na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 sierpnia 2020 roku w W. sprawy z powództwa M. J. przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Państwową Komisję Wyborczą o ochronę dóbr osobistych
sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna – mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych – że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Trafnie zwraca się w literaturze uwagę, że „Ocenę przesłanek uzasadniających wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym pozostawiono uznaniu sędziowskiemu. W praktyce przewodniczący składu orzekającego, analizując sprawę pod kątem skierowania jej na posiedzenie, decyduje o rodzaju posiedzenia, na którym zostanie wydany wyrok” (D. Markiewicz, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Art. 1–505 39, t. 1, red. T. Szanciło, Warszawa 2019, art.
, Nb 1). W przedmiotowej sprawie po złożeniu przez powoda pozwu oraz odpowiedzi na pozew pozwanego Sąd uwzględniając przytoczone przez strony twierdzenia i brak wniosków dowodowych wymagających przeprowadzenia rozprawy, uznał, że jej przeprowadzenie nie jest konieczne i w związku z powyższym rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym. Należy wskazać, że Sąd nie był zobligowany do rozpoznania sprawy na rozprawie, bowiem żadna ze stron w pierwszym piśmie procesowym nie złożyła na podstawie art.
wniosku o jej przeprowadzenie. Sąd pragnie zauważyć, że niezasadny jest zarzut pozwanego dotyczący niedopuszczalności drogi sądowej. Zgodnie z art. 2 § 1 k.p.c. do rozpoznawania spraw cywilnych powołane są sądy powszechne, o ile sprawy te nie należą do właściwości sądów szczególnych, oraz Sąd Najwyższy. Definicję sprawy cywilnej zawiera art. 1 k.p.c., zgodnie z którym kodeks postępowania cywilnego normuje postępowanie sądowe w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy, jak również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz w innych sprawach, do których przepisy tego Kodeksu stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy cywilne). Mając na uwadze, że droga sądowa przysługuje w sprawach cywilnych, a do tej kategorii spraw należą sprawy ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, do których należy zaliczyć sprawy o ochronę dóbr osobistych, nie powinno być wątpliwości, że droga sądowa w niniejszej sprawie przysługuje. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem „o dopuszczalności drogi sądowej nie decyduje obiektywne istnienie prawa podmiotowego, lecz twierdzenie strony o jego istnieniu. Jeśli zatem powód twierdzi, że pomiędzy nim i pozwanym istnieje stosunek cywilnoprawny i zgłasza żądanie wydania orzeczenia o roszczeniu, które z tego stosunku ma wynikać, to w każdym wypadku konieczna jest autorytatywna merytoryczna wypowiedź bezstronnego i niezawisłego sądu na temat zgłoszonego żądania, również wtedy, gdy jego nieuwzględnienie wydaje się z góry oczywiste (post. SN z 13.5.2016 R., III CSK 244/15, Legalis)”. Roszczenie procesowe dochodzone przez powoda dotyczy żądania ochrony dóbr osobistych, a roszczenia tego rodzaju dotyczą stosunków z zakresu prawa cywilnego, co skutkuje tezą, że droga sądowa w niniejszej sprawie jest dopuszczalna. Dopuszczalność drogi sądowej nie oznacza jednak automatycznie, że dochodzone przez powoda roszczenie jest zasadne. Należy, bowiem zważyć, że powództwo, jako bezzasadne podlegało oddaleniu. Zgodnie z art. 23 kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Nie budzi wątpliwości, że zarówno życie i zdrowie należą do katalogu dóbr osobistych. Chociaż w katalogu art. 23 k.c., Który ma charakter otwarty umieszczono wyłącznie zdrowie, to w literaturze nie budzi wątpliwości, że najistotniejszym dobrem osobistym jest życie (M. Pazdan, Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. Art. 1–449 10, Wyd. 10, red. K. Pietrzykowski, Warszawa 2020, art. 23, Nb 8). W świetle art. 24 § 1 k.c. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Strona poszukująca w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych ochrony prawnej przed sądem jest obowiązana wskazać, jakich czynności się domaga w celu usunięcia skutków naruszenia, a sąd jest związany żądaniem powoda. Roszczenie M. J. obejmowało po ograniczeniu powództwa nakazanie pozwanemu przeprowadzenia drugiej tury wyborów na urząd Prezydenta RP w terminie 90 dni od dnia zakończenia stanu epidemii. Należy podkreślić, że kwestie związane z procesem wyborczym należą do sfery władczej działalności państwa (sfery imperium), a w tym zakresie odpowiedzialność Skarbu Państwa może być dochodzona jedynie na podstawie art. 417 i art. 417 1 k.c., na co trafnie wskazywała reprezentująca Skarb Państwa Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej. Powód natomiast nie wywodził swych roszczeń ze wskazanych regulacji. Za w pełni trafne należy przyjąć stanowisko Prokuratorii Generalnej RP, że „sąd powszechny nie może zobowiązać Skarbu Państwa do wyznaczenia daty wyborów w określonym czasie, albowiem działania pozwanego mające na celu wprowadzenie stanu klęski żywiołowej (…) są działaniami mieszczącymi się w ramach prawodawczych konstytucyjnych kompetencji pozwanego, wykonywanych samodzielnie w ramach działań we sferze imperium, nad którymi sądy powszechne nie sprawują nadzoru” (odpowiedź na pozew – k. 113). Zauważyć należy, że uwzględnienie powództwa doprowadziłoby do naruszenia konstytucyjnej zasady podziału władzy (art. 10 ust. 2 Konstytucji RP), zgodnie, z którą sądy sprawują władzę sądowniczą, natomiast nie mieści się w zakresie ich kompetencji zarządzanie terminów wyborów na Prezydenta RP. Poszczególne uprawnienia przyznane sądom w ramach procesu wyborczego wymagają szczegółowej podstawy prawnej. Ustawa Kodeks wyborczy nie przewiduje natomiast, by sądy były kompetentne do przesuwania terminów wyborów, co wyklucza możliwość uwzględnienia powództwa. Niezależnie od powyższych uwag należy podkreślić, że uwzględnienie żądania o ochronę dóbr osobistych uzależnione jest od wystąpienia dwóch przesłanek: naruszenia (albo zagrożenia) dóbr osobistych oraz bezprawności zachowania osoby naruszającej dobro osobiste. Przesłanki te muszą zostać spełnione kumulatywnie (P. Sobolewski, Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Osajda, Legalis 2020, art. 24, Nb 1). O ile w zakresie wykazania, że zachowanie naruszającego miało charakter bezprawny, ustawodawca wprowadził domniemanie bezprawności, przerzucając w tym zakresie ciężar dowodu na pozwanego, to w odniesieniu do wykazania, że doszło do naruszenia dobra osobistego, ciężar dowodu spoczywa na osobie poszukującej ochrony przed sądem. W powyższym stanie faktycznym powód nie wykazał, by przeprowadzenie wyborów prezydenckich w czasie stanu epidemii stanowiło zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. Powód nie udowodnił, by organizacja wyborów prezydenckich w określonym terminie mogła mieć wpływ ze względu na występujące u niego choroby na jego zdrowie i życie. Powód nie został pozbawiony możliwości realizacji przysłuchującego mu czynnego prawa wyborczego bez uszczerbku dla zdrowia. Wprowadzony na mocy ustawy z art. 2 ust. 1 ustawy z 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. tryb głosowania korespondencyjnego umożliwiał powodowi wzięcie udziału w wyborach, bez obaw o zagrożenie dla życia i zdrowia. Powód mógł także oddać głos w sposób tradycyjny, bowiem wybory zostały przeprowadzone z uwzględnieniem rekomendowanych rygorów sanitarnych, minimalizujących w szerokim zakresie ryzyko zakażenia. Mając na uwadze powyższe, Sąd przyjął, że powód nie wykazał, by schorzenia, na które powołuje się w pozwie uniemożliwiały mu wzięcie udziału w wyborach. Gołosłowne twierdzenia, że głosowanie korespondencyjne stanowiło zagrożenie dla jego zdrowia i życia w związku z występującymi u niego chorobami współistniejącymi, nie zostało udowodnione. Także twierdzenie o „bardzo dużej możliwości sfałszowania” wyborów korespondencyjnych nie zostało wykazane przez powoda. Twierdzenia powoda o narażeniu zdrowia i życia poprzez przeprowadzenie drugiej tury wyborów w określonym terminie, jako niewykazane nie zasługiwały zdaniem Sądu na uwzględnienie. W związku nie dano im wiary. Dowód w postaci dokumentacji medycznej załączonej do pozwu Sąd nie uznał za wystarczający dla wykazania twierdzenia o narażeniu życia i zdrowia przez wzięcie udziału w głosowaniu korespondencyjnym. Uwzględniając powyższe uwagi, Sąd przyjął, że nie tylko z związku z niedopuszczalną ingerencją władzy sądowniczej w sferę kompetencji innych organów konstytucyjnych, ale także z powodu braku korelacji między ochroną życia i zdrowia a przeprowadzeniem wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą powództwo jest niezasadne. Z uwagi na to, że powód nie sprostał ciężarowi dowodu, który zgodnie z art. 6 k.c. spoczywa na osobie, która faktu wywodzi skutki prawne, powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Z uwagi na powyższe okoliczności powództwo podlegało oddaleniu. Niezależnie od powyższych rozważań należy wskazać, że niezasadny jest zarzut pozwanego jakoby Marszałkowi Sejmu w niniejszej sprawie nie przysługiwała legitymacja procesowa. Zarzut ten jest nietrafny, bowiem zgodnie z art. 128 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu. Powyższą normę konstytucyjną precyzuje art. 289 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy, zgodnie z którym wybory zarządza Marszałek Sejmu nie wcześniej niż na 7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej i wyznacza ich datę na dzień wolny od pracy przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej. Mając na uwadze brzmienie powyższych regulacji należy przyjąć, że Marszałkowi Sejmu jako organowi zaangażowanemu w proces wyborów na Prezydenta RP przysługuje w niniejszym postępowaniu legitymacja procesowa, bowiem to z jego działalnością jako statio fisci Skarbu Państwa związane jest dochodzone przez powoda roszczenie. Z tożsamych przyczyn za niezasadny należało uznać zarzut pozwanego co do braku podstaw do udziału w niniejszym postępowaniu Państwowej Komisji Wyborczej. O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). W związku z tym, że powództwo zostało oddalone w całości, koszty procesu w całości zostały zasądzone na rzecz pozwanego Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z § 8 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych stawka minimalna w sprawie o ochronę dóbr osobistych i ochronę praw autorskich wynosi 720 zł, jak też orzeczono w sentencji wyroku. Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. Sędzia Rafał Wagner (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.