, który to przepis znajdował w niniejszej sprawie zastosowanie z uwagi na wskazywane jako źródło szkody orzeczenie sądu administracyjnego, od orzeczeń (...) skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem nie przysługuje, z wyjątkiem gdy niezgodność z prawem wynika z rażącego naruszenia norm prawa Unii Europejskiej. Ponadto przepisy ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zawierają regulacji odpowiadającej treści art. 424 lb k.p.c.. Wszystko to zdaniem sądu I instancji prowadzi do wniosku, że odpowiedzialność za szkodę wywołaną orzeczeniem (...) poza przypadkiem, gdy dojdzie do naruszenia norm prawa Unii Europejskiej, w ogóle nie powstaje. Z powodu innych naruszeń nie może bowiem dojść do skutecznego wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem, a tym samym do uzyskania koniecznego prejudykatu. Sąd Okręgowy wyraził ponadto stanowisko, iż podzielenie koncepcji powoda o możliwości zastosowania art. 424 lb k.p.c. do orzeczeń (...) prowadziłoby do usankcjonowania obejścia wyraźnych ograniczeń ustanowionych w art.
p.p.s.a., dotyczących dopuszczalności skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem, które regulują instytucję o charakterze nadzwyczajnym oraz obalałoby zasadę, że to orzeczenia (...) traktuje się jak orzeczenia wydane w postępowaniu wywołanym wniesieniem skargi . Podniósł, że w przypadku organów orzeczniczych wyposażonych w kompetencje nadzoru judykacyjnego, którymi są (...) oraz (...)ustawodawca mając na względzie ich szczególny status zadecydował o zawężeniu dopuszczalności badania legalności orzeczeń (...), a w przypadku (...) całkowicie taką możliwość wyłączył (art. 424 (
p.p.s.a. i n. pozwala stwierdzić, że sądem wyłącznie właściwym do oceny zgodności z prawem prawomocnych orzeczeń wydawanych przez sądy administracyjne jest (...) co koresponduje z jego rolą jako organu nadzoru judykacyjnego nad sądownictwem administracyjnym (art. 3 § 2 p.u.s.a.). Brak prejudykatu stwierdzającego niezgodność z prawem postanowienia (...) z 6 VI 2018 r. wydanego w sprawie I (...) czynił tym samym zdaniem sądu I instancji powództwo wytoczone w niniejszej sprawie bezzasadnym. Brak było podstaw do uznania, iż przedmiotowe orzeczenie jest bezprawne. Zdaniem Sądu Okręgowego brak było również podstaw do przyjęcia, iż powód poniósł szkodę w wysokości 3000 zł, która pozostawała w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem polegającym na wydaniu w/w postanowienia . Oddalenie skargi na przewlekłość postępowania nie mogło spowodować uszczerbku w tejże wysokości tylko dlatego, że takiej właśnie kwoty powód domagał się w skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu (...). To bowiem od oceny sądu rozpoznającego skargę zależy wysokość przyznanej sumy w razie stwierdzenia przewlekłości postępowania. Dopiero przyznanie kwoty z tego tytułu rodzi po stronie skarżącego jakiekolwiek uprawnienie majątkowe. Za niezasadne zostało uznane przez sąd I instancji także zgłoszone przez powoda roszczenie odsetkowe, z uwagi na fakt, że dochodzone przez niego odszkodowanie ma charakter roszczenia bezterminowego, co oznacza, że staje się wymagalne od momentu wezwania do zapłaty zobowiązanego. W dniu 7 VI 2018 r. na pozwanym nie ciążył tym samym żaden obowiązek zapłaty na rzecz powoda kwoty 3000 zł, a skoro tak, to nie powstał również obowiązek zapłaty odsetek od tej należności. Uzasadniając rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Okręgowy podniósł, że podstawową zasadą dotyczącą ich ponoszenia jest zasada odpowiedzialności za wynik postępowania, że stosowanie do art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. W niniejszej sprawie koszty wygrywającego proces pozwanego sprowadzały się do wynagrodzenie pełnomocnika, zaś stawka tego wynagrodzenia wynikała z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 X 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Tym samym sąd I instancji nie uwzględnił wniosku powoda o odstąpienie od obciążania go kosztami procesu na podstawie art. 102 k.p.c.. wyjaśniając, iż przepis ten ma zastosowanie jedynie w wypadkach szczególnie uzasadnionych, których w niniejszej sprawie nie sposób było się dopatrzeć. Wyrok powyższy został zaskarżony przez powoda apelacją w całości. Apelujący podniósł zarzuty: - naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pobieżną, oderwana od wiedzy i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego w zakresie: bezprawności działania pozwanego, wpływu tego działania na życie i samopoczucie powoda; niepełne przeprowadzenie postępowania dowodowego, pominięcie dowodów istotnych wynikających m.in. z akt administracyjnych oraz zeznań powoda i świadka ; poprzez nie odniesienie się do stanu zdrowia powoda i jego przekonania o zasadności powództwa , - sprzeczności ustaleń sądu , błędu w ustaleniach faktycznych skutkującego przyjęciem, że dla skutecznego wywiedzenia niniejszego powództwa niezbędne jest uzyskanie prejudykatu , a nadto, że brak jest odpowiedzialności za orzeczenia (...) poza przypadkami dotyczącymi naruszenia norm prawa Unii Europejskiej , - naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak przyczyn dla których sąd pominął niektóre dowodowy, odmówił im wiarygodności , a także sporządzenie uzasadnienia wyroku jako skopiowanie uzasadnienia odpowiedzi na pozew, - naruszenia art. 424 1 oraz art. 424 1b k.p.c. poprzez jego błędną interpretację , co skutkowało przyjęciem, że jest to środek prawny nie obejmujący swoją hipotezą orzeczeń sądów administracyjnych , - naruszenia art. 102 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię oraz skąpe uzasadnienie braku podstaw jego zastosowania w niniejszej sprawie i poprzez pominięcie okoliczności wskazywanych przez powoda, które zastosowanie tego przepisu uzasadniały, - obrazy art. 3 § 2 p.p.s.a. w zw. z ustawą o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki , poprzez pominięcie, że rozpatrywanie takiej skargi nie należy do wyłącznej właściwości sądów administracyjnych , a postanowienie (...)z 6 VI 2018 r. stanowiące źródło szkody powoda, oparte jest na zapisach ustawy o skardze; natomiast przewlekłe prowadzenie postępowania , o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a. , dotyczy postępowań , o których mowa w art. 35-37 k.p.a., co potwierdza art. 149 § 1 i 1a p.p.s.a., - naruszenia art. 285 a § 3 p.p.s.a. poprzez jego błędną interpretacje i zastosowanie, - naruszenia art. 417
stwierdzenie niezgodności z prawem mogłoby dotyczyć jedynie rażącej sprzeczności orzeczenia z normami prawa Unii Europejskiej. Powyżej przedstawione stanowisko sądu I instancji wbrew zarzutowi apelacji nie dotyczyło ustaleń faktycznych ani nie wiązało się z oceną materiału dowodowego, tylko z oceną prawną sporu. Stąd również w tym zakresie podniesienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. było błędne. Nie doszło ponadto w niniejszej sprawie do obrazy art. 328 § 2 k.p.c., za wyjątkiem braku ustosunkowania się przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do argumentacji powoda przemawiającej jego zdaniem za zastosowaniem art. 102 k.p.c., o czym będzie mowa w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Jak już nadmienione zostało sąd I instancji nie pominął żadnych dowodów zawnioskowanych przez powoda w sprawie oraz żadnemu z nich nie odmówił wiarygodności. Stwierdził jedynie, że dowody z wyjaśnień powoda i zeznań świadka były niewystarczające aby poczynić ustalenie, że na skutek przebiegu postępowania kasacyjnego przed (...) stan zdrowia powoda uległ pogorszeniu. Pominięcie przez ten sąd niektórych okoliczności faktycznych odnoszących się do przebiegu postępowania sądowoadministracyjnego i ważności dla powoda oczekiwanego rozstrzygnięcia, czyli mających wskazywać na bezprawność zachowania pozwanego, jak już podniesione zostało, wynikało z przyjętej koncepcji rozstrzygnięcia głównego, zgodnie z którą sąd rozpoznający roszczenie odszkodowawcze nie jest władny do dokonywania oceny zgodności z prawem wskazywanego jako źródło szkody prawomocnego orzeczenia. Aby zatem ocenić zasadność zarzutu obrazy art. 328 §2 k.p.c. w tym zakresie należało uprzednio rozpoznać pozostałe zarzuty apelacyjne dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego , które zdaniem sądu I instancji uzasadniały przyjęcie tej koncepcji, co zostanie dokonane poniżej. Pozostając jednak w dalszym ciągu przy zarzucie naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. podnieść należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku w istocie stanowi w pewnej części powtórzenie argumentacji prawnej zaprezentowanej w odpowiedzi na pozew, co jednak nie świadczy w żaden sposób o naruszeniu w/w przepisu, gdyż uzasadnienie to jeżeli chodzi o rozstrzygnięcie główne zawiera wszystkie wymagane prawem elementy. Przechodząc do oceny zarzutów związanych z naruszeniem prawa materialnego podnieść na wstępie należy, że stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia lub decyzji następuje według przepisów tego postępowania , w którym rozstrzygnięcie to zostało wydane. Mając na uwadze, że powód swoje roszczenie odszkodowawcze wiązał z bezprawnością orzeczenia (...) wydanego na skutek rozpoznania skargi na przewlekłość postępowania Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, iż w niniejszej sprawie nie mają zastosowania przepisy art. 424 1 k.p.c. i art. 424 1b k.p.c. . Powyższe przepisy dotyczą bowiem jedynie prawomocnych orzeczeń sądów powszechnych i dodać należy wydanych w sprawach cywilnych. Poza zakresem procedury, której są elementem, pozostają zatem orzeczenia sądów administracyjnych ( System Prawa Cywilnego Tom 6 Prawo zobowiązań – część ogólna, str. 885 , wydanie z 2018 r.). Jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie w trybie ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego lub (...) stwierdzenie jego niezgodności z prawem powinno zapaść we właściwym dla tych sądów postępowaniu. Takim właściwym, samodzielnym całkowicie postępowaniem jest zaś postępowanie o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia określone w art.
i następnych p.p.s.a.. Poszczególnych rozwiązań przyjętych w każdym z w/w postępowań sądowych ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia nie można w istocie przenosić z jednego postępowania do drugiego, nie można tak jak forsuje to powód wybierać z każdej z tych procedur przepisów dla siebie korzystnych. Jest to kwestia oczywista nie wymagająca wyjaśnienia przez Sąd Najwyższy w ramach zadanego mu na podstawie art. 390 k.p.c. pytania prawnego, o co apelujący wnioskował. Zresztą w przywoływanym przez powoda w uzasadnieniu apelacji wyroku z dnia 13 VI 2013 r. V CSK 348/12 Sąd Najwyższy zajął już w tej kwestii stanowisko podnosząc, że przepis art. 424 1b k.p.c. dotyczący jedynie prawomocnych orzeczeń wydanych w sprawach cywilnych ( szeroko rozumianych) , niczego nie zmienia ani nie reguluje w odniesieniu do prawomocnych orzeczeń wydanych w innych sprawach, chociażby w sprawach karnych. Przepis ten nie ma charakteru przepisu uniwersalnego odnoszącego się do wszystkich orzeczeń organów wymiaru sprawiedliwości bez względu na to w ramach jakiej procedury i przez jaki sąd zostały wydane. Nie oznacza to jednak, że w sprawie niniejszej znajdowały zastosowanie przepisy art.
i następne ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Umknęło bowiem uwadze sądu I instancji na co zwracał uwagę apelujący, że orzeczenie (...) z 6 VI 2018 r., z którym powód wiązał poniesienie przez siebie szkody, zostało wydane w postępowaniu prowadzonym na skutek skargi o stwierdzenie przewlekłości postępowania kasacyjnego prowadzonego przez ten Sąd. Ustawa z 17 VI 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki ( Dz.U. 2018.75 t.j.) samodzielnie reguluje natomiast postępowanie sądowe zainicjowane skargą na przewlekłość postępowania. Jedynie w swoim art. 8 odsyła w sprawach w niej nieuregulowanych do odpowiedniego stosowania przepisów o postępowaniu zażaleniowym obowiązujących w postępowaniu, którego skarga dotyczy. Przepisy powyższej ustawy nie zawierają żadnej regulacji odnoszącej się do kwestii możliwości stwierdzenia niezgodności z prawem wydanego na skutek skargi na przewlekłość postępowania orzeczenia. Nie odsyłają także do tej części poszczególnych procedur sądowych , które dotyczą stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. W świetle powyższej regulacji prawnej nie sposób jest mówić, że sąd cywilny orzekając w sprawie o stwierdzenie przewlekłości postępowania cywilnego prowadzi sprawę według procedury cywilnej ani, że (...) rozstrzygając skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przed nim lub przed wojewódzkim sądem administracyjnym orzeka według przepisów ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wszystko to prowadzi do wniosku, że ustawodawca nie przewidział w ogóle możliwości wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia wydanego na skutek rozpoznania skargi na przewlekłość postępowania sądowego czy to cywilnego czy sądowoadministracyjnego. Potwierdzeniem powyższego stanowiska, są przywołane przez apelującego w uzasadnieniu apelacji orzeczenia – Sądu Najwyższego z 23 X 2014 r. III SO 2/14 i niniejszego Sądu Apelacyjnego z 22 IX 2016 r. VI ACa 954/15, a także uzasadnienie uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 23 III 2006 r., III SPZP 3/05, której nadano moc zasady prawnej . Z uzasadnienia powyższego wynika bowiem, że procedura rozpoznawania skargi nie jest postępowaniem w pierwszej i drugiej instancji, ale sui generis postępowaniem sądowym o charakterze nadzorczym. Skarga na przewlekłość jest szczególnym rodzajem środka odwoławczego. Analizując możliwość wniesienia od postanowienia wydanego w przedmiocie skargi na przewlekłość zażalenia, Sąd Najwyższy podkreślił w przywołanej uchwale, że nie jest trafne wnioskowanie o możliwości zaskarżenia postanowienia w przedmiocie skargi zażaleniem z powołaniem się na możliwość wykorzystania instrumentów procesowych przewidzianych tylko w jednym z rodzajów postępowań, których skarga dotyczy. Wywodził, że „Trudno byłoby przyjąć, aby racjonalny ustawodawca, którego obowiązkiem jest tworzenie uporządkowanego i spójnego zbioru norm, dopuścił sytuację, w której możliwość zaskarżenia postanowienia w przedmiocie skargi dotyczyłaby jedynie postępowania sądowego w sprawie cywilnej. Należy bowiem podkreślić, że podczas gdy w procedurze cywilnej można wywieść możliwość zaskarżenia skargi w przedmiocie przewlekłości postępowania zażaleniem przy założeniu, że postanowienie wydane w wyniku skargi na przewlekłość jest postanowieniem sądu pierwszej instancji kończącym postępowanie w sprawie w oparciu o art. 394 § 1 k.p.c., to w procedurze karnej i sądowoadministracyjnej takiej możliwości nie ma.” . Powołując się na wykładnię systemową Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że skoro ustawa o skardze powołuje instytucję prawną w postaci skargi na przewlekłość postępowania odnoszącą się do wszystkich postępowań sądowych i egzekucyjnych, a wolą ustawodawcy miałaby być możliwość zaskarżalności postanowień zapadłych w przedmiocie skargi, to powinien on przewidzieć środki proceduralne temu służące we wszystkich tych rodzajach postępowań. Skoro zaś tego nie uczynił, to oznacza to, że przyjął model jednoinstancyjnego rozpoznania skargi na przewlekłość. Ponadto Sąd Najwyższy zaznaczył, że aby wyłączyć dopuszczalność złożenia zażalenia ustawa o skardze nie musiała zawierać przepisu, który wprost by to stanowił. Wystarcza uregulowanie tej kwestii w sposób pośredni, czyli przez nieuregulowanie tych zagadnień, które powinny się w niej znaleźć, gdyby zażalenie było dopuszczalne. Analogiczne rozumowanie należy przeprowadzić jeżeli chodzi o możliwość wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia wydanego w przedmiocie przewlekłości postępowania. Skoro skarga na przewlekłość dotyczy wszystkich postępowań sądowych i egzekucyjnych to gdyby wolą ustawodawcy było aby wydane na skutek tej skargi orzeczenie podlegało ocenie we właściwym postępowaniu o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, to powinien był wprowadzić do wszystkich procedur taką możliwość na jednakowych zasadach. Skoro zaś tego nie uczynił, to oznacza to, że taka skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem nie przysługuje. Takie też stanowisko wyraził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 IV 2008 r wydanym w sprawie SK 77/06 podnosząc, że skarga na przewlekłość postępowania jest z jednej strony subsydiarnym środkiem dochodzenia konstytucyjnych wolności i praw, z drugiej strony instrumentem skutecznego egzekwowania konstytucyjnego prawa do sądu. „To właśnie skarga na przewlekłość postępowania stanowi jednocześnie instrument dochodzenia szkody spowodowanej przez przewlekłość postępowania sądowego. Z tego względu Konstytucja nie nakazuje, aby ustawodawca stworzył skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem postanowienia oddalającego skargę na przewlekłość postępowania.”. Wbrew zatem stanowisku sądu I instancji powód nigdy nie mógłby wylegitymować się prejudykatem stwierdzającym niezgodność z prawem kwestionowanego przez niego postanowienia (...) z 6 VI 2018 r. wobec braku procedury dającej w ogóle możliwość jego uzyskania, co wbrew stanowisku pozwanego nie może jednak skutkować brakiem odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za ewentualnie poniesioną przez powoda na skutek wydania tego orzeczenia szkodę. Podstawą prawną takiej odpowiedzialności nie będzie w takiej sytuacji niewątpliwie art. 417 1 §2 k.c. tylko art. 417 § 1 k.c.. Słusznie w tym zakresie apelujący powoływał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 VI 2013 r. wydany w sprawie V CSK 348/12 wyjaśniający, że jeżeli przepisy nie przewidują procedury prejudycjalnej dla jakiegoś rodzaju prawomocnych orzeczeń to w razie szkody wyrządzonej przez wydanie takich orzeczeń , do odpowiedzialności Skarbu Państwa ma zastosowanie art. 417 k.c.. Podobne stanowisko reprezentują przedstawiciele doktryny podnosząc, że w sytuacji gdy przepisy nie będą przewidywały trybu stwierdzenia niezgodności z prawem danych decyzji lub postanowień – przyjmuje się, że wówczas ową niezgodność winien ustalać sąd odszkodowawczy. Argumentują, iż przyjęcie w takich wypadkach, że nie zachodziłaby odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa powodowałoby, iż regulacja o charakterze proceduralnym ograniczałaby prawo przewidziane w art. 77 Konstytucji RP ( Z. Banaszczyk w przywołanym już Systemie Prawa Prywatnego, Tom 6, str. 891-892). Podobne stanowisko zostało wyrażone na tle możliwości dochodzenia odszkodowania za niezgodne z prawem orzeczenia Sądu Najwyższego, od których zgodnie z art. 424
i następne p.p.s.a.). Ponadto mając na uwadze szczególny status (...) podobnie jak(...)jako najwyższych organów władzy sądowniczej, sprawujących nadzór judykacyjny oraz fakt wyłączenia co do zasady wydawanych przez te sądy orzeczeń z postępowań prowadzonych ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem ( art. 424
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.