← Polska

VII Pa 78/20

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 września 2021 r. Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO SSO Dorota Mich

§ 1pkt 3 i 5 k.p.c.

poprzez pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki śledczej i telefonów komórkowych na tezy wskazane jak w piśmie przyjmując, iż dowód ten nie jest przydatny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i zmierza do przedłużenia postępowania podczas gdy:

  1. a)Sąd dokonał ustaleń w zakresie zachowania powódki, uchylania się od obsługi klienta kancelarii, niestosowności jej ubioru, tj. okoliczności niemających znaczenia w niniejszej sprawie,
  2. b)wnioski dowodowe nie były spóźnione, albowiem stanowiły odpowiedź na twierdzenia i zarzuty pozwanej zawarte w odpowiedzi na pozew,
  3. c)dowód ten został zawnioskowany jeszcze przed pierwszą rozprawą, zaś z uwagi na liczbę świadków do przesłuchania oczywistym było, iż sprawa nie zostanie zakończona na pierwszym terminie, w związku z czym dopuszczenie dowodu z przesłuchania zawnioskowanych świadków oraz dopuszczenie dowodu z opinii biegłego nie przedłużyłoby w żaden sposób postępowania. W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła zmianę skarżonego wyroku i ustalenie, że wypowiedzenie umowy o pracę z 29 października 2018 r. jest nieuzasadnione i dokonane z naruszeniem przepisów o rozwiazywaniu umów o pracę, zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki odszkodowania w wysokości 6.300 zł oraz zasądzenie kosztów procesu. Powódka wniosła również o rozpoznanie postanowień o oddaleniu i pominięciu wskazanych wyżej wniosków dowodowych oraz o przeprowadzenie dowodów wnioskowanych w apelacji. W uzasadnieniu apelacji pełnomocnik powódki podniosła, że skarżone orzeczenie zostało wydane na skutek błędnego ustalenia stanu faktycznego będącego konsekwencją rażącego naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów prawa procesowego. W pierwszej kolejności pełnomocnik wskazała, że zeznania B. B.

(1), w oparciu o które Sąd Rejonowy ustalił przebieg jego spotkania z powódką w dniu 4 października 2018 r., nie sposób wysnuć, by powódka zarzucała mu romans z pozwaną. W ocenie strony powodowej świadek pozostaje w bliskich relacjach z pozwaną i tym samym miał interes w składaniu zeznań określonej treści. Ponadto zeznania świadka kłócą się z relacjami E. J.
(1)i samej powódki, które w zupełnie inny sposób przedstawiały okoliczności związane z przebiegiem spotkania oraz jego cel. Ponadto pozwana nie wykazała, że wskutek powyższego spotkania doszło do obniżenia jej dochodów. Pełnomocnik powódki podkreśliła również, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika jest wyjątkowym środkiem prawnymi i stąd poddane jest różnego rodzaju ograniczeniom, które nie mogą być interpretowane w sposób rozszerzający zakres jego użycia. Sąd jest związany przyczynami rozwiązania umowy o pracę wskazanymi w wypowiedzeniu i nie może czynić dodatkowych ustaleń w tym zakresie. Takie ustalenia w niniejszej sprawie zdaniem pełnomocnik obejmowały m. in. kwestię ubioru powódki, wobec której to okoliczności Sąd nie powinien dokonywać ustaleń i poddawać ich ocenie. Dodatkowo zdaniem pełnomocnik Sąd Rejonowy niezasadnie oddalił wnioski dowodowe mające wykazać bezpodstawność rozwiązania umowy o pracę i jednocześnie dopuścił wszystkie dowody zawnioskowane przez stronę pozwaną, w konsekwencji czego powódka miała utrudnioną możliwość udowodnienia faktów, w szczególności dotyczących braku jakichkolwiek zastrzeżeń do jej pracy. W ocenie pełnomocnik zastanawiające jest również, że skoro Sąd dopuszcza możliwość modyfikacji zdjęć w oparciu o zeznania świadka, to dlaczego dokonał tak stanowczych ustaleń w zakresie ich prawdziwości, jednocześnie pomijając wniosek dowodowy o dopuszczenie i przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu informatyki śledczej i telefonów komórkowych (apelacja k. 747-757 a.s.). W odpowiedzi na apelację z dnia 30 października 2020 r. pozwana B. M. wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów procesu. Zgodnie ze stanowiskiem pełnomocnik pozwanej, zarzuty podniesione w apelacji są bezzasadne, sam zaś środek zaskarżenia wywiedziony przez powódkę stanowi jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego. Pełnomocnik pozwanej szczegółowo odniosła się do podnoszonych zarzutów, wskazując między innymi, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił i ocenił okoliczności spotkania powódki z B. B.
(1)w dniu 14 października 2018 r., podkreślając kwestię rozdzielenia życia osobistego pozwanej od sfery zawodowej, jak również, że część zarzutów apelacji dotyczy ustaleń w zakresie tych przyczyn, które Sąd Rejonowy uznał za niezasadne, zatem nie dotyczą istoty rozstrzygnięcia. Zdaniem pełnomocnik nie jest również zasadne twierdzenie przez powódkę, iż nie doszło do zerwania współpracy między B. B.
(1)a pozwaną oraz obniżenia dochodów jej działalności, gdyż okoliczności te znajdują potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zaznaczyła też, że wprawdzie strona pozwana nie zgadza się ze stwierdzeniem przez Sąd Rejonowy, iż przyczyna rozwiązania umowy o pracę dotycząca wymiany wiadomości sms dotyczące osoby sędziego między powódką a M. M. została powołana z naruszeniem terminu określonego w art. 52 § 1 k.p., jednakże nie oznacza to, że Sąd Rejonowy dopuścił się uchybień w tym zakresie czyniąc ustalenia faktyczne dotyczące tejże przyczyny. W pierwszej kolejności Sąd musi ocenić czy dana przyczyna rozwiązania umowy o pracę mieści się w kategorii przyczyn wskazanych w art. 52 § 1 k.p., a dopiero po stwierdzeniu pozytywnym Sąd bada zachowanie terminu z art. 52 § 2 k.p. (odpowiedź na apelację k. 766-774 a.s.). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja była niezasadna. Argumentacja skarżącej skupiła się na zakwestionowaniu dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych dotyczących przyczyn rozwiązania z nią przez pozwaną umowy o pracę bez wypowiedzenia. Powódka w zdecydowanej mierze oparł wywiedziony środek zaskarżenia na zarzutach naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., z dokładnym wymienieniem poszczególnych błędów w ustaleniach stanu faktycznego, jakich w ocenie strony dopuścił się Sąd Rejonowy. Zarzuty te odnosiły się do ustaleń, które stanowiły ocenę merytoryczną zasadności przyczyn wypowiedzenia wymienionych przez pozwaną w oświadczeniu z 29 października 2018 r. Według argumentacji skarżącej błędy te skutkowały nieprawidłowym zastosowaniem przez Sąd Rejonowy prawa materialnego, tj. art. 52 § 1 k.p., a w konsekwencji niezasadnym oddaleniem powództwa. Z podniesionych w apelacji zarzutów, w pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego, gdyż oceny zasadności naruszenia prawa materialnego można dokonywać wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę rozstrzygnięcia został ustalony zgodnie z zasadami procedury cywilnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2004 r., w sprawie II CK 409/03). Z uwagi na charakter i treść podnoszonych w apelacji zarzutów Sąd Okręgowy zwraca jednocześnie uwagę, że ocena dowodów winna odbywać się z uwzględnieniem charakteru rozpoznawanych w sprawie roszczeń. W sprawach o roszczenia pracownika z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 § 1 k.p.) istota tych ustaleń winna zatem koncentrować się na okolicznościach wymienionych w hipotezie art. 56 § 1 k.p., zgodnie z którego treścią pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie, o którym orzeka sąd pracy. Naruszenie przepisów o rozwiązywaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia w rozumieniu art. 52 § 1 k.p. może wynikać z różnych przyczyn i polegać m. in. na braku przyczyny rozwiązania (art. 52 § 1 i art. 53 § 1 k.p.), rozwiązaniu umowy po terminie (art. 52 § 2 i art. 53 § 3 k.p.), niezachowaniu formy pisemnej (art. 30 § 3 k.p.), czy też niepodaniu pracownikowi przyczyny rozwiązania umowy (art. 30 § 4 k.p.). W przypadku roszczeń odszkodowawczych pracownika, dochodzonych z tytułu rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów w tym trybie, sąd pracy bada zatem, po pierwsze, czy rozwiązanie jest zgodne z prawem, czyli czy zostały spełnione ustawowe wymogi formalne (określone w art. 30 § 3 i 4 k.p.), a następnie, czy wypowiedzenie jest uzasadnione. Przesłanki zastosowania rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (tzw. zwolnienia dyscyplinarnego) określa art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Przepis ten stanowi, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Z treści tego przepisu wynika, że naruszenie musi dotyczyć podstawowego obowiązku pracownika. W użytym w powołanym przepisie pojęciu „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych” mieszczą się trzy elementy. Są to: bezprawność zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego), naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy, a także zawinienie obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2015 r. I PK 137/14, z 14 stycznia 2014 r. III PK 50/13). Sąd Najwyższy podkreślał wielokrotnie, że uzasadnioną przyczyną rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nie musi być jedynie zawinione uchybienie pracownicze wywołujące istotną szkodę majątkową w mieniu pracodawcy. Taką przyczyną może być także zawinione działanie pracownika powodujące zagrożenie interesów pracodawcy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 września 1997 r., I PKN 274/97; z dnia 19 marca 1998 r., I PKN 570/97; z dnia 16 listopada 2006 r., II PK 76/06; z dnia 9 lipca 2009 r., II PK 46/09; z dnia 6 lipca 2011 r., II PK 13/11 oraz z dnia 24 lutego 2012 r., II PK 143/11). Przepis art. 52 § 1 pkt 1 k.p.c. ma charakter klauzuli generalnej, zaś ocena zastosowania przepisów zawierających takie klauzule (zwroty niedookreślone, jak ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych) zależy od całokształtu ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5 listopada 2008 r., III SK 22/08; z dnia 11 kwietnia 2003 r., I PK 558/02; z dnia 4 marca 2003 r., I PK 393/02). Ocena ciężkości naruszenia obowiązku pracowniczego zależy od okoliczności indywidualnego przypadku i powinna uwzględniać stopień jego winy oraz zagrożenie lub naruszenie interesów pracodawcy. Oceny tej należy dokonywać mając na uwadze ogół okoliczności istotnych dla oceny stosunku pracownika do jego obowiązków, a nie tylko jego jednorazowe przypadkowe zachowanie (zaniedbanie), przy czym nie można pomijać okoliczności istotnych dla oceny stosunku pracownika do swoich obowiązków. Ocena zasadności rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków powinna uwzględniać całokształt okoliczności mających znaczenie dla oceny zachowania będącego przyczyną rozwiązania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2016 r., I PK 242/15). W niniejszej sprawie pozwana A. M. jako przyczyny rozwiązania z powódką umowy o pracę wskazała na ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych przez powódkę polegające na: ‒ naruszeniu tajemnicy przedsiębiorstwa poprzez ujawnienie osobom trzecim danych wrażliwych klienta Kancelarii Notarialnej oraz wykorzystanie ich w celach prywatnych; ‒ bezprawne wykorzystanie danych zawartych w rejestrze czynności notarialnych dokonanych przez pracodawcę w celu ustalenia czy konkretna osoba wskazana z imienia i nazwiska była klientem Kancelarii prowadzonej przez pracodawcę oraz przekazanie tych informacji osobie nieuprawnionej; ‒ brak elementarnej uczciwości i lojalności względem pracodawcy przejawiający się na współpracy i pomocy przy tworzeniu donosów na pracodawcę do Urzędu Skarbowego i Państwowej Inspekcji Pracy; ‒ niestosowne i obraźliwe zachowania względem pracodawcy przy klientach Kancelarii polegające na podważaniu autorytetu niezbędnego do wykonywania zawodu notariusza jako osoby zaufania publicznego; ‒ podważanie dobrej opinii na temat Kancelarii Notarialnej i pracodawcy wśród klientów kancelarii czego skutkiem jest rezygnacja z usług kancelarii przez Spółkę Deweloperską, wieloletniego stałego klienta Kancelarii, a tym samym spowodowanie zagrożenia obniżenia dochodów uzyskiwanych przez pracodawcę. Pozwana wskazała również, że powyższe zachowania spowodowały całkowitą utratę zaufania do powódki. W tym też kontekście należało odnieść się do podniesionych w apelacji zarzutów. Tych zaś ostatecznie Sąd Okręgowy nie podzielił. Sąd Rejonowy prawidłowo zgromadził materiał dowodowy, co pozwoliło na dokonanie szczegółowych ustaleń w kwestiach istotnych z perspektywy zaistniałego między stronami sporu. Sąd Okręgowy co do zasady podzielił zarówno dokonane przez Sąd I instancji ustalenia stanu faktycznego, ocenę dowodów, a także rozważania prawne dotyczące zasadności powództwa i argumentację prawną przedstawioną w motywach zaskarżonego wyroku, przyjmując ustalenia i oceny tego Sądu za własne w myśl art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Przede wszystkim Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z treścią tego przepisu sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W myśl tego przepisu sąd dokonując analizy materiału dowodowego powinien prowadzić taki tok rozumowania, na skutek którego dojdzie do sformułowania logicznie poprawnych wniosków składających się w jedną spójną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Zarzucenie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów może polegać tylko na podważeniu podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (zob. wyrok Sąd Najwyższy w wyroku z 27 września 2002 r., II CKN 817/00; z 15 kwietnia 2004 r., sygn. akt IV CK 274/03; z 7 czerwca 2006 r., I ACa 1407/05; z: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Na tle powyższego Sąd Okręgowy zważył, że wprawdzie skarżąca stosunkowo precyzyjnie określiła zakres i charakter uchybień, jakich w jego ocenie Sąd Rejonowy miał dopuścić, niemniej jednak całościowa analiza podnoszonych przez powoda zarzutów prowadzi do przyjęcia, iż wyrażane przez niego stanowisko skupiało się przede wszystkim na przedstawieniu własnej interpretacji dowodów i faktów oraz eksponowaniu okoliczności, które w jej ocenie miały istotne znacznie, co jednak na tle powyższego nie mogło prowadzić do wzruszenia ustaleń i ocen Sądu Rejonowego. Jak sygnalizowano wyżej, dla postawienia skutecznego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza bowiem przedstawienie własnej wersji zdarzeń, wskazanie, że zgromadzone dowody pozwalają na wyciągnięcie odmiennych wniosków co do okoliczności faktycznych danej sprawy, czy poprzestanie na stwierdzeniu wadliwości podstawy faktycznej ustalonej przez Sąd I instancji, lecz konieczne jest wskazanie konkretnych uchybień, których dopuścił się Sąd w toku wnioskowania i oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w świetle dyrektyw swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przedstawienie przez skarżącego własnej wersji wydarzeń, choćby była równie prawdopodobna jak ta przyjęta przez Sąd, a tym bardziej nie może odnieść żadnego skutku proste zanegowanie ustalonych w sprawie faktów (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 grudnia 2017 r., V ACa 948/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 grudnia 2017 r., I ACa 658/17). Sąd Okręgowy powziął przy tym wątpliwości co do sposobu sformułowania części zarzutów, a konkretnie braku ich ścisłego związku z merytoryczną podstawą skarżonego wyroku. Wymaga bowiem podkreślenia, że zwalczanie swobodnej oceny dowodów wymaga nie tylko posłużenia się takimi argumentami jurydycznymi, które wskazują na naruszenie kryteriów oceny wiarygodności i mocy dowodów zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., lecz również wykazania, że uchybienia te miały wpływ na zapadły w sprawie wyrok (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10 lipca 2008 r., VI ACa 306/08). Takiego wpływu strona powodowa w odniesieniu do części z zarzutów nie wykazała. Dotyczy to w szczególności, lecz nie tylko, zarzutów wymienionych w pkt 3 lit. B, C i D apelacji, tj. błędnej oceny dowodów ze świadków M. P., A. K., J. Z. oraz M. M., a także częściowo zeznań samej Powódki. W ocenie Sądu Okręgowego nawet gdyby zarzuty w tym zakresie podzielić, to stwierdzone na tej podstawie uchybienia Sądu Rejonowego nie miały wpływu na istotę rozstrzygnięcia. Okoliczności, na które zeznawali świadkowie, a które zostały przy tym przytoczone w treści zarzutów, dotyczyły bowiem tych przyczyn rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, które Sąd Rejonowy ostatecznie uznał za niezasadne (niestosowne i obraźliwe zachowania względem pracodawcy przy klientach Kancelarii) bądź też wprawdzie uznał za zasadne, ale jednocześnie stwierdził, iż nie mogą być skutecznie powołane jako przyczyna zwolnienia dyscyplinarnego z uwagi na przekroczenie terminu określonego w art. 52 § 2 k.p. (naruszeniu tajemnicy przedsiębiorstwa poprzez ujawnienie osobom trzecim danych wrażliwych klienta Kancelarii Notarialnej oraz wykorzystanie ich w celach prywatnych). Zgodnie ze stanowiskiem skarżącej Sąd Rejonowy nieprawidłowo ocenił zeznania tych świadków, uznając je za wiarygodne lub przymiotu tego pozbawiając, a w konsekwencji poczynienie ustaleń co do takich kwestii jak ubieranie się przez powódkę w sposób niestosowny, odmowa obsługi klienta kancelarii, sprawdzenie przez powódkę na prośbę M. M. czy sędzia prowadzący sprawę o rozwód pozwanej był jej klientem, czy też możliwości modyfikacji treści wiadomości sms, jednakże ustalenie tych okoliczności nie prowadziło do uznania wskazanych wyżej przyczyn rozwiązania umowy o pracę za zasadne. Powstaje zatem pytanie w jaki sposób powyższe okoliczności miałyby wpłynąć na istotę skarżonego wyroku, skoro na jego podstawie wprawdzie oddalono roszczenie powódki, lecz z uwagi na uznanie innej przyczyny rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia za zasadną, niż wymienione powyżej. Mimo prezentowania szerokiej argumentacji na poparcie tych zarzutów apelująca nie wskazała na żadne inne okoliczności prócz sprecyzowanych w ich opisie, a z których można by wywieźć konieczność zmiany skarżonego rozstrzygnięcia. Ponadto w ocenie Sąd Okręgowego błędne jest przy tym założenie, że okoliczności wskazywane przez świadków nie powinny być przedmiotem ustaleń Sądu. Okoliczności te były bowiem związane z tezą dowodową na którą zostali wezwani w charakterze świadków, ta zaś dotyczyła wspomnianych wyżej przyczyn zwolnienia dyscyplinarnego powódki. Argumentacja ta jest nietrafna o tyle, że weryfikując wskazane przez pracodawcę przyczyny rozwiązania umowy o pracę sąd pracy musi w pierwszej kolejności poczynić ustalenia co do okoliczności, które z tymi przyczynami są związane. Dopiero wówczas możliwa jest ocena, czy wskazane przez pracodawcę przyczyny rozwiązania umowy o pracę są zasadne – to jest, kumulatywnie, są prawdziwe, skonkretyzowane, a w przypadku zwolnienia dyscyplinarnego, stanowią również rażące naruszenie podstawowych obowiązków pracownika. Jest również oczywistym, iż stwierdzenie, że dana okoliczność stanowiąca przyczynę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia nie wystąpiła w okresie, o którym mowa w art. 52 § 2 k.p., wymaga poczynienia przez sąd pracy stosownych ustaleń, których z kolei wynikiem jest konstatacja w powyższym zakresie. W ocenie Sądu Okręgowego za niezasadne należało również uznać zarzuty dotyczące oceny zeznań świadków B. B.
(1)i E. J.
(2)oraz powódki w zakresie dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń przebiegu spotkania w dniu 4 października 2018 r. oraz tematów rozmowy, jakie na tym spotkaniu były poruszane. Z perspektywy omawianego zarzutu argumentacja skarżącej skupiła się przede wszystkim na zakwestionowaniu oceny zeznań B. B.
(1), które Sąd Rejonowy ocenił jako wiarygodne. Strona powodowa argumentowała, że zeznania świadka są sprzeczne z zeznaniami powódki i E. J.
(1). Sąd Okręgowy nie dopatrzył się jednak w tym zakresie uchybień ani rozbieżności. Przeciwnie, analiza treści zeznań złożonych przez świadków i strony wskazuje, iż są one częściowo zbieżne, a co najmniej nie wykluczają się we wszystkich aspektach w sposób uzasadniający nadanie przymiotu wiarygodności zeznaniom jednej z wymienionych wyżej osób kosztem pozbawienia wiarygodności zeznaniom innej osoby. Przede wszystkim wszystkie wymienione wyżej osoby potwierdziły, że w dniu 4 października 2018 r. doszło do spotkania powódki oraz matki stron z B. B.
(1)w jego miejscu zamieszkania. W spotkaniu uczestniczyła również żona B. B.
(1). B. B.
(1)zeznał, że podczas spotkania z powódką i jej matką w dniu 4 października 2018 r. ze strony powódki padały sugestie co do zachowania pozwanej. E. J.
(1)wskazała natomiast, że celem wizyty było zwrócenie uwagi na zachowanie B. B.
(1), który rzekomo miał wpływać na świadka w postępowaniu rozwodowym pozwanej. Podobnie zresztą spotkanie opisywała powódka, zeznając, iż powodem wizyty u B. B.
(1)miały być naciski na jej partnera w sprawie rozwodowej pozwanej. Powyższe rozbieżności mają jednak charakter wyłącznie pozorny i nie świadczą o dokonaniu błędnej oceny materiału dowodowego. Dotyczy to w szczególności tematów, jakie podczas spotkania miały być poruszane. B. B.
(1)wskazał bowiem, przedmiotem rozmowy z powódką i matką stron E. J.
(1)były jego relacje z pozwaną. Jednoznacznie również potwierdził, ze powódka sugerowała mu „jakieś związki z panią notariusz” w obecności jego żony. Poniekąd potwierdzają to zeznania świadek E. J.
(3), która choć nie wprost, to wskazała, że chciała uświadomić świadka o tym, że zrobił krzywdę jej starszej córce B.”, zaś rozmowa dotyczyła „ludzkich sprawy” oraz że były to „kobiece rozmowy”. Faktem jest przy tym, co potwierdza nagranie rozprawy, iż B. B.
(1)odpowiadając na pytanie Sądu dotyczące tego co powódka mówiła podczas rozmowy zachował pewien dystans. Jednakże po pouczeniu przez Sąd o obowiązku składania zeznań wskazał, że powódka wypowiadała się o pozwanej w sposób, który jej uwłaczał i sugerowała, że „niezbyt dobrze się prowadziła”. Takie też określenie zdaniem Sądu Okręgowego, wbrew twierdzeniom apelacji, stanowi skonkretyzowanie relacji świadka na okoliczność tego, co powódka mówiła o pozwanej podczas rozmowy. Temu zaś, że powyższe kwestie w trakcie spotkania były poruszane, nie przeczy podnoszona w apelacji okoliczność, iż przedmiotem rozmowy miały być również kierowane do świadka zarzuty dotyczące jego rzekomego zastraszania partnerki powódki. Świadek wskazał – i było to spójne z relacjami zarówno powódki, jak i E. J.
(1)– że obie panie „mówił coś o zastraszaniu świadka ze sprawy rozwodowej”, co nie oznacza, iż świadek przyznał, że było to głównym tematem rozmowy – w szczególności, że jednoznacznie temu zaprzeczył. W ocenie Sądu nie jest przy tym zasadne kwestionowanie wiarygodności B. B.
(1)z uwagi na jego stosunek do stron postępowania. Strona powodowa, prócz ogólnikowych twierdzeń w tym zakresie, nie przedstawiła żadnych okoliczności potwierdzających, że świadek pozostaje w zażyłej relacji z pozwaną. Być może okoliczność ta została udowodniona w postępowaniu rozwodowym, jednakże Sąd nie jest związany ustaleniami co do faktów w innym postępowaniu, a ponadto, jak słusznie zważył Sąd Rejonowy, kwestia osobistych relacji między świadkiem i pozwaną pozostawała poza istotą sporu w niniejszej sprawie. Pewności co do tego nie ma sama powódka, która nie przedstawiła w toku postępowania żadnych dowodów potwierdzających tą tezę, a jedynie ogólnie powołała się na tą okoliczność w treści apelacji. Sąd Rejonowy nie mógł opierać się wyłącznie o rzekomą wiedzę powódki w tym zakresie, tym bardziej, że była ona niepełna. Okoliczności tej nie potwierdziła zresztą sama powódka, która powódka zeznała, że nie była świadkiem żadnych zbliżeń pomiędzy pozwaną, a B. B.
(1). Nawet zresztą gdyby przyjąć, że świadek nie jest osobą obcą dla stron postępowania, to konieczne byłoby wykazanie, iż okoliczność ta mogłaby wpłynąć na treść jego zeznań. Sam fakt bliskich relacji między stroną postępowania a zeznającym w sprawie świadka, nie przesądza niejako automatycznie o braku jego wiarygodności, choć okoliczność ta co do zasady winna skutkować oceną zeznań świadka z większą wnikliwością. Powyższa okoliczność pozostaje przy tym bez znaczenia dla oceny zeznań samej powódki co do przebiegu spotkania ze świadkiem w dniu 4 października 2018 r., a argumentów przemawiających na rzecz istnienia takiej zależności brak na tle uzasadnienia apelacji. W kontekście powyższego za bezpodstawny należało uznać także zarzut pominięcia w ocenie materiału dowodowego zeznań zarówno powódki, jaki świadek E. J.
(1)odnośnie przyczyn i przebiegu spotkania z 4 października 2018 r. Zarzut ten jest o niekonsekwentny o tyle, że skarżąca zarzuciła w apelacji również brak nadania waloru wiarygodności zeznaniom powódki w tym zakresie. Tymczasem Sąd Rejonowy poddał ocenie zeznania zarówno powódki, jak i E. J.
(1), co wynika z uzasadnienia skarżonego wyroku (str. 5 i 7 uzasadnienia). Wyjaśnił przy tym, że nie dał wiary powódce odnośnie przebiegu spotkania u B. B.
(1)dlatego, że jej wersja nie została potwierdzona zeznaniami E. J.
(1). Z kolei oceniając zeznania wyżej wymienionej świadek Sąd Rejonowy uznał je za wiarygodne jako zbieżne z relacjami B. B.
(1). Sąd Okręgowy nie podzielił również argumentu – podnoszonego przez stronę na poparcie zarzutów dotyczących oceny zeznań B. B.
(1)oraz pozwanej – zgodnie z którym B. B.
(1)po 29 października 2018 r. dalej współpracował z kancelarią pozwanej. W tym zakresie skarżąca powołuje się na wydruk ze strony (...) spółki (...) s.j., której B. B.
(1)jest wspólnikiem (k. 87-88 a.s., k. 127-128 a.s.). Niemniej jednak o tego argumentu Sąd Rejonowy odniósł się przy ocenie materiału dowodowego, wskazując, że z przedłożonych przez pozwaną wydruków informacji z elektronicznego repertorium pozwanej (k. 121-122 a.s. i k. 228 a.s.) wynika, że po dniu 29 października 2018 roku żadne akty notarialne, których stroną był świadek, czy też spółka w której był wspólnikiem, nie były zawierane w kancelarii pozwanej, co potwierdza również oświadczenie drugiego wspólnika tej spółki (k. 155 a.s.). Takiej oceny Sądu Rejonowego strona skarżąca nie kontestowała na tle apelacji, a Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do jej kwestionowania. Na tle powyższego zdaniem Sądu Okręgowego nie można podzielić podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 6 k.c. Wskazać należy, że zasady przewidziane w tym przepisie dotyczą jedynie negatywnych skutków związanych z nieudowodnieniem przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne (aspekt materialnoprawny rozkładu ciężaru dowodu). Inaczej rzecz ujmując, regulacja zawarta w art. 6 k.c. koresponduje wyłącznie z etapem, w którym odtwarza się fakty, jej wpływ na subsumcję ma charakter wtórny, zachodzi tylko wówczas, gdy sąd uzna, że określone okoliczności faktyczne powoływane przez stronę nie mają pokrycia w materiale dowodowym. Wynika to stąd, że ciężar udowodnienia (onus probandi) pozwala rozstrzygnąć sprawę merytorycznie, także wówczas, gdy sąd nie zdołał w ogóle (w pewnej części) wyjaśnić stanu faktycznego sprawy. Wówczas konsekwencje procesowe tego ponosi strona, na której dowód spoczywał. Jeżeli natomiast istotne fakty zostaną ustalone, to podlegają one ocenie z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, niezależnie od tego, która ze stron podjęła w tym zakresie inicjatywę dowodową (powód, pozwany, czy nawet dowód został przeprowadzony z urzędu). W takiej sytuacji sąd, oceniając materiał dowodowy, kieruje się metodą poznawczą z k.p.c., i na tej podstawie dokonuje wiążących ustaleń stanu faktycznego, które „podciągane” są pod odtworzony zakres desygnatów normy prawa materialnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2021 r., III USKP 33/21). Nie ma przy tym wątpliwości, że w postępowaniu przed sądem pracy obowiązek udowodnienia przyczyn rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika spoczywa na pracodawcy (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), co oznacza obowiązek udowodnienia wszystkich przesłanek koniecznych do zastosowania art. 52 § 1 k.p., tj. bezprawności zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego), naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy, a także zawinienie obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo. Dopiero w przypadku wskazania w decyzji rozwiązującej stosunek pracy szczegółowych przyczyn takiej decyzji oraz precyzyjnego wskazania dowodów potwierdzających ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych z winy pracownika, pracownik jest zobligowany w procesie nie tylko do odniesienia się do przedstawionych zarzutów i dowodów, ale także do przedstawienia dowodów negujących jego zawinione postępowanie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2020 r., III PK 212/19). Z perspektywy powyższego Sąd Okręgowy nie dopatrzył się uchybień po stronie Sądu I instancji. Strona pozwana (pracodawca) zaoferowała materiał dowodowy na wykazanie prawdziwości jej twierdzeń co do zasadności przyczyn rozwiązania umowy o pracę z powódką – które też Sąd Rejonowy zweryfikował, poddając ocenie zgromadzony materiał dowodowy i konfrontując z dowodami zaoferowanymi przez stronę powodową. Konsekwencją powyższego było oddalenie powództwa bazujące na uznaniu, że poczynione w sprawie ustalenia dawały podstawy do uznania zastosowanego przez pozwaną rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia za zasadne. Nie były również zasadne zarzuty apelacji w zakresie, w jakim Sądowi Rejonowemu zarzucono oddalenie i pominięcie wniosków dowodowych zgłaszanych przez stronę powodową, w tym art. 217 § 1-3 k.p.c. (w brzmieniu sprzed 7 listopada 2019 r. ) w zw. z art. 227 k.p.c. Sąd Okręgowy podziela ocenę co do zasadności oddalenia wniosków dowodowych powołanych w piśmie procesowym powódki z 18 marca 2019 r. – przesłuchania świadków wskazanych w pkt 4 lit. a-4 tego pisma. Wnioski zostały powołane na okoliczność m. in. angażowania się przez powódkę w wykonywanie obowiązków w kancelarii, negatywnego nastawienia pozwanej do powódki, osobliwego traktowania klientów kancelarii przez pozwaną, pracę powódki nawet w warunkach przebywania na zwolnieniu lekarskim, sposobu umawiania czynności, organizacji pracy w kancelarii pozwanej czy też godzin pracy pozwanej. Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że tak określona teza dowodowa wykraczała poza zakres rozpoznania sprawy, który był ograniczony do badania prawdziwości podanych przez pracodawcę przyczyn rozwiązania z powódką umowy o pracę. Te zaś dotyczył konkretnych zarzutów i okoliczności wymienionych we wręczonym powódce oświadczeniu w tym przedmiocie. Okoliczności powołane w tezie dowodowej, takie jak organizacja pracy w kancelarii pozwanej, godziny pracy pozwanej, angażowanie się przez powódkę w wykonywanie obowiązków w kancelarii czy też osobliwego traktowania jej klientów nie były związane ze wskazanymi przyczynami zwolnienia dyscyplinarnego, a przynajmniej takiego związku – powołując przedmiotowe dowody i wnioskując o ich przeprowadzenie – strona powodowa nie wskazała. Nie ma przy tym wątpliwości, w świetle cytowanych na wstępie regulacji i zasad dotyczących rozwiązania mowy o pracę bez wypowiedzenia, że o wyniku sprawy decyduje prawo materialne, gdyż to ono wyznacza jaki postępowanie dowodowe było potrzebne dla dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności i czy przedmiotem dowodu były fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie - zgodnie z art. 217 § 3 k.p.c., art. 227 k.p.c. (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2020 r., III PK 149/19). Ponadto sąd nie jest obowiązany do uwzględnienia kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2020 r., III UK 400/19). Powyższe stwierdzenie zdaniem Sądu Okręgowego jest zasadne również w stosunku do zarzutu naruszenia art.

§ 1pkt 3 i 5 k.p.c.

poprzez pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki śledcze. Podkreślić należy, iż Sąd Rejonowy szczegółowo wyjaśnił z jakich przyczyn uznał że wnioskowany przez stronę dowód jest nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Wskazać należy, że dowód został zawnioskowany (k. 262 a.s.) na okoliczność oceny, czy dołączone do akt niniejszej sprawy zdjęcia można określić jako zdjęcia w rzeczywistości wychodzących i przychodzących wiadomości sms z telefonu o nr 502-721-644, a tym samym, czy treść tych wiadomości została na ten telefon rzeczywiście wysłana czy też została zmieniona. Innymi słowy, co słusznie zauważył Sąd Rejonowy, okoliczność dotyczy odpowiedzi na pytanie, czy załączone do odpowiedzi na pozew wydruki zdjęć mogły być przedmiotem modyfikacji. Na tak zadane pytanie Sąd Rejonowy odpowiedział twierdząco, opierając się na relacjach świadka M. M. na fakcie dokonania przez niego samodzielnej modyfikacji takich zdjęć (k. 252 a.s.). Inna kwestia, na którą Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, to okoliczność braku dostępu do przedmiotowego telefonu, z którego wiadomości sms miały być wysyłane. Tym samym zasadnie wskazał, że kwestia, czy można jednoznacznie i bez jakiejkolwiek wątpliwości określić zdjęcia jako zdjęcia w rzeczywistości wychodzących i przychodzących wiadomości sms bez badania samego telefonu jest jedynie teoretyzowaniem. Ostatecznie, nawet gdyby podzielić argument skarżącej co do ewentualnego wystąpienia uchybień w tym zakresie, to należy wskazać, że również i w tym przypadku pełnomocnik skarżącej nie wskazała w jaki sposób przedmiotowe uchybienie miałoby odnieść wpływ na istotę skarżonego rozstrzygnięcia. Pominięty przez Sąd Rejonowy dowód został bowiem zgłoszony na okoliczność związaną z przyczyną wypowiedzenia w postaci udostępnienia przez powódkę danych innej osobie. Tymczasem, jak już była mowa powyżej, Sąd Rejonowy uznał, iż okoliczność ta nie może stanowić przyczyny rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, gdyż została powołana po upływie ustawowego terminu określonego w art. 52 § 2 k.p. Sąd Okręgowy oddalił przy tym wnioski dowodowe zgłoszone w apelacji, w tym o przeprowadzenie dowodu z wydruku zdjęcia smsów przysłanych powódce przez B. B.

(1)dla potwierdzenia faktu iż rzeczywistym powodem wizyty powódki w domu (...) było zastraszanie partnera powódki. Z treści wiadomości wynika wprawdzie, że B. B.
(1)prosi powódkę o numer telefonu do jej partnera aby go przeprosić, jednak nie wiadomo czy jest to związane z wskazywanym przez stronę działaniem świadka. Natomiast to, czy taki temat był poruszany i czy był celem spotkania ma znaczenie drugorzędne, o czym Sąd Okręgowy wspomniał już na tle powyższych rozważań. Ponadto z przedmiotowego wydruku wynika, iż wiadomości sms były wysyłane 5 października 2018 r., a więc strona powodowa miała możliwość zgłoszenia powyższego dowodu w postępowaniu przed Sądem Rejonowym. Zdaniem Sądu Okręgowego za niecelowe należało również uznać przeprowadzenie dowodu z protokołu rozprawy z przesłuchania B. B.
(1)w sprawie III C 1932/16. Raz jeszcze należy powtórzyć, że okoliczność relacji między B. B.
(1)a pozwaną nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, zaś nawet stwierdzenie, że relacja ta ma bliższy charakter, nie stanowi jednoznacznie o braku wiarygodności jego zeznań. W konsekwencji powyższego Sąd Okręgowy oddalił powyższe wnioski na podstawie art.

§ 1pkt 1 i 3 k.p.c.

Nie znajdując podstaw do wzruszenia dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów oraz wynikających z niej ustaleń, Sąd Okręgowy uznał, iż na ich podstawie Sąd ten równie prawidłowo zastosował przepis prawa materialnego w postaci art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, a zarzuty apelacji nie skutkowały podważeniem tych ustaleń, że podczas spotkania w dniu 4 października 2018 r. powódka zarzucała B. B.

(1), w obecności jego żony, romans z pozwaną i wyrażała się o pozwanej w sposób nieodpowiedni i uwłaczający, w następstwie czego B. B.
(1)zrezygnował z usług pozwanej. Powyższa okoliczność zasadnie została oceniona jako rażące naruszenie obowiązków pracowniczych przez powódkę, w tym obowiązku lojalności pracowniczej i dbania o dobre imię pracodawcy. Sąd Okręgowy miał przy tym na względzie, iż skarżąca w dużej mierze akcentowała inny temat rozmowy z B. B.
(1), niż ustalony przez Sąd Rejonowy, co miało potencjalnie wpłynąć na ocenę powyższej okoliczności. Niemniej jednak argument ten nie odnosi się wprost do oceny Sądu Rejonowego odnośnie zachowania powódki. W świetle powyższego nie ma bowiem znaczenia, czy rozmowa dotyczyła kwestii jego rzekomego romansu z pozwaną, czy też rzekomych prób zmuszenia partnera powódki do zaniechania składania zeznań w sprawie rozwodowej pozwanej. Obie te kwestie pozostają bowiem w sferze prywatnej powódki, tymczasem bezspornie B. B.
(1)był wieloletnim klientem pozwanej, co uprawniało do oceny tejże rozmowy oraz jej efektów na płaszczyźnie zawodowej i z perspektywy interesów pozwanej. To z kolei pozwala na ocenę zachowania powódki z perspektywy relacji pracowniczej, jaka łączyła ją z pozwaną. Należy zdecydowanie podkreślić, że tło rozpoznania przedmiotu sprawy ma charakter pracowniczy, nie osobisty. Niezależnie zatem od relacji osobistych między powódką a pozwaną, dominujące znaczenie dla oceny zasadności powództwa miał pryzmat łączącego je stosunku pracy. W tym zaś kontekście na powódce, jako pracowniku pozwanej, spoczywały obowiązki m. in. pracowniczej lojalności, co słusznie podkreślił Sąd Rejonowy w uzasadnieniu uskarżonego wyroku, jak również obowiązek działania zgodnego z zasadami współżycia społecznego. Niezależnie zatem od osobistych aspektów relacji stron – w tym kwestii spraw małżeńskich pozwanej, toczącego się postępowania rozwodowego i roli powódki w tym postępowaniu, czy też innych kwestii, które były przez strony sygnalizowane jako mające znaczenie dla ich wzajemnej relacji – pozwana mogła i miała prawo oczekiwać od powódki zachowań profesjonalnych, w szczególności w relacjach z klientami, rozumianych jako powstrzymanie się bądź co najmniej ograniczenie przenikania się sfery osobistej i zawodowej. Trafnie Sąd Rejonowy ocenił przy tym, że działania powódki skutkowały zagrożeniem obniżenia dochodów. Skarżąca argumentowała wprawdzie, że między „zagrożeniem obniżenia dochodów” a „obniżeniem dochodów” nie można postawić znaku równości, niemniej jednak już samo zagrożenie interesów pracodawcy może być traktowane jako rażące naruszenie obowiązków pracowniczych. Za takie niewątpliwie należy uznać potencjalne obniżenie dochodów spowodowane z rezygnacją z usług pozwanej przez wieloletniego klienta. Już w oparciu o zasady doświadczenia zawodowego należy bowiem przyjąć, że co do zasady stały klient oznacza stały dochód, a tym samym jego rezygnacja z usług będzie stanowić obniżenie dochodu. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Okręgowy uznał, iż skarżone rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było prawidłowe. Sąd ten dokładnie ustalił stan faktyczny, dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego, jak również zasadnie i adekwatnie do ustalonego stanu faktycznego wskazał przepisy prawa stanowiące podstawę rozstrzygnięcia. Apelacja skarżącej nie zawierała natomiast argumentów mogących wzruszyć kwestionowane rozstrzygnięcie, a w istocie stanowiła jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego. Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę nie stwierdził, aby doszło do wskazywanych przez skarżącą uchybień, ani również by zachodziły podstawy do uchylenia skarżonego wyroku. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony powodowej, o czym orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800), zasądzając od powódki na rzecz pozwanej spółki kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego strony przeciwnej w instancji odwoławczej.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.