Sygn. akt VI Ca 209/20 POSTANOWIENIE Dnia 10 września 2020 roku Sąd Okręgowy w Zielonej Górze VI Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SO Arkadiusz Opala Sędziowie: Sędzia SO Joanna Klimek-Zielińska, Sędzia SO Elżbieta Ozga-Świetlik Protokolant: st.sekr.sąd. Izabela Cal po rozpoznaniu w dniu 10 września 2020 roku w Zielonej Górze na rozprawie sprawy z wniosku J. J. przy udziale Z. T. i W. J. o dział spadku i podział majątku wspólnego na skutek apelacji wnioskodawcy od postanowienia Sądu Rejonowego w Świebodzinie z dnia 12 grudnia 2019 roku, sygn.akt I Ns 741/17 postanawia:
(1)§ 1 k.p.c., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać: wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które Sąd uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł i przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia, zawiera wszystkie wskazane wyżej elementy. Apelujący nie wskazał jakich konkretnie uchybień, miałby dopuścić się Sąd Rejonowy. Jego twierdzenia stanowią jedynie bezpodstawną próbę podważenia prawidłowości uzasadnienia, sporządzanego w niniejszej sprawie. Nie jest prawdą, że Sąd poprzestał jedynie na samym cytowaniu przepisów prawa. Już choćby pobieżna analiza uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, przeczy takim twierdzeniom. Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 37 k.r.o. Przepis ten nie ma w ogóle zastosowania w niniejszej sprawie. Ponadto majątek objęty ugodą, należał do majątku osobistego zmarłej S. K. [? 00:13:16.664]. Udział w nieruchomości gruntowej (...) był własnością jedynie S. K. [? 00:13:27.720]. W dniu zwarcia ugody nie żył przecież były jej mąż S. J.. Ponadto rozwiódł się ze S. K. [? 00:13:37.800] 21 stycznia 1960 r. Apelujący zarzucił również, że nieruchomość będąca przedmiotem podziału nie była w posiadaniu samoistnym zmarłej S. K. [? 00:13:53.168], a to ze względu na nieważność decyzji administracyjnej z 29 listopada 1972 r. Apelujący jest w błędzie, iż to rolą Sądu było wykazanie nieważności tej decyzji. Założenie takie przeczy przepisowi art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. To w interesie wnioskodawcy było udowodnienie, że decyzja, na którą się powołuje była istotnie nieważna. Z przytoczonego przepisu wynika, że Sąd powinien przyjąć za prawdziwe fakty udowodnione przez stronę obciążoną dowodem i pominąć te, które nie wykazała w sposób przekonujący. Wszelka ingerencja zmierzająca do zmiany reguły z art. 6 k.c. może być oceniana jako uchybienie prawu materialnemu i procesowemu. Sąd powinien rozstrzygnąć na niekorzyść strony, która opierała swe twierdzenia na faktach nieudowodnionych. Jako że wnioskodawca nie wykazał, aby decyzja, na którą się powołuje była bezwzględnie nieważna ponosi za to negatywne konsekwencje procesowe. Jak zauważył sam apelujący co do zasady sądy powszechne zobowiązane są uwzględnić skutki prawne orzeczeń administracyjnych. Jedynie w wyjątkowych przypadkach dopuszczalne jest działanie odrębne. Decyzja administracyjna podlega kontroli Sądu wtedy, gdy została wydana przez organ oczywiście niewłaściwy, dalej, bez jakiegokolwiek [? 00:15:46.554] podstawy prawnej, a także z oczywistym naruszeniem administracyjnego prawa materialnego i przepisów kodeksu postępowania administracyjnego; tak uchwała Sądu Najwyższego z 21 listopada 1980, III CZP 43/80, czy uchwała Sądu Najwyższego z 27 listopada 84, III CZP 70/84 i wreszcie postanowienie Sądu Najwyższego z 8 stycznia 97 r., III CKU 52/
- Apelujący powołuje się w tym kontekście na okoliczność, że przedmiotowa nieruchomość była częścią majątku dorobkowego rodziców, a po rozwodzie stanowiła ich własność po 1/
- Wnioskodawca nie przedstawił jednak żadnych dowodów, iż po rozwodzie majątek jego rodziców został podzielony w ten sposób, aby w świetle obowiązującego wówczas prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego decyzja ta była w oczywisty sposób nieprawidłowa. Z materiału dowodowego wynika odmienny wniosek. Po rozwodzie nieruchomość przypadła jedynie S. K. [? 00:17:13.764], ona też zachowywała się względem niej jak właściciel. Wnioskodawca nie wykazał, że nawet gdyby było inaczej w świetle obowiązującego wówczas prawa S. K. [? 00:17:28.964] nie mogła się stać jedynym właścicielem tej nieruchomości. Należy również podnieść, że z orzecznictwa wynika, iż oczywiste naruszenie administracyjnego prawa materialnego nie oznacza merytorycznej wadliwości, lecz brak materialnoprawnego uregulowania przedmiotu, co do którego organ administracyjny orzekł decyzję; tak uchwała siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z 9 października 2007 r. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi. Do wydania decyzji administracyjnej z dnia 29 listopada 1972 r. zastosowano bowiem przepisy ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Istotnym jest, że z orzecznictwa wynika, iż kontrola decyzji administracyjnej jest co prawda wyjątkowo dopuszczalna, lecz jest to zasadne nie we wszystkich kategoriach sprawy. O ile np. w postępowaniu wieczystoksięgowy, którego istotą jest określenie stanu prawnego nieruchomości procedowanie takie jest dopuszczalne, o tyle w postępowaniu o dział spadku w ocenie Sądu Okręgowego tak nie jest. Każde postępowanie ma określony cel, a strona bądź uczestnik powinien wybrać odpowiednią drogę ochrony swego interesu prawnego. Zarzut nieważności decyzji administracyjnej powinien być podniesiony ewentualnie w postępowaniu o ustalenie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, nie zaś w niniejszym postępowaniu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że posiadając tą samą wiedzę co aktualnie, wnioskodawczyni... wnioskodawca zawarł ugodę w postępowaniu I Ns 641/
- Składanie kolejnego wniosku oraz podnoszone w niniejszym postępowaniu argumenty nieważności bezwzględnej jest niezrozumiałe i bezzasadnie obciąża wymiar sądownictwa. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że w sytuacji, w której uczestnicy wcześniej zawarli ugodę, niezasadnym jest badanie ważności przedmiotowej decyzji administracyjnej. Po pierwsze, co już zostało podniesione, może to być miej... może to mieć miejsce jedynie wyjątkowo. Po drugie, ugoda nie może być instytucją prowizoryczną, niepewną ze względu na możliwość łatwego jej wzruszenia przez strony lub jedną z nich; tak wyrok Sądu Najwyższego z 11 września 1990 r., sygn. akt II CR 420/
- Jeżeli więc wszyscy zawarli wcześniej ugodę, należy poszanować jej brzmienie. Tym bardziej bezzasadne jest dopuszczenie wyjątkowej kontroli aktu administracyjnego przez Sąd powszechny. Apelujący pomija, że jeżeli nawet Sąd uznałby wyżej wymienioną decyzję za bezradnie nieważną, co nie ma miejsca, to i tak powodowałoby to konieczność oddalenia przedmiotowego wniosku, skoro bowiem S. K. [? 00:21:09.908] nie stałaby się właścicielem na mocy tej decyzji, nie jest pewnym czy i w jakim stopniu nieruchomość objęta tym wnioskiem weszłaby do masy spadkowej. Wniosek o działu spadku obejmujący tą nieruchomość również w takim wypadku podlegałby oddaleniu. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym postanowienia. Orzeczenie o kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na po... na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. Orzeczenie jest prawomocne. Sprawa jest zakończona. Od niego służy skarga kasacyjna w terminie 2 miesięcy od zarządzania tego postanowienia z uzasadnieniem, ale nie może pan jej pisać sam, musi pan się zwrócić do zawodowego prawnika. To wszystko, dziękuję. Do widzenia.