Sygn. Akt XVII AmA 49/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lipca 2021 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący: Sędzi
§1pkt 4 k.p.c.
pominął dowody z zeznań świadków: T. B., H. K., A. K., J. R., A. S. – na okoliczność jak w punkcie 3 a odwołania; T. M., J. G., S. S., M. W., W. W., M. B., H. W., J. M., J. C., H. P. – na okoliczność jak w punkcie 3 b odwołania; M. K., M. J., A. Ś., J. I., M. N., M. C., T. C., B. O., D. O., J. K. – na okoliczność jak w punkcie 3c odwołania; I. K., D. L., H. T., B. L., M. Z. – na okoliczność jak w punkcie 3d odwołania; K. S., H. G., M. M., R. T., Ł. W. – na okoliczność jak punkcie 3e odwołania; M. P., oraz A. H. na okoliczność jak w punkcie 3f odwołania; P. K. na okoliczność jak w punkcie 3g odwołania; - na podstawie art.
§ 1pkt 4 k.p.c.
pominął dowód z zeznań stron z ograniczeniem do przesłuchania powoda na okoliczność jak w punkcie 4 odwołania. Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2021 roku Sąd na podstawie art.
§1pkt 2 k.p.c.
pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu marketingu i promocji usług świadczonych przez przedsiębiorców na okoliczność stosowania przez spółkę nazw świadczonych usług oraz symboli, które jednocześnie ją identyfikowały i odróżniały od innych przedsiębiorców świadczących usługi tego samego rodzaju. Przeprowadzenie tego dowodu było nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem nie jest istotna rozpoznawalność nazw i symboli powodowej spółki, a sposób zawierania umów i przekazywania informacji konsumentom podczas podejmowanego kontaktu telefonicznego lub kurierów podczas osobistych wizyt u konsumentów. Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zważył, co następuje: Odwołanie jest niezasadne. Powód zarzucił pozwanemu szereg błędnych ustaleń faktycznych w sprawie. Podniósł w szczególności, że pozwany błędnie uznał praktyki podejmowane przez inne podmioty, jako praktyki powodowej spółki naruszające zbiorowe interesy konsumentów i jednocześnie nakazał zaniechania ich stosowania (pkt 1.1-1.3 decyzji). Powód wskazał, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji (str. 40-41) wynika, że Prezes UOKiK przypisał spółce odpowiedzialność za praktyki w ramach których stwierdzono naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, opierając się na konstrukcji cywilnoprawnej i uznając, że w związku z tym, iż Spółka powierzyła innym podmiotom wykonywanie czynności w zakresie oferowania usług Spółki w drodze kontaktu telefonicznego oraz bezpośrednich wizyt u klientów, a także zawierania w imieniu Spółki umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych, to odpowiada za działanie tych podmiotów wobec konsumentów, jak za działania własne. Powód podkreślił, że nawet przyjęcie cywilnoprawnej koncepcji odpowiedzialności Spółki, nie pozwala na przypisanie jej odpowiedzialności za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów określone w decyzji. Zdaniem powoda, rozważania Prezes UOKiK mogą się bowiem w tym zakresie odnosić wyłącznie do odpowiedzialności za wybór, którego Spółka dokonała przy powierzeniu partnerom handlowym czynności związanych z oferowaniem usług Spółki oraz zawieraniem w jej imieniu umów z klientami. Powód powołał się przy tym na treść art. 429 k.c. oraz treść umów partnerstwa handlowego, w szczególności na postanowienia zobowiązujące przedsiębiorców oferujących usługi spółki do działania zgodnie z prawem. Z tego względu w przekonaniu powoda, Prezes UOKiK bezpodstawnie przyjął, że pomimo tego, iż wykonywanie zakwestionowanych przez pozwanego praktyk spółka powierzyła przedsiębiorcom prowadzającym te czynności w ramach swojej działalności gospodarczej, odpowiada za szkodę wyrządzoną przez jej działanie. W ocenie Sądu powyższa argumentacja nie zasługuje na uwzględnienie. Należy tu przede wszystkim wskazać, że przedmiotowe umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych były zawierane pomiędzy konsumentem a powodem. Działania jego przedstawicieli były zatem podejmowane bezpośrednio na rzecz powoda. Niezależnie zatem od treści cywilnoprawnych ustaleń pomiędzy powodem, a jego partnerem handlowym pośredniczącym przy zawarciu umowy na rzecz powoda (i przesłanek ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej partnerów umowy), nie wpływają one na zakres odpowiedzialności powoda z tytułu naruszenia przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów wynikającej z dokonanej oceny zachowania powoda w zakresie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Nie stanowią zatem okoliczności, które uwolniłyby powoda od odpowiedzialności z tytułu deliktu administracyjnego. Odpowiedzialność ta jest bowiem odpowiedzialnością o charakterze obiektywnym, niezależnym od winy. Z tych samych względów, bezzasadne okazały się twierdzenia powoda, jakoby pozwany wydał decyzję bez podstawy prawnej, gdyż w ocenie powoda na grudnie przepisów prawnoadministracyjnych brakuje regulacji umożliwiającej przypisanie odpowiedzialności powoda za działanie jego partnerów handlowych, których praktyki zostały przez pozwanego uznanej za naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Brak było zatem podstaw do przyznania powodowi racji, że zachodzą podstawy do uchylenia decyzji administracyjnej z uwagi na wydanie jej bez podstawy prawnej skutkujące nieważnością decyzji zgodnie z treścią art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. W nawiązaniu do powyższego jako niezasadny należało również ocenić podniesiony przez powoda zarzut naruszenia art. 24 ust. 1 i 2 u.o.k.i.k. w z w. z art. 5 ust. 1 i 2 pkt 1 w z w. z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 23 u.p.n., czyli wprowadzenia w błąd co do zawierania umów z dotychczasowym operatorem. W tym przypadku bowiem powód ponownie zbudował swoje stanowisko na zbliżonej argumentacji. Wskazał bowiem, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podkreślano wielokrotnie, że czynności naruszające zbiorowe interesy konsumentów podejmowane były przez przedsiębiorców, którym spółka zleciła te czynności na podstawie zawartych z nimi porozumień. Jak już wyżej wskazano powyższe twierdzenia są niezasadne. Powód w odniesieniu do powyższego zarzutu podniósł ponadto, że o odpowiedzialności spółki nie przesądza, to w jaki sposób skonstruowano wzorzec umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz fakt, że wysokość świadczeń została dookreślona w cennikach oraz regulaminach stanowiących integralną cześć umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Wskazał, że treść samej umowy zawierała informację o stronach umowy, jej przedmiocie, świadczeniach stron i nie odbiegała od treści wzorów umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych powszechnie stosowanych przez największych operatorów telekomunikacyjnych na rynku, także tych których klientom oferowano usługi spółki. Także formalna konstrukcja wzorów umowy, cenników oraz regulaminów (układ i wielkość czcionki, podział treści, długość tekstu) jest tożsama z przyjętymi powszechnie na rynku zasadami. Z powyższym nie sposób się zgodzić. Zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. 2018 r., poz. 798 i 650, dalej: „uokik”), zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Zgodnie z treścią art. 24 ust. 2 uokik, przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy godzące w zbiorowe interesy konsumentów. Zgodnie natomiast z treścią art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2070).
- Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk. Praktyki te nie podlegają ocenie w świetle przesłanek określonych w ust.
- Ponadto, zgodnie z art. 5 ust. 1 tej ustawy, praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Natomiast zgodnie z ust. 2 pkt 1 tej ustawy, wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności: rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd. Ponadto, zgodnie z treścią art. 5 ust. 3 pkt 5 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, wprowadzające w błąd działanie może w szczególności dotyczyć ceny, sposobu obliczania ceny lub istnienia szczególnej korzyści cenowej. Nie ulega wątpliwości, że powodowi przysługuje status przedsiębiorcy oraz, że zawierał z konsumentami umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Definicja przeciętnego konsumenta znajduje się w art. 2 pkt 8 ustawy. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Ustawodawca określił przeciętnego konsumenta, jako konsumenta, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny; oceny dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa. Nie ulega wątpliwości, że powód kierował swoje oferty do nieograniczonej grupy konsumentów. Zasadnie przyjął pozwany, że klientami spółki są w przeważającej liczbie przypadków osoby starsze, w wieku powyżej 65 lat. Średni wiek konsumentów, obliczony na podstawie informacji zebranych z 543 skarg, ankiet i innych dokumentów, w których pojawiła się informacja o wieku lub nr Pesel konsumenta, wynosi 69,5 roku. Mając na względzie doświadczanie życiowe zgodzić się też należy z pozwanym, że powyższe wynika z faktu, iż z telefonów stacjonarnych aktualnie korzystają jedynie osoby starsze. Z racji wieku osoby te nie posiadają dostatecznej wiedzy o przysługujących im uprawnieniach, z reguły nie są też w stanie dokonać dostatecznej analizy treści umowy w nawiązaniu do bieżących regulacji prawnych. Niewątpliwie na powyższe wpływa również stan zdrowia, o czym niejednokrotnie konsumenci nadmieniali w treści swoich skarg. Z tego względu, zasadnie przyjął pozwany w niniejszej sprawie za przeciętego konsumenta osobę, która jest dostatecznie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna przy kontaktach z przedsiębiorcami. Na ocenę tę nie wpływa bowiem fakt, że taki konsument z wyżej nadmienionych przyczyn nie posiada dostatecznie szerokiej wiedzy z zakresu usług telekomunikacyjnych, aby zwrócić uwagę na istotne treści umowy, zwłaszcza w przypadku konstrukcji wzorca ewidentnie wyszczególniającej pewne treści, w przeciwieństwie do innych informacji zapisanych drobnym drukiem. Należy tu dodać, że na stosowanych przez powoda wzorcach umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych nie ma logo spółki, jej nazwa i dane są napisane małą czcionką, podczas gdy nazwa dotychczasowego operatora jest napisana większą czcionką i znajduje się w bardziej widocznym miejscu, niemal na środku strony. Z tego względu po stronie powodowej spółki powinna zaistnieć aktywność, aby zwrócić uwagę przede wszystkim na to, z kim w rzeczywistości konsument zawiera umowę, skoro na pierwszym planie i największą czcionką uwidoczniona była nazwa dotychczasowego operatora. Również w ten sam sposób należy odnieść się do informacji o cenie. Dopiero wtedy można byłoby przyjąć, że konsument świadomie wyraził zgodę na zawarcie umowy z powodem – czyli nowym operatorem usług, jak również wyraził zgodę na ceny poszczególnych usług, w szczególności co do dodatkowej (oprócz abonamentu) odpłatności za pakiet minut (punkt I.2 zaskarżonej decyzji), czy też dodatkową płatności za usługi w postaci usługi dodatkowej określonej w dziale III umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, prezentacji numeru (...) i wykazu połączeń w formie wydruku (punkt I.3 zaskarżonej decyzji). Tymczasem, jak ewidentnie wynika z treści wzorca umownego, na pierwszym planie wyszczególniona jest nazwa dotychczasowego operatora, z którym konsument miał zawartą wcześniej umowę, co istotnie mogło prowadzić do dezorientacji. Z ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie wynika, że bardzo często z tego względu konsument pozostawał w błędnym przeświadczeniu, że umowa jest zawierana z dotychczasowym operatorem, którego nazwa pojawiała się na pierwszy rzut oka (k. 4955 akt adm.). Zdarzały się nawet przypadki, że na pytanie skierowane do kuriera, czy umowa dotyczy tego samego operatora, kurier wskazywał w treści umowy na nazwę właśnie dotychczasowego operatora (k. 4967 akt adm.). Jeżeli chodzi o wysokość opłat za abonament, konsumenci pozostawali w błędnym przekonaniu, że kwota abonamentu obejmuje usługę pakietu minut, w sytuacji gdy pakiet minut jest dodatkową, odpłatną usługą. Powyższe jednak można było ocenić dopiero po wnikliwej analizie cenników promocyjnych. Wielu konsumentów wskazywało na pozyskaną od przedstawicieli powoda informację o stałym abonamencie o wartości około 30 zł, w ramach którego będę mieli możliwość realizacji nielimitowanych rozmów, w tym rozmów zagranicznych (np. k. 1296, 3144, 4595, 5143v, 7731, 7971, 9247, 10504 akt adm.). Ponadto, jak wynika z treści scenariusza, notatek i nagrań pozyskanych w toku postępowania administracyjnego, konsument w trakcie rozmowy telemarketingowej nie jest w ogóle informowany o możliwości wyłączenia usług dodatkowych (k. 2945, 2498, 2501, 2504 – 2509, 2518, 2520, 2523, 2526, 2526, 2532, 2533, 2536). Powyższe oznacza, że powód nie uzyskiwał wyraźnej zgody konsumenta na określoną w dziale III usługę prezentacji numeru (...) i wykazu połączeń w formie wydruku, co ewidentnie narusza treść art. 10 ust. 1 w związku z art. 25 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz. U. z 2017 r., poz. 683 i 2361 oraz z 2018 r., poz. 650). Należy tu zauważy, że w celu rezygnacji z ww. usług konsument musi złożyć odpowiednie oświadczenie woli, zawłaszcza w przypadku woli rezygnacji z usługi dodatkowej określonej w dziale III umowy musi on wypowiedzieć umowę w tym zakresie. Świadczenie przez powoda usług w postaci wykazu połączeń w formie wydruku, prezentacji numeru (...) oraz usługi dodatkowej określone w dziale III umowy powiększają koszty ponoszone przez konsumentów. Z informacji przekazywanych przez konsumentów wynika, że nie są pytani o zainteresowanie tymi usługami, a także nie są informowani o warunkach ich świadczenia czy o ich koszcie. Ponadto, jak wynika z treści odpowiedzi na pytania zadawane konsumentom w ankietach, średnio rozmowa z konsultantem nie trwała dłużej niż 5 minut, natomiast wizyta kuriera trwała od 5 do 10 minut. Nie zasługuje zatem na wiarę twierdzenie powoda zawarte w treści odwołania, jakoby w miejscu zamieszkania klienta przedstawiona mu była pełna treść umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych przez spółkę oraz załączników do niej. Co do argumentu powoda odnoszącego się do praktyk jak w punktach I.1, I.2 i I. 3 decyzji, że konsument mógł również odmówić podpisania umowy, należy tu wskazać na zasadniczą okoliczność. Konsumenci pozostawali w przeświadczeniu, że zawierają nową umowę lecz z dotychczasowym operatorem, a kierowali się przy tym chęcią zawarcia „z nim” umowy na korzystniejszych warunkach. Jak zasadnie wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 5 maja 2017 roku (sygn. akt VI ACa 200/16), sam fakt bezprawnego wpłynięcia na sferę motywacyjną konsumenta przed zawarciem umowy przez przedsiębiorcę przesądza o tym, że stosowana przez niego praktyka rynkowa jest nieuczciwa. W świetle powyższych okoliczności przyjąć należało, że bez aktywności przedstawiciela powoda, konsumenci byli pozbawieni możliwości zdobycia pewności, kto jest rzeczywiście drugą strona umowy oraz jaka będzie rzeczywista cena poszczególnych usług świadczonych przez powoda. Stopień skomplikowania treści cenników tych usług wymagał zdecydowanie aktywności informacyjnej ze strony przedstawicieli powoda, która jednak nie miała miejsca w większości przypadków. Należy tu dodać, że przyswojenie ogromnej ilości informacji zawartych w wielostronicowym dokumencie umowy oraz analiza poszczególnych jej postanowień, nie mogła być łatwa, ani nawet możliwa w czasie 5 lub 10 minut. Jak zaś już wyżej wskazano w ramach ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, konsumenci sporadycznie byli informowani przez konsultantów lub kurierów, z kim mają możliwość zawarcia umowy wraz ze szczególnym wskazaniem na charakter pobieranych opłat i sposób ich naliczania. Istotnie, powód dokonywał weryfikacji zawieranych umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych (k. 55 akt sprawy), jednakże powód przeprowadzał takie rozmowy już po zawarciu przedmiotowych umów. Z treści przedłożonych przez powoda nagrań, nie wynika sposób zawierania tych umów przez przedstawicieli powoda, a tym samym niewiele wniosły do sprawy. W odniesieniu do zarzutu powoda, że Prezes UOKiK poczynił swoje ustalenia na podstawie zawiadomień ułamkowej części klientów spółki i rozszerzył wnioski z nich zawarte na całość działalności prowadzonej przez powoda należy wskazać, że definicje nieuczciwych praktyk rynkowych oraz praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów nie opierają się na kryterium ilościowym, a w konsekwencji liczba skarg, czy szerzej – stwierdzonych przypadków – nie ma znaczenia dla kwalifikacji zachowania przedsiębiorcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2020 roku, sygn. akt I NSK 28/19). Nie ulega wątpliwości, że zarówno powyższe działania jak i zaniechania stanowią nieuczciwe praktyki rynkowe opisane przez Prezesa UOKiK w punkcie I.1, I.2 i I. 3 zaskarżonej decyzji, które godzą w zbiorowe interesy konsumentów oraz zasadnie Prezes UOKiK nakazał zaniechania ich stosowania. Nie zasługiwały również na uwzględnienie zarzuty powoda dotyczące zastosowanych przez środków (art. 26 ust. 2 i 3 uokik) oraz dokonanego wymiaru kary pieniężnej (art. 106 ust. 1 pkt 4 uokik). Nie ulega bowiem wątpliwości, że w myśl art. 26 ust. 2 uokik Prezes UOKiK dysponuje kompetencją do określenia środków usunięcia trwających skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Nie ma racji powód, że nałożony na powoda obowiązek skierowania do określonych konsumentów listem poleconym wskazanej informacji stanowi w istocie dodatkową karę pieniężną. Należy tu bowiem wskazać, że Prezes UOKiK podejmując decyzję o zastosowaniu określonego środka kieruje się możliwymi skutkami stwierdzonych naruszeń, dążąc do osiągnięcia celów edukacyjnych i informacyjnych, w szczególności względem wszystkich konsumentów, którzy mogli być poszkodowani działaniami spółki. Okoliczność, że realizacja tego środka wiąże się z poniesieniem określonych kosztów nie oznacza, że dochodzi w ten sposób, do nałożenia, jak wskazał powód: „dodatkowej kary pieniężnej (…) stanowiącej niebagatelną sumę pieniężna – 20.940,40 zł”. Podobnie należy odnieść się do zakwestionowania z tych samych względów nałożenia na powoda obowiązku publikacji oświadczenia w dwóch gazetach ogólnopolskich. Niezasadnie powód wnioskował, że stanowi to również dodatkową karę pieniężną nałożoną na spółkę w oszacowanej przez powoda kwocie ponad 120.000,00 zł. W odniesieniu do obowiązku publikacyjnego jak w punkcie III zaskarżonej decyzji należy też dodać, że publikacja prawomocnej decyzji spowoduje dotarcie do jak najszerszego kręgu konsumentów, czyli również tych, którzy nie są stronami przedmiotowych umów. W przekonaniu Sądu, środki wskazane w punkt II i III zaskarżonej decyzji zostały zastosowane odpowiednio, gdyż praktyki powoda nie zostały zaniechane. Wobec ustalenia, że powód dopuścił się stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu art. 24 uokik Prezes UOKiK uprawniony był do nałożenia na powoda na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 4 uokik kary pieniężnej w wysokości do 10 % przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że przy ustalaniu wysokości nałożonej na powoda kary pieniężnej pozwany miał na uwadze, że na powodzie, jako podmiocie prowadzącym profesjonalnie działalność gospodarczą w sposób szczególny ciążył obowiązek przestrzegania przepisów poszczególnych ustaw. Na podstawie ustalonej wysokości kwoty bazowej, przy uwzględnieniu wymienionych w art. 111 uokik okoliczności wpływających na wymiar kary określił wysokość kar pieniężnych na kwoty po 558.859,00 zł. Na wysokość kar pieniężnych miała wpływ okoliczność, że stosowanie przez powoda poszczególnych praktyk było szczególnie szkodliwie i dotkliwe w skutkach, również ekonomicznych, zwłaszcza z uwagi na to, że w większości byli to konsumenci w wieku powyżej 65 lat. Rację miał pozwany w odpowiedzi na odwołanie, że strona powodowa nie wykazała, aby zaniechała stosowania praktyk jak w pkt I.1; I.2 i I.3 zaskarżonej decyzji. Powyższego spółka nie wykazała również w toku niniejszego procesu. Zasadnie zauważył pozwany, że pomimo deklarowanego zakończenia współpracy z dotychczasowymi partnerami handlowymi i braku pozyskiwania nowych w klientów w 2017 roku, w 2017 roku nadal wpływały skargi od konsumentów. Istotnie zatem powyższe twierdzenia należało ocenić jako niewiarygodne. Powód nie wykazał w toku niniejszego procesu jakichkolwiek okoliczności, które mogłyby doprowadzić do obniżenia nałożonych kar. Mając powyższe na względzie oraz prawidłowe obliczenie kwoty bazowej, przy ustalonym przychodzie powoda w 2017 roku na kwotę (...) zł, wysoka szkodliwość opisanych praktyk w pkt I.1, I.2 i I.3 decyzji uzasadniała ustalenie kwoty bazowej na poziomie (...) obrotu spółki 2017 roku tj. (...) zł po zaokrągleniu. Mając zaś na względzie prawidłowo przyjętą umyślność naruszeń, gdyż w odniesieniu do ustalonego w niniejszej sprawie sposobu zawierania umów nie można mówić o jakiejkolwiek przypadkowości, zasadnie dokonano zwiększenia kwoty bazowej do 50%. Także znaczy zasięg terytorialny naruszeń (teren całego kraju), uzasadniał zwiększenie kwoty bazowej o 20%. Sąd również w niniejszej sprawie nie dopatrzył się po stronie powoda żadnych okoliczności łagodzących. Wysokość ustalonych w ten sposób kar pieniężnych pozwoli na realizację prewencyjnej i represyjnej funkcji kar bez stworzenia zagrożenia płynności finansowej powoda. Z powyższych względów uzasadnione było również obciążenie powoda kosztami, o których mowa w treści pkt V zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na względzie, Sąd na podstawie art. art. 479 31a § 1 k.p.c. oddalił odwołanie jako niezasadne. O kosztach procesu, Sąd orzekł stosownie do wyników postępowania na podstawie art. 98 k.p.c. oraz Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Na koszty procesu po stronie pozwanego złożył się koszt zastępstwa procesowego w wysokości 720,00 zł. Sędzia SO Jolanta Stasińska