postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne) - nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny; w myśl § 2 tego artykułu, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie; zgodnie zaś z § 3 tego przepisu, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta; ciężar natomiast dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Umowę jaką zawarł powód z pozwanym Bankiem jest umową o kredyt hipoteczny, w którym kwota kredytu, jak i wysokość poszczególnych rat spłaty kredytu są określone w CHF i przeliczane na PLN w oparciu o kurs CHF ustalany przez stronę pozwaną (denominowany). Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2017r., poz. 1876 ze zm.) w brzmieniu z daty zawarcia umowy kredytowej przez powoda ze stroną pozwaną przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Wedle ust. 2 ww. ustawy umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Na postawie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984), która weszła w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r. dodano do ust. 2 pkt. 4a, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Stosownie do treści art. 4 ww. ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Regulacja z art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. została skierowana do banku, który może zaproponować kredytobiorcom zmianę treści zawartej umowy kredytowej, jednakże nie muszą oni wyrazić na takie rozwiązania zgody. W sprawie takie rozwiązanie nie zostało powodowi zaproponowane. Sąd Okręgowy wskazał, że kredyt denominowany to rodzaj kredytu, którego wartość wyrażona została w umowie w walucie obcej (innymi słowy bank umówił się z kredytobiorcą na pożyczenie mu określonej kwoty w walucie obcej), ale uruchomiony został w walucie polskiej, a kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo - odsetkowych również w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredytobiorca zwraca bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitał) stanowiącą określoną równowartość waluty obcej, w zależności od bieżącego kursu wymiany walut, wraz z odsetkami oraz ewentualnie innymi opłatami i prowizjami. Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności stwierdził, iż powód umowę ze stroną pozwaną zawierał we własnym imieniu jako osoba fizyczna. Zatem nie budzi wątpliwości jego status konsumenta. Art. 22 1 k.c. stanowi, iż za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Odmienne twierdzenia nie były podnoszone w sprawie. Ww. umowa jest także typowym przykładem tzw. umowy adhezyjnej, w której warunki umowne określane są jednostronnie przez przedsiębiorcę. Konsumentowi pozostaje jedynie podjęcie decyzji, czy do umowy przystąpić. Przy zawieraniu umów z konsumentami bank posługuje się opracowanym przez siebie wzorcem umownym, dlatego możliwości negocjacyjne osoby przystępującej do umowy są ograniczone lub wręcz ich nie ma. Kwestionowane obecnie przez powoda postanowienia były częścią wzorca umownego, a powód jako kredytobiorca nie miał żadnego wpływu na treść tych postanowień. Z kolei w świetle art.
nie można uznać za niedozwolone tych postanowień umowy, które dotyczą głównych świadczeń stron, chyba że nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Analiza treści kwestionowanych postanowień wymaga zatem stwierdzenia, czy postanowienia określające zasady przeliczania wysokości kwoty kredytu i rat kredytu na złotówki, w oparciu o kursy kupna i sprzedaży waluty obcej, można uznać za postanowienia określające główne świadczenia stron. Dopiero w przypadku stwierdzenia, że postanowienia regulują główne świadczenia stron, należy rozważyć, czy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny lub nie. Zdaniem Sądu Okręgowego wskazane postanowienia umowne dotyczące ryzyka kursowego określają główne świadczenia. Stanowisko takie zostało wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w pkt. 52 wyroku z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C- 118/17, EU:C:2019:207, gdzie wskazano, że w przypadku kredytu denominowanego, klauzula walutowa stanowi główny cel umowy. Nadto w umowie postanowienia te zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Kredytobiorcy jeżeli nawet rozumieją kwestionowane postanowienia, to zarówno w momencie zawarcia umowy, ani bezpośrednio przed jej zawarciem - nie są w stanie ocenić wysokości wynagrodzenia banku, które ten zastrzeże z tytułu uprawnienia do ustalania kursu wymiany walut. Tym samym nie mogą ocenić skutków ekonomicznych podejmowanej przez siebie decyzji. Należało zatem jeszcze rozważyć, czy sporne postanowienia ukształtowały prawa i obowiązki stron umowy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W doktrynie przyjmuje się, że dobrymi obyczajami są normy moralne i zwyczajowe stosowane w działalności gospodarczej. Mówiąc o dobrych obyczajach podkreśla się przede wszystkim zasadę lojalności oraz szeroko rozumiany szacunek pomiędzy stronami stosunku prawnego. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami, uważa się takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy drugiej strony. Działanie wbrew dobrym obyczajom w rozumieniu art.
w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 września 2012 r., VI ACa 461/12, LEX nr 1223500). Pojęcie interesy konsumenta rozumiane jest szeroko nie tylko jako interes ekonomiczny, ale również w aspekcie pozaekonomicznym. Rażące naruszenie interesów konsumenta w rozumieniu art.
oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. W ocenie Sądu Okręgowego analiza kwestionowanych klauzul prowadzi do wniosku, iż przyznają one stronie pozwanej uprawnienie do jednostronnego wpływania na wysokość świadczeń stron ustalonych w umowie. Kursy kupna i sprzedaży waluty, po których przeliczane są kwota kredytu i raty kredytu, określane są każdorazowo w tabeli sporządzanej przez bank. Taka regulacja powoduje przyznanie jedynie jednej stronie stosunku uprawnienie do jednostronnego określania wysokości wskaźnika wpływającego na wysokość świadczeń stron. Umowa kredytu nie określała szczegółowych zasad ustalania tego kursu przez stronę pozwaną i nie przewidywała żadnych ograniczeń dla strony pozwanej w tym zakresie poprzez odniesienie się do kryteriów obiektywnych. Na pozwanym Banku ciążył informacyjny obowiązek przedkontraktowy poinformowania na podstawie jakich kryteriów ustala on kursy wymiany waluty oraz przedstawienia jednoznacznych i zrozumiałych dla powoda kryteriów (metod procedur) oceny ryzyka walutowego. Zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany Bank obowiązku tego nie wykonał, a zawarta w umowie kredytowej klauzula przeliczeniowa podlega kwalifikacji, jako sprzeczna z dobrymi obyczajami, ponieważ prowadzi do naruszenia równorzędności stron i nierównomiernie rozkłada uprawnienia i obowiązki. Sąd Okręgowy podkreślił, że postanowienia wprowadzają rażącą dysproporcję praw i obowiązków stron, przyznając jedynie jednej z nich uprawnienie do dowolnego ustalania kryteriów wpływających na wysokość świadczeń stron, przy jednoczesnym odebraniu drugiej stronie możliwości do weryfikowania poprawności działania silniejszej strony umowy. Należy zauważyć, że na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu denominowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę. Umowa nie zawiera przejrzystego opisu mechanizmu przeliczenia, dzięki któremu powód mógłby samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające z tych postanowień, konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia te są nietransparentne, nieprzejrzyste, trudne do zrozumienia, ponieważ ryzyko opiera się na dowolnie określanych przez bank kursach waluty dla przeliczeń wysokości świadczeń z tytułu zawartej umowy kredytu i nie może być uznawane za ryzyko kursowe, lecz za działanie banków sprzeczne z dobrymi obyczajami kupieckimi. Reasumując, uznanie kwestionowanych przez powoda postanowień za abuzywne zgodnie z art.
k.c. oznacza, iż postanowienia to nie wiązały powoda już w chwili zwarcia umowy. Oznacza to, że postanowienie takie nie stanowi elementu treści stosunku prawnego i nie może być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W pkt 37, 38 i 39 wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie Dziubak, C – 260/18 TSUE odwołując się do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993, L 95, s. 29) wskazał, że system ochrony stworzony przez w/w dyrektywę opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, zarówno pod względem siły negocjacyjnej, jak i ze względu na stopień poinformowania, i w związku z tym godzi się on na postanowienia sformułowane wcześniej przez przedsiębiorcę, nie mając wpływu na ich treść. Mając na względzie taką słabszą pozycję, dyrektywa ta zobowiązuje państwa członkowskie do ustanowienia mechanizmu zapewniającego, że wszelkie warunki umowne, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą zostać poddane kontroli do celów oceny ich ewentualnie nieuczciwego charakteru. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca na tych samych warunkach, jeżeli może dalej obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Dalej TSUE podał, że celem tego przepisu, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia. W pkt 43 wyroku TSUE wskazał, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Z kolei w pkt 48 TSUE orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany. Niewiązanie kwestionowanych przez powoda klauzul, skutkuje powstaniem tzw. luki. W tym miejscu należy zatem zbadać możliwość uzupełnienia danej umowy w tym zakresie przepisem o charakterze dyspozytywnym, jeżeli taki przepis istnieje w systemie obowiązującego prawa i dotyczy kwestii regulowanych odmiennie w postanowieniu uznanym za klauzulę niedozwoloną. Przepis art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984) nie znajdzie tu zastosowania. Regulacja ta skierowana jest do banku (przedsiębiorcy), który na jego podstawie może zaproponować kredytobiorcom zmianę treści umowy, na którą oni nie muszą wyrazić zgody, nie stanowi przepisu dyspozytywnego, który możliwy byłby do wykorzystania w niniejszej sprawie. W tym stanie rzeczy uznać należy, że zapełnienie luki powstałej w umowie w efekcie zastosowania przez stronę pozwaną klauzul abuzywnych w zakresie regulacji warunków ustalania kursów walut obcych poprzez zastosowanie odpowiednich przepisów dyspozytywnych nie jest możliwe. Należy także wskazać za TSUE (wyrok z 14 czerwca 2012 r., sygn. akt C-618/10; Banco Espaňol de Crédito SA vs Joaquín Calderón Camina, pkt 65), że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Sądy nie maja zatem żadnych uprawnień do zmiany treści postanowień umownych uznanych za niedozwolone. Sad Okręgowy wskazał, że na koniec należy zadać pytanie, czy umowa po wyłączeniu z niej abuzywnych postanowień może dalej wiązać strony. Kwestionowane postanowienia umowne, regulują zasady przeliczenia kredytu oraz jego rat na złotówki w oparciu o kurs CHF. Po wyłączeniu ww. postanowień w umowie pozostaną następujące postanowienia: 1/ kwota i waluta kredytu (pkt 2 umowy), 2/ kwota kredytu będzie wypłacona kredytobiorcy w złotych (§ 2 ust. 2 umowy). Nie są jednak w niej uregulowane zasady przeliczania na złote kwoty kredytu, jak również jego rat. Stosownie do art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe umowa o kredyt musi wskazywać kwotę środków pieniężnych, którą bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy. Z kolei zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt 4 ww. umowy umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności m.in. zasady spłaty kredytu. W sprawie elementy te nie zostały przez pozwany Bank w umowie kredytowej określone. W tym stanie rzeczy brak jest możliwości ustalenia wysokości kwoty kredytu oraz zasad spłaty jego rat w PLN. Wszystkie te okoliczności, a także fakt, że dalsze wykonywanie umowy nie jest możliwe (brak możliwości przeliczenia wysokości rat spłaty) powodują nieważność całej umowy. Sąd Okręgowy orzekł o kosztach procesu na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 8 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800). Na zasądzoną kwotę złożyły się: koszty zastępstwa procesowego w kwocie 10.800 zł, opłata od pozwu w kwocie 13.052 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Apelację wniosła strona pozwana zaskarżając wyrok w całości i zarzuciła wyrokowi: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego: a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c., art. 258 k.p.c. oraz art. 299 k.p.c. poprzez błędne, nielogiczne oraz sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym przyjęcie: - że sporna w sprawie umowa kredytu hipotecznego w CHF nr (...) zawarta przez powoda ze stroną pozwaną w dniu 17 grudnia 2007 r. nie określa kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy i zasad spłaty kredytu, podczas gdy oddaną na podstawie umowy kredytu do dyspozycji powoda kwotą kredytu jest wartość wyrażona w walucie kredytu, to jest w CHF wynosząca 119.540 CHF, która to została udostępniona powodowi na rachunku kredytu o nr (...), prowadzonym w walucie kredytu, to jest w CHF, z którego zostały wykonane dwie wypłaty kwoty wynoszącej 59.034,67 CHF (powiększonej o prowizję w kwocie 1.793,10 CHF) oraz kwoty wynoszącej 58.712,23 CHF, co wyraźnie dokumentuje wyciąg nr (...) z rachunku kredytu powoda i co Sąd I Instancji w prawidłowy sposób ustalił, a przy tym postanowienie z § 6 ust. 1 zd. 4 warunków umowy kredytu zawiera wyraźną regulację dotyczącą spłaty kredytu bezpośrednio w CHF; - że na gruncie umowy kredytu jeżeli spłata miała nastąpić w walucie kredytu to konieczna była zgoda banku i podpisanie aneksu do umowy, podczas gdy z treści pkt. 16 w tabeli na s. 2 umowy kredytu oraz z zeznań świadka A. P.
w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c., art. 354 k.c. i art. 69 ust. 3 p.b., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że następstwem uznania za abuzywne postanowień umowy kredytu w zakresie, w którym odwołują się do Tabeli Kursów jest nieważność umowy kredytu, gdyż zachodzi wówczas brak jest możliwości ustalenia wysokości kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy oraz zasad jego spłat w PLN, a także z uwagi na stwierdzoną przez Sąd I Instancji okoliczność, że dalsze wykonywanie umowy nie jest możliwe, podczas gdy skutkiem abuzywności jest wyłącznie brak związania powoda zakwestionowanymi postanowieniami, w związku z czym umowa kredytu mogła być wykonywana poprzez spłacanie rat kredytu w walucie CHF na podstawie art. 354 § 1 k.c. lub - art. 69 ust. 3 p.b., bądź też na podstawie postanowień regulujących wypłatę i spłatę kredytu bezpośrednio w CHF (§ 2 ust. 2 zd. 5, § 6 ust. 1 zd. 4 oraz § 8 ust. 1 zd. 3 warunków umowy kredytu), a niezależnie od tych okoliczności, fakt że umowa kredytu wygasła na skutek wcześniejszej spłaty kredytu dokonanej przez powoda w dniu 4 kwietnia 2018 r. powoduje, że wbrew stanowisku Sądu I Instancji w ogóle nie występuje problem braku możliwości jej dalszego wykonywania, gdyż umowa ta została już przez strony w całości wykonana; - art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w stanie faktycznym sprawy powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności spornej w sprawie umowy kredytu, podczas gdy w stanie faktycznym sprawy nie sposób stwierdzić aby interes ten występował po stronie powoda, gdyż umowa kredytu wygasła na skutek wcześniejszej spłaty kredytu dokonanej przez powoda w dniu 4 kwietnia 2018 r. w związku z czym zaskarżony wyrok w definitywny i ostateczny sposób nie kończy sporu pomiędzy stronami, a może stanowić jedynie podstawę do występowania przez powoda z dalej idącymi roszczeniami. W rezultacie strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie oraz oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu za obie instancje, względnie - z najdalej posuniętej ostrożności procesowej i na wypadek uznania przez Sąd I Instancji, że zawarte w umowie kredytu klauzule przeliczeniowe odwołujące się do Tabeli Kursów mogą zostać uznane za abuzywne o: uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części obejmującej pkt I jego sentencji i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a to wobec konieczności przeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie ustalenia wysokości roszczenia powoda o zapłatę w związku z abuzywnością zawartych w umowie kredytu klauzul przeliczeniowych odwołujących się do Tabeli Kursów. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja okazała się uzasadniona w zakresie w jakim doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku. Trafny okazał się zarzut dotyczący naruszenia art.189 k.p.c. a mianowicie, że w efekcie spłaty całości kredytu po stronie powoda brak jest interesu prawnego domagania się ustalenia nieważności umowy kredytu. Przypomnieć trzeba, że interes prawny z art. 189 k.p.c. powinien być definiowany w sposób obiektywny, jako rzeczywiście istniejąca oraz uzasadniona potrzeba uzyskania wyroku odpowiedniej treści, której przyczyną jest rzeczywiste naruszenie albo zagrożenie określonej sfery prawnej. Oznacza to, że interes prawny występuje w sytuacji, w której istnieje niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich kwestionowania lub naruszenia, zatem gdy zachodzi swoista potrzeba ich potwierdzenia, wynikająca z sytuacji prawnej w jakiej znajduje się powód. W judykaturze ugruntowane jest stanowisko, które Sąd Apelacyjny w całości podziela, że interes prawny z art. 189 k.p.c. co do zasady nie zachodzi, gdy powód może uzyskać ochronę prawną w inny sposób, to jest w drodze innego (dalej idącego) powództwa, w szczególności o zasądzenie świadczenia (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 9 maja 2000 r. IV CKN 686/00, LEX nr 602301, w postanowieniu z 28 maja 2020 r. I CSK 678/19, LEX nr 3158109). Ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa ma wtedy charakter przesłankowy. Wyjątkiem od tej zasady mogłaby być jedynie sytuacja, w której wyrok wydany w sprawie o świadczenie nie usunąłby wszelkich niepewności w zakresie skutków prawnych. Wytaczaniu powództwa o ustalenie sprzeciwia się zasada ekonomii procesowej i zapobieżenie wnoszenia do sądu zbędnych spraw, mając w szczególności na uwadze, że wyrok ustalający istnienie stosunku prawnego lub prawa nie zapewni powodowi ostatecznej ochrony prawnej, gdyż nie jest wykonalny na drodze egzekucji sądowej – w przeciwieństwie do wyroków zasądzających. Odnosząc powyższe do sprawy należy podnieść, że oczywistym jest, iż powód na dzień wniesienia pozwu miał interes prawny do żądania ustalenia umowy kredytowej w całości. Jednakże już w momencie wniesienia odpowiedzi na pozew, tego interesu prawnego nie było, bo wtedy po raz pierwszy podniesiono okoliczność, że kredyt został spłacony, a powód tej okoliczności nie zaprzeczył. Z tą chwilą powód mógł zatem zmienić roszczenia, podnosząc wszelkie roszczenia wynikające z faktu zawarcia przez strony ww. umowy kredytu. Tym samym nie ma interesu prawnego ten, który może domagać się dalej idących roszczeń. Co więcej, jeszcze raz należy zauważyć, że występowanie interesu prawnego z art. 189 k.p.c. warunkowane jest istnieniem niepewności stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich kwestionowania lub naruszenia. W tym kontekście przywołać trzeba stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2015r., IV CSK 362/14, Lex nr 1663827), w uzasadnieniu którego wskazano, że okoliczność, iż doszło do spłaty kredytu, która to spłata odbyła się według konkretnych zasad – określonego sposobu przeliczeń, skutkuje tym, że ustał stan niepewności, który mógłby usprawiedliwiać interes prawny powoda z art. 189 k.p.c. W związku z tym należało zaskarżony wyrok w punkcie I zmienić na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w ten sposób, że oddalić powództwo o ustalenie nieważności umowy. W pkt 1 wyroku na podstawie art. 350 § 3 k.p.c. sprostowano oczywistą niedokładność w komparycji zaskarżonego wyroku przez prawidłowe oznaczenie przedmiotu sprawy. Przypomnieć należy, że powód zgłosił w pozwie także żądanie ewentualne stwierdzenia nieważności umowy kredytu hipotecznego (...) z dnia 17 grudnia 2017 r. w części dotyczącej zasad denominowania wartości kredytu w walucie frank szwajcarski, tj. § 2 ust. 2, § 6 ust. 1, §7 ust. 1, § 8 ust. 1, § 9 ust. 3 umowy kredytu hipotecznego (...) i ustalenie, że w miejsce nieważnych postanowień umownych znajdują zastosowanie zasady dotyczące ustalenia wysokości udzielonego kredytu i jego spłaty w walucie polskiego złoty, lub stwierdzenie bezskuteczności wobec powoda niedozwolonych klauzul umownych 2 ust. 2, § 6 ust. 1, §7 ust. 1, § 8 ust. 1, § 9 ust. 3 umowy kredytu hipotecznego (...) oraz roszczenie o zapłatę 73 493,88 zł. Żądanie ewentualne zgłoszone zostało jako dodatkowe na wypadek niemożności uwzględnienia przez sąd żądania zasadniczego. Sąd rozpoznaje i rozstrzyga o żądaniu ewentualnym tylko wówczas, gdy brak podstaw do uwzględnienia żądania zasadniczego (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 31 stycznia 1996 r. sygn. akt III CRN 58/95, Lex nr 1112063). W sprawie Sąd Okręgowy prawidłowo zatem nie orzekał o żądaniu ewentualnym, skoro uwzględnił żądanie wskazane w pozwie w pierwszej kolejności. Orzeczenie reformatoryjne Sądu Apelacyjnego odnośnie do żądania głównego skutkuje jednak koniecznością rozpoznania żądania ewentualnego. Sąd odwoławczy nie może przy tym uczynić tego samodzielnie na tym etapie postępowania, albowiem oznaczałoby to pozbawienie stron dwuinstancyjnego procesu. Brak jest również podstaw do zastosowania art. 386 § 4 k.p.c., gdyż Sąd pierwszej instancji nie wyrzekał w tym przedmiocie. W konsekwencji dojść należało do przekonania, że prawomocne oddalenie żądania głównego skutkuje koniecznością rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji roszczenia ewentualnego w ramach tego samego procesu. W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie 4. Zauważyć należy, choć rozstrzygnięcie to dla osiągnięcia zamierzonych skutków nie musiało znaleźć się w formule sentencji, to Sąd odwoławczy stanął na stanowisku, że jest to element potrzebny, usuwający w tym zakresie wszelkie wątpliwości co do konieczności dalszego procedowania. Natomiast art. 325 k.p.c. który w postępowaniu apelacyjnym znajduje odpowiednie zastosowanie poprzez art. 391 §1 k.p.c. nie zakazuje umieszczania w sentencji rozstrzygnięć uzasadnionych względami celowości i praktycznej przydatności (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasada prawna z 16 kwietnia 1977 r., III CZP 14/77, OSNCP 1977, nr 7, poz. 106). Wobec niezakończenia postępowania w sprawie rozstrzygnięcie o kosztach procesu należało uznać w świetle art. 108 §1 k.p.c. za przedwczesne i jako takie podlegające uchyleniu o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 3 wyroku. SSA Marek Boniecki SSA Józef Wąsik SSA Paweł Czepiel
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.