k.c., zgodnie z którym jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia (…) jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu jego niezgodności z prawem. Przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę wyrządzoną przez wydanie niezgodnego z prawem orzeczenia sądowego jest zatem stwierdzenie tej niezgodności z prawem we właściwym postępowaniu. Oznacza to, że Sąd rozpoznający roszczenie odszkodowawcze nie może samodzielnie ustalić niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego. Sąd I Instancji wskazuje, że bezsporne było, iż powódka nie złożyła skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczenia z 13 sierpnia 2008 r. w trybie art. 424 1 § 1 k.p.c., pomimo, iż orzeczenie to niewątpliwie ma charakter orzeczenia kończącego sprawę ze skargi na czynność komornika w drugiej instancji. Dalej Sąd I Instancji podnosi, że wprawdzie w aktualnym stanie prawnym, skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem każdego prawomocnego orzeczenia sądowego wydanego w postępowaniu egzekucyjnym, zarówno w pierwszej jak i w drugiej instancji, wniesiona po wejściu w życie ustawy zmieniającej k.p.c. podlega odrzuceniu na podstawie art. 424
1 k.p.c. jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Dopuszczalność naprawienia szkody w niektórych wypadkach pomimo braku orzeczenia mającego charakter prejudykatu stanowiącego o niezgodności z prawem orzeczenia została dopuszczona na mocy art. 1 ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. 2010 r. Nr 155 poz. 1037), przy czym zgodnie z art. 4 ust. 1 tejże ustawy zmieniony art.
ma zastosowanie do orzeczeń, które uprawomocniły się od dnia 17 października 1997 r., a zatem również do orzeczenia stanowiącego źródło roszczenia odszkodowawczego w niniejszej sprawie. Natomiast od dnia 25 września 2010 r. weszła w życie również nowelizacja działu VIII k.p.c. w przedmiocie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, która wyłączyła możliwość ustalania niezgodności z prawem w odrębnym trybie orzeczeń poza wyrokami Sądu II Instancji kończących postępowania w sprawie. Wprost wyłączono także możliwość wnoszenia o stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczeń wydanych w postępowaniu egzekucyjnym (art. 767 4 § 3). Ustawodawca dokonując zmiany regulacji odnoszących się do skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia nie zawarł przepisów intertemporalnych wskazujących w jakim zakresie zmienione przepisy stosuje się do orzeczeń, które zostały wydane przed zmianą przepisów. Oznacza to, że do wprowadzonych przez nowelizację zmian stosować należy ogólną regułę, zgodnie z którą przepisy nowe stosuje się od chwili ich wejścia w życie także do zaskarżania orzeczeń wydanych wcześniej oraz do wszczętych już postępowań, o ile inne zasady nie wynikają z przepisów szczególnych. Zatem jeżeli przez wydanie orzeczenia wydanego w postępowaniu egzekucyjnym strona poniosła szkodę może dochodzić odszkodowania bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu przewidzianym w art. 424 1 k.p.c. i nast. przed sądem powszechnym, bezpośrednio od Skarbu Państwa w sprawie o odszkodowanie (por. postanowienie SN z dn. 17 października 2010 r. sygn. akt IV CNP 61/10). Zresztą jak wynika z druku sejmowego nr 2525, Sejmu VI kadencji przy nowelizacji ustawodawca celowo pominął przepisy intertemporalne, z uwagi na korzystniejsze uregulowanie, gdyż poszerzony został zakres orzeczeń w związku z wydaniem których dopuszczalne jest dochodzenie odszkodowania bez konieczności uzyskania prejudykatu w innym postępowaniu. Z uwagi na powyższe, Sąd Okręgowy rozpoznając niniejszą sprawę o odszkodowanie, winien samodzielnie zbadać niezgodność z prawem orzeczenia Sądu Okręgowego z dnia 13 sierpnia 2008 r. Sąd Okręgowy, mimo wyrażenia poglądu prawnego o konieczności uzyskania jako prejudykatu orzeczenia stwierdzającego niezgodność z prawem, rozważa jednakże przesłanki dotyczące ewentualnej niezgodności z prawem postanowienia Sądu Okręgowego a zatem mogły one podlegać ocenie Sądu Apelacyjnego. Sąd Apelacyjny podziela w całości przedstawione w uzasadnieniu stanowisko Sądu Okręgowego co istoty i sposobu oceny niezgodności orzeczenia z prawem. Ocena niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia winna zostać dokonana ze szczególną ostrożnością z uwagi na zasadę niezawisłości sędziowskiej. Z całą pewnością brak jest podstaw do przyjęcia, że w przypadku rozbieżności orzeczeń zapadłych w tych samych lub zbliżonych stanach faktycznych, automatycznie należy uznać jedno z orzeczeń za niezgodne z prawem. Należy stosować kryterium zgodności z wynikiem dopuszczalnej wykładni. W ocenie Sądu Apelacyjnego, który w tym zakresie aprobuje stanowisko Sądu I Instancji, Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydając orzeczenie o sygn. II Cz 1092/08 nie dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy prawa, a przeciwnie dokonał szczegółowej analizy zarówno stanu faktycznego i prawnego, w tym odwołał się również do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 maja 2006 r. (P 18/05 ). W rezultacie Sąd Okręgowy doszedł do aprobowanego w orzecznictwie wniosku, że obowiązujący w dacie rozstrzygania przepis art. 49 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji umożliwiał pobranie przez komornika opłaty stosunkowej od świadczenia wyegzekwowanego w następstwie podejmowanych przez niego działań egzekucyjnych. Zawarcie ugody potraktował jako wyegzekwowanie świadczenia, przyjmując, że dolegliwości egzekucji z nieruchomości skłoniły dłużników do dobrowolnej zapłaty długu, choć rzeczywiście egzekucja trwała tylko rok a nie od 2002 r. Po uznaniu przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z prawem art. 49 ust. 11 zdanie trzecie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o komornikach sądowych i egzekucji, pozostał przecież w mocy art. 49 ust.1 zdanie pierwsze a także art. 45 ust. 2, który przewidywał możliwość pobrania opłaty stosunkowej. Sąd rozpoznający skargę na czynności komornika wskazuje na ten drugi przepis. Ponieważ brak było regulacji (a z uwagi na datę wszczęcia egzekucji należało stosować przepisy dotychczasowe − tak art. 15 ustawy z dnia 24 maja 2007 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz niektórych ustaw) jaką należy pobrać opłatę w przypadku umorzenia egzekucji, Sąd rozpoznający zażalenie komornika wyraził pogląd, że z uwagi na jego nakład pracy oraz efekt, którym było zawarcie ugody należy mu się opłata stosunkowa 15 %, czyli tak jakby egzekucja była skuteczna. Dokonując tej oceny kierował się właśnie wskazaniami zawartymi w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wyraził sprzeciw przeciwko automatyzmowi w naliczaniu tej opłaty. Sąd Apelacyjny w realiach niniejszej sprawy, pogląd ten podziela z uwagi na wyżej podniesione okoliczności dotyczące przebiegu egzekucji. Brak jest bowiem podstaw do stwierdzenia, że ustalona opłata egzekucyjna stoi w rażącej sprzeczności z nakładem pracy komornika. Obniżenie opłaty stosunkowej miało natomiast charakter wyjątkowy, winno być stosowane ostrożnie, na podstawie przekonujących i udokumentowanych przesłanek. Słuszne jest bowiem co do zasady, aby koszty egzekucji ponosił ten, kto swym zachowaniem wywołał ich podstawę. W ocenie Sądu Apelacyjnego omyłka pisarska Sądu Okręgowego, który w uzasadnieniu przedmiotowego postanowienia błędnie wskazał, że wszczęcie egzekucji nastąpiło w dniu 1 sierpnia 2002 r. zamiast 28 września 2005 r. (wniosek wpłynął 25 lipca 2005 r), jak to rzeczywiście miało miejsce, ani też omyłka Sądu wydającego zaskarżone orzeczenie, który to w części wstępnej uzasadnienia wskazał, że powódka zarzuca, iż Sąd Okręgowy, który wydał postanowienie oddalające jej skargę na czynności komornika przyjął jako datę wszczęcia egzekucji datę 1 sierpnia 2008 r. (zamiast 1 sierpnia 2002 r.) nie ma wpływu na ocenę zasadności niniejszego powództwa. Wskazać bowiem należy, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy jednoznacznie podał, że niezależnie od wymienionej w postanowieniu daty wszczęcia postępowania egzekucyjnego, niewątpliwe jest że w tej dacie wierzytelność nie została spłacona, a dłużnik zwlekał z zapłatą aż do czasu podjęcia czynności w postępowaniu egzekucyjnym. Sąd Apelacyjny nie dostrzega również zarzucanej manipulacji poprzez stwierdzenie, że dłużnik uregulował wierzycielowi część wierzytelności. Skoro bowiem strony ustaliły, że w razie spełnienia ugody, część wierzytelności ulegnie umorzeniu, to uregulowanie długu nastąpiło poprzez zapłatę części dochodzonego pierwotnie przez wierzyciela świadczenia. Natomiast to, czy częściowa spłata długu skutkowała umorzeniem całości dochodzonej wierzytelności nie wpływa na możliwość obciążenia dłużnika kosztami egzekucyjnymi. Mając na uwadze powyższe rozważania, po analizie zarzutów apelacyjnych, Sąd Apelacyjny uznał, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, stąd też oddalił apelację na zasadzie art. 385 k.p.c. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny oparł na treści art. 102 k.p.c. z uwagi na sytuację majątkową powódki, źródło roszczenia w powiązaniu z jej silnym subiektywnym przekonaniem o zasadności powództwa uznając, że zachodzi wyjątkowy przypadek uzasadniający odstąpienie od zasądzenia od niej zwrotu kosztów postępowania. KP
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.