← Polska

I ACa 727/20

Niniejszy dokument nie stanowi doręczenia w trybie art. 15 zzs 9 ust. 2 ustawy COVID-19 (Dz.U.2021, poz. 1842) Sygn. akt I ACa 727/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 września 2021 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Grzegorz Krężołek Protokolant: sekretarz sądowy Iwona Mrazek po rozpoznaniu w dniu 7 września 2021 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództw M. R., A. R.

(1), A. R.
(2), A. M., M. P. i F. P.
(1)przeciwko J. P. przy interwencji ubocznej po stronie pozwanego T.S.A. w W. o zapłatę na skutek apelacji powodów oraz interwenienta ubocznego od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 26 listopada 2018 r. sygn. akt I C 43/15
  1. oddala obie apelacje;
  2. znosi wzajemnie pomiędzy powodami i interwenientem ubocznym po stronie pozwanej koszty postępowania apelacyjnego. SSA Grzegorz Krężołek Sygn. akt : I ACa 727/20 UZASADNIENIE W częściowym uwzględnieniu żądań M. R., A. R.
(1), A. R.
(2), A. M., M. P. i F. P.
(1), skierowanych przeciwko sprawcy wypadku komunikacyjnego , który wydarzył się w dniu 2 lipca 2011r w K. , J. P., z tytułu zadośćuczynień za doznane krzywdy jakie ponieśli jako rodzice , rodzeństwo oraz dziadkowie D. R.
(1), który w następstwie obrażeń doznanych w tym wypadku zmarł , Sąd Okręgowy w Krakowie , wyrokiem z dnia 26 listopada 2018r : - zasądził od pozwanego J. P. na rzecz: powódki M. R. kwotę 30.000 zł ,powoda A. R.
(1)kwotę 30.000 złotych, powódki A. R.
(2)kwotę 15.000 złotych, powódki A. M. kwotę 12.000 złotych, powódki M. P. kwotę 12.000 i na rzecz powoda F. P.
(1)także kwotę 12.000 złotych[ pkt I- V wyroku ], - w pozostałym zakresie oddalił powództwo[ pkt VI ] , - zasądził od pozwanego J. P. na rzecz: powódki M. R. i A. R.
(1)kwoty po 864 złote , na rzecz A. R.
(2)kwotę 270 złotych , dla A. M. kwotę 288 złotych , a dla powodów M. P. i F. P.
(1)[ pkt VIII- XIII sentencji wyroku ]. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Wyrokiem z dnia 14 października 2015 r. Sąd Rejonowy dlaK. w K., uznał J. P. za winnego tego, że w dniu 2 lipca 2011 r. w miejscowości K., woj. (...), prowadząc pojazd mechaniczny F. (...) o nr rej. (...), naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, iż nie zachował należytej ostrożności i nie obserwował jezdni w dostateczny sposób, w wyniku czego potrącił stojących na jezdni pieszych :D. R.
(1)i S. O., którzy wskutek potrącenia doznali wielonarządowych obrażeń ciała skutkujących ich śmiercią, co stanowiło występek z art. 177 § 2 k.k. i za to na mocy powołanego przepisu przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności, zawieszając jej wykonanie na okres próby wynoszący trzy lata, orzekając grzywnę w wysokości 200 stawek dziennych, określając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych i orzekając wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych a okres 6 lat. Wyrokiem z dnia 1 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w K. zmienił wyrok z dnia 14 października 2015 r. ten sposób, że wskazał, iż oskarżony nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, uchylił pkt IV a w pozostałym zakresie wyrok utrzymał w mocy. Podczas wypadku w dniu 2 lipca 2011 r. widoczność była dobra. Samochód marki F. (...) nie był po wypadku przestawiany. A. R.
(2)była naocznym świadkiem tego wypadku. W chwili wypadku D. R.
(1)był nietrzeźwy , a zawartość alkoholu w jego krwi wynosiła 1,1 promila, a w moczu 1,3 promila. Z dalszej części ustaleń wynika , iż przy drodze nr (...) w K. zamontowane są lampy sodowe 100 W. Od początku czerwca do drugiego lipca 2011 r. nie zgłaszano awarii oświetlenia ulicznego. W pobliżu miejsca wypadku znajdują się dwie lampy oświetlenia drogowego typu (...) o mocy 70W, które świecą od zmroku do świtu bez przerwy nocnej, a ich sterowanie odbywa się za pomocą sterownika astronomicznego. W dniach 30 czerwca 2011 r. do 3 lipca 2011 r nie odnotowało zgłoszeń awarii oświetlenia ulicznego w K.. Jeżeli lampa drogowa podczas wypadku z dnia 2 lipca 2011 r. świeciła się, to przyczyną powstania wypadku było nieprawidłowe zachowanie pieszych D. R.
(1)i S. O. poprzez zajmowanie pasa ruchu i nieustąpienie pierwszeństwa kierującemu samochodem F. oraz pozwanego J. P., który bądź przekroczył dozwoloną prędkość lub (i) nie zachował ostrożności (nieprawidłowo reagował na powstałe zagrożenie). Ponadto Sąd Okręgowy ustalił , iż D. R.
(1)mieszkał w rodzicami, siostrą A.. Rodzice M. R. mieszkali obok. Jego druga siostra, A. założyła własną rodzinę, choć nie wyszła za mąż, miała dziecko i już mieszkała poza domem generacyjnym. W rodzinie nie było sporów .Poszkodowany miał bardzo dobre relacje z rodzicami. D. pomagał A. w opiece nad jej dzieckiem. Rodzina przyjęła śmierć D. R.
(1)bardzo źle. Około rok po śmierci D. zmarł syn A. M.. Od 12 marca 2014 r. M. R. pozostawała w leczeniu w (...) Centrum (...) powodu zaburzeń adaptacyjnych pod postacią głębokiej depresji. W wywiadzie wskazywano na negatywne odczucia związane ze śmiercią wnuka i przebiegiem rozprawy w sprawie śmierci syna. Po jego śmierci ojciec próbował tłumić traumę alkoholem. Ocenę prawna zgłoszonych roszczeń kompensacyjnych powodów , które Sąd I instancji uznał za usprawiedliwione w części , co było przede wszystkim konsekwencją przyjęcia , iż ofiara wypadku przyczyniła się do szkody w wymiarze 70 % , można podsumować powołując się na następujące jego stwierdzenia i wnioski: a/ Powodowie dochodzili zadośćuczynienia w związku z wypadkiem komunikacyjnym, w następstwie którego stracili syna, brata i wnuka. Podstawą prawną dochodzonego roszczenia jest przepis art. 446 § 4 k.c., b/ fakt śmierci D. R.
(1)na skutek następstw wypadku , który miał miejsce w dniu 2 lipca 2011r w miejscowości K. nie był w postępowaniu kwestionowany. Nie była także pomiędzy stronami sporną okoliczność , że M. R. i A. R.
(1)są jego rodzicami, A. R.
(2)i A. M. – siostrami, a M. P. i F. P.
(1)– dziadkami. W tym kontekście niezasadnym był, zdaniem Sądu meriti , był zarzut interwenienta ubocznego po stronie pozwanej - ubezpieczyciela sprawcy wypadku - T.SA , że rodzeństwa i dziadków zmarłego nie można zaliczyć do osób mu najbliższych, w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. W sytuacji , gdy bezpośrednio poszkodowany w wypadku nie wstąpił jeszcze w związek małżeński ani nie ma własnych dzieci – a taka była sytuacja ofiary, do kręgu osób mu najbliższych zaliczyć można również jego dziadków (krewnych w linii prostej) oraz rodzeństwo – najbliższych krewnych w linii bocznej, b/ nie są zasadne zarzuty pozwanego i interwenienta ubocznego , którzy w toku sporu podnosili , iż śmierć D. R.
(1)nastąpiła z przyczyn, za które zmarły ponosił wyłączną winę. Wina tego rodzaju – zgodnie z art. 435 § 1 w zw. z art. 436 § 1 k.c. jest jedną z okoliczności egzoneracyjnych, których zaistnienie zwalnia posiadacza pojazdu mechanicznego poruszanego za pomocą sił przyrody od odpowiedzialności za szkody spowodowane jego ruchem. Ustalone jednak w rozstrzyganej sprawie fakty nie dają jednak wystarczających podstaw do jej potwierdzenia, a tym samym do wyłączenia odpowiedzialności kierowcy f. (...) za następstwa tego zdarzenia . Sąd I instancji podkreślił w tym miejscu , że spośród wskazanych w sporządzonej w sprawie opinii rekonstrukcyjnej wariantów przebiegu wypadku , wykluczyć bowiem należy – z przyczyn wskazanych przy ocenie dowodów – wariant, zgodnie z którym wyłączną winę za wypadek ponosi wyłącznie kierowca samochodu. Wykluczyć również należy wariant, zgodnie z którym powstaniem przyczyn wypadku należy obciążyć tylko bezpośrednio poszkodowanego, szczególnie , że brak jest wystarczających podstaw do przyjęcia , że w miejscu wypadku , w czasie kiedy zaistniał , oświetlenie drogowe było niesprawne. Jako podstawę rozstrzygnięcia przyjąć należy, także opisany przez opiniodawcę , wariant, zgodnie z którym przyczyny wypadku leżały zarówno po stronie kierowcy - pozwanego J. P. [niezachowanie ostrożności] oraz po stronie zmarłego [w stanie nietrzeźwości znajdował się na jezdni i nie zareagował na zbliżający się , widoczny , samochód]. Zarzuty pozwanego i interwenienta w tym zakresie są tym bardziej nietrafne , że J. P. został prawomocnie skazany za nieumyślne naruszenie zasad w ruchu drogowym. W tym zakresie Sąd cywilny jest związany orzeczeniem skazującym w sprawie karnej , na podstawie art. 11 kpc, c/ podzielić należy jednak zarzut interwenta , który podniósł [ również ] zarzut przyczynienia się D. R.
(1)swoim zachowaniem do powstania szkody w rozumieniu art. 362 kc. Rozważając go Sąd I instancji wskazał , że w czasie wypadku znajdował się na jezdni, a zatem w miejscu, w którym obiektywnie nie powinien był przebywać. Był przy tym nietrzeźwy , co niewątpliwie miało wpływ na jego nieprawidłowe zachowanie się. Nie zareagował adekwatnie na zbliżający się samochód. Wszystkie te okoliczności składają się na przyjęcie znacznego stopnia winy poszkodowanego , tym bardziej gdy skonfrontuje się te okoliczności z faktem, że kierowca F. (...) , jak wynika z sentencji prawomocnego wyroku karnego [ zmienionego w zakresie kwalifikacji zawinienia naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym na nieumyślne przez Sąd II instancji ]. Dlatego też Sąd Okręgowy przyjął , iż stopień tego przyczynienia wynosi 70 %, uzasadniając redukcję , w takim samym stopniu, wysokości świadczeń kompensacyjnych należnych powodom od pozwanego kierowcy samochodu , d/ rozważając ich wysokość należną każdemu z powodów , Sąd Okręgowy , powołując się na wskazane w motywach rozstrzygnięcia orzeczenia Sądu Najwyższego i Sądów powszechnych , argumentował , że o rozmiarze krzywdy, z istoty trudnej do wycenienia, decydują takie okoliczności, jak: dramatyzm doznań osoby bliskiej, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, poczucie osamotnienia oraz rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie się umiał znaleźć w nowej rzeczywistości oraz zdolność jej zaakceptowania, a także wiek pokrzywdzonego. Zadośćuczynienie służy kompensacie krzywdy po stracie osoby najbliżej, a zatem uszczerbku dotykającego subiektywnej sfery osobowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, powstałych utrudnień życiowych, konieczności zasadniczo odmiennego urządzenia sobie życia, ograniczenia sfery korzystania z przyjemności. Okolicznością, którą przy określeniu wysokości świadczenia wyrównującego krzywdę należy szczególnie brać pod uwagę jest ujawnienie się po stronie osoby najbliższej szczególnych dolegliwości, wykraczających poza zakres tych typowo odczuwalnych w okresie żałoby, a także ich długotrwałość, e/ odnosząc te uwagi do faktów ustalonych w postępowaniu , Sąd podkreślił , iż D. R.
(1)był osobą młodą, miał (...) lat. Mieszkał nadal w rodzicami i siostrą A. w bezpośrednim sąsiedztwie dziadków. Utrzymywał nadal bliskie relacje z siostrą A.. Pozostawał z rodziną w bardzo dobrych relacjach. W tym stanie rzeczy ocenił , iż świadczenie wyrównawcze należne rodzicom zmarłego , które sposób właściwy kompensować będzie ich krzywdy spowodowane śmiercią syna , to kwoty po 100 000 złotych . Ich określenie na tym poziomie uwzględnia przy tym , w odniesieniu do jego matki to, że w sposób szczególnie silny oduczyła nagły jego zgon , popadając w depresję . Zdaniem Sądu I instancji krzywda ojca zmarłego, A. R.
(1)także musi być uznana za znaczną z którą starał się sobie poradzić wykorzystując alkohol . Natomiast okolicznością wpływającą na ograniczenie skali krzywdy rodziców zamarłego był to , iż nie był jedynym dzieckiem powodów i w konsekwencji nie można odczuwanej przez nich krzywdy stawiać na równi z tą , którą odczuwaliby rodzice, którzy straciliby jedyne dziecko, e/ przy określaniu wysokości zadośćuczynień należnych powódkom A. R.
(2)i A. M. Sąd uwzględnił bliskie relacje panujące pomiędzy zmarłym a powódkami. Za zróżnicowaniem wysokości zadośćuczynień- w wymiarach odpowiednio siostry zmarłego A. 50 000 złotych i A. 40 000złotych , przemawia to, że A. mieszkała z bratem podczas gdy druga z sióstr przed wypadkiem z 2 lipca 2011r założyła już własną rodzinę, w szczególności miała dziecko. Nadto przyjęty wyższy rozmiar krzywdy po stronie pozwanej A. R.
(2)wynikał stąd , iż była naocznym świadkiem wypadku . Dlatego jej uszczerbek w relacji do krzywdy drugiej siostry ofiary został uznany za znaczniejszy, a sama krzywda za dotkliwiej przeżywaną , wymagającą zatem znaczniejszego ilościowo wyrównania, f/ co do świadczeń należnych dziadkom zmarłego ; M. i F. P.
(1), Sąd I instancji uznał , że kwotami odpowiedniej kompensacji , w rozumieniu art. 446 par. 4 kc są sumy po 40 000 złotych. Motywując przyjęty rozmiar wyrównania podniósł , że obydwoje pokrzywdzeni mieszkali w bezpośrednim sąsiedztwie zmarłego, a relacje pomiędzy wnukami a dziadkami z reguły bywają bliskie i podobne do tych jakie zwykle cechują stosunki pomiędzy rodzeństwem, g/ zakres odpowiedzialności sprawcy wypadku za tak określone świadczenia wyrównawcze uległ jednak ograniczeniu o przyjętą przez Sąd Okręgowy skalę przyczynienia się D. R.
(1)do powstania szkody, wywołującej w swoich następstwach krzywdy powodów. Jak wskazano wyżej , rozmiar przyczynienia został ustalony przez Sąd na poziomie 70 % , a kwoty przyznanych świadczeń stanowią jego funkcję w połączeniu z sumami wyrównawczymi uznanymi , w odniesieniu do każdego z pokrzywdzonych z osobna za odpowiednie w rozumieniu przepisu materialnego , który jest źródłem ich roszczeń. Konsekwencją przestawianych ocen i wniosków była również ocena zgodnie z którą roszczenia najbliższych zmarłego o ile przekraczają zasądzone sumy, jako wygórowane, podlegały oddaleniu. Uwzględniając zakres przyczynienia, zasądzeniu na rzecz powodów podlegały wobec tego kwoty: - na rzecz powódki M. R.: 30000 zł, - na rzecz powoda A. R.
(1): 30000 zł, - na rzecz powódki A. R.
(2): 15000 zł, - na rzecz powódki A. M.: 12000 zł, - na rzecz powódki M. P.: 12000 zł, - na rzecz powoda F. P.
(1): 12000 zł Podstawa rozstrzygnięcia o kosztach procesu była norma art. 100 kpc. Stosując ją w odniesieniu do rozliczenia ich pomiędzy pozwanym a każdym z powodów z osobna Sąd Okręgowy wziął pod rozwagę to, w jakim zakresie wykazał on swoje roszczenie. W motywach zaskarżonego wyroku wskazał w sposób szczegółowy , sposób wyliczenia kwot , którymi z tego tytułu obciążył pozwanego J. P.. Apelacje od tego orzeczenia złożyli powodowie i interwenient uboczny po stronie pozwanej T. SA. Analiza treści apelacji powodów , a w szczególności porównanie zawartego na jej wstępie wskazania , iż zakresem zaskarżenia obejmuje całość orzeczenia Sądu I instancji z jej wnioskami o charakterze reformatoryjnym prowadzi do konstatacji , że wyrok jest przez powodów zaskarżany w części , w jakiej oddalone zostały ich żądania kompensacyjne oraz w której Sąd I instancji rozstrzygnął o kosztach procesu inaczej aniżeli w sposób postulowany przez skarżących tj. prowadzący do obciążenia nimi w całości tak pozwanego jak i interwenienta ubocznego. W konsekwencji, we wniosku środka odwoławczego domagali się takiej zmiany objętego nim wyroku , w następstwie której ich żądania wyrównawcze / dochodzone bez odsetek / zostaną uwzględnione w całości a pozwany i interwent uboczny obciążeni kosztami procesu. Ponadto powodowie domagali się przyznania na swoją rzecz od obu tych podmiotów kosztów postępowania apelacyjnego. Jako wniosek ewentualny sformułowali żądanie uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Środek odwoławczy został oparty na następujących zarzutach : - naruszenia prawa procesowego, w sposób mający dla treści kontrolowanego instancyjnie orzeczenia istotne znaczenie , a to art. 233 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów i zastąpienie jej oceną dowolną . W szczególności dotyczyło to oceny opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i na jej podstawie przyjęcia , że syn , brat i wnuk pokrzywdzonych zachował się w sposób zawiniony i przyczynił się do powstania wypadku w którym zginął- w wymiarze 70 %. Zdaniem skarżących, ta nieprawidłowość jest także uzasadnieniem dla ich wniosku o przeprowadzenie w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym dowodu z innego biegłego tej samej specjalności., śśw- błędu w ustaleniach faktycznych polegającym na nieprawidłowym określeniu rozmiaru krzywdy każdego z powodów , co doprowadziło do niepoprawnych wniosków w zakresie tego jakie kwoty świadczeń z tytułu zadośćuczynień krzywdy rzeczywiście , w odniesieniu do każdego z nich z osobna , zrealizują poprawnie wyrównawcza funkcję tego świadczenia. Zadaniem apelujących, są to sumy wskazane w ich żądaniach zawartych w pozwie , które J. P. zobowiązany jest świadczyć bez ograniczeń wynikających z przyjętego przez Sąd Okręgowy wadliwie , co do zasady , przyczynienia się D. R.
(1)szkody. Interwenient uboczny po stronie pozwanej (...) SA , zaskarżył wyrok z dnia 26 listopada 2018r w części obejmujących punkty V i VI sentencji , w których Sąd I instancji zasądził od pozwanego na rzecz powodów M. i F. P.
(1)/ dziadków ofiary wypadku / , kwoty po 12 000 złotych. We wniosku apelacji postulował taką zamianę tych części kwestionowanego rozstrzygnięcia , w następstwie której świadczenia na rzecz ich obydwojga zostaną ograniczone o połowę , do kwot po 6 000 złotych na rzecz każdego z nich. W pozostałych zakresach ich żądania zostaną oddalone , a M. i F. P.
(2)obciążeni na rzecz apelującego kosztami procesu i postępowania apelacyjnego. Środek odwoławczy interwenta ubocznego został oparty na następujących zarzutach : - naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 par. 1 kpc , w następstwie przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów . / dotyczącej tylko dowodów na podstawie których Sąd I instancji określił rozmiar krzywd obydwojga dziadków zmarłego /. Zdaniem skarżącego ocena prawidłowa powinna prowadzić do ustaleń przy których rozmiar ich uszczerbków powinien być potwierdzony jako nie tak znaczny. To z kolei powinno prowadzić do wniosku , iż kwotami świadczeń wyrównawczych, które powinny obciążać pozwanego [ przy aprobacie dla przyjęcia przez Sąd I instancji 70 % przyczynienia bezpośrednio poszkodowanego do szkody ] są sumy po 6 000 złotych., - w istocie w ten sam sposób był motywowany również zarzut materialny naruszenia art. 446 par. 4 kc , w ramach którego apelujący interwenient twierdził , iż świadczenia przyznane M. i F. P.
(1)zostały przez Sąd Okręgowy określone nieprawidłowo poprzez ich rażące wygórowanie , w tym w szczegółniosci nieuprawnione zrównanie z kwotami kompensacji krzywdy siostry zmarłego A. M. mimo , że ich relacje z wnukiem miały inny a przy tym mniej ścisły charakter niż ten, jaki charakteryzował więzi bratersko - siostrzane. Odpowiadając na apelację powodów interwenient uboczny domagał się jej oddalenia jako pozbawionej usprawiedliwionych podstaw oraz obciążenia ich kosztami postępowania apelacyjnego na swoją rzecz. Rozpoznając apelacje , Sąd Apelacyjny rozważył : Środki odwoławcze powodów i interwenienta ubocznego nie są uzasadnione i podlegają oddaleniu. Nie można podzielić żadnego z zarzutów na których opierają się ich konstrukcje. Rozpoczynając ich ocenę od apelacji powodów , na wstępie wskazać należy , że Sąd II instancji oddalił złożony w niej wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych. Był on bowiem spóźniony w rozumieniu art. 381 kpc. Nie został zgłoszony w postępowaniu rozpoznawczym przed Sądem Okręgowym , a takie zaniechanie potwierdził na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik procesowy powodów / por. zapis dźwiękowy rozprawy z dnia 7 września 2021r – minuty 7-15, zapis skrócony k. 472 v akt/. Reprezentant skarżących nie podał przy tym żadnych przyczyn wskazujących na to , że możliwość sformułowania tego wniosku uzyskał dopiero na etapie postępowania apelacyjnego. Niezasadnie skarżący członkowie najbliższej rodziny zmarłego , formułując zarzut naruszenia art. 233 kpc/ jak należy przyjmować pełnomocnikowi powodów chodzi o pierwszą z jednostek redakcyjnych tej normy albowiem tylko ona odnosi się do zagadnienia oceny dowodów , w tym wskazuje kryteria według których ma być przeprowadzana , a motywy zarzutu jednoznacznie wskazują , że jego istotą jest krytyka sposobu w jaki Sąd I instancji ocenił opinie biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, mgr inż. A. T../ Skuteczne postawienie takiego zarzutu wymaga od strony wykazania na czym , w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów, polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń. W szczególności strona ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń , nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [lub ] zasadami logicznego rozumowania , czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia. Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach , wyklucza uznanie go za usprawiedliwiony, pozostając dowolną , nie doniosłą z tego punktu widzenia polemiką oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji. / por. w tej materii , wyrażające podobne stanowisko , powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001, sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005 , sygn. III CK 3/05 , obydwa powołane za zbiorem Lex/ Ponadto nie można tracić z pola widzenia również , że swobodna ocena dowodów stanowi jeden z podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję Sądu , który dowody bezpośrednio przeprowadza. Ma to m. in. i takie następstwo , że nawet w sytuacji w której z treści dowodów można , w zakresie ustaleń , wyprowadzić równie logiczne , chociaż przeciwne do przyjętych przez Sąd I instancji wnioski , to zarzut naruszenia normy art. 233 §1 kpc , pomimo to , nie zostanie uznany za usprawiedliwiony. Dopóty , dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd ocena mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria , Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę , a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustalań faktycznych , aprobować . To, w jaki sposób apelujący umotywowali ten zarzut wyklucza jego podzielenie. Oto bowiem w miejsce rzeczowej , opartej na opisanych wyżej zasadach , krytyki oceny, szczególnie w odniesieniu do opinii biegłego – zasadniczej / k. 267-278 akt / i uzupełniającej / k. 307-309/ dokonanej przez Sąd , skarżący poprzestali na polemice z nią , która wyczerpuje się w motywowanym za pomocą tylko bardzo ogólnych stwierdzeń , brakiem aprobaty powodów dla wniosków tych opracowań eksperckich oraz określenia m. in na ich podstawie przez Sąd stopnia przyczynienia się D. R.
(1)do szkody na poziomie 70 % . Taki sposób budowania krytyki przeprowadzonej oceny zgromadzonych dowodów nie może , z przyczyn wskazanych wyżej , być uznany wystarczający do podzielenia stawianego zarzutu, który już tych przyczyn należy odeprzeć . Jedynie uzupełniająco i dla porządku Sąd II instancji zwraca uwagę , że biegły A. T. / co stanowczo stwierdził w opinii uzupełniającej/ nie określał w przygotowanych opracowaniach stopnia przyczynienia się syna , brata i wnuka skarżących do szkody. Przygotował je , w tym w szczególności opinię zasadniczą, w formie wariantowej , a wybór pośród nich był rzeczą Sądu orzekającego , zależąc od innych okoliczności uznanych za ustalone w sprawie. Szczególnie chodziło o konstatację faktyczną dotyczącą tego, czy oświetlenie uliczne miejsca zdarzenia w dniu i czasie wypadku było sprawne. Wówczas [ zgodnie z jednym z wariantów wniosków opinii dawcy ] przyczyny powstania zdarzenia drogowego z dnia 2 lipca 2011r należy przypisać zarówno kierowcy F. (...) - pozwanemu J. P. , który nie zachował zasad wymaganej ostrożności przy prowadzeniu pojazdu , jak również D. R.
(1), który w stanie nietrzeźwości pozostawał na pasie ruchu samochodu nie reagując po zauważeniu go. / por k. 277-278 akt / Sąd I instancji , w sposób poprawny w świetle zgromadzonego materiału dowodowego ustalił , iż oświetlenie w miejscu zdarzenia działało prawidłowo , a zatem opisana wersja wniosków biegłego co do możliwości przypisania odpowiedzialności za wypadek tak kierowcy jak i poszkodowanemu D. R.
(1)także została przyjeta w sposób niewadliwy. Trzeba przy tym podkreślić , iż w motywach zaskrzonego wyroku , w tej jego części , która poświęcona została ocenie dowodów / por. k. 363 akt / Sąd I instancji przeanalizował , w odwołaniu się do dokonanych ustaleń, wszystkie brane przez biegłego pod uwagę jako możliwe wersje przebiegu zdarzenia drogowego. Zasadnie w ramach tej analizy wykluczył , podając dla takiego wniosku podstawy faktyczne, możliwość takiego przebiegu zdarzenia , przy którym przyczynienie się D. R. do wypadku byłoby wykluczone [ do czego tak stanowczo nawiązują skarżący w uzasadnieniu obu zarzutów apelacyjnych ] . Sąd Apelacyjny podziela wynikający z tej analizy wniosek Sądu niższej instancji , zgodnie z którym - gdyby bezpośrednio poszkodowany i jego kolega S. O. zostali potrąceni przez kierowcę F. stojąc na poboczu , to pojazd J, P. po zdarzeniu pozostawałyby w innym położeniu oraz znajdował by się w innym miejscu , niż to zostało potwierdzone. Zatem słusznie wersja przebiegu wypadku przy której przyczynienie ofiar do niego jest wykluczone zasadnie została oceniona jako podlegająca wykluczeniu. W warunkach, gdy Sąd orzekający o roszczeniach powodów był związany przypisaniem odpowiedzialności za zdarzenie drogowe J. P. , wynikającym z prawomocnego wyroku karnego , skazującego kierowcę F. (...) za niemyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym , sposób zachowania poszkodowanego , mógł być oceniany tylko przez pryzmat przyczynienia się do szkody. Nie budzi wątpliwości , że przebywanie na pasie ruchu przeznaczonym dla ruchu pojazdów , w stanie nietrzeźwym i brak reakcji na fakt nadjeżdżania samochodu, jest podstawą do przyjęcia tego przyczynienia. Jego rozmiar po stronie D. R.
(1)należy ocenić przy tym jako bardzo znaczny , skoro , jak trafnie zwrócił na to uwagę Sąd I instancji , ostatecznie pozwany został uznany za winnego jedynie nieumyślnego, w czasie wypadku , naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Stąd tym bardziej , nie oparte na żadnych rzeczowych argumentach , odwołujących się do treści dowodów zgromadzonych w postepowaniu , twierdzenia skarżących podważające przyjęcie przyczynienia się D. R.
(1)do wypadku , stanowiące jedynie wyraz subiektywnego przekonania skarżących i braku ich aprobaty dla odmiennych ustaleń Sądu I instancji w tym zakresie , tym bardziej nie może wystarczać dla podzielenia przez Sąd odwoławczy omawianego zarzutu. Za nietrafny należy uznać także postawiony przez nich zarzut nieprawidłowości ustaleń faktycznych. Negując w jego ramach poprawność określenia przez Sąd Okręgowy sum świadczeń , które w jego ocenie w przypadku każdego z pokrzywdzonych przez następstwa tragicznej śmierci D. R.
(1), prawidłowo realizują kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia, dla którego podstawą jest przepis art. 446 par. 4 kc , apelujący nie podnoszą żadnych merytorycznych argumentów przeciwko poprawności ustaleń Sądu smużących określeniu rozmiaru wyrównywanych uszczerbków poszczególnych pozwanych. Ograniczają się do stwierdzenia , iż ustalenia te są nieprawidłowe poprzez swoją dowolność . Powtarzają przy tym motywy faktyczne , które wskazywali przed Sądem I instancji , które były już weryfikowane dowodowo w ramach postępowania rozpoznawczego. Stąd , tym bardziej , przy braku podstaw dla podważenia przeprowadzonej przez Sąd niższej instancji oceny zgromadzonych dowodów , zarzut ten jako dowolny nie może zostać uznany za trafny. Już tylko dodatkowo należy wskazać , iż tylko ogólne stwierdzenia , którymi apelujący powodowie posługują się aby zarzut ten uzasadnić , nie zawierają merytorycznej treści mogącej stanowić podstawę oceny ,że rzeczywisty rozmiar krzywd powodów powiązanych kauzalnie z następstwami wypadku z 2 lipca 2011r był znacznie wyższy niż przyjął to Sąd I instancji , a w konsekwencji kwoty po odpowiednio 100 000 złotych w odniesieniu do rodziców zmarłego , 50 000 i 40 000 w odniesieniu do jego sióstr oraz po 40 000 na rzecz obydwojga jego dziadków , są w okolicznościach faktycznych określających te uszczerbki odrębnie u każdego z najbliższych D. R.
(1), ustalone wadliwie ,[ a wobec tego przyznane świadczenia kompensacyjne są rażąco zaniżone ]. Tylko wówczas zarzut nieprawidłowości ustaleń podnoszony przez powodów mógłby zostać podzielony. Niezasadnie również upatrują oni jego trafności w tym , że Sąd Okręgowy określił stopień przyczynienia się D. R.
(1)do szkody w wymiarze 70 %. Przypomnieć należy ,iż przesłanką zastosowania art. 362 kc., stwarzającego możliwość obniżenia należnego odszkodowania jest taki związek pomiędzy sposobem działania [ [bezpośrednio ] poszkodowanego , a powstałym uszczerbkiem , że bez jego aktywności albo to szkoda w ogóle by nie nastąpiła albo powstając , miałaby mniejszy rozmiar. Aby norma ta mogła zostać zastosowana sposób zachowania poszkodowanego musi być obiektywnie nieprawidłowy , prowadząc w swoich konsekwencjach do wskazanych wyżej następstw , a przyczyna , którą wywołało to zachowanie jest niezależna od tej , za która odpowiada ten , który zostaje uznany za sprawcę uszczerbku podlegającego wyrównaniu Sięgnięcie do konstrukcji przyczynienia do jego powstania czyni aktualnym zagadnienie rozmiaru miarkowania , do którego wprost odwołują się powodowie w stawianym zarzucie. Ustawodawca nie określa ściśle jego kryteriów poza zawinieniem , pozostawiając Sądowi orzekającemu swobodę tak w jego zastosowaniu , co do zasady , jak i w zakresie przyjęcia tego ograniczenia, nakazując jedynie powiązanie decyzji Sądu w tym zakresie z okolicznościami faktycznymi rozstrzyganej sprawy. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego to , że w przypadku poszkodowanego kryterium winy nie może być zastosowane wprost ale w istocie chodzi o możliwość postawienia mu zarzutu naganności sposobu zachowania , według kryterium starannego sposobu postępowaniu do którego obowiązany jest każdy , właściwie dbający- w tym przypadku - o własne bezpieczeństwo na drodze publicznej. Im zakres odstępstwa od tego wzorca jest bardziej widoczny uprawnienie do ograniczenia odpowiedzialności odszkodowawczej zobowiązanego do jej poniesienia jest tym szersze , a wymiar przyczynienia uznanego za usprawiedliwiony , wyższy. Analizując z tego punktu widzenia zarzut apelacyjny wady ustaleń powiedzieć należy, iż jest on chybiony. Nie powtarzając wskazanych już wcześniej , ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych , dotyczących sposobu zachowania D. R.
(1)bezpośrednio przed wypadkiem , uznać należy wbrew stanowisku skarżących, za trafne stanowisko Sądu meriti zgodnie z którym przyczynienie się syna , brata i wnuka powodów do zdarzenia powodującego szkodę jest bardzo znaczny. Jego sposób zachowania był z punktu widzenia wskazanego poprzednio kryterium był oczywiście nieprawidłowy , a gdyby postępował prawidłowo do szkody mogłoby w ogóle nie dojść . Stąd wniosek , że zakres przyczynienia określony na poziomie 70 % jest oznaczeniem prawidłowym. Trzeba przy tym dostrzec , że nie jest on podważany przez druga stronę sporu ani interwenienta ubocznego / który pierwotnie określał go w swoim stanowisku procesowym w wymiarze jeszcze wyższym /. To stanowi dodatkowy argument przemawiający za oceną jego poprawności. Uznając , że także w tym zakresie stawiany zarzut nieprawidłowości ustaleń nie jest zasadny , Sąd II instancji przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy. W ich świetle uzasadniona jest ocena , że rozstrzygając o roszczeniach wyrównanwczych powodów , Sąd niższej instancji nie popełnił błędu zastosowania normy art. 446 par. 4 kc., w szczególności w odniesieniu do oznaczenia wysokości świadczeń kompensujących ich krzywdy oraz co do określenia rozmiaru w jakim , na skutek przyjęcia przyczynienia się D. R.
(1)do szkody , obowiązek ich spełnienia obciąża pozwanego . Z podanych przyczyn , w uznaniu , że apelacja powodów nie jest uzasadniona , Sąd Apelacyjny orzekł o jej oddaleniu , na podstawie art. 385 kpc w zw z art. 446 par. 4 kc. Oddaleniu podlega także apelacja interwenienta ubocznego. Biorąc pod rozwagę jej zakres , ograniczony jedynie do rozstrzygnięć dotyczących części świadczeń wyrównawczych zasądzonych na rzecz dziadków zmarłego M. i F. P.
(1)[ pkt Vi VI sentencji wyroku z dnia 26 listopada 2018r , a także treść wniosku środka odwoławczego , w którym zawarty został postulat ograniczenia przyznanych świadczeń o połowę w stosunku do każdego z nich , ocena środka odwoławczego interwenienta zostanie ograniczona do na stepujących stwierdzeń i wniosków: Z tych samych przyczyn , które zdecydowały o odmowie uwzględnienia zarzutu procesowego przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów podniesionego przez powodów , zarzut ten nie może zostać uwzględniony także o ile jest on formułowany przez skarżącego interwenienta. On także krytykę oceny przeprowadzonej przez Sąd I instancji ogranicza do przeciwstawienia jej własnej wersji oceny , na podstawie której uznaje , że sumy zadośćuczynień dla dziadków zmarłego w wymiarze po 40 000 złotych są wygórowane w stopniu tak znacznym , że wymagają ograniczenia do kwot wskazywanych przez apelującego [ o połowę , co przy przyjęciu 70 % przyczynienia ograniczałby obowiązek świadczenia pozwanego na rzecz M. i F. P.
(1)do kwot po 6 000 złotych. Jak wynika z motywów weryfikowanej apelacji, jedynym argumentem , którzy miałby przemawiać za trafnością takiego zarzutu jest , jak wynika z jego motywów, to , że Sąd I instancji zrównał rozmiar krzywd dziadków z krzywdą siostry zmarłego A. M.. To , zdaniem skarżącego z uwagi na inny rodzaj – ściślejszy rodzaj więzi bratersko - siostrzanych aniżeli te które łączą wnuka z dziadkiem i babcią, nie powinno mieć miejsca. Pomijając już nawet , że tego argumentu skarżący bliżej nie umotywował i nie odwołał się do kryteriów oceny dowodów , które miały być przez Sad przy formułowaniu krytykowanego wniosku naruszone , pokreślić należy , że w tym konkretnym , podanym ocenie układzie stosunków zmarłego z dziadkami więź ta była silniejsza niż zwykle jest to przyjmowane w tego rodzaju relacjach. Po pierwsze dlatego , że jak wynika z ustaleń faktycznych , M. i F. P.
(2)mieszkają na co dzień , także w dniu wypadku , w bezpośredniej bliskości rodziny generacyjnej D. R.
(1), który na stałe mieszkał z rodzicami. Dzieliło ich tylko wspólne podwórko Co więcej , a to wynika z relacji w charakterze strony M. P. / por. k. 202 akt / pomiędzy dziadkami a D. utrwalała się szczególnie silnie więź od najmłodszych jego lat albowiem to oni sprawowali nad nim bezpośrednią pieczę i wychowywali go wówczas gdy matka pracowała. Ten sposób wychowania decydował także o tym , że wnuk nigdy nie odmówił im pomocy , co szczególnie akcentował w swoim zeznaniu na tej samej rozprawie / k. 202 akt / powód F. P.
(1). Tymczasem , co także wynika z ustaleń , siostra D. A. opuściła dom rodzinny i mieszkała osobno. Urodziła dziecko , a brat pomagał jej okazjonalnie w opiece nad nim. Porównanie tych faktów , przy uwzględnieniu , że rzeczywiście więzy pomiędzy rodzeństwem są zwykle bardziej ścisłe od tych nawiązujących się pomiędzy dziadkami a wnukami , daje jednak podstawę do tego , aby w zakresie określenia rozmiaru krzywdy A. M. oraz dziadków zmarłego uznać , że rozmiar tych uszczerbków był jednak porównywalny z przyczyn na które wskazano powyżej. Stąd przyjeta przez Sad I instancji tożsamość kwot właściwie kompensujących je nie jest , wbrew stanowisku skarżącego , błędem Sądu. Dlatego odpierając ten zarzut i przechodząc do zarzutu naruszenia prawa materialnego naruszenia art. 446 par. kc, także należy uznać go za nietrafny. Z przyczyn faktycznych o których była już mowa „ kwota wyjściowa „ świadczeń wyrównawczych należnych dziadkom bezpośrednio poszkodowanego została ustalona poprawnie. W motywach zarzutu materialnego skarżący interwenient nie powołał żadnego rzeczowego argumentu , który mógłby taka ocenę zmienić. Trzeba przy tym pamiętać też ,że Sąd II instancji jest uprawniony w ramach oceny takiego zarzutu , do zmiany wysokości świadczenia z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę tylko wówczas , jeżeli została ustalona przez Sąd niższej instancji w sposób oczywiście nie odpowiedni - w świetle dokonanych w sprawie ustaleń dotyczących rozmiaru tego uszczerbku pokrzywdzonego. Skarżący interwenient takiej , nie budzącej wątpliwości nieprawidłowości , w ramach ocenianego zarzutu nie wykazał. Trzeba także zauważyć , iż wniosek apelacyjny zmierza do ograniczenia świadczeń należnych M. i F. P.
(1)o połowę , przy czym apelujący nie stara się nawet wskazywać na okoliczności faktyczne na podstawie których można by stwierdzić dlaczego kompensacyjna „ kwota wyjściowa „ o połowę niższa od tej , którą za odpowiednią uznał Sąd I instancji sprawi , że wyrównawcza funkcja zadośćuczynienia za krzywdę zostanie zrealizowana w przypadku obydwojga dziadków zmarłego. Stad także i ten zarzut należy ocenić jako nietrafny. Dlatego apelacja interwenienta ubocznego została , jako niezasadna oddalona , o czym Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 385 kpc w zw z art. 446 par. 4 kc Oddalenie obu apelacji spowodowało , że Sąd II instancji zniósł wzajemnie pomiędzy skarżącymi koszty postępowania apelacyjnego , na podstawie art. 100 kpc w zw z art. 391 par. 1 kpc. W jego ocenie , takiemu sposobowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania nie sprzeciwiała się różnica pomiędzy wartościami przedmiotów zaskarżeń w obu weryfikowanych środkach odwoławczych, która prima facie wskazywać by mogła na istnienie podstawy do obciążenia powodów ich częścią na rzecz interwenienta. Sąd II instancji uznał , że za przyjętym sposobem rozstrzygnięcia w tym zakresie przemawia to , iż ich przyznanie od oponentów strony do której przystąpił jest wyjątkiem , zależącym od oceny Sądu. Po wtóre i przede wszystkim , określenie wysokości świadczeń od których zależałby ewentualny obowiązek powodów w zakresie zwrotu kosztów i jego rozmiar to wyłącznie pochodna oceny Sądu Stąd też wzajemne zniesie kosztów postępowania apelacyjnego jest, tym przypadku, także orzeczeniem najbardziej sprawiedliwym. SSA Grzegorz Krężołek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.