k.c. Odnośnie pierwszego zaskarżonego zapisu, pozwany wskazał, że możliwe jest wybranie rozmaitych form płatności, w tym usługa (...). Jednocześnie, pozwany podkreślił, iż nie narzuca on użytkownikom Serwisu konieczności korzystania wyłącznie z jednej formuły, pozostawiając im swobodę decyzyjną co do wyboru formy płatności, jaka zostaje udostępniona kupującemu. Zdaniem (...)usługa (...)polega na pośredniczeniu podmiotu trzeciego, posiadającego status agenta rozliczeniowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 12 września 2002 roku o elektronicznych instrumentach płatniczych, tj. spółkę P. S.A. w rozliczeniach między kupującym a sprzedawcą. Agent rozliczeniowy w związku z podjęciem współpracy z wieloma bankami i instytucjami finansowymi ma możliwość stworzenia dostępnych w sieci i wygodnych dla podmiotów prowadzących transakcje mechanizmów rozliczeń elektronicznych. Tym samym pozwany podniósł, że prowadzenie działalności agenta rozliczeniowego wymaga uzyskania zgody Prezesa NBP oraz podlega kontroli Narodowego Banku Polskiego. Pozwany nadmienił również, iż w związku z faktem, że umowę z agentem rozliczeniowym zawrzeć może jedynie akceptant w rozumieniu ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych, tj. przedsiębiorca, wielu użytkowników serwisu nie mogłoby skorzystać z tej formuły rozliczeń. Wobec tego stroną umowy z agentem rozliczeniowym jest Grupa (...). Zdaniem pozwanego usługi agenta rozliczeniowego, stosowane są w serwisie allegro.pl w celu rozliczeń pomiędzy stronami transakcji. Środki pieniężne uiszczane przez kupujących jako zapłata za nabyte towary rejestrowane są przez agenta rozliczeniowego na prowadzonym dla danego użytkownika indywidualnym koncie, a następnie przekazywane na rachunki bankowe sprzedawców. Co więcej, pozwany zwrócił uwagę, że aktualnie użytkownicy nie ponoszą żadnych kosztów związanych z usługą, a ewentualna i hipotetyczna zmiana wymagać będzie akceptacji użytkowników. W nawiązaniu do 2 i 4 kwestionowanego postanowienia pozwany zaprzeczył, że pozwala sobie na swobodne i nieograniczone w czasie gospodarowanie środkami pieniężnymi przekazanymi przez użytkowników. Tym bardziej, jak wskazał pozwany, iż nie trafiają do niego żadne wpłaty związane rozliczeniami pomiędzy kontrahentami zawartych w serwisie transakcji. W ocenie (...), środki te znajdują się w dyspozycji agenta rozliczeniowego, czyli podmiotu który posiada wynikające z ustawy uprawnienie do dysponowania nimi oraz znajduje się pod ścisłym nadzorem NBP. W tym miejscu pozwany zaznaczył, że art. 1 pkt 1.4 Załącznika nr 8 do Regulaminu nakłada na agenta rozliczeniowego obowiązek przekazania otrzymanych środków na rachunek bankowy użytkownika, tj, sprzedającego nie później niż w terminie 3 dni roboczych od chwili zgłoszenia przez użytkownika żądania udostępnienia zgromadzonych środków. Tym samym pozwany wskazał, że postanowienie to wyklucza możliwość nieograniczonego w czasie dysponowania pieniędzmi. Natomiast wprowadzenie do Regulaminu postanowień, które regulują termin wypłaty pieniędzy oraz okres, przez który agent rozliczeniowy uprawniony jest do dysponowania środkami, związane jest, według pozwanego, z przepisami ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych. Stwierdzając, że zarzuty dotyczące art. 3 pkt 3.5 Załącznika nr 8 do Regulaminu są chybione, pozwany podkreślił, że w przypadku skorzystania z usługi (...)wszelkie koszty realizacji przelewu (w tym koszty związane z działalnością agenta rozliczeniowego) ponosi (...). Jednocześnie, wskazał, iż w przypadku gdyby użytkownicy nie skorzystali z tej usługi, wysokie koszty przekazu pocztowego oraz przelewu na zagraniczny rachunek bankowy ponosiłby wyłącznie kupujący. Zdaniem pozwanego taka sytuacja wpłynęłaby na ograniczenie atrakcyjności oferty sprzedającego w porównaniu z innymi ofertami, w których koszty realizacji byłyby znacznie niższe. Pozwany wskazał również, że środki przekazywane przez kupującego za pośrednictwem przekazu pocztowego lub przelewu na zagraniczny rachunek bankowy realizowane są znacznie dłużej niż standardowe operacje, co powoduje także uzyskiwanie środków z opóźnieniem przez sprzedawcę. W zakresie zarzutu powoda dotyczącego art. 2 pkt 2.2 Załącznika nr 8 Regulaminu pozwany podniósł, że przetwarzanie danych osobowych w spółce Grupa (...)odbywa się na podstawie przepisów prawa, w tym ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych. Jednocześnie, pozwany nadmienił, iż z momentem rejestracji w serwisie (...), użytkownik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych w związku ze świadczeniem na rzecz tego użytkownika usług w ramach serwisu. Ponadto, w ocenie pozwanego Grupa (...)przetwarza dane osobowe użytkowników, którzy wyrazili wolę skorzystania z usługi (...)na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych, regulujący dopuszczalność przetwarzania danych w celu realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą jest jej stroną. W odniesieniu do piątego spornego zapisu pozwany podniósł, że nie dotyczy ono czynności reklamowych ani korzystania z aukcji użytkownika w celu promowania pozwanego, a do promowania samej oferty użytkownika występującego w roli sprzedawcy. Według pozwanego dostęp do serwisu allegro.pl z poziomu stron internetowych partnerów pozwanego nie wpływa na jakąkolwiek modyfikację treściową i funkcjonalną serwisu. Pozwany podkreślił również, że tworzone przez użytkowników aukcje rzadko charakteryzują się cechami pozwalającymi zakwalifikować je jako utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ustosunkowując się do kolejnego
k.c.: „Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny”. Powyższy przepis stanowi klauzulę generalną oceny postanowień wzorca za niedozwolony zawierającą dwa kryteria oceny: dobre obyczaje i interes konsumenta, przy czym „interesy” konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, ale też każdy inny nie wymierny interes jak np. zdrowie, czas zbędnie stracony, dezorganizacja czy też inne uciążliwości powstałe z tak ukształtowanym postanowieniem. Koniecznym przy ocenie tych interesów w zakresie kontroli abstrakcyjnej jest zbadanie czy naruszenia te są rażące pod kątem obiektywnym wielkości poniesionych lub grożących strat i niebezpieczeństw w zakresie zbiorowego interesu konsumentów, a zatem każdego potencjalnego konsumenta. Postanowienia, których uznania za niedozwolone żąda powód stanowią integralną część wzorców umowy dotyczących świadczenia usługi w zakresie umożliwienia użytkownikom zawierania umów sprzedaży w serwisie transakcji online o charakterze otwartym, w ramach którego organizowane są aukcje elektroniczne i konsument podpisując „Regulamin Allegro” i „Załącznik nr 8 do Regulaminu Allegro” akceptuje regulaminy oraz zobowiązuje się je przestrzegać (k. 30-47; k. 79-85). Postanowienia te jako pochodzące z wzorców umowy, nie stanowią przedmiotu indywidualnego uzgodnienia stron, ani nie podlegają negocjacjom. Przejawem zasady swobody umów jest możliwość kreowania stosunków prawnych przy użyciu wzorców umownych, to znaczy w taki sposób, że określony przez jedną stronę wzorzec umowy wiąże drugą stronę, o ile tylko został jej skutecznie doręczony albo mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści, co nie dotyczy jednak umów z udziałem konsumentów, z wyjątkiem umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego (art. 384 k.c.). Wzorzec umowy to jednostronnie przygotowane z góry przed zawarciem umowy postanowienia (klauzule umowne) w postaci wzorów, regulaminów, ogólnych warunków, tabele opłat o cechach, które określają prawa i obowiązki stron, zwłaszcza wtedy, gdy znajduje się do nich odniesienie. Pojęcie wzorca umowy jest integralnie związane ze sposobem zawierania umów przez adhezję, czyli przez przystąpienie. O umowach takich mówi się jako o umowach adhezyjnych. Wzorzec umowy zakłada degenerację konsensusu pojmowanego jako zgodę na treść konkretnych postanowień umownych. W kontekście stosowania wzorców umowy dochodzi do narzucenia woli silniejszego – profesjonalisty, co prowadzi do asymetrii w rozkładzie praw i obowiązków. Konsument nie jest pytany o zgodę na treść wzorca; jeśli się nie zgodzi, jego potrzeba gospodarcza związana z zawarciem umowy nie znajdzie zaspokojenia. W umowie zawieranej na podstawie wzorca umownego trudno jest mówić o konsensusie w takim rozumieniu, w jakim występuje on w umowach indywidualnie negocjowanych (E. Łętowska, Europejskie prawo umów konsumenckim, Warszawa 2004, s. 255). W przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z uzgodnieniem indywidualnym. Ustawa wprost uznaje postanowienia przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi za nie uzgodnione indywidualnie - art.
W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienie nie spełnia przesłanek klauzuli generalnej spoczywa na przedsiębiorcy – art.
Dowód ten nie został w niniejszej sprawie przeprowadzony. Bez znaczenia pozostaje również argumentacja pozwanego, że „dąży do wyrównania nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron transakcji internetowych”, bowiem jako konsumenta faktycznie chroni jedynie interes z punktu widzenia kupującego. Z ustaleń Sądu wynika, że Grupa (...) nie jest stroną transakcji dokonywanych pomiędzy użytkownikami, będąc jedynie swego rodzaju „pośrednikiem” pomiędzy stronami. Użytkownikami są zarówno kupujący, jak i sprzedający, i to właśnie oni są konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. Pozwany powinien zatem traktować wszystkich uczestników jednakowo, bez uprzywilejowania którejkolwiek z nich. Pozwany sam przyznał, że kupujący potrzebuje wsparcia dla zrównoważenia pozycji stron. W ocenie Sądu nie ma przeciwwskazań, żeby kupującym był również profesjonalista. Co więcej, należy wskazać, że pozwany z góry potraktował Sprzedającego jako prowadzącego działalność gospodarczą, pomimo, że może on korzystać z serwisu również jako osoba prywatna, czy nawet niebędąca wcale przedsiębiorcą. Świadczy o tym chociażby art. 9.1. określający, że serwis udostępniany jest odpłatnie, zaś wszystkimi opłatami obciążony jest sprzedający. W rozumieniu art.
przez dobre obyczaje rozumie się reguły postępowania zgodne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego (m.in. wyroki z dnia 8 stycznia 2003 roku, II CKN 1097/00 oraz z dnia 4 czerwca 2003 roku, I CKN 473/01), dobre obyczaje są równoważnikiem zasad współżycia społecznego, które obejmują reguły wiążące nie tylko w obrocie powszechnym, ale i w stosunkach z udziałem profesjonalistów. Na aprobatę zasługuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 13 lipca 2005 roku (I CK 832/04), zgodnie z którym „działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Obie wskazane w art.
formuły prawne służą ocenie tego, czy standardowe klauzule umowne zwarte we wzorcu umownym przekraczają, mówiąc najogólniej, zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego”. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uważa się m.in. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, działania zmierzające do dezinformacji i wywołania błędnego przekonania konsumenta lub niezapewniające rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. W potocznym rozumieniu są to zachowania nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od standardów postępowania. Przede wszystkim za sprzeczne z dobrymi obyczajami rozumie się takie działania, które są niezgodne z zasadą równorzędności stron kontraktujących. Druga definicja „rażące naruszenie interesów konsumenta” została sformułowana w przytoczonym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku. Zgodnie z zasługującym na uznanie poglądem rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obyczajów na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Zgodnie z treścią art. 385 2 k.c. „Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia”. Powyższy przepis stanowi dyrektywę dotyczącą czterech elementów: czasu „chwila zawarcia umowy”, który w przypadku badania wzorca umowy stanowi datę wytoczenia powództwa o uznanie klauzul wzorca umowy za niedozwolony, okoliczności zawarcia umowy (nie znajdująca zastosowania w kontroli abstrakcyjnej), przedmiotu badania „materiału poddanego ocenie”, a zatem w przypadku kontroli abstrakcyjnej danego postanowienia wzorca umowy również w odniesieniu do innych postanowień oraz rodzaju świadczenia na rzecz konsumenta (tak: SN w wyroku z dnia 9 października 2003 roku, V CK 277/02, OSNC 2004, nr 11, poz. 184) oraz wskazówki co do uwzględnienia umów pozostających w związku z ocenianym wzorcem. Jednocześnie ustawodawca przesądził, które z postanowień mogą być uznane w razie wątpliwości za klauzule niedozwolone tworząc w art. 385 3 k.c. katalog tzw. szarych klauzul stosowanych w obrocie z konsumentem. Klauzula generalna wyrażona w art.
uzupełniona została listą niedozwolonych postanowień umownych zamieszczoną w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami, zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków czy ryzyka między stronami prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Są to takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta) z góry w oderwaniu od konkretnych okoliczności stawiają w gorszym położeniu. Wyliczenie to ma charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy. Funkcja jego polega na tym, że zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.
W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienie nie spełnia przesłanek klauzuli generalnej, spoczywa na przedsiębiorcy - art.
Aby uchylić domniemanie, że klauzula umowna zgodna, z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k.c. jest niedozwolonym postanowieniem umownym, należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie lub że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interesy mimo swego "niedozwolonego" brzmienia, tzn. nie spełnia przesłanek z art.
Dopiero po wykazaniu tej drugiej okoliczności może dojść do uchylenia domniemania abuzywności. Dokonując analizy zakwestionowanych klauzul umownych, Sąd stwierdził, że pozostają one w sprzeczności z dobrymi obyczajami i w konsekwencji rażąco naruszają interesy konsumentów. Odnośnie pierwszego spornego zapisu należy podnieść, że usługa (...)polega na pośredniczeniu podmiotu trzeciego posiadającego status agenta rozliczeniowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 12 września 2002 roku o elektronicznych instrumentach płatniczych, tj. spółkę P. S.A. w rozliczeniach pomiędzy kupującym a sprzedającym. Sąd uznał, że faktycznie usługa ta jest niebywale dogodną formą płatności. Nie może jednak ujść uwadze Sądu, że pomimo umożliwienia użytkownikom dokonania wyboru, czy chcą z takiej formy skorzystać; konsument-sprzedający niejako jest do tego przymuszany. Chociażby pośrednio, ponieważ pozostałe formy są zdecydowanie mniej korzystne i powodują szereg utrudnień, skłaniając tym samym do udostępnienia usługi (...). Negatywne aspekty stanowią między innymi terminy związane z pozostałymi, alternatywnymi rodzajami płatności, przekazów pocztowych i przelewów na konto zagraniczne. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że w przypadku nie posiadania rachunku bankowego a zamiarem skorzystania z usługi (...)użytkownik zmuszony zostaje albo założyć rachunek bankowy albo użyć opcji przekazu pocztowego (z niedogodnymi terminami realizacji). Ponadto, Sąd nie podziela stanowiska pozwanego, że usługa (...) jest nieodpłatna, ponieważ Sprzedający uiszcza opłaty za możliwość udostępnienia swoich ofert w serwisie allegro.pl. Kolejne postanowienie również jest abuzywne, ponieważ jak słusznie wskazał powód pozwala ono Agentowi Rozliczeniowemu na swobodne dysponowanie pieniędzmi, należącymi do poszczególnych użytkowników. W ocenie Sądu każdy użytkownik serwisu powinien mieć możliwość rozporządzania swoimi środkami pieniężnymi bez ograniczeń. Na rozprawie z dnia 8 października 2012 roku, świadek zeznał że w ustawie o usługach płatniczych wskazano, że instytucja płatnicza, przy zachowaniu określonych zasad, może dysponować środkami otrzymanymi w celu realizacji transakcji. Jednocześnie świadek nadmienił, iż zasady te dotyczą możliwości inwestowania środków przez instytucję płatniczą, czyli również przez agenta rozliczeniowego, w płynne aktywa o niskim stopniu ryzyka, w tym obligacje, lokaty terminowe. Ponadto, pomimo zapewnień świadka, że w przypadku płatności kartą sprzedawca otrzymuje pieniądze na rachunek, na swój rachunek bankowy zanim otrzyma je spółka P.; nie może ujść uwadze że w przypadku pozostałych form płatności i w zależności od jej rodzaju realizacja trwa zdecydowanie dłużej, powodując, że Agent Rozliczeniowy faktycznie jest władny rozporządzać tymi środkami, bez wiedzy ich właściciela. Tym samym oznacza to, że użytkownik powinien wyrazić uprzednio zgodę na to, aby osoba trzecia, jaką jest Agent Rozliczeniowy, dysponował jego finansami. Co więcej, niewątpliwie może w takiej sytuacji dojść, na podstawie art. 405 k.c., do bezpodstawnego wzbogacenia się Agenta Rozliczeniowego. W kontekście art. 2 pkt 2.
i zakazał ich wykorzystywania w obrocie z konsumentami. O obciążeniu pozwanego opłatą stałą od pozwu orzeczono na art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 roku, Nr 167, poz. 1398). O publikacji prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zarządzono zgodnie z art. 479 44 k.p.c. Koszt publikacji należy do kosztów procesu i obowiązek publikacji jest konsekwencją wydania wyroku. Poniesienie kosztów publikacji przez stronę przegrywającą pozostaje w związku z art. 98 k.p.c. SSO Jolanta de Heij-Kaplińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.