.c., mając na względzie fakt, iż w związku z wezwaniem do zapłaty odszkodowania, termin do spełnienia świadczenia pieniężnego upłynął w dniu 18 lipca 2016r. i od następnego dnia tj. od dnia 19 lipca 2016r. pozwany pozostaje w zwłoce w jego spełnieniu. W pozostałym zakresie, ponad zasądzoną kwotę 6.024,36zł oraz co do żądania zasądzenia odsetek za okres od dnia 18 lipca 2016r. do dnia 19 lipca 2016r., Sąd Rejonowy uznał powództwo za nieuzasadnione i jako takie podlegające oddaleniu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. stosując zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Poniesione przez strony koszty w sprawie wynosiły 7356,48zł, w tym po stronie powoda 4.949,28zł (255zł opłata sądowa, 103 opłata od rozszerzonego powództwa, 2.400zł koszty zastępstwa procesowego, 17zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 1.000zł koszty związane z opinią biegłego, 1.174,28zł koszty osobistego stawiennictwa powoda – koszty dojazdu), a po stronie pozwanego 2.407,20zł (2.400zł wynagrodzenie pełnomocnika, 7,20zł koszty opinii biegłego).Powód przegrał sprawę w 16%, a pozwany przegrał sprawę w 84% (6.024,36 : 7.154,79zł x 100% = 84%). Powód powinien ponieść koszty sądowe w kwocie 1.770,04zł, poniósł je w wysokości 4.949,28zł, należało, zatem zasądzić na jego rzecz od pozwanego kwotę 3.179,24zł, o czym Sąd I instancji orzekł w punkcie trzecim wyroku. Na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz. U. z 2018r., poz. 300 ze zm.), Sąd Rejonowy nakazał zwrócić Towarzystwu (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. ze Skarbu – Sądu Rejonowego w Łęczycy kwotę 992,80zł tytułem zwrotu nadpłaconej zaliczki na opinię biegłego – punkt czwarty wyroku. Apelacje od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w zakresie oddalającym powództwo oraz rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: - art. 358 §
poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, iż datą wymagalności roszczenia powoda jest data zamknięcia rozprawy, mimo iż przepis wprost stanowi iż Wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia a zatem z dnia 22 czerwca 2016 r. a nie z dnia 30.10.2019 r.; - art. 98 k.p.c. poprzez uwzględnienie wszystkich kosztów powoda związanych z jego stawiennictwem w sądzie na rozprawie zgodnie ze złożonym zestawieniem kosztów oraz potwierdzeniami poniesienia tych kosztów w postaci rachunków i faktur. W świetle tak postawionych zarzutów skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 7.154,79 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dn. 18.07.2016 r. do dnia zapłaty, skorygowanie kosztów procesu za I instancję stosownie do ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Apelacje od powyższego wyroku wniósł też pozwany, zaskarżając go w zakresie pkt
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, zdaje się nie zauważać, iż w odniesieniu do określenia daty przewalutowania i w konsekwencji wysokości kwoty odszkodowania, Sąd Rejonowy zastosował art. 363 §2 k.c. i ustalił kurs 1 (...) według kursu NBP z dnia 30 października 2019 r., a więc na datę zamknięcia rozprawy. Takie rozwiązanie należy uznać za prawidłowe. Uregulowanie art. 363 § 2 k.c. przewiduje, że jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, to wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania. Datą tą, w okolicznościach niniejszej sprawy, jest zamknięcie rozprawy przed Sadem I instancji, po którym dochodzi do wydania wyroku, ponieważ w oparciu o art. 316 § 1 k.p.c. sąd bierze za podstawę orzeczenia stan istniejący w tej dacie. Zastosowanie przy ustalaniu odszkodowania kursu waluty z innej daty wymagałoby szczególnych okoliczności, wskazujących na zaistnienie wyjątku od powyższy zasady. Winno to nastąpić m.in. w sytuacji, gdyby zastosowanie cen z daty zamknięcia rozprawy skutkowało zubożeniem poszkodowanego. Tego jednak nie sposób stwierdzić w rozpatrywanym przypadku, albowiem ustalona przez Sąd Rejonowy kwota należnego odszkodowania przy uwzględnieniu średniego kursu NBP brytyjskiego funta szterlinga z dnia 30 października 2019 r. jest nawet nieco wyższa, od tej realnie poniesionej przez powoda w dacie zapłaty faktury. Strona powodowa nie wykazała występowania innych szczególnych przesłanek mogących być podstawą do ustalenia odszkodowania z innej daty aniżeli data ustalenia przedmiotowego odszkodowania. Odszkodowanie powinno zostać ustalone zatem z cen z daty ustalenia odszkodowania z uwagi, iż sąd za podstawę orzeczenia bierze stan istniejący w tej dacie zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I CSK 262/09, niepubl.). Na uwzględnienie nie zasługuje też zarzut dotyczący nieuwzględnienia całości poniesionych przez powoda kosztów związanych z dojazdem do siedziby sądu, udokumentowanych rachunkami i stosownymi potwierdzeniami opłat złożonymi do zestawienia kosztów przedstawionego przez pełnomocnika powoda. W zakresie kosztach poniesionych przez powoda i podlegających rozliczeniu w orzeczeniu kończącym, Sąd Rejonowy uwzględnił kwotę 1.174,28zł poniesioną w związku z obowiązkiem osobistego stawiennictwa powoda w sądzie. Nie uwzględnił natomiast kosztu dojazdu do siedziby sądu, pełnomocnika powoda. W sytuacji baraku konkretyzacji przedmiotowego zarzutu, uznać należało, iż chodzi w nim właśnie o te, nieuwzględnione przez Sąd koszty. Co do uwzględnionych kosztów dojazdu powoda do Sądu, zarzut ten jest bezprzedmiotowy. Odnosząc się do kwestii nieuwzględnionych kosztów dojazdu do sądu poniesionych przez pełnomocnika strony powodowej stwierdzić trzeba, iż Sąd Rejonowy w sposób wyczerpujący uargumentował decyzję o pominięciu tych kosztów, którą też Sąd Okręgowy w pełni aprobuje i w sytuacji braku trafności zarzutów apelacji, przyjmuje za własną bez konieczności jej powielania. Idąc dalej, wskazać trzeba, iż apelacja strony pozwanej również nie zasługiwała na uwzględnienie. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., dotyczący wybiórczej oceny dowodów, nie był trafiony. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału. Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy nie uchybił zasadom logicznego rozumowania ani doświadczenia życiowego, a jedynie wykazanie takich okoliczności mogłoby stanowić o skutecznym postawieniu naruszenia wskazanego wyżej przepisu (por. orz. SN z 6.11.1998 II CKN 4/98). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu, przedstawianie własnej wizji stanu faktycznego opartej na dokonanej przez siebie odmiennej ocenie dowodów. Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest bowiem podstawowym atrybutem i zadaniem sądu orzekającego wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 16.02.1996 II CRN 173/95). Wskazać zatem należy, że Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, mając na uwadze okoliczności, o jakich mowa w apelacji. Jednak z ustalonych okoliczności wyciągnął wnioski odmienne od skarżącego. Tym niemniej wnioski wyciągnięte przez Sąd pierwszej instancji są logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a zarzuty apelacji ich nie podważają skutecznie. Wskazać dodatkowo należy, iż część okoliczności podniesionych w ramach przedmiotowego zarzutu dotyczy wniosków prawnych, a wiec tym bardziej nie może świadczyć o jego zasadności. Nieuzasadniony był również zarzut naruszenia art. 822 § 1 k.c. w zw. (...) § 1 k.c. Nie sposób uznać, aby przyjęta przez Sad Rejonowy stawka dobowa najmu była zawyżona. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 2017 r. (III CZP 20/17), gdzie wskazano, iż wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego, przekraczające koszty zaproponowanego przez ubezpieczyciela skorzystania z takiego pojazdu, są objęte odpowiedzialnością z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione. Sąd Najwyższy wyjaśnił przy tym, że jeżeli ubezpieczyciel proponuje poszkodowanemu - we współpracy z przedsiębiorcą trudniącym się wynajmem pojazdów - skorzystanie z pojazdu zastępczego równorzędnego pod istotnymi względami pojazdowi uszkodzonemu albo zniszczonemu (zwłaszcza co do klasy i stanu pojazdu), zapewniając pełne pokrycie kosztów jego udostępnienia, a mimo to poszkodowany decyduje się na poniesienie wyższych kosztów najmu innego pojazdu, koszty te - w zakresie nadwyżki - będą podlegały indemnizacji tylko wtedy, gdy wykaże szczególne racje, przemawiające za uznaniem ich za "celowe i ekonomicznie uzasadnione". W tym kontekście istotne znaczenie ma nie tylko równorzędność samego pojazdu, ale także dodatkowych warunków umowy, takich jak np. czas i miejsce udostępnienia oraz zwrotu pojazdu zastępczego czy też obowiązek wpłaty kaucji. Powód na co dzień mieszka w Anglii, gdzie korzysta z samochodu celem dojazdu do pracy oddalonej o 17 mil od miejsca zamieszkania. W związku z tym, mając na uwadze czas i miejsce udostępnienia oraz zwrotu pojazdu zastępczego nie sposób oczekiwać, aby wybór lokalnej wypożyczalni samochodów, nawet przed zgłoszeniem szkody ubezpieczycielowi, nie był celowy, a tym samym aby stawka czynszu najmu była zawyżona. Koszt wynajmu pojazdu zastępczego, w wysokości 25 (...) za dobę, odpowiadał natomiast cenom wynajmu pojazdu klasy M. (...), na rynku brytyjskim, w okolicy i w miejscowości O., w której mieszkał M. Ł., a która wynosiła od 18 do 30 (...) za dobę. W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób uznać też, aby przyjęty przez Sad Rejonowy czas najmu pojazdu zastępczego nie był uzasadniony. Sąd Rejonowy słusznie zauważył, że uwzględnienie jedynie technologicznego czasu naprawy pojazdu w odniesieniu do czas najmu pojazdu zastępczego pozostaje bez związku z czasem rzeczywistej naprawy i likwidacji szkody, gdyż nie uwzględnia wielu faktycznych czynników, które występują podczas naprawy pojazdu, w normalnym jej toku. Czas technologicznej naprawy pojazdu przy uwzględnieniu dni około naprawczych i dni wolnych od pracy przypadających w okresie naprawy wynosił 14 dni roboczych, a proces likwidacji szkody, licząc od daty zgłoszenia szkody do daty podjęcia decyzji o przelewie kwoty odszkodowania na rachunek bankowy poszkodowanego, wynosił 89 dni. Stąd uprawniony był wniosek, przyjęty w ślad za opinią biegłego, iż czas najmu pojazdu zastępczego przy uwzględnieniu daty zgłoszenia szkody, technologicznego czasu naprawy i procesu likwidacji szkody mógł wynosić 103 dni. Powodowi przysługuje odszkodowanie za zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego za okres od dnia wynajęcia w związku ze szkodą do dnia naprawy uszkodzonego pojazdu – art. 361 §1 k.c. Ograniczenie okresu, za który przysługuje refundacja kosztów najmu pojazdu zastępczego do tzw. technologicznego czasu naprawy, nie tylko nie realizuje zasady pełnego odszkodowania, ale również naraża poszkodowanego na poniesienie dodatkowych wydatków, które nie wystąpiłyby, gdyby nie została wyrządzona mu szkoda. Tym samym poszkodowany może domagać się zwrotu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego za cały okres niezbędny do dokonania naprawy uszkodzonego pojazdu, w którym nie mógł korzystać z uszkodzonego pojazdu. Dopiero bowiem z chwilą dokonania naprawy odpada niemożność korzystania z rzeczy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2004r., II CK 494/03, LEX nr 145121, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2013r., III CZP 76/13, OSNC 2014/9/85, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2004r,. IV CK 672/03, LEX nr 146324). Nieuzasadnione opóźnienie, w świetle udokumentowanych czynności podejmowanych w procesie likwidacji szkody (vide akta szkodowe – k. 35), w wypłacie odszkodowania nie może być okolicznością, która obciąża poszkodowanego. Podkreślić również należy, iż jeżeli pozwany nie wykazał, że czas naprawy pojazdu byłby krótszy w przypadku bezgotówkowego rozliczenia szkody i wyboru przez poszkodowanego innego, w tym preferowanego przez niego, zakładu naprawczego. Twierdzenia pozwanego w powyższym zakresie mają charakter wyłącznie hipotetyczny, w związku z czym stanowią one niczym nieuzasadnioną polemikę z faktami przyjętymi przez Sąd I instancji. Tym samym nie sposób zgodzić się z argumentacją pozwanego i stwierdzić zasadność zarzutu naruszenia art. 361 k.c., by kwota zasądzona przez Sąd w toku I Instancji przewyższała szkodę, której doznał powód, mając nauwadze uzasadniony okres czasu najmu pojazdu zastępczego oraz przeciętną stawkę dobową najmu. W okolicznościach niniejszej sprawy niezasadny był również zarzut naruszenia art. 354 §2 k.c. w zw. z art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Wskazać należy, że jeżeli poszkodowany wskutek czynu niedozwolonego utracił możliwość korzystania z rzeczy (np. pojazdu mechanicznego), nie posiadając innego, wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu mechanicznego i wynajmuje pojazd zastępczy o zasadniczo podobnej klasie, według stawki czynszu najmu obowiązującej na lokalnym rynku i będzie korzystał z przedmiotu najmu w okresie naprawy pojazdu mechanicznego lub w okresie niezbędnym do zakupu innego pojazdu, to koszty poniesione z powyższego z tytułu będą mogły być kwalifikowane jako wydatki celowe i ekonomicznie uzasadnione. Wynajęcie samochodu zastępczego w takich okolicznościach nie może a priori stanowić naruszenia przez poszkodowanego zasady współdziałania z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania i zwiększenia rozmiarów szkody. Pozwany nie wykazał, aby w przypadku bezgotówkowego rozliczenia szkody i wyboru przez poszkodowanego innego, w tym preferowanego przez niego, zakładu naprawczego czas naprawy pojazdu był krótszy, nadto aby zgłoszenie szkody 12 dni po zdarzeniu i 8 po zawarciu umowy o najem powiększało rozmiar szkody – zawyżało czas naprawy pojazdu, poprzez co podwyższało koszty najmu pojazdu zastępczego. W związku z tym nie sposób powiedzieć, że dokonując wyboru wypożyczalni bez wiedzy i konsultacji z ubezpieczycielem, powód nie dopełnił ciążących na nim obowiązków minimalizacji szkody. Wybierając ofertę wypożyczalni lokalnej, która mieściła się w granicach istniejących cen na danym rynku, nie przyczynił się w żadnym stopniu do zwiększenia szkody, w związku z czym przedmiotowy zarzut apelacji nie był trafiony Mając na uwadze powyższe rozważania, Sad Okręgowy oddalił apelacje obu stron postepowania na podstawie art. 385 k.p.c. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego pomiędzy powodem, a pozwanym, co do zasady znajduje uzasadnienie w treści art. 100 k.p.c., albowiem te zostały stosunkowo rozdzielone. Rozstrzygając w tym zakresie, Sąd Okręgowy wziął pod uwagę to, że powodowi , który wygrał postępowanie apelacyjne z apelacji pozwanego w całości , należne koszty o jakich mowa – z tytułu zastępstwa adwokackiego wynosiłyby 450 zł (§ 2 pkt. 3 ; § 10 pkt. 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie - Dz.U. 2015.1800). Z kolei pozwanemu , który wygrał postępowanie apelacyjne z apelacji powoda, należne koszty z tytułu zastępstwa radcowskiego wynosiłyby 135 zł (§ 2 pkt. 2 , § 10 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych - Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Stąd należne powodowi koszty postępowania apelacyjnego, w wyniku ich kompensaty stanowią kwotę 315 zł (450zł -135zł).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.