k.c., zgodnie z którą postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W świetle ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie, w szczególności przyjęcia w sposób nie budzący wątpliwości, że postanowienia łączącej strony umowy nie były uzgadniane indywidualnie z pozwanym ww. przepis z pewnością znajduje zastosowanie. Niewątpliwie sporne świadczenia dodatkowe (tj. opłata przygotowawcza, opłata za Twój Pakiet) nie stanowiły głównych świadczeń stron, a zatem nie dotyczy ich wyłączenie, o którym mowa w art.
2 k.c. Odmiennie rzecz może przedstawiać się z wynagrodzeniem prowizyjnym. Umowa pożyczki nie musi być umową odpłatną, niemniej jednak w obrocie gospodarczym, zwłaszcza kiedy podmiotem udzielającym pożyczki jest podmiot trudniący się tym zawodowo i prowadzący w tym zakresie działalność gospodarczą, regułą jest odpłatność pożyczki. Na wynagrodzenie przedsiębiorcy udzielającego pożyczki składają się odsetki oraz inne elementy wynagrodzenia jak np. prowizja zaliczana do tzw. pozaodsetkowych kosztów kredytu. Bez wątpienia w niniejszej sprawie, w świetle treści umowy zapłata na rzecz powódki prowizji określonej w umowie jako „wynagrodzenie prowizyjne” obejmowała wynagrodzenie powódki za możliwość korzystania z kapitału i stanowiła przedmiot jednego z głównych świadczeń pozwanego. Gdyby nie zastrzeżenie tego świadczenia na rzecz powódki to nie zdecydowałaby się ona na udzielenie pozwanemu pożyczki. Podobnie rzecz ma się z umownym wynagrodzeniem określonym jako suma odsetek umownych według stopy oprocentowania 9,82 zł %. Wynagrodzenie to obliczone od całkowitej kwoty pożyczki wynoszącej zgodnie z umową 5.000,00 zł za cały okres trwania umowy. Wynagrodzenie to jest głównym świadczeniem pożyczkobiorcy wobec pożyczkodawcy – ekwiwalentem, odpłatnością za udzielenie pożyczki i udostępnienie na określony czas możliwości korzystania z określonej sumy pieniężnej i nie może mieć do niego zastosowania 385
k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na braku uznania postanowień umowy pożyczki w zakresie opłaty przygotowawczej oraz prowizji za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu powołanego przepisu, które nie powinny go wiązać; 8) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 720 § 1 k.c., co polegało na przyjęciu, iż powinien on zapłacić powódce kwotę wszystkich należności objętych umową pożyczki, w sytuacji gdy nie uzyskał on wypłaty kwoty stanowiącej równowartość kwoty prowizji i kwoty opłaty przygotowawczej. Przy powyższych zarzutach wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o: uchylenie wyroku Sądu I instancji w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności norm prawem przepisanych, kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz poniesionych przez stronę pozwaną kosztów korespondencji (5,90 zł za każdy list polecony). W odpowiedzi na ww. apelację powódka wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych za II instancję. Apelacja okazała się uzasadniona, choć nie wszystkie podniesione przez pozwanego zarzuty były trafne. Na wstępie zaznaczenia wymagało, że niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, do którego zastosowanie mają przepisy art. 505 1 k.p.c. – art. 505 14 k.p.c. Apelacja wywodzona w ramach tego postępowania ma charakter ograniczony i jej celem jest zbadanie zgodności wyroku ze zgromadzonym przez Sąd I instancji materiałem procesowym (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Nadto zgodnie z art. 505 9 § 1 1 pkt 1 i 2 k.p.c. może zostać ona oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub na naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. O ile zatem z uwagi na brzmienie ww. normy zarzut sprzeczności ustaleń faktycznych z treścią zgromadzonego materiału dowodowego nie może zostać skutecznie podniesiony, to nie jest jednak wyłączona możliwość zakwestionowania zastosowania zasady swobodnej oceny dowodów zawartej w art. 233 § 1 k.p.c., który został sformułowany przez apelującego. Zgodnie z ww. regułą sąd przypisuje wiarygodność dowodom, bądź jej odmawia według własnego przekonania, doświadczenia życiowego, wiedzy, a także w sposób racjonalny, bezstronny oraz z uwzględnieniem zasad logicznego rozumowania. Podniesienie zarzutu naruszenia przedmiotowej zasady nie może się zatem ograniczyć wyłącznie do wskazania na inny niż ustalony przez sąd stan faktyczny, czy też do prostego zaprzeczeniu ustaleniom sądu. Wymaga ono bowiem wykazania jakie kryteria oceny naruszono w przypadku konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. W ocenie pozwanego Sąd Rejonowy błędnie przypisał wiarygodność dowodom z wydruków ze strony www. Poczty Polskiej S.A. w zakresie śledzenia przesyłek, jak i kserokopii książki nadawczej. Nie pozwalały one bowiem na weryfikację kiedy doręczono „ostateczne wezwanie do zapłaty" i „wypowiedzenie umowy pożyczki wraz z wezwaniem do wykupu weksla” oraz kto je odebrał. Wskazać zatem należało, że nie sposób było zaprzeczyć, że ww. dowody nie pozwalały na ustalenie, czy doręczenie nastąpiło w sposób zastępczy, czy też do rąk pozwanego. Niemniej jednak w sposób jednoznaczny świadczą one o tym, iż ww. pisma zostały doręczone na podany przez apelujące adres oraz daty ich dręczenia. Powyższe zostało także ustalone przez Sąd Rejonowy, który wprost wskazał, że w przypadku „ostatecznego wezwania do zapłaty” nastąpiło to 08 lipca 2019 r., z kolei w przypadku „wypowiedzenia umowy pożyczki wraz z wezwaniem do wykupu weksla” 19 sierpnia 2019 r. Tym samym, wbrew twierdzeniom apelującego, powódka wykazała fakt doręczenia mu ww. korespondencji. Powyższe nie przesądza jednak o skuteczności wypowiedzenia przedmiotowej umowy pożyczki, do którego niezbędne było także wykazania spełniania przesłanek określonych w jej postanowieniach. Kwestia ta stanie się przedmiotem dalszych rozważań. W ocenie pozwanego Sąd Rejonowy błędnie nie uwzględnił, że powódka dokonała przedwczesnego wypełnienia weksla. W tym kontekście niezbędne było wskazanie, jak dodatkowo ustalił Sąd Okręgowy, że nastąpiło ono w dniu 31 sierpnia 2019 r. tj. zgodnie z twierdzeniami powódki przed upływem okresu wypędzenia, który wnosił 30 dnia od dnia jego doręczenia, czyli od 19 sierpnia 2019 r. Dowód: kopia weksla z dnia 31 sierpnia 2019 r. (k. 6). Powyższe nie świadczy jednak o zasadności omawianego zarzuty. Nie sposób było bowiem pominąć, jak dodatkowo ustalił Sąd Okręgowy, że zgodnie z pkt a) deklaracji wekslowej uzupełninie przedmiotowego weksla mogło nastąpić w przypadku wystąpienia opóźnienia w płatności jednej raty przekraczającego 30 dni oraz po uprzednim wezwaniu do zapłaty w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Dowód: kopia deklaracji wekslowej (k. 46). Tym samym skoro powódka wykazała, że wezwała pozwanego do zapłaty dwukrotnie, w tym raz wraz z wypowiedzeniem, należało przyjąć, że ww. przesłanka została spełniona. Przyjmując bowiem nawet jako wyjściową datę doręczenia oświadczenia w przedmiocie rozwiązania umowy pożyczki, to od 19 sierpnia 2019 r. do 31 sierpnia 2019 r. upłynęło ponad 7 dni. Niezbędne było przejście do omówienia kolejnego z zarzutów sformułowanych przez apelującego. W jego ocenie zarówno „ostateczne wezwanie do zapłaty”, jak i „wypowiedzenie umowy pożyczki wraz z wezwaniem do wykupu weksla” nie mogły stanowić dowodu w niniejszej sprawie z uwagi na fakt, iż zostały przedłożone wyłącznie w kopii. Zgodnie z art. 245 k.p.c. dokument prywatny sporządzony w formie pisemnej albo elektronicznej stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w jego treści. Przepis ten znajdzie jednak zastosowanie w przypadku przedłożenia odpisów dokumentów, a nie wyłącznie ich kopii (por. postanowienie Sąd Najwyższego z dnia 12 lutego 2019 r., II PK 12/18, Legalis, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2015 r., IV CSK 52/15, Legalis). Powyższe nie oznacza przy tym, że kserokopie nie stanowią dowodu, który może stać się podstawą poczynienia w danej sprawie ustaleń faktycznych. Wówczas znajdą bowiem zastosowanie przepis art. 308 k.p.c. Tym samym dowody z przedłożonych przez powódkę kopii „ostatecznego wezwania do zapłaty”, jak i „wypowiedzenie umowy pożyczki wraz z wezwaniem do wykupu weksla” mogły zostać przeprowadzone i ocenione przy odpowiednim zastosowaniu przepisów o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów. Sąd Rejonowy nie naruszył zatem art. 245 k.p.c. Znaczenie w tym miejscu wymagało także, że Sąd I instancji ustalił, że przedstawiona przez powódkę umowa nie precyzowała za jakie czynności pobierane były i w jaki sposób obliczane opłata przygotowawcza oraz wynagrodzenie prowizyjne. Przy czym wypływ powyższego na treść wydanego rozstrzygnięcia wymaga zastosowania prawa materialnego. Dlatego też niezależnie od brzmienia zarzutu sformułowanego przez pozwanego jako pierwszego stanie się on przedmiotem późniejszych rozważań. W świetle powyższego ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy zostały przyjęte przez Sąd Okręgowy za własne i stały się miarodajne do oceny rozważań prawnych Sądu I instancji. W tym miejscu niezbędne było wyjaśnienie kwestii używanych pojęć. Strony niniejszego sporu łączyła bowiem umowa pożyczki w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Niemniej jednak przedmiotowy stosunek prawny stanowił także kredyt konsumencki w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r. (tj. Dz. U. z 2019 r., poz. 1083), dalej jako u.k.k. Zgodnie bowiem z art. 3 ust. 1 u.k.k. przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przy czym na podstawie art. 2 ust. 1 u.k.k. wskazano, że za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki. Przechodząc do oceny zarzutów mających za przedmiot naruszenie norm prawa materialnego wskazania wymagało, że zdaniem Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy nie naruszył art. 103 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta. Niewątpliwe bowiem z uwagi na nieprzedłożenie pełnomocnictwa dla osoby, która podpisała przedmiotową umowę pożyczki w imieniu powódki ww. norma miała zastosowania w niniejszej sprawie. Niemniej jednak sanacją z niej wynikającą jest bezskuteczności zawieszonej. Tym samym skuteczność ww. umowy zależała od jej potwierdzenia przez powódkę, które w braku zastrzeżenia dla ważności przedmiotowej czynności formy szczególnej mogło nastąpić w sposób dowolny (art. 60 k.c.). Dlatego też prawidłowo Sąd I Instancji przyjął, że przez wypłatę środków na rzecz pozwanego, powódka potwierdziła fakt zawarcia w jej imieniu umowy pożyczki łączące j strony niniejszego postępowania. Przed przejściem do omówienia zarzutów mających za przedmiot normy prawa wekslowego oraz art.
k.c. należało odnieść się do podnoszonego przez pozwanego naruszenia art. 720 § 1 k.c. W jego ocenie nie miał on obowiązku zwrotu kwot stanowiących równowartość opłaty przygotowawczej i prowizji z uwagi na ich nieotrzymanie. Z powyższym nie sposób było się zgodzić. Nie budzi bowiem wątpliwości Sądu Okręgowego to, że umowa pożyczki może być zarówno umową odpłatną, jak i nieodpłatną, a pożyczkodawca ma możliwość pobrania wynagrodzenia. Powyższe nie oznacza jednak, że postanowienia je określające nie podlega ocenie z punktu widzenia norm powszechnie obowiązujących, w tym dotyczących abuzywności. W przedmiotowym postępowaniu powódka dochodziła roszczenia opartego na zobowiązaniu wekslowym. Zaznaczenia wymagało przy tym, jak słusznie zważył Sąd Rejonowy, że niezbędne było odniesienie się do stosunku podstawowego. Niewątpliwe bowiem w niniejszej sprawie zastosowanie znalazł wyjątek od zasady abstrakcyjności zobowiązania wekslowego. Na podstawie art. 10 prawa wekslowego jeżeli weksel, niezupełny w chwili wystawienia, uzupełniony został niezgodnie z zawartym porozumieniem, nie można wobec posiadacza zasłaniać się zarzutem, że nie zastosowano się do tego porozumienia, chyba że posiadacz nabył weksel w złej wierze albo przy nabyciu dopuścił się rażącego niedbalstwa. Tym samym sytuacja prawna dłużnika z weksla niezupełnego kształtuje się odmiennie w zależności od tego, kto jest wierzycielem wekslowym. W przypadku, gdy posiadaczem weksla jest pierwszy wierzyciel, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, wiąże go porozumienie zawarte z dłużnikiem. W ocenie pozwanego do nieprawidłowego wypełnienia weksla doszło w wyniku błędnego określenia sumy wekslowej z uwagi na zawarcie w przedmiotowej umowie postanowień niedozwolonych w zakresie opłaty przygotowawczej oraz prowizji. Z kolei w ocenie powódki nie spełniały one przesłanek pozwalających na ocenianie ich jako niedozwolonych z uwagi na fakt, iż nie przekraczają tzw. pozaodsetkowych kosztów kredytu określonych w art. 36a ust. 1 u.k.k. Z powyższym nie sposób było się zgodzić. Jak podkreśla się bowiem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 26 marca 2020 r., sygn. C-779/18 naczelną zasadą Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich było zapewnienie, aby umowy zawierane z konsumentami nie zawierały nieuczciwych warunków i aby konsument był chroniony przed takimi warunkami w możliwie wysokim stopniu. Tak określona reguła ogólna nie pozwala zatem na przyjęcie, że spod jakiejkolwiek kontroli sądu wyłączone są zapisy umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami, jeśli budzą uzasadnione wątpliwości co do ich zgodności z dobrymi obyczajami. Tym samym, tak jak uczynił to Sąd Rejonowy niezbędne było zatem przejście do oceny zarzutów odnoszących się do abuzwności postanowień określających wysokość prowizji oraz opłaty przygotowawczej. W ocenie Sądu Okręgowego w tym kontekście kluczowe znaczenie miało kwestia wykazania jakie koszty składały się na nie. W ww. orzeczeniu TSUE podeślą bowiem, że w polskim systemie prawnym pozaodsetkowe koszty kredytu obliczane są na podstawie wzoru niezależnego od rzeczywiście świadczonych usług i zasobów wykorzystywanych przez przedsiębiorcę. Oznacza to, że konsument nie ma możliwości zapoznania się z prawdziwymi kosztami kredytu i pozbawiony zostaje informacji o swej sytuacji prawnej w dacie zawarcia umowy. Nie jest bowiem wstanie zweryfikować czy ich wysokość została ustalona w sposób odpowiadających kosztom poniesionym przez przedsiębiorcę. W niniejszej sprawie z umowy nie wynikały jednak składowe ww. opłat. Z kolei próba ich późniejszego określenia nie mogła okazać się skuteczna. Zgodnie bowiem z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Powyższe nie jest jednak wystarczające do uznania kwestionowanych postanowień za niedozwolone. Wskazania bowiem wymagało, że na podstawie art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości, że powódka miała status przedsiębiorcy, pozwany konsumenta, a brzmienie kwestionowanych postanowień nie zostały indywidulanie uzgodnione. Akceptacja określonych przez powoda warunków umowy nie powodowała bowiem, że pozwany miał jakikolwiek wpływ na ich treść. Nadto powódka nie przedłożyła dowodów wskazujących, by toczyły się w tym zakresie negocjacje, a zgodnie art.
to ją obciążał ciężar dowody wykazania przedmiotowej okoliczności. Niezbędne było zatem ustalenie, czy kwestionowane postanowienia określają tzw. główne świadczenia stron. Jak podnosi się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej „warunki umowy wchodzące w zakres pojęcia ‘głównego przedmiotu umowy’ […] należy uważać warunki, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Natomiast warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte rzeczonym pojęciem” (wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C‑621/17). Powyższe spójne jest ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, zgodnie z którym pojęcie głównego świadczenia stron należy „interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy” (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 8 czerwca 2004 r., sygn. akt I CK 635/03). Przenosząc powyższe na kanwę niniejszej sprawy wskazania wymagało, że zgodnie z art. 720 § 1 k.c. umowa pożyczki może mieć charter zarówno odpłaty, jak i nie przewidywać wynagrodzenia za jej udzielnie. Niezależnie bowiem od decyzji w ww. zakresie nie dojdzie do powstania innego stosunku prawnego. Tym samym zarówno opłata przygotowawcza, jak i prowizja w ocenie Sądu Okręgowego nie są elementami pozwalającym na odróżnienie pożyczki od innych umów i tym samym nie stanowią świadczenia głównego stron. Wbrew zatem twierdzeniom Sądy Rejonowego kwestia ewentualnego jednoznacznego formułowania postanowień jej wprowadzające nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Dotkliwa sankcja wynikająca z art.
dotyczy wyłącznie tych postanowień, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Tym samym zastosowanie ww. normy wymaga łącznego spełnienia ww. przesłanek. Istota postępowania zgodnie z dobrymi obyczajami sprowadza się do szeroko rozumianego szacunku dla drugiego człowieka (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2013 r., I ACa 1433/12). Dlatego też, jak wskazuje się w literaturze przedmiotu działanie niezgodne z ww. klauzulą to takie, które jest „nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania” (W. Popiołek, Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. Art. 1–449 10, red. K. Pietrzykowski, komentarz do art.
Z kolei przez pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta rozumie się „nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18). W niniejszej sprawy podkreślić należało zatem, że zdaniem Sądu Okręgowego określenia opłata przygotowawcza oraz wynagrodzenie prowizyjne z uwagi na brak wskazania w umowie jakie koszty się na nie składają powodują, że konsument nie był wstanie określić ich zakresu i tym samym mógł odnieść wrażenie, że zostały one pobrane z tego samego tytułu. Nadto to odsetki kapitałowe, a nie jak twierdziła powódka prowizja, pełnią funkcję wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Prowizja zaś winna odpowiadać kosztom związanym z udzielaniem pożyczki, czego powódka nie zdołała wykazać. Kwestionowane postanowienia wprowadzają zatem w błąd konsumenta co do tego jakich wydatków pożyczkodawcy dotyczą i tym samym naruszają zasadę lojalności i są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Niemniej opłaty przygotowawczej w wysokości 129,00 zł nie sposób było uznać za rażąco wygórowaną. Odmiennie należało jednak ocenić postanowienia dotyczące prowizji. W ocenie Sądu Okręgowego zapłata prowizji w kwocie 3.771 zł, która stanowi ok. 76% prowadziła do nadmiernego i nieuzasadnionego zachwiania równowagi kontraktowej i do wykorzystania uprzywilejowanej pozycji pożyczkodawcy kosztem pozwanego. W sposób jaskrawy naruszała zatem jego interesy. Podkreślić nadto należało, że także w przypadku stosunków zobowiązaniowych o charakterze dobrowolnym niedopuszczalne jest wykorzystanie przez jedną ze stron swojej pozycji profesjonalisty i ukształtowanie wzorca umownego w taki sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia jednej ze stron stosunku prawnego, w tym wypadku konsumenta. W szczególności gdy zostaje on obciążony nadmiernymi nieprzystającymi do rzeczywistych wydatków ponoszonych przez instytucję pożyczkową. Nie sposób było także podzielić argumentacji Sądu Rejonowego w zakresie przerzucenia na konsumenta kosztów ryzyka prowadzonej przez powódkę działalności gospodarczej. Fakt, że decyduje się ona na udzielania pożyczek bez weryfikacji zdolności kredytowej swoich klientów i bez ustanawiania dodatkowych zabezpieczeń stanowi bowiem aspekt zupełnie niezależny od konsumenta i nie może wpływać na jego sytuację. Tym samym postanowienia wprowadzające wygrodzenie prowizyjne należało uznać za abuzywne i niewiążącego pozwanego (art.
W konsekwencji powyższego zmniejszeniu podlegała całkowita kwota do zapłaty. Niezbędne było zatem dokonanie przeliczenia wysokości należnych rat. W tym celu Sąd Okręgowy posłużył się jednym z powszechnie dostępnych kalkulatorów pożyczkowych. Uwzględnieniu podlegał kapitał pożyczki (5.000 zł), a więc kwota faktycznie przekazana do jego dyspozycji wraz z odsetkami należnymi za każdą z rat (9.82%) oraz kwota opłaty przygotowawczej (129 zł). Przy czym odsetki kapitałowe mogły być naliczane wyłącznie od kwoty 5.000 zł: Lp. zadłużenie rata część kapitałowa część odsetkowa 1 5.000,00 126,38 85,46 40,92 2 4.914,54 126,38 86,16 40,22 3 4.828,37 126,38 86,87 39,51 4 4.741,50 126,38 87,58 38,80 5 4.653,92 126,38 88,30 38,08 6 4.565,63 126,38 89,02 37,36 7 4.476,61 126,38 89,75 36,63 8 4.386,86 126,38 90,48 35,90 9 4.296,38 126,38 91,22 35,16 10 4.205,16 126,38 91,97 34,41 11 4.113,19 126,38 92,72 33,66 12 4.020,46 126,38 93,48 32,90 13 3.926,98 126,38 94,25 32,14 14 3.832,74 126,38 95,02 31,36 15 3.737,72 126,38 95,79 30,59 16 3.641,93 126,38 96,58 29,80 17 3.545,35 126,38 97,37 29,01 18 3.447,98 126,38 98,17 28,22 19 3.349,82 126,38 98,97 27,41 20 3.250,85 126,38 99,78 26,60 21 3.151,07 126,38 100,59 25,79 22 3.050,48 126,38 101,42 24,96 23 2.949,06 126,38 102,25 24,13 24 2.846,81 126,38 103,08 23,30 25 2.743,72 126,38 103,93 22,45 26 2.639,80 126,38 104,78 21,60 27 2.535,02 126,38 105,64 20,74 28 2.429,38 126,38 106,50 19,88 29 2.322,88 126,38 107,37 19,01 30 2.215,51 126,38 108,25 18,13 31 2.107,26 126,38 109,14 17,24 32 1.998,12 126,38 110,03 16,35 33 1.888,09 126,38 110,93 15,45 34 1.777,16 126,38 111,84 14,54 35 1.665,32 126,38 112,75 13,63 36 1.552,57 126,38 113,68 12,71 37 1.438,89 126,38 114,61 11,77 38 1.324,29 126,38 115,54 10,84 39 1.208,74 126,38 116,49 9,89 40 1.092,25 126,38 117,44 8,94 41 974,81 126,38 118,40 7,98 42 856,41 126,38 119,37 7,01 43 737,03 126,38 120,35 6,03 44 616,68 126,38 121,33 5,05 45 495,35 126,38 122,33 4,05 46 373,02 126,38 123,33 3,05 47 249,69 126,38 124,34 2,04 48 125,36 126,38 125,36 1,03 suma: 6.066,29 5.000,00 1.066,29 Przyjąć zatem należało, że przy 48 ratach wysokość każdej z nich wyniosła 129,07 zł [126,38 zł + 2,69 zł (129/48)]. Pozwany dokonał spłaty w łącznej wysokości 1.412 zł. Przy czym przed wytoczeniem powództwa do 9 maja 2019 r. wpłacił kwotę 1.012 zł. Mając na uwadze powyższe należało uznać, że na dzień złożenia przez powódkę oświadczenia o wypowiedzeniu tj. 19 sierpnia 2019 r. nie zalegał w spłacie pełnej raty. Do tego dnia winien bowiem spłacić 8 pełnych rat tj. 1.032,56 zł. Jego zaległość wyniosła wyłącznie 20,56 zł. Nie została zatem spełniona przeskłada określona w pkt 8.1 ppkt a) umowy pożyczki. Powyższe przesądziło jednocześnie o tym, że oświadczenie powódki o wypowiedzeniu umowy nie mogło odnieść zamierzonego przez nią skutku. Nie miała ona bowiem podstaw do postawienia całej pożyczki w stan wymagalności. Jednocześnie z uwagi na jej zawarcie na okres 48 rat przedmiotowa umowa dalej wiąże strony niniejszego postępowania. Zgodnie art. 321 § 1 k.p.c. sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Nie jest zatem możliwe zasądzenie wyższej kwoty niż wskazana w pozwie, ani na innej podstawie faktycznej niż ta określona przez powoda (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2019 r., sygn. akt IV CSK 388/19, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. Akt I ACa 607/17). Skoro zatem powódka oparła swoje roszczenie o fakt wypowiedzenia umowy pożyczki, które okazało się bezskuteczne powództwo polegało oddaleniu w całości, o czym orzeczono w pkt I pkt 1 wyroku. Z uwagi na powyższe uchyleniu podlegał także pkt 3 zaskarżonego orzeczenia, o czym rozstrzygnięto w pkt I pkt 2 wyroku. Tym samym niezbędna okazała się także zmiana orzeczenia w zakresie kosztów postępowania przed Sądem I Instancji. W ww. przedmiocie rozstrzygnięto zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 k.p.c., która w praktyce oznacza, że strona przegrywająca proces ponosi jego koszty i na żądanie obowiązana jest zwrócić stronie wygrywającej koszty niezbędne do celowej obrony jej praw, do których należą wydatki związane z ustanowieniem profesjonalnego pełnomocnika. W niniejszej sprawie wobec oddalenia powództwa w całości to powódka była stroną przegrywającą. Z uwagi na powyższe zasadne było zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego od niej na rzecz pozwanego w kwocie 3.600 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynność radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. w wersji obowiązującej) wraz z opłatą skarbową od pełnomocna w kwocie 17 zł, o czym rozstrzygnięto w pkt I ppkt 3 wyroku. Wskazać przy tym należało, że z uwagi na charakter sprawy oraz zakres czynności podjętych przez pełnomocnika pozwanego brak było podstaw do zasądzenia wynagrodzenia pełnomocnika w stawce wyżej niż minimalna. Przedmiotowej sprawy nie sposób było uznać bowiem za szczególnie skomplikowaną, a czynności pełnomocnika nie przekraczały standardowych działań zwianych z obroną praw strony w toku postepowania cywilnego. O kosztach postępowania apelacyjnego także orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną na podstawie w art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. Wobec uwzględnienia apelacji, to powódka jest stroną przegrywającą. Z uwagi na powyższe zasadne było zasądzenie od niej na rzecz powoda opłaty od apelacji uiszczonej w kwocie 500 zł oraz kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 900 zł (§ 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. w wersji obowiązujące), o czym orzeczono w pkt II wyroku. Nadto, tak samo jak w przypadku postępowania przed Sądem I instancji, charakter sprawy, ani zakres czynności podjętych przez pełnomocnika nie przemawiały za zasądzeniem wynagrodzenia pełnomocnika w stawce wyżej niż minimalna, w szczególności, że rozstrzygniecie zawisłego sporu nie wymagało przeprowadzenia rozprawy apelacyjnej. Wyjaśnić przy tym należało, że zasądzenie kosztów postępowania może nastąpić według norm przepisanych albo na podstawie spisu kosztów, który nie wymaga zachowania formy szczególnej. Musi on jednak zawierać wyszczególnienie kosztów, tak aby możliwa była weryfikacji pozycji w nim zawartych. Ogólne wniesienie o zasądzenie poniesionych przez stronę kosztów korespondencji nie spełnia jednak ww. wymagań. Dlatego też koszty postępowania przed Sądem Okręgowym zasądzono według norm przepisanych. Ewa Blumczyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.