Sygn. akt VIII Ga 282/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 października 2021 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący : sędzia Jacek Wojtycki po rozpoznaniu w dniu 28 października 2021 r. w Bydgoszczy na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa K. B. przeciwko M. S. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 24 czerwca 2021 r. sygn. akt VIII GC 2391/18 I. oddala apelację; II.zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1800 zł (tysiąc osiemset złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt VIII Ga 282/21 UZASADNIENIE Powód K. B., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) K. B. w D., wniósł o zasądzenie od pozwanego M. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) M. S. w M., kwoty 30.195,75 zł wraz z odsetkami z tytułu opóźnienia liczonymi od dnia 27 lipca 2017 r. do dnia zapłaty. Nadto powód żądał zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż powód prowadzi działalność gospodarczą polegającą m.in. na handlu złomem. W dniu 02 grudnia 2013 r. powód w towarzystwie syna M. B. miał dokonać od podmiotu (...) w A. zakupu koparki kołowej marki F. (...) za cenę 39.000.00 euro brutto. Maszyna została przetransportowana przez niego do Polski, przy czym w okresie tę czynność poprzedzającym, pozwany udał się do A. w celu obejrzenia koparki. Bezpośrednio po przetransportowaniu sprzętu, powód wspólnie z synem oraz pozwanym korzystali z przedmiotowego sprzętu przy realizacji pewnego przedsięwzięcia. Podczas kolejnego wykorzystania koparki, powód na wniosek pozwanego zgodził się pozostawić sprzęt na jego działce z zastrzeżeniem, iż M. S. nie będzie z niej korzystał bez jego wiedzy i wcześniejszej zgody. Jak podniósł powód, urządzenie w chwili pozostawienia go na posesji pozwanego było sprawne techniczne i nie było problemów z jego uruchomieniem, użytkowaniem czy przemieszczeniem. W dalszej kolejności strona pozwana podała, że w lipcu oraz sierpniu 2016 r. próbowała odebrać przedmiotowy sprzęt od pozwanego, ale z uwagi na jego stan techniczny, było to niemożliwe. W związku z tym, powód miał dokonać zakupu części zamiennych, mających pozwolić na przywrócenie sprawności koparki i jej przetransportowanie, co również się nie udało. Jak podniósł powód, z uwagi na tę okoliczność, relacje pomiędzy stronami uległy znaczącemu pogorszeniu, w związku z czym pozwany pismem z dnia 23 lutego 2017 r. wezwał go do odbioru sprzętu w terminie 14 dni pod rygorem obciążenia go kosztami za bezumowne przechowanie oraz podjęcia odpowiednich kroków prawnych. W związku z powyższym, powód udał się po odbiór maszyny, jednakże ze względu na fakt, iż jej uruchomienie nie było możliwe, nie mógł jej przetransportować. Jak wskazała strona powodowa, w dniu 08 marca 2017 r. ponownie przybyła do pozwanego wraz z certyfikowanym rzeczoznawcą samochodowym w celu ustalenia stanu technicznego silnika koparki. Pojazd, miał zostać poddany oględzinom na terenie posesji pozwanego, jednakże ustalenie zakresu niezbędnej naprawy silnika dokonano po przetransportowaniu maszyny do powoda. W związku z tym. powód wskazał, iż podjął czynności zmierzające do naprawy koparki, w czasie których okazało się, iż uszkodzeniu w niej uległa również pompa główna hydrauliki siłowej. Jak podniósł powód, początkowa naprawa silnika nie przyniosła zamierzonego rezultatu, w związku z czym przekazał on koparkę do naprawy podmiotowi (...), który to dokonał niezbędnej naprawy silnika, przy czym jej koszt przekroczył pierwotne założenia i opiewał na kwotę 10.700,00 zł netto tj. 13.161.00 zł brutto. Nadto powód podniósł, iż koszt naprawy pompy przedmiotowej koparki wyniósł natomiast 1 1.600,00 zł netto tj. 14.268,00 zł brutto. W związku powyższym, pismem z dnia 19 lipca 2017 r. powód wezwał pozwanego do uiszczenia kosztów naprawy koparki. W odpowiedzi na wezwanie, pozwany odmówił jednakże spełnienia żądania strony powodowej, zaprzeczając przy tym. aby użytkował maszynę w czasie, gdy znajdowała się na terenie jego siedziby. W dalszej kolejność powód podkreślił, iż pozwany koparka od chwili zakupu znajdowała się na terenie przedsiębiorstwa pozwanego, przy czym wiązało się to tylko i wyłącznie z wzajemnymi interesami stron. Powód wskazał przy tym, że wyraźnie wskazywał pozwanemu, iż ze względu na wartość koparki, nie jest on uprawnionym do samodzielnego korzystania z niej, do czego każdorazowo wymagana była zgoda strony inicjującej niniejsze postępowanie. Nadto powód podniósł, iż przebywając kilkukrotnie na posesji pozwanego widział, jak posługuje się on koparką bez jego wiedzy. Powód wskazał również, iż pozwany zobowiązany był do zabezpieczenie maszyny przed możliwością jej samodzielnego i nieuprawnionego użytkowania przez osoby trzecie czy też jego własnych pracowników. Według strony powodowej, pomiędzy stronami doszło do umowy przechowania bez konieczności zapłaty na rzecz pozwanego wynagrodzenia z tego tytułu. Konkludując strona inicjująca niniejszy proces podała, że przedmiotowym pozwem domaga się zasądzenia od pozwanego kwoty 22.300,00 zł netto stanowiących sumę wynikającą z faktur VAT za naprawę silnika i pompy głównej oraz kwoty 7.895.75 zł z tytułu zakupionych części. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany w pierwszej kolejności przyznał, iż powód dokonał zakupu koparki kołowej marki F. (...) w A. i bezpośrednio po tym przetransportował ją do miejscowości K., gdzie używana była przez niego przy pracach rozbiórkowych pociągów. Pozwany podniósł, że początkowo sprzęt działał bez większych problemów, aczkolwiek dokonywane były w nim naprawy widocznych wycieków oraz wymiany węży hydraulicznych. Nadto pozwany podał, iż w kwietniu 2014 r. koparka przetransportowana została do O., gdzie wykorzystywana była przez powoda przy wykonywaniu kolejnego zlecenia na rozbiórkę pociągów. Według pozwanego, w czasie tych prac w przedmiotowym sprzęcie, zaczęły się pojawiać problemy z prawidłową pracą pompy hydraulicznej, a koparka zaczęła tracić na sile. Wówczas syn powoda samodzielnie próbował znaleźć przyczynę usterki podejmując w tym celu próbę własnoręcznej naprawy, co nie przyniosło zamierzonych rezultatów. W celu ustalenia usterki wezwany został mechanik, który miał według pozwanego stwierdzić, iż pompa hydrauliczna jest w znaczny stopniu zużyta oraz wskazał, że praca koparką jest możliwa, jednakże pompa wymaga regeneracji. Ponadto pozwany podał, że podczas prac nocnych powoda, uszkodzeniu uległa chłodnica silnika koparki, w wyniku czego doszło do wycieku płynu chłodniczego z silnika, co z kolei doprowadziło do jego przegrzania. Nadto pozwany wskazał, iż po zakończeniu prac w O., z uwagi na fakt iż rozważał on zakup przedmiotowej koparki od powoda, została ona przetransportowana na teren jego przedsiębiorstwa. Pozwany zaznaczył przy tym, że ze względu na fakt, iż zakup sprzętu miał finansować leasingodawca, oczekiwał on. aż pozwany dokona naprawy koparki tak, aby była w pełni sprawna. Jak przy tym podał pozwany, w okresie kiedy sprzęt przebywał na terenie jego przedsiębiorstwa, nie używał go albowiem po pierwsze był on niesprawny, a po drugie nie było takiej potrzeby. W związku z faktem, iż koparka była nieużytkowana przez ok. 7 miesięcy, powód zwrócił się do pozwanego o podjęcie ostatecznej decyzji co do zakupu tegoż sprzętu. Jak podniósł pozwany, uwarunkował on nabycie koparki, od sprawdzenia jej stanu po tak długim przestoju podnosząc przy tym, iż jej pozostawanie na terenie jego przedsiębiorstwa, nierzadko utrudniało prawidłowe wykonywanie czynności związanych z prowadzoną przez niego działalnością. W związku z planowanym transportem, w którym do koparka przebywająca na terenie jego przedsiębiorstwa przeszkadzała, pozwany podjął decyzję o jej przestawieniu w miejsce niekolidujące z wjazdem na wagę samochodową, przy czym po jej uruchomieniu i cofnięciu o ok. pół metra, urządzenie zgasło i nie można go było ponownie uruchomić. Jak podniósł pozwany, powód przysłał swojego syna, który samodzielnie podejmował próby regulacji i wymontowania podzespołów koparki, jednakże naprawy te nie przyniosły zamierzonych rezultatów. Nadto, M. B. dokonał również samodzielnego wymontowania silnika koparki, co również nie przyniosło zamierzonego rezultatu. W związku z tym, pismem z dnia 23 lutego 2017 r. pozwany wezwał powoda do zabrania sprzętu. Niezależnie od tego pozwany podnosił również, iż niezrozumiała jest przyczyna zakupu przez powoda części zamiennych do koparki oraz wskazał, że z przedstawionych faktur VAT nie wynika, jakoby elementy te użyte zostały do naprawy przedmiotowego sprzętu. Pozwany podkreślił również, że z oceny technicznej przedłożonej przez powoda wynika, iż w dniu 08 marca 2017 r. silnik koparki był sprawny, a zatem późniejsze zlecenie jego kapitalnego remontu wydaje się nieuzasadnione. W piśmie z dnia 18 marca 2019 r. powód podtrzymał żądanie wskazane w pozwie w całości oraz wskazał, iż w odpowiedzi na pozew pozwany czyni wywody odnoszące się do okresu 2014 - 2016 r., podczas gdy roszczenie związane z uszkodzeniem koparki objęte pozew dotyczy okresu późniejszego. Nadto powód podniósł, iż nie odpowiada prawdzie twierdzenie pozwanego, jakoby późniejszy przez niego koparki, miał być finansowany w drodze leasingu, a przeszkodą ku temu był stan techniczny sprzętu. Powód ponownie podkreślił, iż wobec powziętych informacji, iż pozwany użytkuje koparkę bez jego zgody, już w miesiącach lipiec - sierpień 2016 r. podjął kroki zmierzające do odzyskania sprzętu oraz zaprzeczył pozostałym, podnoszonym przez stronę przeciwną zarzutom. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy oddalił powództwo, zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 7217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz zarządził zwrot powodowi części niewykorzystanej zaliczki uiszczonej na poczet dowodu z opinii biegłego. Sąd I instancji ustalił, że powód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nabył koparkę marki T. (...) za kwotę 39.000.00 euro brutto, którą to uiścił na rzecz sprzedawcy. Zakupiony przez powoda sprzęt użytkowany był przez obie strony niniejszego postępowania, które wykorzystywały go w celu prac rozbiórkowych wagonów pociągowych, w tym rozrywania blachy chwytakiem oraz przeładowywania pociętych części. W trakcie prac wykonywanych w miejscowości K., przedmiotowy sprzęt pracował bezusterkowo. Podczas kolejnych czynności związanych z kasacją wagonów, które miały miejsce w O., w momencie gdy powód posługiwał się koparką, doszło do uszkodzenia zamontowanej w niej chłodnicy, którą naprawiono, a następnie kontynuowano prace rozbiórkowe. Na początku roku 2016 doszło do uszkodzenia pompy hydraulicznej w koparce, co powodowało, iż nie osiągała ona pełnej mocy. W związku z tym uszkodzeniem uniemożliwiającym dalsze korzystanie z urządzenia, zostało ono przetransportowane do siedziby pozwanego, gdzie umieszczono je na placu obok wagi samochodowej. Ani powód, ani też jego syn nie informowali pozwanego, że nie może użytkować koparki w trakcie gdy pozostaje w jego posiadaniu. W trakcie gdy urządzenie znajdowało się na terenie przedsiębiorstwa pozwanego, nie wykorzystywał on go do celów prowadzonej działalności. W związku z tym, iż umiejscowienie koparki utrudniało pozwanemu wykonywanie pomiarów pojazdów, niezbędnych w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, podjął on próbę przestawienia sprzętu. Po uruchomieniu koparki, jej silnik zgasł, o czym pozwany poinformował powoda. Syn powoda M. B. kilkukrotnie przyjeżdżał do pozwanego w celu naprawy koparki. Podjęte przez niego próby naprawy koparki nie przyniosły zamierzonego rezultatu. Ostatecznie wymontował z urządzenia silnik który przetransportował do miejscowości, w której znajduje się siedziba firmy powoda. Pozwany zamierzał odkupić koparkę od powoda po remoncie. Miał ją wypróbować. W związku z tym, że koparka było naprawiana bardzo długo, a pozwany potrzebował takiej sprawnej maszyny, zakupił inną i zrezygnował z zakupu koparki od powoda. Podczas przeprowadzania napraw koparki, powód nie informował pozwanego, że przeprowadza te naprawy na jego koszt, nie zarzucał mu również zepsucia tej maszyny. W okresie od 18 lipca 2016 r. do 12 października 2016 r. na rzecz powoda wystawiono osiem faktur VAT z tytułu zakupu części samochodowych opiewających na łączną kwotę 7.897.75 zł netto. Pismem z dnia 23 lutego 2017 r. pełnomocnik pozwanego wezwał powoda do usunięcia z terenu swojej działalności przedmiotowej koparki w terminie do 15 marca 2017 r. Powód zlecił wykonanie oceny technicznej, z której to wynikało, iż na dzień 08 marca 2017 r. silnik koparki działa bez zakłóceń. Nadto rzeczoznawca na podstawie oględzin oraz wykazu zakupionych części ustalił, iż zakres wykonanych w urządzeniu czynności obejmował: naprawę bieżącą zespołu korbowo - tłokowego, naprawę układu rozrządu, naprawę układu zasilania i regenerację turbosprężarki wskazując ostatecznie, iż ogólny koszt naprawy urządzenia opiewał na kwotę 10.887.77 zł. Powód odebrał koparkę od pozwanego po czym zlecił (...) wykonanie remontu kapitalnego jej silnika. W dniu 08 czerwca 2017 r. wskazany podmiot wystawił na rzecz powoda fakturę VAT z tytułu wykonania naprawy opiewającą na kwotę 10.700,00 zł netto tj. 13.161.00 zł brutto. Następnie, (...) wykonała również naprawę pompy głównej hydrauliki siłowej przedmiotowej koparki, za co powód obciążony został kwotą 14.268,00 z brutto wynikającą z faktury VAT nr (...) z dnia 30 czerwca 2017 r.. W dniu 19 lipca 2017 r. powód wezwał pozwanego do dobrowolnej zapłaty kwoty 30.195.75 zł w terminie 7 dni od daty doręczenia tegoż pisma. Odpowiadając na powyższe, pełnomocnik pozwanego odmówił uiszczenia kwoty wskazanej w wezwaniu wskazując, iż żądanie powoda jest całkowicie bezpodstawne. Ujawnione ślady korozji tulei cylindrowych i pierścieni tłokowych prawdopodobnie nie miały wpływu na brak możliwości uruchomienia silnika. Regeneracja elementów roboczych układu zasilania silnika nie była konieczna. Nie można wykluczyć, że główną przyczyną awarii silnika było zużycie eksploatacyjne tego układu. Nie ma możliwości ustalenia stanu pompy hydraulicznej koparki, w momencie jej pozostawienia u pozwanego. Nie było konieczności regeneracji wtryskiwaczy i pomp wtryskowych Działania polegające na zakupie części zamiennych i podejmowanie prób naprawy koparki przez syna powoda, nakierowane były na zminimalizowanie kosztów naprawy lecz w konsekwencji doprowadziły one do powiększenia całkowitego kosztu naprawy jednostki napędowej w stosunku do sytuacji, w której od początku naprawa byłaby wykonywana w wyspecjalizowanym warsztacie. Uzasadniony koszt naprawy koparki na dzień 16 marca 2017 roku wynosił 23476 zł netto. Stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana oraz w oparciu o zeznania świadków: M. B., G. B.. M. G., M. K., R. M., R. S., J. G., J. B., W. P., przesłuchanie stron i dowód z opinii biegłego sądowego R. J.. Sąd nie dał bowiem wiary tym zeznaniom M. B., w których podnosił on, że to pozwany uszkodził silnik koparki poprzez ubijanie blachy i nieumiejętnie wykonane naprawy. Okoliczności te w ocenie Sądu Rejonowego, nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Sąd Rejonowy podkreślił, że ze względu na istotę przedmiotowego sporu, na szczególne uwzględnienie zasługiwały natomiast te twierdzenia świadka, w których podnosił, iż ani on ani też jego ojciec, nie przekazali pozwanemu informacji, że nie wyrażają zgody na korzystanie przez niego z koparki w okresie, gdy urządzenie znajdowało się na terenie jego przedsiębiorstwa. Za wiarygodne Sąd przyjął zeznania pozwanego, który podał, iż zobowiązał się zakupić koparkę po jej naprawie lecz z uwagi na długotrwałość czynności naprawczych podjął decyzję o zakupie sprzętu z innego źródła. W tym kontekście niewiarygodne jest tym bardziej twierdzenie o braku zgody na jakiekolwiek korzystanie z koparki przez pozwanego. Skoro miał ją zakupić, to bardziej prawdopodobnym wydaje się, że udzielono mu zgody na jej wypróbowanie. Oceniając dowód z przesłuchania stron, Sąd Rejonowy wskazał, że miał na uwadze okoliczność, iż każda z nich była zainteresowana w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu sprawy. Sąd dał wiarę zeznaniom strony pozwanej jako jasnym, spójnym i wewnętrznie niesprzecznym. Pozwany logicznie wyjaśnił, że zamierzał kupić koparkę po jej naprawie lecz z uwagi na długotrwałość naprawy zrezygnował z tej transakcji, co nic spotkało się z aprobatą powoda. Zeznania powoda co do tego, że koparka nie była nadmiernie wyeksploatowana w momencie jej przewiezienia na plac pozwanego, zostały ocenione jako zupełnie niewiarygodne. Pozwany (któremu Sąd dał wiarę), jak również świadkowie zeznali, że używano jej podczas rozbiórki wagonów kolejowych, rozrywano nią duże elementy oraz że ulegała awarii wielokrotnie podczas tych prac. W tym kontekście zeznanie powoda, że rozrywano jedynie cienkie elementy, nie mają zdaniem Sądu Rejonowego pokrycia w pozostałym materiale dowodowym. Sam powód zeznał, że podczas prac w K. i O. koparka „rozerwała tyle wagonów że masakra", co potwierdza forsowaną przez stronę pozwaną tezę o znacznym jej wyeksploatowaniu. Sąd a quo wskazał też, że powód wyraził zgodę na przewiezienie koparki na plac pozwanego. Strony uzgodniły, że pozwany w przyszłości ją zakupi. Trudno uwierzyć, aby w takim stanie sprawy uzgodniły również, że pozwany ma całkowity zakaz jej używania, tym bardziej, że wraz z pojazdem, pozostawiono mu również kluczyki. W ocenie Sądu Rejonowego, konflikt pomiędzy stronami zaostrzyła decyzja pozwanego o zakupie innego sprzętu i rezygnacji z planowanego zakupu koparki od powoda. Opinię biegłego sądowego R. J. Sąd I instancji ocenił jako rzetelną, jasną i w miarę możliwości odpowiadającą na zadane przez Sąd pytania. Sąd miał jednak na uwadze okoliczność, iż w znacznej mierze była ona oparta na założeniach, niepopartych dowodami materialnymi. Biegły wyraźnie podkreślił, iż sporządzając opinię nie miał informacji odnośnie rzeczywistego stanu silnika i pompy hydrauliki, oraz że nie można wykluczyć, że główną przyczyną awarii silnika było jego zużycie eksploatacyjne. W zakresie podstawy prawnej wydanego rozstrzygnięcia Sąd I instancji zważył, że zgodnie z normą art. 835 k.c., przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie, umowa przechowania stanowi umowę dwustronnie zobowiązującą, zawartą pomiędzy przechowawcą (depozytariuszem), a składającym (deponentem), tj. podmiotem który oddaje rzecz na przechowanie. Przedmiotem zobowiązania o którym mowa powyżej jest przede wszystkim rzecz ruchoma, oznaczona co do tożsamości, przy czym zachodzą w tej kwestii pewne wyjątki, które nie są jednakże istotne z punktu widzenia przedmiotowej sprawy. Ponadto, umowa o przechowanie nie wymaga specjalnej formy, albowiem jest do zobowiązanie realne - do powstania skutku przechowania wystarczające jest złożenia odpowiednich oświadczeń woli przez strony oraz wydanie rzeczy – tu Sąd I instancji przywołał wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 lutego 2017 r., sygn. akt III CSK 296/06, LEX nr 274193 oraz wyrok Sadu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 28 stycznia 2016 r., sygn. akt 1 ACa 1062/15. LEX nr 2044444). Ponadto wskazano, że przedmiotowa umowa może mieć charakter odpłatny, jak również nieodpłatny, przy czym nieodpłatność za przechowanie rzeczy może wynikać z jej indywidualnego ustalenia w treści umowy lub też być ustalona w sposób dorozumiany. Sąd Rejonowy podkreślił, że do istoty przechowania należy obowiązek przechowawcy pieczy nad powierzoną rzeczą, dlatego też nie jest więc możliwe zawarcie umowy przechowania, w której przechowawca nie byłby zobowiązany do jej sprawowania, a jednocześnie składający, oddając rzecz przechowawcy, nie pozbywa się możności dysponowania nią ani w żaden sposób nie ogranicza swych praw w tym zakresie - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 21 kwietnia 2017 r., sygn. akt I ACa 1361/16. LEX nr 2295253, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 31 maja 2016 r., sygn. akt I ACa 1170/15, LEX nr 21 15502). Sąd I instancji wskazał też, że z literalnego brzmienia art. 839 k.c. wynika przy tym, iż przechowawcy nie wolno używać rzeczy bez zgody składającego, chyba że jest to konieczne do jej zachowania w stanie niepogorszonym. Jak wskazuje się przy tym w literaturze przedmiotu, składający rzecz na przechowanie może jednak wyrazić zgodę na jej używanie. Bez zgody składającego można używać rzeczy jedynie wówczas, gdy byłoby to konieczne do zachowania jej w stanie niepogorszonym - taki obowiązek może być warunkowany właściwością oddanej rzeczy, np. maszyn, w przypadku których zastój będzie powodował spadek ich wartości – przywołano poglądy doktryny- Ciszewski Jerzy (red.), Nazaruk Piotr (red.), Kodeks cywilny. Komentarz.). Sąd I instancji przedstawił też zasady dotyczące rozkładu ciężaru dowodu, tj. m.in., iż w procesie cywilnym stronach postępowania i to one są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.). Strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności (faktów), które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu, ponadto to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie - por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1997 r., sygn. II CKN 531/97, Lex nr 496544), a na stronie pozwanej spoczywa obowiązek wykazania, że powodowi jego żądanie nie przysługuje (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2006 r., sygn. IV CSK 299/06). Istota zasady dotycząca ciężaru dowodów sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. I ACa 286/14). Sąd bacząc na zebrany w sprawie materiał dowodowy ustalił, iż strony niewątpliwie postanowiły, że koparka powoda będzie przechowywana na terenie należącym do pozwanego, który zamierzał ją w przyszłości zakupić. Kluczyki od koparki zostały przekazane pozwanemu i nie wykluczono korzystania z tej koparki przez pozwanego w celu jej wypróbowania. Pozwany nie wykorzystywał jej do prowadzenia działalności gospodarczej. Samo jej przestawienie nie oznacza korzystania z niej. Sąd Rejonowy zważył także, że dochodzone w niniejszym postępowaniu roszczenie, de facto stanowiło żądanie naprawienia szkody, mającej powstać na skutek użytkowania przez pozwanego z przedmiotowego sprzętu. Zgodnie z treścią art. 471 kc, dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Stosownie do regulacji art. 472 kodeksu cywilnego, jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności. Prawidłowe zachowanie się dłużnika w wykonaniu zobowiązania polega na zadośćuczynieniu oczekiwaniom wierzyciela, którego uzasadnieniem jest istniejące między stronami zobowiązanie. Jeżeli dłużnik uchybia swoim obowiązkom, nie spełniając świadczenia lub spełniając je w sposób nienależyty, wierzyciel może podjąć kroki zmierzające do przymusowej realizacji świadczenia. W wypadkach, gdy uzyskanie świadczenia w drodze przymusowej egzekucji jest niemożliwe albo wierzyciel z różnych powodów stracił zainteresowanie pierwotnym świadczeniem, przysługuje mu roszczenie o naprawienie szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Odszkodowanie za niewykonanie umowy dochodzone na podstawie art. 471 k.c. jest świadczeniem mającym powetować szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem lub zaniechaniem dłużnika. Roszczenie to, ma na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta. Odpowiedzialność kontraktowa znajduje zastosowanie w stosunkach między wierzycielem i dłużnikiem, którzy są stronami określonego stosunku zobowiązaniowego. Brak zaspokojenia interesu wierzyciela zgodnie z treścią stosunku zobowiązaniowego może być wynikiem wielu przyczyn zarówno tych, które tkwią w osobie lub działalności dłużnika, jak i przyczyn od niego niezależnych. (...) Jeżeli świadczenie jest możliwe do spełnienia, z reguły ma miejsce opóźnienie lub zwłoka dłużnika w wykonaniu zobowiązania. (...) Naruszenie sposobu wykonania zobowiązania może polegać także na uchybieniach w zakresie miejsca, sposobu, jakości przedmiotu świadczenia czy odmowie przedstawienia dowodów na okoliczność wykonania zobowiązania.” (vide: Zdzisław Gawlik, Komentarz do art. 471 Kodeksu cywilnego, teza 9, Lex/el.). Przesłankami powstania odpowiedzialności kontraktowej z art. 471 Kodeksu cywilnego są: 1) szkoda wierzyciela w postaci uszczerbku majątkowego: 2) niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika; 3) związek przyczynowy pomiędzy faktem nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania a szkodą. Stosownie do regulacji art. 363 § 1 kodeksu cywilnego, naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Przyjmuje się, iż w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada pełnego odszkodowania. Przepisy art. 361 kodeksu cywilnego stanowią, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1), w granicach tych, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§2). Bacząc na powyższe Sąd doszedł do przekonania, że pomimo iż to na powodzie spoczywał obowiązek wykazania okoliczności uzasadniających przedmiotowe roszczenie, nie zaproponował on żadnych wiarygodnych dowodów potwierdzających jego wersję wydarzeń. Z zeznań świadków, którym Sąd dał wiarę, wynikało, iż do uszkodzenia koparki miało dojść już przed przewiezieniem jej na plac pozwanego, w trakcie, gdy koparkę obsługiwał sam powód. Koparka niewątpliwie uległa awarii i podejmowano próby jej naprawy. Nie ustalono jednak co było rzeczywistą przyczyną powstania awarii, a przede wszystkim nie wykazano, że były to działania czy zaniechania pozwanego. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że koparka była już znacznie wyeksploatowana w chwili umieszczenia jej na placu pozwanego. W swojej opinii, biegły sądowy R. J. wyraźnie podkreślił, iż nie można wykluczyć, że główną przyczyną awarii silnika było zużycie eksploatacyjne tego układu . Nie było także możliwości ustalenia stanu pompy hydraulicznej koparki, w momencie jej pozostawienia u pozwanego. Z treści opinii wynika również, że próby naprawy koparki przez syna powoda (choć miały na celu zapewne minimalizację kosztów usunięcia awarii), doprowadziły do powiększenia całkowitego kosztu naprawy jednostki napędowej w stosunku do sytuacji, w której od początku naprawa byłaby wykonywana w wyspecjalizowanym warsztacie. Po stronie powoda zaistniała szkoda, nie wykazano jednak aby jakiekolwiek działania czy zaniechania pozwanego były przyczyną jej powstania. Brak zatem związku przyczynowego pomiędzy awarią koparki a działaniem czy zaniechaniem pozwanego. Już to wyklucza obciążenie pozwanego obowiązkiem naprawienia szkody tj. kosztami naprawy pojazdu. Niezależnie od powyższego, zaznaczyć należy, że gdyby nawet przyjąć, że to pozwany był odpowiedzialny za awarię (czego Sąd tu nie czyni), to powództwo i tak zasługiwałoby w znacznej części na oddalenie, z uwagi na jego niewykazanie co do wysokości. Z opinii biegłego (opartej na założeniach) wynika, że uzasadniony koszt naprawy koparki (bez uwzględnienia kosztów poniesionych na zakup części zamiennych przeznaczonych do podejmowania przez M. B. prób naprawy silnika przed regeneracją) wynosi 23476 zł netto. Decyzje o zakupie części i podejmowanie nieumiejętnych prób naprawy koparki przez syna powoda doprowadziły do zwiększenia kosztów naprawy. Tych dodatkowych, zbędnych kosztów nie należałoby zatem w ocenie Sądu doliczać przy ustaleniu wysokości szkody. Jednocześnie, wobec braku danych co do stanu poszczególnych części składowych koparki przed jej umieszczeniem na placu pozwanego, trudno byłoby oczekiwać od niego poniesienia pełnych kosztów jej naprawy, nawet gdyby dowiedziono, że to podczas używania przez niego, koparka uległa awarii. Gdyby to udowodniono, (a tak się w toku procesu ’ nie stało), to w ocenie Sądu zasadnym byłoby przyjęcie, przyczynienia się powoda przynajmniej w 50% do powstania szkody na skutek znacznego wcześniejszego wyeksploatowania koparki. Mając na względzie wszystkie, powyżej przytoczone okoliczności Sąd doszedł do przekonania, iż wobec niewykazania związku przyczynowego pomiędzy zaistniałą szkodą, a działaniem bądź zaniechaniem pozwanego, żądanie powoda nie zasługuje na uwzględnienie i powództwo oddalił. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 kpc. Do kosztów tych Sąd Rejonowy zaliczył 7200 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika ustalonego w oparciu o § 2 pkt 5 w zw. z § 15 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych i kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Sąd I instancji uwzględnił wniosek pełnomocnika pozwanego, o zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego w podwójnej wysokości, mając na uwadze konieczny nakład pracy pełnomocnika, obszerność zgromadzonego materiału dowodowego, a przede wszystkim wielość terminów rozpraw. Przed Sądem w Bydgoszczy odbyło się osiem posiedzeń przeznaczonych na rozprawę, zaś dwóch świadków przesłuchiwanych było w trybie pomocy sądowej przed Sądem Rejonowym w Mogilnie. Pełnomocnik pozwanego obecny był na każdym z tych posiedzeń, aktywnie uczestniczył również w postępowaniu, składając liczne pisma procesowe. Apelację od powyższego wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy wniósł powód, zaskarżając ten wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy : - art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., a) przez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, iż Powód nie wykazał w toku postępowania roszczeń wynikających z faktur załączonych do pozwu i nie wykazał, iż to na pozwanym ciążył obowiązek utrzymania koparki w stanie niepogorszonym podczas, gdy okoliczności te pozostają wykazane poprzez przedłożenie dokumentów i zeznania powoda i pozwanego oraz świadków M. B., J. S., K. O.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.