Sygn. akt III AUa 514/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 grudnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Maciej
§ 1k.p.c.
jako niezasadne. Przepis § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 roku w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno- rentowe (Dz.U. Nr 237, poz. 1412) stanowi, że środkiem dowodowym stwierdzającym wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu oraz uposażenia przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty są zaświadczenia pracodawcy lub innego płatnika składek, legitymacja ubezpieczeniowa lub inny dokument, na podstawie którego można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia. Miarodajnym środkiem dowodowym – zgodnie z § 28 ust. 1 ww. rozporządzenia – są również poświadczone za zgodność z oryginałem kopie dokumentów stwierdzających wysokości wynagrodzenia, przychodu, dochodu i uposażenia przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru świadczeń, wydawane przez jednostki upoważnione do przechowywania dokumentacji zlikwidowanych lub przekształconych zakładów pracy. Choć przewidziane w powołanym wyżej rozporządzeniu ograniczenia co do środków dowodowych, będących podstawą ustalenia wysokości zarobków lub dochodów stanowiących podstawę wymiaru świadczenia, nie obowiązują w postępowaniu sądowym, to dowody na te okoliczności mają być dowodami nie budzącymi wątpliwości, spójnymi i precyzyjnymi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2014 r., I UK 322/13, LEX 1444596). Brak jest w przepisach prawa ubezpieczeń społecznych unormowań pozwalających na ustalenie otrzymywanego wynagrodzenia w sposób przybliżony czy też prawdopodobny. Dowody w tym zakresie należy więc oceniać rygorystycznie i można dokonać na ich podstawie ustaleń faktycznych tylko wówczas, gdy spełniają one wyżej wymienione kryteria. W ocenie Sądu Okręgowego, takich kryteriów - w zakresie konkretnej wysokości osiąganych zarobków w latach 1977 – 1978, 1981 – 1982 oraz za rok 1985 - ubezpieczony nie spełnił. Sąd miał bowiem na uwadze, że ani na podstawie dokumentacji płacowej dotyczącej świadków, ani na podstawie osobowych źródeł dowodowych nie można było ustalić w sposób jednoznaczny i wiarygodny konkretnej wysokości wynagrodzenia uzyskiwanego przez H. W. w spornym okresie. Jak wynikało z zeznań świadka M. S. „Dokumenty po zlikwidowanej spółdzielni były porzucone w szafach w pomieszczeniach spółdzielni, a następnie (...). (...) ogłosił upadłość w marcu 1994 r. Na teren (...) przyszedł syndyk masy upadłości zabezpieczył dokumenty (...). Powiedział, że go nie interesują dokumenty spółdzielni trzeba je wyrzucić do kotłowni i tak też zrobiono” (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20.02.2018 r. od 00:08:33 do 00:12:27). Skutkiem powyższego było to, że dokumentacja płacowa ubezpieczonego zachowała się jedynie w szczątkowej wersji i dotyczyła okresu zatrudnienia w 1973 r. i od 1975 r. do 1976 r. (wpisy w legitymacji ubezpieczeniowej), a także od 1979 r. do 1980 r. i od 1983 r. do 1984 r. (oryginalne karty wynagrodzeń). Brak natomiast dokumentów dotyczących H. W. za lata 1977 – 1978, 1981 – 1982 oraz za rok 1985. W szczególności wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego nie można było ustalić na podstawie stawek godzinowych wskazanych w angażu płacowym z dnia 10 listopada 1975 r. oraz w świadectwie pracy z dnia 1 lipca 1985 r. Z zeznań świadków i H. W. wynikało bowiem, że zasadniczo wynagrodzenie za pracę ustalane było akordowo, a jedynie wyjątkowo - gdy dany pracownik przebywał na urlopie, zwolnieniu chorobowym lub gdy w Spółdzielni następowały przestoje - w oparciu o stawkę godzinową. Nawet jednak gdyby przyjąć, że wynagrodzenie akordowe ubezpieczonego nie mogło być niższe od zarobków ustalonych na podstawie stawki godzinowej należy wskazać, że brak jest dokumentów wskazujących na to ile czasu ubezpieczony rzeczywiście przepracował, tj. chociażby czy przebywał na urlopach bezpłatnych – co niewątpliwie miałoby wpływ na wysokość jego zarobków. Poza tym wysokości zarobków ubezpieczonego nie dało się również ustalić w oparciu o przedłożoną dokumentację płacową dotyczącą K. M. i A. W.. Wprawdzie świadkowie pracowali w spornym okresie w Spółdzielni (...) w G. na tożsamym stanowisku co ubezpieczony – tj. jako stolarze, tym niemniej zarobki poszczególnych pracowników w ramach jednej grupy stolarzy różniły się między sobą. Wynika to wprost z zeznań K. M., który wyjaśnił, że „Płacone było za rzeczywistą robotę (…) Pomiędzy poszczególnymi pracownikami były różnice w wynagrodzeniach, ponieważ gdy była osoba chętna mogła sobie dorobić poza godzinami” (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 31.10.2017 r. od 00:14:30 do 00:19:54). Świadek wskazywał też, że „nie liczył się staż pracy tylko to ile kto przy danym zleceniu pracował czyli akord” (elektroniczny protokół rozprawy z dnia 31.10.2017 r. od 00:19:54 do 00:26:46). Jak już przy tym wskazano powyższej w przedmiotowym postępowaniu nie da się ustalić rzeczywistego czasokresu jego pracy w Spółdzielni. Zdaniem Sądu I instancji, określić konkretnej wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego nie można było na podstawie samych zeznań świadków. Mężczyźni wskazywali jedynie, że wysokość wynagrodzenia uzależniona była od ilości rzeczywiście przepracowanych roboczogodzin. Sam fakt, że za wynagrodzenie było akordowe nie ma jednak w sprawie znaczenia, bowiem spór nie koncentruje się wokół rodzaju świadczeń, lecz ich wysokości. Również zeznania H. odnośnie warunków i charakteru pracy w spornym okresie, jakkolwiek potwierdzają szczególne zaangażowanie i wysiłek ubezpieczonego włożony w pracę, jednakże nie stanowią jakiegokolwiek dowodu, który mógłby posłużyć ustaleniu wysokości jego wynagrodzenia. Wnikało z nich bowiem, że ubezpieczony nie miał on stałej stawki wynagrodzenia. Według jego objaśnień wynagrodzenie co do zasady było liczone wg stawki akordowej. H. W. nie wskazał jednak konkretnych kwot wynagrodzenia. Reasumując, Sąd Okręgowy wskazał, iż z materiału dowodowego wynika, że przedłożone przez ubezpieczonego karty wynagrodzeń za okres od 1979 r. do 1980 r. i od 1983 r. do 1984 r. zostały uwzględnione przy ustalaniu wysokości kapitału początkowego w decyzji z dnia 24 sierpnia 2017 r. Natomiast przyjęcie wyższych kwot, tj. odpowiadających średniej krajowej – w miejsce wynagrodzenia minimalnego – za lata 1977 – 1978, 1981 – 1982 oraz za rok 1985 nie było uzasadnione, gdyż zarobki w takiej wysokości nie zostały przez ubezpieczonego wykazane. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art.
§ 1k.p.c.
oddalił odwołanie w pozostałym zakresie – jako bezzasadne. Apelację od wyroku wywiódł ubezpieczony, zaskarżając go w części dotyczącej oddalenia odwołania, zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego tj.
§ 1k.p.c.
poprzez uznanie, iż w przedmiotowej sprawienie ma podstaw do uwzględnienia odwołania w całości pomimo, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a w szczególności zgromadzonych dokumentów i zeznań świadków wynika, iż istnieją podstawy do uwzględnienia odwołania;
- naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym oceną materiału dowodowego tj. w szczególności kart wynagrodzeń i zeznań świadków wskazujących zdaniem odwołującego się na fakt, iż jest możliwość ponownego korzystniejszego dla odwołującego się ustalenia kapitału początkowego w szczególności także w odniesieniu do lat 1977-1978,1981-1982 i 1985r;
- naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 174 ust. l ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie tj. w szczególności poprzez uznanie, iż brak jest podstaw do zmiany decyzji ZUS i ustalenia kapitału początkowego w odniesieniu do wskazywanego przez odwołującego się okresu czasu tj. za lata 1977-1978, 1981-1982 oraz za rok
- Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołania wniesionego w sprawie oraz o zasądzenie od uczestnika na rzecz odwołującego się ewentualnych kosztów postępowania sądowego w sprawie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawcy nie zasługiwała na uwzględnienie. Przedmiotem niniejszej sprawy było ponowne ustalenie wnioskodawcy H. W. kapitału początkowego. W powyższym zakresie Sąd Okręgowy przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie ustalonych faktów. W konsekwencji Sąd odwoławczy, oceniając jako prawidłowe ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej instancji, uznał je za własne, co oznacza, iż zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I PKN 339/98, OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). Zgodnie z treścią art. 174 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1270, j.t., dalej: ustawa emerytalna), kapitał początkowy ustala się na zasadach zbliżonych do zasad określonych dla ustalania prawa do emerytury, przyjmując przebyte przed dniem wejścia w życie ustawy okresy składkowe, o których mowa w art. 6, i okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7, w wymiarze nie większym niż określony w art. 5 ust.
- Na mocy art. art. 174 ust. 3 ustawy emerytalnej, podstawę wymiaru kapitału początkowego ustala się na zasadach określonych w art. 15, 16, 17 ust. 1 i 3 oraz art. 18, z tym że okres kolejnych 10 lat kalendarzowych ustala się z okresu przed dniem 1 stycznia 1999 roku. Jeżeli okres wskazany do ustalenia podstawy wymiaru kapitału początkowego obejmuje rok kalendarzowy, w którym ubezpieczony pozostawał w ubezpieczeniu społecznym na podstawie przepisów prawa polskiego jedynie przez część miesięcy tego roku, do obliczenia stosunku sumy kwot podstaw wymiaru składek i kwot, o których mowa w art. 15 ust. 3, w okresie tego roku do przeciętnego wynagrodzenia, przyjmuje się sumę kwot przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za ten rok kalendarzowy odpowiednią do liczby miesięcy pozostawania w ubezpieczeniu (art. 174 ust. 3b). Podstawę wymiaru emerytury i renty stanowi ustalona w sposób określony w ust. 4 i 5 przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe lub na ubezpieczenie społeczne na podstawie przepisów prawa polskiego w okresie kolejnych 10 lat kalendarzowych, wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 20 lat kalendarzowych poprzedzających bezpośrednio rok, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę lub rentę, z uwzględnieniem ust. 6 i art. 176 ( art. 15 ust. 1). Art. 15 ust. 2a ustawy emerytalnej stanowi, że jeżeli nie można ustalić podstawy wymiaru składek w okresie pozostawania w stosunku pracy wskazanym do ustalenia podstawy wymiaru emerytury i renty, za podstawę wymiaru składek przyjmuje się kwotę obowiązującego w tym okresie minimalnego wynagrodzenia pracowników, proporcjonalnie do okresu podlegania ubezpieczeniu i wymiaru czasu pracy. Na wniosek ubezpieczonego podstawę wymiaru emerytury lub renty może stanowić ustalona w sposób określony w ust. 4 i 5 przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne lub ubezpieczenia emerytalne i rentowe w okresie 20 lat kalendarzowych przypadających przed rokiem zgłoszenia wniosku, wybranych z całego okresu podlegania ubezpieczeniu (art. 15 ust. 6). Na mocy zaś art. 175 ust. 4 ustawy, ponowne ustalenie wysokości kapitału początkowego następuje w okolicznościach określonych w art.
- Przepis ten w ust. 1 stanowi, że prawo do świadczeń lub ich wysokość ulega ponownemu ustaleniu na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość. Przypomnieć należy, iż wnioskodawca domagał się uwzględnienia w kapitale początkowym zarobków uzyskiwanych w Spółdzielni (...) w G.w okresach od 1979 r. do 1980 r. i od 1983 r. do 1984 r. – w wysokości wskazanej na kartach wynagrodzeń, zaś w pozostałych latach zatrudnienia tam (tj. 1977-1978, 1981 - 1982 i 1985) – w wysokości średniej krajowej. Wobec wydania przez organ rentowy w toku procesu decyzji uwzględniającej żądanie ubezpieczonego odnośnie jego zarobków z lat 1979 r. - 1980 r. i 1983 r. – 1984, Sąd I instancji umorzył postępowanie w zakresie uregulowanym przedmiotową decyzją. W pozostałym zakresie zaś, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego z dokumentów przedłożonych przez skarżącego oraz z zeznań świadków K. M., A. W. i M. S., Sąd Okręgowy oddalił odwołanie wnioskodawcy. W ocenie Sądu II instancji, rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w świetle zaoferowanych przez strony dowodów było prawidłowe. Podkreślić należy, że za podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne przyjmuje się kwoty wynagrodzenia wypłaconego przez pracodawcę. Osoba ubiegającą się o emeryturę lub rentę, a także osoba ubiegająca się o ustalenie wysokości kapitału początkowego, musi zatem wykazać wysokość przychodu stanowiącego podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne, a jeżeli była pracownikiem - wysokość wynagrodzenia. Za podstawę wymiaru emerytury przyjmuje się kwotę udowodnioną przez zainteresowanego, która niekoniecznie musi odpowiadać wysokości faktycznie uzyskanego wynagrodzenia (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 sierpnia 2006 r., I UK 27/06, OSNP 2007/15-16/235). W § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz. U. Nr 237, poz. 1412) wskazano środki dowodowe stwierdzające wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu oraz uposażenia przyjmowanego do ustalania podstawy wymiaru emerytury lub renty, tj. zaświadczenia pracodawcy lub innego płatnika składek, legitymację ubezpieczeniową lub inny dokument, na podstawie którego można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia. Istotne jest, aby przedłożone środki dowodowe nie budziły wątpliwości, były spójne, precyzyjne oraz aby zawierały pewne informacje, co do wysokości dochodów ubezpieczonego stanowiących podstawę obliczenia wysokości świadczeń emerytalnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 1998 r., sygn. akt II UKN 440/97, Lex nr 34199). Wprawdzie w postępowaniu cywilnym sąd nie jest związany takimi ograniczeniami w dowodzeniu, jakie odnoszą się do organu rentowego w postępowaniu rentowym, jednak ustalenia dokonywane przez sąd muszą być oparte na konkretnych i pewnych dowodach. Jest to uzasadnione tym, że stosunek pracy ma zawsze charakter indywidualny, a określone warunki zatrudnienia mają charakter niepowtarzalny, zostały bowiem ustalone między pracodawcą i konkretnym pracownikiem. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy w pierwszej kolejności przypomnieć należy, że poza wszelkim sporem pozostawał w sprawie fakt, że H. W. w spornym okresie był zatrudniony w Spółdzielni (...) w G.. Sporna pozostawała wyłącznie wysokość otrzymywanego przez ubezpieczonego we wskazanych okresach wynagrodzenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji trafnie ocenił, iż materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do ustalenia w sposób pewny wynagrodzenia osiąganego przez wnioskodawcę w latach 1977-1978, 1981 - 1982 oraz
- Dokumentacja płacowa ubezpieczonego z okresu zatrudnienia w Spółdzielni (...) w G., wskazująca w sposób jednoznaczny na wysokość osiąganych przez niego zarobków, zachowała się bowiem jedynie w szczątkowej wersji i dotyczyła okresów uwzględnionych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w decyzji z dnia 24 sierpnia 2017 r. Podkreślenia wymaga, iż z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków w wynika, że wynagrodzenie wnioskodawcy miało w zasadniczej mierze charakter akordowy. Fakt, że pracownik pracuje w systemie akordowym oznacza, że wysokość jego wynagrodzenia uzależniona jest od ilościowych wyników jego pracy (stopnia wyrobienia normy). System akordowy to zatem sposób ustalania wynagrodzenia pracownika za dany miesiąc. Z zeznań świadków wynika, że po realizacji zlecenia obliczano liczbę rzeczywiście przepracowanych przez poszczególnych pracowników roboczogodzin i dzielono pomiędzy nich zapłatę. Wobec braku precyzyjnych danych co do ilości godzin przepracowanych przez ubezpieczonego, niemożliwym jest zatem ustalenie jego wynagrodzenia za sporne okresy w oparciu o wynagrodzenie otrzymane w tych okresach przez świadków. Niemożliwym było także ustalenie jego wynagrodzenia na podstawie wskazanych w angażu z 10 listopada 1975 r. stawek godzinowych. Świadkowie zeznali bowiem, że wynagrodzenie przyznawane było o stawkę godzinową tylko w razie przebywania pracownika na zwolnieniu chorobowym, na urlopie czy też w razie przestoju w pracy. Nie ma racji ubezpieczony, iż zeznania świadków i ich zarobki pozwalają ustalić osiągane przez niego w spornych okresach wynagrodzenie. Wszystkie powyższe dowody dają wprawdzie pewien ogląd na wynagrodzenie otrzymywane przez skarżącego w Spółdzielni (...) w G. wynagrodzenie, jednak nie pozwalają ustalić go w sposób pewny i precyzyjny. W postępowaniu sądowym możliwe jest wprawdzie opieranie się na dowodach niewymienionych w § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej, jednak tak samo jak w postępowaniu przed organem rentowym dowody te muszą być pewne i precyzyjne. Wnioskodawca podnosi w apelacji, iż w razie niemożności ustalenia dokładnej wysokości jego wynagrodzenia, zasadne byłoby ustalenie go w wysokości średniej krajowej. Żądanie takie nie znajduje jednak żadnego oparcia w obowiązujących przepisach. Art. 15 ust. 2a ustawy emerytalnej wyraźnie natomiast stanowi, że jeżeli nie można ustalić podstawy wymiaru składek w okresie pozostawania w stosunku pracy wskazanym do ustalenia podstawy wymiaru emerytury i renty, za podstawę wymiaru składek przyjmuje się kwotę obowiązującego w tym okresie minimalnego wynagrodzenia pracowników, proporcjonalnie do okresu podlegania ubezpieczeniu i wymiaru czasu pracy. Reasumując, stwierdzić należy, iż Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że brak było podstaw do ponownego ustalania kapitału początkowego z uwzględnieniem zarobków osiąganych przez wnioskodawcę w Spółdzielni (...) w G. w latach 1977-1978, 1981 - 1982 oraz
- Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację wnioskodawcy, jak w punkcie 1 wyroku. W punkcie 2 wyroku zgodnie z § 9 ust. 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015, poz. 1804) w zw. z art. 108 § l k.p.c., art. 98 § l i 3 k.p.c. Sąd Apelacyjny, uwzględniając nakład pracy pełnomocnika, orzekł o kosztach postępowania drugoinstancyjnego w ten sposób, że zasądził od ubezpieczonego na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję. SSA Grażyna Czyżak SSA Maciej Piankowski SSO del. Monika Popielińska