← Polska

IV P 52/20

Sygn. akt IV P 52/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 września 2021 roku Sąd Rejonowy w Człuchowie IV Wydział Pracy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonowego Mar

§ 1KC do przedawnienia tego typu roszczeń (zob.

np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 grudnia 2018 r., I PK 176/17, OSNP 2019 nr 7, poz. 82; z dnia 1 marca 2016 r., I PK 85/15, z dnia 25 marca 2014 r., I PK 213/13). Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w wyroku Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 17 września 2019 r. III PK 110/18, iż do przedawnienia roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy stosuje się art.

KC, wobec czego stosuje się również art.

§ 3

KC, zgodnie z którym w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednocześnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że początkiem biegu trzyletniego terminu przedawnienia z art.

§ 1

zdanie pierwsze KC jest chwila dowiedzenia się przez poszkodowanego pracownika o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie moment uzyskania pewności co do związku przyczynowego między zdarzeniem a jego skutkiem w postaci szkody (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 1 marca 2016 r., I PK 85/15, z 25 marca 2014 r., I PK 213/13). Sąd Najwyższy w wyroku z 15.11.2007 r. II PK 62/07 przyjął, że początkiem biegu trzyletniego terminu przedawnienia z art. 442 § 1 k.c. (obecnie art.

§ 1

k.c.) nie jest data uprawomocnienia się decyzji lub orzeczenia organu stwierdzającego istnienie choroby zawodowej. Bieg tego terminu rozpoczyna się w chwili dowiedzenia się poszkodowanego pracownika o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie w momencie uzyskania pewności co do związku przyczynowego miedzy zdarzeniem a jego skutkiem w postaci szkody. W doktrynie prawa pracy również przyjmuje się, że roszczenia uzupełniające z tytułu wypadków przy pracy (chorób zawodowych), przedawniają się na zasadach określonych w kodeksie cywilnym (vide: Baran Krzysztof W. (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Tom II. Art. 114-304

(5), wyd. V). Powód dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia już w dniu podpisania protokołu powypadkowego nr (...) tj. 28.12.2015 r. Zatem zasadny jest zarzut przedawnienia roszczeń o zadośćuczynienie i odszkodowanie wywodzonych z wypadku przy pracy powoda z 14.12.2015 r. Sąd w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w wyroku z 27 października 2005 r., III CK 171/05, iż zaostrzony reżim odpowiedzialności na zasadzie ryzyka rozszerza odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo tak dalece, że odpowiada on zarówno za zawinione wyrządzenie szkody, jak i w braku takiego zawinienia. Podstawową przesłankę odpowiedzialności na podstawie art. 435 § 1 k.c. stanowi ryzyko wyrządzenia szkody związane z działalnością gospodarczą, zaś przesłaniem tego unormowania jest powinność naprawienia szkody przez tego, kto prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Przyczyną zewnętrzną w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społ. z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych może być np. niefortunny odruch pracownika. Powód w toku postępowania wykazał wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, zarówno ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu wypadku przy racy z 18.01.2018 r., poniesioną szkodę niemajątkową w postaci cierpień fizycznych i psychicznych oraz związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody, potwierdzoną opinią biegłego sądowego i protokołem powypadkowym nr (...) z 2.02.2018 r. W rozpoznawanej sprawie sąd dopuścił dowód z opinii z zakresu ortopedii i traumatologii. Traumatologia narządu ruchu, czyli chirurgia urazowa, to dziedzina medycyny związana ściśle z ortopedią. Zajmuje się leczeniem operacyjnym urazów kości, stawów, więzadeł, a pośrednio także mięśni i ścięgien dotkniętych urazami. Ortopedia zwykle zajmuje się leczeniem, często zabiegowo, urazów będących konsekwencjami wypadków. Traumatologia oprócz tego zajmuje się także schorzeniami mięśni, naczyń krwionośnych, a nawet układu nerwowego . Z treści jasnej, rzetelnej i fachowej opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii i traumatologii doktora nauk medycznych wynika, że obrażenia powoda spowodowane wypadkiem przy pracy z 18.01.2018 r. wiązały się z dolegliwościami takimi jak ból i cierpienie fizyczne. Znaczne cierpienia fizyczne trwały kilka dni a cały proces leczenia trwał 2-3 tygodnie. Biegły stwierdził też osłabioną siłę ścisku lewej ręki. W tym okresie powód wymagał pomocy jak osoba posługująca się tylko jedną ręką, co potwierdzają wiarygodne zeznania D. G.
(2)oraz wnioski opinii biegłego sądowego. Pełnomocnicy stron nie kwestionowali merytorycznie ustaleń i wniosków opinii biegłego sądowego, które konweniowały z tezą dowodową określoną przez sąd. Również doświadczenie życiowe wskazuje, iż zmiażdżenie palców i złamanie palca wiąże się z znacznymi dolegliwościami bólowymi, w szczególności w początkowym okresie po urazie. W okresie leczenia te dolegliwości stopniowo maleją. Biegły wskazał, iż leczenie mogło trwać do 3 tygodni. Z dokumentacji lekarskiej wynika, że powód do kwietnia 2018 r. korzystał z porad w przychodni chirurgicznej i jeszcze 4.04.2018 r. zalecano mu opatrunek jałowy , rehabilitację i zwolnienie lekarskie. Ostatecznie leczenie zakończono 27.06.2018 r., czyli po upływie pięciu miesięcy. Również oczywiste jest, iż z takim urazem powód przy zwykłych czynnościach dnia codziennego wymagał pomocy osoby trzeciej, gdyż w wielu czynnościach zwykle konieczne jest posługiwanie się obiema rękami. Co więcej faktem jest osłabienie siły ścisku lewej ręki, która uległa urazowi. Z jasnych i logicznych zeznań partnerki powoda D. G.
(2)wynika, iż występują u niego też cierpienia psychiczne związane z wypadkiem przy pracy, że powód przygasł, czuje się mniej potrzebny bo nie pracuje, jest wycofany, podczas snu jest niespokojny, że mimo chęci nie może zajmować się już bardziej skomplikowanymi naprawami. W zakresie wysokości dochodzonego przez powoda zadośćuczynienia Sąd orzekł na podstawie art. 445 k.c. w zw. z art. 300 k.p., zgodnie z którym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Użyte w przepisie pojęcie „suma odpowiednia” nie zostało w żaden sposób określone w przepisach kodeksu cywilnego. W doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego jak i Sądów Apelacyjnych wskazane zostały kryteria, które należy uwzględnić przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć charakter przede wszystkim kompensacyjny, dlatego jego wysokość nie może ograniczać się do zapłaty sumy symbolicznej, a stanowić powinno odczuwalną wartość ekonomiczną. W każdym przypadku w którym doszło do uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia należy rozpatrywać sprawę indywidualnie, uwzględniając doznaną krzywdę pokrzywdzonego, na którą składa się cierpienie fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi lub w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstrój zdrowia. W związku z powyższym w danej kategorii spraw nie można posługiwać się szablonami czy sztywnym schematem. Ustalając wysokość zadośćuczynienia należy uwzględnić wszystkie okoliczności odzwierciedlające doznana krzywdę, a w szczególności nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, wiek poszkodowanego. Jednak suma odpowiednia musi być również w tym znaczeniu, że winna być utrzymana w rozsądnych granicach odpowiadającym aktualnym normom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa ( por. wyrok SN z 22 kwietnia 1985; II CR 94/85 – nie publikowany, wyrok SN z 9 stycznia 1978; OSNC 1978/11/210, wyrok S.A. w Białymstoku z 9 kwietnia 1991r. OSAiSN 1992/5/50, wyrok S.A. w Katowicach z 3 listopada 1994r. OSA 1995/5/41) Sąd w pełni podziela pogląd Sądu Najwyższego , że wysokość zadośćuczynienia (art. 445 § 1 KC) uzależniona jest od nasilenia cierpień, długotrwałości choroby, rozmiaru kalectwa oraz trwałości następstw zdarzenia, przy uwzględnieniu również okoliczności dotyczących życia osobistego poszkodowanego. Kwestionowanie wysokości zadośćuczynienia w skardze kasacyjnej możliwe jest wówczas, gdy nastąpiło oczywiste naruszenie ogólnych kryteriów jej ustalania (wyrok SN z 2006-12-05 II PK 102/06 Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych 2008/1-2/11/32). W orzecznictwie utrzymuje się nadal pogląd, że przyznana suma pieniężna powinna być utrzymana w rozsądnych granicach i dostosowana do aktualnych stosunków majątkowych. Wskazuje się bowiem, że krzywda wynagradzana zadośćuczynieniem pieniężnym, uregulowanym w komentowanym przepisie, jest szkodą niemajątkową. Charakter takiej szkody decyduje o jej niewymierności. Przyznanego poszkodowanemu zadośćuczynienia nie należy zatem traktować na zasadzie ekwiwalentności, którą charakteryzuje wynagrodzenie szkody majątkowej. Odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia, o której stanowi art. 445 § 1 KC ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a jednocześnie nie być źródłem wzbogacenia (por. wyr. SN z 9.2.2000 r., III CKN 582/98, niepubl.). Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyr. SN z 28.9.2001 r., III CKN 427/00, niepubl.). Zadośćuczynienie z art. 445 k.c. winno stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość (vide: uchw. SN ( (...)) z 8.12.1973 r., III CZP 37/73, OSNCPiUS 1974, Nr 9, poz. 145; zob. też wyr. SN z 22.5.1990 r., II CR 225/90, L.). Wielkość zadośćuczynienia zależy od oceny całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień i ujemnych doznań psychicznych powinny być przede wszystkim uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, jednakże w relacji do indywidualnych okoliczności danego przypadku. Sąd przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia brał pod uwagę okres występowania u powoda bólu, jego nasilenie, cierpienia psychiczne, wpływ wypadku przy pracy powoda na jego dalsze życie zawodowe i osobiste, okres leczenia szpitalnego i ambulatoryjnego oraz rehabilitacji jak i odszkodowanie wypłacone przez ZUS w wysokości 3.416 zł . W ocenie sądu mając na względzie stały 4 % uszczerbek na zdrowiu powoda, przebyte już cierpienia oraz trudy, długość leczenia i rehabilitacji, występujące okresowo dolegliwości bólowe i stan psychiczny powoda, wypłacona przez ZUS kwota nie jest odpowiednia do rozmiaru cierpień powoda. W ocenie Sądu kwota 10.000 zł tytułem dodatkowego zadośćuczynienia, łącznie z odszkodowaniem wypłaconym już przez ZUS zł jest sumą odpowiednią do rozmiaru i długotrwałości bólu i cierpień psychicznych oraz fizycznych powoda, okresu leczenia i rehabilitacji, spowodowanego zmiażdżeniem palców jak i doznanego długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. W sytuacji majątkowej powoda jest ona realną kwotą, która może złagodzić doznane cierpienia oraz pozwolić na dalszą rehabilitację czy terapię psychologiczną. Z drugiej strony oddalając powództwo w pozostałym zakresie sąd uwzględnił, iż znaczne nasilenie bólu nie trwało bardzo długo, leczenie zostało zakończone a biegły uznał, iż przebyty uraz ręki nie powoduje obecnie konieczności leczenia i nie ogranicza codziennego funkcjonowania oraz w marginalny sposób upośledza zdolność do pracy w wyuczonym zawodzie. Ponadto jak wynika z uzupełniających się zeznań świadków K. J.
(3)i J. W.
(1)powód od wielu lat interesuje się wędkarstwem i łowi ryby i co istotne powód w dalszym ciągu chodzi na ryby i je łowi, więc realizuje swoje pasje. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, iż odsetki na podstawie art. 481 k.c. należą się jeżeli zobowiązany nie płaci należnego zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub art. 455 k.c. Nie sprzeciwia się temu okoliczność, że zasądzenie zadośćuczynienia jest fakultatywne, a jego wysokość zależy od oceny sądu oraz, że do zadośćuczynienia stosuje się art. 363 § 2 k.c. (zob.: wyrok s.apel. w Rzeszowie z 2013-08-29 I ACa 203/13). Mając na uwadze powyższe argumenty sąd na podstawie przepisu art. 445 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10.000 zł zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od upływu 14 dnia od doręczenia wezwania do zapłaty tj. od 6.07.2019 r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałym zakresie, w tym roszczenia z tytułu wypadku z 14.12.2015 r. jako przedawnione. Ze względu na częściowe uwzględnienie roszczenia, o kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. Sygn. akt IV P 52/20 ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) a. (...) b. (...) 2. (...) a. (...) 3. (...) C., dnia 23.09.2021 roku Sędzia Marek Osowicki

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.