Sygn. akt III AUa 164/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2021 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk (spr.) Sędziowie: Urszula Iwanowska Romana Mrotek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 31 maja 2021 r. w S. sprawy S. W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. przy udziale B. K. o objęcie ubezpieczeniem społecznym na skutek apelacji ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 24 lutego 2021 r., sygn. akt VI U 2148/19 1. oddala apelację, 2. zasądza od ubezpieczonej S. W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Romana Mrotek Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk Urszula Iwanowska Sygn. akt III AUa 164/21 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 5 sierpnia 2019 roku, nr (...) organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. stwierdził, że S. W. nie podlega jako pracownik u płatnika składek B. K. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 17 grudnia 2018 roku. W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego organ rentowy ustalił, iż S. W. od dnia 17 grudnia 2018 roku została zgłoszona przez B. K. do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, następnie już od dnia 7 stycznia 2019 roku do 11 stycznia 2019 roku i od 1 marca 2019 roku stała się niezdolna do pracy w związku z ciążą. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że z przedłożonej umowy o pracę wynika, ze S. W. została zatrudniona na stanowisku specjalisty ds. rozliczeń na 1/3 etatu z wynagrodzeniem 2000 zł brutto. Umowę zawarto na czas określony 12 miesięcy, a jako miejsce wykonywania pracy określono S.. Organ rentowy zwrócił uwagę, że S. W. od dnia 2 stycznia 2017 roku zatrudniona jest także w (...) Sp. z.o.o., w której pracuje od 7:30 do 15:30. Organ rentowy wskazał przy tym, że przed zatrudnieniem S. W. płatnik nie zatrudniał nikogo do obsługi księgowości, natomiast od dnia 1 czerwca 2018 roku sprawy księgowe prowadzone były przez Biuro (...). Umową datowaną na 11 marca 2019 roku płatnik ponownie rozpoczął współpracę z biurem (...). S.. Organ rentowy podkreślił przy tym, że K. S. jest szwagierką S. W.. Z powyższą decyzją nie zgodziła się ubezpieczona S. W., która wniosła o jej zmianę poprzez ustalenie, że od dnia 17 grudnia 2018 roku podlegała ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik u płatnika składek B. K.. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 24 lutego 2021 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie i zasądził od S. W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: Płatnik składek - B. K. prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w S.. Na mocy umowy o usługę księgową z dnia 1 czerwca 2018 roku B. K. powierzył prowadzenie spraw księgowych firmy Biuru (...). Przedmiotem zawartej umowy było w szczególności sporządzanie rocznego zeznania podatkowego, prowadzenie spraw kadrowo płacowych w części sporządzania i wysyłania deklaracji na podstawie umów dostarczonych przez zleceniodawcę oraz sprawdzanie i wysyłanie plików jpk oraz deklaracji rozliczeniowych VAT. W § 4 przedmiotowej umowy strony ustaliły wynagrodzenie na kwotę 200 zł netto za kwartał, a w § 6 pkt. 7 wskazano, że strona odstępująca zobowiązana jest powiadomić o rozwiązaniu umowy Urząd Skarbowy. W dniu 27 grudnia 2018 roku strony ustaliły, że w dacie podpisania porozumienia, zgodnie rozwiązują zawartą między sobą umowę o usługę księgową. W dniu 19 stycznia 2018 roku B. K. złożył w Urzędzie Skarbowym w D. pełnomocnictwo (...) do podpisywania deklaracji składanej za pomocą środków komunikacji elektronicznej na K. S., pełnomocnictwa tego nie odwołał. S. W. (z domu S.) ma wykształcenie wyższe – ukończyła kierunek finanse i rachunkowość na Wydziale Nauk (...). Od stycznia 2017 roku ubezpieczona zatrudniona jest w (...) Business (...) na stanowisku księgowej, gdzie pracuje codziennie, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 7:30 do 15:30. W dniu 17 grudnia 2018 roku płatnik składek B. K. i S. W. podpisali dokument zatytułowany „umowa o pracę”. Umowa ta przewidywała zatrudnienie S. W. na czas określony, tj. 12 miesięcy, w wymiarze 1/3 etatu na stanowisku specjalisty ds. rozliczeń z wynagrodzeniem 2000 zł brutto miesięcznie. Ubezpieczona miała wykonywać pracę w S., czyli poza miejscem prowadzenia działalności przez płatnika, w jego mieszkaniu. W dniu 24 grudnia 2018 roku, z tytułu zawartej umowy o pracę, S. W. została zgłoszona przez płatnika do ubezpieczeń społecznych, zgłoszenie to zostało wysłane drogą elektroniczną przez biuro K. S.. Wstępne badanie lekarskie oceniające zdolność do pracy na stanowisku specjalisty ds. rozliczeń odbyło się dopiero w dniu 18 stycznia 2019 roku. Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczona podpisując umowę o pracę była już w ciąży, a pierwsza wizyta u lekarza ginekologa, w czasie której została potwierdzona ciąża ubezpieczonej, miała miejsce w dniu 20 grudnia 2018 roku. W wystawionej wówczas karcie ciąży odnotowano 6 tydzień ciąży, oraz zapisano datę ostatniej miesiączki 7 listopada 2018 roku. Od 7 do 11 stycznia 2019 roku, a następnie nieprzerwanie od 1 marca 2019 roku S. W. korzystała z długotrwałych zwolnień lekarskich w związku z ciążą. Płatnik, pomimo podpisania umowy o pracę z S. W. nie udzielił jej stosownego pełnomocnictwa ((...)) do podpisywania deklaracji składanych za pomocą komunikacji elektronicznej. Deklaracja dla podatku od towaru i usług VAT-7 z 20 stycznia 2019 roku została przekazana elektronicznie do Urzędu Skarbowego z adresu email: (...), należącego do Biura (...). S.. Po przejściu ubezpieczonej na zwolnienia lekarskie związane z ciążą, w dniu 11 marca 2019 roku B. K. ponownie zawarł z Biurem (...) umowę zlecenie o prowadzenie rachunkowości. Przedmiot umowy został określony jako prowadzenie i przechowywanie dokumentacji podatkowej na którą składa się podatkowa księga przychodów i rozchodów, sporządzanie rocznego zeznania podatkowego, prowadzenie i przechowywanie przez biuro dokumentacji podatkowej, prowadzenie spraw kadrowo-płacowych, w skład których wchodzą: sporządzanie umów o pracę, list płac, kartotek wynagrodzeń, sporządzanie i wysyłanie deklaracji (ZUS, PIT 11/8), ewidencji zwolnień lekarskich, urlopów i innych nieobecności, sporządzanie umów cywilnoprawnych i ich rozliczeń oraz ewidencje środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych. W § 4 strony ustaliły wynagrodzenie na kwotę 1200 zł netto za kwartał, a w § 6 wskazano, że strona odstępująca zobowiązana jest powiadomić o rozwiązaniu umowy Urząd Skarbowy. S. W. jest szwagierką K. S. (mąż K. S. jest bratem ubezpieczonej). Sąd Okręgowy wyjaśnił, że stosownie do treści przepisu art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz.U. z 2020 r. poz. 266, dalej jako: ustawa systemowa), obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami. Ponadto w przepisach art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 wprowadzono obowiązkowe dla pracowników ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe, a zgodnie z treścią art. 13 pkt 1 cytowanej ustawy, obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w okresach – od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania stosunku pracy. Według przepisu art. 8 ust. 1 ustawy za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy. Ponadto Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że zasady nawiązania i rozwiązania oraz istotne elementy stosunku pracy zostały określone przepisami Kodeksu Pracy, a w myśl przepisu art. 22 § 1, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Sąd meriti wskazał, że organ rentowy, wydając zaskarżoną decyzję, zakwestionował fakt świadczenia pracy przez S. W. na rzecz płatnika składek - (...) B. K., a co za tym idzie, istnienie podstaw do jej podlegania z tego tytułu pracowniczym ubezpieczeniom społecznym, w związku z czym zadanie tego Sądu polegało na ustaleniu, czy S. W. i B. K. w spornym okresie faktycznie łączyła umowa o pracę, która była przez jej strony realizowana, czy też zawarcie takiej umowy miało wyłącznie charakter pozorny. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że żaden przepis prawa nie zabrania zatrudniania kobiet w ciąży, a taki zakaz taki byłby sprzeczny z obowiązującą Konstytucją. Co więcej, nawet jeśli głównym powodem, dla którego pracownica nawiązuje stosunek pracy jest dążenie do uzyskania przez to ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, to takie dążenie nie może zostać uznane za zmierzające do dokonania czynności sprzecznej z prawem albo mającej na celu obejście prawa. Przeciwnie, należy ocenić je jako zachowanie rozsądne i uzasadnione zarówno z osobistego, jak i społecznego punktu widzenia. Między innymi dlatego kobietom ciężarnym przysługuje ochrona przed rozwiązaniem stosunku pracy, a odmowa nawiązania stosunku pracy, spowodowana taką przyczyną, jest uważana za działanie o charakterze dyskryminacyjnym. Chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, jako motywacja do podjęcia zatrudnienia, nie świadczy o zamiarze obejścia prawa, a dążenie kobiety ciężarnej do uzyskania przez zawarcie umowy o pracę ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może być uznane za zmierzające do dokonania czynności sprzecznej z prawem albo mającej na celu jego obejście. Jednakże pogląd taki jest uprawniony tylko, jeżeli umowa ta prowadzi do faktycznej realizacji zatrudnienia spełniającego cechy stosunku pracy. Zdaniem Sądu meriti, powyższe prowadzi do wniosku, że nawet jeśli w momencie zatrudniania ubezpieczonej, płatnik wiedziałby o jej ciąży, fakt ten nie miałby znaczenia, gdyby strony faktycznie wywiązywały się z warunków zawartych w umowie o pracę. Nie można bowiem przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował. Sąd Okręgowy, opierając się na całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że odwołująca nie wykazała, iż na podstawie datowanej na dzień 17 grudnia 2018 roku umowy o pracę faktycznie doszło do nawiązania i wykonywania stosunku pracy. W ocenie Sądu pierwszej instancji, ubezpieczona poza własnymi twierdzeniami nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów w oparciu, o które można byłoby poczynić ustalenia faktyczne zgodne z jej argumentacją. Sąd meriti potraktował zeznania stron z dużą ostrożnością, m.in. ze względu na fakt że ubezpieczona i płatnik są osobami siłą rzeczy zainteresowanymi takim przedstawieniem faktów, aby uzyskać korzystny dla siebie wyrok sądu. Ponadto Sąd ten zauważył sprzeczność w zeznaniach ubezpieczonej w stosunku do załączonych do akt dokumentów polegającą na tym, że S. W. zeznała, iż zatrudniając się u płatnika nie wiedziała, że jest w ciąży, a w dokumentacji medycznej nadesłanej w toku postępowania wskazano, że już w dniu 20 grudnia 2018 roku lekarz potwierdził ciążę. Co istotne, w wystawionej wówczas karcie ciąży odnotowano 6 tydzień ciąży, a datę ostatniej miesiączki podano na 7 listopada 2018 roku., z czego wynika, że ubezpieczona niewątpliwie wiedziała, że jest w ciąży. Sąd Okręgowy nie uznał za miarodajne przedłożonych przez strony dokumentów w postaci m.in. podpisanych list obecności, orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do podjęcia zatrudnienia, ani deklaracji na zaliczkę miesięczną na podatek dochodowy, ponieważ dokumenty wewnętrzne firmy są dokumentami, których czas powstania nie jest możliwy do zweryfikowania, przez co ich moc dowodowa jest bardzo mała. Dokumenty takie mogą bowiem zostać wytworzone w każdym czasie i przez każdego, dlatego też nie można przyjąć, iż stanowią dowód faktycznego wykonywania pracy przez ubezpieczoną. W kwestii dokumentów, zwróciła też uwagę Sądu pierwszej instancji niespójność w ich sporządzeniu. Mianowicie, ubezpieczona miała zostać zatrudniona w wymiarze 1/3 etatu, tymczasem w informacji o podstawowych warunkach pracy wskazano, że przysługuje jej urlop wypoczynkowy w wymiarze 26 dni, nie zaś proporcjonalnie do jej czasu pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego istotna dla rozstrzygnięcia sprawy jest też data orzeczenia lekarskiego dotyczącego braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania zatrudnienia wystawionego w dniu 18 stycznia 2019 roku, a więc w ponad miesiąc od daty zawarcia umowy o pracę. Sąd meriti wskazał na treść art 229 k.p., zgodnie z którym pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku w warunkach pracy opisanych w skierowaniu na badania lekarskie. Powyższe wskazuje, że S. W. nie powinna zostać dopuszczona do pracy, bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwskazań do pracy. Ponadto, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że ubezpieczona w okresie wykonywania rzekomej pracy na rzecz płatnika, nie miała pełnomocnictwa ((...)) do podpisywania deklaracji składanych za pomocą komunikacji elektronicznej, a z zebranego materiału dowodowego wynika że przed dniem zawarcia spornej umowy o pracę, sprawy księgowe płatnika prowadzone było przez Biuro (...), która posiadała wówczas stosowne pełnomocnictwo do składania rozliczeń księgowo-podatkowych. Co znamienne, z treści przedłożonej przez płatnika umowy o usługę księgową z 1 czerwca 2018 roku wynika wprost, że w przypadku odstąpienia od umowy strona odstępująca zobowiązana jest powiadomić Urząd Skarbowy o rozwiązaniu umowy. W sytuacji zatem, gdy jak wskazywała ubezpieczona oraz płatnik, z dniem zawarcia umowy to na S. W. miały przejść obowiązki w zakresie dokonywania stosownych rozliczeń księgowo-podatkowych, winna ona zostać w pierwszej kolejności, niezwłocznie po podpisaniu umowy o pracę, wyposażona w stosowne uprawnienia, umożliwiające wykonywanie nałożonych na nią obowiązków pracowniczych. Tymczasem, z informacji nadesłanej przez Urząd Skarbowy wynika, że płatnik, złożonego w dniu 19 stycznia 2018 roku pełnomocnictwa (...) do podpisywania deklaracji składanej za pomocą środków komunikacji elektronicznej na K. S., nigdy nie odwołał. Powyższa okoliczność znalazła potwierdzenie w złożonej deklaracji dla podatku od towarów i usług VAT-7 z 20 stycznia 2019 roku, które, mimo rzekomej przerwy we współpracy z biurem K. S., wysłane zostały właśnie z jej adresu elektronicznego (...) Także zgłoszenie S. W. do ubezpieczeń społecznych zostało wysłane drogą elektroniczną przez biuro K. S.. Sąd pierwszej instancji zauważył, co niesporne, że ubezpieczona miała wykonywać swoje obowiązki pracownicze, w wymiarze 1/3 etatu za wynagrodzeniem 2000 zł brutto. Tymczasem, za te same czynności, które od dnia 17 grudnia 2018 roku miała wykonywać S. W., płatnik płacił profesjonalnemu podmiotowymi, jakim niewątpliwie jest Biuro (...), najpierw 200 zł netto miesięcznie, a następnie od dnia 11 marca 2019 roku 1200 zł netto za kwartał. Niewątpliwie zatem koszty opłacenia profesjonalnego biura nie wynoszą tyle co koszty zatrudnienia S. W., które płatnik musiałby ponosić, a które opiewałyby na kwotę 2 000 zł miesięcznie (przy 1/3 wymiaru etatu). Zatrudnienie ubezpieczonej nie mieściło się zatem w ramach racjonalnego działania przedsiębiorcy, który w swej istocie powinien raczej dążyć do obniżenia kosztów prowadzonej działalności. W ocenie Sądu meriti nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ubezpieczona została zatrudniona na specjalnie nowoutworzonym dla niej stanowisku, a po zgłoszeniu jej do ubezpieczeń społecznych stała się w krótkim czasie niezdolna do pracy. Płatnik nie zatrudnił nikogo na tym stanowisku podczas nieobecności ubezpieczonej, a ponownie zawarł umowę o usługę księgową z K. S.. Zdaniem Sądu Okręgowego najistotniejszym jest fakt, iż płatnik nie musiał ponownie udzielać stosownych pełnomocnictw K. S., gdyż ta niezmiennie posiadała je od 19 stycznia 2018 roku, co pozwala przyjąć, że stanowisko na którym została zatrudniona ubezpieczona, zostało utworzone wyłącznie na jej potrzeby. Sąd Okręgowy uznał że kopie czterech e-maili z 15, 21, 22 i 31 stycznia 2019 roku oraz kopie sygnowanych przez ubezpieczoną deklaracji podatkowych nie mogą służyć za wystarczający dowód na wykonywanie umówionej pracy, bowiem zostały wysłane w czasie gdy ubezpieczona wykonywała swoją pracę w (...) Business (...) i zawierały m.in. informacje zawarte w deklaracjach do Urzędu Skarbowego. Samo podpisanie przez ubezpieczoną odpisów tychże deklaracji na egzemplarzach przekazanych przez ZUS, nie świadczy, że była ich autorem albowiem, po pierwsze w treści tych deklaracji wskazany jest adres e-mail biura (...). S. i po drugie, to K. S. posiadała w tym okresie upoważnienie płatnika do składania takich deklaracji. Nie było zatem żadnych przeszkód aby sama K. S. przekazała płatnikowi informację zawarte w e-mailach ubezpieczonej dotyczące np. wysokości należnego podatku wynikającej z tychże deklaracji. Nadto, w myśl ustaleń Sądu pierwszej instancji, o tym, że stworzono jedynie pozory wykonywania stosunku pracy świadczy treść oświadczenia K. S. z 23 maja 2019 roku, gdzie wskazała, że dokumenty i bazę programu księgowego płatnika przejęła od ubezpieczonej pod koniec lutego, w sytuacji, kiedy miała ona rzekomo wykonywać prace do końca tego miesiąca (zwolnienie lekarskie wystawiono od 1 marca 2019 roku). Co więcej, w dokumentacji lekarskiej prowadzonej przez lekarza położnika M. U. znajdują się zapisy: w dnu 20 grudnia 2018 roku mowa jest o „obu płodach”, w dniu 4 stycznia 2019 roku widnieje zapis „ZLA od 11.01”, w dniu 12 lutego widnieje zapis „ZLA – kontynuacja”, w dniu 11 marca widnieje zapis „ZLA- …”. Świadczyć to może o tym, że ubezpieczona była od 4 stycznia niezdolna do pracy a jedynie lekarz prowadzący nie wystawiał i nie wysyłał zwolnień do ZUS. Sąd meriti podniósł również okoliczność, że w omawianym okresie ubezpieczona była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy w (...) Sp. z o.o. Z jej wyjaśnień wynikało przy tym, że w ramach tego zatrudnienia pracowała codziennie, w godzinach od 7:30 do 15:30. W ocenie Sądu Okręgowego, świadczenie dodatkowo pracy na rzecz B. K., przy uwzględnieniu iż ubezpieczona była w ciąży i to w dodatku bliźniaczej, o czym niewątpliwie wiedziała, zwyżywszy, że ostatnia miesiączka miała miejsce 7 listopada 2018 roku, pozbawiłoby ją możliwości zwykłego odpoczynku i regeneracji sił. Trudno przyjąć zatem, że ubezpieczona faktycznie podjęła dodatkowe zatrudnienie, zobowiązując się tym samym do codziennej wielogodzinnej pracy, trwającej od godzin porannych do późno wieczornych każdego dnia, wiedząc, że jest w ciąży wysokiego ryzyka, jaką niewątpliwie jest każda ciąża bliźniacza. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, zatrudnienie ubezpieczonej przy uwzględnieniu relatywnie szybkiego powstania niezdolności do pracy w związku z ciążą – dało podstawy przyjęcia pozorności zatrudnienia, którego celem było skorzystanie ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych i pozyskania wysokich kwot tytułem świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z macierzyństwem. W ocenie Sądu meriti, nie bez znaczenia dla sprawy jest fakt, iż S. W. jest szwagierką K. S. i właśnie te powiązania zdecydowały o jej zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę datowanej na dzień 17 grudnia 2018 roku, czyli w momencie kiedy ubezpieczona wiedziała że jest w bliźniaczej ciąży, w związku z czym spodziewała się, że już w najbliższym okresie będzie korzystać z uprawnień macierzyńskich. Fakt, że ubezpieczona została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych nie stanowi potwierdzenia realizacji postanowień umowy o pracę, ani świadczenia pracy. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się ubezpieczona zaskarżając je w całości i zarzucając mu naruszenie: 1) art. 68 ust. 1 pkt lit a w związku z art 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych przez niewłaściwe zastosowanie i ustalenie, iż skarżąca nie świadczyła pracy, nie była pracownikiem, w związku z czym nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu od dnia 17 grudnia 2018 r. jako pracownik u płatnika składek B. K.. 2) art. 22 kodeksu pracy poprzez niewłaściwe jego zastosowanie i uznanie, że skarżąca nie świadczyła pracy na rzecz B. K.. 3) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że deklaracja dla podatku od towarów i usług Vat 7 z 20.01.2019 r. została przekazana do Urzędu Skarbowego elektronicznie z adresu email: (...), podczas gdy deklaracje podatku od towarów i usług nigdy nie były oraz nie są wysyłane z adresu email. Adres email (...) został uprzednio zapisany w programie księgowym (...) u płatnika składek. Nie ma faktycznych możliwości, aby z maila przesłać jakąkolwiek deklarację do Urzędu Skarbowego; 4) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżąca od dnia 04.01.2019 r. była niezdolna do pracy, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału jednoznacznie wynika, iż skarżąca w okresie od 11.01.2019 r. do 28.02.2019 r. była zdolna do pracy i pracę taką świadczyła; 5) naruszenie art. 231 kodeksu postępowania cywilnego poprzez błędne zastosowanie w/w przepisu i błędnie uznanie za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, na podstawie innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne) w zakresie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.