły również jakiekolwiek inne okoliczności, które przemawiałyby za potrzebą rozpoznania apelacji na rozprawie, zatem wystąpiły podstawy uzasadniające rozpoznanie niniejszej sprawy na posiedzeniu niejawnym. Należało także zauważyć, że apelacja została wniesiona przez pozwanego w dniu 22 sierpnia 2019 r., zatem stosownie do treści art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r. poz. 1469), która weszła w życie 7 listopada 2019 r., do jej rozpoznania miały zastosowanie przepisy w brzmieniu sprzed zmian wprowadzonych powyższą nowelizacją. Przechodząc do oceny zasadności złożonej przez stronę pozwaną apelacji wskazać należało, że w ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty przedstawione w apelacji, związane z naruszeniem przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, były trafne, co skutkowało zmianą zaskarżonego orzeczenia. W pierwszym rzędzie należało zauważyć, że stan faktyczny był w sprawie bezsporny pomiędzy stronami, a spór miał charakter prawny. Przede wszystkim nie budziło wątpliwości, że powód prowadził działalność gospodarczą w zakresie obrotu paliwami ciekłymi na podstawie koncesji udzielonej 19 kwietnia 2001 r. nr (...) (...), zmienionej decyzją z 23 kwietnia 2002 r. nr (...), ważną do 25 kwietnia 2011 r. Z tytułu posiadania tej koncesji powód uiścił 28 marca 2011 r. opłatę koncesyjną w wysokości 9 529 zł. Następnie okolicznością bezsporną było to, że Prezes URE decyzją z 21 kwietnia 2011 r. nr (...) udzielił powodowi koncesji na obrót paliwami ciekłymi, na określonych w niej warunkach, na okres od 26 kwietnia 2011 r. do 31 grudnia 2030 r. W związku z udzieleniem nowej koncesji powód nie wniósł opłaty koncesyjnej dotyczącej roku
- Powyższe fakty miały zasadnicze znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Kolejno należało wskazać, że zgodnie z art. 34 ust. 1 p.e. (według stanu prawnego obowiązującego w 2011 r.) przedsiębiorstwa energetyczne, którym została udzielona koncesja, wnoszą coroczne opłaty do budżetu państwa, obciążające koszty ich działalności. W myśl zaś art. 34 ust. 3 p.e. Rada Ministrów została upoważniona do określenia, w drodze rozporządzenia, wysokości i sposobu pobierania przez Prezesa URE opłat, o których mowa w ust. 1, z uwzględnieniem wysokości przychodów przedsiębiorstw energetycznych osiąganych z działalności objętej koncesją, a także kosztów regulacji. Opierając się na powyższym upoważnieniu ustawowym Rada Ministrów wydała w dniu 5 maja 1998 r. (aktualnie już nieobowiązujące) rozporządzenie w sprawie wysokości i sposobu pobierania przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki corocznych opłat wnoszonych przez przedsiębiorstwa energetyczne, którym została udzielona koncesja. Powyższe przepisy stanowiły łącznie podstawę wydania decyzji przez Prezesa URE będącej przedmiotem odwołania rozpatrywanego w niniejszej sprawie. Zważywszy, że przedmiotem sprawy jest kwestia nałożenia na powoda opłaty koncesyjnej, a jej wysokość i sposób pobierania uregulowane zostały w ww. rozporządzeniu, w pierwszym rzędzie wskazać należało, że zgodnie z art. 217 Konstytucji nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków, następuje w drodze ustawy. TK pod pojęciem daniny rozumie przymusowe, bezzwrotne, powszechne świadczenie pieniężne o charakterze publicznoprawnym, stanowiące dochód państwa lub innego podmiotu publicznego, nakładane jednostronnie (władczo) przez organ publicznoprawny, które służy wypełnianiu zadań (funkcji) publicznych wynikających z Konstytucji i ustaw (por. wyrok TK z dnia 19 lipca 2011 r., P 9/09, OTK-A 2011/6/59). W konsekwencji przyjąć trzeba, że powyższe warunki spełnia opłata koncesyjna, która podobnie jak podatek jest świadczeniem pieniężnym, ogólnym, bezzwrotnym, przymusowym; natomiast cechą charakterystyczną odróżniającą opłatę od podatku jest jej odpłatność, opłaty są bowiem pobierane w związku z wyraźnie wskazanymi usługami i czynnościami organów państwowych lub samorządowych i stanowią swoistą zapłatę za uzyskanie zindywidualizowanego świadczenia oferowanego przez podmiot prawa publicznego (por. wyrok TK z dnia 17 stycznia 2016 r., U 6/04, OTK-A 2006/1/3 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 18 listopada 2009 r., (...) SA/Go 705/09, niepubl.). Niemniej powyższe nie oznaczało przyznania trafności stanowisku Sądu Okręgowego. Zauważyć należało, że podstawą prawną nałożenia na koncesjonariusza obowiązku uiszczenia opłaty koncesyjnej nie były przepisy rozporządzenia, a przepisy ustawy, tj. art. 34 ust. 1 p.e. To ten przepis przesądza, że przedsiębiorstwa energetyczne, którym została udzielona koncesja, wnoszą coroczne opłaty do budżetu państwa, obciążające koszty ich działalności. Z tego zatem przepisu jednoznacznie wynika, że podmiot któremu została udzielona koncesja musi w związku z tym wnosić do budżetu państwa raz w roku opłatę z uwagi na udzielenie tej koncesji. Trzeba w tym miejscu zwrócić uwagę na zwrot: „ którym została udzielona koncesja”. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dokonując jego wykładni należy wskazać, że opłata koncesyjna jest pochodną samego udzielenia koncesji i ich ilości. Podmiot wnosi tyle rocznych opłat koncesyjnych do budżetu państwa, ile w danym roku posiadał koncesji. Opłata ta, jakkolwiek jest uiszczana w związku z przyznaniem praw wynikających z treści koncesji, to jednak nie odnosi się do faktycznego wykonywania działalności koncesjonowanej. Opłata ta stanowi w pewnym sensie swoistą cenę za prawo prowadzenia działalności koncesjonowanej, ale nie jest ustalana w wysokości proporcjonalnej do okresu ważności koncesji, ani też nie pozostaje w związku z realnie osiąganym przychodem w roku, w którym powstał obowiązek zapłaty opłaty. Istotnym jest jednocześnie podkreślenie, że na zasadzie lege non distinguente przepis ten ustanawia obowiązek wniesienia opłaty koncesyjnej od każdej koncesji posiadanej w danym roku, niezależnie od zakresu tych koncesji. Inaczej mówiąc, z przepisu tego wynika obowiązek uiszczania opłaty koncesyjnej od każdej koncesji posiadanej przez przedsiębiorcę koncesyjnego w danym roku, nawet jeśli posiadał on w danym roku kilka koncesji dotyczących tej samej działalności. Dla wymagalności opłaty koncesyjnej nie ma znaczenia, czy konkretny rok jest pierwszym, kolejnym, czy ostatnim rokiem po udzieleniu koncesji. W każdym z tych lat przedsiębiorca energetyczny z tytułu udzielonej mu koncesji jest zobowiązany do uiszczenia opłaty koncesyjnej. Powyższą argumentację wzmacnia jeszcze fakt, że opłata koncesyjna stanowi swoistą zapłatę za uzyskanie zindywidualizowanego świadczenia oferowanego przez podmiot prawa publicznego. Jak już wskazywano, chociaż opłata ta jest uiszczana w związku z przyznaniem praw wynikających z treści koncesji, to jednak nie odnosi się ona do faktycznego wykonywania działalności koncesjonowanej, lecz do hipotetycznej możliwości jej wykonywania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, tak określony charakter opłaty koncesyjnej przemawia za taką interpretacją art. 34 ust. 1 p.e., według której ustanawia on obowiązek uiszczania opłaty koncesyjnej od danej koncesji w każdym roku po jej udzieleniu. W konsekwencji, we wskazanym zakresie Sąd II instancji nie podzielił wykładni dokonanej przez Sąd Okręgowy. Wskazać należy, że zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia z dnia 5 maja 1998 r. opłatę wnosi się w terminie do 31 marca każdego roku, z zastrzeżeniem ust. 2 i
- W myśl § 4 ust. 2, przedsiębiorstwo energetyczne, któremu udzielono koncesji z urzędu, wnosi pierwszą opłatę w terminie do 30 dni od dnia wydania koncesji. Natomiast § 4 ust. 3 rozporządzenia stanowi, że w terminie określonym w ust. 2, pierwszą opłatę wnosi także przedsiębiorstwo energetyczne, któremu udzielono koncesji na wniosek, jeżeli w roku poprzedzającym udzielenie koncesji uzyskało przychody ze sprzedaży produktów (wyrobów i usług) lub towarów w zakresie działalności objętej tą koncesją. Rozporządzenie jedynie potwierdza obowiązek wynikający z art. 34 ust. 1 p.e., a więc konieczność uiszczania opłaty koncesyjnej w każdym roku. Wbrew stanowisku Sądu I instancji, § 4 ust. 3 rozporządzenia nie kreuje po stronie koncesjonariusza obowiązku uiszczenia opłaty koncesyjnej w roku udzielenia koncesji. Jak już bowiem wskazano, obowiązek uiszczania opłaty koncesyjnej w każdym roku, w tym w roku pierwszym, wynika z art. 34 ust. 1 p.e. Przepisy rozporządzenia obowiązek ten deklaratywnie potwierdzają, regulując terminy zapłaty opłaty, niemniej go nie kreują. Skoro powód w 2011 r. uzyskał koncesję nr (...), to zgodnie z art. 34 ust. 1 p.e. w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia z dnia 5 maja 1998 r. powinien w tym roku uiścić pierwszą opłatę koncesyjną od tej koncesji. Zwrócić przy tym należało uwagę, że podstawą dla wyliczenia tej opłaty są uzyskane w poprzednim roku przychody ze sprzedaży produktów (wyrobów i usług) lub towarów w zakresie działalności objętej tą koncesją. Okolicznością bezsporną jest, że w 2010 r. powód wykonywał działalność w zakresie obrotu paliwami ciekłymi. Powód uzyskał przychody z działalności takiej samej jak ta, której dotyczyła koncesja udzielona w 2011 r. Podkreślić jeszcze raz trzeba, że zdaniem Sądu Apelacyjnego zwrot „tą koncesją” należy łączyć z wcześniejszym sformułowaniem odwołującym się do działalności. W konsekwencji § 4 ust. 3 rozporządzenia z dnia 5 maja 1998 r. znajdzie zastosowanie wówczas, gdy w roku poprzedzającym udzielenie koncesji powód wykonywał taką samą działalność, jak ta której dotyczy koncesja udzielona w kolejnym roku, aczkolwiek nie na podstawie tej koncesji. Taka wykładania § 4 ust. 3 ww. rozporządzenia jest jedyną możliwą. Oczywistym jest bowiem, że skoro koncesja została udzielona w danym roku, to w roku poprzednim koncesjonariusz nie mógł wykonywać działalności na podstawie tejże koncesji. Koncesja bowiem działa ex nunc, a nie ex tunc. W konsekwencji nie ma znaczenia, czy przychody będące podstawą naliczenia pierwszej opłaty koncesyjnej zostały uzyskane z działalności, która uprzednio była niekoncesjonowana, czy też była wykonywana na podstawie innej koncesji. Taka interpretacja nie prowadzi jednocześnie, do podwójnego obciążenia powoda tą samą opłatą koncesyjną. Ponownie należy bowiem przypomnieć, że podstawą naliczenia obu opłat są co prawda te same przychody, ale opłaty te są pobierane od różnych koncesji (tytułów prawnych). To zaś jest zgodne z art. 34 ust. 1 p.e., który nakłada obowiązek uiszczania opłaty koncesyjnej od każdej koncesji w każdym roku. Podstawą każdej z tych opłat był w rzeczywistości ten sam przychód, niemniej nie była to ta sama opłata, albowiem inny był stan faktyczny (koncesja) leżący u podstaw każdej z naliczonych opłat. Dodać również należało, że w tych okolicznościach nie można przyjąć, że rozporządzenie z dnia 5 maja 1998 r. wprowadziło obowiązek uiszczania ponownie, w ciągu tego samego roku, kolejnej opłaty koncesyjnej. Gdyby powód wystąpił nie o udzielenie nowej koncesji, ale o przedłużenie poprzedniej, to nie powstałaby konieczność uiszczenia opłaty od nowej koncesji, co również potwierdza, że opłata koncesyjna naliczana jest dla każdej koncesji. Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, iż art. 39 p.e. stanowi, że przedsiębiorstwo energetyczne może złożyć wniosek o przedłużenie ważności koncesji, nie później niż na 18 miesięcy przed jej wygaśnięciem, a więc przewiduje po stronie przedsiębiorstwa jedynie uprawnienie, a nie obowiązek. Skorzystanie z tej możliwości jest zależne jedynie od woli i inicjatywy samego koncesjonariusza. Odmienną natomiast kwestią jest, że o ile przedłużenie koncesji nie wiąże się z obowiązkiem uiszczenia kolejnej opłaty koncesyjnej, o tyle udzielenie nowej koncesji taki obowiązek rodzi, nawet gdy nowa koncesja jest udzielana dokładnie w tym samym zakresie co poprzednia. Przedłużenie koncesji nie oznacza uzyskania przez dotychczasowego koncesjonariusza nowego tytułu prawnego i dlatego w tym przypadku brak jest podstaw do stosowania art. 34 ust. 1 p.e. Natomiast uzyskanie nowej koncesji, nawet w tym samym zakresie co poprzednia, taki nowy tytuł prawny stanowi i wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty o której mowa w art. 34 ust. 1 p.e. Jest to uzasadnione także funkcjonalnie, albowiem inny jest zakres postępowania o udzielenie koncesji, a inny o jej przedłużenie. Wydanie decyzji o przedłużeniu okresu obowiązywania koncesji nie wymaga przeprowadzenia przez Prezesa URE szczegółowego postępowania dowodowego. Opiera się ona bowiem na uznaniu regulatora, który może ją podjąć opierając się na dotychczasowej działalności przedsiębiorcy energetycznego oraz wynikach dotychczasowej kontroli. Poza tym, Prezes URE związany jest innymi, aniżeli okres obowiązywania, warunkami określonymi w dotychczasowej koncesji. Wreszcie, do wydania decyzji o przedłużeniu koncesji nie jest konieczne uzyskanie przez Prezesa URE opinii zarządu województwa, który to obowiązek, stosownie do art. 23 ust. 3 p.e., występuje w przypadku wydawania i cofania koncesji. W ocenie Sądu Apelacyjnego owe zróżnicowanie postępowania o udzielenie koncesji i postępowania o przedłużenie okresu jej ważności wzmacnia jedynie stanowisko, iż uzasadnione jest naliczenie opłaty koncesyjnej od nowej koncesji w roku, w którym została już uiszczona opłata od poprzedniej koncesji. Opłata bowiem uiszczona od poprzedniej koncesji z nią jest związana. Skoro, w związku z wyborem dokonanym przez koncesjonariusza, organ koncesyjny musiał przeprowadzić pełne postępowanie pozwalające na udzielenie nowej koncesji, to także z ekonomicznego punktu widzenia zasadne jest pobranie od koncesjonariusza opłaty koncesyjnej od tej właśnie koncesji. Jak już bowiem podkreślono, opłaty administracyjne (w tym opłaty koncesyjne) są pobierane w związku z wyraźnie wskazanymi usługami. Skoro organ koncesyjny wyświadczył na rzecz koncesjonariusza usługę, której nie byłoby gdyby wystąpiono o przedłużenie dotychczasowej koncesji, to zasadne jest z punktu widzenia ekonomicznego naliczenie opłaty od nowej koncesji. Opłata bowiem od dotychczasowej koncesji w żaden sposób nie pozostaje w związku z tym nowym postępowaniem. Powyższe dowodzi również tego, że w niniejszej sprawie nie można mówić o uiszczeniu dwóch opłat koncesyjnych od tej samej usługi administracyjnej. Opłaty te mają inne źródło i w obu przypadkach mają swoją ustawową podstawę w art. 34 ust. 1 p.e. Przy czym opłata za nową koncesję nie stanowi sankcji, a tylko jest opłatą za nową usługę wyświadczoną na rzecz koncesjonariusza. Wobec powyższego, skoro powód w 2011 r. uzyskał nowy tytuł prawny (koncesję), to z tego powodu zobowiązany był do uiszczenia opłaty koncesyjnej, niezależnie od tego, iż w tym samym roku uiścił już opłatę koncesyjną od innego tytułu prawnego dotyczącego tej samej działalności. Niepodzielenie ocen materialnoprawnych Sądu Okręgowego przez Sąd Apelacyjny i uwzględnienie zarzutów apelacji prowadziło do konieczności zmiany wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie odwołania, a w konsekwencji także zmiany rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania. W kosztach postępowania apelacyjnego, mając na względzie jego wynik, Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c. oraz na podstawie § 14 ust. 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Jolanta de Heij-Kaplińska Maciej Dobrzyński Dorota Wybraniec