UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 140/19 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 2
(1), J. W. i R. B.. Niezależnie od tego, nie sposób przyjąć, jak chciał obrońca, jakoby oskarżony faktycznie poddawany był niedozwolonym naciskom i na żadnym etapie postępowania przygotowawczego faktu tego nie zgłosił; nie składał on też skarg na poszczególne czynności dowodowe dokonywane w toku śledztwa. Powołanie się na taką argumentację nastąpiło dopiero na etapie rozprawy głównej, co w sposób znaczący przemawiało, za uznaniem takiej postawy procesowej za realizację zmienionej linii obrony, nie zaś za składanie prawdziwej relacji o faktach. Apelujący nie zdołał też wykazać, jakoby składając swoje wyjaśnienia na etapie śledztwa, oskarżony znajdował się w takim stanie psychicznym, że dokonał fałszywego samooskarżenia. Zgromadzony materiał dowodowy nie ujawnił żadnej okoliczności pozwalającej przyjąć, że oskarżonego dotyczyły jakieś nadzwyczajne okoliczności motywacyjne, które miałyby spowodować, że obciążał się fałszywie. Wprost przeciwnie, ówczesne relacje procesowe oskarżonego nacechowane są racjonalnością i logiką, pozwalającymi uznać je za składane przez oskarżonego w sposób świadomy. Skoro zaś oskarżony świadomie i zdając sobie sprawę z konsekwencji, przyznawał się do winy i opisywał okoliczności zarzuconych mu przestępstw, przyjąć należało, ze czynił to w sposób odpowiadający prawdzie. Apelujący obrońca oskarżonego nie miał także racji zarzucając naruszenie generalnej zasady procesowej ujętej w art. 7 k.p.k. , mające polegać na wadliwej ocenie zeznań świadka P. K. . Przy czym próby wykazania niewiarygodności jej zeznań oparte zostały nie tylko na wytykaniu nieprawidłowości w rozumowaniu Sądu, ale przede wszystkim – na dążeniu do zdeprecjonowania osoby i zeznań świadka. Cel ten obrona starała się przy tym osiągnąć za pomocą niedopuszczalnego zabiegu myślowego, polegającego na konstruowaniu – na podstawie wybiórczo potraktowanego materiału dowodowego – pewnych dowolnych hipotez, mających obrazować naganną motywację, jaką kierować się miała P. K. składając swoje zeznania, jak również przedstawiać świadka, jako osobę wyrachowaną, która de facto zaplanowała intrygę sądową po to, by zemścić się na oskarżonym, z którym pozostawała w konflikcie osobistym, tudzież poprawić – jego kosztem – własną pozycję procesową. Przede wszystkim zauważyć należało, że Sąd I instancji, oceniając zeznania wymienionej, miał w polu widzenia fakt skonfliktowania P. K. i oskarżonego na tle osobistym, wynikającym z okoliczności ustania ich związku. Z tego tez powodu – czego apelujący zdawał się nie dostrzegać – Sąd I instancji nie uznał zeznań P. K. za miarodajne źródło dowodowe w zakresie tych okoliczności, które nie znajdowały niezależnego potwierdzenia w innych dowodach. W tych jednakże fragmentach, w których zeznania świadka pokrywały się z treścią innych dowodów, w tym wyjaśnieniami samego oskarżonego, słusznie uznane zostały przez Sąd I instancji za wiarygodne i nadające się do czynienia w oparciu o nie ustaleń faktycznych. Nie sposób przyjąć bowiem, jakoby świadek powodowana chęcią zemsty podawała nieprawdziwe informacje na temat przestępczej działalności oskarżonego, skoro okoliczności te w sposób tożsamy opisywał sam oskarżony, czy też potwierdzały je wyniki oględzin, czy opinie biegłych. Brak zatem było podstaw do przyjęcia – jak chciał apelujący obrońca – jakoby bezsporny fakt konfliktu pomiędzy świadkiem a oskarżonym uzasadniał tezę, jakoby świadek zeznawała fałszywie. Nie sposób podzielić także stanowiska obrony, jakoby świadek P. K. fałszywie obciążała oskarżonego, chcąc odsunąć od samej siebie ryzyko poniesienia odpowiedzialności karnej za działalność narkotykową. Zważyć bowiem należało, że P. K. nie postawiono żadnych zarzutów związanych z uprawą konopi i wytwarzaniem marihuany – o których miała wiedzę – nie dlatego, że obciążyła oskarżonego, ale dlatego, że w zebranym materiale dowodowym nie było okoliczności wystarczających dla postawienia jej w stan oskarżenia. I w tym zatem zakresie, argumentacja obrony, zmierzająca do podważenia wiarygodności zeznań świadka P. K., okazała się chybiona. Wbrew zatem oczekiwaniom apelującego obrońcy, kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku wykazała, że to ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji, nie zaś zaprezentowana przez obronę, spełniała wymogi oceny swobodnej. Przeczyło to zasadności wytkniętego w apelacji zarzutu naruszenia generalnej zasady procesowej ujętej w art. 7 k.p.k. Ad. 3 Jednoznaczny i pewny wynik przeprowadzonego przez Sąd i instancji postepowania dowodowego, przy jednoczesnej konstatacji – wynikającej z przedstawionych powyżej rozważań – że apelujący nie zdołał skutecznie wykazać wadliwości proceduralnych, czynił bezzasadnym sformułowany w apelacji obrońcy, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Bowiem uprzednie dowiedzenie, że Sąd I instancji ustalając fakty, naruszył ustalone zasady procesowe, stanowi warunek konieczny wykazania błędu w ustaleniach faktycznych. Błąd w ustaleniach faktycznych nie może bowiem wynikać wyłącznie z wątpliwości strony, czy też z przyjęcia przez nią odmiennej wersji zdarzeń, ale musi mieć konkretną przyczynę, a przyczyną taką jest właśnie naruszenie reguł procedowania, w tym np. pominięcie przez sąd niektórych dowodów, albo przeciwnie – oparcie się na dowodach niewprowadzonych do procesu, czy też w końcu dokonanie tychże dowodów wadliwej oceny – to jest odbywającej się z przekroczeniem granice swobodnej ich oceny, a zatem np. obrażającej zasady logicznego rozumowania, zasady wiedzy, czy doświadczenia życiowego. Apelujący jednakże – jak wskazano już powyżej – nie wykazał konkretnych uchybień procesowych Sądu I instancji. Tym samym nie mógł też skutecznie wytykać Sądowi I instancji błędów w ustaleniach faktycznych. Przy czym stanowisko apelującego było tym bardziej nieuprawnione, że głównym de facto argumentem mającym dowodzić wadliwego ustalenia przez Sąd I instancji poszczególnych faktów, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie, było to, że oskarżony na późniejszym etapie postępowania okoliczności te negował. Tymczasem prosta afirmacja owej zmienionej relacji procesowej oskarżonego nie mogła skutecznie podważyć ustaleń Sądu I instancji. Okoliczności opisane w wyjaśnieniach oskarżonego nie znajdowały bowiem potwierdzenia w innych zgromadzonych w sprawie dowodach, a nawet pozostawały z ich wymową w sprzeczności. I tak, apelujący obrońca oskarżonego nie mógł zasadnie kwestionować ustalenia przez Sąd I instancji, że oskarżony uprawiał konopie i wytwarzał z nich marihuanę i to w okolicznościach przyjętych w postawionych mu zarzutach – skoro okoliczności te wynikały wprost z wyjaśnień oskarżonego oraz potwierdzających je zeznań świadka P. K., czy dowodów pochodzących z nieosobowych źródeł, w tym wyników przeszukania, oględzin zatrzymanych przedmiotów, czy opinii biegłych. Ad. 4. Jak słusznie zarzucił apelujący prokurator, podstawą prawną orzeczenia nawiązki w związku z popełnieniem czynów narkotykowych, jest przepis art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, nie zaś wskazany w zaskarżonym wyroku przepis ust. 1 tegoż artykułu; ten ostatni przepis stanowi podstawę orzeczenia przepadku wytworzonych narkotyków. Wniosek 1. apelującego obrońcy o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od czynów zarzucanych mu w akcie oskarżenia; 2. apelującego prokuratora o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie IV i VII poprzez orzeczenie nawiązki na rzecz Stowarzyszenia (...), Leczenie: i (...) w P. na podstawie art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Ad. 1. Wbrew stanowisku apelującej obrońcy oskarżonego G. D. – brak było podstaw do zakwestionowania zawartego w wyroku Sądu I instancji zaskarżonego rozstrzygnięcia co do sprawstwa i winy oskarżonego, w szczególności apelacja nie wykazała zasadnych podstaw do postulowanego przez obrońcę uniewinnienia oskarżonego od przypisanych mu czynów. Ad. 2. Zgodnie ze stanowiskiem apelacji prokuratora, korekty wymagało zawarte w pkt IV i VII części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, orzeczenie w przedmiocie orzeczenia nawiązki, a to w zakresie wskazania jego podstawy prawnej. Jak bowiem wskazano powyżej, podstawą prawną orzeczenia takiej nawiązki (związanej z popełnieniem czynów narkotykowych), jest przepis art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, nie mylnie wskazany przez Sąd I instancji przepis ust. 1 tegoż artykułu. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 0.1Pkt 2 wyroku Przedmiot utrzymania w mocy - rozstrzygnięcie w przedmiocie sprawstwa i winy, zawarte w pkt I, III i VI zaskarżonego wyroku, - rozstrzygnięcie co do kary w zakresie kar grzywien w wysokości 150 stawek dziennych po 30 zł każda, zawarte w pkt I, III i VI zaskarżonego wyroku, - rozstrzygnięcie w przedmiocie kary łącznej grzywny w wysokości 250 stawek dziennych po 30 zł każda, zawarte w pkt X zaskarżonego wyroku - rozstrzygnięcie w przedmiocie nawiązki na rzecz Stowarzyszenia (...), Poradni (...) , (...) w P. w kwocie (...) zł, zawarte w pkt II zaskarżonego wyroku, - rozstrzygnięcia w przedmiocie orzeczenia i wysokości nawiązki na rzecz Stowarzyszenia (...), Poradni (...) , (...) w P. w kwotach po (...) zł, zawarte w pkt IV i VII zaskarżonego wyroku ( zmienione w zakresie podstawy prawnej tego orzeczenia), - rozstrzygnięcia w przedmiocie przepadku korzyści osiągniętej z przestępstwa w kwotach po (...) zł, zawarte w pkt V i IX zaskarżonego wyroku, - rozstrzygnięcia w przedmiocie przepadku oraz zwrotu przedmiotów, zawarte w pkt VIII, XII i XIII zaskarżonego wyroku, - rozstrzygnięcie w przedmiocie zaliczenia na poczet kary łącznej pozbawienia wolności okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia (...) r. godz. (...) do dnia (...), zawarte w pkt XI zaskarżonego wyroku. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Z uwagi na to, że apelujący obrońca nie zdołał skutecznie zakwestionować konkluzji Sądu I instancji o wypełnieniu przez oskarżonego w sposób zawiniony ustawowych znamion przypisanych mu trzech czynów zakwalifikowanych z art. 53 ust. 2 w zw. z ust.1 w zb. z art. 63 ust. 3 w zb. z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 §2 w zw. z art. 12 k.k. – rozstrzygnięcie w przedmiocie sprawstwa i winy oskarżonego zasługiwało na aprobatę. Na aprobatę zasługiwały także pozostałe – poza wysokością kar pozbawienia wolności oraz podstawą prawną orzeczenia w przedmiocie nawiązki – rozstrzygnięcia zawierające się w zakresie orzeczenia o karze. I tak, wymierzone oskarżonemu za przypisane mu czyny narkotykowe kary grzywny tak jednostkowe, jak i łączna, mieściły się w granicach ustawowego zagrożenia, należycie uwzględniały dyrektywy wymiaru kary i jawiły się jako odpowiednia reakcja prawno-karna na popełnione przez oskarżonych bezprawie. Prawidłowe okazało się także, zawarte w pkt V i IX części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, orzeczenie wobec oskarżonego przepadku na rzecz Skarbu Państwa równowartości korzyści majątkowej osiągniętej z popełnienia przez niego przypisanych mu przestępstw narkotykowych, w kwotach po (...) zł. Rozstrzygnięcia te należycie uwzględniały ustalenia faktyczne potwierdzające sprawstwo oskarżonego w ramach przypisanych mu przestępstw oraz odpowiadały – co do wysokości zasądzonych kwot – ustaleniom co do wysokości uzyskanej przez niego korzyści majątkowej. Tym samym spełniało ono warunki wyznaczone w przepisie art. 45 § 1 k.k. i jako takie uznane być musiały za w pełni prawidłowe. Podobnie – ustawowe przesłanki z art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, spełniało orzeczenie wobec oskarżonego w pkt II, IV i VII części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, nawiązek na cele związane z profilaktyką uzależnień – aczkolwiek w dwóch ostatnich przypadkach orzeczenie to wymagało korekty w zakresie wskazania jego podstawy prawnej. Wątpliwości Sądu odwoławczego, ani stron nie budziło także rozstrzygniecie w przedmiocie zaliczenia okresu faktycznego pozbawienia wolności na poczet kary łącznej pozbawienia wolności oraz w przedmiocie dowodów rzeczowych, w tym przedmiotów służących do popełnienia przestępstw oraz suszu roślinnego. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny poza opisaną poniżej zmianą rozstrzygnięcia w przedmiocie wymierzonych oskarżonemu kar (jak również korektą podstawy prawnej orzeczonej nawiązki), w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymując w mocy. 0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 0.0.2 Pkt 1 0.0.3 wyroku Przedmiot i zakres zmiany
- a)w pkt I części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, karę pozbawienia wolności orzeczoną wobec oskarżonego G. D. – przy zastosowaniu przepisów art. 60 § 2 k.k. i art. 60 § 6 pkt 2 k.k. – obniża do 2 (dwóch) lat;
- b)w pkt III jego części rozstrzygającej, karę pozbawienia wolności orzeczoną wobec oskarżonego G. D. – przy zastosowaniu przepisów art. 60 § 2 k.k. i art. 60 § 6 pkt 2 k.k. – obniża do 2 (dwóch) lat;
- c)w pkt VI jego części rozstrzygającej, karę pozbawienia wolności orzeczoną wobec oskarżonego G. D. – przy zastosowaniu przepisów art. 60 § 2 k.k. i art. 60 § 6 pkt 2 k.k. – obniża do 2 (dwóch) lat;
- d)w pkt X jego części rozstrzygającej, łącząc kary pozbawienia wolności orzeczone powyżej w pkt 1 a),
- b)i c), wymierza oskarżonemu G. D. karę łączną 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;
- e)w pkt IV i VII części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, za podstawę prawną orzeczonych tam wobec oskarżonego nawiązek, przyjmuje przepis art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii; Zwięźle o powodach zmiany Ad. 1. a), b),
- c)Częściowo nieprawidłowe okazało się stanowiące następstwo rozstrzygnięcia w przedmiocie sprawstwa i winy oskarżonych, zawarte w zaskarżonym wyroku, orzeczenie o karze. Wskazać przy tym należało, że w przypadku oskarżonego G. D., kwestionowanie rozstrzygnięcia o karze wynikało z zaskarżenia przez jego obrońcę wyroku w całości i nie wiązało się z przytoczeniem na jego poparcie żadnych argumentów. W przypadku apelacji obrońcy, jej autor koncentrował się – jak była o tym mowa powyżej – na podważaniu prawidłowości samego skazania. Sąd Apelacyjny znalazł jednakże podstawy do tego, by dokonać – zgodnej z kierunkiem apelacji obrońcy oskarżonego – modyfikacji rozstrzygnięcia o karze, w zakresie kar pozbawienia wolności wymierzonych temu oskarżonemu, a to ze względu na ich rażącą nadmierną surowość. Poddając, zgodnej z kierunkiem apelacji obrońcy analizie kwestię prawidłowości i trafności orzeczenia o karze, Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, iż kary jednostkowe pozbawienia wolności wymierzone oskarżonemu w pkt I, III i VI zaskarżonego wyroku za każdy z przypisanych mu czynów, zakwalifikowanych z art. 53 ust. 2 w zw. z ust.1 w zb. z art. 63 ust. 3 w zb. z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 §2 w zw. z art. 12 k.k., w rozmiarze 3 lat – a w konsekwencji również orzeczona w tym rozmiarze kara łączna – były rażąco nadmiernie surowe. Wymienione kary orzeczona wobec oskarżonego – choć równe dolnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego w art. 53 ust. 2 powoływanej ustawy – nie uwzględniały należycie istotnych, a ustalonych przez Sąd I instancji, okoliczności o charakterze łagodzącym. W rezultacie błędna okazała się decyzja Sądu I instancji w tym zakresie, w jakim zrezygnował z zastosowania przy wymiarze kar pozbawienia wolności przepisów art. 60 § 2 k.k. Przede wszystkim, Sąd I instancji nie uwzględnił należycie bezspornej w sprawie okoliczności, że oskarżony w toku postępowania przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia i to już w początkowym etapie postępowania. Oskarżony w toku śledztwa przyznawał się zatem konsekwentnie do uprawiania i wytwarzania marihuany. Co więcej, w toku śledztwa, oskarżony współpracował z organami ścigania, przekazując informacje na temat swojej przestępczej działalności, które w zakresie uprawy prowadzonej przez oskarżonego w latach (...) i (...), jak również w odniesieniu do podjętej w roku (...) nieudanej próby sprzedaży wytworzonego suszu i udanych transakcjach przeprowadzonych w latach (...) i (...), stanowiły de facto główne źródło dowodowe, pozwalające na poczynienie w tym zakresie ustaleń faktycznych, leżących u podstaw skazania. Podkreślenia wymagało zaś, że przyznanie się przez sprawcę do winy stanowi istotny wyraz jego skruchy, warunkujący skuteczne rozpoczęcie procesu jego resocjalizacji. Przyznanie się sprawcy do winy, jako okoliczność z zakresu postawy sprawcy, jest też jedną z przesłanek preferowanych przez ustawodawcę ( vide: art. 60 § 2 pkt 2 k.k.) wśród tych warunkujących zastosowanie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary. Konkluzji tej nie mógł przy tym zniweczyć bezsporny w sprawie fakt, że w toku rozprawy głównej oskarżony zmienił swoje stanowisko procesowe i wycofał się ze złożonych wcześniej wyjaśnień. Przyjęcie takiej postawy, będącej niewątpliwie wynikiem realizacji nowej (jak się okazało nieskutecznej) linii obrony oskarżonego, stanowiło prawo procesowe oskarżonego. Nie zanegowało ono przy tym wiarygodności jego wcześniejszych wyjaśnień, te ostatnie zaś były dla wyjaśnienia sprawy szczególnie istotne. Sąd I instancji nie ocenił też prawidłowo okoliczności – ujętej w stanie faktycznym sprawy – że działania oskarżonego obejmowały uprawę konopi innych niż włókniste w ilości kilkunastu roślin, a uprawa ta choć mogła dostarczyć znacznej ilości środków odurzających, nie była w żadnym razie masowa, ani wyspecjalizowana. Podobnie ilość wytworzonego przez niego środka odurzającego w postaci marihuany – choć mogła być uznana za ilość znaczną – mieściła się zdecydowanie w dolnym przedziale wartości określanej jako znaczna. Nie sposób pominąć też okoliczności – zbagatelizowanej w swej istocie przez Sąd I instancji przy miarkowaniu kary – że narkotyki wytworzone przez oskarżonego zaliczały się do kategorii tzw. „miękkich”, nie będących szczególnie niebezpiecznymi dla zdrowia człowieka. Okoliczności te – wpływające na ocenę społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu przestępczego procederu – nie mogły być przy miarkowaniu wymierzanej mu kary pominięte, ani niedocenione. W przeciwnym bowiem razie rozdźwięk pomiędzy rozmiarem represji karnej a faktyczną wagą czynu będącego przedmiotem osądu, pozbawiałby wymierzaną karę waloru sprawiedliwej i adekwatnej reakcji prawno-karnej. Okoliczność w postaci ustalonej ilości i rodzaju wytwarzanych przez oskarżonego narkotyków, winna być potraktowana jako łagodząca przy wymiarze kary i to w większym zakresie, niż przyjął to Sąd I instancji. Niesłusznie także Sąd I instancji zdeprecjonował, jako jedną z okoliczności przemawiających za nadzwyczajnym złagodzeniem kary wymierzanej oskarżonemu, jego sytuację życiową i rodzinną. Fakt, że oskarżony z zaangażowaniem spłacił zobowiązania pozostałe po śmierci jego ojca, który od momentu rozwodu z matką oskarżonego w (...) r. do jego śmierci w (...) r. nie łożył na utrzymanie rodziny, w tym małoletniego wówczas brata oskarżonego, w nieco odmiennym świetle pozwalał spojrzeć na motywację oskarżonego, którą kierował się podejmując decyzję o popełnieniu przestępstw. Jakkolwiek poszukiwanie źródła zarobków w działalności przestępczej zawsze pozostaje naganne, to jednak stopień takiej naganności, w przypadku sprawcy nie działającego z chciwości, ale dążącego do zdobycia środków potrzebnych na własne utrzymanie, może być oceniony łagodniej. Podkreślenia wymagało też, że niedoceniona przez sąd I instancji została i ta okoliczność, że oskarżony był osobą młodą i nie wykazywał dotychczas żadnych przejawów demoralizacji. Prawidłowe zważenie wszystkich omówionych wyżej, a ustalonych już przez Sąd I instancji okoliczności – którego zabrakło w rozstrzygnięciu Sądu I instancji – nakazywało orzec wobec oskarżonego za każdy z przypisanych mu czynów, karę łagodniejszą niż 3 lata pozbawienia wolności, a zatem karę nadzwyczajnie złagodzoną. Ukształtowanie kary – pomimo jej orzeczenia w rozmiarze odpowiadającym dolnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego w art. 53 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – ale w sposób przewidziany dla kary za zbrodnię, wobec stwierdzenia istotnych przesłanek łagodzących, uznać należało za niesłuszne. Wystarczającą – w aspekcie represyjnego, ale także poprawczego oddziaływania na sprawcę, jak i zaspokojenia społecznej potrzeby sprawiedliwości – a zatem prawidłową reakcją prawno-karną w przedmiotowej sprawie, było wymierzenie oskarżonemu kary niższej niż uczynił to Sąd I instancji. Uwzględniając to, Sąd Apelacyjny zmienił zawarte w pkt I, III i VI części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku orzeczenia o karze i stosując na podstawie art. 60 § 2 k.k. i art. 60 § 6 pkt 2 k.k., nadzwyczajne złagodzenie kary, w miejsce orzeczonych tam kar 3 lat pozbawienia wolności, wymierzył oskarżonemu G. D. kary po 2 lata pozbawienia wolności. Ad. 1.
- d)Konsekwencją opisanej powyżej zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie wysokości kar jednostkowych pozbawienia wolności, była konieczność orzeczenia wobec oskarżonego G. D. na nowo kary łącznej pozbawienia wolności. Wzmiankowana zmiana spowodowała, że modyfikacji uległy granice wymierzanej oskarżonemu kary łącznej pozbawienia wolności. I tak, po dokonanej przez Sąd odwoławczy zmianie, łączeniu podlegały 3 kary pozbawienia wolności w rozmiarze 2 lat każda, co wyznaczało granice kary łącznej od 2 lat do 6 lat pozbawienia wolności. Uwzględniając te granice, jak również podzielając stanowisko Sądu I instancji, że właściwym sposobem ukształtowania wobec oskarżonego kary łącznej było odwołanie się do zasady absorpcji, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w pkt X jego części rozstrzygającej, łącząc kary pozbawienia wolności orzeczone przez siebie w pkt 1 a),
- b)i
- c)uzasadnianego wyroku, wymierzył oskarżonemu G. D. karę łączną 2 lat pozbawienia wolności. Ad. 1.
- e)Zgodnie ze stanowiskiem apelacji prokuratora, korekty wymagało wskazanie podstawy prawnej zawartego w pkt IV i VII części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, orzeczenia w przedmiocie orzeczenia nawiązki. Jak bowiem wskazano powyżej, podstawą prawną orzeczenia takiej nawiązki (związanej z popełnieniem czynów narkotykowych), jest przepis art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, nie zaś mylnie wskazany przez Sąd I instancji przepis ust. 1 tegoż artykułu. 0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia Zwięźle o powodach uchylenia Zwięźle o powodach uchylenia Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia Zwięźle o powodach uchylenia 0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności Pkt 3 wyroku Orzekając o kosztach procesu za postępowanie odwoławcze, Sąd Apelacyjny na podstawie przepisów art. 624 § 1 k.p.k. i art. 634 k.p.k., zwolnił oskarżonego od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Uwzględniono przy tym sytuację majątkową oskarżonego i jego możliwości zarobkowe, w tym perspektywę odbywania kary izolacyjnej, które nakazywały przyjąć, że pokrycie kosztów sądowych byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe. Z tych samych względów, na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o kosztach sądowych w sprawach karnych (Dz.U.1983.49.223 ze zmian.), zwolnieniem od kosztów objęto opłatę za obie instancje. 7. PODPIS I. P. M. T. M. K.