Sygn. akt: III Ca 279/20 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 listopada 2019 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi: 1. zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.: a/ na rzecz K. G. kwotę 2 779,63 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 28 lipca 2018r. do dnia zapłaty; b/ na rzecz B. G. kwotę 2 779,64 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 28 lipca 2018r. do dnia zapłaty; 2. umarzył postępowanie w zakresie kwoty 4 619,13 zł; 3. oddalił powództwo w pozostałej części; 4. zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz K. G. i B. G. kwoty po 2 265,50 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; 5. nakazał pobrać od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 418,04 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Sąd Rejonowy oparł swoje rozstrzygniecie na ustaleniach, że w dniu 26 maja 2018 r. doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego uszkodzeniu uległ należący do powódek samochód V. (...) nr rej. (...). Sprawca zdarzenia posiadał zawartą umowę ubezpieczenia OC w Towarzystwie (...) S.A. z siedzibą w W.. W wypadku w dniu 26 maja 2018 r. w samochodzie uszkodzone zostały próg, drzwi i błotnik. 28 maja 2018 r. pozwany potwierdził otrzymanie zgłoszenia szkody. W sporządzonej na zlecenie powódek kalkulacji naprawy z dnia 19 czerwca 2018 r. wskazano, że koszt naprawy pojazdu w (...) Sp. z o.o. Sp. k. wynosi 15.602,61 zł, w tym robocizna 3.876 zł, koszty dodatkowe 152 zł, lakierowanie 3.523,46 zł, części zamienne 5.133,59 zł. Przyjęto koszt jednej roboczogodziny w kwocie 190 zł. Powódki zgłosiły szkodę w pojeździe pozwanemu. Decyzją z dnia 26 czerwca 2018 r. pozwany przyznał odszkodowanie w kwocie 5.337,95 zł. Pismem z dnia 9 lipca 2018 r. powódki wezwały pozwane Towarzystwo do wypłaty kwoty 10.264,66 zł w terminie 7 dni od doręczenia pisma, tytułem odszkodowania za szkodę powstałą 26 maja 2018 r. w pojeździe powódek. Pismo nadane zostało do pozwanego w dniu 13 lipca 2018 r. W odpowiedzi na wezwanie, decyzją z dnia 8 sierpnia 2018 r., pozwany przyznał dopłatę odszkodowania w kwocie 4.619,13 zł. Powódki są współwłaścicielkami w częściach równych samochodu V. (...) nr rej. (...). Z pojazdu powódek korzysta S. G., syn powódki B. G. i brat powódki K. G. oraz powódka K. G.. Pojazd cały czas serwisowany był w autoryzowanej stacji obsługi, przez poprzedniego właściciela w (...) V. na terenie Niemiec, zaś po nabyciu przez powódki - w B.” (...) Sp. z o.o. Sp. k. ( Po wypadku z dnia 26 maja 2018 r. samochód nie został naprawiony. Pojazd jest w stanie umożliwiającym korzystanie z niego. Po wypadku w dniu 26 maja 2018 r. samochód nie uczestniczył w żadnej kolizji. Przed wypadkiem w dniu 26 maja 2018 r. samochód miał stłuczoną tylną lampę w związku z parkowaniem przez inny pojazd. Pozwane Towarzystwo zawarło porozumienia z (...) sp. z o.o. w Ł. oraz (...) sp. z o.o. z siedzibą w W., na mocy których dostawcy zobowiązali się względem pozwanego do udzielania pozwanemu oraz wskazanym przez niego klientom rabatów na ceny materiałów lakierniczych oraz nowych oryginalnych części zamiennych w celu ich wykorzystania w procesie likwidacji szkody w pojeździe. Wysokość rabatu na materiały lakiernicze wynosi 40%, zaś na części do samochodów marki V. wynosi 20%. W zakresie materiałów lakierniczych w porozumieniu postanowiono, że dostawca oferuje obsługę w skali całego kraju, a koszty ewentualnej wysyłki ponosi dostawca (załącznik nr 3 do porozumienia z 2.11.2016). W porozumieniu dotyczącym części zamiennych, zastrzeżono, że w przypadku, gdy klient będzie zainteresowany zakupem części zamiennych, warsztat zaoferuje sprzedaż części z uzgodnionym rabatem – obsługa w skali całego kraju, przy czym koszty ewentualnej wysyłki warsztat ustala z klientem (załącznik nr 3 do porozumienia z 19.02.2016). Wysokość ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy samochodu powódek w związku ze zdarzeniem z dnia 26 maja 2018 r. według cen obowiązujących w dniu zdarzenia na rynku (...) wynosiła w dacie szkody: 1. 15.516,35 zł – koszt w autoryzowanej stacji naprawy (...), 2. 12.051,44 zł – koszt przeciętny, 3. 10.063,69 zł – koszt przeciętny, przy uwzględnieniu rabatów wskazanych przez pozwanego. W dacie szkody nie były dostępne części alternatywne z logo producenta (oznaczone jako (...)), nie jest więc możliwe przeprowadzenie naprawy z ich użyciem. Nie doszło do utraty wartości rynkowej pojazdu po szkodzie. Nie ma możliwości dobrania na odległość właściwego koloru lakieru. Dobór lakieru winien nastąpić w miejscu naprawy pojazdu, wiąże się to również z określoną technologią właściwą dla stosowania materiałów lakierniczych określonego producenta, jeśli warsztat nie używa danego rodzaju lakieru i techniki lakierowania, bez szkolenia nie jest w stanie wykonać lakierowania samochodu. Nie jest możliwe dostarczenie przez jednego dostawcę lakieru do wykonania pracy przy użyciu innej technologii. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, oceniony swobodnie w myśl art. 233 § 1 k.p.c. Opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej została wykonana rzetelnie i profesjonalnie. W rozważaniach prawnych Sąd I instancji wskazał, że powództwo w zakresie popieranym w chwili zamknięcia rozprawy podlegało uwzględnieniu niemal w całości. Na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2019 r. strona powodowa cofnęła powództwo w zakresie kwoty 4.619,13 zł w następstwie spełnienia świadczenia przez pozwanego po wniesieniu pozwu, na co strona pozwana wyraziła zgodę. W niniejszej sprawie Sąd uznał, że okoliczności sprawy nie wskazują, że cofnięcie pozwu jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, w związku z czym umorzył postępowanie w zakresie kwoty 4.619,13 zł. Sąd Rejonowy podniósł, że zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019r., poz. 2214) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia, natomiast na podstawie art. 36 ust. 1 zd. 1 cyt. ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Podstawowe znaczenie dla ustalenia wysokości szkody, a tym samym zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego ma art. 361 § 2 k.c. ustanawiający zasadę pełnej kompensacji szkody oraz art. 363 § 1 k.c., zgodnie z którym naprawienie szkody powinno nastąpić, wobec wyboru dokonanego przez poszkodowanego, poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej bądź przywrócenie stanu poprzedniego. Z zasady pełnej kompensacji szkody wynika, że ubezpieczyciel zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu (tak też Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11, MoP 2012 nr 9, str. 450 oraz w postanowieniu z dnia 20 czerwca 2012 r., III CZP 85/11, L.). Odszkodowanie powinno w zasadzie odpowiadać wysokości szkody, nie powinno być niższe od wysokości szkody, ale też nie powinno być od niej wyższe, wówczas bowiem stanowić będzie źródło nieuzasadnionego wzbogacenia poszkodowanego. Powstanie roszczenia w stosunku do ubezpieczyciela o zapłacenie odszkodowania, a tym samym jego zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar (wyrok Sądu Najwyższego z 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, L.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, L., postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12stycznia 2006 r., III CZP 76/05, L.). W toku postępowania nie ujawniono żadnych okoliczności świadczących o tym, że zasadne byłoby przyjęcie innego miejsca naprawy pojazdu niż autoryzowana stacja naprawy (...) i przyjęcie innych kosztów naprawy niż 15.516,35 zł. Obowiązkiem ubezpieczyciela w ramach jego odpowiedzialności odszkodowawczej jest przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego, tj. stanu jak przed uszkodzeniem. Samochód powódek przez cały czas serwisowany był w autoryzowanej stacji obsługi pojazdów (...) Sp. z o.o. Sp. k. w Ł. przy użyciu oryginalnych części. Tak było od czasu jego nabycia pojazdu, co zostało udokumentowane załączeniem do akt książki serwisowej pojazdu (k. 74). Dzięki naprawie dokonanej w tej stacji, z wykorzystaniem części oryginalnych stan samochodu powódek będzie najbardziej zbliżony do jego stanu sprzed kolizji, co odpowiada zasadzie pełnego odszkodowania. Jednocześnie biegły w swej opinii nie wskazał na żadne okoliczności, które nakazywałyby przyjęcie odmiennej oceny. Nie ma żadnych podstaw, by zgodnie z intencją pozwanego zmuszać właścicielki pojazdu od odstąpienia od dotychczasowej praktyki i wykonania naprawy w warsztacie nieautoryzowanym, jak przyjęto w wariancie opinii określającej koszt przeciętny naprawy w warsztacie nieautoryzowanym. Pozwany powoływał się na okoliczność, iż zawarł porozumienia z podmiotami gwarantującymi dostawę z udzieleniem jego klientom rabatu w wysokości 40% ceny materiałów lakierniczych oraz w wysokości 20% ceny części zamiennych. Jeśli chodzi o części zamienne to dostawca gwarantuje dostawę oryginalnych części zamiennych, a nie oryginalnych części producenta. Skoro do tej pory pojazd powódek serwisowany był przy użyciu części oryginalnych producenta to nie ma podstaw do przyjęcia, iż naprawa winna być wykonana przy użyciu innych części. Zamienniki nie będą spełniały roli części przywracających stan auta sprzed szkody, zwłaszcza gdy uwzględnić, że w opinii biegły jednoznacznie wskazał, iż w dacie szkody nie były dostępne części logo producenta określane oznaczeniem jakościowym (...) (opinia biegłego – k. 85). Jednocześnie zaznaczyć trzeba, że inaczej niż wskazywał pozwany, treść powoływanego porozumienia nie gwarantuje dostawy części nabytych z rabatem do wybranego przez poszkodowanego warsztatu bez powstania dodatkowych kosztów po jego Stornie. W Załączniku do Porozumienia z dnia 19 lutego 2016r. wprost wskazano, że wprawdzie sprzedaż części z uzgodnionym rabatem prowadzona jest w skali całego kraju, to jednak wyraźnie zastrzeżono, że koszty ewentualnej wysyłki warsztat ustala z klientem (pkt 6 załącznika nr 3 do Porozumienia z dnia 19 lutego 2016r. – k. 41 odw.). Wbrew twierdzeniom pozwanego nie jest możliwe zagwarantowanie dostawy części do wybranego warsztatu bez dodatkowych kosztów związanych z ich wysłaniem. W okolicznościach badanej sprawy ma to istotne znaczenie, jeśli uwzględnić, że dostawca części, z jakim pozwany zawarł porozumienie to spółka z siedzibą w W.. Tak więc informacja zawarta w treści decyzji z dnia 26 czerwca 2018r., na którą powoływał się pozwany, iż koszty dostarczenia części potrzebnych do naprawy uwzględniających rabaty pokrywa dostawca nie znajduje potwierdzenia w treści przywołanego wyżej Porozumienia. W świetle opinii biegłego z zakresu motoryzacji nie ma też podstaw, by ustalać koszty naprawy przedmiotowego pojazdu z uwzględnieniem rabatów dotyczących materiałów lakierniczych wynikających z porozumienia zawartego przez pozwanego z dostawcą. Biegły jednoznacznie wskazał, iż nie ma możliwości dobrania na odległość właściwego koloru lakieru i dobór ten winien nastąpić w miejscu naprawy pojazdu. Biegły wyjaśnił, że nie jest też możliwe użycie przez wykonawcę lakieru wymagającego zastosowania innej technologii niż stosowana w warsztacie. Biegły wskazał, że są różne technologie lakierowania i w wypadku używania przez warsztat danego rodzaju lakieru i techniki lakierowania, bez szkolenia nie jest możliwe wykonanie prawidłowo lakierowania pojazdu. Jak wskazał jednoznacznie biegły rabat w zakresie materiałów lakierniczych w praktyce z tych względów nie funkcjonuje (uzupełniająca opinia ustna biegłego – protokół skrócony – k. 117). Ubezpieczyciel powinien ustalić wysokość odszkodowania z uwzględnieniem cen części nowych, skoro chodzi o przywrócenie do stanu poprzedniego pojazdu jako całości. W związku ze szkodą wynikłą ze zdarzenia z dnia 26 maja 2018 r. ubezpieczyciel zaniżył kwotę należnego odszkodowania. W świetle przedstawionych rozważań i w oparciu o opinię biegłego należało przyjąć, że wysokość należnego odszkodowania wynosi 15.516,35 zł. Biorąc pod uwagę wypłacone dotychczas przez pozwanego odszkodowanie w łącznej kwocie 9.957,08 zł, do zapłaty pozostała 5 559,27 zł. Sąd zasądził na rzecz powódek odpowiednio 2.779,63 zł oraz 2.779,64 zł, stosownie do wielkości ich udziałów we współwłasności pojazdu, jako że powódki są współwłaścicielkami pojazdu w częściach równych. Żądanie zasądzenia odszkodowania na rzecz powódek solidarnie było nieuprawnione w świetle art. 369 k.c. Termin spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wynika z przepisów powołanej wcześniej ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z art. 14 ust. 1 tejże ustawy, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego (art. 14 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). W niniejszej sprawie nie ustalono daty zgłoszenia szkody, niemniej decyzja pozwanego w przedmiocie świadczenia należnego powódkom, na skutek tegoż zgłoszenia została wydana dnia 26 czerwca 2018r. Od dnia następnego pozwany popadł więc w opóźnienie z zapłatą pozostałej części należnego odszkodowania. Nie ujawniono żadnych okoliczności, które w świetle przytoczonego przepisu uprawniałyby pozwanego do przedłużenia terminu do spełnienia świadczenia, bowiem to ubezpieczyciel ma obowiązek przeprowadzić postępowanie likwidacyjne w sposób prawidłowy i w jego toku oszacować szkodę. W badanych okolicznościach dotyczyło to szkody w pojeździe i nie wiązało się z żadnymi komplikacjami, wymagało jedynie sporządzenia rzetelnego kosztorysu, zwłaszcza gdy zważyć, że zakres uszkodzeń w pojeździe powódek między stronami nie był sporny. Tymczasem pozwany znacznie zaniżył koszty naprawy, bowiem zostały one określone na kwotę 5 337,95 zł, co rażąco odbiega od kalkulacji przedstawionych w opinii biegłego, nawet przy uwzględnieniu wariantu naprawy z zastosowaniem powoływanych przez pozwanego rabatów. Zaniżenie wypłaconej kwoty nie wiązało się więc z żadnymi okolicznościami wymagającymi dalszego badania, ale wynikało z przyjętego przez pozwanego sposobu sporządzenia kosztorysu naprawy pojazdu powódek. Orzekając o odsetkach z tytułu opóźnienia w oparciu o art. 481 § 1 i 2 k.c. należało jednocześnie uwzględnić, że powódki wiązały datę początkową naliczania odsetek z wezwaniem skierowanym do pozwanego pismem z dnia 9 lipca 2018r., nadanym w urzędzie pocztowym przesyłką poleconą w dniu 13 lipca 2018r. Jak podał sam pozwany, a powódki twierdzeń tych nie podważyły, pismo to zostało pozwanemu doręczone dnia 20 lipca 2018r., zatem od tego dnia biegł siedmiodniowy termin wskazany w przedmiotowym wezwaniu, co oznacza, że upłynął wraz z dniem 27 lipca 2018r. W konsekwencji odsetki należą się powódką, gdy mieć na względzie podstawę faktyczną tegoż żądania, od dnia następnego, to jest od dnia 28 lipca 2018r. Rozważania przedstawione wcześniej wskazują, że w tym dniu pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia również w rozumieniu art. 14 powoływanej wyżej ustawy z 22 maja 2003r. Z tych względów odsetki zasądzono od dnia 28 lipca 2018r., zaś dalej idące żądanie z tego tytułu podlegało oddaleniu, jako bezzasadne. Opisane względy miały też istotne znaczenie w płaszczyźnie rozstrzygania o kosztach procesu. Nie można bowiem zgodzić się z pozwanym, by zapłata części świadczenia przez pozwanego już po wniesieniu pozwu, była spełnieniem świadczenia w terminie. W tym względzie pozwany powoływał się na zachowanie trzydziestodniowego terminu na rozpatrzenie reklamacji, jaki wynika z dnia 5 sierpnia 2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i Rzeczniku Finansowym (tekst jedn. Dz. U. z 2019r., poz. 2270). Obowiązkiem pozwanego było spełnienie świadczenia w terminie wynikających z art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003r., a wobec braku uwzględnienia stanowiska powódek kwestionujących wysokość szkody ustalonej w kosztorysie pozwanego nie można powódkom czynić zarzutu. Stanowisko to jest tym bardziej zasadne, że w treści decyzji o przyznaniu odszkodowania z dnia 26 czerwca 2018r. wyraźnie wskazano, że w przypadku kwestionowania decyzji możliwe jest dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Powódki z tej drogi skorzystały, zaś zapłata przez pozwanego kwoty 4 619,13 zł na podstawie decyzji z dnia 8 sierpnia 2019r. miała miejsce już po wniesieniu pozwu, co nastąpiło w dniu 31 lipca 2019r. Dodatkowo podkreślić trzeba, że trudno przyznać rację pozwanemu nawet na gruncie art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015r. Zgodnie z tym przepisem odpowiedzi na reklamację należy udzielić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie odpowiedzi przed jego upływem. Jak sam pozwany przyznał, pismo z wezwaniem do zapłaty otrzymał 20 lipca 2019r. do wydania decyzji o przyznaniu dalszej części świadczenia upłynęło w dniu 8 sierpnia 2019r. upłynęło 19 dni, a pozwany nie wskazał żadnych okoliczności, które usprawiedliwiałyby stwierdzenie, iż tak długi czas był potrzebny na zweryfikowanie sporządzonego dotychczas kosztorysu. Wobec tego istnieją podstawy do stwierdzenia, iż pozwany nie zachował wymogu udzielenia odpowiedzi bez zbędnej zwłoki, w każdym razie pozwany przeciwnych okoliczności nie wykazał. Spełnienie świadczenia przez pozwanego po wniesieniu pozwu, w sytuacji gdy żądanie powoda było zasadne w chwili wytoczenia powództwa oznacza, że pozwanego należy w tym zakresie traktować jako stronę przygrywającą sprawę. W konsekwencji powódki wygrały sprawę łącznie co do kwoty 10 178,40 zł (4 619,13 zł + 5559,27 zł), co oznacza, że wygrały sprawę niemal w całości, bowiem w zakresie 99,15%. Jak wskazuje się w orzecznictwie, gdy cofnięcie pozwu jest konsekwencją zaspokojenia przez pozwanego wymagalnego w chwili wytoczenia powództwa roszczenia powoda, w rozumieniu przepisów o kosztach procesu pozwanego należy uznać za stronę przegrywającą sprawę (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., II CZP 208/11, L.). Z tych względów na podstawie art. 100 k.p.c. zdanie drugie powódkom należał się od przeciwnika zwrot kosztów procesu w całości. W niniejszym postępowaniu na koszty poniesione przez powódki złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 514 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.600 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2018 r. poz. 1800), opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł (k. 8) oraz wykorzystana zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 400 zł (postanowienie – k. 100). Łącznie była to kwota 4 531 zł, w konsekwencji sąd zasadził od pozwanego na rzecz powódek tytułem zwrotu kosztów procesu kwoty po 2.265,50 zł, stosownie do udziału w sprawie i zakresu roszczenia służącego każdej z powódek. Sąd nakazał pobrać od pozwanego kwotę 418,04 zł z tytułu nieuiszczonych kosztów sądowych w oparciu o art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o koszach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019r., 785) w związku z art. 100 k.p.c. zdanie drugie. Na nieuiszczone koszty sądowe złożyły się wydatki na przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w części, w jakiej nie znalazały pokrycia w uiszczonej zaliczce (postanowienie – k. 100). Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany. Zaskarżył go w w części, tj. w zakresie pkt 1 wyroku w części tj. w zakresie kwoty
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.