Rozporządzeniu z 2015 r., mimo że w sierpniu 2015 r. Obiekt dysponował (i nadal dysponuje) środkami technicznymi służącymi zapobieganiu lub ograniczaniu emisji, negatywnie oddziaływujących na środowisko w rozumieniu § 6 ust. 1 pkt 6) Rozporządzenia z 2007 r. i tym samym w sierpniu 2015 r. był ex lege chroniony przed ograniczeniami w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej, co potwierdza m.in. treść § 3 Rozporządzenia z 2015 r.; 2) § 6 ust. 1 pkt 6) i § 9 pkt 3) Rozporządzenia z 2007 r. w zw. z art. 11 ust. 6a pkt 2) i pkt 3) p.e. oraz art. 56 k.c. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i bezzasadne przyjęcie, że: (
art. 11d ust. 2 p.e., lub potrzebą uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób lub potrzebą uniknięcia zakłóceń w funkcjonowaniu obiektów przeznaczonych do wykonywania zadań w zakresie ochrony środowiska,
4 Rozporządzenia z 2007 r.; 8) art. 11d ust. 1 p.e. oraz § 3 ust. 2 Rozporządzenia z 2007 r. poprzez przyjęcie, że Spółka zobowiązana była do przestrzegania ograniczeń wprowadzonych z naruszeniem przepisów prawa, jak również art. 10 ust. 2, art. 11 ust. 1, art. 12 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców („Prawo Przedsiębiorców”) oraz art. 7a § 1 oraz art. 8 § 1 k.p.a. poprzez rozstrzyganie wątpliwości w zakresie stanu faktycznego i treści norm prawnych na niekorzyść przedsiębiorcy (strony postępowania) i prowadzenie postępowania, w tym wydanie rozstrzygnięcia, w sposób powodujący brak zaufania przedsiębiorcy do organów państwa; 9) art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego koniecznego do rozstrzygnięcia w sprawie, jak również poprzez dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego z przekroczeniem zasad swobodnej oceny dowodów, co skutkowało w szczególności: (
art. 56 ust. 6a p.e.; 12) art. 56 ust. 6a p.e. poprzez brak odstąpienia od wymierzenia kary pomimo zachodzenia przesłanek uzasadniających takie rozstrzygnięcie; 13) art. 56 ust. 6 p.e. poprzez wymierzenie kary pieniężnej w wysokości nadmiernej, która nie jest uzasadniona stopniem szkodliwości społecznej naruszenia, jak również stopniem zawinienia podmiotu oraz dotychczasowym zachowaniem powoda, jak również przyjmując prawdopodobnie z uwagi na popełnione błędy na etapie kalkulacji wysokości ewentualnego przekroczenia - nieprawidłową wysokość ewentualnego przekroczenia; 14) art. 6 k.p.a. poprzez obrazę obowiązku działania na podstawie przepisów prawa. Pozwany Prezes Urzędu Regulacji Energetyki złożył odpowiedź na odwołanie, w której wniósł o oddalenie odwołania, dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów zgromadzonych w aktach administracyjnych sprawy na okoliczność zasadności wymierzenia powodowi kary pieniężnej, oddalenie wniosków dowodowych jako nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W dalszym toku postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska (powód w piśmie z 4 czerwca 2020 r. a pozwany w piśmie z 28 lipca 2020 r.). Rozpoznając odwołanie Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił następujący stan faktyczny: (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. zawarła 31 października 2006 r. z (...) spółką akcyjną (obecnie (...) sp. z o.o. w K.) Umowę sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucyjnych nr (...) zmienianą następnie aneksami (dowód: umowa z załącznikami k. 41- 56, 90- 94 akt adm.). Paragraf 4 pkt 9 ww. Umowy wskazuje, że odbiorca zamawiający moc umowną powyżej 300 kW może być włączony do planów ograniczeń poboru energii na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów i w związku z tym zobowiązany do ograniczenia poboru mocy zgodnie z zaleceniami sprzedawcy. W § 4 pkt 8 Umowy odbiorca oświadczył, że dla jego obiektu zlokalizowanego w B. moc bezpieczna- minimalna moc wymagana dla zapewnienia bezpieczeństwa osób i mienia w przypadku wprowadzenia ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej wynosi 500 kW. Z kolei moc umowną określono na poziomie 7000 kW (Aneks nr (...)). Przedstawione Spółce plany ograniczeń na okres 2010/2011, jak też 2012/2013 oparte zostały na mocy umownej w wysokości 7000 kW oraz mocy bezpiecznej w wysokości 500 kW (dowód: plany ograniczeń k. 60 i 62 akt adm.). Pismem z 30 lipca 2014 r. (...) S.A. przesłał (...) Sp. z o.o. plan wprowadzania ograniczeń w poborze energii elektrycznej obowiązujący w okresie od 1 września 2014 r. do 31 sierpnia 2015 r., w którym moc umowną określono na 7,000 MW, a moc bezpieczną na 0 MW (okoliczność niesporna, dowód: pismo k. 160, plan ograniczeń k. 58, 162 akt adm.). Moc bezpieczna została oznaczona zgodnie z wartością podaną przez (...) sp. z o.o. (dowód: pismo k. 160 akt adm. wraz z załącznikiem nr 2 k. 163 akt adm.). (...) S.A. (dalej: (...) S.A.” albo (...)) w związku z obniżeniem dostępnych rezerw zdolności wytwórczych poniżej niezbędnych wielkości, spowodowanych m. in. wyjątkowo wysokimi temperaturami i niskim poziomem wód w zbiornikach wodnych i rzekach, stwierdziły wystąpienie zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej w rozumieniu postanowień art. 3 pkt 16d p.e. wprowadzając, na podstawie art. 11 c ust. 2 pkt 2 p.e., od godz. 10:00 dnia 10 sierpnia 2015 r. ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej. Jednocześnie, 10 sierpnia 2015 r. (...) S.A., działając na podstawie art. 11c ust. 3 p.e., powiadomiły Ministra Gospodarki i Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o wystąpieniu zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, podjętych działaniach i środkach w celu usunięcia tego zagrożenia i zapobieżenia jego negatywnym skutkom oraz zgłosiły Ministrowi Gospodarki konieczność wprowadzenia ograniczeń na podstawie art. 11 ust. 7 p.e., tj. w trybie wydania przez Radę Ministrów rozporządzenia o wprowadzeniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej do dnia 31 sierpnia 2015 r. Rada Ministrów pozytywnie rozpatrzyła wniosek Ministra Gospodarki wydając 11 sierpnia 2015 r. rozporządzenie w sprawie wprowadzenia ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej, które zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw pod poz. 1136 i wprowadziło te ograniczenia w okresie od 11 sierpnia 2015 r. od godz. 24:00 do 31 sierpnia 2015 r. do godz. 24:
art. 11c ust. 2 pkt 1 p.e. i art. 11d ust. 1 p.e., a następnie uznając, że zostały wyczerpane, przy dołożeniu należytej staranności, wszelkie dostępne środki służące zapewnieniu prawidłowego funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, podjąć decyzję o wprowadzeniu ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej (patrz § 3 ust. 2 Rozporządzenia), jak to miało miejsce w przypadku ograniczeń zaordynowanych w dniach 10 i 11 sierpnia 2015 r. Wobec tego w niniejszej sprawie nie podlega osądzeniu adekwatność podjętych przez operatora ograniczeń, tym bardziej, że następczo to minister właściwy do spraw gospodarki, informowany o wystąpieniu zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, podjętych działaniach i środkach w celu usunięcia tego zagrożenia i zapobieżenia jego negatywnym skutkom na podstawie art. 11c ust. 3 p.e., po zgłoszeniu konieczności wprowadzenia ograniczeń na zasadzie art. 11 ust. 7 p.e., przedstawił zgodny z intencją operatora wniosek Radzie Ministrów, która w rozporządzeniu z 11 sierpnia 2015 r. w sprawie wprowadzenia ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1136) wprowadziła dalsze ograniczenia, sankcjonując tym samym stanowisko operatora. Tym samym wskazywana przez powoda krytyczna opinia Prezesa URE z 2018 r. na temat wprowadzonych ograniczeń nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Jednocześnie w tym miejscu dodać trzeba, że wymienione rozporządzenie z 2015 r. nie jest wadliwe z tego powodu, że nie przewiduje konkretnych stopni zasilania. Delegacja do wydania przedmiotowego rozporządzenia przez Radę Ministrów, zamieszczona w art. 11 ust. 7 p.e., nie zawiera bowiem nakazu oznaczenia rozporządzeniem stopni zasilania obowiązujących w czasie ograniczeń. Z powołanego przepisu w brzmieniu- „ Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw gospodarki, w drodze rozporządzenia, może wprowadzić na czas oznaczony, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego części, ograniczenia w sprzedaży paliw stałych oraz w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej i ciepła, w przypadku wystąpienia zagrożeń,
ust. 1.”- wynika tylko delegacja do wydania rozporządzenia przez Radę Ministrów o wprowadzeniu ograniczeń na określony czas i określonym terytorium. Rada Ministrów korzystając zatem z danej możliwości wprowadziła w § 1 rozporządzenia rzeczone ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej od dnia 11 sierpnia 2015 r. od godz. 24.00 do dnia 31 sierpnia 2015 r. do godz. 24.00 na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dla odbiorców energii elektrycznej o mocy umownej powyżej 300 kW z zastrzeżeniem w § 3 rozporządzenia, rozporządzając w § 2, że operator systemu przesyłowego elektroenergetycznego oraz operatorzy systemów dystrybucyjnych elektroenergetycznych realizują ograniczenia,
, zgodnie z planami ograniczeń,
1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 lipca 2007 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wprowadzania ograniczeń w sprzedaży paliw stałych oraz w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej lub ciepła (Dz.U. Nr 133, poz. 924). Wobec powyższego, zdaniem Sądu, rozporządzenie z 2015 r. nie tylko nie jest sprzeczne z art. 11 ust. 7 p.e., ale również okoliczność nieuregulowania nim obowiązujących w czasie ograniczeń stopni zasilania nie oznacza naruszenia art. 92 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Rada Ministrów wydając rozporządzenie działała na podstawie upoważnienia zawartego w ustawie i zgodnie z nim określiła wymagany okres i zasięg ograniczeń, nie przekazując tym samym innemu organowi swoich kompetencji do wprowadzenia ograniczeń w powołanym zakresie, przy czym wyznaczyła inne podmioty jedynie do realizacji ograniczeń. Pozostawienie operatorowi ustalenia stopni zasilania w okresie wprowadzonych ograniczeń nie jest zatem niezgodne z powołanymi przepisami, a ma swoje uzasadnienie w posiadaniu przez OSP bieżących informacji o stanie bezpieczeństwa dostaw i sposobności reakcji na zmieniające się warunki dotyczące tego bezpieczeństwa poprzez wdrażanie odpowiednich stopni zasilania. Przechodząc do dalszych rozważań Sąd zważył, iż stosownie do § 5 pkt 1 Rozporządzenia z 2007 r. powód jest podmiotem zobowiązanym do stosowania się do wprowadzonych w dniach 10-31 sierpnia 2015 r. ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej, bowiem moc umowna w odniesieniu do obiektu powoda zlokalizowanego w B. dz. (...), (...) K., określona została na poziomie 7000 kW, czyli powyżej wskazanej w § 5 pkt 1 Rozporządzenia wielkości 300 kW, która implikuje objęcie ograniczeniami. Sąd zgodził się wprawdzie ze stanowiskiem powoda, że to czy dany obiekt jest objęty ochroną przed wprowadzonymi ograniczeniami nie wynika z planu ograniczeń, gdyż stanowi o tym przepis § 6 ust. 1 Rozporządzenia z 2007 r. przez co wymienione w nim obiekty są ex lege wyłączone spod ograniczeń, a plan ograniczeń nie może być nadrzędny wobec przepisów prawa, tym niemniej obiektu powoda nie można zaliczyć, wbrew jego stanowisku, do tych, o jakich mowa w § 6 ust. 1 pkt 6 Rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem ochronie przed wprowadzanymi ograniczeniami podlegają obiekty dysponujące środkami technicznymi służącymi zapobieganiu lub ograniczaniu emisji, negatywnie oddziaływujących na środowisko. Tymczasem powód nie udowodnił w niniejszym postępowaniu, iż jego obiekt należałoby tak zakwalifikować. Powód jedynie twierdzi, a nie udowadnia, że jego obiekt wyposażony jest w wentylację używaną do usuwania wykorzystywanego w obiekcie łatwopalnego i wybuchowego cyklopentanu, zaś jej wstrzymanie prowadziłoby do nadmiernej kumulacji wymienionego cyklopentanu co groziłoby szkodliwym oddziaływaniem oparów tej substancji na oczy, drogi oddechowe oraz układ pokarmowy ludzi i zwierząt, jak również utworzeniem wraz z powietrzem mieszaniny wybuchowej zdolnej przemieszczać się na znaczne odległości w kierunku źródła ognia, a w konsekwencji wysokim ryzykiem doprowadzenia do wybuchu lub pożaru w obiekcie, który mógłby prowadzić do niekontrolowanej emisji także innych szkodliwych substancji do powietrza. W odniesieniu do powyższego podkreślenia jednak wymaga, że powód nie wykazał w postępowaniu, aby w jego obiekcie nie było możliwe ograniczenie poboru energii elektrycznej bez powodowania groźby szkodliwego oddziaływania cyklopentanu. Ponadto powód nie wskazał też żadnej wysokości mocy minimalnej, która mogłaby gwarantować wyeliminowanie niebezpieczeństwa szkodliwego oddziaływania cyklopentanu. Zauważyć więc trzeba, że powód w umowie sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucyjnych z 31 października 2006 r., aktualnej w czasie obowiązywania ograniczeń, oświadczył, że moc bezpieczna dla jego obiektu, tj. minimalna moc wymagana dla zapewnienia bezpieczeństwa osób i mienia w przypadku wprowadzenia ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej wynosi 500 kW. Powód oświadczył tym samym, że może bezpiecznie ograniczyć pobór energii elektrycznej do 500 kW. Taka zatem moc minimalna powinna zostać przeniesiona do planu ograniczeń obowiązującego powoda w okresie od 1 września 2014 r. do 31 sierpnia 2015 r. skoro nie została przez niego zmieniona. Przy takim założeniu, skoro powód podał, że bezpieczeństwo zapewnia moc minimalna w jego obiekcie na poziomie 500 kW, a przy tym nie wykazał zwiększonych potrzeb na moc minimalną, należało przyjąć w świetle § 9 pkt 3 Rozporządzenia, że ustalone minimum nie powoduje zagrożeń i zakłóceń,
4, czyli ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej nie mogły powodować m.in. zagrożenia bezpieczeństwa osób oraz uszkodzenia lub zniszczenia obiektów technologicznych powoda (§ 3 ust. 4 pkt 1 Rozporządzenia). Dodatkowo należy zauważyć, że sam powód we wniosku z 23 października 2015 r. złożonym do (...) (k. 164 akt adm.) stwierdził, że jego obiekt nie jest objęty wyłączeniem z § 6 ust. 1 Rozporządzenia w związku z czym wniósł jedynie o zmianę poziomu mocy bezpiecznej, która w przypadku obiektu chronionego w ogóle nie obowiązuje. Przy czym nie ma w sprawie dowodów na to, aby powód ubiegał się o uzyskanie statusu obiektu chronionego w jakimkolwiek momencie. Jednocześnie powód nie wskazał, że stan jego obiektu w odniesieniu do dysponowania środkami technicznymi służącymi zapobieganiu lub ograniczaniu emisji, negatywnie oddziaływujących na środowisko, uległ zmianie. Sąd zwrócił też uwagę, iż powód prowadzi działalność gospodarczą produkcyjną i w zakresie sprzedaży, trudno zatem uznać, iż w żadnym stopniu nie powinien podlegać ograniczeniom. Sąd w dalszej kolejności dokonał analizy i interpretacji przepisów pod kątem możliwości zastosowania w niniejszej sprawie art. 56 ust. 1 pkt 3a p.e. Zgodnie z przepisem art. 56 ust. 1 pkt 3a p.e. karze pieniężnej podlega ten, kto nie stosuje się do ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii, wprowadzonych na podstawie art. 11, art. 11c ust. 3 lub art. 11d ust. 3. W rozpoznawanej sprawie Prezes URE zarzucił powodowi niezastosowanie się do ograniczeń wprowadzonych na podstawie art. 11 i 11d ust. 3 p.e. Stosownie do treści tego ostatniego przepisu „W okresie występowania zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej operatorzy systemu elektroenergetycznego mogą wprowadzać ograniczenia w świadczonych usługach przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, w zakresie niezbędnym do usunięcia tego zagrożenia.” Z kolei zgodnie z art. 11 ust. 1 pkt 2 p.e. w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego części mogą być wprowadzone na czas oznaczony ograniczenia w sprzedaży paliw stałych oraz w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej lub ciepła. W razie wystąpienia takiej sytuacji Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw gospodarki, w drodze rozporządzenia, może wprowadzić na czas oznaczony, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego części, ograniczenia w sprzedaży paliw stałych oraz w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej i ciepła (art. 11 ust. 7 p.e.). Zagrożenie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej może powstać w szczególności w następstwie: 1) działań wynikających z wprowadzenia stanu nadzwyczajnego; 2) katastrofy naturalnej albo bezpośredniego zagrożenia wystąpienia awarii technicznej w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej (Dz. U. Nr 62, poz. 558 z późn. zm.); 3) wprowadzenia embarga, blokady, ograniczenia lub braku dostaw paliw lub energii elektrycznej z innego kraju na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, lub zakłóceń w funkcjonowaniu systemów elektroenergetycznych połączonych z krajowym systemem elektroenergetycznym; 4) strajku lub niepokojów społecznych; 5) obniżenia dostępnych rezerw zdolności wytwórczych poniżej niezbędnych wielkości,
art. 9g ust. 4 pkt 9, lub braku możliwości ich wykorzystania (art. 11c ust. 1 p.e.). W przypadku powstania zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, operator systemu przesyłowego elektroenergetycznego lub systemu połączonego elektroenergetycznego: 1) podejmuje we współpracy z użytkownikami systemu elektroenergetycznego, w tym z odbiorcami energii elektrycznej, wszelkie możliwe działania przy wykorzystaniu dostępnych środków mających na celu usunięcie tego zagrożenia i zapobieżenie jego negatywnym skutkom; 2) może wprowadzić ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego części do czasu wejścia w życie przepisów wydanych na podstawie art. 11 ust. 7, lecz nie dłużej niż na okres 72 godzin (art. 11c ust. 2 p.e.). Operator systemu przesyłowego elektroenergetycznego lub systemu połączonego elektroenergetycznego niezwłocznie powiadamia ministra właściwego do spraw gospodarki oraz Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o wystąpieniu zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, podjętych działaniach i środkach w celu usunięcia tego zagrożenia i zapobieżenia jego negatywnym skutkom oraz zgłasza konieczność wprowadzenia ograniczeń na podstawie art. 11 ust. 7 (art. 11c ust. 3 p.e.). Reasumując, w razie powstania zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej operator systemu przesyłowego elektroenergetycznego lub systemu połączonego elektroenergetycznego:
, wprowadzanych jako obowiązujące w najbliższych 12 godzinach i przewidywanych na następne 12 godzin, są ogłaszane w radiowych komunikatach energetycznych w programie (...) o godzinie 7:55 i 19:55 oraz na stronach internetowych operatorów i przedsiębiorstw energetycznych wykonujących działalność gospodarczą w zakresie zaopatrzenia w ciepło, które obowiązują w czasie określonym w tych komunikatach. Skoro w myśl przytoczonego przepisu komunikaty dotyczą stopni zasilania obowiązujących w najbliższych 12 godzinach i przewidywanych na następne 12 godzin oznacza to, że ogłaszane są stopnie zasilania na najbliższe 12 godzin oraz na kolejne 12 godzin, ponieważ przepis ten, ani zresztą żaden inny nie wprowadza konieczności zachowania odstępu czasowego pomiędzy ogłoszeniem komunikatu a obowiązywaniem stopni zasilania. Tym samym nie doszło do naruszenia § 12 ust. 2 Rozporządzenia w wyniku ogłoszenia pierwszego komunikatu radiowego w dniu 10 sierpnia 2015 r. o godz. 7:55, czyli na 2 godziny i 5 minut przed wejściem 20 stopnia zasilania. Niepodporządkowanie przez powoda nakazom ograniczenia poboru energii określonym w komunikatach radiowych należy zatem uznać za naruszenie prawa. Sąd zważył ponadto, że jak wynika z § 12 ust. 3 Rozporządzenia dodatkowe powiadomienia, przekazywane inną drogą niż radiowa, stosuje się w przypadku zróżnicowania wprowadzonych ograniczeń w poborze energii elektrycznej, w stosunku do stopni zasilania ogłoszonych w komunikatach radiowych, operatorzy powiadamiają wówczas odbiorców indywidualnie w formie pisemnej lub w sposób określony w umowach,
art. 5 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz ust. 3 ustawy, albo za pomocą innego środka komunikowania się w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Przy czym tylko indywidualne powiadomienia, o których wyżej mowa są obowiązujące w pierwszej kolejności w stosunku do komunikatów radiowych, a zatem nadrzędne, o czym stanowi § 12 ust. 4 Rozporządzenia. Tymczasem powodowi nie komunikowano dedykowanych, indywidualnych obostrzeń a zatem wystarczającym było poinformowanie go drogą radiową, dlatego już tylko po nadaniu komunikatów radiowych powód powinien podporządkować się narzuconym restrykcjom, zgodnie z ustawą. Zaistniała zatem przesłanka do nałożenia na powoda przez Prezesa URE- jako organ wymieniony w art. 56 ust. 2 p.e.- kary pieniężnej, która ma charakter obligatoryjny. Z tego powodu postępowanie administracyjne nie mogło zostać umorzone. Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, że wyznaczone w komunikatach radiowych stopnie zasilania stanowią jedynie o tym jaki stopień zasilania powinien wdrożyć podmiot, bowiem to w planie ograniczeń przygotowanym dla każdego podmiotu objętego ograniczeniami wskazuje się dopuszczalną dla każdego stopnia moc poboru (§ 8 ust. 2 Rozporządzenia). Z przedmiotowego planu wynika zatem jaką moc może maksymalnie pobierać podmiot w danym stopniu, jak też do jakiego poziomu powinien ograniczyć moc poboru w danym stopniu. Powód otrzymał taki plan ograniczeń na okres od 1 września 2014 r. do 31 sierpnia 2015 r. (k. 58 akt adm.), aczkolwiek plan ten opierał się w 11 stopniu zasilania na wartości mocy umownej w wysokości 7000 kW (7,000 MW) słusznie przeniesionej z umowy sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucyjnych z dnia 31 października 2006 r. na podstawie § 9 pkt 1 Rozporządzenia, zaś w 20 stopniu zasilania podano 0 MW. Wprawdzie powód tego planu nie kwestionował w żaden sposób, ale jak stanowi § 9 pkt 3 Rozporządzenia 20 stopień zasilania określa, że odbiorca może pobierać moc do wysokości ustalonego minimum, niepowodującego zagrożeń i zakłóceń,
4. Tymczasem w § 4 pkt 8 wskazanej Umowy powód oświadczył, że dla jego obiektu zlokalizowanego w B. moc bezpieczna- minimalna moc wymagana dla zapewnienia bezpieczeństwa osób i mienia w przypadku wprowadzenia ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej wynosi 500 kW. Dlatego wobec braku przesłanek wskazujących na zawyżenie tej mocy i braku potrzeby jej obniżenia określona moc minimalna w wysokości 500 kW powinna zostać uznana za wyznacznik dla 20 stopnia zasilania. Z kolei w związku z tym, że w myśl § 9 pkt 2 Rozporządzenia stopnie zasilania od 12 do 19 powinny zapewniać równomierne obniżanie mocy elektrycznej pobieranej przez odbiorcę, to wartości poboru im przyporządkowane powinny zawierać stosowną gradację od 7000 kW do 500 kW, a nie od 7000 kW do 0 kW. Ostatecznie zatem, dla ustalenia poziomu przekroczeń jakie powinny mieć odzwierciedlenie w karze, należało kierować się symulacją sporządzoną na podstawie parametrów obowiązujących w momencie sporządzania planu a wynikających z umowy i taką symulację zaprezentował (...) (k. 160v akt adm.). Przedstawia się ona następująco: - w stopniu zasilania 11 dopuszczalna moc wynosi 7,000 MW, - w stopniu zasilania 12 dopuszczalna moc wynosi 6,278 MW, - w stopniu zasilania 13 dopuszczalna moc wynosi 5,556 MW, - w stopniu zasilania 14 dopuszczalna moc wynosi 4,833 MW, - w stopniu zasilania 15 dopuszczalna moc wynosi 4,111 MW, - w stopniu zasilania 16 dopuszczalna moc wynosi 3,389 MW, - w stopniu zasilania 17 dopuszczalna moc wynosi 2,667 MW, - w stopniu zasilania 18 dopuszczalna moc wynosi 1,944 MW, - w stopniu zasilania 19 dopuszczalna moc wynosi 1,222 MW, - w stopniu zasilania 20 dopuszczalna moc wynosi 0,500 MW. Brak jest przy tym argumentów przekonujących, iż jest ona nieprawidłowa. Zatem na tej symulacji oparł się Prezes UOKIK wydając w dniu 5 lutego 2019 r. decyzję o wymierzeniu kary w zmniejszonej wysokości celem dostosowania jej do przekroczeń ustalonych na właściwych, ww. danych wyjściowych, co też Sąd w pełni aprobuje. Przechodząc więc do wymiaru kary Sąd zważył, iż stosownie do przepisu art. 56 ust. 3 p.e. wysokość kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 pkt 1-38, nie może przekroczyć 15% przychodu ukaranego przedsiębiorcy, osiągniętego w poprzednim roku podatkowym (…). Zgodnie natomiast z ust. 6, ustalając wysokość kary pieniężnej, Prezes URE uwzględnia stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia oraz dotychczasowe zachowanie podmiotu i jego możliwości finansowe. Ponadto, według ust. 6a Prezes URE może odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli stopień szkodliwości czynu jest znikomy, a podmiot zaprzestał naruszania prawa lub zrealizował obowiązek. W kontekście dyrektyw wymiaru kary, a konkretnie znaczenia i szacowania szkodliwości ujawnionego czynu, Sąd miał na uwadze orzecznictwo Sądu Najwyższego, z którego wynika, iż przy odpowiedzialności represyjnej o charakterze zbliżonym do odpowiedzialności stricte karnej, czyli w przypadku administracyjnych kar pieniężnych o wysokim stopniu dolegliwości nie ma potrzeby wprowadzania takich samych przesłanek i zasad odpowiedzialności jak w przypadku odpowiedzialności karnej, bowiem co do zasady chodzi o poszanowanie w postępowaniu standardów jakie wynikają z EKPC (post. SN z 5.12.2013 r. sygn. III SK 24/13, Lex; wyrok SN z 18.12.2014 r. sygn. III SK 11/14, Lex), jak też orzecznictwo Sądu Najwyższego, który wskazuje, że rozstrzygając, czy naruszenie obowiązku ciążącego na powodzie można w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy uznać za czyn o znikomym stopniu szkodliwości zasadne jest odwołanie się do sposobu weryfikacji tego stopnia wypracowanego w prawie karnym, skoro prawodawca posłużył się w art. 56 ust. 6a Prawa energetycznego instytucją prawa karnego, z uwagi na represyjny charakter kar pieniężnych przewidzianych w art. 56 Prawa energetycznego. Zgodnie więc z art. 115 § 2 k.k. przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu bierze się pod uwagę: 1) rodzaj i charakter naruszonego dobra, 2) rozmiary wyrządzonej szkody, 3) sposób i okoliczności popełnienia czynu, 4) wagę naruszonych obowiązków, 5) postać zamiaru, 6) motywację sprawcy, 7) rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia (wyrok SN z 5.02.2015 r. sygn. III SK 36/14, Lex; wyrok SN z 15.10.2014 r. sygn. III SK 47/13, Lex). Sąd ocenił zatem stopień szkodliwości czynu powoda w świetle art. 115 § 2 k.k., wobec braku definicji legalnej tego pojęcia w Prawie energetycznym i z racji posłużenia się przez ustawodawcę w przepisie art. 56 ust. 6 i 6a p.e. instytucją prawa karnego, zwracając uwagę, że mimo, iż pozwany nie powołał się w uzasadnieniu swojej Decyzji bezpośrednio na czynniki kształtujące stopień społecznej szkodliwości czynu wyliczone w art. 115 § 2 k.k. to faktycznie generalnie wziął je pod uwagę. Ponadto Sąd dokonując powtórnej analizy materiału, biorąc wszystkie ww. czynniki pod uwagę podzielił ocenę dokonaną przez organ. W kwestii sposobu i okoliczności popełnienia czynu Sąd musiał wziąć pod uwagę, że powód przekraczał pobór energii w punkcie poboru w B. w trzech kolejnych dniach. W dniu 10 sierpnia 2015 r. doszło tam do przekroczeń w godzinach od 11 do 23, czyli niedostosowanie miało miejsce praktycznie przez cały dzień, podczas gdy wartość przekroczenia dopuszczalnego poboru mocy wyniosła wtedy łącznie aż 34,8587 MW. W dniu 11 sierpnia 2015 r. niedostosowanie miało miejsce w ciągu dnia przez 7 godzin- od godziny 11 do 18, podczas gdy wartość przekroczenia dopuszczalnego poboru mocy wyniosła wtedy łącznie aż 17,9023 MW. Z kolei w dniu 12 sierpnia 2015 r. przekroczenie wystąpiło w ciągu 1 godziny, tj. 13 godziny doby, a wartość przekroczenia wyniosła w sumie 0,2253 MW. Łączne przekroczenie dla wymienionego okresu wyniosło zatem 52,9863 MW. Zakres tego przekroczenia jest więc niewątpliwie duży. Według Sądu wyżej zaprezentowane wyniki wyliczeń są prawidłowe. Stanowią sumę różnic pomiędzy rzeczywistymi wartościami poboru mocy przez powoda a wartościami dopuszczalnymi w poszczególnych godzinach doby. Sąd nie może zatem podzielić twierdzeń powoda na temat łącznego przekroczenia mocy o 50,4032 MW, zwłaszcza, że powód nie przedstawił modelu przeprowadzonych wyliczeń, przez co nie było możliwości sprawdzenia jego poprawności. W przedmiocie rodzaju i charakteru naruszonego dobra podnieść trzeba, że powód nie stosując się do ograniczeń wprowadzonych ze względu na wystąpienie zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej w rozumieniu postanowień art. 3 pkt 16d p.e., dokonując w okresie trudnych warunków zewnętrznych- niskiego stanu wód i upałów mających przełożenie na to bezpieczeństwo- przekroczenia poboru energii w powyższym zakresie, w sposób bezpośredni oddziaływał negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Pomimo bowiem, że krajowy system elektroenergetyczny ( (...)) funkcjonował dalej skutkiem działania powoda mogło być wystąpienie rzeczywistego zagrożenia w pracy całego (...). Zagrożenie dla pracy (...) jest potęgowane jeśli również inni odbiorcy nie stosują się do ustalonych ograniczeń w poborze energii, dlatego tak ważne jest podporządkowanie poszczególnych odbiorców wprowadzonym restrykcjom. Nie można zatem nie rozpatrywać naruszenia powoda w kontekście niebezpieczeństwa jakie niesie choćby jednostkowe nieznaczne przekroczenie poboru energii przyczyniające się do ogólnego wzrostu przekroczeń wpływających na pracę (...). Wobec więc tego, że nawet nominalnie niewysokie przekroczenie przekłada się na ryzyko doprowadzenia do zakłócenia tak istotnego dla całego kraju systemu, należało uznać, że przekroczenia jakich dopuścił się powód nie były znikomo szkodliwe, ich stopień szkodliwości jest znaczny. Powyższe nie oznacza odpowiedzialności zbiorowej, ponieważ powód odpowiada tylko za przekroczenia, których dopuścił się indywidualnie. Jedynie waga tych przekroczeń jest potęgowana w perspektywie skutków jakie mogą wystąpić w (...) stanowiącym niejako „system naczyń połączonych”, przez co może dojść do tzw. blackout-u, czyli awarii i kompletnego odcięcia energii mającego daleko idące konsekwencje. Implikacje te jednak nie wystąpiły, dlatego nie doszło ostatecznie do wyrządzenia szkód. Tym niemniej waga naruszonego przez powoda obowiązku jest niezwykle duża, ponieważ od jego spełnienia zależało bezpieczeństwo pracy (...), a przez to bezpieczeństwo energetyczne kraju mające przełożenie na gwarancję dostaw energii do wszystkich odbiorców. W kwestii zawinienia trzeba natomiast podnieść, iż profil działalności powoda, który zajmuje się produkcją i sprzedażą nie wyklucza konieczności podporządkowania się wprowadzanym ograniczeniom poboru energii. Powód nie jest bowiem podmiotem chronionym przed wprowadzanymi ograniczeniami, jak choćby szpitale i inne obiekty ratownictwa medycznego (§ 6 ust. 1 Rozporządzenia). Będąc zatem zobowiązanym do stosowania się do ograniczeń nie podjął możliwych działań ostrożnościowo- prewencyjnych, w tym nie ustalił na przyszłość postępowania, które pozwoliłoby na wdrożenie ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii adekwatnie do zaordynowanych stopni zasilania. Z kolei jeśli powód twierdzi, że nie mógł w odpowiednim czasie wyłączyć urządzeń zasilanych energią elektryczną (przede wszystkim wentylacji potrzebnej do usuwania wykorzystywanego w obiekcie cyklopentanu), to powinien zwrócić się o zwiększenie dopuszczalnej mocy bezpiecznej dla zakładu, czego jednak nie uczynił w stosownym czasie. W ocenie Sądu świadczy to o braku należytej staranności powoda, który z uwagi na używany związek chemiczny powinien wykazać się dużą zapobiegliwością. Poza tym jeśli chodzi o zamiar z jakim działał powód i jego motywację, uwzględnić trzeba, że powód miał na uwadze, iż szybkie wyłączenie urządzeń zasilanych energią przyczyni się do stworzenia niebezpieczeństwa ze względu na właściwości cyklopentanu, tym niemniej, jak podał, ograniczał zużycie energii, aczkolwiek w zdecydowanie niewystarczającym stopniu. Na uwagę zasługuje fakt, iż powód wskazał w Umowie sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucyjnych z 31 października 2006 r., że moc bezpieczna dla jego zakładu wynosi 500 kW, czyli 0,500 MW, następnie w październiku 2015 r. moc bezpieczną określił na poziomie 2500 kW (2,500 MW), podczas gdy jak wynika z odczytów poboru mocy uzyskanych od (...), wartość maksymalnego poboru mocy przez powoda wynosiła nawet 5,218 MW w dniu 10 sierpnia 2015 r. w trakcie 20 stopnia zasilania (k. 3 akt adm.), w związku z czym należałoby uznać, że powód używał energii w pracy zakładu nie tylko dla zachowania bezpieczeństwa osób, mienia i środowiska. Oznacza to, że priorytetem była dla powoda bieżąca działalność zakładu, zatem opisywane naruszenie mogło być wynikiem jego świadomego zachowania. Dlatego nie reagując natychmiast odpowiednim ograniczeniem energii naraził się na odpowiedzialność ustawową. Z powyższych względów Sąd uznał, że stopień szkodliwości czynu nie jest znikomo szkodliwy a wręcz jest znaczny, toteż nie było możliwe odstąpienie od nałożenia na powoda kary na podstawie przepisu art. 56 ust. 6a p.e., zgodnie z którym Prezes URE może odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli stopień szkodliwości czynu jest znikomy, a podmiot zaprzestał naruszania prawa lub zrealizował obowiązek. Jeśli chodzi o dotychczasowe zachowanie podmiotu Sąd przyjął, iż brak jest danych na temat wcześniejszych naruszeń prawa energetycznego przez powoda i jego karalności w tym zakresie. Mając na uwadze limit kary określony treścią art. 56 ust. 3 p.e. Sąd uznał więc, że kara w wysokości 158 958 zł będzie adekwatna do wysokości przekroczenia. Wysokość kary pieniężnej stanowi bowiem iloczyn 3 000 zł i łącznego przekroczenia mocy odpowiadającej MW w poszczególnych godzinach doby (52,9863 MW x 3 000 zł). Wartość mnożnika wynika z tego, iż pozwany wziął pod uwagę poziom najwyższej możliwej ceny rozliczeniowej za 1 MWh energii elektrycznej na rynku bilansującym, tj. 1 500 zł (odnotowanej 7 stycznia 2016 roku), której należałoby się spodziewać przy ograniczonej podaży energii elektrycznej w okresie 10- 31 sierpnia 2015 roku. Podstawa wymierzenia kary została zaś zawężona wyłącznie do godzin, kiedy nastąpiło niedostosowanie powoda do ograniczeń i do stopnia w jakim to niedostosowanie miało miejsce. W ocenie Sądu zastosowany algorytm nie tylko prowadzi do ustalenia kary proporcjonalnej do zakresu naruszenia, ale jednocześnie wobec jego wykorzystywania do obliczania kary w każdym przypadku naruszania przez odbiorców ograniczeń w poborze energii służy przejrzystości i zapobiega dysproporcjom. Zdaniem Sądu wymierzona kara nie jest nadmiernie uciążliwa dla powoda, jest odpowiednia do charakteru popełnionego czynu oraz skutków naruszenia obowiązujących norm. Kara ta nie wpłynie ponadto na pogorszenie kondycji finansowej powoda oraz jego płynności finansowej i pozostaje we właściwej proporcji do uzyskanego przez powoda w poprzednim roku podatkowym przychodu wynoszącego(...)zł. W ocenie Sądu kara ustalona w tych granicach spełni swoje podstawowe cele w zakresie odziaływania szczególnego na powoda, jak również funkcję prewencji ogólnej. Tak ustalona kara nie przekracza również możliwości płatniczych powoda. Warto w tym miejscu podkreślić, że kara administracyjna nie stanowi odpłaty za popełniony czyn, lecz ma charakter środka przymusu służącego zapewnieniu realizacji wykonawczo – zarządzających zadań administracji agregowanych przez pojęcie interesu publicznego (tak Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, OTK-A 2008, Nr 2, poz. 30). Wskazać przy tym należy, iż kara w nałożonej wysokości 158 958 zł, adekwatna do zakresu stwierdzonego naruszenia będzie na tyle dolegliwa, aby spełniła swoje funkcje- represyjną i zapobiegawczą sprawiając, że powód, jako podmiot ukarany będzie stosował się do obowiązującego porządku prawnego, a także wychowawczą oddziałując zniechęcająco na innych przedsiębiorców do podejmowania działań niezgodnych z prawem. Biorąc powyższe względy pod uwagę Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie znajdując podstaw do jego uwzględnienia, oddalił wniesione przez powoda odwołanie na podstawie art. 479 53 § 1 k.p.c. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Z uwagi na nieuwzględnienie odwołania, powoda należało uznać za stronę, która przegrała proces i zasądzić od niego na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 720,00 zł ustalone w oparciu o § 14 ust. 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. 2018, poz. 265). Sędzia SO Anna Maria Kowalik (...) a) (...) b) (...) (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.