k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej ma obowiązek odstąpić od nałożenia kary, w sytuacji gdy: 1) naruszenie prawa ma znikomą wagę i jednocześnie strona zaprzestała naruszania prawa; 2) za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub gdy strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. W ocenie Sądu przepisy te nie znajdują zastosowania, ponieważ instytucja odstąpienia od wymierzenia kary uregulowania jest w przepisach szczególnych , czyli w art. 209 ust. 1a Pt. Nawet gdyby jednak przyjąć, że przepisy te mają zastosowanie to zgodzić należy się z Prezesem UKE, że pomimo przedłożenia wymaganych danych, a tym samym spełnienia przesłanki zaprzestania naruszania prawa waga naruszenia jakiego dopuścił się powód wiąże się z dalekosiężnymi skutkami zarówno dla realizacji obowiązków ustawowych Prezesa UKE jak i dla samego rynku telekomunikacyjnego, nie można zatem uznać, że waga naruszenia jest znikoma co jest jednoznaczne z wykluczeniem możliwości spełnienia przesłanki określonej w art.
Jeśli natomiast chodzi o przesłanki określone w art.
należy wskazać, zgadzając się z Prezesem UKE, że w niniejszej sprawie nie mogły mieć zastosowania. Po pierwsze dlatego, że Prezes UKE jest jedynym organem administracji uprawnionym do nakładania kar pieniężnych za przekazanie niepełnych danych, o których mowa w art. 29 ust. 2 ustawy o wruist i związku z tym nie mogła wystąpić sytuacja uprzedniego nałożenia za to samo zachowanie prawomocną decyzją administracyjnej kary pieniężnej przez inny uprawniony organ administracji. Po drugie naruszenie będące przedmiotem postępowania nie wypełnia znamion wykroczenia, przestępstwa ani też przestępstwa skarbowego. Oznacza to, że nie mogła wystąpić sytuacja, w której strona zostałaby prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełniłaby cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Sąd nie podzielił zatem zarzutów podniesionych w odwołaniu i odnoszących się do zasadności odstąpienia od wymierzenia kary przez Prezesa UKE i uznał, że zaszły przesłanki do wymierzenia powodowi kary pieniężnej za naruszenie art. 29 ust. 2 ustawy o wruist. W myśl art. 209 ust. la Pt kara, o której mowa w ust. 1 i l 1, może zostać nałożona także w przypadku, gdy podmiot zaprzestał naruszania prawa lub naprawił wyrządzoną szkodę, jeżeli Prezes UKE uzna, że przemawiają za tym czas trwania, zakres lub skutki naruszenia. Oznacza to, że dopuszczalne jest nałożenia kary pieniężnej w przypadku, w którym doszło do zaprzestania naruszania prawa lub naprawienia wyrządzonej szkody, a ocena pozostawiona jest w tym zakresie Prezesowi UKE i uzależniona jest od tego, czy za nałożeniem kary przemawiają czas trwania, zakres lub skutki naruszenia. W niniejszej sprawie powód przedłożył wymagane dane za rok 2014, 2015, 2016 i 2017, dopiero w dniu 25 września 2018 r. w trakcie postępowania administracyjnego, a tym samym doszło do spełnienia przesłanki „zaprzestania naruszania prawa" rację ma jednak Prezes UKE, że czas trwania naruszenia nie przemawia za odstąpieniem od nałożenia kary pieniężnej. Ponadto nie doszło do naprawienia szkody bowiem naruszenie będące przedmiotem postępowania nie było związane z wyrządzeniem szkody, ani też nie polegało na wyrządzeniu szkody. Naruszenie stanowiło niewykonanie w terminie obowiązku o charakterze publicznoprawnym nie związanego z jakimkolwiek świadczeniem materialnym. A zatem należy zgodzić się z Prezesem UKE, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki zastosowania art. 209 ust. la Pt. Sąd uznał, że w niniejszej sprawie zasadnie zostały na powoda nałożone kary, jednak były one zbyt wygórowane. Zgodzić należało się z pozwanym, że co do zakresu i skutków naruszenia nieprzekazanie danych, o których mowa w art. 29 ust. 2 ustawy wruist prowadziło do utrudnienia realizacji obowiązków Prezesa UKE wynikających z przepisów prawa w zakresie tworzenia warunków rozwoju i wykorzystania istniejącej, nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej w celu zapewnienia użytkownikom końcowym, w tym wykluczonym cyfrowo, usług telekomunikacyjnych. Jak słusznie wskazał pozwany, wypełnienie przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych obowiązku sprawozdawczego wynikającego z art. 29 ust. 2 ustawy o wruist jest niezbędne m.in. w celu realizacji zadań powierzonych UKE w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa na lata 2014-2020. W ramach prowadzonej przez Prezesa UKE inwentaryzacji usług i infrastruktury telekomunikacyjnej oraz opracowanej na jej podstawie analizy dostępu do usług szerokopasmowych połączonej z wieloaspektową oceną ekonomiczną opłacalności rozpoczęcia inwestycji identyfikowane są obszary wymagające udzielenia wsparcia na rozwój infrastruktury szerokopasmowej w ramach (...). Każdy przypadek nieprzekazania Prezesowi UKE danych, o których mowa w art. 29 ust. 2 ustawy o wruist wpływa na planowanie rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej w skali całego kraju. Przekazanie niepełnych lub nieprawdziwych danych może prowadzić do udzielenia przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu nieuzasadnionej pomocy publicznej, tj. udzielenia wsparcia finansowego na obszarze zgłoszonym jako biała plama, na którym faktycznie istnieje już sieć telekomunikacyjna i istnieje możliwość świadczenia usług. Należy zatem uznać, że zakres naruszenia w niniejszej sprawie był znaczny. Co do czasu trwania naruszenia, wskazać należy, że wprawdzie czas trwania naruszenia różni się co do każdego roku, za który należało przekazać dane, jednak po pierwsze nie jest to jedyna okoliczność wpływająca na wymiar kary, poza tym w każdym z tych przypadków czas naruszenia był znaczny, co miało wpływ na wykonywanie przez Prezesa UKE jego ustawowych obowiązków. W tym zakresie Sąd podzielił ocenę Prezesa UTK. Oceniając dotychczasową działalność powoda Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej słusznie przyjął za okoliczność obciążającą wcześniejsze nałożenie na powoda kary za naruszenie obowiązków wynikających z art. 7 Pt (decyzja z 13 października 2017 r. OLU.WSK.46.10.2017.7 – brak numeracji kart w aktach administracyjnych). Wskazać ponadto należy, że powód był także ukarany decyzją z dnia 27 września 2019 r., za niewykonanie obowiązku z art. 29 ust. 2 ustawy o wruist za rok 2018, która stała się prawomocna wobec niewniesienia od niej odwołania (kopia decyzji OLU.WSK. 46.23.2019.6 nadesłana mailem i niezaprzeczone twierdzenie pełnomocnika powoda na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2021 r.). Nałożono wówczas karę w wysokości 300 zł. Analizując treść tej decyzji Sąd uznał, że kary wymierzone w niniejszym postępowaniu naruszają zasadę proporcjonalności. Rację ma pozwany, że w sprawie tej zakres naruszenia był zdecydowanie mniejszy, bowiem niewykonanie obowiązku dotyczyło roku 2018, zaś w niniejszej sprawie lat 2014-2017 a obowiązek wykonano dopiero 25 września 2018 r. Rację ma też pozwany w tym zakresie, że w niniejszej sprawie podstawa wymiaru kary była wyższa, bowiem przychody powoda za rok 2017 wykazane w rachunku zysków i strat wynosiły (...) zł, zaś w sprawie (...) przychody stanowiące podstawę wymiaru kary wynosiły (...) zł. W tym miejscu wskazać należy, że nietrafne są argumenty powoda odnoszące się do tego, że przychody z działalności telekomunikacyjnej stanowią jedynie niewielką część jego przychodów. Z art. 210 ust. 1 Pt wynika, że podstawą wymiaru kary jest cały przychód ukaranego podmiotu, a nie ten pochodzący z działalności telekomunikacyjnej. Zastrzeżenia jednak wzbudza dysproporcja w wysokości wymierzonych kar za naruszenia przepisów ustawy o wruist w obu sprawach: 4 750 zł do 300 zł nawet przy uwzględnieniu okoliczności podniesionych przez pozwanego w załączniku do protokołu rozprawy z dnia 27 kwietnia 2021 r. Istotną okolicznością, którą Sąd uwzględnił w niniejszej sprawie był fakt, że powód został wykreślony z rejestru przedsiębiorców telekomunikacyjnych w dniu 24 września 2019 r., a zatem z punktu widzenia odstraszającej funkcji, którą ma spełniać kara w odniesieniu do innych przedsiębiorców, wystarczająca będzie kara w wysokości 400 zł za każdy rok naruszenia przepisów ustawy i w takim zakresie zaskarżona decyzja została zmieniona. Odnośnie do zarzutów naruszenia przepisów postępowania administracyjnego Sąd Okręgowy podziela utrwalone w judykaturze stanowisko, iż zasadniczo tego typu zarzuty są nieskuteczne przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ponieważ Sąd ten nie może ograniczyć sprawy wynikającej z odwołania od decyzji Prezesa Urzędu tylko do funkcji sprawdzającej prawidłowość postępowania administracyjnego, które poprzedza postępowania sądowe. Celem postępowania nie jest przeprowadzenie kontroli postępowania administracyjnego, ale merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, której przedmiotem jest spór między stronami powstający dopiero po wydaniu decyzji przez Prezesa Urzędu. Postępowanie sądowe przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest postępowaniem kontradyktoryjnym, w którym uwzględnia się materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym, co nie pozbawia jednak stron możliwości zgłoszenia nowych twierdzeń faktycznych i nowych dowodów, według zasad obowiązujących w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych. Sąd antymonopolowy jest sądem cywilnym i prowadzi sprawę cywilną, wszczętą w wyniku wniesienia odwołania od decyzji Prezesa Urzędu, według reguł kontradyktoryjnego postępowania cywilnego, a nie sądem legalności decyzji administracyjnej, jak to czynią sądy administracyjne w postępowaniu sądowo-administracyjnym. Tylko takie odczytanie relacji pomiędzy postępowaniem administracyjnym i postępowaniem sądowym może uzasadniać dokonany przez racjonalnego ustawodawcę wybór między drogą postępowania cywilnego i drogą postępowania sądowo-administracyjnego dla wyjaśnienia istoty sprawy (por. np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 1991 r., sygn. akt III CRN 120/91; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1998 r., sygn. akt I CKN 265/98; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I CKN 351/99; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2001 r., sygn. akt I CKN 1036/98; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2005 r., sygn. akt III SZP 2/05). Sąd Okręgowy uznaje, że nawet gdyby przyjąć, że w postępowaniu administracyjnym doszło do uchybień proceduralnych, to zarzuty w tym zakresie nie mogą być skuteczne, o ile uchybienia te mogą być sanowane w toku postępowania sądowego mającego na celu merytoryczne rozstrzygnięcie sporu, bowiem tutejszy Sąd zobowiązany jest do wszechstronnego zbadania wszystkich istotnych okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu zasad rozkładu ciężaru dowodu i obowiązku stron w postępowaniu dowodowym. W ocenie Sądu sytuacja taka nie miała w niniejszej sprawie miejsca. Powód miał możliwość zarówno na etapie postępowania administracyjnego i sądowego zgłaszania twierdzeń i dowodów, które zostały ocenione przez Prezesa UTK a następnie Sąd ocenił je i wziął pod uwagę w niniejszym postępowaniu. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 479 64 § 2 k.p.c., Sąd orzekł jak w wyroku. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 100 kpc. SSO Ewa Malinowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.