← Polska

IV P 105/20

IV P 105/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 listopada 2021 roku Sąd Rejonowy w Toruniu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia Andrz

§ 1k.p.

Pogląd ten nie jest trafny. E. D. i G. J. nie działały na podstawie upoważnienia, co jasno wynika z Regulaminu pracy. W § 2 pkt 4 i 5 Regulaminu pracy wskazano, że pojęcie osoby reprezentującej pracodawcę oznacza pracownika uprawnionego do wykonywania za Bank określonych czynności w sprawach z zakresu prawa pracy na podstawie odrębnych przepisów wewnętrznych Banku dotyczących podziału kompetencji w sprawach z zakresu prawa pracy, za pojęcie pracodawcy – Bank lub osobę reprezentującą Bank zgodnie z kompetencjami przypisanymi na podstawie odrębnych przepisów wewnętrznych Banku dotyczących podziału kompetencji w sprawach z zakresu prawa pracy (k. 114 akt). Z zapisów tych wynika, że aby uznać daną osobą za reprezentującą pracodawcę w sprawach w sprawach z zakresu prawa pracy, czynności w tej sferze winny się mieścić w kompetencjach danego pracownika. Pozwany nie wykazał, aby tak było w przypadku E. D. i G. J.. W ocenie Sądu, wymienione osoby nie działały na podstawie upoważnienia, o którym mowa w art.

k.p., lecz w oparciu o pełnomocnictwa do samodzielnego składania oświadczeń w sprawach indywidulanych z zakresu prawa pracy. Wynika to przecież wprost z dokumentów z 1 lipca (...). i 9 lutego 2017 r. E. D. była pełnomocnikiem w rozumieniu art. 98 k.c. i nast., działającym jako pełnomocnik substytucyjny G. J., która z kolei działała na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez Prezesa Zarządu Z. J.. Odnotować należy, że zgodnie z rejestrem sądowym Z. J. miał prawo do samodzielnej reprezentacji (...) (k. 100v. akt), a więc był władny do umocowania w drodze pełnomocnictwa cywilnego do dokonywania w imieniu pozwanego czynności w sprawach za zakresu prawa pracy. Sąd Najwyższy rozstrzygał już wielokrotnie kwestię czy organ zarządzający lub osoba wyznaczona w rozumieniu art.

k.p. mogą dokonywać czynności z zakresu prawa pracy przez pełnomocnika. Innymi słowy, czy przepisy kodeksu cywilnego o pełnomocnictwie (art. 98 k.c. i następne) naruszają normę prawa pracy wyrażoną w art.

k.p., a jeśli nie naruszają, czy mają odpowiednie zastosowanie zgodnie z art. 300 k.p. w sprawach ze stosunku pracy. Rozważania te doprowadziły do jednoznacznego wniosku, że jest to dopuszczalne, gdyż przepisy kodeksu cywilnego o pełnomocnictwie znajdują w tym zakresie odpowiednie zastosowanie po myśli art. 300 k.p. Organ zarządzający lub osoba wyznaczona w rozumieniu art.

k.p. mogą więc dokonywać czynności z zakresu prawa pracy poprzez pełnomocnika (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2007 r., II PK 252/06, LEX nr 898854; z dnia 11 kwietnia 2017 r., II PK 45/16, LEX nr 2310109, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2019 r., I PK 118/18, LEX nr 2647566 i postanowienie z dnia 26 listopada 2020 r., II PK 139/19, LEX nr 3209566). W konsekwencji Sąd uznał, że oświadczenie o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę zostało złożone przez osobę podsiadającą odpowiednie pełnomocnictwo do reprezentowania pozwanego w tym przedmiocie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 52 § 2 k.p. wskazać należy, że argumentacja powódki opierała się na mylnych założeniach. Powódka zdaje się nie dostrzegać tej części przepisu art. 52 § 2 k.p., w którym jest mowa o tym, że jednomiesięczny termin na rozwiązanie umowy o pracę biegnie od momentu, w którym pracodawca uzyska wiedzę o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Dysponentem tej wiedzy winien być zatem pracodawca, a nie jakikolwiek inny podmiot usytuowany w strukturze pracodawcy. Ustawodawca posłużył się tu pewnym skrótem myślowym, co wynika z faktu, iż przyswojenie wiedzy o „okolicznościach” dotyczy tylko osób fizycznych, a nie podmiotów nieożywionych. Oznacza to, że w przypadku jednostek organizacyjnych czy osób prawnych wiadomość musi dotrzeć do osoby albo organu zarządzającego lub do innej osoby wyznaczonej do dokonywania czynności w sprawach z zakresu prawa pracy - art.

§ 1k.p. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 grudnia 1997 r., I PKN 432/97, OSNAPi

US 1998 Nr 21, poz. 625; z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 431/99, OSNAPiUS 2001 Nr 9, poz. 300; z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 439/99,OSNAPiUS 2001 Nr 9, poz. 301; z dnia 11 kwietnia 2000 r., I PKN 590/99,OSNAPiUS 2001 Nr 18, poz. 558; z dnia 5 lipca 2002 r., I PKN 389/01, OSNP 2004Nr 8, poz. 135; z dnia 29 czerwca 2005 r., I PK 233/04, OSNP 2006 nr 9 - 10, poz. 148; z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK 112/10, LEX nr 738389; z dnia 28 października 1976 r., I PRN 74/76, OSNCP 1977 nr 5 - 6, poz. 100; OSPiKA 1977 nr 7 - 8, poz. 127 z glosą J. Krzyżanowskiego; z dnia 1 lipca 1999 r., I PKN 135/99, OSNAPiUS 2000 Nr 18, poz. 689; z dnia 17 stycznia 2012 r., I PK 83/11, LEX nr 1124845; z dnia 14 kwietnia 2015 r., II PK 146/14, LEX nr 1712813; z dnia 16 lutego 2017 r., II PK 372/15, LEX nr 2269088). Pozostając w tym wątku wskazać należy na dwie kwestie. Po pierwsze, w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że termin z art. 52 § 2 k.p. nie rozpoczyna się, gdy świadomość okoliczności uzasadniających zastosowanie sankcji występuje jedynie po stronie osób będących wprawdzie w hierarchii zawodowej przełożonymi pracownika, ale do których zadań i kompetencji nie należy dokonywanie w imieniu pracodawcy czynności prawnych z zakresu prawa pracy (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 listopada 1997 r., I PKN 361/97, OSNAPiUS 1998 Nr 17, poz. 503; z dnia 10 października 2000 r., I PKN 77/00, LEX nr 1167845; z dnia 9 maja 2017 r., II PK 80/16, LEX nr 2294398) bądź też osób, które korzystają tylko z doraźnego upoważnienia organu zarządzającego daną jednostką organizacyjną do rozwiązania stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 439/99, OSNAPiUS 2001 Nr 9, poz. 301). Stanowisko to znajduje potwierdzenie w tym, że to osoba z art. 3

(1)§ 1 k.p., a nie żadna inna powinna mieć świadomość co do rodzaju i zakresu naruszeń obowiązków przez pracownika (na czynnik świadomości Sąd Najwyższy zwracał uwagę w wyroku z dnia 22 września 2004 r., I PK 466/03, LEX nr 1615726 i w wyroku z dnia 4 czerwca 2002 r., I PKN 242/01, LEX nr 1157543). Z drugiej jednak strony aspekt organizacyjny jest domeną pracodawcy. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 czerwca 2005 r., I PK 233/04, OSNP 2006 nr 9 - 10, poz. 148. W uzasadnieniu tego judykatu postawił tezę, zgodnie z którą termin z art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna bieg od uzyskania wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę przez jednego z członków wieloosobowego organu zarządzającego jednostką organizacyjną będącą pracodawcą. Za tym poglądem przemawia to, że nieprawidłowości w zakresie przepływu informacji nie mogą obciążać pracownika w tym znaczeniu, iż rozpoczęcie biegu terminu z art. 52 § 2 k.p. będzie przesunięte na jego niekorzyść. Tak jak pracodawca musi przeprowadzić sprawnie i niezwłocznie postępowanie wyjaśniające co do podstaw rozwiązania umowy o pracę, tak samo musi zorganizować przepływ informacji co do tych okoliczności w ramach organów (osób) upoważnionych do reprezentacji pracodawcy w sprawach z zakresu prawa pracy. W ten nurt orzeczniczy pisuje się również pogląd, że rozpoczęcie biegu terminu z art. 52 § 2 k.p. ocenia się przy uwzględnieniu podstawowej staranności pracodawcy. W rezultacie, jeśli informacja o przyczynach rozwiązania umowy o pracę jest w posiadaniu przełożonych pracownika (osób zatrudnionych w kadrach) i bez trudu może się z nimi zapoznać osoba z art.

§ 1k.p., to miesięczny termin z art.

52 § 2 k.p. może rozpocząć bieg zanim informacja o przyczynach zwolnienia dotrze do pracownika zarządzającego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2012 r., I PK 117/12, LEX nr 1308036). Sytuacja ta nie jest jednoznaczna ze stanem faktycznym, w którym ani przełożeni, ani osoba uprawniona do rozwiązania umowy o pracę nie mają świadomości o naruszeniu obowiązków, choć wiedza o tym jest dostępna - w takim wypadku Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2018 r., II PK 76/17 (OSNP 2019 Nr 1, poz. 2) uznał, że termin z art. 52 § 2 k.p. zaczyna biec dopiero od faktycznego powzięcia wiadomości, a nie od momentu, kiedy wiedza ta była dla pracodawcy potencjalnie dostępna. Sumując ten wątek zasadne wydaje się odwołanie do myśli wyrażonej przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 2005 r., II PK 394/04 (LEX nr 1615914). Polega ona na spostrzeżeniu, że ustalenie chwili powzięcia wiedzy o zdarzeniu uzasadniającym rozwiązanie umowy o pracę zależy od okoliczności konkretnego przypadku, a określenie uniwersalnego wzorca jest możliwe tylko w ograniczonym zakresie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2019 r., II PK 7/18, LEX nr 2650827). Wracając na grunt niniejszej sprawy uwypuklić należy podstawowe elementy stanu faktycznego w ujęciu chronologicznym: ⚫ w dniu 23 grudnia 2019 r. S. S.

(1)złożył w Oddziale (...) w A. zawiadomienie o możliwości naruszenia tajemnicy bankowej, ⚫ zgłoszenie to zostało w tym samym dniu wprowadzone do systemu jako reklamacja i w tym trybie rozpatrywane przez Centrum (...) z Klientami ( (...)), co oznacza, że Bank miał 30 dni na udzielenie odpowiedzi na reklamację (taki termin wynika z art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym; Dz. U. z 2019 r., poz. 2279 ze zm.), ⚫ pod koniec roku, z uwagi na charakter sprawy, trafiła ona do B. G.
(1)pracownika Departamentu (...) Banku (...). ⚫ B. G.
(1)przystąpił do rozpoznawania zgłoszenia, co skutkowało zwróceniem się w dniu 17 stycznia 2020 r. do (...) o ustalenie z klientem, czy korzystał z obsługi w Oddziale w T., gdzie pracowała powódka, ⚫ po wykonaniu zlecenia B. G.
(1)wystąpił o akceptację wszczęcia postępowania wyjaśniającego, co nastąpiło 22 stycznia 2020 r.; formalnie trwało ono do 27 stycznia 2020 r., ⚫ w okresie do 27 stycznia 2020 r. (nie wiadomo w jakich dokładnie dniach) podjęto następujące czynności: ⚫ B. G.
(1)zamówił login z systemu informatycznego, aby zweryfikować zapisy systemowe, ⚫ ustalił po numerze kadrowym, że powódka w dniu 7 listopada 2019 r., tj. 2 dni po dokonaniu wypłat przez klienta środków z lokat wskazanych w reklamacji, przeglądała kartoteki tego klienta, a nadto w tym samym dniu przeglądała historię operacji rachunków, których posiadaczem był S. S.
(1), ⚫ zabezpieczył monitoring z miejsca pracy powódki i dokonał jego analizy, ⚫ ustalił, że po dniu 5 listopada 2019 r. do S. S.
(1)nie była z banku wysyłana jakakolwiek korespondencja (ostatecznie okazało się to niezgodne z prawdą), ⚫ wykluczył możliwość ujawnienia informacji przez bankowość internetową, ⚫ zapoznał się z pismem z dnia 21 stycznia 2020 r. Komendy Powiatowej Policji w A. w sprawie podania informacji o pracownikach banku, którzy w okresie od 24 października 2019 r. do 10 stycznia 2020 r. sprawdzali rachunki bankowe S. S.
(1), ⚫ w dniu 27 stycznia 2020 r. B. G.
(1)przygotował zawiadomienie o popełnieniu przez powódkę przestępstwa ujawnienia tajemnicy bankowej, które zostało podpisane przez Kierownika Zespołu Postępowań i Kontroli w G. (Zespół działa w ramach (...) Biuro (...)) R. C., ⚫ w okresie do 5 lutego 2020 r. B. G.
(1)sporządzał protokół postępowania wyjaśniającego, który po zaakceptowaniu przez Kierownika R. C., a następnie przez Dyrektora Biura A. M. C. został przesłany m.in. do Dyrektora Regionu Bankowości Detalicznej w G. Z. K., Dyrektora ds. sprzedaży D. F.
(1)i Dyrektora (...) K. K., ⚫ w dniu 26 lutego 2020 r. doręczono powódce oświadczenie o rozwiązaniu z nią umowa o pracę. W ocenie Sądu, termin, o którym mowa w art. 52 § 2 k.p., nie mógł zacząć biec wcześniej niż w dniu 5 lutego 2020 r., skoro w tym dniu o sprawie dowiedział się D. F.
(1). Właśnie on, zgodnie z wewnętrznymi procedurami, złożył wniosek o rozwiązanie umowy o pracę z powódką do Z. K. (wniosek zalega w aktach osobowych powódki). Ten właśnie wniosek zapoczątkował procedurę kadrową, która dorowadziła do dyscyplinarnego zwolnienia powódki z pracy. Z pewnością nie można przyjąć, aby przed tą datą jakakolwiek osoba uprawniona do rozwiązania umowy o pracę wiedziała o okolicznościach uzasadniających zastosowanie wobec powódki art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Brak co do tego jakichkolwiek wskazań w materiale dowodowym. Przeczy temu też zreferowany bieg wydarzeń. Oczywiście Sąd dostrzega, że D. F.
(1)i Z. K. nie byli uprawnieni do rozwiązania z powódka umowy o pracę. Istotne jest jednak to, że dopiero ich wiedza spowodowała uruchomienie działań kadrowych wobec powódki. Wiedza w tym przedmiocie B. G.
(1), czy jego przełożonych z (...) nie miała w tym zakresie żadnego znaczenia. Niezależnie od tych uwag nie można podzielić stanowiska powódki, iż postępowanie w sprawie zgłoszenia z 23 grudnia 2019 r. było prowadzone w sposób opieszały. W jego ramach wykonano wiele czynności sprawdzających i weryfikujących. Z uwagi na wagę zarzutów działania te miały charakter wszechstronny, aby wykluczyć wszelkie inne potencjalne źródła ujawnienia danych objętych tajemnicą bankową. Nie można z tego powodu stawiać żadnych zarzutów, skoro chodziło przecież o postawienie pracownikowi pozwanego Banku zarzutu popełnienia przestępstwa. W ocenie Sądu, nie podważa tej oceny fakt, iż w okresie do dnia 17 stycznia 2020 r. nie było możliwe zidentyfikowanie konkretnych działań B. G.
(1). Działała on przecież w przekonaniu, że dysponuje terminem 30 dni na rozpatrzenie reklamacji, a ponadto przypadał wówczas okres świąteczny. Nie bez znacznie było też to, że reklamacja złożona przez S. S.
(1)nie była jednym zgłoszeniem reklamacyjnym rozpatrywanym przez B. G.
(1), co z pewnością wpływało na tempo jego pracy. Reasumując, Sąd uznał, że oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia było zgodne z art. 52 § 1 pkt 1 k.p., złożone z zachowaniem terminu określonego w art. 52 § 2 k.p. oraz podpisane przez osobą dysponującą stosownym umocowaniem. Wszystkie te okoliczności uzasadniały oddalenie powództwa o czym Sąd orzekł na podstawie art. 52 §1 pkt 1 k.p. w zw. z art. 56 k.p. ( a contrario). O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, oraz w oparciu o § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Sąd zasadził od powódki na rzecz pozwanego także koszty związane z kosztami przejazdu na rozprawę w dniu 17 lipca 2020 r. i 21 października 2020 r. pełnomocnika będącego radcą prawnym, kierując się w tym zakresie art. 98 § 3 k.p.c., który stanowi, że do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Zagadnienie zwrotu kosztów przejazdu na rozprawę zawodowego pełnomocnika Sąd Najwyższy szczegółowo omówił w uchwale z dnia 29 czerwca 2016 r., III CZP 26/16. Sąd Najwyższy wskazał, że w orzecznictwie utorował sobie drogę pogląd, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi zastępowanemu przez pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym koszty jego przejazdu do sądu, jeżeli w okolicznościach sprawy były one niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Koszty te powinny być wyszczególnione przez pełnomocnika w spisie kosztów (art. 109 § 1 k.p.c.), który podlega kontroli sądu na podstawie art. 233 k.p.c. Koszty przejazdu pełnomocnika pozwanego wymienione zostały w spisie kosztów z 12 listopada 2021 r. ( k. 261 akt). Ich wysokość nie budziła wątpliwości, gdyż odpowiadała ona wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych. O kosztach należnych Skarbowi Państwa orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 w związku z art. 96 ust. 1 pkt 4 a contrario ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 2257 ze zm.) z uwagi na brak podstaw do obciążenia nimi stron procesowych. Sądzia Andrzej Kurzych

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.