Obsah (4)
§ 3§ 4§ 1§ 2Sygn. akt I ACa 767/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2021 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie: Przewodniczący - Sędzia Mari
§ 3k.c.).
Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
§ 4k.c.).
Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie wzorce umowne to klauzule opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 listopada 2011r. sygn. akt V ACa 546/11). Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W niniejszej sprawie pozwany Bank nie sprostał ciążącemu na nim obowiązkowi wykazania, że umowa kredytu z dnia 30 maja 2003r. nie miała jedynie charakteru adhezyjnego tj. nie była gotowym dokumentem jedynie podpisanym przez A. C.
(2), lecz jej postanowienia podlegały indywidualnym uzgodnieniom. Pozwany wnioskował na tę okoliczność o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, którzy to świadkowie nie byli jednak w stanie zrelacjonować jak wyglądał proces zawarcia przedmiotowej umowy kredytu. W szczególności świadkowie ci nie posiadali wiedzy co do ewentualnych negocjacji treści umowy przez A. C.
(2)z poprzednikiem prawnym pozwanego. Jednocześnie z całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zawarta przez w/w umowa kredytu stanowiła jedynie gotowy wzorzec (co wynika chociażby z wyodrębnienia w jej treści „części szczególnej umowy” oraz „części ogólnej umowy”) w związku z czym kredytobiorca nie mógł mieć realnego wpływu na - inne aniżeli wysokość kwoty kredytu czy ilość rat - warunki umowy. Na marginesie Sąd wskazał, że w orzecznictwie wyrażono pogląd, iż nawet jeżeli konsument znał i rozumiał treść danego postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, można je uznać za nieuzgodnione indywidualnie, jeżeli treści tego postanowienia nie sformułowano w toku negocjacji z konsumentem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 30 sierpnia 2018r. sygn. akt I ACa 316/18). Sąd pierwszej instancji przechodząc do oceny, czy sporne klauzule indeksacyjne określały główne świadczenia stron, zwrócił uwagę na fakt, iż zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie prawa prywatnego pojęcie głównego świadczenia stron w myśl wyżej wskazanego przepisu może być rozumiane w sposób różny. Można je rozumieć jako obejmujące te elementy umowy, które są konieczne do tego, aby umowa ta w ogóle doszła do skutku. Można je rozumieć również inaczej, jako obejmujące elementy typizujące daną umowę jako ukształtowaną w określony sposób w ustawie (K. Osajda (red.) Kodeks cywilny Komentarz Warszawa 2019, komentarz do art.
uwaga 23). K. Osajda dodaje przy tym, że w judykaturze preferuje się wąskie rozumienie tego pojęcia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2004r. wydanym w sprawie o sygn. akt I CK 635/03 wskazał, że analizowane pojęcie interpretować należy w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Jednakże przy świadomości różnic doktrynalnych w zakresie pojmowania omawianego pojęcia najbardziej trafnym wydaje się być stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w wyroku z dnia 8 listopada 2012r. sygn. akt I CSK 49/12 zgodnie z którym zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art.
§ 1
k.c., musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy, a to z uwagi na możliwe kontrowersje w jego ustalaniu w szczególności w braku przesądzającego znaczenia czy wspomniane świadczenia należą do essentialia negotii. Sąd pierwszej instancji wskazał, że stosownie do cytowanego już przepisu art. 69 § 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Według ustępu 2 pkt 2 powyższego artykułu umowa kredytu winna określać jego kwotę i walutę. Cytowane regulacje wskazują więc, że między kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych przez bank do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą, do której zwrotu bankowi wraz z odsetkami kredytobiorca jest zobowiązany, winna zachodzić tożsamość. W przeciwnym wypadku nie sposób więc mówić o ważnej umowie kredytu. Dla oceny prawnej ważności zawartej między stronami w dniu 29 marca 2003r. umowy kredytu hipotecznego kluczowe jest więc zweryfikowanie jej pod kątem spełniania wymogów określonych w wyżej przywołanym przepisie Prawa bankowego. W obecnym kształcie przepis art. 69 Prawa bankowego przewiduje w ustępie 3 możliwość zawierania umów o kredyt indeksowany do waluty obcej, co wskazuje na akceptację ze strony ustawodawcy dla zawierania takich umów, a umowy takie w obrocie prawnym rzeczywiście funkcjonują, jednakże nie należy zapominać, że od profesjonalisty jakim jest podmiot bankowy należy wymagać, aby formułował on zawierane z konsumentami umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej w sposób zgodny z wymogami wynikającymi z art. 69 Prawa bankowego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17 stycznia 2018r. sygn. akt I ACa 674/17). Sąd podzielił stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 11 grudnia 2019r. sygn. V CSK 382/18 zgodnie z którym za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (vide: wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015r. w sprawie C-143/13 B. M. i I. M. przeciwko (...), pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015r. w sprawie C-96/14 J.-C. H. przeciwko (...), pkt 33, dnia 20 września 2017r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...), pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 zdanie drugie k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004r. I CK 635/03 nie publ., z dnia 30 września 2015r. I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017r. II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (vide: wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017r. w sprawie C-186/16 R. P. A. i in. przeciwko Banca (...), pkt 37, z dnia 20 września 2018r. w sprawie C-51/17 (...) Bank (...). (...) przeciwko T. i E. K., pkt 68, z dnia 14 marca 2019r. w sprawie C-118/17 Z. D. przeciwko (...) Bank (...) pkt 48, z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) AG, pkt 44). Sąd uznał więc, że kwestionowane przez powoda klauzule denominacyjne określają główne świadczenia stron, gdyż wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że poddany pod rozwagę przepis kodeksu cywilnego wymaga nadto dla uznania klauzul za abuzywne, aby kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 maja 2013r. wydanym w sprawie o sygn. akt VI ACa 1433/12 wskazał, że istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także nie wykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lipca 2005r. wskazał, że rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Z kolei działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. W doktrynie wskazuje się, że dobre obyczaje to normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Przez pojęcie dobrych obyczajów rozumie się pewien powtarzalny wzorzec zachowań, aprobowany przez daną społeczność lub grupę. Ich treści kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami podaje się przykładowo: działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność czy brak doświadczenia konsumenta, podeszły wiek, zmierzające do dezinformacji, wywołujące błędne przekonanie konsumenta. Chodzi więc o działania określane jako nieuczciwe, nierzetelne, niefachowe, nadużywające zasadę zaufania i lojalności stron kontraktu i odbiegające na niekorzyść konsumenta od przyjętych standardów postępowania. Przeważnie jednak Sąd Najwyższy odwołuje się do formuły zgodnie z którą przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005r. sygn. akt I CK 832/04, Biul. Sądu Najwyższego 2005, nr 11 s. 13; z dnia 27 października 2006r. sygn. akt I CSK 173/06, LEX nr 395247; z dnia 8 listopada 2012r. sygn. akt I CSK 49/12 OSNC 2013, nr 6, poz. 76; z dnia 29 sierpnia 2013r. sygn. akt I CSK 660/12 LEX nr 1408133; z dnia 18 grudnia 2013r. sygn. akt I CSK 149/13 OSNC 2014, nr 10, poz. 103; z dnia 13 sierpnia 2015r. sygn. akt I CSK 611/14 LEX nr 1771389; z dnia 30 września 2015r. sygn. akt I CSK 800/14 OSNC 2016, nr 9, poz. 105; z dnia 27 listopada 2015r. sygn. akt I CSK 945/14 LEX nr 1927753). Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami - wymaganiami dobrej wiary (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016r. sygn. akt I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017, nr A, poz. 9). Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005r. sygn. akt I CK 832/04, Prawo Bankowe, 2006, nr 3, s. 8). Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. Obydwa te kryteria - sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta - powinny być spełnione łącznie (vide: powołany już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004r. sygn. akt I CK 635/03 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005r. sygn. akt I CK 832/04, niepubl.). Naruszenie interesów konsumenta, aby było rażące, musi być doniosłe. Ocena czy dane postanowienie wzorca umowy kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza jego interesy uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny oraz uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016r. sygn. akt I CSK 125/15, jak i orzecznictwo TSUE w tym zakresie). Natomiast interesy konsumenta należy rozumieć szeroko i zaliczyć tu można m.in. dyskomfort konsumenta spowodowany takimi okolicznościami jak strata czasu, naruszenie prywatności, niedogodności organizacyjne, wprowadzenie w błąd oraz inne uciążliwości, jakie mogłyby powstać na skutek wprowadzenia do zawartej umowy ocenianego postanowienia. Przy określaniu stopnia naruszenia interesów konsumenta należy stosować nie tylko kryteria obiektywne (np. wielkość poniesionych czy grożących strat), lecz również względy subiektywne związane bądź to z przedsiębiorcą (np. renomowana firma), bądź to z konsumentem (np. seniorzy, dzieci). Konieczne jest zbadanie, jaki jest zakres grożących potencjalnemu konsumentowi strat lub niedogodności (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 czerwca 2006r. sygn. akt VI ACa 1505/05). Zakwestionowane przez powoda klauzule denominacyjne określają mechanizm postępowania w przypadku kredytu denominowanego kursem waluty obcej. Sąd uznał, że postanowienia te kształtują relację banku z konsumentem w sposób dalece nieprawidłowy, albowiem prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych ma bowiem sposób tworzenia tabel kursowych banku. W przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby pozwany bank dał powodowi swoistą pewność i zagwarantował jemu przejrzystość oraz klarowność łączącego strony stosunku prawnego. Umowy kredytowe denominowane do franka szwajcarskiego (jak i znajdujące do nich zastosowanie wzorce umów) winny być dla konsumentów (klientów banków) w pełni przejrzyste i zrozumiałe. W ocenie Sądu kredytobiorca winien mieć jasność co do spełniania jakich świadczeń jest zobowiązany, winien móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda zadłużenia. Zdaniem Sądu za niedopuszczalne należy więc uznać stworzenie kilkunastu szczegółowych paragrafów w umowie kredytu objaśniających poszczególne aspekty jej funkcjonowania w tym odnoszących się do mechanizmu denominacji przy jednoczesnym braku zwięzłego i zrozumiałego dla przeciętnego człowieka przedstawienia techniki denominacji i zasad tworzenia tabel kursowych banku. Sąd uznał więc, że w takiej sytuacji bezsprzecznie pozwany Bank był wyłącznie władnym w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej. Sąd podkreślił, że żadne z wyżej wymienionych postanowień umowy kredytu z dnia 30 maja 2003r. nie precyzowało sposobu ustalania kursu sprzedaży waluty kredytu podanego w wewnętrznej tabeli kursów kupna/sprzedaży (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej. Zawarte w umowie klauzule określały wyłącznie sam mechanizm postępowania przewidując, że wypłacona kwota kredytu zostanie przeliczona w oparciu o kurs kupna waluty kredytu podany w tabeli kursów kupna/sprzedaży (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej ogłoszony przez bank w dniu dokonania wypłaty przez bank, a także, że spłata kredytu przez kredytobiorcę miała być rozliczana poprzez zastosowanie kursu sprzedaży waluty kredytu podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej ogłoszonego przez bank w dniu wpływu środków do banku. Na sposób ustalania przedmiotowych kursów nie wskazywała przy tym w sposób precyzyjny rozsiana w ustępach 2-5 § 16 umowy kredytu definicja tabeli kursowej. Definicja ta wskazywała jedynie na ogólne, dalej niesprecyzowane zasady ustalania kursów kupna i sprzedaży. Za szczególnie niejednoznaczne Sąd uznał przy tym sformułowanie, że do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży miały być stosowane kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich Narodowego Banku Polskiego w ostatnim dniu roboczym poprzedzającym ogłoszenie kursów kupna/sprzedaży (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej przez bank. Marże kupna/sprzedaży ustalane były raz na miesiąc w oparciu o średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych do transakcji detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż. Niesprecyzowanie w umowie kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego przekłada się na dowolność banku w doborze kryteriów ustalania tego kursu. O faktycznym kształcie wewnętrznej tabeli kursowej decydował bowiem, w sposób arbitralny, wyłącznie pozwany (poprzednik prawny pozwanego). A. C.
(2)jako konsument nie miał ani wiedzy, ani możliwości wywarcia jakiegokolwiek wpływu na ustalenie kursu kupna i sprzedaży CHF, a sytuacja taka prowadziła do zaburzenia jakiejkolwiek równowagi stron umowy kredytu. Za uznaniem za klauzulę niedozwoloną postanowienia wprowadzającego mechanizm przeliczania walut według kursów określonych przez bank w tabeli kursów przemawia nadto, wydany wprawdzie w innej sprawie, lecz mogący per analogiam znajdować zastosowanie również w niniejszej sprawie, wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie z dnia 27 grudnia 2010r. sygn. akt XVII AmC 1531/09 w którym uznano za niedozwolone i zakazano wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia zawartego we wzorcu umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem CHF o treści raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. Sąd pierwszej instancji mając powyższe na uwadze uznał, że postanowienia § 1 ust. 1, § 7 ust. 1 i 2, § 10 ust. 7 oraz § 16 umowy kredytu z dnia 30 maja 2003r. - w zakresie w jakim przewidują mechanizm denominacji - kształtowały obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy będąc tym samym niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Skuteczność podniesionych przez powoda zarzutów prowadziła zatem do wniosku, że na mocy przedmiotowej umowy, a także w wyniku jej wypowiedzenia, powód nie był zobowiązany do zwrotu na rzecz banku kwoty wynikającej z treści wystawionego bankowego tytułu egzekucyjnego. Sąd uznał, że abuzywne postanowienia umowne nie wiązały A. C.
(2)jako konsumenta, a nadto cała umowa była umową nieważną. Przyjęcie, że pozbawiona mechanizmu denominacji umowa w dalszym ciągu wiązała strony w pozostałym zakresie byłoby bowiem zbyt daleko idącym uproszczeniem. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wspomniana już wyżej Dyrektywa Rady 93/13/EWG przewiduje w art. 6 ust. 1, iż państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak uściśla odnosząc się do tejże kwestii TSUE w wyroku z dnia 14 marca 2019r. w sprawie Z. D. przeciwko (...) Bank (...)(C-118/17) o ile Trybunał w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014r. K. i K. R. (C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 83, 84) uznał możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy, o tyle z orzecznictwa Trybunału wynika, że możliwość ta jest ograniczona do przypadków w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (vide: podobne wyroki z dnia 7 sierpnia 2018r. B. S. i E. C., C-96/16 i C-94/17, EU:C:2018:643, pkt 74; z dnia 20 września 2018r. (...) Bank (...)-51/17, EU:C:2018:750, pkt 61). Sąd podkreślił, że wykładnia wyżej wskazanej dyrektywy znalazła również swój wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który stwierdził, że konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania powołanego przepisu jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
(1)§ 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie; prawdzie w piśmiennictwie i orzecznictwie dopuszcza się uzupełnianie takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c. jednak Sąd Najwyższy opowiada się za wyjątkowym jedynie odwoływaniem się do takich zabiegów (vide: np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015r. II CSK 768/14, OSNC z 2015r., nr 11, poz.132) mając na uwadze, że konstrukcja zastosowana w art. 385
(1)§ 2 k.c. stanowi implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993r.) i ma realizować zadanie sanacyjne zniechęcając profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do wprowadzania do nich tego rodzaju postanowień (vide: np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 14 czerwca 2012r. C - 618/10 B. E. (...) (...):EU:C:2012:349). Podobne wnioski wynikają ponadto z wyroku TSUE z dnia 3 października 2019r. w sprawie D. (C-260/18), choć sprawa ta dotyczyła kredytu indeksowanego, a nie denominowanego kursem CHF. Trybunał wskazał bowiem, że sąd nie może samodzielnie uzupełnić luki w umowie po wyeliminowaniu z niej niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału nieuczciwe warunki dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione zasadami ogólnymi. Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 18 grudnia 2018r. wydanym w sprawie sygn. akt XXV C 2541/17 wskazał, że ustawodawca krajowy nie wprowadził wprost do przepisów zastrzeżenia dotyczącego możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jednak taka konstrukcja nie stanowi, dopuszczalnego na gruncie dyrektywy (art. 8), przyznania konsumentowi wyższego stopnia ochrony, gdyż dalsze funkcjonowanie umowy bez postanowień abuzywnych niekoniecznie będzie korzystne dla konsumenta. Dlatego też oceniając skutki wyeliminowania z umowy niedozwolonych postanowień dla jej dalszego funkcjonowania konieczne jest odwołanie się do ogólnych zasad dotyczących czynności prawnych i stosunków zobowiązaniowych. Stąd też oczywiste jest, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych (które mogą przecież w określonych warunkach dotyczyć głównych świadczeń stron) nie da się wykonać - określić sposobu i wysokości świadczenia stron. Sąd pierwszej instancji uznał, że nie jest również możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353
(1)k.c.). Zdaniem Sądu nie ma znaczenia czy prowadzący do nieważności kształt zobowiązania został pierwotnie ukształtowany wolą stron, czy też do powstania stosunku podlegającego takiej ocenie doszło po wyeliminowaniu z niego niedozwolonych postanowień umownych. Przepisu art. 385
(1)§ 2 k.c. nie można uznać za przepis szczególny wobec art. 353
(1)k.c., gdyż kłóciłoby się to z ogólnymi zasadami i konstrukcją prawa zobowiązań pozwalając m.in. na kreowanie takich stosunków umownych, które po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych pozwalałaby na osiągnięcie celów, które nie byłyby możliwe do realizacji na gruncie zasad ogólnych. Z kolei przyjęcie, że określony kształt zobowiązań jest nieważny oznacza, zgodnie z powołanym orzecznictwem Trybunału, że dalsze obowiązywanie umowy nie jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Sąd z powyższych względów uznał, że istnienie umowy kredytu denominowanego kursem CHF w przypadku którego stawka procentowa byłaby oparta o wskaźnik LIBOR, który pozostaje integralnie związany z klauzulą walutową i rozliczeniami w walucie obcej, nie jest możliwe. Nie można przy tym jednocześnie wnioskować, że niemożliwym jest uznanie klauzul denominacyjnych za niedozwolone postanowienia umowne. Związanie stopy LIBOR z walutą obcą (frankiem szwajcarskim) przekłada się na to, że po wyeliminowaniu klauzul denominacyjnych dalsze obowiązywanie umowy kredytu nie jest możliwe. Sąd pierwszej instancji wobec poglądów zaprezentowanych w orzecznictwie co do korzystności eliminacji z umowy postanowień niedozwolonych, wskazał, że operacja taka powinna być korzystna dla konsumenta równocześnie wywierając skutek odstraszający wobec banku. Zadaniem przepisów chroniących konsumenta jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron, nie zaś nadmierne i nieusprawiedliwione uprzywilejowanie konkretnego konsumenta wobec przedsiębiorcy, czy też innych konsumentów zawierających podobne umowy. Stosownie do regulacji art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Zdaniem Sądu wyeliminowanie z umowy postanowień dotyczących oprocentowania kredytu opartego o stawkę LIBOR nie prowadzi do powstania luki nie pozwalającej wykonać umowy. Brak określenia wysokości zmiennego oprocentowania w umowie może być uzupełniony bądź przez odwołanie się do zasad określonych we wzorcu umownym dla kredytów udzielonych w złotych polskich, bądź też, jeśli pierwszy ze sposobów okaże się niemożliwy, przez odwołanie do treści art. 359 § 2 k.c., który określa, że jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona należą się odsetki ustawowe. W ocenie Sądu okoliczności niniejszej sprawy wskazują, że bez dotkniętych częściową nieważnością postanowień dotyczących wysokości oprocentowania, umowa nie zostałaby zawarta. Powyższe przy jednoczesnym poszanowaniu woli stron umowy nakazywało stwierdzić, że umowa kredytu zawarta między A. C.
(2)a poprzednikiem prawnym pozwanego jest w całości nieważna. Z powyższych względów Sąd uznał, że zobowiązanie powoda nie zostało ustalone w sposób prawidłowy, a tym samym również kwota zadłużenia na którą wystawiono bankowy tytuł egzekucyjny nie została wskazana prawidłowo, co stanowi z kolei podstawę uznania, że nie istnieje obowiązek stwierdzony przedmiotowym tytułem. Sąd pierwszej instancji na marginesie wskazał, że w konsekwencji prejudycjalnego stwierdzenia przez Sąd nieważności zawartej pomiędzy A. C.
(2)a poprzednikiem prawnym pozwanego umowy kredytu hipotecznego z dnia 30 maja 2003r. za nieważną w całości, co następczo skutkowało uznaniem nieistnienia obowiązku powoda stwierdzonego bankowym tytułem egzekucyjnym z dnia 28 stycznia 2004r. za nieistniejący, bez znaczenia pozostawał podniesiony przez powoda zarzut przedawnienia roszczenia banku. a zatem jako taki nie stanowił on przedmiotu merytorycznego badania Sądu. Sąd pierwszej instancji mając na uwadze powyższe, a przede wszystkim przez wzgląd na ustalenie, że objęta wystawionym przez poprzednika prawnego pozwanego bankowym tytułem egzekucyjnym wierzytelność wynikała z nieważnej od samego początku (a zatem nigdy nieistniejącej) umowy kredytu, Sąd w punkcie 1. sentencji wyroku pozbawił w całości wykonalności tytuł wykonawczy w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego wystawionego w dniu 28 stycznia 2004r. przez (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. przeciwko dłużnikowi A. C.
(2), opatrzonego klauzulą wykonalności nadaną postanowieniem Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 26 września 2006r. sygn. akt XII Co 9114/6 na rzecz (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w G., który był następcą prawnym (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. oraz postanowieniem z dnia 6 października 2011r. wydanym przez Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu sygn. akt II Co 6477/11 o nadaniu klauzuli wykonalności na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K.. Zdaniem Sądu w świetle uznania przedmiotowej umowy za nieważną, bez znaczenia dla wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie pozostawał fakt prowadzenia w stosunku do powoda kolejnych postępowań egzekucyjnych przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Jarocinie J. K. w sprawie o sygn. akt KM 1540/06 oraz przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu A. K., a następnie jego następcę Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu M. F. w sprawie o sygn. akt KM 2209/08 w oparciu o wyżej wymieniony tytuł wykonawczy i wyegzekwowania od powoda w toku tych postępowań określonych kwot. Prejudycjalne stwierdzenie nieważności umowy kredytu hipotecznego z dnia 30 maja 2003r. za nieważną w całości implikowało bowiem wniosek, że dokonywane w wykonaniu tej czynności prawnej świadczenia miały charakter świadczeń nienależnych w rozumieniu przepisu art. 410 k.c. Sąd pierwszej instancji o kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą proces. W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.287 zł na którą składało się 1.000 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, 270 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, ustalonych na podstawie § 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015 poz. 1804) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W punkcie 3 wyroku zgodnie z art. 113 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Poznaniu) kwotę 6.166,60 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych na które złożyły się część wynagrodzenia biegłego sądowego (6.056,60 zł) oraz wydatki związanych ze zwrotem kosztów stawiennictwa świadka (110 zł), które to wydatki zostały tymczasowo pokryte ze środków Skarbu Państwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. zaskarżając wyrok w całości. Pozwany zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: 1) art.
§ 1k.c.
polegające na jego błędnej wykładni oraz art. 56 k.c., art. 354 k.c., art. 358 § 2 k.c. oraz art. 11 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego polegające na ich niezastosowaniu i błędnym przyjęciu, że bank miał swobodę w ustalaniu kursów kupna i sprzedaży stosowanych w tabeli kursów walut do której odwołuje się § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 i § 10 ust. 7 umowy kredytu, a który to sposób został opisany w § 16 umowy kredytu, a w konsekwencji, że kwestionowane postanowienia umowy kredytu kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrym obyczajem, naruszając jego interesy i to w sposób rażący mimo, że kwestionowane postanowienia określają główne świadczenia stron umowy kredytu to sformułowane zostały one niejednoznacznie, które w przypadku ich uwzględnienia powinny prowadzić do wniosku, iż z uwagi na jednoczesność § 16 w tym § 16 ust. 5 opisującego sposób ustalania kursów przez bank i przypisanie §ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 7 i § 16 ust. 1-6 charakteru głównego świadczenia stron, nie mogą być one w ogóle badane pod kątem ich abuzywności; 2) art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust. 1 i 2 oraz 69 ust. 3 Prawa bankowego w związku z art. 353 1 k.c. polegające na błędnym zastosowaniu art. 58 § 1 k.c., nie zastosowaniu art. 353 1 k.c. i niewłaściwej wykładni art. 69 ust. 1 i 2 pkt 4a oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez przyjęcie, że nieważna jest cała umowa kredytu denominowanego w walucie obcej CHF z uwagi na zastosowany w niej mechanizm denominacji polegający na wypłacie kredytu w CHF na wskazany przez kredytobiorcę rachunek prowadzony w PLN po kursie kupna w sytuacji, gdy takie rozwiązanie jest wprost dopuszczalne w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a sama konstrukcja denominacji uregulowana została w art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego i jest to umowa nazwana. A tym samym o jej nieważności tego typu umowy w oparciu o argumenty przytaczane przez Sąd Okręgowy nie może być mowy; 3) art. 4 w związku z art. 1 ust. 1 litera a i b ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (ustawa antyspreadowa) w związku z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na jej niezastosowaniu i nie uwzględnieniu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego wprowadzonego ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że ustawa antyspreadowa nie uchyliła ewentualnej abuzywności tego typu postanowień co kwestionowane przez powoda; 4) art. 358 § 2 k.c. w związku z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na jego niezastosowaniu i nie uwzględnieniu przepisu dyspozytywnego oraz przepisu mającego zastosowanie do umowy kredytu za zgodą stron, mimo, iż wypełnia on w całości lukę powstałą w przypadku przyjęcia przez Sąd abuzywności § 16 umowy kredytu, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, iż umowy kredytu nie można uzupełnić o przepisy kodeksu cywilnego wskazujące w sposób jednoznaczny po jakim kursie należy rozliczyć wypłaty i spłaty. Pozwany wskazując na powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów postępowania za obie instancje w tym kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie Sądowi pierwszej instancji sprawy do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje w tym kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja pozwanego w części zasługiwała na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji zaskarżonym wyrokiem pozbawił w całości wykonalności tytuł wykonawczy w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego wystawionego w dniu 28 stycznia 2004r. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 30 maja 2014r. sygn. akt II CSK 679/13 wskazał, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą powództwo przeciwegzekucyjne skierowane na pozbawienie lub ograniczenie wykonalności tytułu wykonawczego może być skutecznie wniesione tylko pod warunkiem, że istnieje potencjalna możliwość wykonania tytułu wykonawczego w całości lub w określonej jego części; dłużnik traci możliwość wytoczenia powództwa opozycyjnego z chwilą wyegzekwowania świadczenia objętego tytułem wykonawczym w całości lub w określonej części w odniesieniu do już wyegzekwowanego świadczenia; powództwo to jest więc niedopuszczalne w części w której wykonalność tytułu wygasła na skutek jego zrealizowania (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1988r. I CR 255/88 nie publ; z dnia 20 stycznia 1978r. III CKN 310/77 nie publ.; z dnia 24 czerwca 1997r. III CKN 41/97 nie publ.; z dnia 4 kwietnia 2002r. I PKN 197/01 nie publ.; z dnia 14 maja 2010r. II CSK 592/09 nie publ.). Komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu M. F. w zaświadczeniu o dokonanych wpłatach z dnia 7 grudnia 2021r. podał, że aktualna zaległość jak chodzi o należność główną wynosi 249.333,46 zł, zaś odsetki do 7 grudnia 2021r. wynoszą 588.375,98 zł (vide: k. 1365 akt). Biorąc powyższe pod rozwagę na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok zmieniono w pkt 1 w ten sposób, że pozbawiono w części wykonalności tytuł wykonawczy w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego wystawionego w dniu 28 stycznia 2004 r. przez (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. przeciwko dłużnikowi A. C.
(2), opatrzonego klauzulą wykonalności nadaną postanowieniem Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 26 września 2006r. (sygn. akt XVII Co 9114/6) na rzecz (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w G., która była następcą prawnym (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. oraz postanowieniem z dnia 6 października 2011r. wydanym przez Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu (sygn. akt II Co 6477/11) o nadaniu klauzuli wykonalności na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K., w zakresie należności głównej w wysokości 249.333,46 zł oraz odsetek do dnia 7 grudnia 2021r. w wysokości 588.375,98 zł, a w pozostałym zakresie powództwo oddalono. Konsekwencją powyższej zmiany była też zmiana postanowienia w przedmiocie kosztów procesu. Sąd stosownie do art. 100 k.p.c. nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu. W pozostałym zakresie apelację pozwanego oddalono zgodnie z art. 385 k.p.c. Bankowy tytułu egzekucyjny został wystawiony w dniu 28 stycznia 2004r. przez (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. przeciwko dłużnikowi A. C.
(2). Jednakże A. C.
(2)zmarł w dniu 21 września 2003r. w R. (vide: odpis skrócony aktu zgonu – k. 14 akt II C 136/15 Sądu Rejonowego Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu; postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku – k. 486 akt sprawy). Kredytobiorca i jednocześnie dłużnik A. C.
(2)zmarł więc przed wystawieniem bankowego tytułu egzekucyjnego przez (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W., co miało miejsce w dniu 28 stycznia 2004r. W dacie wystawienia przez Bank bankowego tytułu egzekucyjnego A. C.
(2)nie żył już od ponad 4 miesięcy. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do uchwały z dnia 16 stycznia 2009r. III CZP 132/08 wskazał, że bank nie jest uprawniony do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego przeciwko osobie, która bezpośrednio z bankiem dokonała czynności bankowej, po śmierci tej osoby. Sąd Najwyższy podkreślił, że przepisy postępowania cywilnego nie przewidują kategorii tytułów egzekucyjnych, które mogą być wystawiane przeciwko podmiotom nieistniejącym, nie mającym zdolności prawnej; reguła ta ma zastosowanie także do tzw. pozasądowych tytułów egzekucyjnych (art. 777 k.p.c.). Wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego pozostaje zatem funkcjonalnie powiązane zawsze z sytuacją prawną aktualnego i istniejącego dłużnika w chwili wystawienia tytułu, a po jego śmierci jest niedopuszczalne. Jeżeli bank nie był uprawniony do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego z uwagi na śmierć A. C.
(2), to Sąd Rejonowy w Poznaniu nie był uprawniony do nadania klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu przeciwko spadkobiercom A. C.
(2)w tym powodowi jako jego synowi. Z tego więc powodu, a więc wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego po śmierci dłużnika A. C.
(2)Sąd pierwszej instancji powinien był pozbawić w części wykonalności bankowy tytuł egzekucyjny. Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty pozwanego przytoczone w apelacji dotyczące naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego. Podkreślić należy, że pozwany w apelacji nie kwestionuje ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej instancji. Stąd ustalenia te, jako znajdujące uzasadnienie w materiale zgromadzonym w aktach sprawy, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Wnioski z nich płynące aprobuje z wyłączeniem tego, że pozbawiony wykonalności został w całości bankowy tytuł egzekucyjny, gdyż z przedstawionych wyżej przyczyn tytuł ten został pozbawiony w części w odniesieniu do niewyegzekwowanej części świadczenia. Brak było podstaw do zawieszenia niniejszego postępowania do czasu rozstrzygnięcia orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożonego przez Sąd Okręgowy w Gdańsku dotyczącego wykładni dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, gdyż Trybunał w dniu 29 kwietnia 2021r. wydał wyrok w sprawie C - 19/20. Rację ma pozwany zarzucając w apelacji, że umowa z dnia 30 maja 2003r. dotyczyła kredytu denominowanego kursem waluty obcej, gdyż A. C.
(2)udzielono kredytu w kwocie 107.814 CHF, a więc wyrażonego w walucie obcej. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z dnia 11 grudnia 2019r. V CSK 382/18 (LEX nr 2771344) wskazał, że postanowienia umowy mają charakter niedozwolony, gdy określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14 OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017r. IV CSK 285/16 nie publ., z dnia 19 września 2018r., I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018r. II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018r., V CSK 559/17 nie publ., z dnia 27 lutego 2019r. II CSK 19/18 nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17 OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019r. I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019r., IV CSK 309/18, nie publ.). W niniejszej sprawie kurs wymiany waluty (Tabela kursów) został jednostronne określony przez Bank bez wskazania jasnych i zrozumiałych kryteriów, którymi Bank będzie się kierował. Polegało to na tym, że przy przeliczaniu świadczeń zarówno określających kwotę przyznanego kredytu, jak wysokość spłaty rat kredytowych odwołano się tam do kursów ustalanych przez Bank i ogłaszanych w Tabeli kursów bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na A. C.
(2)zobowiązania. Tego rodzaju ogólnikowe sformułowania nie pozwalają kredytobiorcy na samodzielne, jednoznaczne ustalenie wysokości zobowiązania na dzień jego wymagalności (vide: wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021r. w sprawie C-212/20). Zakwestionowane przez Sąd pierwszej instancji klauzule denominacyjne określają mechanizm postępowania w przypadku kredytu denominowanego kursem waluty obcej. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że postanowienia te kształtują relację banku z konsumentem w sposób dalece nieprawidłowy, gdyż prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na kwotę wypłaconą A. C.
(2)jako kredytobiorcy, a także na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu, jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych ma bowiem sposób tworzenia tabel kursowych banku. W przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby Bank dał A. C.
(2)swoistą pewność i zagwarantował mu przejrzystość oraz klarowność łączącego ich stosunku prawnego. Umowy kredytowe denominowane do franka szwajcarskiego winny być dla konsumentów (klientów banków) w pełni przejrzyste i zrozumiałe. W ocenie Sądu kredytobiorca winien mieć jasność co do tego, do spełniania jakich świadczeń jest zobowiązany. Winien móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda zadłużenia. Za niedopuszczalne należy więc uznać stworzenie szczegółowych postanowień w umowie kredytu, objaśniających poszczególne aspekty jej funkcjonowania, w tym odnoszących się do mechanizmu denominacji, przy jednoczesnym braku zwięzłego i zrozumiałego dla przeciętnego człowieka przedstawienia techniki denominacji i zasad tworzenia tabel kursowych banku. W takiej sytuacji to Bank był wyłącznie władny w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej. Utrwalona w orzecznictwie jest wykładnia zgodnie z którą postanowienia umowne, uzależniające warunki waloryzacji (indeksacji) świadczenia pieniężnego wyłącznie od woli banku należy uznać za nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c. jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przede wszystkim przez wykorzystywanie pozycji dominującej przedsiębiorcy i naruszanie równowagi kontraktowej. Dotyczy to w szczególności odwołania się, jak w rozpoznawanej sprawie, w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli banku bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Tego rodzaju klauzule uznać należy za nietransparentne, pozostawiające pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczające kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszające równorzędność stron (vide: np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 września 2016r. w sprawie II CSK 750/15, LEX nr 2182659, z dnia 27 lutego 2019r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019r. w sprawie III CSK 159/17, OSP, z. 12 z 2019 r., poz. 115, z dnia 29 października 2019r. w sprawie IV CSK 309/18, OSNC, z. 7-8 z 2020r., poz. 64, z dnia 11 grudnia 2019r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Przy czym oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Sąd Apelacyjny w konsekwencji podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że postanowienia § 1 ust. 1, § 7 ust. 1 i 2, § 10 ust. 7 oraz § 16 umowy kredytu zawartej w dniu 30 maja 2003r. w zakresie w jakim przewidywały mechanizm ustalania kursu kształtowały obowiązki A. C.
(2)jako kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interes. Nie był trafny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 4 w związku z art. 1 ust. 1 litera a i b ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (ustawa antyspreadowa) w związku z art. 316 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyżej powołanego wyroku z dnia 11 grudnia 2019r. sygn. V CSK 382/18 wskazał, że samo wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie wpływa na ocenę abuzywności postanowień umowy i jej konsekwencji dla bytu umowy. Zgodnie z art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 jej przepisom nie podlegają m.in. postanowienia umowy „odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze" przy czym z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że dotyczy to także przepisów, które weszły w życie już po zawarciu umowy zawierającej niedozwolone postanowienia i miały w założeniu charakter sanacyjny tj. zastępowały te postanowienia ex tunc i utrzymywały ważność umowy (vide: wyroki Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2018r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). (...). przeciwko T. I. i E. K., pkt 62-64, 70 i z dnia 14 marca 2019r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 37, 40), pod warunkiem, iż zachowana została możliwość odwrócenia niekorzystnych skutków niedozwolonego postanowienia (vide: wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 marca 2019r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 45). Skutkiem sanowania klauzul abuzywnych jest wówczas także wyłączenie możliwości uznania umowy za nieważną z powodu tej (i tylko tej) abuzywności. Ustawie antyspreadowej nie może być przypisywane takie znaczenie. Mocą tej ustawy do art. 69 ust. 2 Prawa bankowego dodano pkt 4a stanowiący, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa kredytu powinna także określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Do art. 69 dodano także ust. 3 w myśl którego w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. Wprowadzono ponadto art. 75b, przewidujący, że wykonanie uprawnienia, o którym mowa w art. 69 ust. 3, nie może wiązać się z poniesieniem przez kredytobiorcę dodatkowych kosztów (ust. 1), Bank nie może uzależnić wykonania przez kredytobiorcę uprawnienia, o którym mowa w art. 69 ust. 3, od wprowadzenia dodatkowych ograniczeń w szczególności nie może zobowiązać kredytobiorcy do nabywania waluty przeznaczonej na spłatę rat kredytu, jego całości lub części, od określonego podmiotu (ust. 2), W kwestii intertemporalnej w art. 4 ustawy antyspreadowej postanowiono, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Sąd Najwyższy podkreślił, że przywołane przepisy nie stwarzają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że ich przedmiotem regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem - sanowanie tych wadliwości (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115), o wadliwościach tych bowiem w ogóle nie wspominają ani nie regulują związanych z nimi rozliczeń. W założeniu ustawodawcy chodziło o doprecyzowanie na przyszłość reguł ustalania kursu wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, i że miał on na względzie - przynajmniej explicite - umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć podlegające doprecyzowaniu. Nawet jeżeli było inaczej, założony (implicite) skutek sanujący nie mógł zostać w ten sposób osiągnięty. Omawiana ustawa w zasadzie nie przewidywała gotowych do zastosowania (choćby tylko dyspozytywnych) przepisów, które zastępowałyby ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy, co nie wystarcza dla przyjęcia domniemania, że owe konkretne rozwiązania są wynikiem należytego wyważenia ogółu praw i obowiązków stron przez ustawodawcę (por. motyw 13 dyrektywy 93/13 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 marca 2013r., w sprawie C-92/11, (...) przeciwko V. N.-W. e.V., pkt 26 i n.) i nie czyni zadość przesłankom przewidzianym w art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Zwłaszcza że, jak wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyjątek przewidziany w tym przepisie podlega ścisłej wykładni (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 31 i z dnia 20 września 2018r., C-51/17, w sprawie (...) Bank (...). I (...) (...)Przeciwko T. I. i E. K., pkt 54, 66). Samo zaś umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo (element konkurencji między sprzedawcami waluty), a z drugiej strony nie rozwiązuje problemu dotyczącego określenia kursu po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Z kolei wspomniana w art. 4 zdanie drugie ustawy antyspreadowej zmiana umowy kredytu mogłaby wywoływać skutek sanujący tylko wtedy, gdyby stanowiła wyraz następczej „świadomej, wyraźnej i wolnej" rezygnacji kredytobiorcy-konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia (ewentualnie także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie (ex tunc lub pro futuro) postanowieniem dozwolonym (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.).W braku takich czynności sanujących wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważa abuzywności spornych klauzul i nieważności umowy. A. C.
(2), a następnie powód nie złożył oświadczenia o rezygnacji z powoływania się na abuzywność postanowień umowy i nie wyraził zgody na zastąpienie tychże postanowień postanowieniami dozwolonymi. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 358 § 2 k.c. w związku z art. 316 § 1 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego wyeliminowanie ryzyka kursowego jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14, OSNC Nr 11 z 2016r., poz. 134 oraz z dnia 11 grudnia 2019r. w sprawie V CSK 382/18). Sąd nie podzielił zarzutu pozwanego przytoczonego w apelacji, że wyeliminowanie niedozwolonej klauzuli walutowej powinno skutkować zastąpieniem jej, czy to na podstawie art. 65 § 2 k.c., czy to na podstawie powołanego w apelacji przepisu prawa materialnego tj. art. 358 § 2 k.c. w związku z art. 316 § 1 k.p.c. innymi postanowieniami, które pozwolą na utrzymanie ważności i kontynuowanie umowy kredytu. W świetle celów dyrektywy 93/13 w szczególności prewencyjnych i zniechęcających przedsiębiorców do stosowania niedozwolonych klauzul umownych oraz wprowadzonych na jej podstawie adekwatnych uregulowań prawa krajowego o ochronie konsumentów utrwaliła się w judykaturze wykładnia zgodnie z którą niedopuszczalne byłoby, bez wyraźnej zgody konsumenta, a tym bardziej wbrew jego woli , czy to na podstawie wykładni oświadczeń woli, zwyczajów, zasad słuszności, czy też przy zastosowaniu ogólnych przepisów o charakterze dyspozytywnym, zastępowanie przez sąd krajowy uznanych za nieuczciwe warunków umowy innymi postanowieniami w celu utrzymania skuteczności (ważności) kontraktu, choćby nawet miało to nastąpić z korzyścią dla konsumenta (vide: np. wyroki TSUE z dnia 14 marca 2019r. C-118/17; z dnia 3 października 2019r. C-260/18; z dnia 18 listopada 2021r. C-212/20, a także wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 7 listopada 2019r. sygn. akt IV CSK 13/19 LEX nr 2741776). Art.
§ 2k.c.
wyłącza stosowanie przepisu art. 58 § 3 k.c., stąd omawiane nieuczciwe postanowienia w umowie kredytu walutowego nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego, czy ustaw szczególnych jak np. prawa wekslowego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019r. sygn. akt II CSK 483/18). Podkreślić przy tym należy, że kredytobiorca i zarazem dłużnik A. C.
(2)zmarł. Wykluczonym więc jest wyrażenie przez niego zgody na zastąpienie postanowień umowy uznanych za abuzywne innym dozwolonymi postanowieniami przy czym przed śmiercią A. C.
(2)takiej treści oświadczenia nie złożył. A powód będący wyłącznie jednym z trzech spadkobierców po zmarłym ojcu A. C.
(2)takiej zgody nigdy nie wyraził. Sąd Apelacyjny w myśl art. 100 k.p.c. nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów postępowania apelacyjnego mając na względzie charakter niniejszej sprawy oraz sytuację majątkową powoda. Małgorzata Kaźmierczak Mariola Głowacka Bogusława Żuber do systemu wprowadziła st. sekr. sąd. Sylwia Woźniak Niniejsze pismo nie wymaga podpisu własnoręcznego na podstawie § 21 ust. 4 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.