KPC tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego. W pozostałych wypadkach jest obowiązany odrzucić odwołanie. Odrzucając odwołanie na podstawie powyższego przepisu sąd uzasadnia, że nie wystąpiły wskazane w nim obie przesłanki potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 11 kwietnia 2014 r., III AUa 31/14 wyraził natomiast pogląd, że wymienione w art.
KPC przesłanki przyjęcia i rozpoznania odwołania mimo jego złożenia po upływie terminu muszą wystąpić łącznie. Zatem opóźnienie nie może być nadmierne i nie może wystąpić z przyczyn zależnych od odwołującego. Zgodnie z art.
Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Natomiast zgodnie z § 1 tego przepisu odwołania od decyzji organów rentowych lub orzeczeń wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności wnosi się na piśmie do organu lub zespołu, który wydał decyzję lub orzeczenie, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ lub zespół, w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji lub orzeczenia. Decyzję z dnia 14 marca 2016 roku odebrała babcia odwołującego w dniu 21 marca 2016 roku. Oznacza to, że odwołanie powinno zostać wniesione do 21 kwietnia 2016 roku aby był zachowany miesięczny termin do skutecznego złożenia odwołania. Odwołanie wpłynęło do ZUS w dniu 19 maja 2016 roku czyli po kilkunastu dniach od odebrania decyzji z pouczeniem. Sąd wskazuje, że stanowisko odwołującego co do niewniesienia odwołania w terminie z przyczyn niezależnych od niego zasługuje na uwzględnienie. Odwołujący w toku postępowania przed organem rentowym nie był informowany, że toczą się dwa odrębne postępowania – o zasiłek chorobowy i jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy. Odwołujący nie posiada wiedzy prawniczej, korzystał z porady osoby trzeciej przy sporządzaniu odwołania od obu decyzji, która to osoba dopiero uświadomiła mu, że powinien odwołać się od obu decyzji. Z powodu braku wiedzy prawniczej miał przeświadczenie, że obie decyzje dotyczą jednego przedmiotu, a pierwsza decyzja – z dnia 14 marca 2016 roku została skorygowana decyzją z dnia 15 kwietnia 2016 roku. Wobec tego uznał, że musi odwołać się tylko od tej drugiej decyzji. Nie było to zawinione działanie odwołującego, że wniósł odwołanie od decyzji z dnia 14 marca 2016 roku dopiero 19 maja 2016 roku. Dodatkowo Sąd wskazuje, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne, bo takim nie można nazwać przekroczenia o kilkanaście dni, nawet nie pełen miesiąc. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania odwołania od obu decyzji Sąd wskazuje, co następuje. Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 powołanej wyżej ustawy, za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą: podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych; podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy nawet bez polecenia; oraz w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy, a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługują następujące świadczenia: "zasiłek chorobowy" - dla ubezpieczonego, którego niezdolność do pracy spowodowana została wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową i "jednorazowe odszkodowanie" - dla ubezpieczonego, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu (art. 6 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy wypadkowej). Zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego przysługują w wysokości 100 % podstawy wymiaru (art. 9 ust. 1 ustawy wypadkowej). Ubezpieczonemu, który wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, przysługuje jednorazowe odszkodowanie (art. 11 ust. 1 ustawy wypadkowej). Organ rentowy w toku postępowania sądowego, ani w ramach prowadzonego postępowania przed organem rentowym nie kwestionował przesłanek z art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. Tym samym nie kwestionował, że zdarzenie z dnia 4 września 2015 roku było wypadkiem przy pracy. Podstawą do odmowy prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy i zasiłku chorobowego z ustawy wypadkowej za okres od 1 października 2015 roku do 30 października 2015 roku było wskazanie na umyślne naruszenie przez odwołującego przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy poprzez nieużywanie rękawic ochronnych podczas przenoszenia naczynia wypełnionego gorącym olejem. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Jak wskazuje się w judykaturze, rażące niedbalstwo w rozumieniu powyższego przepisu zachodzi wówczas, gdy poszkodowany zachowuje się w sposób odbiegający jaskrawo od norm bezpiecznego postępowania i świadczący o całkowitym zlekceważeniu przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia (tak też Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 15 stycznia 1998 r., III AUa 418/97, OSA 1998/11-12 poz. 44). Rażące niedbalstwo to zachowanie graniczące niemal z umyślnością i zachodzi wówczas, gdy pracownik przewiduje skutki swego zachowania, lecz spodziewa się ich uniknąć, bądź skutków tych nie przewiduje, choć może i powinien je przewidzieć (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15.12.1993 r., III AUr 411/93, PS-wkł. 1994/6/14). Zgodzić się należy również z poglądem zaprezentowanym w wyroku Sądu Najwyższego z 23 października 1981 r., III URN 40/80, PiZS 1982/7/55, że rażące niedbalstwo zachodzi wówczas, gdy poszkodowany podejmuje działania z naruszeniem przepisów o ochronie zdrowia i życia, chociaż mógł i powinien był przewidzieć grożące mu niebezpieczeństwo, które zwykle występuje w danych okolicznościach faktycznych, co dla każdego człowieka o przeciętnej przezorności jest oczywiste. W wyroku z dnia 8 października 1987 r. II URN 220/87 (PiZS z 1 ZS z 1988 r. Nr 6, s. 68) Sąd Najwyższy stwierdził z kolei, że „przez działanie z rażącym niedbalstwem - należy rozumieć takie sytuacje, w których poszkodowany zdaje sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, gdyż zwykle występuje ono w takich okolicznościach, że każdy przezorny człowiek ocenia je jako ewidentne, mimo tego z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa bez potrzeby naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania się". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd ustalił, że nie doszło do naruszenia przepisów o ochronie życia i zdrowia przez odwołującego rozumianych jako zasady bezpieczeństwa i higieny pracy. Na wstępie Sąd wskazuje, że niespornym jest, że to na pracodawcy ciąży obowiązek dbałości o zapewnienie pracownikom takich warunków pracy aby odpowiadały one wymogom zapewnienia im bezpieczeństwa oraz minimalizowały ryzyko wypadku przy pracy. Obowiązkiem pracodawcy lub zleceniodawcy przed dopuszczeniem danego pracownika lub zleceniobiorcy do wykonywania obowiązków na danym stanowisku jest przeprowadzenie szkolenia ogólnego BHP, a przede wszystkim szkolenia stanowiskowego. Pracownik powinien zostać zapoznany z właściwym postępowaniem z przedmiotami którymi się wykonuje czynności. Dodatkowo odwołujący ze względu na specyfikę swojego stanowiska pracy powinien być zapoznany, jak wygląda procedura wylewania oleju tj. powinien zostać zapoznany z tym, w jaki sposób należy chwytać naczynie z gorącym olejem, a przede wszystkim, czym to robić. Odwołującego nie zapoznano z tym, że naczynie które przenosi z gorącymi uchwytami przez dłuższy odcinek drogi na zaplecze musi chwytać za pomocą rękawic ochronnych. Odwołujący przy podjęciu pracy został tylko poinstruowany o tym, jak wygląda jego praca, ale nie miał wiedzy na temat tego, że musi używać rękawic ochronnych. Nie mógł też wiedzieć, że uchwyt naczynia tak mocno się nagrzeje, że samo złapanie go ścierką, jak robili to inni kucharze nie wystarczy. Sposób zachowania z naczyniem z gorącym olejem odwołujący wypracował na podstawie praktyki innych osób, które obserwował, ponieważ nie został pouczony jak ma to robić. Zachowanie nie cechowało się umyślnością, bądź rażącym niedbalstwem w warunkach wskazanych w art. 21 ust. 1 cytowanej ustawy. Rażące niedbalstwo zachodzi wówczas, gdy poszkodowany zachowuje się w sposób odbiegający jaskrawo od norm bezpiecznego postępowania i świadczący o całkowitym zlekceważeniu przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. (wyrok SA w Katowicach z dnia 15 stycznia 1998 r. III AUa 418/97) Odwołujący nie miał zamiaru naruszenia zasad obowiązujących przy wykonywaniu przedmiotowej pracy, ani nie przewidywał możliwości ich naruszenia i spowodowania skutku w postaci wypadku w warunkach graniczących z umyślnością. Odwołujący nie mógł wiedzieć, że rączka naczynia tak mocno się nagrzeje, że nie uda mu się donieść skutecznie naczynia na zaplecze. Gdyby wiedział o tym, a także o tym, że sama ścierka nie wystarczy do utrzymania tego naczynia mógłby zasięgnąć innych środków niż ścierka, gdyby miał taką wiedzę o możliwości ich użycia. Brak jest dowodów na okoliczność tego, że pracodawca zapoznał ubezpieczonego z oceną ryzyka zawodowego przy pracy, co powinno zostać potwierdzone na piśmie (§ 39a rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy; t.j. Dz.U. z 2003 r. Nr 1650 ze zm.), Reasumując Sąd nie uznał, żeby odwołujący swoim zachowaniem w dniu 4 września 2015 roku wyplenił dyspozycję art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej. Nie można przypisać winy lub rażącego niedbalstwa w jego działaniu z powodu braku prawidłowego szkolenia przez jego zleceniodawcę. Nie było to wyłączną przyczyną wypadku przy pracy za dnia 4 września 2015 roku. Tym samym odwołujący ma prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy oraz zasiłku chorobowego za okres od 1 października 2015 roku do 30 października 2015 roku. Kwestią sporną w tej sprawie pozostawała również wysokość i charakter uszczerbku na zdrowiu w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 4 września 2015 roku. W wyniku oblania swoich kończyn dolnych gorącym olejem w dniu wypadku przy pracy odwołujący doznał oparzenia I/II stopnia obu podudzi oraz grzbietu obu stóp co stanowi 3% powierzchni ciała. W wyniku oparzenia u odwołującego na prawej i na lewej kończynie dolnej na podudziu i stopie powstały przebawienia skórne, które charakteryzują się ciemniejszą barwą niż otaczająca je skóra. W wyniku wypadku przy pracy nie powstały natomiast żadne blizny. Powstałe przebarwienia mają charakter stały, ale nie powodują ograniczenia w funkcjonalności obu kończyn dolnych. Mają charakter tylko i wyłącznie trwałych zmian plastycznych skóry. W zakresie wysokości stałego uszczerbku na zdrowiu Sąd oparł się na zgodnej opinii biegłych – chirurga i chirurga plastyka. Obaj wskazali na 2% stały uszczerbek na zdrowiu. Powyższą kwestię reguluje rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania. Zgodnie z § 8 ust. 3 tego rozporządzenia - jeżeli w ocenie procentowej brak jest odpowiedniej pozycji dla danego przypadku, lekarz orzecznik ocenia ten przypadek według pozycji najbardziej zbliżonej. Można ustalić stopień stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w procencie niższym lub wyższym od przewidywanego w danej pozycji, w zależności od różnicy występującej między ocenianym stanem przedmiotowym a stanem przewidzianym w odpowiedniej pozycji oceny procentowej. Sąd wskazuje, że dla uszczerbku na zdrowiu w przypadku podudzia w załączniku do tego rozporządzenia nie przewidziano uszczerbku który przejawia się w zmianach plastycznych na skórze w wyniku urazu. Wobec czego biegli zasadnie przyjęli najbardziej zbliżoną pozycję, a taką jest pozycja nr 160 - uszkodzenia tkanek miękkich podudzia, uszkodzenia ścięgna Achillesa i innych ścięgien - zależnie od rozległości uszkodzenia, zaburzeń czynnościowych i zniekształceń stopy. Przewiduje ona procentowy stopień uszczerbku na zdrowiu od 5 do 20. Jednakże, w opinii biegłych, co też Sąd w pełni aprobuje, ze względu na charakter zmian i uszkodzeń powłok skóry nie ograniczających funkcjonalności należy przyjąć stopień stałego uszczerbku na zdrowiu niższy niż 5%. Przemawia za tym brak zmniejszenia funkcji fizycznych podudzia, brak utraty mięśni, a tylko zmiany powłok skórnych. Oznacza, to że 2% stałego uszczerbku jest adekwatną wielkością w zakresie oceny skutków wypadku przy pracy z dnia 4 września 2015 roku. Wobec czego Sąd zmienił zaskarżoną decyzję z dnia 14 marca 2016 roku przyznając odwołującemu prawo do jednakowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy w wysokości 2 procent stałego uszczerbku na zdrowiu. O powyższym orzeczono jak w punkcie 2 sentencji wyroku. Ponadto Sąd wskazuje, że zdarzenie z dnia 4 września 2015 roku jest wypadkiem przy pracy, czego organ rentowy nie kwestionował. Nie doszło również do spełnienia przesłanki wyłączjącej prawo do zasiłku chorobowego za okres od 1 do 30 października 2015 roku określonej w art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej. Wobec czego Sąd zmienił decyzję z dnia 15 kwietnia 2016 roku przyznając odwołującemu prawo do zasiłku chorobowego za okres od 1 października 2015 roku do 30 października 2015 roku. O powyższym orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 3 sentencji wyroku mając na względzie, że odwołanie dotyczyło dwóch decyzji. W zakresie obu decyzji stroną wygrywającą jest odwołujący się. Wobec czego Sąd zasądził od organu rentowego na rzecz odwołującego kwotę 720 zł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackiej. Sąd miał na względzie, że zasadne jest zasądzenie podwójnej stawki kosztów z tego rozporządzenia ponieważ odwołanie dotyczyło dwóch różnych decyzji, a nakład pracy pełnomocnika odwołującego był znaczny.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.