227 k.p.c. art. 233 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c., poprzez jego zastosowanie i bezzasadne pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu rolnictwa na okoliczność czy podział fizyczny spadkowego gospodarstwa między współwłaścicieli jest możliwy i nie byłby sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej z uwagi na fakt, że wnioskodawca nie prowadzi już działalności rolniczej, swój udział wydzierżawił na 10 lat, ma ograniczone możliwości finansowe co do ewentualnych wysokich spłat uczestników oraz. wobec wykazania, że biegła B. M. wydając opinię uzupełniająca z dnia 11 marca 2017 r. o braku możliwości podziału gospodarstwa powoływała się na przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego które w niniejszej sprawie nie mają zastosowania w zakresie dodatkowych ograniczeń co do nabywania gospodarstwa rolnego (art. 213§ 2 k.p.c.), a tym samym dowolnym uznaniu opinii biegłej z zakresu wyceny nieruchomości i rolnictwa za wyłączną podstawę ustaleń faktycznych i prawnych w przedmiotowej sprawie, bez wnikliwej i krytycznej analizy treści opinii w kontekście zgromadzonego w sprawie materiału, dowodowego, która to opinia - w ocenie uczestnika - jest niepełna i nielogiczna; - naruszenie art.
w związku z art. 227 k.p.c. poprzez jego zastosowanie i bezzasadne pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z oględzin spadkowego gospodarstwa w sytuacji gdy sporne były stanowiska uczestników co do stanu tego gospodarstwa, a zdjęcia załączone do opinii biegłej były złej jakości i nie odzwierciedlały stanu tego gospodarstwa i jakości zaplecza maszynowego. Sama biegła twierdziła, że gospodarstwo to wymaga doinwestowania; - naruszenie art. 213 k.c. w zw. z art. 214 k.c., poprzez ich zastosowanie i przyznanie całej nieruchomości wnioskodawcy, mimo że wnioskodawca jest trwale niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym, ma stały dochód w postaci renty inwalidzkiej, nie prowadzi aktualnie gospodarstwa rolnego, a swój udział w spadkowym gospodarstwie wydzierżawił na okres 10 lat aby móc pobierać pełne świadczenie renty inwalidzkiej z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, a interes społeczno - gospodarczy nie przemawiał za przyznaniem wnioskodawcy całej nieruchomości; wnioskodawca jak zeznał ani nie prowadzi spadkowego gospodarstwa ani w nim nie pracuje dlatego też nie daje żadnej gwarancji należytego prowadzenia gospodarstwa; - naruszenie art.
w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 684 k.p.c. w związku z art. 619 k.p.c., tj. błędnego ustalenia składu i wartości spadku podlegającego podziałowi, wskutek pominięcia dowodu ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów urzędowych np. w postaci: wyroku Sądu Rejonowego w Wieluniu z dnia 14 marca 1986 r. ustalającego własność przyczepy (innej niż ta wymieniona w postanowieniu ) i rozrzutnika, oraz innych ruchomości zgłoszonych przeze uczestniczkę do podziału w piśmie procesowym z dnia 16 listopada 2020 r. i dokumentów znajdujących się w załączonych aktach sprawy I C 186/86 potwierdzających własność tych ruchomości. Postanowienie z dnia 26 marca 2021 r. o pominięciu wniosków dowodowych uczestniczki zapadło ponad 4 miesiące od wpłynięcia pisma do Sądu i zastosowanie przez Sąd art.
stwierdzającego, że wnioski te zmierzają do przedłużenia postępowania jest nieuprawnione. To Sąd ma obowiązek na podstawie art. 684 k.p.c. i art. 619 k.p.c. ustalić skład i wartość spadku. Ustaleń tych dokonuje w oparciu o wyjaśnienia stron, dokumenty . zeznania świadków i ogólnie materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy takich szczegółowych ustaleń nie poczynił mimo, że wiedział od terminu rozprawy z dnia 1 lutego 2017 r. o istnieniu innych składników spadku, nie wyjaśnił czy one istnieją, co się z nimi stało, czy zostały sprzedane , czy zezłomowane, a jeśli tak to jaka byłaby ich równowartość, czy wnioskodawca rozliczył się z pozostałymi współspadkobiercami z tego tytułu. Świadek Z. S.
w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 618 k.p.c. w związku z art. 207 k.c. w związku art 686 oraz 688 k.p.c. i w związku z art. 207 k.c., poprzez pominiecie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wartości pożytków jakie wnioskodawca osiągnął ze znajdujących się w gospodarstwie spadkowym maszyn rolniczych oraz pominięcie dowodu z opinii biegłego na okoliczność dochodu możliwego do uzyskania ze spadkowego gospodarstwa przy uwzględnieniu prowadzenia prawidłowej gospodarski rolnej i prawidłowego zrządzania tym gospodarstwem, jego wyposażenia w maszyny, wielkości areału i znajdujących się w gospodarstwie budynków co doprowadziło do bezzasadnego oddalenia żądań uczestniczki w tym zakresie. W piśmie z dnia 23 września 2019 r. uczestniczka zgłosiła wniosek o rozliczenie pożytków i dochodów ze spadkowego gospodarstwa, a w celu ustalenia wysokości tych żądań wnosiła o powołanie biegłego, który je wyliczy Sąd pominął ten wniosek z uwagi jego nieistotność dla rozstrzygnięcia sprawy i zamknął rozprawę w dniu 26 sierpnia 2020 r. Po otwarciu rozprawy ponowiła wniosek w piśmie z dnia 16 listopada 2020 r., a Sąd ponownie pominął go ponad 4 miesiące od jego wpływu do Sądu (postanowienie z dnia 27 kwietnia 2021 r.) uznając, że zmierza do przedłużenia postępowania. Istotą postępowań działowych jest między innymi rozliczenie roszczeń współspadkobierców czy współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy wspólnej o czym stanowią powołane przepisy. Sąd Rejonowy wszystkie te przepisy naruszył pozbawiając mnie możliwości rozliczenia roszczeń uczestniczki. Dodatkowo Sąd Rejonowy jakby nie zauważał treści art. 383 k.p.c. w zawiązku z art. 13 § 2 k.p.c. stanowiącego, że nawet w postępowaniu apelacyjnym można rozszerzyć żądania pozwu o świadczenia powtarzające się za dalsze okresy; - błędne wyliczenie, a właściwie brak wyliczenia wysokości czynszu dzierżawnego możliwego do uzyskania na wolnym rynku w przypadku wydzierżawienia spadkowego gospodarstwa. Nie sposób przeprowadzić weryfikacji ustaleń Sądu w tym zakresie, bo opierają się one najprawdopodobniej na opinii biegłego S. i samodzielnej ocenie Sądu. Opinia biegłego była kwestionowana. Biegły i wnioskodawca twierdzili, że brak było umów dzierżawy gospodarstw rolnych na wolnym runku w sytuacji kiedy synowie wnioskodawcy najpierw W., a potem G. dzierżawili grunty rolne na podstawie pisemnej umowy dzierżawy zawartej na okres 10 lat w tej samej gminie w której położone jest spadkowe gospodarstwo. O fakcie tym mówił sam wnioskodawca na rozprawie 1 lutego 2019 r. i biegła w opinii uzupełniającej z dnia 11 marca 2017 roku (5 ha gruntów po teściach wnioskodawcy); - błędne przyjęcie przez Sąd, że kwota pieniędzy przekazana mi przez wnioskodawcę na zakup mieszkania w Z. stanowiła spłatę ze spadkowego gospodarstwa. Brak było bowiem dowodów na stwierdzenie takiego faktu. Uczestniczka dopiero w toku tej rozprawy dowiedziała się, że brat traktował te pieniądze jako spłatę z gospodarstwa rolnego, nigdy wcześnie jej tego nie powiedział, o czym informowała Sąd na rozprawie w dniu 4 maja 2016 r. i w dniu 1 lutego 2017 r. Natomiast inne dowody wskazywały, że była to darowizna, a mianowicie żona wnioskodawcy słuchana w charakterze świadka zeznania na rozprawie w dniu 1 lutego 2017 r. zeznała, że „mąż dał te pieniądze bo miał dobre serce i jak była potrzeba to dawał”. Ponadto sam wnioskodawca w piśmie z dnia 25 sierpnia 2016 r. pisze o rozliczeniu darowizny na poczet spłaty, a darowizny można rozliczać, ale otrzymane od spadkodawców, a nie innych spadkobierców (art. 1039 k.c.). Z zapisu papierowego protokołu rozprawy z dnia 26 sierpnia 2016 r. w zeznaniach T. S. znajduje stwierdzenie „że to była spłata”, ale wynika to z sugerujących pytań zadanych uczestnikowi przez Sąd; - naruszenie z art. 207 k.c. w związku z art. 618 k.p.c. w związku art 686 oraz 688 k.p.c. oraz w związku z art. 53 § 2 k.c. w związku z art. 224 § 2 k.c., poprzez jego ich niezastosowanie i oddalenie żądania rozliczenia w niniejszym postępowaniu pobranych przez wnioskodawcę dopłat unijnych do spadkowego gospodarstwa, w sytuacji kiedy przepisy te mówią wyraźnie o uzyskanych pożytkach w rzeczy wspólnej co oznacza również pożytki cywilne. Jeśli chodzi o dopłaty unijne to są różne rodzaje tych świadczeń i z pewnością jedna z nich tj. tzw. dopłaty do hektara powinny być w tym postępowaniu uwzględnione i rozliczone, tak jak uczestniczka wskazywała w piśmie procesowym z dnia 16 listopada 2020 r. Najwyższy we wskazanych tam orzeczeniach dopuszcza możliwość rozliczenia dopłat unijnych w postępowaniach działowych; - naruszenie przepisów art. 21 i art. 64 konstytucji Rzeczpospolitej Polskie w zakresie ochrony prawa własności polegający na faktycznym pozbawieniu mnie własności bez zagwarantowania realnego otrzymania spłat z należnego skarżącej majątku. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów H. S. wniosła o: - zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o dział spadków i zniesienie współwłasności; ewentualnie zmianę i dokonanie działu spadku i zniesienia współwłasności poprzez fizyczny podział gospodarstwa rolnego i przyznanie jej jednej z działek z ewentualną dopłatą do wartości należnego udziału; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia Sądowi pierwszej instancji; - zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kosztów postępowania apelacyjnego. Uczestnik P. S., zaskarżył orzeczenie w całości, zarzucając: - błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż uczestnik P. S. zajmował zmienne stanowisko procesowe wnosząc o zasądzenie spłaty w wysokości odpowiadającej jego udziałowi w dzielonym majątku, w sytuacji kiedy nigdy takiego wniosku w toku postępowania nie zgłaszał, lecz wnosił o podział przedmiotowego gospodarstwa w naturze z przyznaniem uczestnikowi na współwłasność lub na wyłączną własność jednej z działek, co wynika to wprosi z treści odpowiedzi na wniosek, z pisma procesowego z dnia 23 października 2018 r., stanowiska zajętego przez uczestnika na rozprawie w dniu 1 lutego 2017 r.; - błąd w ustaleniach faktycznych, poprzez przyjęcie, iż uczestnik P. S. nie posiada kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego i oparcie się w tym zakresie wyłącznie na treści opinii biegłej, która w ogóle nie brała pod uwagę, że uczestnik przedłożył Sądowi dokument, w postaci świadectwa kwalifikacji w zakresie prowadzenia produkcji rolniczej. Uczestnik jest młodym człowiekiem, chciałby mieć możliwość uzyskiwania dochodów z tego majątku dla swojej rodziny, tj. niepracującej żony i trójki małoletnich dzieci. Aktualne są wszystkie twierdzenia uczestnika z rozprawy z dnia 1 lutego 2017 r., a w szczególności to, że ziemia którą otrzymałby w wyniku takiego podziału, byłaby wykorzystana rolniczo i powiększyłaby areał ziemi jaki otrzyma od rodziców, którzy są właścicielami gospodarstwa rolnego położonego w Gminie K. i w Gminie W. o łącznej powierzchni ok. 15 ha. Posiadają ciągnik i maszyny rolnicze, niezbędne do prowadzenia produkcji rolniczej. Matka uczestnika jest od kilkunastu lat wpisana do ewidencji producentów rolnych posiada nr (...); - naruszenie art. 233 k.p.c. w zw. z art. 212 k.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności całkowite, pominięcie zeznań stron postępowania w zakresie ich sytuacji majątkowej, osobistej, zawodowej i zdrowotnej i oparcie się jedynie na deklaracjach wnioskodawcy odnośnie spłaty, bez jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego stan majątkowy wnioskodawcy lub nawet jego następcy umożliwiający posiadanie tak wysokich środków finansowych na spłatę uczestników, w sytuacji kiedy kwestionowana była przez uczestników od samego początku postępowania zdolność kredytowa i możliwość zgromadzenia tak wielkich środków pieniężnych przez wnioskodawcę w przypadku przyznaniu mu całości gospodarstwa rolnego, co skutkowało niezasadnym przyznaniem całości gospodarstwa rolnego wnioskodawcy w powiązaniu z brakiem możliwości dokonania spłaty uczestników postępowania i prawdopodobną koniecznością poszukiwania przez nich zaspokojenia na drodze egzekucji, faktycznie jest fikcyjnym działem spadku i zniesieniem współwłasności i skutkuje tym, że uczestnicy będą mieli trudności z rzeczywistym i sprawiedliwym uzyskaniem swojej części majątku. Podkreślić należy, że sam wnioskodawca w piśmie inicjującym to postępowanie proponował fizyczny podział gospodarstwa rolnego poprzez przyznanie jednej z działek uczestnikom postępowania. Wnioskodawca nigdy nie deklarował, że ma pieniądze na spłatę uczestników jak twierdzi Sąd na stronie 9 uzasadnienia. Na rozprawie w dniu 1 lutego 2017 r. w początkowej jej fazie wnioskodawca twierdził, że gospodarstwo mógłby przekazać synowi W. i ten syn znalazłby pieniądze, żeby spłacić uczestników, a na koniec tej rozprawy przed wydaniem postanowienia o jej odroczeniu związku z zarzutami o braku możliwości spłaty, wnioskodawca twierdził, że dostanie kredyt z banku na spłatę uczestników. Ostatecznie wnioskodawca wydzierżawił swój udział w spadkowym gospodarstwie synowi G., który jest z zawodu kierowcą i dopiero jak twierdzi biegła w opinii z 11 marca 2017 r. od lutego 2017 r. formalnie dzierżawi ok. 5 ha gruntów po teściach wnioskodawcy; - brak wskazania w uzasadnieniu sposobu wyliczenia wartości majątku spadkowego i wartości zasądzonych należności, a tym samym brak możliwości weryfikacji prawidłowości tych wyliczeń; - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych przez Sąd za bezsporne (str.3 uzasadnienia ) co do daty zgonu B. S. - winien być 1995 r., a nie 2004 r.; - naruszenie z art.
227 k.p.c. art. 233 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c., poprzez jego zastosowanie i bezzasadne pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu rolnictwa na okoliczność czy podział fizyczny spadkowego gospodarstwa między współwłaścicieli jest możliwy i nie byłby sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej z uwagi na takt, że wnioskodawca nie prowadzi już działalności lotniczej, swój udział wydzierżawił na 10 lat, ma ograniczone możliwości finansowe co do ewentualnych wysokich spłat uczestników oraz wobec wykazania, że biegła B. M. wydając opinię uzupełniająca z dnia 11 marca 2017 r. o braku możliwości podziału gospodarstwa powołała się na przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego które w niniejszej sprawie nie mają zastosowania w zakresie dodatkowych ograniczeń co do nabywania gospodarstwa rolnego (art. 213 § 2 k.p.c.), a tym samym dowolnym uznaniu opinii biegłej z zakresu wyceny nieruchomości i rolnictwa za wyłączną podstawę ustaleń faktycznych i prawnych w przedmiotowej sprawie, bez wnikliwej i krytycznej analizy treści opinii w kontekście zgromadzonego w sprawie materiału, dowodowego; - naruszenie art.
w związku z art. 227 k.p.c., poprzez jego zastosowanie i bezzasadne pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z oględzin spadkowego gospodarstwa w sytuacji gdy sporne były stanowiska uczestników co do stanu tego gospodarstwa a zdjęcia załączone do opinii biegłej były złej jakości i nie odzwierciedlały stanu tego gospodarstwa i jakości zaplecza maszynowego. Sama biegła twierdziła ,że gospodarstwo to wymaga doinwestowania; - naruszenie art. 213 k.c. w zw. z art. 214 k.c., poprzez ich niezastosowanie i przyznanie całej nieruchomości wnioskodawcy - mimo że wnioskodawca jest trwale niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym, ma stały dochód w postaci renty inwalidzkiej, nie prowadzi aktualnie gospodarstwa rolnego, a swój udział w spadkowym gospodarstwie wydzierżawił na okres 10 lat aby móc pobierać pełne świadczenie renty inwalidzkiej z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego a interes społeczno - gospodarczy nie przemawiał za przyznaniem Wnioskodawcy całej nieruchomości; - naruszenie art.
w związku z, art. 684 k.p.c. i art. 619 k.p.c., tj. błędnego ustalenia składu i wartości spadku podlegającego podziałowi, wskutek pominięcia dowodu ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów urzędowych np. w postaci: wyroku Sądu Rejonowego w Wieluniu z dnia 14 marca 1986 r. ustalającego własność przyczepy i rozrzutnika oraz zgłoszonych do podziału ruchomości i dokumentów potwierdzających własność tych ruchomości. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów P. S. wniósł o: - zmianę zaskarżonego postanowienia i dokonanie działu spadku i zniesienia współwłasności poprzez fizyczny podział gospodarstwa rolnego i przyznanie mu jednej z działek z ewentualną dopłatą do wartości należnego mu udziału; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia Sądowi pierwszej instancji; - zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kosztów postępowania apelacyjnego. Pełnomocnik W. S. zaskarżył orzeczenie w części dotyczącej pkt. 4. lit „b”, pkt. 5 lit „b” i pkt. 7 z uwagi na zasądzenie od wnioskodawcy W. S. na rzecz uczestniczki H. S. i uczestniczki K. S. kwot po 14 121,00 złotych z tytułu równowartości korzyści uzyskanych ze spadkowego gospodarstwa rolnego przez niego w okresie od października 2008 r. do kwietnia 202l r. oraz od tego wnioskodawcy na rzecz uczestnika J. S.
wniosków dowodowych skarżących uczestników były nieistotne z punktu widzenia wyniku postępowania. Jak już wskazano, nie ma dla ustalenia niezasadności podziału gospodarstwa rolnego znaczenia fakt posiadania przez uczestników wykształcenia rolniczego, czy też okoliczność, że gospodarstwo w zasadzie prowadzi następca wnioskodawcy. Skarżący nie wyjaśniają, jakie ewentualnie znaczenie ma stan gospodarstwa ustalony w toku oględzin. Warto zaś zauważyć, że takie oględziny przeprowadziła biegła z zakresu rolnictwa. Słusznie również w swojej opinii biegła z zakresu rolnictwa zauważyła, że dotąd nieuregulowana kwestia podziału majątku spadkowego i związana z tym niepewność co do przyszłych rozstrzygnięć w tym zakresie po stronie wnioskodawcy usprawiedliwiały niedoinwestowanie gospodarstwa. Jeśli chodzi natomiast o zarzuty dotyczące możliwości zapłaty zasądzonych spłat, to interesy spadkobierców, którzy mają je otrzymać zostały w sposób wystarczający zabezpieczone poprzez ustanowienie hipotek przymusowych i oznaczenie krótkiego terminu płatności. Dysponując tytułem wykonawczym i zabezpieczeniem w postaci hipoteki, wierzyciele z tytułu spłat mogą wszcząć egzekucję, której skuteczność jest zagwarantowana brakiem innych obciążeń gospodarstwa. Zarzuty dotyczące rozliczenia pożytków zawarte we wszystkich apelacjach winny być natomiast omówione łącznie, bowiem słuszność jednego ze stanowisk wyklucza prawidłowość drugiego, o czym poniżej. Sąd Okręgowy podziela argumentację wnioskodawcy w tym zakresie. Z definicji współwłasności zawartej w art. 195 k.c. wynika, że ten stosunek prawnorzeczowy ma trzy podstawowe cechy: jedność przedmiotu, wielość podmiotów i niepodzielność wspólnego prawa. Określenie, że w wypadku współwłasności prawo własności przysługuje kilku osobom niepodzielnie, oznacza, iż pomimo istnienia takiej współwłasności rzecz nie jest podzielona i żadnemu ze współwłaścicieli nie przysługuje wyłączne prawo do jej fizycznie określonej części; przeciwnie, każdy ze współwłaścicieli ma jednakowe prawo do całej rzeczy, ograniczone jedynie takim samym prawem innych współwłaścicieli. W ramach unormowania zawartego w art. 206 k.c. nie można racjonalnie wywodzić uprawnienia współwłaścicieli do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej „w granicach udziału” lub „ponad udział”; współwłaścicielowi nie przysługuje prawo do określonej części rzeczy wspólnej, lecz prawo do posiadania całej rzeczy. Każdemu współwłaścicielowi przysługuje takie samo uprawnienie, zatem każde z nich doznaje ograniczenia w sposobie jego wykonywania przez takie same uprawnienia pozostałych współwłaścicieli. Dopóki współwłaściciele korzystają ze wspólnej rzeczy zgodnie z ich wolą wyrażoną nawet w sposób konkludentny, dopóty ich współposiadanie i korzystanie z rzeczy nie narusza art. 206 k.c. Oświadczenie woli wyrażające zgodę na sposób korzystania lub na podział do korzystania z rzeczy wspólnej może być składane przez poszczególnych współwłaścicieli w różnym czasie i nie wymaga żadnej formy szczególnej. Do naruszenia tego przepisu nie dochodzi zatem, gdy jeden ze współwłaścicieli zrezygnował z uprawnienia do korzystania rzeczy wspólnej na rzecz innego lub innych współwłaścicieli (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 23 września 2016 r., II CSK 799/15, LEX nr 2124042). Taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie. Zatem roszczenia uczestników nie mogą opierać się jedynie na przesłance niekorzystania z przedmiotu współwłasności. Warto też podkreślić, że wnioskodawca nigdy nie wydzierżawił gospodarstwa w zamian za jakikolwiek czynsz na swoją rzecz, a uczestnicy nie wykazali, aby w realiach rynkowych było to możliwe. Z opinii biegłego z zakresu rolnictwa J. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.