2, art. 646 k.c., art. 677, art. 719, art. 722, art. 778, art. 792, art. 803 § 2 k.c.), ale nie stworzył ogólnych przepisów, które by regulowały zasady przedawnienia roszczeń o wykonanie zobowiązania albo o naprawienie szkody wyrządzonej ich niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem. Co do zasady, do tych roszczeń muszą być zatem stosowane przepisy ogólne o przedawnieniu (art. 117-125 k.c.). Początek biegu terminu przedawnienia tych roszczeń wyznacza natomiast art. 120 k.c., zwłaszcza § 1 zdanie drugie tego przepisu, który stanowi, że bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W uzasadnieniu wyroku składu 7 sędziów z dnia 12 lutego 1991r. w sprawie III CRN 500/90 (OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 137) Sąd Najwyższy wskazał, że doktryna określa wymagalność jako stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. Jest to stan potencjalny, o charakterze obiektywnym, którego początek zbiega się z chwilą uaktywnienia się wierzytelności. Początek wymagalności nie da się ująć w jedną regułę, obowiązującą dla wszystkich stosunków prawnych, zależy on bowiem od charakteru zobowiązania oraz od jego właściwości. Roszczenia terminowe stają się wymagalne z dniem, w którym upływa termin płatności. Z kolei przytaczając treść art. 455 k.c. Sąd I instancji wskazał, że w przedmiotowej 17 Sygnatura akt I A Ga 64/18 sprawie powódka mogła ustalić, iż pozwana nienależycie wykonała umowę z dnia 16 maja 2008 r. i ustalić wysokość szkody dopiero po zakończeniu jej wykonywania, co miało miejsce w dniu 18 lipca 2011 r. W dniu 14 września 2011 r. powódka wystosowała do pozwanej przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty 24.792.978,76 zł z tytułu naprawienia szkody wynikłej z nienależytego wykonania przez pozwaną umowy nr (...) w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania. Zatem począwszy od dnia następnego po upływie wyznaczonego w wezwaniu czternastodniowego terminu rozpoczął bieg termin przedawnienia roszczenia odszkodowawczego. Kolejno powódka w dniu 18 października 2011 r. złożyła w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy w Warszawie wniosek o zawezwanie do próby ugodowej pozwanej w sprawie o zapłatę 24.792.978,76 zł z tytułu naprawienia szkody wynikłej z nienależytego wykonania przez pozwaną umowy nr (...). Nie doszło do zawarcia ugody pomiędzy stronami. Zgodnie z treścią art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Przerwanie biegu przedawnienia skutkuje, iż rozpoczyna on bieg na nowo. Po zakończeniu więc postępowania ugodowego termin przedawnienia roszczenia powoda zaczął biec na nowo. Pozew w niniejszej sprawie powódka wniosła w dniu 30 listopada 2012 r. a więc przed upływem terminu przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za niewłaściwe wykonanie umowy. Zatem zarzut pozwanej okazał się bezzasadny. Przechodząc do rozpoznania merytorycznych zarzutów pozwanej Sąd I instancji zauważył, iż powódka jako podstawę prawną swojego żądania wskazała art. 471 k.c. w zw. z naruszeniem § 12 umowy, § 4 umowy oraz § 33 w zw. z art. 144 ustawy Prawo Zamówień Publicznych. Powołując się na treść art. 471 k.c. Sąd ten podkreślił, że w polskim systemie prawnym odpowiedzialność kontraktowa jest oparta zasadniczo na domniemanej winie dłużnika. Dłużnik, którego obciąża domniemanie winy, może doprowadzić do swej ekskulpacji bądź to przez udowodnienie rzeczywistej przyczyny niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania, bądź przez wykazanie, iż przy wykonywaniu zobowiązania dołożył należytej staranności, a więc że nie doprowadził do powstania szkody w sposób zawiniony. Nienależytym wykonaniem zobowiązania będzie sytuacja, gdy świadczenie zostanie wprawdzie spełnione, lecz nie będzie ono prawidłowe, gdyż odbiegało będzie w jakimś stopniu, większym lub mniejszym, od świadczenia wymaganego (art. 353 i art. 354 k.c.). Innymi słowy – z przypadkiem nienależytego wykonania zobowiązania będziemy mieli do czynienia wtedy, gdy wprawdzie świadczenie zostanie spełnione, 18 Sygnatura akt I A Ga 64/18 lecz interes wierzyciela nie zostanie zaspokojony w sposób wynikający z treści zobowiązania. Z nienależytym spełnieniem świadczenia będziemy mieli do czynienia, gdy np. nie zostanie zachowany termin, miejsce, sposób i jakość wykonania zobowiązania, gdy przedmiot świadczenia będzie niewłaściwie składowany itd., a także gdy świadczenie nie zostanie wykonane w całości lub gdy przedmiot świadczenia nie będzie odpowiadał treści zobowiązania. Samo wykazanie, iż strona nie wykonała zobowiązania lub też wykonała je, ale w sposób nienależyty, nie powoduje automatycznie powstania odpowiedzialności odszkodowawczej. Do powstania odpowiedzialności z tego tytułu niezbędne jest bowiem łączne spełnienie trzech przesłanek, a mianowicie musi: 1/ zaistnieć zdarzenia, z którym system prawny łączy czyjś obowiązek naprawienia szkody, 2/ powstać szkoda, 3/ zaistnieć adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem, a szkodą. Powódka utożsamiała zdarzenie generujące szkodę z nienależytym wykonaniem przez pozwaną postanowienia z § 12 umowy nr (...) polegającym na niewypłaceniu powódce umówionego wynagrodzenia w pełnej wysokości. Nienależyte wykonanie umowy przez pozwaną spółkę było konsekwencją nie zlecenia powódce umówionego zakresu usług objętych umową, co z kolei było wynikiem naruszenia § 33 umowy w zw. z art. 144 PZP. Powódka stanęła bowiem na stanowisku, iż wynagrodzenie wskazane w § 12 umowy, którego wysokość szacowano na etapie przygotowania przetargu, po jego rozstrzygnięciu i po zawarciu umowy przyjęło postać wynagrodzenia umownego, wiążącego dla stron (art. 140 § 1 PZP) i nie podlegającej zmianom poza trybem przewidzianym w art. 144 PZP. Wedle powódki bowiem na charakter w/w świadczenia nie ma wpływu treść postanowienia § 4 ust. 2-4 umowy. Klauzula z § 4 umowy miała pozwolić jedynie na elastyczne wykonywanie umowy, ale bez naruszenia wysokości zagwarantowanego powódce w umowie wynagrodzenia. Pozwana natomiast przyjęła, iż kwota wskazana w § 12 umowy jako limit wartości usług, których realizacji umowa dotyczy, stanowiła wynagrodzenie szacunkowe, a nie rzeczywiste. W ocenie pozwanej podstawą dla ustalenia wynagrodzenia należnego powódce była ilość faktycznie wykonanych przez nią konkretnych usług przemnożona przez jednostkową wartość tej usługi, a zatem kwota, która powódce została przez pozwaną wypłacona – 251.050.387,73 zł. W ocenie pozwanej kwota ujęta w § 12 umowy tak naprawdę nie stanowiła wynagrodzenia powoda lecz była kwotą przeznaczoną na realizację umowy. Potwierdzeniem takiego rozumowania wedle pozwanej ma być właśnie klauzula adaptacyjna zawarta w § 4 umowy stron, która umożliwiała pozwanej rezygnację z części usług z uwagi na reorganizację, bez konieczności rekompensaty finansowej dla powódki, bowiem zrzekła się ona roszczeń z tego tytułu. Zatem kluczowym dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy i zweryfikowania zaistnienia zdarzenia generującego szkodę wskazanego przez powódkę było dokonanie wykładni i właściwego zastosowania klauzuli 19 Sygnatura akt I A Ga 64/18 adaptacyjnej zawartej w § 4 ust. 2-4 umowy stron w kontekście § 12 i § 33 umowy oraz art. 144 ustawy PZP. W § 4 ust. 2 umowy wskazano, że w przypadku zmiany organizacji pracy zamawiającego, zastrzega on sobie prawo zrezygnowania z realizacji usług opisanych w niektórych tabelkach kursowych włącznie z likwidacją poszczególnych tabelek kursowych, na co wykonawca wyraża zgodę i nie będzie dochodził roszczeń z tytułu niezrealizowania całej usługi. W § 4 ust. 3 umowy zawarto natomiast zastrzeżenie umożliwiające zwiększenie realizacji usług, włącznie z modyfikacją istniejących lub utworzeniem nowych tabelek kursowych, na co wykonawca wyraził zgodę. W § 4 ust. 4 umowy zastrzeżono, iż wyżej wskazane zmiany miały się odbywać w granicach wartości całej umowy. Sąd I instancji w pełni podzielił w tej kwestii stanowisko wyrażone przy rozpoznaniu sprawy o analogicznym stanie prawnym i zbliżonym stanie faktycznym zarówno przez Sąd Okręgowy w Poznaniu jak i przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu oraz przez Sąd Najwyższy (sygnatura akt IX GC 757/09 i potem IX GC 1007/12). Kolejno Sąd ten wskazał na brzmienie art. 353 1 k.c. podkreślając, iż obowiązująca w polskim prawie cywilnym zasada swobody umów daje stronom także możliwość (kompetencję) zmiany łączącej je umowy, jednakże możliwość ta jest niekiedy ograniczona przez przepisy ustaw szczególnych. Takie ograniczenia zawarto m.in. w ustawie Prawo zamówień publicznych, przewidującej ograniczenia w zakresie dokonywania zmian umów w sprawach zamówień publicznych, zwłaszcza zaś zmian dokonywanych w stosunku do treści wybranej oferty. W ustawie tej przewidziano jednak wyjątki, które mają na celu elastyczne dostosowanie treści tychże umów do zmieniających się warunków i okoliczności. W myśl art. 4 ust. 4 ustawy o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. Nr 171, poz. 1058) do umów w sprawach zamówień publicznych zawartych przed dniem wejścia w życie tej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Ponieważ ustawa ta weszła w życie 24 października 2008 roku, to umowa zawarta między stronami niniejszego postępowania winna być oceniana z uwzględnieniem dotychczasowego brzmienia ustawy Prawo zamówień publicznych. W art. 144 ust. 1 ustawy PZP wprowadzono zakaz zmian postanowień zawartej umowy w sprawie zamówienia publicznego w stosunku do treści oferty. Jednak już w ust. 2 powołanego artykułu ustawa dopuszcza wyjątki od w/w zakazu. Chodzi o dwa przypadki, kiedy to konieczność wprowadzenia takich zmian wynika z okoliczności, których nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy, lub zmiany te są korzystne dla zamawiającego. Pojęcie „zmiany są korzystne dla zamawiającego” jest dość nieostre. Bez wątpienia jednak korzyść, jaką na skutek zmian odniesie zamawiający, należy ocenić przy uwzględnieniu wszystkich aspektów, w szczególności gospodarczych, organizacyjnych, technologicznych czy funkcjonalnych, 20 Sygnatura akt I A Ga 64/18 mając wszakże na uwadze indywidualne potrzeby (oczekiwania) zamawiającego. Jeżeli zaś niektóre ze zmian są korzystne, a niektóre niekorzystne, należy ocenić łączny bilans zmian. Zgodnie zaś z ust. 2 artykułu 144 ustawy PZP, zmiana umowy dokonana z naruszeniem zakazu zmian postanowień zawartej umowy w sprawie zamówienia publicznego w stosunku do treści oferty jest nieważna, przez co nie dochodzi do skutku. Przenosząc tak poczynione rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji stwierdził, iż w analizowanym przypadku dopuszczalne byłoby dokonywanie zmian postanowień umowy poprzez ograniczenia zakresu zlecenia dla powódki, w sytuacji, w której byłoby to korzystne dla pozwanego. Jednakże w ocenie tego Sądu w rozpoznawanej sprawie nie sposób przyjąć, że postanowienie § 4 ust. 2-4 umowy stron wprowadzały możliwość niedozwolonej w rozumieniu art. 144 ust. 1 PZP zmiany umowy. Przewidziana w tym postanowieniu możliwość likwidacja tabelek kursowych i ich modyfikacja w rzeczywistości stanowiła jedynie zmianę sposobu wykonania umowy stron, na podstawie zawartych w niej postanowień. Na powyższe wskazuje choćby samo nazewnictwo używane przez strony, które w odniesieniu do postanowień § 4 ust. 2-4 wskazują, iż spełniały one tylko i wyłącznie funkcję klauzuli adaptacyjnej, pozwalającej na elastyczne wykonywanie przedmiotu zamówienia. Zatem na mocy w/w postanowień umowy, zaakceptowanych przez powódkę, pozwana była uprawniona do likwidacji tabelek kursowych i tym samym ograniczenia zakresu usług świadczonych przez powódkę na rzecz pozwanej, co przyznał także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 marca 2012 r. W postanowieniu § 4 ust. 2 umowy strony zastrzegły jeden warunek umożliwiający pozwanej skorzystanie z klauzuli adaptacyjnej. Pozwana mogła w ramach wykonywania umowy nie tylko zmniejszyć zakres usług świadczonych na podstawie poszczególnych tabelek kursowych, jak również i zlikwidować poszczególne tabelki kursowe, jednakże tylko w przypadku zmiany organizacji pracy pozwanej. Niezbędne zatem stało się zweryfikowanie, czy u pozwanej zaszły zmiany organizacji pracy uzasadniające skorzystanie z tej klauzuli. W ocenie Sądu odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Z treści zeznań przesłuchanych w niniejszym postępowaniu świadków zarówno pracowników powódki: P. E. jak i pozwanej J. J.
2 k.c. i art. 482 § 1 k.c. W zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania Sąd ten oparł się na przepisach art. 100 k.p.c., uznając, iż powódka wygrała proces w 72 %, a pozwana w 28 %. Konsekwencją powyższego było stosunkowe rozłożenia kosztów procesu i obciążenie nimi powódki w 28 %, a pozwanej w 72 %. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że na koszty postępowania poniesione przez powódkę w tym procesie składały się: uiszczona opłata od pozwu – 100.000 zł, zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego za wykonanie opinii – 5.000 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej – 43.200 złotych – ustalone na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 2 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, które znalazło zastosowanie w niniejszej sprawie, albowiem pozew został wniesiony przed dniem 1 stycznia 2016 r. oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Suma poniesionych przez powódkę kosztów procesu wyniosła 148.217 zł. Na koszty postępowania pozwanej złożyły się: zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego za wykonanie opinii – 5.000 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej – 43.200 złotych – ustalone na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 2 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz zwrot kosztów dojazdu pełnomocnika na rozprawę w kwocie 325,56 zł. Suma poniesionych przez pozwaną kosztów procesu wyniosła 48.542,56 zł. Sąd I instancji przyznał pełnomocnikom obydwu stron wynagrodzenie w maksymalnej wysokości przewidzianej w Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, bowiem było to uzasadnione dużym 28 Sygnatura akt I A Ga 64/18 nakładem pracy obydwu pełnomocników w trakcie trwania procesu. Łącznie koszty procesu w tej sprawie wyniosły 196.759,56 zł, z czego powódka powinna ponieść 28 %, co wynosi 55.092,68 zł, bo w takiej części przegrała proces. Skoro powódka poniosła koszty procesu w wysokości 148.217 zł, a powinien była ponieść 55.092,68 zł, to różnicę w wysokości 93.124,32 zł winien otrzymać od pozwanej. Z tego też względu Sąd Okręgowy rozdzielił stosunkowo koszty procesu pomiędzy stronami w ten sposób, że obciążył nimi powódkę w 28 %, a pozwaną w 72 % i z tego tytułu zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 93.124,32 zł. Z kolei na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Poznaniu) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych w postaci wynagrodzenia biegłych oraz zwrotu kosztów stawiennictwa świadka na rozprawę następujące kwoty od powódki 2.258,94 zł, a od pozwanej kwotę 5.808,70 zł. Powyższy wyrok zaskarżył pozwany apelacją w części, tj. w zakresie pkt 1 , a wiec w części, w jakiej uwzględnia powództwo oraz w konsekwencji w punktach 3 i 4 o kosztach procesu; wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie
orzeczenie o oddaleniu powództwa w całości, przy odpowiednim skorygowaniu rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem I instancji i zasądzenia od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. przez pominięcie tuż przed zamknięciem rozprawy wniosku pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w punkcie 7 lit. a), b), c), odpowiedzi na pozew mimo, że wniosek ten zmierzał do ustalenia przez biegłych okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności do obalenia domniemania winy ciążącego na pozwanej z mocy art. 471 k.c., 30 Sygnatura akt I A Ga 64/18 g. naruszenie art. 217 §
w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. przez oddalenie wniosku pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego, podczas gdy sporządzona opinia jest niekompletna i wadliwa, a nadto nie odpowiada na pytanie postawione przez Sąd zgodnie z wnioskiem pozwanej co do tego, jakie wynagrodzenie otrzymałby powód, gdyby pozwana w ogóle nie korzystała z uprawnień przewidzianych w § 4 umowy, h. naruszenie art. 217 §
w zw. z art. 227 k.p.c. przez pominięcie dowodu z dokumentu – opinii prywatnej sporządzonej na zlecenie pozwanej w celu merytorycznego uzasadnienia potrzeby powołania w sprawie innego biegłego, i. z ostrożności – naruszenie art. 321 § 1 k.p.c. w przypadku, gdyby zasądzona należność okazała się być nie odszkodowaniem, ale wynagrodzeniem, którego zapłaty powód nie żądał; 3. naruszenie prawa materialnego, a to: a. obrazę art. 471 k.c. przez błędne przyjęcie, ze powód poniósł szkodę, do naprawienia której zobowiązana jest pozwana, podczas gdy niewpłynięcie do majątku powoda kwoty 226.229.989,64 zł wynika częściowo z okoliczności niezależnych od pozwanej, a częściowo jest następstwem korzystania przez pozwaną z uprawnień przewidzianych dlań przez umowę, a więc jest działaniem zgodnym z prawem, które nie może być źródłem odpowiedzialności odszkodowawczej, b. obrazę art. 472 k.c. przez błędne przyjęcie, że szkoda poniesiona przez powoda jest wynikiem niezachowania przez pozwaną należytej staranności, c. naruszenie art. 65 §
2 k.c. w zw. z § 4 umowy w całości, § 12, § 13, § 14, § 15, § 16, § 32 i § 33 umowy zawartej przez strony, przez: i. dokonanie takiej wykładni tej umowy, w myśl której pozwana spółka zobowiązana była do zapłaty kwoty 226.229.989,64 zł bez względu na to, jakie usługi i w jakiej ilości wykonywał powód i to przy jednoczesnym ustaleniu, że pozwana miała prawo do rezygnacji z części usług objętych umową, ii. błędne przyjęcie, że przewidziane w tej umowie wynagrodzenie to wynagrodzenie ryczałtowe, a nie jednostkowe, d. obrazę art. 120 § 1 zd. II k.c. przez przyjęcie, że powódka mogła ustalić, iż pozwana nienależycie wykonała umowę i ustalić wysokość szkody dopiero po 31 Sygnatura akt I A Ga 64/18 zakończeniu jej wykonywania, co miało miejsce w dniu 18 lipca 2011 r., podczas gdy powód dochodził już części tego samego odszkodowania pozwem z dnia 30 listopada 2009 r., co zresztą Sąd dostrzega w uzasadnieniu wyroku, a które to powództwo zostało oddalone, a powodem oddalenia nie był brak wymagalności roszczenia powoda, ale jego nieudowodnienie, e. odmowę zastosowania art. 792 k.c. i obrazę art. 664 k.c. wskutek ustalenia, że strony zawarły umowę o dzieło, przy czym dziełem tym miałoby być przewożenie i doręczanie przesyłek pocztowych i w konsekwencji przyjęcie, że roszczenie powoda w żadnej części nie mogło ulec przedawnieniu, f. obrazę art. 53 ust.
54 ust. 1 Prawa przewozowego przez odmowe zastosowania norm z przepisów tych wynikających, zgodnie z którymi pozwana jako nadawca przesyłki miała prawo zarówno do rezygnacji z przewozu, jak i do zmiany jego trasy, g. obrazę art. 361 §
2 k.c. przez błędne przyjęcie, że utrata umówionego wynagrodzenia była bezpośrednim rezultatem zlikwidowania przez pozwaną tabelek kursów i zmniejszenia ilości usług powierzonych powódce do wykonania w stosunku do ustalonej oraz że pracownicy powoda wykonaliby dodatkową usługę wartą ponad 20 mln zł, a powód nie poniósłby z tego tytułu żadnych dodatkowych kosztów osobowych, w szczególności nie zatrudniłby ani jednego dodatkowego pracownika, jak również nie poniósłby żadnych dodatkowych kosztów, np. z tytułu wynagrodzenia akordowego albo wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych pracowników już zatrudnionych, h. naruszenie art. 144 ust. 1 Prawa zamówień publicznych w brzmieniu obowiązującym na dzień 16 maja 2008 r. – o ile przesłanką zasądzenia odszkodowania miałoby być przyjęcie, ze pozwana była zobowiązana do zlecania powodowi wykonania jakichś innych usług, nieobjętych umową stron, i. obrazę art. 508 k.c. przez zasądzenie roszczenia, c do którego powód zwolnił pozwaną z długu w § 4 ust. 2 in fine oraz § 4 ust. 6 in fine umowy, zrzekając się roszczeń z tytułu niezrealizowania całej usługi, które to roszczenie Sąd Okręgowy mimo takiego postanowienia umownego zasądził. W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za postępowanie apelacyjne, w tym 32 Sygnatura akt I A Ga 64/18 kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powyższy wyrok zaskarżył również apelacją powód w części, w której oddalono powództwo w zakresie odsetek ustawowych za okres od dnia 1 grudnia 2012 r. do dnia 30 listopada 2015 r. od kwoty 20.047.634,77 zł, tj. częściowo pkt 2 oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu, w tym w zakresie proporcji obciążenia kosztami stron oraz zasad zwrotu przez strony Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Poznaniu nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt 3 i 4). Powód wniósł wobec tego o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie dodatkowo od kwoty 20.047.634,77 zł odsetek ustawowych od dnia 1 grudnia 2012 r. do dnia 30 listopada 2015 r.; zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 3 poprzez rozdzielenie stosunkowo kosztów procesu pomiędzy powodem a pozwanym w ten sposób, że obciążyć nimi powoda w 17 %, a pozwanego w 83 % i z tego tytułu zsądzić od pozwanego na rzecz powoda kwotę 114.767,87 zł; zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 4 poprzez nakazanie ściągnięcia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od powoda kwoty 1.371,50 zł, a od pozwanego kwoty 6.696,14 zł oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za postępowanie apelacyjne, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, tj. art. 481 §
2 k.c. w zw. z art. 482 § 1 k.c. – poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda od zasądzonej kwoty 20.047.634,77 zł odsetek ustawowych dopiero od dnia 1 grudnia 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy jako datę początkową naliczania odsetek ustawowych należało przyjąć dzień 1 grudnia 2012 r. Powód bowiem wytoczył powództwo w dniu 30 listopada 2012 r. i dochodził odsetek ustawowych od całej kwoty dochodzonego pozwem roszczenia od dnia następującego po dniu wytoczenia powództwa, tj. od dnia 1 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty; 2. przepisów prawa procesowego, tj. art. 100 k.p.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie i w konsekwencji błędne ustalenie, że powód wygrał proces w 72 %, a pozwany w 28 %, podczas gdy w rzeczywistości powód wygrał proces w 83 %, a pozwany w 17 %. 33 Sygnatura akt I A Ga 64/18 W odpowiedzi na apelację powoda pozwany wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda jest zasadna natomiast apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne oraz wywiedzione z tych ustaleń wnioski prawne za wyjątkiem rozważań Sądu I instancji w zakresie charakteru przedmiotowej umowy, która łączyła strony, jednakże ta odmienna ocena prawna Sądu odwoławczego nie skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia. Na wstępie należy wskazać, iż prezentowane w apelacji pozwanego zarzuty, pomimo ich mnogości, można w zasadzie pogrupować w trzy kategorie: są to zarzuty dotyczące zastosowania prawa materialnego; zarzuty odnośnie postępowania dowodowego w zakresie opinii biegłych oraz inne zarzuty procesowe. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów skarżącego naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów art. 233 § 1 kpc w zakresie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc niezbędne było wykazanie przez skarżącego, że Sąd I instancji naruszył granice swobodnej oceny dowodów. Według Sądu odwoławczego takiego zarzutu apelujący skutecznie nie wykazał. W wyroku z dnia 31 sierpnia 2005 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu ( I ACa 456/05, niepublikowane) wskazał, że „ocena mocy i wiarygodności dowodów, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, mogłaby być skutecznie podważona w postępowaniu odwoławczym tylko wówczas, gdyby wykazano, że zawiera ona błędy logiczne, wewnętrzne 34 Sygnatura akt I A Ga 64/18 sprzeczności, jest niepełna itp.” , podnosząc podobnie w wyroku z dnia 24 maja 2005 r. (I A Ca 1098/04, niepublikowane ) , że „dokonywanie oceny dowodu przez Sąd I instancji bez naruszenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów”. W wyroku z dnia 7 października 2005 r. (IV CK 122/05) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że „jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona”. Opinia biegłego podlega ocenie również w oparciu o przepis art. 233 § 1 kpc jednakże przy jej ocenie sąd stosuje kryteria szczególne. Dowód w postaci opinii biegłych podlega ocenie na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wnioskach. Opinia biegłego nie podlega, jak dowód na stwierdzenie faktów, weryfikacji w oparciu o kryterium prawdy i fałszu, lecz poprzez pozytywne lub negatywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii. Zatem, jeśli opinia biegłego nie zawiera wewnętrznych sprzeczności, czy luk, oparta została na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, biegły w sposób należyty uzasadnił swoje wnioski, a konkluzje opinii są konkretne i wynikają z przeprowadzonych przez biegłego czynności, to brak jest podstaw do uznania takiej opinii za nieprzydatną dla rozstrzygnięcia sprawy i przeprowadzania na podstawie art. 286 k.p.c. dodatkowego dowodu z opinii innych biegłych tylko z tej przyczyny, że strona postępowania nie zgadza się z treścią opinii. W ocenie Sąd odwoławczego Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił opracowaną na potrzeby niniejszego postępowania opinię biegłych, a tym samym bezzasadny jest oparty o przepisy art. 217 §§
3 kpc w zw. z art. 227 kpc i art. 278 kpc zarzut nieprzeprowadzenia przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii innego biegłego. 35 Sygnatura akt I A Ga 64/18 Zarzuty skarżącego są jedynie polemiką z ocenami i ustaleniami Sądu I instancji. Sąd Apelacyjny odebrał uzupełniające wyjaśnienia od biegłych, którzy potwierdzali zasadność i prawidłowość, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, metody opracowania opinii, a tym samym przydatność opinii biegłych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Zarzuty pozwanego w tym zakresie są ogólnikowe. Przed Sądem I instancji biegli odpowiedzieli na zarzuty pozwanego do opinii zarówno poprzez opinię uzupełniającą jak też w wyjaśnieniach składanych na rozprawie. Zdaniem biegłych prawdopodobieństwo osiągnięcia przez powoda umówionego wynagrodzenia wydawało się być wysokie, ze względu na historię podobnych umów realizowanych wcześniej przez powoda, gdzie ustalona w umowie kwota była osiągalna, przy czym, że nie była to kwota nierealna, świadczy również według biegłych fakt zaakceptowania jej zapisu w umowie przez pozwanego. To zleceniodawca urealnia ekonomiczne oczekiwania wykonawcy w tym zakresie, taka jest jego rola w procesie negocjacji warunków umowy. Takie samo stwierdzenie biegły zawarł swych wyjaśnieniach na rozprawie w dniu 9 czerwca 2016 r. Biegli twierdzili w oparciu o dokumenty źródłowe, iż księgowość prowadzona przez powoda jest wiarygodna. Ponadto odpowiadając na zarzuty pozwanego biegli wskazali, że wątpliwości skarżącego wobec struktury kosztów powoda są nieuzasadnione, gdyż w wypadku powoda na wysoki udział kosztów stałych miały wpływ przed wszystkim zapisy zawarte w przedmiotowej umowie W tym zakresie rzeczowe i przekonywające są oceny i argumenty biegłych. Ponadto biegli w swych wyjaśnianiach złożonych na rozprawie w dniach 9 czerwca 2016 r. oraz 7 grudnia 2016 r. rzeczowo i przekonywująco przedstawili analizę rynku przesyłek pocztowych w istotnym dla realizacji przedmiotowej umowy okresie, powody zmniejszenia ilości przesyłek pozostających w dyspozycji pozwanego w tym okresie z przyczyn leżące po stronie pozwanego, wskazując podstawy swych wniosków. Oceny i wnioski biegłych korespondują z treścią raportu Najwyższej Izby Kontroli z dnia 26 kwietnia 2012 r. jak też raportów Prezesa (...) o stanie rynku usług pocztowych za lata 2009 – 2011 r. Z wyjaśnień biegłych wynika, iż w okresie istotnym dla realizacji przedmiotowej umowy na rynku przesyłek pocztowych nie nastąpił spadek . Świadek J. G. zatrudniony w pozwanej firmie od 1997 r. do 209 r. , a jako dyrektor Departamentu Usług (...) Dyrekcji Generalnej Poczty Polskiej od polowy 2005 r. 36 Sygnatura akt I A Ga 64/18 do marca 2009 r. zeznał, że mimo pogorszenia sytuacji gospodarczej Kraju do tego okresu gdy świadek pracował, świadek nie obserwował w usługach pocztowych załamania, pogorszenia( K. 1465 – 1466). Bezzasadne są zarzuty skarżącego w zakresie oceny przez Sąd Okręgowy zeznań świadków J. J.
3 kpc w zw. z art. 227 kpc poprzez pominięcie dowodu z dokumentu – opinii prywatnej opracowanej na zlecenie skarżącego. Nie może być traktowana jako dowód w procesie opinia biegłego, choćby był nim stały biegły sądowy, sporządzona na piśmie na polecenie strony i złożona do akt sądowych. (...) ekspertyzy opracowane na zlecenie stron, czy to w toku procesu, czy jeszcze przed jego wszczęciem należy traktować, w razie przyjęcia ich przez sąd orzekający, jako wyjaśnienie stanowiące poparcie, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych, stanowiska stron. Jeżeli strona dołącza do pisma procesowego ekspertyzę pozasądową i powołuje się na zawarte w niej twierdzenia i wnioski, ekspertyzę tę należy traktować jako część argumentacji przytaczanej przez stronę. Jeżeli strona składa taką ekspertyzę z intencją uznania jej przez sąd za dowód w sprawie, istnieją podstawy do przypisania jej znaczenia dowodu z dokumentu prywatnego (art. 245 kpc). Oznacza to, że pozasądowa opinia rzeczoznawcy stanowi jedynie dowód tego, że osoba, która ją podpisała wyraziła zawarty w niej pogląd, nie korzysta natomiast z domniemania zgodności z prawdą zawartych w niej twierdzeń (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2012 r., II CNP 41/12). Sąd I instancji oddalając wniosek dowodowy pozwanego ze wskazanego dokumentu prywatnego – opinii prywatnej sporządzonej na zlecenie pozwanego należycie przedstawił motywy swej decyzji w tym zakresie, natomiast wbrew twierdzeniom skarżącego opinia ta nie miała wcale na celu merytorycznego uzasadnienia potrzeby powołania w sprawie nowego biegłego, a jak już to wskazano, w istocie stanowiła wyrażenie stanowiska pozwanego. Ponadto sam dokument budzi wątpliwości co do wymogów formalnych dokumentu prywatnego, gdyż brak w jego treści wskazania osoby, czy osób, które złożyły objęte dokumentem oświadczenie, jak też ich podpisów, czy podpisów osób uprawnionych do składania oświadczeń w imieniu podmiotu, który opracował raport, przy czym pismo przewodnie z dnia 2 grudnia 2016 r,, z 38 Sygnatura akt I A Ga 64/18 którym raport przesłano nie stanowi uzupełnienia tego braku i nie zawiera wyjaśnień w tej kwestii, a z treści pisma nie wynika, aby osoba, które ja podpisała była autorem tego raportu, czy też osobą uprawnioną. Pismo stanowiące dokument prywatny musi spełniać ogólne warunki przewidziane dla wszelkich dokumentów jako środków dowodowych, tj. musi zawierać określoną treść, a także podpis wystawcy. Wystawcą dokumentu prywatnego może być każda osoba, tj. każdy podmiot prawa (osoby fizyczne, osoby prawne oraz inne jednostki organizacyjne dopuszczone do obrotu prawnego). Podpis stanowi element konieczny każdego dokumentu prywatnego, co wynika wprost z art. 245 kpc. W wyroku z dnia 2 kwietnia 2008 r. ( III CSK 299/07 )Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że „Dokument prywatny nie może istnieć bez podpisu.”. Jest to dodatkowy argument przejawiający za zasadnością pominięcia przez Sąd I instancji przedmiotowego raportu. Jedynie ubocznie należy zauważyć, iż powód w toku postępowania przed Sądem I instancji skutecznie podważył wnioski wynikające z raportu pozwanego. Mając na uwadze przytoczoną argumentację należy stwierdzić, że ocena zebranych dowodów, w tym opinii biegłych i ustalenie na tej podstawie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa, mieszcząc się w granicach swobodnej oceny dowodów i została przeprowadzona zgodnie ze wskazanymi wcześniej zasadami. Skarżący we wniesionym środku odwoławczym nie podważył, w opisany wyżej sposób, oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy, przy czym zarzuty apelujących oparte są na wybiórczym, a nie całościowym potraktowaniu materiału dowodowego, stanowiąc jedynie polemikę z prawidłowymi, mieszczącymi się w ramach art. 233 § 1 kpc, ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji. Sąd Okręgowy nie naruszył również przepisów art. 217 §§
3 kpc w zw. z art. 227 kpc i art. 278 kpc poprzez nieprzeprowadzenie wnioskowanych przez pozwanego dowodów z punktu 7. odpowiedzi na pozew, gdyż zaistnienie zmian organizacyjnych ustalił Sąd Okręgowy, sytuacja na rynku usług pocztowych w istotnym dla sprawy okresie jak też możliwość uzyskania w tej sytuacji przez powoda całości wynikającego z umowy wynagrodzenia, wynikają z zebranego i prawidłowo ocenionego przez Sąd Okręgowy materiału dowodowego, w tym opinii biegłych. Odnosząc się do zarzutów skarżącego naruszenia prawa materialnego w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutu pozwanego w przedmiocie przyjętego przez Sąd Okręgowy 39 Sygnatura akt I A Ga 64/18 rodzaju umowy, którą strony zawarły w ramach zamówienia publicznego, jak też połączonego z tym zarzutem przez skarżącego zarzutu nieuwzględnienia przez Sąd przedawnienia dochodzonego przez powoda roszczenia. Pozowany zakwestionował, iż umowa która łączyła strony była umową o dzieło. Ten zarzut - zastosowanie przez Sąd Okręgowy w sprawie przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło w tym przepisu art. 646 kc - Sąd odwoławczy podzielił, jednakże nie oznacza to, iż zasadny jest dalszy zarzut skarżącego, a mianowicie nieuwzględnienia przez Sąd I instancji przedawnienia roszczenia powoda z powołaniem się na ustawowe regulacje umowy przewozu, gdyż wbrew stanowisku pozwanego umowa łącząca strony nie była umową przewozu, stąd nie można zastosować terminu przedawnienia właściwego dla tej umowy jak też zasad ustalania terminu wymagalności roszczeń z umowy przewozu oraz pozostałych przepisów odnoszących się do tej umowy przywołanych w apelacji pozwanego. W ocenie Sądu Apelacyjnego umowę łączącą strony należy zakwalifikować jako umową nienazwaną o świadczenie usług ( art. 750 kc), która zawiera elementy swoiste dla innych niż zlecenie umów nazwanych, których przedmiotem jest usługa - np. przewóz – jednakże ocena całościowa umowy, jej przedmiotu i treści świadczenia powoda wskazuje, że element przewozu nie jest dominujący albo w większości objętych umową świadczeń powoda stanowi jedynie element pośredni, dodatkowy, niezbędny do wykonania zasadniczego świadczenia powoda, do tego świadczenia o charakterze niepodzielnym, z którego nie można wyodrębnić przewozu, jako odrębnego zobowiązania, świadczenia. Przedmiotem umowy z art. 750 kc może być usługa jednorazowa, określona większa ilość usług oraz świadczenie nieokreślonej ilości usług przez czas trwania zobowiązania. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego nie można przyjąć, iż przedmiotowa umowa jest umową o dzieło albo umową nienazwaną, do której odpowiednie zastosowanie znajdą przepisy o umowie o dzieło, gdyż wprawdzie cześć świadczeń z przedmiotowej umowy obejmuje osiągnięcie określonego rezultatu, którego realizacja nie jest pewna ( doręczenie przesyłki) ale ten rezultat nie ma materialnej postaci ani nośnika przez co nie ma samoistnego i trwałego bytu. Dzieło musi mieć postać materialną albo niematerialną, ale ucieleśnione w jakimś nośniku. Kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi również możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. 40 Sygnatura akt I A Ga 64/18 W zakresie zastosowania art. 750 kc mieszczą się zarówno takie umowy, które przewidują wykonywanie czynności faktycznych zmierzających w pewnym kierunku, ale w których dłużnik nie zobowiązuje się do osiągnięcia celu tych czynności (np. umowy o opiekę, wychowanie, leczenie, nauczanie, nadzór, zarządzanie), jak również umowy zobowiązujące do dokonania czynności skutkujących pewnym rezultatem, który nie ma jednak materialnej postaci ani nośnika, a przez to nie mają samoistnego i trwałego bytu, pozwalającego na kwalifikację takiego stosunku zobowiązaniowego jako umowy o dzieło (wygłoszenie wykładu, odegranie sztuki, zagranie koncertu). Dopuszczalne jest uzależnienie wynagrodzenia strony takiej umowy od osiągnięcia określonego rezultatu (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 września 2015 r., VI ACa 1215/14, L.). Z uwagi na przedmioty dzielności obu stron, istotę i przedmiot zawartej umowy, omawiany stosunek umowny można zaliczyć również do umów outsourcingu. (...) polega na przekazywaniu zadań, funkcji, projektów i procesów do realizacji firmie zewnętrznej. (...) w znaczeniu węższym dotyczy obsługi w zakresie potrzeb wewnętrznych (np. umowa o prowadzenie ksiąg rachunkowych), natomiast w znaczeniu szerszym dotyczy także właściwej działalności przedsiębiorcy zlecającego adresowanej do jego odbiorców. Zlecający zamiast sam świadczyć usługi lub wytwarzać samemu produkty dostarczane odbiorcom, powierza to osobom trzecim. W takim przypadku przedsiębiorca zlecający zawiera umowy nie z własnymi pracownikami, lecz z osobami trzecimi i stosunek prawny pomiędzy przedsiębiorcą zlecającym a "outsourcingowcem" łączy podmioty równorzędne, dla których właściwe mogą być umowy zlecenia, świadczenia usług, o dzieło, sprzedaży lub dostawy. O tym, która z powyższych umów łączy strony, decyduje jej treść, a nie tytuł. W przeciwieństwie do typowej umowy zlecenia, outsourcing jest działaniem długoterminowym i tworzy zupełnie nowy rodzaj więzi pomiędzy firmami. Nie jest to relacja dostawca-odbiorca, lecz układ partnerski, w którym obie strony mają uzyskać konkretne zamierzone i znane w chwili zawierania umowy rezultaty, przy czym pożądane przez strony umowy korzyści mogą być różne, jednakże mają zaspokajać usprawiedliwione interesy tych podmiotów. O takim charakterze przedmiotowej umowy może świadczyć je przedmiot, rodzaj świadczeń, do wykonania których zobowiązał się powód, które są zbieżne z usługami pocztowymi wymienionymi w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe, na co zwrócił uwagę Sąd Okręgowy. 41 Sygnatura akt I A Ga 64/18 Zgodnie z przepisem art. 2 ust. 1 pkt
2 wskazanej wyżej ustawy, który definiuje pojęcie usługi pocztowej, usługę pocztową stanowi, wykonywane w obrocie krajowym lub zagranicznym, zarobkowe realizowane łącznie lub rozdzielnie przyjmowanie, sortowanie, doręczanie przesyłek pocztowych oraz druków bezadresowych( pkt 1.) oraz przemieszczanie przesyłek pocztowych oraz druków bezadresowych, jeżeli jest wykonywane łącznie z przynajmniej jedną spośród czynności, o których mowa w pkt 1( pkt 2.). Usługa pocztowa określona w przytoczonej regulacji pozwala na wyróżnienie działalności pocztowej polegającej na świadczeniu usług pocztowych od innego rodzaju działalności gospodarczej np. działalności przewozowej czy działalności telekomunikacyjnej. Tezie pozwanego o zakwalifikowaniu przedmiotowej umowy jako umowy przewozu przeczy również treść § 34 umowy, który wskazuje jaki przepisy będą miały zastosowanie w sprawach nieuregulowanych umową, wśród których brak odesłania do ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe. Wprawdzie wskazane postanowienie umowne odsyła do przepisów Kodeksu cywilnego, który w artykułach od 774 do 793 kc reguluje umowę przewozu, jednakże ze wskazanych poniżej względów, wbrew stanowisku pozwanego nie znajdują one zastosowanie do oceny zarzutu skarżącego ewentualnego przedawnienia roszczeń powoda dochodzonych w niniejszym procesie. Przepis art. 775 kc stanowi, iż przepisy tytułu niniejszego stosuje się do przewozu w zakresie poszczególnych rodzajów transportu tylko o tyle, o ile przewóz ten nie jest uregulowany odrębnymi przepisami. Przytoczony przepis przesądza o posiłkowym (subsydiarnym) zastosowaniu przepisów Kodeksu cywilnego do przewozów, które znalazły unormowanie w odrębnych przepisach. Jeżeli wziąć pod uwagę, że świadczenie usług przewozowych w takich gałęziach transportu jak transport kolejowy, samochodowy i żegluga śródlądowa jest unormowane w Prawie przewozowym oraz w licznych i szczegółowych aktach wykonawczych to kodeksowa regulacja umowy przewozu ma znikome znaczenie praktyczne. Przepis art. 775 kc wskazuje, że zawarta w przepisach Tytułu XXV regulacja ma charakter subsydiarny względem uregulowań zawartych w przepisach szczególnych, a w konsekwencji powinno się ją stosować wyłącznie w kwestiach nieuregulowanych w tych przepisach. 42 Sygnatura akt I A Ga 64/18 Powyższe oznacza to, iż do ewentualnego zastosowania do przedmiotowej umowy przepisów odnoszących do umowy przewozu wymagało wymienienia w treści § 34 umowy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1173 ze zm.), przy czym przepisy Kodeksu cywilnego miałyby dopiero zastosowanie w sprawach nieunormowanych w ustawie Prawo przewozowe oraz w przepisach wydanych w jej wykonaniu i w przepisach szczególnych ( art. 90 Prawa przewozowego). Wobec tego formułowanie przez pozwanego argumentacji i zarzutów apelacyjnych w oparciu o przepisy ustawy Prawo przewozowe czy też przepisów Kodeksu cywilnego regulujące umowę przewozu również ze wskazanych względów jest bezpodstawne, w tym oparcie zarzutu apelacyjnego o przepisy art. 53 i 54 Prawa przewozowego. Poza wskazaną powyżej argumentacją należy podnieść, że na poparcie zarzutu przedawnienia podnoszonego przez skarżącego bezzasadne jest powoływanie się na przepis art. 792 kc, którego naruszenie zarzuca w apelacji pozwany. Zgodnie z przepisem art. 792 kc roszczenia z umowy przewozu rzeczy przedawniają się z upływem roku od dnia dostarczenia przesyłki, a w razie całkowitej utraty przesyłki lub jej dostarczenia z opóźnieniem - od dnia, kiedy przesyłka miała być dostarczona. Przepis ten wprowadza roczny termin przedawnienia, który odnosi się do wskazanych w tym przepisie sytuacji i ten termin przedawnienia rozpoczyna bieg co do zasady od dnia doręczenia przesyłki. Od tej zasady istnieje odstępstwo dla sytuacji, kiedy nastąpiła zupełna utrata przesyłki lub kiedy przesyłkę dostarczono z opóźnieniem. Wówczas termin przedawnienia biegnie od dnia, kiedy przesyłka miała być dostarczona. Uwzględniając wcześniej przytoczoną argumentację podważającą stanowisko pozwanego w kwestii możliwości skutecznego formułowania zawartego w apelacji zarzutu przedawnienia, należy dodać, iż żadna z opisanych w powołanym przez skarżącego przepisie art. 792 kc sytuacji nie przystaje do istoty roszczenia zgłoszonego w niniejszej sprawie przez powoda. Powód nie wywodzi swych roszczeń z faktu dostarczenia przesyłek, jak też z ewentualnych ich utraty czy tez dostarczenia z opóźnieniem. Powód wywodzi swe roszczenie wynikające z niewykonania lub z nienależytego wykonania w całości łączącej strony umowy przez pozwanego, a nie oddzielenie z poszczególnych, objętych tą umową świadczeń. Ponadto część roszczeń wymienionych we wskazanym przepisie przysługiwałoby raczej nadawcy, niż przewoźnikowi ( utrata przesyłki czy dostarczenie jej z opóźnieniem). 43 Sygnatura akt I A Ga 64/18 Podsumowując przedstawione rozważania należy zasadnie stwierdzić, iż do roszczenia powoda nie znajdą zastosowania przepisy regulujące przedawnienie roszczeń z umowy przewozu. Wobec tego, iż do łączącej strony umowy, z przyczyn wskazanych wyżej, znajduje zastosowanie regulacja z art. 750 kc, to w zakresie problematyki przedawniania wywodzonego z tej umowy przez powoda roszczenia odszkodowawczego należy poszukiwać rozwiązania w przepisach umowy zlecenia, które znajdą odpowiednie zastosowanie ( art. 750 kc). Przepisem, który reguluje kwestię przedawnienia roszczeń z umowy zlecenia, odpowiednio stosowanego do umów o świadczenie usług z art. 750 kc, jest przepis art. 751 kc, zgodnie z którym z upływem lat dwóch przedawniają się:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.